green_shamrock
20.08.12, 14:47
menu obiadowe ogarniam i wydaje mi sie ze mam zbilansowane a przy tym niedrogie dania ,a przede wszystkim różnorodne i lubiane przez wszystkich, ale co z kolacjami?
tutaj wymiękam ,nie mam pojecia co robic , ile mozna jesc kanapki albo nalesniki czy plascuszki ?? po za tym jak dopasowac zeby smakowało ( i było odpowiednie_alergia na nabiał) i 18-miesieczniakowi i 32-letniemu miesozercy? a przy okazji 11 latce ? no i mogło by być oszczednie, a nawet musi być , leczo nie ruszy córka , placki ziemniaczna raz w miesiacu przejda , naleśniki tez raz , placuszki z jabłkiem tylko dzieciaki , a co dalej?? pojecia nie mam , co podajcie na kolację , a gdyby sie jeszcze szybko dawało przyrządzic to by było genialnie

helpunku .