mmsgallery
10.10.12, 14:53
Dziewczyny przeczytałam w mądrej książce, (chyba Brian Tracy albo david Allen) że trzeba wszytsko z góry planować- czy wy też tak robicie?
Wygląda to tak, że przykładowo mam 5000 zł na cały miesiąc.
Rozpisuję w excelu

(wersja dla księgowych) wszytskie wydatki, opłaty stałe.(czynsze, kredyty, opłaty przedszkola, gaz, energia, tv, telefony, raty, dojazd itp)
Mam kolumnę jedzenie : na które planuję np 800zł.
Wypłacam te kwotę, jak zostawię na rachunku z debetem to raczej będzie przekroczona.....
Rozdzielam na tydzien i na weekend i staram się trzymac planu +- 50zł
Kolumna inne/odzież/leki/prezenty/ksiazki/gazety/składki/niezapowiedziane - nie wiem ile tu wpisać, wychodzi mi niestety 400-200zł to mało.
Czyli powinnam na poczatku miesiąca zaplanować że mam np. na gazety i ksiązki 30zł i nie ma szans więcej..czy Wy planujecie?