Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc

26.09.12, 23:07
Witam
Pomożecie w ustaleniu menu mieszczacego sie w kwocie 200 zl na miesiąc na zywnosc dla dziewczyny mieszkającej w Warszawie. Może macie namiary na jakies tanie kawalerki?
Wynajmowanie z kims obcym pokoju raczej odpada. Mam kota to raz poza tym ciezko sie mieszka z kims przypadkowym. Oszczedzam jak sie tylko da, ale juz nie daję rady sad((
    • jamesonwhiskey Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 01:25
      zainteresuj sie freeganizmem inaczej jakos slabo to widze
    • mai-ra3 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 09:23
      Moim zdaniem na samo jedzenie (pod warunkiem że to nie jest jedzenie i chemia domowa) spokojnie dla 1 osoby da radę. Tyle, ze to nie będą jakies wykwintne dania może, ale takie typu: wątróbka z cebulką, rosół, kaszanka, naleśniki, żurek, pierś z kurczaka i ziemniaki, dania chińskie ( z dodatkiem fileta z kurczaka i ryżu wychodzą naprawdę tanio). itp.
      • miziu_miziu Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 10:54
        polecam zupy! niedrogie, można ugotować kilka porcji a potem zamrozić żeby nie jeść w kółko tego samego. na śniadania owsianka w różnych wersjach - tanio i zdrowo.
        dla 1 osoby 200zl to chyba realny plan.
    • aneczkai1 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 10:21
      w tym poście wkleiłam stare wątki może i tobie się przydadzą

      950zł na miesiąc na 3 osoby.JAK I CZY DAMY RADE!!
    • aga90210 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 11:02
      A nie możesz wynając sama pokoju? w sensie nie dzielic pokój na pół z kimś, tylko cały pokój w mieszkaniu studenckim? Bo jakoś nie widzę, abys miala kase na wynajem kawalerki jesli nie masz na jedzenie.
    • ginger.ale Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 11:18
      200 zł/m-c na wyżywienie Ciebie i kota?? raczej hardcore
      • hugo43 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 11:51
        ciezko bedzie,zwlaszcza ze na poczatek trzeba kupic wieksze opakowania tj.cukier,olej,makaron,ryz itp rzeczy,ktore starcza na dluzej ,ale najpierw trzeba na nie wydac,do tego chemia.w 200 pln nie ma szans sie zmiescic.
    • aaagataaa1 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 14:20
      Jestem w podobnej sytuacji, wynajmuję kawalerkę w Warszawie i niewiele zostaje na życie. Odkąd zaczęłam spisywać wydatki założyłam sobie właśnie 200 zł miesięcznie na jedzenie, a wychodzi ok.280 + dostaję trochę warzyw. W tym miesiącu zamierzam bardziej zbliżyć się do 200.
      Przejrzyj wątki z tanimi daniami, kopalnią pomysłów są też blogi kulinarne.
      Podstawą jest właśnie planowanie menu i co jakiś czas większe zakupy w dyskontach czy hipermarketach, koniecznie z listą, której się trzymamy. Jeśli jeszcze jesteś na etapie szukania mieszkania, zwróć uwagę jakie sklepy są w pobliżu. Z moich obserwacji wynika że w małych osiedlowych niektóre produkty sa 30-40% droższe. Jeśli chodzi o chemię pomyśl o ekologicznych rozwiązaniach jak orzechy piorące (niektórym nie pasują, mi akurat tak), soda, ocet itp.
      • warsaw7 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 19:39
        Mi i tak udało się w miare tanio wynając kawalerke (pokój, kuchnia+ lazienka) za 1200 zł z wszystkimi opłatami.
        Musze doładowac jeszcze karte miejska za 100 zł i zostaje mi się na życie 700 zł. W osiedlowych sklepikach rzeczywiście jest bardzo drogo. Ostatnio chodzę do Lidla, wcześniej do tesco na Kabatach, czasem do Reala. Oszczedzam maksymalnie jak się da na jedzeniu i ogólnie na wszystkim. Co do zakupów chemii to też ograniczam sie do minimum, orzechów piorących nie używałam, korzystam z normalnego proszku. Czasami już nie mam siły, naprawdę bardzo ciężko wyżyc za takie pieniądze w Warszawie sad((
        • yoko0202 na jedzenie nie masz, a na kawalerkę masz? 27.09.12, 22:56
          trochę dziwne podejście
          rozejrzyj się za jakimś pokojem w mieszkaniu ze studentami, kot im pewnie nie będzie przeszkadzał
          • dansch Re: na jedzenie nie masz, a na kawalerkę masz? 29.09.12, 10:40
            Czasami to kotu przeszkadzają inni (mówię całkiem poważnie)
            • warsaw7 Re: na jedzenie nie masz, a na kawalerkę masz? 29.09.12, 12:53
              Kot akurat jest towarzyski, ludzie mu nie przeszkadzaja. Raczej to bylo na odwrot. W kawalerce wszyscy sa szczesliwi. Czesto lepiej wydac wiecej na osobne mieszkanie, za 300-400 zl taniej mialabym pokoj, ale moje zdrowie psychiczne jest wazniejsze. Mieszkanie to powinno byc miejsce odpoczynku po pracy a nie klocenia sie kto dzisiaj zmywa naczynia czy zbierania po obcych ludziach skarpetek walajacych sie po mieszkaniu. Co innego jak mieszkasz z ludzmi, ktorych znasz a co innego z przypadkowymi ludzmi.
        • amandaas Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 27.09.12, 23:19
          Skoro na zycie masz 700 to dlaczego az tak ograniczasz zywnosc? Nie lepiej przeznaczyć 300-350 i nie jesc tuczacych kluch?
        • asia_i_p Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 28.09.12, 07:00
          200 na jedzenie a 700 na życie to jednak różnica. W tym już można się jakoś zmieścić - obecnie wydają 1400 na miesiąc na trzy osoby i kota, na jedzenie, chemię, kosmetyki, papiernicze, gazety, mniejsze wydatki ciuchowe (może trochę więcej, bo idzie 350 na tydzień). Jedna osoba to oczywiście nie jedna trzecia takich wydatków, ale w połowie już można się zmieścić, zwłaszcza, że sam człowiek ma większą dyscyplinę. U mnie sprawdza się system tygodniowy, a tydzień jeszcze dodatkowo dzielę na dni i mam stawkę dzienną (ale pieniądze wybieram tygodniowo, żeby nawet jeśli przekroczę stawkę dzienną, wyrównało się do końca tygodnia). U ciebie stawka pewnie wypadnie około 20 złotych dziennie na ciebie i kota i to jest mało, ale wykonalne.
          --
          Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
          Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
        • aga90210 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 28.09.12, 15:13
          To szukasz taniej kawalerki czy już masz? Taniej niż 1200 nie znajdziesz. o i masz 700 czy 200 zl? Dziwny jakis ten wątek- 200 zl ci na jedzenie raczej nie starczy ( a jesli wystarczy to potem to odchorujesz), więc podziel ten budzet 700 zł jakos inaczej.

    • ladyroot Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 28.09.12, 09:33
      Spokojnie Ci wystarczy, chociaż o przyjemnościach możesz zapomnieć.

      Mam podobną kwotę, 50zł na tydzień wypłacam w sobotę i w niedzielę idę na zakupy - tak przy okazji, w Carrefour (i pewnie innych supermarketach) jest taki czas, kiedy zmieniają towar przed kolejnym tygodniem promocji i można całkiem świeże produkty kupić za grosze. W CF Bemowo jest to niedziela, około 15-17. Ostatnio kupiłam dwukilową torbę pieczarek za złotówkę i jakieś owoce tropikalne w podobnej cenie - wszystko bardzo świeże, ale związane z wymianą "wystawy".

      Wbrew pozorom, tanio jest na działach żywności ekologicznej. "Zupa optymistyczna" (mieszanka strączkowców) starcza na 3-4 obiady (w zależności od tego, czy jesz duży jednodaniowy czy mały dwudaniowy), a jeśli wrzucisz do tego np. kiełbaskę smile, masz pełnoprawne, sycące danie za około 3,5zł/porcja.

      To, co zrobisz, to ograniczysz mięso - z pożytkiem dla Ciebie. Odkąd oszczędzam, poznałam całe bogactwo różnych fasol, soczewic i innych przysmaków, o których nie miałam pojęcia.

      W ostateczności na mieście w KFC cały posiłek z napojem za 5PLN....
      • warsaw7 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 28.09.12, 18:27
        Dzięki za odpowiedź. No właśnie ja nie potrafie korzystać z promocji w supermarketach. Chodzi mi o przecenione produkty juz na granicy przydatności. Jakos nie moge trafic na przeceny art. spożywczych, nie mam pod nosem zbyt wiele supermarketów. Najbliżej mam Lidla i Real. Carrefour najblizszy przy metrze Natolin na Ursynowie. Żebym wiedziała ze takie przeceny tam sa miedzy 15 a 17 w niedziele to warto byłoby jechać wink
        Dobrze wiedziec o tej "optymistycznej" zupie smile Ja też gotuję soję, soczewicę, fasole. Dobry jest pasztet z soi. Mięsa nie jadam prawie wogóle i dobrze sie z tym czuję bo tak naprawdę to nic zdrowego. Fajnie wymienić się jakimis patentami. Ta kwota 700 zł nie jest w zupełności na jedzenie i chemię bo często jeżdzę do siebie do domu - bilet 100 zł i łącze to z wizytą u ortodonty. (150 zł) Takie wizyty mam co miesiąc co 2 i to mnie tak naprawde dobija.
        • miacasa Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 28.09.12, 21:08
          Warszawa daje różne możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy, nie załamuj się obecną sytuacją, ona minie. Dbaj o to by mądrze i zdrowo jeść bo, jak już ktoś tu napisał - odchorujesz kiepskie jedzenie wyniszczając organizm. Nie wiem w jakim systemie pracujesz i jaki zawód wykonujesz ale z pewnością jest coś, co mogłabyś robić dodatkowo. Powiedz znajomym, że szukasz pracy by sobie dorobić (promocje, sprzątanie, opieka nad dziećmi, korepetycje, coś wymyślisz i poogłaszaj się).
          • warsaw7 Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 29.09.12, 12:34
            Masz racje mozna wyniszczyc organizm kiepskim jedzeniem. Mozna tez duzo jesc niezdrowych rzeczy wyniszczajac organizm. Chyba niedojedzenie jest lepsze niz nadmierne jedzenie niezdrowych rzeczy... Pracuje w systemie 8 godzinnym, czasem zdarza się ze pracuje po 10 a nawet 12 godzin. Nadgodzin nie mam platnych. Parac jest bardzo odpowiedzialna. W takim systemie raczej ciezko znalezc czas na dorobienie poprzez prace dodatkową.
            • miacasa Re: Wydatki na żywność - 200 zł na miesiąc 29.09.12, 21:02
              > Masz racje mozna wyniszczyc organizm kiepskim jedzeniem. Mozna tez duzo jesc ni
              > ezdrowych rzeczy wyniszczajac organizm. Chyba niedojedzenie jest lepsze niz nad
              > mierne jedzenie niezdrowych rzeczy...

              Obydwa warianty dają opłakane skutki, jeśli nie jeździsz do domu w każdą sobotę to sprzedaj choć dwie soboty/niedziele w tygodniu. To bardzo by Ci poprawiło sytuację i nastrój. Przecież nie chodzi o to, żeby to życie w Warszawie przewegetować. U mnie z każdej dodatkowej pracy wynikała kolejna. Faktycznie były okresy gdy sprzedawałam cały swój czas wolny ale wtedy nie miałam rodziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja