e-kasia1
01.10.12, 22:06
Witam,
Podzielcie się swoimi pomysłami (sprawdzonymi) na segregowanie wydatków na papierze.
Półtora miesiąca zbieram paragony i teraz nie bardzo wiem co z tym zrobić, jak może mi to pomóc w oszczędzaniu, jak to porządkować, dzielić, wyciągać wnioski.
Szczerze mówiąc nie potrzbowałam do tej pory oszczędzać na codziennych zakupach, teraz mamy tylko jedną peensję więc musimy zacisnąć pasa. Chcę wiedziec na co ile wydajemy, ale nie umiem sie jeszcze odnaleźć w haosie paragonów i cyferek. Jak wyodrębniacie wydatki typu chemia od jedzenia z paragonów z supermarketu. Tak techniznie, siadacie codziennie i jakoś zapisujecie wieczorem na co ile poszło? Napiszcie mi proszę tak jak chłop krowie na rowie od czgo zacząć i co dalej.....
dziękuje