pomóżcie w takim razie

04.10.12, 20:15
Skrytykowaliscie dziewczynę która przedstawila swoje menu na przyszły tydzień ze mało sezonowe i jak z głębokiej zimy. I zaczełam sie w związku z tym zastanwiać nad swoim menu, z reguły gotuję dwa dania, ale niestety wszystkiego nie jedza, dzieciaki bardzo wybredne, mąż zresztą też. Prosze w takim razie podajcie jakieś fajne przepisy na dania sezonowe??leczo? maz i syn nie przepadaja ja lubie i gotuję tylko dla siebie, córeczka jeszcze za mała na takie frykasy. Nie zawsze da sie dostosowac sezonowosc do upodobań naszych domowników niestety. Na przykład moje starsze dziecko jadłoby na okrągło spagetti z tuńczykiem albo pizzę ( robię domową) . Zupy toleruje tylko pomidorową żurek i cebulową. Zurek to ciężka zimowa zupa ale z braku możliwości robię ją również w środku lata, zeby cos chociaz niewiele rzucił na ruszt. Także nie jest łatwo gotowac pod kogos jak ktoś ma wymagania. Pewnie w teorii można sobie tworzyc jadłospisy zdrowe, obfite w ryby sałatki...itp. ale teoria często rozmija sie z praktyka jak sie ma w domu dwie "żywieniowe konserwy" które np rybe jedzą tylko w panierce z ziemniakami i surówką z kapusty.
    • czu-jka Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 20:44
      Właśnie też się zastanawiam nad tymsmile.
      Moje propozycje to: Cukinia faszerowana tuńczykiem z puszki z pomidorami, zupa z dyni -mleczna jak i krem na słono.
      Tani jest również kalafior, brokuł - i tutaj polecam placuszki z gotowanych z sosem tzatziki. Są rewelacyjne.
      To tak na szybkosmile.
      • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 22:08
        prosze podaj przepis na te placuszki z brokuła, jeden wystarczy na czterech pasibrzuchów??? a może znacie jakieś dobre zapiekanki z brokułem. Bo ja brokuła to uzywam z reguły do sałatek, ale tylko dla siebie, bo ci moi mężczyzni nie jedzą.
        • czu-jka Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 22:17
          Placki z brokuła robi się bardzo prosto. Myślę, że na kilka osob wystarczą 2 sztuki.
          Wystarczy ugotować brokuła, dodać jajko, trochę bułki tartej, mąki i kilka ząbków czosnku. Kłaść na gorący olej/oliwę. Ale należy uważać, bo wychodzą kruche i mogą się rozpadać. Podaje je z sosem tzatziki. Można też zrobić miks brokułowo-kalafiorowy. Takie placuszki też są pyszne.
        • madzieja_g Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 12:46
          www.wielkiezarcie.com/recipe12391.html
          jest super, wszystkim smakuje. Ja dodaje oprócz szynki jeszcze drugie tyle boczku, mniej ziemniaków, zamiast serków brie moze byc też topiony a i śmietany może być mniej, często daję z biedronki - 330ml
          • malwina.113 Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 19:03
            poszukaj w internecie spagetti z brokułem, spagetti brokułowe, pycha!
    • solejrolia Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 21:36
      do pizzy też możesz wykorzystać sezonowe warzywa- pomidory polne, cukinia, papryka, cebula. do tego domowy keczup. i masz i zdrowe, i oszczędne, sezonowe danie.

      jak pizza, to i hamburger domowy- bułka, kotlet mielony usmażony na cieniutko i do tego: kapka majonezu, kapka keczupu, liść sałaty, plaster pomidora, plasterek ogórka kiszonego, ogórka zielonego, papryki. rewelacja.

      u mnie ostatnio na topie są dania: (sezonowe oczywiście, mogą być na obiad, mogą być też na wczesną kolację)
      zupa pomidorowa z ryżem (z pomidorów polnych, mniam)
      spagetti z sosem pomidorowym (z pomidorów)
      naleśniki z musem jabłkowym
      knedle ze śliwkami
      knedle z jabłkami
      ryż z jabłkami i polane śmietaną
      zupa grzybowa
      jajecznica z grzybami
      fasolka szparagowa- gotuję dużo na obiad, i tak, zeby zostało na koalcję, bo bardzo lubimywink)
      ratatuj (leczo robię jednak nieco inaczej, w tej potrawie warzywa są bardziej chrupkie) podaję z pieczywem posmarowanym masłem ziołowym/czosnkowym i lekko zapieczonym.
      makaron z cukinią i papryką
      makaron z cukinią i sosem ala carbonara (mój wymysł, ale fajnie się komponuje)
      zapiekanka ryżowa z warzywami (cukinia, pieczarki, papryka, łyżka koncentratu pomidorowego, żeby nie było mdłe)
      kluski leniwe polane sosem z malin

      właściwie to mogę długo tak pisać, bo gotujemy bardzo sezonowo, korzystamy z tego co jest w ogródku, czy jest tanie i łatwo dostępne na rynku, tak żeby najeść się na całą zimęwink i jeśli mamy np zupę to na drugie danie jest coś lekkiego, np ryż z jabłkami.
      ale ryż pasuje nam również na kolację.
      • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 22:31
        to oczywiście do pizzy uzywam warzywek, dodaję paprykę , pomidora, cebule choc oni i tak wolą tylko z salami i szynką;P
        Hamburgery czasami robię domowe, dokładnie tak jak piszesz, tylko troche jest z tym roboty, więc nie za czesto
        Nastepnie po kolei- pomidorowa, sosy pomidorowe i wszelkie potrawy z pomidorami pod kazdą postacią, robię z pomidorów świezych albo z puszki(czasami mi sie nie chce ze swiezych)
        knedle hmm chciałabym sie nauczyc, nie robiłam przyznaję sie bez bicia
        ryz z jabłkami sama uwielbiam ale pozostała trójca a raczej dwójca nie jada,- dla meza to dobre na deser, a syn wogóle nie chce
        grzybowa chetnie bym zrobiła ale nie chodzę na grzyby, nie znam sie, a grzyby w sklepie drogie. robie czasem grzybowa jak dostane grzybów od teściowej albo pieczarkową, jako substytut grzybowej, wiem troche słaby ten zamiennik
        podobnie ma sie sprawa z jajecznica z grzybami
        fasolka oj tak uwielbiam i gotuje , ostatnio coś mniej, myslałam ze juz po sezonie, ale rzeczywiscie dzis w sklepie widziałam
        no to ratatuj musze spróbowac z tym pieczywkiem czosnkowym , kiedys zrobiłam takie al'a raratuj z kasza gryczana, wpieprzali az im sie uszy trzesłybig_grin
        makaron z sama papryka i cukinią??bez miesnych dodatków??nie przejdzie u mnie
        w sumie jak tak popatrzec na wasze propozycje to jednak cos tam sezonowo równiez gotuję, moze bardziej latem i wiosną , jakoś na jesień juz mnie dopada chandra zimowa i gotuję bardziej zimowo, ale dzieki za propozycje , skorzystam
        • solejrolia Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 23:14
          makaron z cukinią i papryką robię tak:
          makaron rurki gotuję al dente. podsmażam cebulę i czosnek, jak się zeszkli wrzucam cukinię pokrojoną na półplasterki, po chwili dodaję paprykę, doprawiam papryką słodką, oregano, sól, pieprz, smażę ok 10minut (do miękkości) . wymieszać makaron z usmażonymi warzywami, kapka oliwy z oliwek. i gotowe. wbrew pozorom można się tym najeść, mimo, że nie ma mięsa.

          z mięsem można teraz robić: gołąbki (lub pseudogołąbki, z posiekanej kapusty) papryka nadziewana mięsem i ryżem, cukinie nadziewane mięsem (lub farszem mięso plus papryka, lub mięso i ryż, lub..co sobie wymyślisz)
          gulasz,
          zupa gulaszowa.

          teraz jest też sezon na dynie- zupa dyniowa, ciasto dyniowe (jak upiekę placek z dyni, to jest to najczęściej też kolacja, nie tylko deser, na szczęście zdrowa kolacjawink)

          z domowymi hamburgerami ułatwiam sobie tak, że jak robię kotlety mielone na obiad, to robię kilka więcej i mrożę, jak mam bułki (nawet zwykłe kajzerki mogą być) rozmrażam kotlety, przekrajam na pół, podsmażam lub nawet odgrzewam w mikrofali, a pokrojenie warzyw to już trwa chwilę (na naszą trójkę potrzebuję: 6plasterków pomidora, 6plasterków ogórka kiszonego, 6plasterków ogórka zielonego, po skrawku papryki). Przygotowanie całości nie trwa więcej niż 15minut.
          kotleta trzeba przekroić, bo jeśli da się całego, do tego warzywa i bułka- nie ma możliwości żeby ugryźć takiego kolosa, lepiej więc przekroić,i zrobić więcej hamburgerów niż za grubego.
          jeśli robisz domowe pizze, to na pewno poradzisz sobie z chlebkami pita- też świetnie nadają się do nadzienia mięsem i warzywami. mięso np filet kurczaka siekam, posypuję przyprawami sól pieprz, papryka, curry, obsmażam, wkładam do chlebka pita i dodaję warzywa dokładnie jak do domowych hamburgerów. do tego keczup, czy jakiś sos jogurtowo-majonezowy.
          • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 23:46
            a propos pitywink ostatnio zrobiłam tortillę z filetem z kurczaka , z warzywami i sosem czosnkowym też sie zajadali, ale to ciasto tortilla oczywiscie kupione, chlebki pita sama robisz??
            Widzisz przypomniałas mi o nadziewanych paprykach, muszę zrobic. Cukini nadziewnych jeszcze nie robiłam, dobre???
            Na jutro planuję solę z sosem serowym ziemniaczki zapiekane i chcę spróbowac zrobic szpinak( jadłam jako dziecko) ale zrobie również brokuła gotowanego tak na wszelki wypadek jakby szpinak był niezjadliwybig_grin
            • solejrolia Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 10:56
              polyanna3 napisała:

              > a propos pitywink ostatnio zrobiłam tortillę z filetem z kurczaka , z warzywami
              > i sosem czosnkowym też sie zajadali, ale to ciasto tortilla oczywiscie kupione,
              > chlebki pita sama robisz??

              z tortillą- super pomysł, do wykorzystaniasmile

              chlebki pita robię sama, z przepisu z internetu, przepisów jest duzo, akurat ja robię z tego:
              pychotka.pl/przepisy-kulinarne/inne-wypieki/chlebki-pita-%11-krok-po-kroku.html , robi się prościutko, ponieważ wychodzi dużo, to część mrożę, i mam na kiedy indziej.

              cukinia nadziewana jest bardzo dobra, można nadziać mięsem+ryż, mięso+papryka, mięso+ ser żółty- i przeróżne wariacje. co komu pasuje.
              • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 14:25
                a mam takie pytanie czysto techniczne,czym wydrążyć w cukini miejsce na farsz?? jak zaczne dłubać nożem czy łyżką to boję sie ze mi sie połamie
          • magdabober5 solejrolia 05.10.12, 09:04
            Witam,a jak robisz ciasto z dyni? Ja jem tylko w occie,mąż nie lubi zupy więc nie gotuję,ale ciasto z chęcią bym zjadła.
            O tej porze roku bardzo lubimy z mężem krem z pora.Pychotka.polecam
            • solejrolia Re: solejrolia 05.10.12, 10:59
              ciasto robię według przepisu:
              majanaboxing.blox.pl/2008/10/Ciasto-z-dyni.html
              a tu jest wątek dyniowy:
              forum.gazeta.pl/forum/w,20012,129620006,129620006,Dynia.html
        • black_halo Re: pomóżcie w takim razie 08.10.12, 22:35
          Akurat moj TZ hamburgery uwielbia wiec produkuje w domu, bardzo prosta rzecz - mielone mieso wymieszac z jedna posiekana drobno cebulka, uformowac cienkie kotlety i rogrzany olej. Nie trzeba jajka, bulki, nic. Sa swietne w samu. U nas najlepiej wchodza z puree ziemniaczanym ze szpinakiem (ziamniaki gotuje normalnie, tluke, nieduza porcje szpinaku miksuje blenderem i dodaje do potluczonych ziemniakow, mozna dodac masla i mleka albo oliwy). Mozna uzyc tez innych warzyw np. marchewki, pora, brukselki, brokula ...
      • g1oska Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 14:54
        I takiej listy mi było trzeba!

        Lecę robić naleśniki z musem jabłkowym.
      • coralin Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 18:06
        Wspaniałe propozycje. Warto najeść się pysznymi rzeczami w sezonie.
    • xxxtabxxx Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 23:16
      Wtrącę się z propozycją trochę innej pomidorowej. Ostatnio znalazłam przepis w necie, ale w sumie potraktowałam go tylko jako inspirację, bo zrobiłam trochę inaczej. Zupa-krem z pieczonych pomidorów.
      Ja nie wrzuciłam orzechów, bo nie miałam w domu, ugotowałam w wodzie sporą ilość włoszczyzny z ziemniakiem, potem zmiksowałam wszystko i wlałam odrobinkę słodkiej śmietanki. Jako, że potrzebowałam jednego sycącego dania to podałam z lanymi kluseczkami. Przepięknie pachnie pomidorami, polecam.
      • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 04.10.12, 23:49
        brzmi smakowicie, jako ze przepadam za suszonymi pomidorami, a od pieczonych do suszonych niedalekowink
    • dansch Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 09:37
      ale ile można jeść cukinii czy dyni. Ja już nie moge na to patrzeć, szczególnie na cukinie a jeszcze jedną mam w pakamerce. Ktoś napisał, że gulasz czy zupa gulaszowa to takie niby sezonowy obiad. Sezonowy owszem, ale głęboko zimowy jak dla nas. Danie w końcu rozgrzewające, na ostro.
      Polecam natomiast wszelkie zupy kremy : porowy; porowo-ziemniaczany; marchewkowy na słodko lub ostro z imbirem, brokułowy, buraczany z pieczonych buraków, cukiniowy, dyniowy. zasadzie z każdego warzywka da się zrobić krem tylko musisz rachunek sumienia wykonać co Twoja Rodzina z tego przełknie i w jakiej oprawie big_grin Powodzenia
      • solejrolia Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 11:01
        Zupy kremy- są świetne smile Dawno nie robiłam, muszę się poprawićwink
        Gulaszowa rozgrzewająca- też zgadzam się. Tylko, że teraz warzywa do gulaszowej są tanie, bo jeszcze są polna papryka, polne pomidory(wprawdzie kończą się, ale jeszcze mozna kupić). a zimą to ja własnie już takiej potrawy nie robię, z oszczędności oczywiście tongue_out bo żal mi płacić 14zł/kg papryki, jak nie więcej, a pomidory to są wodniste i do niczego. oczywiście można pomidory z puszki wziąć, ale to nie to samo. dlatego dla mnie gulaszowa to danie sezonowe, na koniec lata i jesień, a nie zimowe.

        cukinię można przyrządzić na tysiąc i jeden sposobów. o znudzeniu nie ma mowy.
        w sierpniu na ogródku miałam wysyp, to jedliśmy właściwie co drugi dzień surprised a i tak wszystkich przepisów nie wypróbowaliśmy
        (fritaty, tarty, placki, z makaronem na sto sposobów, zapiekanki z ryżem, kaszą, makaronem, leczo, ratatuj .......)
        Cukinia jest niesamowicie atrakcyjna w kuchni, podobnie papryka, podobnie pomidor. Raz jako główny dodatek, innym razem tylko, żeby zaakcentować
        Gorzej z dynią- fakt, ta nie jest już tak wszechstronna.
        • dansch Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 11:50
          Hehe.... skrytykowałam Cię za gulasz na jesieni a sama dziś kupiłam serduszka drobiowe na gulasz właśnie big_grin
          • solejrolia Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 12:11
            oj tam zaraz skrytykowałam, gdyby tylko tak krytykowano na forach, to było by superwink
            (a serduszka drobiowe uwielbiam w krupniku)
            • chwalipieta Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 12:53
              ale macie wybrednych mężów, jeden nie zje leczo inny zupy hehehe wink

              dobrobyt w kraju coraz większy smile
              • dansch Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 19:18
                Ja mam cudownego męża, bo je niemal wszystko. I nie jada tego czego ja nie jadam i nie robię. Są warzywa, które mu nie smakują ale nauczyłam się je przemycać np. pietruszka do zupy jest starta na drobnej tarce, czyli jest ale jakby jej nie było. Nie wiem co bym zrobiła jakby był niejadkiem. Nie rozumiem zresztą dlaczego ludzie zamykają się na nowe smaki, nie chcą próbować nowych dań. Tak jakby się bali.....
                • chwalipieta Re: pomóżcie w takim razie 08.10.12, 10:25
                  dansch napisała:

                  > .... Nie rozumiem zresztą dla
                  > czego ludzie zamykają się na nowe smaki, nie chcą próbować nowych dań. Tak jakb
                  > y się bali.....

                  otóż to smile
                  a później jeszcze dzieci widzą jak tatuś nie je więc i one marudzą i nie chcą jeść
          • magdabober5 Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 12:56
            9Jutro robię ciasto z dyni.Zrobię zupkę pomidorową-ostatnie dni pomidorków z pola.Cukinie bardzo lubię nadziewaną.
    • coralin Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 17:58
      Jak to się dzieje, że ludzie stają się "żywieniową konserwą"? Ja rozumiem, że można nie lubić paru rzeczy, ale tolerowanie tylko kilku i przesadna wybredność to przesada.
      • kitkat22 Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 19:31
        moze postaram się wytlumaczyć otóż nie dzieje się to od razu uważam , że to się dzieje z pokolenia na pokolenia, tak to widzę na przykładzie mojej rodziny
      • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 05.10.12, 20:38
        może źle to ujełam, bo mąż owszem zje, ale wiekszosć nowosci przyjmuje z umiarkowanym entuzjazmem, radośc na twarzy widzę tylko wtedy jak jest kurak pieczony z piekarnika, albo kotlety z buraczkami. Nie wiem skąd ??teściowa z tego co wiem, również eksperymentuje czasami w kuchni, mąż i tak juz przywykł i je warzywa ,kiedys sałatek w ogóle nie jadał. Ja go nauczyłam. A dziecko ? no cóz, widzialo ze czasami tatuś krecil nosem to on również. Tak myślę. Ja za to uwielbiam nowe rzeczy, nowe smaki, ale tez moze brak mi siły zeby ich przekonać.
        • kora711 Re: pomóżcie w takim razie 06.10.12, 07:46
          dobrze że ktoś zwróciłi uwagę bo ja np zdębiałam jak przeczytałam post autorki
          i ostatnia rzeczą byłoby -z mojej strony-wysilanie się na podawanie wymyslnych przepisów.
          juz siebie widze jak drążę nozykiem cukienie czy cus tam by mąż i synuś łaskawie na to zerkneli ;d no prosze Cię big_grin
          zgodze sie można- i to jest całkiem normalne- nie lubić tego i owego
          ale skoro syn lubi tylko makaron i pizze to coś nie halo
          wybacz kochana ale chyba bym musiała na głowę upaść by mieć dziennie dylemata w stylu -jakie zrobić dwa(!) dania by wszystkim dogodzić
          ale co kto lubi ;D
          • kora711 Re: pomóżcie w takim razie 06.10.12, 08:42
            no i jeszcze jedno chciałam dodać
            bardzo podkreślasz że mąż i syn są bardzo wybredni w jedzeniu
            tylko że wybredność właśnie polega na nie jedzeniu byle czego
            osoba wybredna własnie kojarzy mi sie otwarta na nowe smaki /kuchnie i eksperymenty
            z tego co piszesz Twój mąz ma b.prosty gust kulinarny-kurczak i kotlet
            czyli -umówmy- jak zdecydowana większość mężczyzn( szczególnie pracujących fizycznie
          • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 16:01
            ojej jaka ty wyzwolona kobieta jestes, nie to co ja biedna kura domowa o o codziennym dylemacie co zrobic na obiad!!! ale tak na marginesie, to co w takim razie robisz na tym forum dla kur domowych o oszczedzaniu??? czemu cie nie ma na wątku feministycznym??

            no tak to najlepiej podawac w kazdy dzień kotleta....cukinia z farszem nie wydaje mi sie wymyslym szczegónie daniem . syn..no może jest nie halo......... nie wiem co ci na to opdowiedzieć, zyczę ci takiego niejadka to może wtedy poczujesz jak to jest. NIkt ci nie każe gotować by wszystkim dogodzic, to oczywiste ze ja sama nie zawsze wszystkim dogodzę, ale przyznasz ze człowiek sie lepiej czuje jak widzi ze jedzą ze smakiem, bo nie po to sie produkuję w kuchni zeby później słyszec same narzekania
            • coralin Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 17:02
              Na wstępie pragnę zauważyć, że Twoja odpowiedz jest niegrzeczna.
              Zapytałaś, ludzie Ci podpowiedzieli, ale sama przyznałaś, że problem tkwi gdzie indziej i tak naprawdę niewiele to zmieni w menu Twojej rodziny. Cukinia z farszem może i nie jest wymyślnym daniem (jak zresztą najsłynniejsze dania światowych kuchni), ale jest okazją do zjedzenia większej ilości warzyw niż to ma zwyczaj Polak (mnie najbardziej smakuje risotto z cukinią i w sezonie jem ok. 30 razy). Może przyzwyczajać domowników do jedzenia większej ilości warzyw robiąc w wolne dni ciepłą kolację? Małe dzieci nie mają za bardzo rozwiniętego smaku, to jak się rozwiną kulinarnie zależy w dużym stopniu od dorosłych.
              • polyanna3 Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 20:44
                odpowiedź nie jest niegrzeczna, raczej lekko uszczypliwa poniewaz poczułam sie jak idiotka której jedynym zajęciem jest zastanawianie sie co ugotowac na obiad zeby zadowloić swoją rodzinę. Otóż gotowanie nie jest moim ulubionym zajęciem, mam wiele ciekawszych, ale staram gotować smacznie i wychodzi mi to wg mojego mniemania dobrze , co w tym złego że szukam jakiś inspiracji? nie wiem troszkę nie rozumiem co masz na mysli, przecież podziękowałam za zainteresowanie i wiele pomysłów przyjełam z wdzięcznością , a o cukini z farszem to własnie napisałam ze nie uważam zeby była zbyt wymyslna, bo to zarzuciła poprzedniczka. Staram sie też gotować prosto ale smacznie.
                • coralin Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 21:39
                  Dobrze, że szukasz inspiracji. Ja idąc do warzywniaka latem i wczesna jesienią obkupuję się w sezonowe jarzyny i one stanowią 90% pożywienia wtedy. Po prostu żal nie jeść wielkich ilości, bo część z tych produktów nie smakuje tak w styczniu (pomidory) lub jest wtedy droga (cukinia). W Polsce warzywa to są ozdobniki posiłków. Widzę to na przykładzie knajp kiedy zamawiam tylko kawałek mięsa z podwójną surówką to i tak tej surówki niby podwójnej jest jak kot napłakał. To, co najlepsze się kończy, pomidory już marnawe. Pyszna jest brukselka po przymrozkach. Przychodzi czas warzyw korzeniowych, porów, kiszonek.
                  • coralin Re: poprawka 07.10.12, 21:51
                    coralin napisała:

                    >bo część z tych produktów nie smakuje tak w stycz
                    > niu (pomidory) lub jest wtedy droga (cukinia).

                    Zdanie zbudowane bezsensownie.

                    Część tych produktów smakuje nie tak podle jak w styczniu (pomidory) i latem, jesienią jest tania (cukinia).
        • coralin Re: pomóżcie w takim razie 06.10.12, 12:43
          Sezonowość polega korzystaniu z tego co najlepsze w danym czasie. Lubie kasze i makarony, ale latem i jesienią jako dodatek wybieram ziemniaki. Nie przepadam za owocami, ale jak jesienią nie zrobić jabłek w cieście i knedli ze śliwkami? Mężczyzni traktują to jak deser, ale dzieci przecież przepadają. Uwielbiam kapustę kiszoną, ale jedzenie jej jesienią kiedy jest bogactwo innych warzyw uważam za dziwne. Zachęcam do takiego przestawienia, bo zima długa i wtedy warzywa sprowadzane z "końca świata" tylko wyglądają ładnie.
          • daxter Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 16:53
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,101009902,101010197.html
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,112304053,112304053.html
            Rozumiem cie doskonale tez przemycam rozne produkty w potrawach bo np kalafiora rodxina nie tknie a juz jako kotlety z kalafiora to i owszem.
            Za cukinia tez nie przepadaja ale zupa krem z dodatkiem kilku podsmazonych pieczarek traktuja jak pieczarkowa i wsuwaja smile
            Jeszcze sie taki nie urodzil coby wszystkim dogodzil ale milo jest patrzec jak rodzina zajada i docenia nasza prace wlozona w kuchni.
            Metoda malych kroczkow i nic na sile.
            Ja mojemu synowi gotowalam barszcz jak byl maly wmuszalam w niego i teraz na buraki patrzec nie moze .A ja robie browni czekoladowe z burakiem i on nawet nie wie co uwielbia.smile
    • dansch Re: pomóżcie w takim razie 07.10.12, 17:38
      polyanna3! Nie obraź się za to co napiszę ale jak oceniasz siebie samą jako kucharkę? Mój bratanek absolutnie nie chce niczego jeść u siebie w domu natomiast jak jest u babci to nie można go nasycić. I raczej 10-latek nie je u babci z grzeczności....
      Oczywiście jak byl jeszcze mładszy (4-5l) to moja mama go oszukiwała. I tak purre z kalafiora było nazwano ziemniakiem, wszystko co w panierce to był kotlecik a każde pieczone to był kurczak itp. Dziś wie co je, a je bo zna wszystkie te smaki.
      No i jeszcze jedno mnie zastanawia - otóż żywieniowcy krzyczą, żeby nie słodzić, nie solić, ni e przyprawiać dzieciom jedzenia a tymczasem widzę że dzieci też nie lubią mdławych potraw. I bądź tu mądrym....Ja się tu mądrze a tymczasem ciekawe jaki mi się przytrafi synuś big_grin
    • volta2 Re: pomóżcie w takim razie 08.10.12, 18:57
      polyanno, nie przejmuj się krytyką konserw domowych.

      ktoś kto nie ma/nie miał niejadka nie zrozumie i będzie się wymądrzał w stylu, że źle gotujesz(czasem prawda), że sama jesteś sobie winna(też czasem prawda), że, że, że

      u mnie jadłospis jest bez zmian sezonowych bo takie w domu mam egzemplarze. i nic póki co na to poradzić nie mogę, powoli się jadłospis rozszerza, ale też czasem coś wypadnie z dotychczasowego menu(nad czym boleję)
      mój domowy rekordzista - 10 latek w życiu jeszcze nie zjadł kanapki z wędliną/serem/jajkiem/dżemem/ - w/g forumek - pewnie piekarnia niedobry chleb piecze a sery z mleczarni też są niesmaczne i dlatego. bo jakby było dobrze zrobione, to by przecież zjadł, to takie proste...

      u nas bywa rosół nawet w największe - 40 stopniowe upały, ale ja odporna na krytykę jestem. do głowy by mi nie przyszło, że mam coś zmieniać, bo mnie forumka krytykuje.
      • magdabober5 Re: pomóżcie w takim razie 08.10.12, 19:04
        BRAVO!!!! PRAWDA
        • kora711 Re: pomóżcie w takim razie 09.10.12, 10:02
          brawo brawo brawo
          no a jak ;d
          wiesz moja córka też lubi pizze , i to bardzo,i jakbym jej ustapiła to ona by nic innego nie jadła ,to też bym musiała dziennie robic pizze -by tylko cos w brzuszku miała skłaniając się do Waszej argumentacji
          ale nie ,nie ustapiłam
          Ty sobie Volta nie robisz ci z forumowej krytyki a myslisz ze ja sobie cos robię jak ktos rodzine/dzieci karmi
          no prosze Cie ..
          nie mój cyrk ......
          • volta2 Re: pomóżcie w takim razie 09.10.12, 13:47
            wiesz moja córka też lubi pizze

            a potrafisz sobie wyobrazić, że ja się modlę o to, by moje dziecko któregoś dnia chcialo chociaż pizzy spróbować?
            wydaje się, że nie rozumiesz w ogóle z czym matki niejadków walczą, pizza, mój boże...

            tu nie chodzi o to czy ustąpisz i kiedy. chodzi o to by dziecko chciało coś zjeść. nawet hamburgera, hot doga, frytki i pizzę.
            ok, od roku, może dwóch już mój z tego zestawu pizzę zjada, ale tylko jeden rodzaj, o reszcie nawet mowy nie ma. rzyga jak widzi, albo jak go zapach doleci.
            • j_rutka Re: pomóżcie w takim razie 09.10.12, 14:53
              Znam takiego niejadka - mój bratanek lat 5,5 - był taki okres , że jadał tylko budyń i naleśniki...
              Wszyscy się tym przejmowali, aż jedna mądra Pani dr dała skierowanie na badania- dziecko ma wszystkie wyniki w normie, rozwija się prawidłowo, wiec się nie mają przejmować i nie mają robić nic na siłę i tak też robili, a witaminy podawali w kroplach...

              Dzisiaj ten niejadek jada wszystko, a rodzice nie zmuszając go do jedzenia nie spowodowali żadnej traumy... wiec chyba lepiej przeczekać ...

              ja do dzisiaj przez Panie z przedszkola nie mogę spojrzeć na kaszę - nie lubię jej i już i niech mi nikt nie mówi,że zdrowe to muszę jeść.....nie mogę rośnie mi w ustach...

            • patatajowa Re: pomóżcie w takim razie 09.10.12, 22:16
              no jakbys o moim dziecku pisała wink
              pizze robie bardzo czesto w domu.syn je tylko jeden rodzaj i odkad nauczył sie ja jesc nie ma mowy o zmianach składników-oliwki+pomidor i tyle....
              czyjas rade zeby nie robic dziecku tego co lubi to nauczy sie jesc inne rzeczy mozna sobie wsadzic do d..y.....nie nauczy sie. bedzie jesc chleb z masłem 4xdziennie ale nie sprobuje nic nowego.
              troche mi ulzyło ze nie tylko ja tak mam
      • patatajowa Re: pomóżcie w takim razie 09.10.12, 22:06
        matko swieta aż sie zalogowałam na to forum jak przeczytałam twój post volta!
        mam dwoje dzieci,starsza corka nie wyobraza sobie dnia bez miesa,młodszy syn miesa nie je wcale.jedyne kanapki jakie toleruje to z serem białym i szczypiorkiem albo zwykły chleb z masłem. robie je codziennie bo cos dziecko musi w szkole jesc.... jesli zmienie jego ulubiony makaron w pomidorowej juz nie zje...kiedys po moich prosbach i namowach spróbował kaszy gryczanej i kurczaka-po przeżuciu kęsa skonczyło sie wymiotami w toalecie.... sad
        i tak sobie przegladam co miesiac "przyslij przepis" wink co by tu urozmaicić, a gotuje dania ze stałego repertuaru. mam tylko nadzieje ze kiedys to sie zmieniz moze....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja