Jak umilacie sobie oszczedzanie?

18.07.12, 12:24
Zastanawiam sie czy macie jakies sposoby na umilanie sobie oszczedzania-ja jak tylko cos uda mi się puścić w obieg smile na allegro lub tablicy wiem że mogę pozwolić sobie na jakaś przyjemność-zwykle kupuję sobie coś z listy "must have"
    • atteilow Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 18.07.12, 15:22
      Nie umilam sobie, zaciskam zęby. I wciaz snuję wizję o wielkim bogactwie, gdy będę mogła wszystko, a nic nie będę musiała. Jakoś nie mam w sobie potrzeby szaleństwa, za pieniadze chcę sobie kupić święty spokój. Dosłownie spokój od wszystkiego, od tego hałasu z ulicy i od tych rat i zobowiązań, spokój od ludzi, od informacji, od nowinek technologicznych, od supermarketów, których nie znoszę.

      Pieniądze to coś co się przyda na wypadek gdyby sie nie umarło. Więc jednak mam jakiś wybór ...
      • mimi_chicago Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 18.07.12, 17:15
        Najwieksza satysfakcja jest dla mnie wolnosc jakie daje mi moj oszczedny/prosty/minimalistyczny styl zycia. Nie mam parcia na to, ze musze cos miec, bo jest modne i wszyscy to maja. Nie zabijam sie juz o nowy/ bardziej luksusow samochod, czy wiekszy dom, doceniam to co mam. Mam wiecej czasu rzeczy jak rodzina, przyjaciele, rozwijanie zainteresowan, to jest dla mnie najwieksza nagroda.
      • pyzzi Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 18.07.12, 19:55
        Masz plan, jak to zrobić, żeby mieć tyyyyle kasy ?
        • atteilow Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 08:55
          pyzzi napisała:
          > Masz plan, jak to zrobić, żeby mieć tyyyyle kasy ?

          No przecież są ludzie, ktorym udało się zdobyć bogactwo, wystarczy tylko ich naśladować, haha. smile
          Ale cos skurczybyki nie bardzo chcą zdradzać szczegóły. Lubie czytać biografie tego typu, na ile sa tam fakty, a na ile fikcja literacka...Mniejsza z tym. Za to nasuwa mi się jeden wniosek, że oni wszyscy zaczynali nie całkiem legalnie, nie całkiem uczciwie wobec ludzi, czy prawa, albo trafiali na niebywale okazje, ktore wynikały tez z jakiejś nieuczciwości innych. Więc krok 1. trzeba stać sie bardziej elastycznym i zmodyfikować nieco tradycyjne pojęcie "uczciwości" wink

          Przykłady na potwierdzenie tego:
          Pionierzy na ziemii amerykańskiej odkupili od Indian Manhattan za 24$, czy to było uczciwe ? W ogóle robili z nimi interesy wciskając im jakieś ówczesne gadżety, ktore budziły ich podziw, lusterka, garnki, lampy

          Bill Gates zmodyfikował i udoskonalił odkupiony system.

          Arystoteles Onassis zatapiał statki korzystając z ubezpieczenia.

          Mark Zuckerberg wręcz ukradł skrypt na stronę i tez go nieco zmodyfikował.

          Nie wspomnę już o Simensie firmie, która współpracowała z nazistami, zatrudniając przymusowych robotników. A teraz beztrosko sobie sprzedają telefony.

          To kilka takich ciekawostek i czasem drastycznych faktów.
      • zosiaonline Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 18.07.12, 22:10
        atteilow, jakbym czytała siebie.....Proste, jasne i jakże prawdziwe.
        • czekolada72 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 25.07.12, 14:27
          zosiaonline napisała:

          > atteilow, jakbym czytała siebie.....Proste, jasne i jakże prawdziwe.

          I ja się pod tym podpisuje smile
    • black_halo Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 18.07.12, 18:59
      Odkladam drobniaki do duzego sloika i po jakims czasie przeliczam. Zaleznie od tego ile nazbieram ide i kupuje cos fajnego. Ostatnim zakupem byl aparat hybrydowy, ktory zawsze chcialam miec.
    • salamandra71 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 14:07
      Chodzę na różne spotkania organizowane przez Miast ostatnio byłam na koncercie Kuby Badacha smile wrażenia nie zapomniane, teraz idę na Dorotę Miśkiewicz.Odkryłam dzięki mojemu dziecku wypożyczalnie płyt i filmów za 0 zł ( filia biblioteki miejskiej).I mam wielka radość i oszczędzam 2 w 1 smile
    • truscaveczka Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 14:07
      No jak to ja, dorabiam ideologię dietetyczno-eko-minimalistyczną. I udaję, że to z wyboru nie kupuję tego czy owego tongue_out
      • etna22 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 15:24
        Zapomniałam jeszcze dopisać ze nauczylam sie cieszyc z tego co mam - duzo ostatnio straciłam nie tylko pod wzgledem finansowym- i teraz juz wiem ze nic nie jest nam dane "na zawsze"
    • madziulka1982 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 16:45
      tez wprowadzilam projekt denko to ekscytujace smile

      allegro.pl/listing/user.php?us_id=23520467
    • ofelia1982 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 19.07.12, 17:46
      Dla mnie oszczędzanie nie jest jakąś katorgą, bo na szczęście robię to z przyczyn ideaologicznych a nie z musu i w każdej chwili załamania mogę sobie odpuścić rygor. Ale staram się pozostać w zdrowych ramach..Dla przykładu - chcę się umówić z koleżanką do knajpy i choc wiem, że takie daine sama zrobiłabym szaybciej, taniej - to i tak idę bo kwestia towarzyska jest dla mnie ważniejsza..Trzeba odpuścić czasem i nie żałować..
    • malwina.113 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 21.07.12, 12:09
      raczej nie umilam sobie w żaden sposób, póki co jestem jeszcze na etapie obniżania kosztów, dostosowywania sie do tańszego życia

      ale... czuję satysfakcję, że udało mi sie ogarnąć budżet,
      że gdy zaczynałam oszczedzać byłam na etapie: cały dochód wydajemy+podbieramy oszczedności - teraz co miesiąc oszędności rosną,

      trudniejsza sytuacja nauczyła mnie jak mozna obnizyć koszty w momencie, gdy wydaje sie to zupełnie niemożliwe i wiem, ze można jeszcze bardziej bo są ludzie, którzy muszą utrzymywac się za mniej i nie narzekają, a ja wolę obniżać standard zycie (oczywiście do pewnego stopnia) i spac spokojniej, że mam oszczedności na kilka miesiecy na wypadek utraty dochodu

      poza tym dzieki trudniejszej sytuacji odkryłam minimalizm smile

      aaale w ramach poprawy humoru, to za miesiac planuję zakup ubraniowy - zbliża sie pewna uroczystość rodzinna i nie będe miała co na siebie włożyć...
      cóż, lubię zakupy, zwłaszcza ubraniowe smile
    • michalina0612 Re: Jak umilacie sobie oszczedzanie? 21.07.12, 13:44
      Ja nie oszczędzam z musu, tylko z przekory, bo szlag mnie trafia jak przychodzi mi do zapłaty rachunek za gaz w okresie grzewczym w wysokości 2500zł za dwa miesiące, lub jak płacąc za zakupy co tygodniowe nie mogę zejść z kwoty poniżej 350 zł.. Dlatego na przekór temu wszystkiemu postanowiłam coś z tym zrobić i staram się oszczędzać! Poza tym oszczędzanie traktuję jako swoistego typu hobby, które bywa przyjemne i satysfakcjonujące, bo: to czysta przyjemność gdy w kóncu uda ci się kupić/zrobić zakupy na niższą kwotę niż zwykle po przez samodyscyplinę i szukajc sensownych (niższych) cen za dane produkty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja