Czy damy radę?

23.10.12, 12:06
Witam,
Bardzo proszę o pomoc. Jestem z rodziną w nieciekawej sytuacji. Straciłam pracę. Umowa się skończyła i nie została przedłużona. Byłam dzisiaj w PUP i nawet zasiłek mi się nie należy.
Mamy 2400zł dochodu.
Nasze wydatki:
Kredyt na mieszkanie 500zł
Kredyt na remont 200zł
Czynsz 350zł
Rata za laptopa 140zł
Telefony 100zł
Tv 70zł
Internet 50zł
Woda, prąd, gaz ok.250zł
Pampersy 120zł
Paliwo 100zł

I zostaje 500zł! uncertain Czy jest jakaś minimalna szansa na przetrwanie?
    • g1oska Re: Czy damy radę? 23.10.12, 12:16
      Jest.
      Na Twoim miejscu:
      - przeszłabym się do operatorów i zobaczyła, czy da się zjechać ze 100 niżej na telefonach, np. kupić na kartę za 25 i ograniczać się póki co,
      - wstrzymałabym się z płatnością czynszu na kilka miesięcy (u mnie jest taka opcja, zeby potem dopłacić),
      - TV i net 120 zł, też sporo, u mnie za te media 53,90 płacimy, idź, negocjuj z dostawcami,
      - paliwo - moze kom. miejska, albo jak ja - rower?

      Poczytaj wątek na samej górze o jedzeniu tanim. Dasz radę za 500 zł gotować obiad na 2-3 dni. I nie załamuj się! Szukaj pracy!
      • karolinek Re: Czy damy radę? 23.10.12, 12:38
        > - wstrzymałabym się z płatnością czynszu na kilka miesięcy (u mnie jest taka op
        > cja, zeby potem dopłacić),

        Idiotyczna propozycja z serii wpędź się w długi, martwic bedziesz sie potem.
        • jamesonwhiskey Re: Czy damy radę? 23.10.12, 13:11

          najwyzej straci mieszkanie
        • tiszantul Re: Czy damy radę? 23.10.12, 13:34
          > Idiotyczna propozycja z serii wpędź się w długi, martwic bedziesz sie potem.

          Sam prezydent Komorowski ostatnio radził, żeby wziąć kredyt i zainwestować.
      • g1oska Re: Czy damy radę? 23.10.12, 15:44
        W przypadkach krytycznych, jeżeli nie ma na jedzenie, sami nadpłacamy czynsz po 3 miesiącach. Nie widzę w tym nic złego, o ile się czynsz nadpłaca po czasie.

      • nvv Re: Czy damy radę? 23.10.12, 16:56
        > - wstrzymałabym się z płatnością czynszu na kilka miesięcy (u mnie jest taka op
        > cja, zeby potem dopłacić),

        Ale co masz dokładne na myśli pisząc dopłacić, co i masz na myśli pisząc nadpłacić (bo słowa "nadpłacić" też używasz w innym poście)?

        Generalnie za takie zwlekanie Spółdzielnia zwykle chyba liczy odsetki; potem oprócz tego że trzeba zapłacić zaległe płatności, to jeszcze dodatkowo odsetki. W krytycznej i chwilowej sytuacji może jest to jakieś (egoistyczne) tymczasowe wyjście ratunkowe na to aby było na chleb, ale to tak jak nie płacenie innych należnych rachunków na czas, społecznie powinno być potępiane IMHO. Bo egoistyczne koło się zamyka
    • marzeka1 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 13:53
      Zobacz, na czym możesz przyoszczędzić, dla mnie 100 zł za 2 telefony to sporo; podobnie jak za internet i tv- 120 zł.- tu spokojnie można poszukać oszczędności.
    • livia25 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 14:57
      120 na pampersy to tez duzo, spokojnie 3 paczki pieluch z biedronki bedziesz miala za 87 zlotych, to zawsze prawie 50 dych wiecej, a nie zawsze pelne 3 paczki sie zuzywa, a sa porownywalne z pampersami oryginalnymi ktore uwazam za swietne
      • finka9 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 19:01
        Lepiej nie zapłacić czynszu niż nie jeść.
      • angelka.1988 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 19:01
        Dziękuje za wszystkie podpowiedzi. Jesli chodzi o czynsz to odpada. Bo nie wiadomo czy za kilka miesięcy byłabym w stanie to spłacić.
        Jeśli chodzi o pampersy używam pieluch dada i zużywam 3 i pół paczki rozmiaru 5, do tego doliczyłam chusteczki.
        • finka9 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 19:10
          Powoli spróbuj synka przyzwyczaić do nocnika. Choć wiem że to nie łatwe ,mój synek skończył 2 lata i na razie sadza misia na nocniku .big_grin
        • mimidb Re: Czy damy radę? 23.10.12, 19:34
          Co prawda to bardzo kiepściutka oszczędność jeszcze, ale w tym wieku dziecko nie zmieściłoby się jeszcze przynajmniej w czwórce +? Wiem, że bardzo wiele mam po prostu luźniej zapina rzepy a stara się kupować jak najdłużej mniejsze rozmiary, bo w paczce jest po prostu więcej sztuk.
          • angelka.1988 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 20:10
            Też się starałam jak najdłużej w sumie 4 kupować i teraz mamy akurat 4 huggies bo kupiłam dosyć tanio, ale małemu strasznie te pampersy odciskają się przy nóżkach, dady 4 tak samo, a 4+chyba ma tylko pampers uncertain
            A co do nocnika to opornie nam to idzie uncertain
            • mimidb Re: Czy damy radę? 23.10.12, 22:45
              4+ mają na pewno huggiesy, a sama kupuję 4+ babydreamy z rossmanna, uważam, że są dość duże. Więc nie tylko pampers.
              Dodam jeszcze, że jeśli mieszkasz w większym mieście, to koniecznie pilnowałabym teraz wszelkich promocji, na co przy dziecku i pracy na pewno nie miałaś wiele czasu. Co czwartek pojawiają się nowe gazetki reklamowe, wystarczy je przejrzeć w internecie i potem kupować wg nich tylko z listą. Wychodzi mi wtedy taniej jak dady z biedronki. Za paczkę chusteczek np. nie zapłaciłam więcej niż 3,50, a ostatnio widziałam, że zaczęły drożeć. Udawało mi się znaleźć promocje na pieluszki, tak żeby oscylowały ok. 50 groszy za sztukę, to też zmienia się na niekorzyść przy dużych rozmiarach pieluszek uncertain.
        • anka7961 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 20:34
          Zamiast chusteczek do pupy (które zresztą bardzo podrażniają skórę) używaj np pociętego ręczniczka lub pieluchy flanelowej, a zamiast zasypki polecam mąkę ziemniaczaną.

          Ja tak robię i jest git, a zawsze to parę złotych w kieszeni.
    • babka.pracujaca Re: Czy damy radę? 23.10.12, 20:45

      Czy dacie radę? to zależy o d waszej determinacji,priorytetów.

      Kiedy braliśmy kredyt, rata zajmowała około 1/3 dochodu niewiele większe od twojego. nie chce mi się wszystkiego opisywać, ale w w wyniku wielu okoliczności życiowych - choroby itp , było potem bardzo kiepsko, gorzej niż nędza.Od nikogo nie pożyczaliśmy i daliśmy radę - kosztem życia prywatnego, czasu dla dzieci, zdrowia , wolnych weekendów,pożycia itd.
      Przetrwać zawsze można , musisz jednak myśleć o trwaniu a nie przetrwaniu.
      Dziś rozegrałabym ostanie lata inaczej, choć kredyt na pewno bym wzięła.
    • ofelia1982 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 22:03
      Strasznie dużo wydajecie na pieluchy..Mam synka w podobnym wieku i nam schodzą ok 3 paczki pieluch miesięcznie. Tyle, że ja kupuję DADY Biedronkowe (dla mnie to samo co Pampki) i płacę 90zł. Zawsze 30zł mniej niż Ty, a dla Ciebie każda kwota chyba się liczy?
      Ja bym przyjrzała się kosztom za TV+Internet - teraz sa różne pakiety i mozna znaleźć coś taniej niż 120zł/m-c. Może zrezygnuj z szybkiego internetu na rzecz wolniejszego ?
      Dużo wydajecie na telefony. Nie wiem czy macie na kartę czy abonament, ale ja bym na Twoim miejscu przerzuciła się na kartę i tylko doładowywała w razie potrzeby.
      A czemu na paliwo wydajecie tak mało skoro nie ma w Twojej liście opłat na komunikację miejską?
    • johana75 Re: Czy damy radę? 23.10.12, 22:45
      Też miałam taki okres w życiu i dałam radę...bo no cóż musiałam. Klapa była taka że jek wydalam na lekarstwa to na jedzenie nie starczało już. Raz nawet nie robiłam wigilii bo nie mieliśmy z czego...a mieszkaliśmy na wynajętym mieszkaniu więc jak czynszy bym nie zapłaciła to wylądowalibyśmy pod mostem..dasz radę, zredukuj koszty na ile się da. Telefony, tv masz drogie, ja płacę 15 zł więcej programów nie potrzebuje. Komórkę mam w abonamencie za 20 zł, a M. doładowywuje kartę za 50 zł na 3 miesiące. Wysyłam sms z internetu jak się da.No i oszczędzaj wode i prąd.
      Życzę powodzenia smile
      • nvv Re: Czy damy radę? 23.10.12, 23:35
        > Też miałam taki okres w życiu i dałam radę...bo no cóż musiałam. Klapa była tak
        > a że jek wydalam na lekarstwa to na jedzenie nie starczało już. Raz nawet nie r
        > obiłam wigilii bo nie mieliśmy z czego... [...]

        Pocieszające są takie historię (tzn. końcowy efekt, szczęśliwe zakończenie, a nie to że komuś też kiedyś było kiepsko), bo czasem człowiek będąc "w czarnej d..." traci nadzieję i widzi już wszystko na czarno.
    • malwina.113 Re: Czy damy radę? 24.10.12, 08:14
      na telefony za dużo, tv za dużo, nawet jesli lubicie ogladac to nie bardzo was na to teraz stac uncertain
    • allybb Re: Czy damy radę? 24.10.12, 09:32
      Tak jak mówią poprzednicy - zbyt wysokie rachunki za telefony i TV. Jeśli umowy będą się kończyć, nie nawiązuj nowych - a na pewno nie na takich warunkach. Spokojnie można by zaoszczędzić po 50 zł na obu rzeczach - zawsze to 100 zł więcej na jedzenie.
      Nie rejestruj się w UP jeśli nie należy Ci się zasiłek, nie ma sensu, nie będziesz mogła legalnie dorabiać. Ubezpiecz się na ubezpieczeniu męża, będziesz mogła łapać krótkie zlecenia, choćby roznoszenie ulotek. Wiem, że to ani ambitne ani dobrze płatne, ale w Waszej sytuacji każde 10 zł się przyda.
      Dużo Wam jeszcze zostało tych rat na laptopa? W miarę możliwości staraj się to spłacić w pierwszej kolejności - albo z dodatkowych zleceń (tych przysłowiowych ulotek) albo jeśli uda się zawrzeć korzystniejsze umowy na telefon i TV, to z zaoszczędzonej różnicy.
      Zrób przegląd szafek, lodówki - akcja "denko i tylna ścianka".
      Planuj posiłki, droższe obiady przeplataj tymi całkiem tanimi: naleśniki, jajka w sosie koperkowym itp.
    • malwina.113 Re: Czy damy radę? 24.10.12, 11:10
      wychodzi Ci 16zł na dzień, pilnuj sie limitu, a najlepiej ustal sobie jeszcze niższy by mieć coś na wszelki wypadek np 13zł, wtedy około 90zł bedziesz miec na czarną godziną

      jakiś czas temu inna forumka pisała, ze ma identyczną sytuacje, jesli chodzi o "dniówkę"

      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,139143665,139560634,Re_950zl_na_miesiac_na_3_osoby_JAK_I_CZY_DAMY_R.html
      przeczytaj może cały wątek, pewnie coś znajdziesz dla siebie



    • 1yna-taka Re: za 500zł nie dasz rady 24.10.12, 11:54
      musisz szukać dodatkowej pracy na gwałt, wiem że nie jest to łatwe. Nie możesz zakładać, że ta kwota to na samo jedzenie, jak któreś z was zachoruje (a jest teraz wspaniały na to sezon), na kaszy i ryżu i mięsie raz na tydzień przeżyjesz, ale masz jeszcze małe dziecko i tu się nie da. Możesz jeszcze wysprzedać zbędne rzeczy z domu, np ubrania, zabawki z których dziecko wyrosło, z bardziej ekstremalnych są rzeczy wartościowe o ile posiadacie biżuteria lub jakieś zbędne sprzęty. To wszystko na krótką metę żebyś miała czas na znalezienie czegokolwiek.
      • 1yna-taka Re: za 500zł nie dasz rady 24.10.12, 12:01
        Jestem teraz w bardzo podobnej syt. i wpadłam na taki pomysł żeby zrobić debet na naszych kartach, każdy bank oferuje różne kwoty, więc jeszcze tak możecie się podratować. Z tym, że u mnie to tylko tak w listopadzie, później będzie się stabilizowało. Jest trochę możliwości ważne żeby się nie zapętlić w długach i kredytach na dłuższą metę bo skutki potem opłakane. Pozdrawiam i powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja