czy damy rade- kredyt mieszkaniowy

14.10.12, 10:14
a wiec dochody nasze 2+1 na rękę 3100-3300zł
opłaty stałe na swoim
kredyt 500zł
opłaty za lokal, energię i gaz ok 300zł -400zł miesięcznie
kredyt na auto 385zł/ jeszcze 1,5 roku/
telefony - 60-90zł m-c
ubezpiecznia- 46zł i 30zł m-cznie
kk - zostało na niej 500zł / kredyt na raty/ wiec 50zł m-cznie
na swoim zostanie pakiet do dopłaty pakiet kablówki , plus ew.internet




w tej chwili mieszkamy z rodzicami
do opłat dokladamy 500zł
plus płacimy swoje zoobowiązania
i mysle czy damy radę?
    • ja-ninka Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 10:32
      Nie wspominasz o wydatkach na jedzenie...
      • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 10:42
        hm.. jedzenie ok 1100zł spokojnie na nas 3
        paliwo ok 250zł
        • ja-ninka Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 10:50
          To zostaje po odjęciu wymienionych kwot od wymienionego maksymalnego dochodu ok 500zł na miesiąc dla 3 osób - w tym musiały by się zmieścić wydatki na chemię, ubrania, wszelkie nadprogramowe typu leki, prezenty itp. Wydaje mi się to niestety nierealne.
    • zonaniezona1 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 10:47
      Jeszcze chcecie dobrać kredytów? Do tych dwóch obecnie funkcjonujących?
    • marzeka1 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 10:55
      O kredycie pomyśl, gdy pospłacasz te, o których tu opisałaś. Branie nowego kredytu w opisanej sytuacji, to jak dobrowolne zakładanie sobie pętli na szyję. Pętli kredytowej.
    • kasiek-kd Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 11:35
      ja przy kilkakrotnie wyzszym dochodzie (męza regular i moim nieregular.)
      nie mając żadnego kredytu,
      ale mając o 2 dzieci więcej i wyższe koszty utrzymania boje sie wziąc kredyt
      (czasy takie niepewne i prace stracić łatwo);
      ty mając 2 kredyty do spłacenia
      -mam wrażenie - zbyt optymistycznie myślisz o trzecim
    • kostruszka Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 12:56
      Dla mnie w takiej sytuacji kolejny kredyt byłby bez sensu. Już teraz z takimi dochodami i obciążeniami musicie żyć bardzo skromnie.
      • anusia1912 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 15:16
        Mamy o 60 % wyższe dochody. Wzieliśmy kredyt mieszkaniowy plus w tym kredycie pewną kwotę na wykończenie mieszkania(tymi pieniędzxmy zamknęliśmy karte i niewielki kredyt).
        Mamy 2 dzieci. Wszystko szło dobrze aż do momentu mojej choroby... Masakra!
        Wpadliśmy w dół jakich mało.
        Chciałabym jakoś znaleść rozwiązanie naszych problemów. Myslałam o wyjeżdzie za granice ale mam roczne dziecko.
        Nie wiem czy drugi raz decydowałabym sie na kredyt mieszkaniowy.......
    • johana75 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 16:12
      Nie myślałabym o kredycie na mieszkanie dopóki nie spłacisz tych dwóch kredytów i karty całkowicie. O jak duzym kredycie myślicie? Ile kosztuje takie mieszkanie u Was?
      • hugo43 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 16:17
        przy takich dochodach to chyba ciezko o kredyt mieszkaniowy?
    • birkin-bag Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 16:36
      dopóki nie spłacicie wszystkich zobowiazań, na pewno nie
      • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 19:29
        mieszkanie ma kosztować 80 tyś /35m2/.
        Pisałam na forum bo mi się wydaje cięzko będzie.. mąz twierdzi ze damy radę ale on nie zna chyba cen...
        • marzeka1 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 19:42
          Mąż nie ma racji, mając na głowie 2 kredyty, pakując się w następny, to jak prośba o prawdziwe kłopoty. Za duże obciążenia comiesięczne.
        • johana75 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 20:03
          Jesli spłacicie te kredyty i kartę to można by sie rozejrzeć za kredytem na te 80 tys., chociaż wątpliwe jest, że na 3 os. będziecie mieli zdolność kredytową, teraz NA PEWNO jej nie macie...
          Jak spłacicie te wszystkie zobowiązania, to przygotujcie sie na 10- 20 % wpłaty własnej (bo w niektórych bankach juz to weszło, że nie dają w ogóle kredytu bez 20 % wkładu własnego). Dowiadywałam się ostatnio w banku, bo sama będe brała niedługo kredyt. Zdolność mam, ale mam tylko 10 % wkładu (bo reszte gotówki potrzebuje na remont). Przygotujcie sie równiez na wydatki na notariusza, lub ew. też na B. P. N. jesli z ich pośrednictwa skorzystacie.
    • ja-ninka Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 20:00
      Zrób eksperyment - spróbuj przez kilka miesięcy, przeżyć odkładając ratę potencjalnego kredytu - to będzie i tak dużo prostsze, niż byłoby "na serio", ale da Ci obraz sytuacji. Moja koleżanka przeżyła tak testowo rok - nie odważyła się na kredyt, bo okazało się, że prawie co miesiąc działo się "coś" co stawiało ją pod ścianą bez odłożonej kwoty.
      • linn_linn Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 15.10.12, 07:52
        Tez o tym pomyslalam. Najlepiej wychodza takie rzeczy "w praniu". Inna sprawa, ze moim zdaniem petla kredytowa juz jest i o trzecim kredycie mowy byc nie moze / juz jest tam jakis trzeci 50 zl. /. Eksperyment z proba odkladania tylko to potwierdzi. W kazdym miesiacu sa jakies wydatki nieprzewidziane, a czasem w wysokosci, ktora niezle moze nas rozlozyc. Poza tym zycie na dluzsza mete bez mozliwosci kupienia sobie czegos extra bardzo doluje.
        • kitkat22 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 18:55
          też jestem zdania spróbujcie najpierw odkładać potencjalną miesieczną rate kredytu i tak przez rok, wtedy dokładnie bedziesz wiedziała jak to jest praktycznie , a nie teoretycznie.
    • bag_end Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 21:56
      tu nawet nie chodzi o to, czy wy dacie radę, ale czy jakiś bank potwierdzi waszą zdolność kredytową
    • volta2 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 14.10.12, 23:54
      pytanie, czy będziecie mieli wkład własny?

      bo bez niego chyba nie uzyskacie w ogóle zdolności kredytowej.

      inna sprawa, że bylibyście ciągle na styk, a to nie ułatwia spokojnego życia.

      od rodziców wyprowadzać się musicie czy raczej chcecie?
      ja dla chęci bym się tego kredytu nie podjęła, ale już jak jest mus - to mus, coś ze sobą zrobić trzeba.
      • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 15.10.12, 13:30
        na tą chwilę chyba coś zle w pierwszym poście napisałam

        a wiec dochody nasze 2+1 na rękę 3100-3300zł
        dokładamy do opłat rodzicom 500zł
        kredyt na auto 385zł/ jeszcze 1,5 roku/
        telefony - 60-90zł m-c
        ubezpiecznia- 46zł i 30zł m-cznie
        kk - zostało na niej 500zł / kredyt na raty/ wiec 50zł m-cznie
        paliwo do samochodu plus ew,naprawy -250zł
        jedzenie, czasem chemia, czasem coś do ubrania 1100zł

        jesli zdecydujemy się na kredyt mieszkaniowy rata nie wyjdzie wiecej niz te 500zł które dajemy rodzicom ale dojdą opłaty za czynsz, prąd i gaz ok 300-400 zł zimną max/latem 250zl/
        wkładu nie mamy, oszczędności raczej tez
        zdolnośc bank wyliczył nam na 120 tyś




        • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 15.10.12, 13:31
          od rodziców wyprowadzić sie nie musimy ale chcemy już... nie dajemy rady
        • johana75 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 15.10.12, 22:06
          A więc opłat stałych masz ok 1500zł + k.na auto (czego nie będę liczyć)
          na swoim dochodzi ci:
          prąd ok 100 zł mies.
          gaz ok. 70 zł (jesli bez ogrzewania)
          tv= int ok 100zł
          k. mieszkaniowy 500zł
          Nie wiem ile lat ma dziecko czy przywidujecie np. przedszkole?
          czynsz 200 zł? + ew. ogrzewanie na gaz?

          Wychodzi 2300zl + ogrzewanie i ew. przedszole? wydatki szkolne?

          Wydaje mi się ze po spłacie auta dacie radę, przed jego spłata bedzie bardzo ciężko. Nie mówiąc juz o braku gotówki na opłaty okołokredytowe i notarialne, zakupienie czegos do mieszkania? Nie musisz mieć wkładu własnego?
          • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 09:11
            najtanszy pakiet kablówki - taki co mamy na tym mieszkaniu kosztuje niecałe 10zl- 7 kanałów
            internet 40zł
            w owym mieszkaniu - nie musze miec wkladu własnego .Zdolność jest bez tego.
            kk - zamierzam spłacić wiekszą częsć - zostanie na niej 200zł.
            dziecko ma 8 lat , chodzi do szkoły.

            > czynsz 200 zł? + ew. ogrzewanie na gaz?
            tak naprawde pod słowem czynsz są opłaty za wspolnotę , ścieki, wodę i wywóz nieczystości - na rodzinie 4 osobowej tam mieszkajacej wychodzi ok 200zł
            ogrzewanie na gaz - jest z tych lepszych załozone 2 lata temu- zuzycie zalezy od zimy . W mieszkaniu dodatkowo stoi stary kaflowy piec...

            wczoraj tez dowiedzieliśmy się ze mieszkania tam są średnio wyceniane ciutkę nizej bo nie posiadają wc- rodzina która kupiła w zeszl;ym roku w listopadzie zapłacila - 62000zł.
            To ktore my oglądaliśmy może wyjść ciutkę wiecej przez to nowe ogrzewanie.
            pieniądze na ew. mały remont mam

            jesli chodzi o notariusza i podatki - wiem ze 5000 tyś starczy... to duza kwota ale mysle ze rodzice by nam pomogli
            • chwalipieta Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 11:09
              chcecie się zadłużyć i kupić mieszkanie które nie posiada WC??? dobrze zrozumiałem???

              jeśli tak to chyba jest zły pomysł
              • agucha1987 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 15:13
                ubikacja jest koło drzwi wejsciowych - każda rodzina ma swoją osobną - nie ma możliwości zrobienia w domu.
                • paniusia.aniusia Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 15:29
                  Zakładając, że w ogole dostaniecie kredyt (choć swojego czasu niektóre banki dawały wszystkim - teraz już chyba nie) to dobrze się zastanówcie. To jest kasa którą MUSICIE mieć co miesiąc. I też coś poza tym odkładać gdyby jakieś sytuacje spowodowały, ze z bieżącej kasy byście nie mogli zapłacić raty. Dla mnie ryzykowne zagranie.
                  • kostruszka Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 15:56
                    JAki metraż ma to mieszkanie?
                    Pytam tak z ciekawości wink
    • beverly1985 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 18:01
      A macie jakies oszczedności? Skoro spłacacie kredyt samochodowy i inny to chyba nie...
      Aby wziąc kredyt hipoteczny musisz miec kilkanascie tysięcy w gotówce na
      -> prowizję dla posrednika przy kupnie na rynku wtórnym
      -> remont przy kupnie na rynku pierowtnym
      -> ubezpieczenie od braku wkladu wlasnego
      -> notariusza
      -> podatek
      • marzeka1 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 16.10.12, 18:12
        Dokładnie: zadaj to właśnie pytanie mężowi, czy oprócz kredytu, macie kasę na notariusza i pozostałe opłaty, które nie są takie małe.
        • beverly1985 Re: czy damy rade- kredyt mieszkaniowy 17.10.12, 10:49
          Jesli to mieszkanie kosztuje tylko 85 tys. to ja bym starala sie wyprowadzic, mimo trudnosci. Ale policz sobie dobrze
          -> rata kredytu na 100% wartości nieruchomosci: 560 zł (wg comperii)

          Opłaty związane z kredytem:
          -> ubezpieczenie od braku wkładu własnego: ok. 500 zł
          -> ubezpieczenie na zycie: nie wiem, 200 zl?
          -> trzeba mieć czesto konto/kartę kredytową w banku, który udziela kredytu

          Oplaty zwiazane z mieszkaniem
          -> opłata notarialna 1100 zl +vat (mozna sie targować)
          -> podatek 1700 zl
          -> ksiega wieczysta: 260 zł
          -> odpis aktu notarialnego: 220 zl

          Koszty zwiazane z remontem?
          -> czy do mieszkania mozna sie od razu wprowadzić? czy to wc jest już zrobione (chocby na korytarzu)
          -> czy kupujesz mieszkanie z meblami?
          -> czy macie wlasne rzeczy typu talerze, sztucce, garnki, posciel?

    • yoko0202 ja bym się mocno zastanowiła 17.10.12, 11:27
      nie macie żadnych oszczędności, macie za to już 2 kredyty, w zasadzie co miesiąc żyjecie na styk.
      i chcecie wziąć kredyt na 35mkw jeszcze bez WC, ryzykując, że gdyby cokolwiek się stało to możecie mieć problem z regularną spłatą comiesięcznych zobowiązań

      ja bym raczej zacisnęła pasa na najbliższy np. rok, starając się obniżyć jakkolwiek te comiesięczne wydatki 'na życie' o których piszesz (zdaje się 1100-1300 zł?), żeby jak najszybciej spłacić te 2 kredyty i może choć trochę zaoszczędzić.
      a potem, z czystym kontem kredytowym, rozejrzeć się za mieszkaniem.
    • linn_linn Re: czy damy rade-o kredytach ogolnie 21.10.12, 16:57
      Tu dyskutowalismy o petli kredytowej, wiec wklejam tu, ku refleksji:
      wyborcza.pl/1,75478,12708643,Kredyt_jak_sznurek_na_szyi_bezradnej_Joaski__Uwazaj_.html
      "Tacy klienci jak Joaśka i Jacek to żyła złota dla banków. Można z nich wycisnąć więcej, bo rokują dobrze - mają pracę, chcą spłacać, ale i kary płacą wysokie za to, że im się nóżka poślizgnęła.

      " W życiu nie jest tak, że zawsze ma się pracę".

      "gdyby nie te kredyty, to oni jakoś dali by radę."





Inne wątki na temat:
Pełna wersja