el-an
29.08.12, 10:30
Kupuję, to co jest w promocji, w różnych sklepach i gromadzi mi się mnóstwo rzeczy – jedzenia, kosmetyków, proszków. Niby wszystko jest do zużycia, ale zanim zużyję, już nakupię nowych rzeczy. Mam kilka pudełek tabletek do zmywarek – bo były ostatnio promocje. Żelów, szamponów, past – tony, bo w R.. ciągle promocje. Dziś się zapałam na tym, że w B… promocje ryb i znowu nakupię, a po co? To jest już rodzaj uzależnienia. Jak wbić sobie do głowy, że później też będą promocje? Dziś rano zabrakło mi cukru, bo dawno nigdzie nie było w promocji!