udana sprzedaż na allegro - jak?

26.10.12, 11:07
Witam! Od pewnego czasu podczytuję forum, ale w końcu nadszedł czas na mój pierwszy wątek.
Jest wiele wpisów związanych ze sprzedażą na allegro i w większości wpada Wam do portfela niezła sumka. Jak Wy to robicie, bo mi idzie z marnymi skutkami. Mąż twierdzi, że przegrywam na mojej uczciwości. Ale rozumiem, że na tym to polega, żeby miec dobrą opinię jako sprzedawca. Dodam, że wystawiam głównie ubrania po moich dzieciach i czasami mam wrażenie, że poszłyby tylko za darmo, mimo że stan jest bdb albo i lepszy. Z góry dziękuję za radysmile
    • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 12:03
      W sumie super rad nie mam bo z ciuchami właśnie na alle słabo jest. Myślę, ze to dlatego, że tego jest MASA, do tego ostatnio rozkwitły ciuchlandy i wiele da się kupić za 1zł wiec ludzie allegro traktują jako pole do UPOLOWANIA rzeczy właśnie za 1zł, a nie za kupienie po dobrej cenie..
      Natomiast mi paradoksalnie idą dobrze inne rzeczy - ostatnio zarobiłam kilka stówek na sprzedazy kapy na łóżko (ale była nowa), używanej torby męskiej Diesel etc.
      To co ja zauważyłam i jakie są moje patenty:
      1. Dobre zdjęcia.
      To wymaga pracy ale większość ciuchów prasuję do zdjęć - zupełnie inaczej wyglądają. Tzreba położyć na jakimś dobrym podłożu, dać tło jasne. Potem podkręcam kolory w Picasa.
      2. Wymiary
      Od razu daję wymiary bo i tak prędzej czy później ktoś o nie zapyta i będę musiała ten wór znów wyjmować, meirzyć etcsmile
      3. Wystawiam od 1zł - wtedy prowizja to 0,08zł. Problem z tym, jesli ktoś Ci zalicytuje za 1zł i aukcja się kończy - czasem szkoda rzeczy i czasu na chodzenie na pocztę..Ale cóż. Jeśli jest coś czego nie puścisz za bezcen to wystaw już od kwoty satysfakcjonującej Cię.
      4. Zdjęcia do miniaturek
      Ja daję katalogowe z internetu, a doiero jak się wejdzie na aukcję to real photo. Więcej ludzi Ci kliknie na zdjęcie z fajną miniaturką. oczywiście dotyczy rzeczy, ktorych masz katalogowe foto. Dużo ludzi jednak umieszcza w miniaturkach zdjęcia z internetu podobnych rzeczy, dla mnie dyskusyjnesmile
      5. Cena
      Wiele osób chce sprzedać ubrania za taką samą cenę za jaką je kupiło. Niestety to tak nie działa. O ile z markowych ciuchów można jeszcze coś odzyskać, to sprzedawanie jakiegoś no name używanego sweterka za np. 50zł to jakieś nieporozumienie (a takie oferty widuję)..
      Niestety nie odzyska się wiele moim zdaniem. Choć czasem alle może zaskoczyć. Wystawiłam używaną sukienkę Promodu za 1zł i niech się dzieje co chce. Marzyłam, ze sprzedam za max 40-50zł. Poszła za 102zł czyli parwie za tyle, za ile ją kupiłamsmile Tutaj link do aukcji - KLIK!
      6. Zabezpieczenie się przed zwrotami
      Ja robię dużo dokładnych zdjęć i pisze w aukcji, że proszę o dokłądne obejzrenie zdjęć i ew. pytania, bo zwrotów nie akceptuję
      7. Darmowe zdjęcia na aukcji
      Polecam galerieallegro.pl
      Ładujesz zdjęcia, kopiujesz linka i w oisie aukcji TEKSTOWYM (nie wizualnym) wklejasz
      • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 12:30
        1. Dobre zdjęcia.
        > To wymaga pracy ale większość ciuchów prasuję do zdjęć - zupełnie inaczej wyglą
        > dają. Tzreba położyć na jakimś dobrym podłożu, dać tło jasne. Potem podkręcam k
        > olory w Picasa.

        Podkręcanie kolorów - niefajne sad

        Ja dodam, ze oczywiście wazne jest co sie sprzedaje (dobrze sie sprzedaje np. Gap, Next, Ecco), ale i kiedy. W pierwszej polowie sierpnia sprzedałam zimowa puchówkę Gap na 5 lat za prawie 140 zł. Teraz podobne nie przekraczają 100 zł (50 - 80 zł).
        • zabeczka84 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 12:50
          Ja równiez "podkręcam kolory" a raczej rozjqaśniam zdjecia gdyż mój aparat - niezależnie od światła - robi zdjęcia bardzo ciemne. zreszta to też ma jakiś sens (byle uczciwie), jak mam np bluzkę w kolorze liliowym a na zdjęciu wychodzi szara, to zależy mi na tym by ewentualny kupujący zobaczył włąściwy kolor. Ale nierealistyczne przerysowywanie zdjeć absolutnie nie wchodzi w grę!

          Moja wskazówka jeszcze jedna, zwróc uwagę by w opisie było jak najwiecej informacji a przytym słów - kluczy,
          Warto również poświecic kilka sekund więcej na dokładny wybór kategorii i parametyrów jakie ma w szablonie allegro, to ułatwia potem potencjalnym kupujacym znależć akurat twoja ofertę.
        • volta2 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 12:57
          Tez na to zwrocilam uwage, tez mi sie to nie podoba
      • johana75 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 13:05
        > 1. Dobre zdjęcia.
        > To wymaga pracy ale większość ciuchów prasuję do zdjęć - zupełnie inaczej wyglą
        > dają. Tzreba położyć na jakimś dobrym podłożu, dać tło jasne. Potem podkręcam k
        > olory w Picasa.

        To nie uczciwe !

        > 6. Zabezpieczenie się przed zwrotami
        > Ja robię dużo dokładnych zdjęć i pisze w aukcji, że proszę o dokłądne obejzreni
        > e zdjęć i ew. pytania, bo zwrotów nie akceptuję

        Ale co oni maja oglądać te oszukane zdjęcia? Pewnie zwrotów nie przyjmujesz i co, ktos dostanie ciuch który wygląda inaczej niż na zdjęciu, bardziej sprany , wyblakły itp.
        I nie moze zwrócić.
        Dlatego nie kupuje n All niczego używanego.

        Na tablicy czasami coś kupię i często cos sprzedaje idzie pomału, ale ni narzekam.
        Na razie się nie nacięłam, ale wszystko przede mna jak widać, tam też mogą być "podkręcane" kolory przecież...masakra!
        • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 15:24
          Ale ja nie podjkręcam w sensie oszukuję! Podkręcam typu: rozjaśniam jak mam za ciemne, jak kolory są wypaczone..
        • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 15:27
          A co Do Twojej części dot. zwrotów - jestem uczciwa. Nie chodzi mi o to, zeby komuś coś wcisnąć i mieć z głowy tylko żeby ktoś był zadowolony. Dlatego robię dużo zdjęć, odpowiadam na pytania. Ale ludzie czasem jak chca zwrócić to wymyślą jakąś pierdołę. Nie stać mnie na płacenie prowizji allegro i latanie ciągle na pocztę.
          O podkręcaniu kolorów już mówiłam - tu nie chodzi o oszukanie KLienta tylko podstawową korektę typu automatyczny kontrast etc........
          • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 15:48
            Jeśli sprzedajesz jako osoba prywatna nie obowiązuje Cię 10 dniowy termin na zwrot przedmiotu bez podania przyczyny, tylko
            Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.
            Prawda więc jest taka że nawet jeśli napiszesz w aukcji że zwrotów nie przyjmujesz - pozostaje jeszcze gwarancja smile
        • alki_80 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 15:42
          To nie jest nieuczciwe.
          Nie wiem jaki aparat masz, ale ja jak robię zdjęcia to mało kiedy zdjęcie wygląda tak jak dany przedmiot. Musze pokombinować z kolorami żeby kupujący miał pojęcie jak dany przedmiot wygląda. Gdybym tego nie zrobiła, to to byłoby nieuczciwe!!
          Ostatnio kupiłam spodenki dla syna i na zdjęciu były piękne niebieskie, w rzeczywistości okazały się szare sad Gdyby ktoś popracował nad zdjęciem uniknęłabym rozczarowania uncertain
          • johana75 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 17:51
            lki_80 napisała:

            > To nie jest nieuczciwe.
            > Nie wiem jaki aparat masz, ale ja jak robię zdjęcia to mało kiedy zdjęcie wyglą
            > da tak jak dany przedmiot. Musze pokombinować z kolorami żeby kupujący miał poj
            > ęcie jak dany przedmiot wygląda. Gdybym tego nie zrobiła, to to byłoby nieuczci
            > we!!
            Tylko zauważ to że u ciebie na ekrania dana rzecz może być niebieska a u sprzedawczyni będzie bardziej szara, zdjęcia maja wpływ na kolor, ale ekran tez i to duży, kazdy ma inaczej ustawione kolory.
            Ja wolałabym normalne zdjęcie, zrobione przy naturalnym świetle i opisz jaki to kolor jesli nie widac dobrze...
            • 70upartykrasnal Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 18:01

              tak, to jest uczciwe
      • oteczka Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 17:41
        No ale czy to jest uczciwie 15 zł za list polecony ile takie body ważą?na pewno nie 1 kg a paczka kosztuje 9,50
        allegro.pl/wyprawka-12-szt-owocowe-body-mothercare-56-62-i2739583358.html
        albo 2 mikro bluzeczki za 8 zł to znaczy zarabiasz inaczej a to nie jest dobry sposób,bo albo zarabiamy na towarze albo na wysyłce
        • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 18:46
          Koszt wysyłki wg allegro = opakowanie (karton, koperta bąbelkowa... ), czas sprzedającego (pracownika) poświęcony na pakowanie wysłanie itd. oraz (wreszcie!) "znaczek" PP

          Tylko od Sprzedawcy zależy jak tę wysyłkę policzy. Czy będzie to tylko koszt znaczka, czy coś więcej...

          Kupując na allegro zawsze ustawiam sortowanie wg ceny z dostawą i wtedy od razu wiadomo kto ma najtaniej. Bo nie zawsze najniższa cena przedmiotu oznacza najniższy koszt całkowity danego przedmiotu.

          • iberka koszty wysyłki 29.10.12, 23:29
            podaj proszę punkt z regulaminu allegro, który to właśnie potwierdza. Niczego takiego tam nie widzę za to jak byk jest napisane, że koszt pakowania i całej reszty ma być zawarty w cenie przedmiotu. Koszt przesyłki ma być zgodny ze stanem faktycznym wg cennika przewoźnika czyli np. PP czy firm kurierskich
            Jak widzę,że ktoś wydziwia to albo kupuję bo bardzo mi zależy i wpłacam kwotę za zakup + wysyłkę wg cennika przewoźnika + inf dlaczego tak jest. Jeszcze mi się nie zdarztlo aby ktoś się sprzewciwił, ba! nie mam za to nawet komentarzy neutralnych
            Sama sprzedaję fair i tego oczekuję
            Ach, jeśli widzę ,że ze znaczków czy kwitu pocztowego wynika, iż przesyłka kosztowała więcej niż zapłaciłam ( czasmi kilka g więcej na pocztowej wadze) to dopłacam różnicę , ot tak od siebie. To wg mnie jest fair play

            Iza
        • nvv Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 19:30
          > No ale czy to jest uczciwie 15 zł za list polecony ile takie body ważą?

          Uwielbam dyskusje o kosztach wysyłki...

          A ile jest czas Ofelii warty poświęcony na pakowanie, pójscię na Pocztę i stanie w kolejce? Nie podoba się, to kupuj gdzie indziej, zamiast jojczyć
          • oteczka Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 21:59
            No bez przesady ,niestety nie liczymy czasu pójścia na pocztę ,tym bardziej paliwa liczymy koszt znaczków i opakowania ,pracownika w domu też raczej do pakowania nie zatrudniamy ,ja kupuję bardzo mało i rozumiem jak firma bierze 15 zł za wysyłkę bo tam jest pracownik podatek itp a sprzedaję dużo i koszt listu u mnie to góra 7 zł ,zobacz cennik PP ile kosztuje wysyłka ,jeżeli coś powyżej 1/2 kg wysyłam paczką 9,50 ekonomiczna 11 priorytetowa jak cięższe to cena odpowiednia ,karton za darmo ze sklepu i trochę taśmy ,koperty kupuję na allegro nie na poczcie np duża 18 to koszt 50 gr i niestety nie przyszło by mi do głowy brać zwrot za paliwo czy coś w tym rodzaju.
            A ile mogą ważyć te nieszczęsne bodziaki nawet 12 szt ? na pewno nie ważą 1/2 kg to nawet wypchana koperta gabaryt B to góra 6,20 + koperta 2,50-3 zł to mniej niż 10 zł a nie 15 dla mnie to przesada ,może ktoś kupi ze mną kupujący o te nieszczęsne 7 zł się targują że za drogo i czy mogę opuścić,ale każdy robi jak lubi.
            • nvv Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 00:08
              > No bez przesady ,niestety nie liczymy czasu pójścia na pocztę [..]

              Nie wiem ile tam Was jest, ale Wasza strata.

              Jak dla mnie to nie tylko kartony, ale i nawet jedzenie możesz mieć za darmo grzebiąc w kubłach pod sklepem
              • oteczka Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 11:24
                Proponuję melisę to jedno, drugie skąd tyle jadu ?trzecie jeszcze nigdy nie dołożyłam nawet częściej zostaje 1zł przy tak niskich kosztach,kartony sklepy wystawiają nie trzeba prosić a na koniec zarabiane na przesyłce to jest oszustwo ,fajna moralność doliczanie za pakowanie dzisaj pakowałam listy to ile moralnie mam doliczyć za czas który poświęciłam na włożenie towaru do koperty i napisanie adresu ? ja uważam że wystawiamy towar za tyle ile chcemy sprzedać a nie towar za 1 zł a przesyłka z kosmosu to tyle w temacie
                • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 12:22
                  Cóż, jak Ty nie doliczasz paliwa to Twoja strata. Ja wydaję średnio 0,5zł/1km, więc jak jadę po poczty 5km to kolejne 2,5zł..No i koperty bąbelkowe na drzewach nie rosną. Argument o łażeniu po sklepach i szukaniu kartonów - BEZCENNY. Wiesz, pracuję na pełny etat, mam małe dziecko, dom na głowie i nie będę, powtarzam - nie będę - spędzała czasu i traciła paliwa żeby mieć darmowy karton i nie obciążyć Kupującego Broń Boże kosztami opakowania..Wczuj się może na chwilę w pozycję SPrzedawcy.
                  • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 14:04
                    Ja tez sprzedaje na Allegro, argument o braku pudełek dla mnie dziwny, ja zawsze mam w domu pudełka, które trzymam wlasnie w tym celu, po jakichs moich zakupach. Doliczanie za dojazd to juz dla mnie pazernośc. Ja, wyobraz sobie dojeżdżam na pocztę rowerem, chyba powinnam policzyć ile zużywam kalorii, ile musze zjeśc, żeby uzupełnić zapas, i doliczyc koszt tego jedzenia do kosztu wysyłki wink Koperty bąbelkowe wykorzystuje stare, fakt zajmuje to więcej czasu, bo trzeba okleic stary adres. Albo listy wysyłam w małych pudełkach, do okreslonej wielkości i do 2 kg przyjmowane sa jako listy, jak akurat nie mam koperty odpowiedniej wielkości. I owszem, zazwyczaj minimalnie zawyżam podany koszt wysyłki, np. jak sądzę, ze przesyłka będzie kosztowała 4.50, to podaję 5 zł, jak 5,20, to każę zapłacić 5,50 czy 6 zł. I w tym jakby wliczam koszt tasmy klejącej (bo właściwie tylko to dokupuję do pakowania)...
                    • nvv Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 14:26
                      > chyba powinnam policzyć ile [...]

                      Mnie się nie rozchodzi o to, że powinniśmy wszyscy liczyć wszystko, włącznie z kaloriami spalonymi na rowerze, ale o to że powinniśmy mieć prawo doliczać takie koszty
                  • xxxtabxxx Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 15:40
                    To ja może wtrącę co na temat kosztów przesyłki mówi sam portal allegro: koszty wysyłki

                    Koszty paliwa, opakowania i czego tam tylko się chce można jak najbardziej doliczać - ale do kosztu wystawianego przedmiotu (nie ma obowiązku wystawiania od złotówki), a nie do kosztów przesyłki.
                    • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 28.10.12, 12:41
                      W taki razie przepraszam za wprowadzanie w błąd. Byłam wręcz pewna że jest tak jak pisze. Chyba, że coś się zmienilo w regulaminie w czasie mojego użytkowania serwisu i po prostu umknęło to mojej uwadze, a korzystam już naprawdę długo smile
                      • nvv Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 11:21
                        W regulaminie nie ma o tym mowy (a to on jest wiążący, a nie strony pomocy), a przynajmniej nie znalazłem, a jedyne co znalazłem to:

                        6.13 Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty przesyłki bądź transportu Towaru w rzeczywistej wielkości. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należną od Kupującego.

                        I jak dla mnie to ten wpis daje otwartą furtkę do naliczania kosztów takich jak koszt zakupu koperty, pudełka, pakowania, dojazdu do Poczty, itp.

                        Zresztą koszt "odbioru osobistego" można ustalić dowolnie przy wystawianiu aukcji (mimo, że strona pomocy zacytowna przez xxxtabxxx mówi, że powinny być darmowe), lekka schizofrenia ze strony Allegro, lub może po prostu tę stronę pomocy należy traktować jako zalecenia niewiążące.

                        Też mi się wydaje, że kiedyś Allegro oficjalnie i otwarcie twierdziło, że można doliczać (do kosztu przesyłki) koszty opakowania, transportu na Pocztę, itp. w rzeczywistej (poniesionej) kwocie, ale głowy za to nie dam.

                        Warto mieć świadomość, że w interesie Allegro jest aby te koszty były w koszcie przedmiotu (od tej kwoty mają prowizję); poza tym (co jest osobnym tematem) dużo jest też cwaniaczków, którzy koszty przesyłki faktycznie zawyżają przerzucając część kosztu przedmiotu na koszt przesyłki aby zmniejszyć prowizję, ale to już inna bajka i to też mi się nie podoba.
                        • astrum-on-line Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 16:02
                          poza tym (co jest osobnym tematem) dużo jest też cwaniaczków, którzy koszty przesyłki faktycznie zawyżają przerzucając część kosztu przedmiotu na koszt przesyłki aby zmniejszyć prowizję, ale to już inna bajka i to też mi się nie podoba.

                          Wystarczyłoby żeby klienci zastanowili się przy zakupie i nie kupowali u kogoś, u kogo przedmiot kosztuje 5 zł, wysyłka 30 a wysyła tylko jeden w paczce. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś sprawdzałam i takie aukcje cieszyły się wielkim powodzeniem.
        • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 20:38
          > No ale czy to jest uczciwie 15 zł za list polecony ile takie body ważą?na pewno
          > nie 1 kg a paczka kosztuje 9,50
          > rel="nofollow">allegro.pl/wyprawka-12-szt-owocowe-body-mothercare-56-62-i2739583358.html
          > albo 2 mikro bluzeczki za 8 zł to znaczy zarabiasz inaczej a to nie jest dobry
          > sposób,bo albo zarabiamy na towarze albo na wysyłce

          Kocham takie wycieczki personalne.
          Ja ostatnio się nacięłam bo kilka razy ustawiłam jakieś tam koszty wysyłki, a na poczcie okazało się, że jest drożej. I ja byłam stratna. Przyznaję, ze w cenie wysyłki zawieram opakowanie (duża koperta bąbelkowa to 2zł) i szacunkowy koszt paliwa. Czasu nie wyceniam. Ja wiem, ze najlepiej gdyby wszyscy sprzedawali po 1zł i wysyłali tylko po cenie z cennika PP..
      • kasiek-kd Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 12:43
        "4. Zdjęcia do miniaturek
        > Ja daję katalogowe z internetu, a doiero jak się wejdzie na aukcję to real phot
        > o. Więcej ludzi Ci kliknie na zdjęcie z fajną miniaturką. oczywiście dotyczy rz
        > eczy, ktorych masz katalogowe foto. "

        bardzo niefajne!,
        ja sie tak kilka razy nabrałam, fajne katalogowe i malenkie nieostre sprzedawcy....a potem przychodzi zabawka z masakrycznie porysowaym plastikiem, spłowiała mata edu, zmechacony sweterek
        • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 20:54
          Niefajne, jak zdjęcie real photo nie odaje faktycznego stanu przedmiotu. Ja, przyznaję, jak mam, to daję do miniaturki zdjęcie katalogowe (bo to jednak zachęca do zajrzenia na aukcję), ale oprócz tego daję duże, wyrażne i liczne zdjęcia real photo. Równiez w tym celu, by kupujący na własne oczy ocenił stopien zużycia (np. sprania) mojej używanej rzeczy względem nówki z katalogu.
    • krysztalova Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 14:31
      Czuję się wywołana do odpowiedzi. Ciuchy dziecięce w rozmiarach do roku idą mi bardzo słabo, lepiej sprzedają się większe rozmiary, gadżety okołodzieciowe (laktator etc.) i zabawki. Dobrze idą też książki (nowości, podręczniki akademickie) i ubrania ciążowe (w tej kategorii sprzedałam nawet koszulę nocną ciążową i biustonosz do karmienia - oczywiście używane!). Ubranka przede wszystkim sprzedaję tanio, firmówki za 10-20 zł., no name za 1-3 zł. sztuka. Często łączę w zestawy ubrań, żeby nie latać co chwilę na pocztę. Opisuję bardzo dokładnie, wręcz wolę opisać gorzej niż przedmiot wygląda w rzeczywistości. Zdjęcia daję realistyczne, ale na stonowanym tle, a nie jakiś rozgardiasz w tle. Nie robię zdjęć z żadnymi laleczkami, nie daję w miniaturce zdjęć z katalogów - tak często robią lumpki, a ja nie chcę, żeby mnie tak kupujący kojarzyli. Nawet odwrotnie, na miniaturce dodaję zdjęcie ze stosikiem ubrań, a w środku aukcji dopiero poszczególne zdjęcia ubrań, na niektórych moje dziecko (stoi tyłem, zamazana twarz itd.) Dopisuję, że to ciuszki tylko po moim dziecku (o ile tak jest). Często wystawiam na KUP TERAZ - nie każdemu kupującemu chce się czekać na zakończenie aukcji, a ubranek wystawianych przez kup teraz jest mniej. Mi się w sierpniu nic zimowego nie sprzedało, wręcz czekam na pogorszenie pogody, ochłodzenie, żeby wystawić np. ocieplane spodnie (może dlatego, że przez kup teraz kupują desperaci, co się obudzili z ręką w nocniku?). No i podstawa to cierpliwość i dobry pomysł - jak mi się nie sprzedaje jakaś paczka ciuszków, to ją zmieniam, wystawiam w innym czasie, inna konfiguracja ubrań, myślę, co by mnie skłoniło do zakupu... w sumie nic specjalnego. Nie miałam zwrotów, mam 100% pozytywnych komentarzy i to dobrych, a nie na zasadzie "transakcja przebiegła pomyślnie), więc dobra opinia też się pewnie liczy. Powodzenia i cierpliwości smile
      • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 15:27
        Też zazwyczaj sprzedaję ubranka dziecięce. Zazwyczaj łączę je w zestawy i wystawiam na licytacje bez ceny minimalnej, ale od określonej (niskiej) kwoty. Staram się zrobić dobre zdjęcia, najlepiej w dziennym świetle i dokładnie je opisać, żeby nie było później niepotrzebnych nieporozumień. Jedno z tych zdjęć koniecznie wystawiam jako miniaturkę, czasami dodaję czerwoną ramkę by bardziej rzucało się w oczy. W razie pytań podaję adres mailowy lub numer telefonu. Zapewniam szybką wysyłkę, nie zdzieram na opłatach pocztowych - liczę tyle ile faktycznie jest.
        Ubrania / buciki sprzedaję w sezonie.
        Przeglądam również aukcje innych sprzedających podobne przedmioty by zorientować się ile mają licytujących, co jak i za ile wystawiają.



        • 70upartykrasnal Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 17:56
          a właśnie, że uczciwość popłaca. Moje zdjęcia są realne i zawsze też piszę o wadach przedmiotu, jeśli takie posiada. Zazwyczaj ludzie wracają po następne zakupy, bo wiedzą, że nie dostana byłe g...A. Fakt sprzedaż na All traktuję bardziej jako taką swoistą zabawę niż metodę odzyskania pieniędzy.

          rl=http://allegro.pl/show_user.php?uid=14563190]ZOBACZ TO [/url]
          • primavara Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 19:59
            Bielizna osobista używana (tu: ciążowa) - o kurde, i kto to kupuje???????? Ja bym się wstydziła sprzedać swoje biustonosze do karmienia czy koszulę nocną, a brzydziła kupić. Ale ludzie sprzedają swoje noszone rok buty sportowe, a potem się chwalą na forum, że udało im się je sprzedać. Ja dwa razy się nacięłam na all kupując dziecięce ciuszki. Kombinezon jesienny, który kupiłam nadawał się na szmatę - wstydziłam się go dziecku założyć - dobrze, że mały leżał jeszcze w gondoli i nie widać było. Jako, że napisane było stan: używany, nie mogłam raczej mieć pretensji do sprzedającej. Aha, zdjęcia słabo pokazywały stan zużycia, ale że dziewczyna zakupiła kombik w mothercare to postanowiła widocznie za wszelką cenę odzyskać choć trochę kasy. Po prostu żenada. I takich oszustek jest niestety sporo. No i jeszcze: ja mam sporo ubrań po dzieciach - te w bdb stanie oddaję znajomym lub do PCK, a te zużyte (sprane, zmechacone, z dziurką) po prostu wyrzucam. Dla mnie sprzedawanie używanych ciuchów na allegro jest poniżające.
            • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 20:28
              primavara napisała:
              Dla mnie sprzedawanie używanych ciuchów na allegro jest poniżające.

              A dokładnie poniżające dla kogo? Dla Ciebie, czy Kupującego?
              I w jakim konkretnie aspekcie?

              Jeśli kupuję ciuchy (tak, ja) w second hand'ach to jest ok, a jeśli na allegro to poniżające..
              Ciekawe, doprawdy smile
              Jeśli dostanę od kogoś ciuchy i je noszę - też ok, chociaż są używane i ktoś przede mną je nosił, lecz jeśli kupię je na allegro.... wink
              • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 20:35
                > primavara napisała:
                > Dla mnie sprzedawanie używanych ciuchów na allegro jest poniżające.

                Cóż za intrygująca opinia. Dla mnie poniżające by było zarabianie na życie swoim ciałem albo handlowanie narkotykami, a nie sprzedawanie/kupowanie uzywanych ciuchów na alle. No ale zależy kto ma jakie priorytety w życiu...
              • primavara Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 20:40
                mama_trzech napisała:


                > A dokładnie poniżające dla kogo? Dla Ciebie, czy Kupującego?
                > I w jakim konkretnie aspekcie?
                >
                Dla mnie jako sprzedającej byłoby poniżające. Po prostu tak mam. Jak oddaję, to zawsze wypytuję, czy koleżanka się nie brzydzi i czy się nie obrazi. No i uważam, że ciuchy oddawane do PCK też muszą być w dobrym stanie.
                • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 20:57
                  primavara napisała:
                  (...)
                  No i uważam, że ciuchy oddawane do PCK też muszą być w dobrym stanie.

                  Mam podobne zdanie smile
                  Jeśli komuś daję / sprzedaję lub dostaję / kupuję ubrania ważne jest by naprawdę nadawały się do dalszej eksploatacji, a nie do wyrzucenia.

                  W second hand'ach - widziały gały co brały, na allegro - nie zawsze, bo tu czasami bywa problem z uczciwością sprzedających.

                  Ja kupując coś przez neta, staram się unikać aukcji z niewyraźnymi lub małymi zdjęciami. Jeśli w opisie stan określony jest tylko jednym słowem: "używane" albo dopytuję, albo rezygnuję z zakupu. Przeglądam również pozostałe aukcje Sprzedającego, jego komentarze, stronę "o mnie" jeśli takową posiada. Powiem szczerze, że jeszcze się nie nacięłam, a kupuję dosyć sporo.
                  • ofelia1982 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 12:29
                    Ależ ja się zgadzam z Tobą Primavera. To, co wystawiam na allegro to są używane, ale wstanie nadającym się do uzytku - rzeczy. A nie jakieś szmaty. Zuzyte rzeczy przerabiam na ścierki (zwłaszcza body synka regularnie) albo wywalam (np. ubrania moje czy męża). Ale Ty zakwestionowałaś sprzedaż uzywanych rzeczy ogólnie. Nie używanych rzeczy w złym stanie, tylko wszystkich używanych. I to dla mnie jest dziwne...Jeżeli wystawiam coś co uzywałam niewiele, jest w db stanie i ktoś nie ma z tym problemu - to czemu ta rzecz ma lądować na śmietniku? Pomijam kwestię finansową - ale jaka to strata ogólnie - dla środowiska etc. Ja nie lubię niczego marnować i dlatego mnie razi z kolei jak ktoś ma takie podejście. Poza tym są osoby, które nie mają pieniędzy na np. nowy oryginalny stanik ciążowy (Panache dajmy na przykład) - weź to też pod uwagę..

                    Moje aukcje:
                    <a href="allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539" target="_blank">allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539</a
                    tablica.pl/oferty/uzytkownik/kOnr/
                • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 21:42
                  primavara napisała:

                  > Dla mnie jako sprzedającej byłoby poniżające. Po prostu tak mam.

                  Ciekawe podejście. Ja sprzedaje na Alelgro i Szafie Malucha - nie czuje sie poniżona. Taka sprzedaz traktuję trochę jak hobby smile

                  Jak oddaję, t
                  > o zawsze wypytuję, czy koleżanka się nie brzydzi i czy się nie obrazi. No i uwa
                  > żam, że ciuchy oddawane do PCK też muszą być w dobrym stanie

                  Zgadzam się. Sprzedaję i oddaję w takim stanie,jakiego sama nie brzydziłabym się dostać.
                • mamatin Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 16:16
                  Po prostu tak mam. Jak oddaję, t
                  > o zawsze wypytuję, czy koleżanka się nie brzydzi i czy się nie obrazi. No i uwa
                  > żam, że ciuchy oddawane do PCK też muszą być w dobrym stanie.

                  Sama widzisz jakie masz problemy z oddawaniem ciuchów, może lepiej sprzedawać, ktoś kto kupi nie będzie się brzydził, będzie zadowolony i jeszcze zapłacismile
                  Ale nie o tym chciałam... interesuje mnie jak oddaje się ciuchy do PCK? Gdzie trzeba zanieśc?
            • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 21:39
              Kombinezon jesienny, który kupiłam nadawał się na
              > szmatę - wstydziłam się go dziecku założyć - dobrze, że mały leżał jeszcze w go
              > ndoli i nie widać było. Jako, że napisane było stan: używany, nie mogłam raczej
              > mieć pretensji do sprzedającej. Aha, zdjęcia słabo pokazywały stan zużycia,

              Jak widać, nie tylko sprzedawać, ale i kupowac trzeba umieć wink

              Jak zdjęcia słabo pokazuja stan zuzycia to:
              1. odpuszczam sobie zakup
              2. jesli bardzo mi zalezy na danym ubraniu - dopytuję, proszę o dodatkowe zdjęcia itd. Jesli sprzedający wspólpracuje, to czasem sie decyduję na zakup, jak olewa - np. nie chce dodac zdjęcia real photo uzywanego ciuszka, to żeby nie wiem, jak mi sie ciuch podobał - nie kupię...
            • krysztalova Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 00:03
              Rozumiem, że dwa pierwsze zdania to do mnie, a reszta to taki komentarz ogólny. Kto to kupuje? nie będę przecież podawać danych wink ale jak tak dopytujesz to doprecyzuję - biustonosz i koszula stan idealny, w zasadzie nie noszone, bo się w ciąży za bardzo rozrosłam, a kupiłam na zaś, ale ponieważ wyprałam w mojej pralce z moimi innymi ciuchami, więc nie mogłam wystawić jako nowych. Obie rzeczy wystawione na kup teraz sprzedały się w ciągu 0,5 h, nie piszę tego, żeby się chwalić, tylko jako ciekawostkę na temat sprzedaży allegro.

              Rzeczy zużyte, zmechacone z dziurkami wystawiłam z 2 tyg. temu w kartoniku pod śmietnik i teraz druga ciekawostka, wracam po pół godzinie z zakupów, a pod śmietnikiem już nic nie ma. Widocznie nasz świat nie jest taki idealny, że wszyscy kupują tylko nowe buty ecco i bluzki z Zary.

              Sprzedawać się nie wstydzę, wręcz jestem z tego dumna i też traktuję to jako hobby. I uważam, że takie działanie jest i ekologiczne i pożyteczne społecznie, mam nawet na tym punkcie idée fixe.
            • johana75 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 11:58
              primavara napisała:

              > Bielizna osobista używana (tu: ciążowa) - o kurde, i kto to kupuje???????? Ja b
              > ym się wstydziła sprzedać swoje biustonosze do karmienia czy koszulę nocną, a b
              > rzydziła kupić.
              To moze twoje staniki nie nadaja się do sprzedaży, bo sa tak zniszczone i porozciągane, to fakt sama bym sie brzydziła kupic i sprzedać.
              Ja często mam stanik który kupię a potem nie noszę, bo cos mi nie wygodnie, lub stwierdzam że rozmiar jednak nie ten i co mam sie brzydzić sprzedać stanik noszony 1 dzień lub kilka godzin? nie poto wydałam na niego kasę żeby teraz oddawać za free. A poza tym ciuchy z PCK dostają takie meneloskie rodziny (oczywiście nie wszystkie) miałam przykład nade mną, ale sie wyprowadzili, że nie mam zamiaru tam nic wrzucać co mogę sprzedać. Ewentualnie odadje rodzinie lub znajomym.

              Ja dwa razy się nacięłam na al
              > l kupując dziecięce ciuszki. Kombinezon jesienny, który kupiłam nadawał się na
              > szmatę - wstydziłam się go dziecku założyć - dobrze, że mały leżał jeszcze w go
              > ndoli i nie widać było.

              Jak się wstydziłas to dlaczego pomimo to załozyłaś? Bez sensu...

              Aha, zdjęcia słabo pokazywały stan zużycia, al
              > e że dziewczyna zakupiła kombik w mothercare to postanowiła widocznie za wszelk
              > ą cenę odzyskać choć trochę kasy. Po prostu żenada. I takich oszustek jest nies
              > tety sporo.
              Tak dlatego ja wolę kupic dziecku nowe z wyprzedaży niz szrpac się z nieuczciwymi sprzedającymi. Jak ja sprzedaje ciuchy to dostaje podziękowania...

              Dla mnie sprzedawanie używanych ciuchów na allegro jest poniżające.
              to nie jest poniżające, tylko ekonomicznie i ekologicznie uzasadnione. Żyj jak chcesz i daj żyć innym... Nikt cię nie zmusza żeby tam kupować, ja nie kupuje. Chociaż na tablicy mi sie zdarzyło kupić jeansy Lee, syn szybko wyrósł i sprzedałam je prawie po tej samej cenie...
              Buty Elefanten tez sprzedawałam jak syn nie grał w piłke, bo teraz juz się nie nadają...bo nie zawsze weźmie korki do grania...
            • 70upartykrasnal Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 10:57

              to do mnie było ??? Przecież ja nigdy żadnej bielizny ani rzeczy tego typu nie wystawiałam !




              primavara napisała:

              > Bielizna osobista używana (tu: ciążowa) - o kurde, i kto to kupuje???????? Ja b
              > ym się wstydziła sprzedać swoje biustonosze do karmienia czy koszulę nocną, a b
              > rzydziła kupić. Ale ludzie sprzedają swoje noszone rok buty sportowe, a potem s
              > ię chwalą na forum, że udało im się je sprzedać. Ja dwa razy się nacięłam na al
              > l kupując dziecięce ciuszki. Kombinezon jesienny, który kupiłam nadawał się na
              > szmatę - wstydziłam się go dziecku założyć - dobrze, że mały leżał jeszcze w go
              > ndoli i nie widać było. Jako, że napisane było stan: używany, nie mogłam raczej
              > mieć pretensji do sprzedającej. Aha, zdjęcia słabo pokazywały stan zużycia, al
              > e że dziewczyna zakupiła kombik w mothercare to postanowiła widocznie za wszelk
              > ą cenę odzyskać choć trochę kasy. Po prostu żenada. I takich oszustek jest nies
              > tety sporo. No i jeszcze: ja mam sporo ubrań po dzieciach - te w bdb stanie odd
              > aję znajomym lub do PCK, a te zużyte (sprane, zmechacone, z dziurką) po prostu
              > wyrzucam. Dla mnie sprzedawanie używanych ciuchów na allegro jest poniżające.
              • primavara Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 30.10.12, 11:37
                70upartykrasnal napisała:

                >
                > to do mnie było ??? Przecież ja nigdy żadnej bielizny ani rzeczy tego typu nie
                > wystawiałam !
                >
                Nie, nie do ciebie.
    • kinga_owca Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 26.10.12, 21:20
      Czas: zimowe sierpień - wrzesień, letnie marzec - kwiecień. Teraz się spóźniłam i zimowe wystawiam dopiero teraz, w poniedziałek się kończą pierwsze aukcje i zobaczymy jak pójdzie.
      Zdjęcia: real foto, conajmniej kilka zdjęc danej rzeczy w różnych ujęciach - przód tył bok, dobrze oświetlone, ostre, wycentrowane.
      Opis: dokładny, uczciwy, dokładne wymiary, opisanie wad i uszkodzeń (wbew pozorom ludzie chętnie kupują niepełnowartościowe rzeczy jeśli wada jest dobrze opisana a cena wywoławcza niska - i mozna się zdziwić, jaka cenę końcową się osiągnie)
      Realne koszty wysyłki - przy droższych rzeczach nikt na to nie zwraca uwagi, ale gdy rzecz kosztuje 5 zl a wysyłka 8 (a można wysłac polconym za 5 co najwyżej w zwykłej kopercie a nie w bąbelkowej) to szybciej taka rzecz pójdzie.
      Kilka opcji wysyłki + odbiór osobisty - sama chęć wystarczy, ludzie nie tak często z tego korzystają (ja do tej pory kilka razy miałam)
      Realne ceny (wywoławcze), "hity" można wystawić od wyższej kwoty wink
      Miły kontakt, kulturalne odpowiadanie nawet na głupkowate pytania, informowanie o wysłaniu przedmiotu - ludzie to lubia i doceniają.
      Ja dodatkowo, jesli koszt przesyłki znacząco (2 zl i więcej) odbiega od podanej przeze mnie w aukcji, pisze do kupującego z prośba o podanie nr konta w celu zwrócenia róznicy - i zazwyczaj ludzie bardzo dziękują za uczciwość i... nie chcą zwrotu smile
      Co do cen - sprzedaję tylko markowe ciuchy i buty po synku, w bardzo dobrym i dobrym stanie, kupowane zazwyczaj na wyprzedażach - jestem zadowolona gdy zwróci mi się 50% ceny zakupu, a jesli osiągnę wyższą cenę to tylko się cieszę. Czasem niektóre rzeczy idą powyżej ceny kupna i wtedy jestem rzecz jasna happy. Rzeczy w gorszym stanie, jesli są to chodliwe rzeczy, tez wystawiam i w sumie nie narzekam na osiągane ceny (dokładnie opisuję wadę typu "jedna sztuka zafarbowała w praniu", "na kolanie widać rysę długości 2 cm" itp)
      Allegro traktuję jako hobby bo lubię ten dreszczyk emocji gdy kończy sie moja aukcja smile
    • milionwminute Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 11:38
      Ja chyba nie doradzę nigdy nie sprzedawałam/kupowałam na allegro. Wystawiałam jedynie suknię ślubną i dodatki na jednym z portali. Ozdobę na auto sprzedałam za tyle co chciałam (towar w super stanie dużo zdjęć i cena była ok). Sprzedałam za połowę wartości, którą kupiłam.
      Mam też do sprzedania suknię ślubną (mimo, że piękna uprana, niezniszczona stan bdb nie mogę jej sprzedać - bo sukienek jest mnóstwo!!!!)
      ps. jak ktoś jest chętny na zakup sukni ślubnej z mnóstwem falbanek roz. 38( z tyłu sznurowana to zapraszam) A nóż widelec sprzedam heheh
      • el-an Kilka uwag od kupującej: 27.10.12, 12:10

        Kupuję dużo rzeczy na all. Najgorsze wady: w opisie torebka czarna, na foto – biała. Rzeczy kolorowe – w opisie fioletowa, na zdjęciu – szara, niebieska albo jeszcze inna. Lepiej poprawiać zdjęcia, jeśli nie oddają prawdziwego koloru. Kolejna wada – oszukańcze opisy: napisane jest: skóra, 100 % skóra, a po zakupie okazuje się, że 100% skóra sztuczna. Tak samo jedwab, zamsz, wełna. Potem sprzedający nie chce zwrotu, „ bo przecież nigdzie nie napisał, że 100% skóra naturalna”. Nauka tego kosztowała kilka bez sensu kupionych rzeczy. Po co te machlojki? Opisy „sprzedaję z mojej szafy, bo na mnie za duża”, a transakcji parę tysięcy. Nie lepiej napisać, że to perełka z lumpeksu? Kolejna rzecz – zdjęcie firmowe, sprzedawana podróbka – to chyba jest karalne. Ostatnia sprawa – komentarze – boję się wystawiać w takich przypadkach negatywów, bo odpowiedzi są tak napastliwe i agresywne, że szok. Kiedyś przysłano mi nóż do kosiarki za krótki, przy próbie zwrotu zostałam oskarżona o kradzież, oszustwo, grożono policją. To było kompletnie bezsensowne, tak jakby ktoś miał w domu dziesiątki noży do kosiarki i sobie je wymieniał robiąc zakupy. Teraz mi odpuściło, ale byłam wściekła.
        • volta2 Re: Kilka uwag od kupującej: 27.10.12, 13:09
          Ja tez sprawdzam, co jest jeszcze na aukcji tego samego srzedawcy, chce wiedziec, czy sprzedaje po swoim dziecku, czy to hurt z lumpka/ to czeste w zestawach.
    • papiki Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 27.10.12, 17:26
      Dziękuję za wszystkie wpisysmile
      Wystawiam rzeczy właściwie wg Waszych porad. Przed wystawieniem wyprane ubrania prasuję, rozkładam na jasnym jednolitym tle i pstryk! Ewentualnie podciągam kolory do tych rzeczywistych. Dokładny opis, wymiary. Przeglądam inne oferty i wystawiam taniej. Koszty przesyłki wg cennika PP + opakowanie (zwykle koperta bąbelkowa). Kilka opcji wysyłki. Informacja dla Kupującego o nadaniu przesyłki. Mam same komentarze pozytywne. I co? Chyba szczęścia nie mam w tym interesie...
    • fiamma75 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 28.10.12, 15:16
      Allegro taktuję gł. jako sposób pozbycia się rzeczy z możliwością zarobienia, nie wystawiam więc za kosmiczną cenę. Zdjęć nie podrasowuję (uważam, ze to nieuczciwe), jeśli kolor wychodzi inny, to podaję dokładny opis. Opisuję też dokładnie ewentualne wady. koszt wysyłki staram się ustalić jak najniższy - jako opakowanie można użyć np. starych kopert bąbelkowych owiniętych w czarna folę stretch, same ubranka też można zawijać w tą folię, nie muszą być koniecznie w kopertach bąbelkowych. Nie narzekam na sprzedaż - raz lepiej, raz gorzej, większość rzeczy udaje mi się sprzedać - czasem za niższą cenę (jak nie sprzedam, to po prostu oddaję). Jak ktos kupi więcej rzezy dorzucam gratisy, podobnie, gdy ktoś decyduje sie na kolejny zakup u mnie. Mam nawet kilku stałych klientów smile

      Jako kupująca - nie kupuję u osób, które zawyżają koszty przesyłki. Nie lubię aukcji ze wstawionymi zdjęciami katalogowmi - jak kupuję rzecz używaną to po co mi takie zdjęcie ? Zwracam uwagę na opisy - czy dokładne, no i na komentarze. od razu sobie odpuszczam osoby sprzedające rzeczy używane w wysokich cenach typu 20 zł za jedna choćby markową bluzeczkę. Dużo kupuję i naprawdę rzadko zdarzało się coś nietrafionego zupełnie, czasem niedokładny opis, ale generalnie ok.
      • volta2 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 12:06
        mnie też się wydaje że znaleźć karton po butach w domu czy taśmy klejącej zużyć 2 metry - można w gratisie.
        a jak trzeba nadać coś w wyjątkowej paczce, to pisze się o tym w aukcji, w opisie, że z uwagi na parametry, jakość towaru(szkło itp.) - cena za przesyłkę musi być wyższa.
        • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 15:29
          volta2 napisała:

          (...)
          > a jak trzeba nadać coś w wyjątkowej paczce, to pisze się o tym w aukcji,
          (...)

          Koszty przesyłki są ZAWSZE są jawne, czyli pisze się o tym w aukcji.
    • upartamama Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 14:51
      Nigdy ale to nigdy nie kupuję u ludzi którzy wysyłają listem ekonomicznym.
      Sama kiedyś takim wysłałam śpiworek kupiony w smyku. Przesyłka nie doszła do adresata, kasę musiałam oddać. Mam podejrzenia tylko, że przesyłka doszła a ktoś cwany wydarł towar ode mnie za darmo.
      Sama nigdy też nie wyślę już nikomu niczego listem ekonomicznym.
      Tego nauczyło mnie allegro.
      Wolę zapłacić więcej za paczkę pocztową poleconą, bo ona do mnie dojdzie a jak nie, to można reklamować.
      • upartamama Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 14:53
        Zauważyłam również, że sprzedaje się dużo ubranek firm gap, atmosphere, george w takich sobie cenach. Czyli ludzie kupują w lumpkach a potem odsprzedają. Nie wierzę, że 3/4 dzieci rodzice ubierają w Anglii.
      • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 15:32
        Sprzedając nigdy nie wystawiam nawet opcji - list ekonomiczny - jest bezpieczniej dla mnie i kupującego. Zawsze w razie czego lepiej mieć dowód nadania w ręku.
        • nvv Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 16:09
          Raczej chodzi Wam o list nie-polecony; to czy jest ekonomiczny nie ma znaczenia.

          List może być:

          * zwykły ekonomiczny
          * zwykły priorytetowy
          * polecony ekonomiczny
          * polecony priorytetowy

          Grunt aby był polecony (może być polecony ekonomiczny), wtedy mamy dowód nadania takiego listu.
          • mama_trzech Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 20:18
            Pięknie to ujęłaś wink Właśnie to miałam na myśli.
      • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 29.10.12, 16:21
        upartamama napisała:

        > Sama nigdy też nie wyślę już nikomu niczego listem ekonomicznym.
        > Tego nauczyło mnie allegro.
        > Wolę zapłacić więcej za paczkę pocztową poleconą, bo ona do mnie dojdzie a jak
        > nie, to można reklamować.

        Nie ma czegos takiego jak paczka polecona - przy wysylce paczki zawsze masz potwierdzenie nadania.
        Ja wiekszośc rzeczy wysyłam listem poleconym, ekonomicznym lub priorytetowym, bo tak jest taniej (i większośc kupujacych tę opcje wybiera nawet jak ma do wyboru paczkę). Tu cennik Poczty Polskiej, mozna sobie zawczasu zważyc i podać realny koszt wysyłki:

        www.poczta-polska.pl/cennik.htm
      • iberka rodzaje listów 29.10.12, 23:36
        nie ma znaczenia czy list będzie ekonomiczny czy priorytetowy.
        Ważne jest aby był polecony czyli z potwierdzeniem nadania. A polecony może być i eknomiczny ( tańszy: idzie dłużej/ priorytetowy: droższy, idzie szybko, często z dnia na dzień zależnie od godziny i miejsca nadania )
        To są podstawy

        Iza
    • czerwonaorchidea Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 30.10.12, 08:40
      Prawda jest taka, że najlepiej sprzedają się ubrania ze znanymi metkami. Druga sprawa, to ładnie zrobione zdjęcia, które rzucają sie w oczy, do tego jakaś przykładowa stylizacja i ciuch od razu zyskuje duże zainteresowanie. Zauważyłam, że najlepiej wystawiać jest do licytacji od złotówki, bo to bardzo kusi, a potem to już sie biją o towar wink
      • agni71 Re: udana sprzedaż na allegro - jak? 30.10.12, 08:53
        A ja od 1 zl nigdy nie wystawiam, bo mozna za tyle sprzedać, a to już kompletnie sie nie opłaca, chyba, że ktos prowadzi internetowy lumpeks. Sama ostatnio kupiłam bolerko za 1 zł, fakt, że koszt przesyłki zawyzony, co wzięłam pod uwagę składając ofertę...
        • primavara do mamatin 30.10.12, 11:33
          Nie wiem, gdzie mieszkasz, więc podaję ogólną informację. U mnie w punkcie, zawsze się cieszą, że przynoszę ubrania i buty.

          www.pck.pl/pages,8_19.html punkt 4
          www.pck.pl/pages,52.html
          To już nie do ciebie, mamatin, tylko do kogoś, kto napisał o menelach: menel też człowiek to po pierwsze, a po drugie: oni niestety też miewają dzieci sad , a dzieci nie są niczemu winne, więc może przynajmniej one skorzystają...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja