jak oszczedzacie na chemi ???

28.09.12, 12:10
witam
moze macie jakies sposoby na oszczedzanie pieniedzy na chemi domowej proszki plyn do okien...itp.
wiadomo zeby były skuteczne...
ja np do prania wykladzin polecam plyn do prania i sode oczyszczona w stosunku ok 2.5 l wody 2 nakretki plynu i torebka 80g sody oczyszczonej
podobno odplamiacz w biedronce jest dobry i planuje rowniez sprobowac jego zastosowanie w praniu wykladziny(mam kolor ekri)
soda ma bardzo duzo zastosowan np do czyszczenia zamiast mleczka nie rysujea ladnie doczyszcza na aleg.. kosztuje ok 4 zł za kg w biedronce 3 saszetki ok2 zl

stosuje ktos z was orzechy piorace? jaki jest rezultat?

kochane polecajcie produkty do mycia okien, kurzu,podlogi .prania,plukania
    • linn_linn Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 28.09.12, 12:35
      Bylo juz sporo o tym np.
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,108251618,,Tansza_alternatywa_dla_drogiej_chemii.html?v=2
      O kulach i orzechach NIEpioracyc tez:
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,138437226,138533039,Re_orzechy_i_kule_niepiorace_.html
    • miziu_miziu Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 28.09.12, 12:47
      do zmywarki moge polecic proszek Domol z Rossmana - w zaleznosci od tego jak bardzo mam zabrudzone naczynia, wsypuje moim zdaniem adekwatna ilosc proszku.

      do mycia okien ostatnio tez mialam Domol i jest ok ale mozna myc tez woda z octem albo sciereczkami z mikrofibry
      • goodlokacja Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 13:21
        Też używałam Domola. Teraz kupujemy różne najtańsze do zmywarek w hipermarketach. Często są sporo tańsze od Rossamanowego Domola, a działanie podobne.
        Największa oszczędność to używanie dokładnie takiej ilości proszku, jak na opakowaniu (miarka zawsze w użyciu) i pranie jak jest pełny wsad. Wcześniej non stop kupowałam proszek. Teraz baaardzo rzadko.
        Zaczęłam też używać pojemników z pompkami - zwłaszcza do szamponu. Też zużycie się zmniejszyło.
        • linn_linn Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 14:19
          Pojemnik z pompka mam nawet do plynu do kapieli: wystarcza go niewiele, a z butelki wlewa sie go zwykle o wiele za duzo.
          Ilosci proszku/plynu do prania podawane przez producenta sa przesadzone: ma w tym interes. Mozna je spokojnie zanizac.
    • frejus Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 17:00
      Odn. proszku i płynu do prania: od ponad roku kupuję duńskie produkty w sklepie internetowym. Są zdecydowanie bardziej wydajne, a na dodatek nie muszę używać odplamiaczy aby pozbyć się prań na ubraniach dzieci. Dzięki temu wydaje mniej na proszek/płyn i nie muszę wydawać na odplamiacze.

      pozdrawiam
      • gipsy11 Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 19:13
        O jaka to konkretnie duńska firma, może jakiś link do strony?
        • frejus Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 19:27
          Mają proszki/płyny Jelp, Neutral, Gron Balance. Firma nazywa się Homeforme
    • mama_trzech Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 18:05
      Okna oraz podłogi i płytki myję roztworem wody z octem.
      • to-wlasnie-ja Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 19:59
        Okna myje sciereczkami z mikrofibry, plynu nie uzywam. Rzadko, najczesciej po zimie ,ramy myje woda z dodatkiem kropli plynu do naczyn lub z lyzeczka soda a szyby takze sama mikrofibra.Podlogi myje goraca woda z odrobina plynu do naczyn, ktory bardzo dobrze wymywa jakies potencjalne tluste lub klejace plamki.Staram sie nie naduzywac chemi , czesto piore bez plynu do plukania.
        • guderianka Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 04.10.12, 20:07
          Okna-woda+ocet
          Szyby, szkla-woda +ocet
          Kamień.osad-kwasek cytrynowy+ocet+soda

          poza tym mleczko z rossmana-rewelacyjne na uciążliwe trudne do wyczyszczenia brudy-sprawdziłam na balkonie na którym przez dłuższy okres stały worki z plastikowymi butelkami

          płyn do podlóg ajax, do kurzów-mleczko/spray z rossmana
          proszek-vizir senitive, płyn do płukania najtańszy,płyn do prania-Wirek z Netto , 3,50zł/l
        • mama_trzech Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 26.10.12, 09:21
          Też piorę bez płynu do płukania, ale tylko latem. Zimą ubrania niestety zaczynają się elektryzować.
    • goodlokacja mydło w płynie do rąk? 05.10.12, 12:45
      Możecie polecić jakieś tanie mydło w płynie, które nie wywołuje podrażnień? Zużywamy bardzo dużo, ale np. z Lidla się nie sprawdza uncertain Spróbuję z proszkiem dawać mniej niż zalecane na opakowaniu.
      • guderianka Re: mydło w płynie do rąk? 05.10.12, 13:24

        o, mydło do rąk
        ja uzywam tego -ok.4zł za 0,5l
        https://wizaz.pl/kosmetyki/foto/47069_250.jpg
        • ejmix.pl Re: mydło w płynie do rąk? 05.10.12, 14:00
          A ja używam mydła kremowego Fine
        • goodlokacja Re: mydło w płynie do rąk? 06.10.12, 20:23
          Próbowałam - wywołuje u mnie podrażnienia sad
      • henia04 Re: mydło w płynie do rąk? 05.10.12, 20:54
        Biały Jeleń hurtem?
        Nawet na palety sprzedają smile
        www.sklep.pollena.com.pl/product_info.php?products_id=330
        • goodlokacja Re: mydło w płynie do rąk? 06.10.12, 20:24
          Dzięki. Super pomysł. Kupiłam 2 kostki w Lewiatanie. Po nim nic mi się nie dzieje. Mam nadzieję, że po tym w płynie też tak będzie.
        • goodlokacja Re: mydło w płynie do rąk? 26.10.12, 21:03
          W Makro 5 l jeszcze dwa dni po ok 20 zł brutto. I bez kosztów przesyłki.
    • coralin Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 05.10.12, 17:42
      Nie oszczędzam, samo przychodzi, bo nie przesadzam z używaniem chemii. Na przykład zauważyłam, że dawno już nie używałam płynu do płukania, stoi sobie w szafce. Podobnie Cif w sprayu do kuchni. Masa tych produktów to wynik wmówienia przez reklamy, że ich koniecznie potrzebujemy. W efekcie nadmiar detergentów sprawia, że ludzie mają alergie i podrażnienia. Podłoga tylko raz na jakiś czas potrzebuje płynu, na co dzień wystarczy woda. Kurz można zetrzeć wilgotną szmatką.
      • malwina.113 Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 25.10.12, 15:24
        pierzesz bez płynu, do płukania?? ubrania są szorstkie jesli są prane w samym proszku, chyba, że masz jakiś "inny" proszek smile
        • coralin Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 25.10.12, 20:01
          Do delikatnych rzeczy używam płynu do prania. Płyn do płukania owszem stoi w szafce, ale używam go rzadko.
        • malinoweciacho Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 26.10.12, 14:39
          Ja przestalam uzywac plynow do plukania po przestawieniu sie na lepsze proszki, po prostu nie widzialam juz roznicy w miekkosci tkanin, czy z plynem, czy bez. Marki popularne, ariel, persil, fairy dla dzieci.
      • anika_ic Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 25.10.12, 23:28
        Ja również nie przesadzam zarówno z chemią, jak i z ekologią.
        Zauważyłam jednak m.in., że soda (1 łyżka) dodana do prania zmiękcza wodę i mogę użyć mniej płynu / proszku i pominąć płyn do płukania. Tak samo polecam ocet, ma jeszcze lepsze możliwości, bo i zmiękcza wodę i wybiela białe rzeczy, odświeża kolory; płyn do okien robię sama i nie mam żadnych zacieków. Więcej tutaj inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2012/10/ocet-poprosze.html

        A zamiast Cifa stosuję równie dobry Cler z Biedronki smile , znacznie tańszy.
    • ginalina Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 05.10.12, 23:21
      Płyn do mycia szyb zużywam w dwa lata. Albo dłużej. Do wody dolewam niewielką jego ilość, myję tym szyby i zbieram gumową ściągaczką. Pozostałości ścieram papierowym ręcznikiem.
      Proszku do prania daję mniej niż na opakowaniu napisał producent. Płynu do płukania nie używam.
    • kropkaa Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 05.10.12, 23:46
      Oszczędzam nie stosując.
      Jakiś czas temu zrezygnowałam z płynu do płukania, bo Lenor po zmianie formuły tak śmierdział, że nie dało rady wytrzymać w domu; od wielu lat nie użyłam żadnego świństwa na bazie chloru (ten smród mnie dobijał); nie używam pierdyliona różnych cudów mniemanych do podłogi, kuchenki, zlewozmywaka, kranu, osadu na kafelkach w łazience etc. z osobna - płyn do mycia naczyć poradzi sobie z podłogą jak najbardziej. Wannę mam z jakąś cud-powłoką, która się nie brudzi (no chyba, że jakiś olejków wleję) - myję szamponem. Do spalenizny - żółty Cif, ale naprawdę jak muszę, bo ręce żre okropnie, nie wydaje mi się, bym tak dobrze wypłukała, by był bez szkody dla żołądka. Do toalety - biały Cif w sprayu - mydlany zapach mnie uzależnił, muszę go mieć w domu.
      Z racji tego, że płyny mi strasznie masakrowały dłonie przeszłam na eko i w ogóle ograniczyłam chemię.
      Nie zastąpiłam jej żadnymi orzechami, które są guzik warte, czy sodą i kwaskiem cytrynowym, który to wyżarł mi poprzedni kran, po prostu z części reklamowych 'niezbędników' zrezygnowałam. Nie zauważyłam, by wpłynęło to negatywnie na życie i czystość w domu.
    • kaga9 Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 07.10.12, 00:06
      Chemię gospodarczą kupuję prawie w 100% wtedy, gdy jest w promocji (takiej rzeczywistej, to znaczy, gdy faktycznie kosztuje mniej niż zwykle). Stoi i czeka na użycie. Tak jest na przykład w przypadku płynu do płukania -tylko jeden nas nie uczula, płynu do naczyń, preparatu do czyszczenia sanitariatów. Najlepszy płyn do szyb według mnie to akurat jeden z najtańszych - TIP z Reala. No i bardzo polecam Biedronkową wersję Cillitu, czyli Fist do kamienia i rdzy. Skuteczny.

      Orzechy piorące -dla mnie beznadzieja.
    • mynia_pynia Re: jak oszczedzacie na chemi ??? 25.10.12, 20:06
      Czytam etykiety i wsypuje/wlewam odpowiednie ilości.
Pełna wersja