Dodaj do ulubionych

Mniejsze rachunki, jak to robic?

07.11.12, 15:42
Brakuje mi kasy na przyziemne przyjemności jak wyjście do kina, czy do klubu. Stwierdziłam, że płace stanowczo za duże rachunki za prąd i czas to zmienić. Może w tedy znajdzie się jakiś grosz na to, czy na tamto. Trocho posurfowałam po necie i wyczytałam, ze małe zmiany mogą znacznie wpłynąć na obniżenie rachunków. Moje postanowienia: gasić swiatło jeśli nikogo nie ma w pokoju, wyłączać listwę oraz ładowarki jeśli są niepotrzebne, wyłączam urządzenia, które mają tryb stand-by.
Macie może jeszcze jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • muckamuu Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 07.11.12, 15:47
      zarówki energooszczedne, światło punktowe - czyli zapalamy tam gdzie potrzebujemy np. do czytania nie potrzeba duzej lampy i oświetlenia całego pokoju, wystarczy punktowo (ja tak mam nawet w kuchni nad zlewem, jak myję naczynia to tylko ta mała lampka sie świeci)
      • dansch Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 10:51
        co do żarówek energooszczędnych - mam zapytanie. Gdzieś słyszałam, że one najwięcej energii pobierają z chwilą rozżarzania się i tam, gdzie zapalamy światło na chwilę nie są wskazane. Czy to prawda? Nie mamy ż. energooszcz. Płacimy po 80-110 zł za prąd / mies.
        • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 11:16
          > Gdzieś słyszałam, że one najwięcej energii pobierają z chwilą rozżarzania się i tam, gdzie
          > zapalamy światło na chwilę nie są wskazane. Czy to prawda?

          Z tym większym poborem energi przy starcie to uparcie krążący mit, o którym już pisałem co najmniej raz na tym forum. Zresztą ten mit krąży chyba też na zachodzie, bo gdzieś widziałem anglojęzyczny film który go obala metodą doświadczalną.

          Prawdą jest, że tańsze świetlówki wytrzymują mało cykli włącz/wyłącz (np. ten Philips z Biedronki w promocji za bodajże ~7zł ma na opakowaniu deklaracje o 5000 cyklach włącz/wyłącz, dobre (i droższe niestety) świetlówki wytrzymują dużo więcej, a bardzo dobre tyle że można sobie nimi pstrykać do woli i nawet jest sens je montować w WC gdzie światło jest zapalane na chwilę).

          Jednym z powodów czemu ten mit tak uparcie krąży jest pewnie to, że prawdą jest że nie opłaca się tanich świetlówek kompaktowych (a tych konsumenci kupują najwięcej) montować tam gdzie światło jest często zapalane i gaszone, bo po prostu padną od cykli włącz/wyłącz nigdy nie wypracowując deklarowanej liczby godzin, ale to nie ma nic wspólnego ze zużyciem prądu przy włączeniu.
          • mewa000 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 11:45
            Hmmm, to ja powiem ze swojego doświadczenia, że mi kiedyś 1 świetlówka nabiła trochę prądu.
            Jak urodziłam to 1 żarówkę w lampie podłogowej wymieniłam właśnie na świetlówkę chcąc przyoszczędzić prądu. Dziecko karmiłam co 1,5-2 godziny, więc nocą zapalałam ją na ok 20-30min w takim odstępie czasu. Wtedy nie znałam jeszcze tego "mitu" o wielkim poborze energii zaraz po rozpaleniu. Dlatego jak przyszedł kolejny rachunek za prąd to bardzo sie zdziwiłam, bo był wyższy od dotychczasowych o ok. 70zł. Jak pozbyłam się świetlówki to rachunki znowu zmalały.

            Więc coś chyba w tym jest.
            • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 12:44
              > Hmmm, to ja powiem ze swojego doświadczenia, że mi kiedyś 1 świetlówka nabiła t
              > rochę prądu. [...]
              > Jak pozbyłam się świetlówki to rachunki znowu zmalały.

              I jak to się ma do mitu że świetlówka pobiera więcej prądu przy włączeniu? Nijak. Świetlówka np. mogła być uszkodzona i non-stop pobierać więcej energii.

              Poza tym podziwiam przewidywalność i powtarzalność stylu życia wszystkich domowników w domu/mieszkaniu, bo żeby wyciągnąć wniosek że ta jedna świetlówka była odpowiedzialna za różnice w rachunkach i w międzyczasie nie zmienić zużycia innych sprzętów, trzeba by mieć w domu niezły rygor.
              • mewa000 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 18:34
                nvv napisał:


                > I jak to się ma do mitu że świetlówka pobiera więcej prądu przy włączeniu? Nija
                > k. Świetlówka np. mogła być uszkodzona i non-stop pobierać więcej energii.

                No tak, mogla byc uszkodzona, tego nie wiem. ale jesli byla ok to potwierdza mit, bo jak pisałam, świeciła się tylko ok 20 minut.

                > Poza tym podziwiam przewidywalność i powtarzalność stylu życia wszystkich domow
                > ników w domu/mieszkaniu, bo żeby wyciągnąć wniosek że ta jedna świetlówka była
                > odpowiedzialna za różnice w rachunkach i w międzyczasie nie zmienić zużycia inn
                > ych sprzętów, trzeba by mieć w domu niezły rygor.


                Jaki rygor? Nie zwiekszylismy nagle np oglądania tv z kilku do kilkunastu godzin dziennie, radio zawsze idzie tak samo, lodówka itp również. Właśnie nic znacząco w tamtym czasie nie mogło nam tak zwiększyć rachunku.
                • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 19:08
                  > Jaki rygor? Nie zwiekszylismy nagle np oglądania tv z kilku do kilkunastu godzi
                  > n dziennie, radio zawsze idzie tak samo, lodówka itp również. Właśnie nic znacz
                  > ąco w tamtym czasie nie mogło nam tak zwiększyć rachunku.

                  Żarówka też nie mogła, nie o 70 zł w każdym razie. Tak na szybko policzyłem ile kosztuje świecenie nie-energooszczędnej żarówki 100 W non-stop, 24h/7dni w tygodniu, przez cały miesiąc. 36 zł.

                  Nie znam Cię, nie wiem na ile świadomie czytasz rachunki za prąd, ale wiele osób (co czasem widać też na tym forum) nie umie ich czytać i np. fakturę wyrównującą za przeszłe 6 miesięcy traktuje jako faktyczny rachunek, bez zdania sobie sprawy że jest chwilowo znacznie wyższy, bo ostatnie faktury prognozowane za ost. miesiące były odrobinę za niskie. I potem takie osoby wpadają na forum z krzykiem jak im nagle bardzo prąd podrożał lub wyciągają inne błędne wnioski.
                  • mewa000 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 21:25
                    Nie nie, wtedy jeszcze nie mieliśmy prognoz tylko płaciliśmy rachunki rzeczywiste.

                    No ale nie będę sie już przegadywała wink może faktycznie miałam pecha i ta żarówka była wadliwa. Tym bardziej że teraz sobie skojarzyłam, że nie kupowałam jej w sklepie, tylko od znajomej-a ta miała je od swojej znajomej, która ponoć większą ilość przywiozła z UK (ludzie brali wtedy te żarówki jak wariaci, po kilkadziesiąt sztuk).
                  • jarkotowa1 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 12:54
                    Tak na szybko policzyłem ile kosztuje świecenie nie-energooszczędnej żarówki 100 W non-stop, 24h/7dni w tygodniu, przez cały miesiąc. 36 zł.
                    Jak to policzyłeś? Mi wychodzi, że przy 30 dniach świecenia taką żarówką 24h/dobę przy obecnej cenie energii elektr wychodzą 43zł. To jednak niemal 20% więcej.
                    • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 13:25
                      jarkotowa1 napisała:

                      > Tak na szybko policzyłem ile kosztuje świecenie nie-energooszczędnej żarówk
                      > i 100 W non-stop, 24h/7dni w tygodniu, przez cały miesiąc. 36 zł.

                      > Jak to policzyłeś? Mi wychodzi, że przy 30 dniach świecenia taką żarówką 24h/do
                      > bę przy obecnej cenie energii elektr wychodzą 43zł. To jednak niemal 20% więcej.

                      100W * 24h * 30 = 72000 Wh = 72 kWh

                      Cena energii w Warszawie (taryfa G11) brutto z wszystkimi opłatami (pomijając opłaty stałe, niezależne od zużycia) to obecnie 51 groszy/kWh (a dokładniej: 0.2759 zł/kWh netto za "energia czynna całodobowa" + 0.1403 zł/kWh netto za "opłata dystrybucyjna zmienna całodobowa"
                      • mewa000 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 17.11.12, 13:05
                        nvv napisał:


                        > Cena energii w Warszawie (taryfa G11) brutto z wszystkimi opłatami (pomijając o
                        > płaty stałe, niezależne od zużycia) to obecnie 51 groszy/kWh (a dokładniej: 0.2
                        > 759 zł/kWh netto za "energia czynna całodobowa" + 0.1403 zł/kWh netto za "opłat
                        > a dystrybucyjna zmienna całodobowa"
          • falllen_angel Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 11:46
            nvv napisał:

            > > Gdzieś słyszałam, że one najwięcej energii pobierają z chwilą rozżarzania
            > się i tam, gdzie
            > > zapalamy światło na chwilę nie są wskazane. Czy to prawda?
            >
            > Z tym większym poborem energi przy starcie to uparcie krążący mit, o którym już
            > pisałem co najmniej raz na tym forum. Zresztą ten mit krąży chyba też na zacho
            > dzie, bo gdzieś widziałem anglojęzyczny film który go obala metodą doświadczaln
            > ą.

            Nie do końca. Z tego co wiem, to przez pierwsze 50ms pobierają podwójny prąd. Ale w zasadzie to się tyczy wszystkich urządzeń gdzie występują stany nieustalone.

            > Prawdą jest, że tańsze świetlówki wytrzymują mało cykli włącz/wyłącz (np. ten P
            > hilips z Biedronki w promocji za bodajże ~7zł ma na opakowaniu deklaracje o 500
            > 0 cyklach włącz/wyłącz, dobre (i droższe niestety) świetlówki wytrzymują dużo w
            > ięcej, a bardzo dobre tyle że można sobie nimi pstrykać do woli i nawet jest se
            > ns je montować w WC gdzie światło jest zapalane na chwilę).

            Zauważyłem doświadczalnie taką zbieżność, że im szybciej uzyskuje pełną jasność tym mniej cykli wytrzymuje. Mam takie z IKEA, specjalnie ich używam tam gdzie zapala się często i na krótko (min. WC) i wszystkie (próbka 5 sztuk) wytrzymały obecnie 25 miesięcy.

            Natomiast Tornada Philipsa (najszybciej rozświecające się świetlówki jaki spotkałem) padają jak muchy pomiędzy 18 - 24 miesiącem eksploatacji. I to wcale nie w sytuacji gdzie są często włączane. Ale nie jest to wielki problem, ponieważ już trzy dzielny sprzedawca wymienił.

            A to nie jest tania lampa!

            W.
            • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 12:12
              > Zauważyłem doświadczalnie taką zbieżność, że im szybciej uzyskuje pełną jasność
              > tym mniej cykli wytrzymuje.

              Jest taka zależność. Świetlówki które wytrzymują dużo cykli włącz/wyłącz przez pierwszy ułamek sekundy w ogóle nie świecą, tylko delikatnie żarzą się
    • szarlotta2 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 07.11.12, 19:02
      Też mam takie odczucie jak ty ! Najważniejsze są chyba opłaty to jest najłatwiejszy sposób na zaoszczędzenie pieniędzy ! Zimą trzeba uważać na grzejniki które mogą nas pogrążyć ! Zamykać okna , pilnować wody i świateł! Aha i wielu ludzi zapomina o wyciąganiu ładowarek, zasilaczy i innych kabli z kontaktów ! I zjadają prąd nawet jak ich nie używasz ! A z nowych np. Zamiast jeździć autem można jeździć na rowerze jak pogoda dopisuje ! A to nie kosztuje !
    • magdalenca78 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 07.11.12, 21:45
      Bardzo prądożerne są czajniki elektryczne i mikrofalówki. Z mikrofali korzystam sporadycznie, bo i tak nie lubię smile w tzw miedzyczasie stoi odłączona od prądu. Czajnika el. nie mam, jest kuchenka gazowa, więc wróciliśmy do zwykłego czajnika.
      Podobno też żelazko dużo ciągnie prądu i lepiej jest prasować na raz dużo, niż codziennie po 1-2 szt.
        • wyihdia Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 07.11.12, 22:48
          jak poradziliście sobie z mocnymi głównymi światłami - halogeny E27 70W+ ?

          Bo ja na razie akcję uledawiania skończyłem na halogenach Gu10, z powodu braku w handlu mocnych LED E27. Próba zakupu takiej super LED przez internet na próbę spełzła po 2 miesiącach czekania gdy sprzedawca stwierdził że jednak nie da rady sprowadzić.<zły>
          • mewa000 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 11:12
            > jak poradziliście sobie z mocnymi głównymi światłami - halogeny E27 70W+ ?

            Akurat takiej żarówki nie miałam. W pokoju były E14 3x40W + do tego w lampie podłogowej E14 25w + E27 25W, wszystkie zamienione są na Ledy 3,5W pod sufitem i 2,5W w podlogowej i nie zauważam różnicy w oświetleniu, tzn nie jest nic ciemniej.

            W kuchni miałam 8 halogenów GU10 35W, wymienione na Led bodajże 3,5W, mam teraz dużo jaśniej (2 środkowe to Osram o kącie padania światła 25 stopni, reszta inna marka- bo kupowaliśmy na dwa razy-o kącie padania 120 stopni).
            W łazience 4 GU10 35W wymienione na Led 3,5W i podobnie jak w pokoju, wszystko gra.
            W przedpokoju 3x50W GU10 wymieniłam na Led również 3,5W, jest troche ciemniej jak wcześniej ale w zupełności to wystarcza.

            Jeśli chodzi o gwint E27 to kupowaliśmy jedną taką żarówkę teściowej, miała ona zastąpić zwyklą 100W. Takiego odpowiednika niestety nie ma, więc wzięliśmy najmocniejszą jaka była-Philipsa www.philips.pl/c/-/led-11-w-60-w-normalny-trzonek-cieple-biale-swiatlo-8718291193029/prd/ kosztowała prawie 80zl. Świeci na prawdę bardzo jasno, spokojnie można nią zastąpić zwykłą żarówkę 100.
        • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 12:51
          > Zastanawiam się, czy jak ma się płytę elektryczną, to czy oszczędniej jest podg
          > rzewać na płycie czy w mikrofal??

          Mikrofalówka ma sprawność ok. 64%, płyta indukcyjna ok. 84% , płyta zwykła ok. 74%.
          Więc z czysto energetycznego punktu widzenia, taniej jest na płycie, ale z drugiej strony: jeśli potrawę już mamy na talerzu, to oszczędzamy czas podgrzewając w mikrofalówce i nie brudzimy kolejnego naczynia (patelni/garnka), którego mycia pochłania znowu wodę i ew. energię na podgrzanie wody, więc w mikrofalówce może być w ogólnym rozrachunku taniej.
          • margonik Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 16.11.12, 01:20
            Widzę, że my bijemy rekordy... Około 680 zł co 2 miesiące, za sam prąd.
            Chodzą: lodówka, zmywarka codziennie, pralka co drugi dzień, suszarka bębnowa ze 2-3 razy w miesiącu, notebook non-stop, kilka lamp, płyta elektryczna (nie indukcyjna), mały telewizor LCD, mikrofalówka, czajnik elektryczny, żelazko przez jakieś 2-3h w tygodniu, wieża, bojler elektryczny na wodę, jakieś małe wiertarki, szlifierki etc w warsztacie od czasu do czasu.
            Zimą boiler jest odłączony od prądu, ale wówczas piec ciągnie prąd i wychodzi na to samo.
            Co może być największym winowajcą? Bojler? Kuchenka elektryczna? Jak wymienię na nówkę indukcyjną, odczujemy różnicę?
            Lodówkę i pralkę mamy energooszczędne. Zmywarkę i kuchenkę elektryczną mamy jakieś 10-letnie, więc z tym trochę gorzej.

            • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 16.11.12, 08:36
              > Zimą boiler jest odłączony od prądu, ale wówczas piec ciągnie prąd i wychodzi n
              > a to samo.

              Piec ciągnię prąd? Jeśli myślisz o elektronice i o pompie wody, to ta pompa pobiera prąd, ale to jest pikuś w porównaniu do bojlera grzejącego prądem wodę.

              > Co może być największym winowajcą?

              Bojler, płyta elektryczna, zmywarka, lodówka, pralka. Suszarka bębnowa też bylaby w tej czołówce, ale jeśli używana tylko 2-3 razy w miesiącu, to nie.

              > Jak wymienię na nówkę indukcyjną, odczujemy różnicę?

              To zależy jak bardzo czuli jesteście wink
              trzeba by to policzyć (wiki angielska mówi, że taka ma średnio o 12% większą sprawność niż ceramiczna); może się nie opłacać jeśli już macie zakupioną i założoną płytę ceramiczną, a przynajmniej nie liczyłbym na krótki okres zwrotu, zależy oczywiście od tego jak dużo gotujecie.
              • margonik Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 16.11.12, 12:52
                Mamy piec na zgazowane drewno i chodzi nie tylko pompa, ale też dmuchawa, która steruje temperaturą.
                Kuchenkę i tak przydałoby mi się wymienić, bo mamy starą i jeden palnik nie działa.
                Dużo nie gotuję, ale jak już coś sie gotuje, to na tym szajsie trwa to godzinami...
    • michalina0612 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 12:31
      Nurtuje mnie ten sam problem. Jak obniżyć rachunki: za wodę, za energię elektryczną, gaz (tu się pojawiło światełko w tunelu w związku z ugodą PGNiG z Gazpromem), wywóz śmieci itd.. Mamy dochód około 10 tys miesięcznie: na utrzymanie domu, dwoje nastoletnich dzieci, dwa samochody i psa. Do początku tego roku nie było jakiejś tragedii, jednak z miesiąca na miesiąc jest gorzej. Zaczyna brakować mi pieniędzy na odłożenie i to mi spędza sen z powiek, właściwie z finansami wyrabiamy się na styk, a głownie nasze finanse zjadają nam rachunki, oraz zobowiązania zaciągnięte w lepszych czasach np.: III filar (który teraz wydaje mi się bez sensu), ubezp. pośmiertne, czy tez opłaty za SOLID Security. Na dzień dzisiejszy zrezygnowałam z ubezpieczenia domu, po tym jak musiałam pół roku udowadniać ubezpieczycielowi, że zalanie domu nie było z naszej winy.
      Podsumowałam sobie roczny wydatek na utrzymanie domu (bez remontów i napraw), że wychodzi mi rocznie prawie 22 tys. czyli uśredniając to około 1900 zł miesięcznie. Chciałabym to w znacznym stopniu ograniczyć, czyli np. zużycie gazu, bo rachunki z tamtego sezonu grzewczego to około od 1000 zł do 3000 zł co dwa miesiące (połowa z tego to VAT), ostatnie dwa rachunki to 462,28 zł (sierpień) i 333,35 zł (październik), ale teraz ten co przyjdzie będzie obejmował jeden miesiąc grzania. Zużycie wody za pól roku za listopad 2011 do maja 2012r przyszedł 1108 zł, jak liczyłam z licznika zużycie razy taryfa za wodę i ścieki to wychodzi mi, że w tym półroczu, też przyjdzie rachunek około 1000 zł (już z wliczeniem VATu). Prąd z prognozy 5 miesięcznej wychodzi ponad 300 zł/m. a okres zimowy to i mieliśmy ponad 400 zł., i jakoś nie zdarzyło się nam abyśmy mieli nadpłatę raczej zawsze jest dopłata.
      Śmieci co 3 miesiące płatność 172,69 zł, w tym roku zdrożał wywóz śmieci z 11 zł z groszami za poj. 120l do kwoty 12,30.
      W cale nie szalejemy z wodą, czy prądem lub gazem - i nie wiem jak obniżyć te rachunki !? Ten rok to same podwyżki a pensje na stałym poziomie i nie wzrastają proporcjonalnie do wzrostu cen, i to jest chore!!
      • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 13:15
        > Ten rok to same podwyżki a pensje na stałym poziomie i nie wzrastają
        > proporcjonalnie do wzrostu cen, i to jest chore!!

        Za kilka(naście) lat teraźniejszość będziemy wspominać jako czasy taniej energii, taniej benzyny, taniego gazu, taniego opału i wysokich płac. I wg mnie to nie będzie chorę, tylko wrócimy do normalności i zaczniemy płacić zdrowsze ceny za spalanie nieodnawialnych paliw.

        A tak bardziej do meritum, to diabeł tkwi w szczegółach i całe forum jest pełne szczegółów o tym jak oszczędzać, również na mediach, nawet w tym wątku są rady.
        • michalina0612 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 14:40
          Tylko ja się stosuję do tych rad, nawet już dwa lub trzy lata temu mieliśmy ustawianą krzywą energooszczędną na piecu (temp w nocy 18 stop. a w dzień do 22 stop), w tym roku zrobimy doświadczenie i ustawiamy na 17 stopni i dzień i noc - zobaczymy czy da się wytrzymać. Zmniejszyliśmy temp. na piec na wodę, nie używamy wanien (a ja jestem wanno luba) korzystamy z prysznica. Piorę na najniższych programach w pralce. Wcześniej stosowałam podwójne płukanie bo dzieci alergicy, ale teraz już tego nie robię są starsze i jakoś im ta alergia się już nie objawia. Zmywarka korzystamy z energooszczędnego programu.

          I dlatego się pytam jak jeszcze oszczędzić? a może moje rachunki nie są takie duże, biorąc pod uwagę metraż domu?
          Ale jak czytam, że ktoś płaci za gaz 50 zł lub prąd 70 zł - to pytam się gdzie tak jest ? i takie opłaty wcale nie są duże, a ktoś płacze że to duże rachunki !

          Jednak uważam, że ceny za np. gaz, mamy chore, wyższe niż np. Niemcy, którzy mają pensje dwa razy takie jak my!
          • joanna_poz Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 15:06
            a może moje rachunki nie są takie d
            > uże, biorąc pod uwagę metraż domu?
            > Ale jak czytam, że ktoś płaci za gaz 50 zł lub prąd 70 zł - to pytam się gdzie
            > tak jest ?

            nie wiem czy Cię dobrze kojarzę z watku o dużym rachunku za prąd - ale zdaje się masz duży dom, wiec nie porównuj swoich rachunków z rachunkami kogoś, kto mieszka w mieszkaniu 50 metrowym, czy chociazby mniejszym domu.

            my mamy dom 130 metrowy, za ubiegły rok rachunki za prąd, gaz, śmieci, wodę + drewno kominkowe, bo sporo palimy kominkiem, zamiast gazu - dały mi srednią ok. 700 zł.

            jest nas 3 osoby i piessmile
          • zuzanna56 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 09:40
            michalina0612 napisał(a):

            > a może moje rachunki nie są takie duże, biorąc pod uwagę metraż domu?


            Jak duży masz dom? Ja mam niewielki dom, około 130m2. Mamy dwoje nastoletnich dzieci.
            Nasze rachunki za utrzymanie domu to średnio 1000 zł miesięcznie (prąd, gaz, drewno-dużo drewna do kominka, woda, wywóz śmieci-sporo płacimy, wywóz szamba-też sporo). Piorę często, tak już mam i nie zamierzam na tym oszczędzać. Zmywarka raz dziennie.

            • allegropajew Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 26.04.21, 11:00
              Widzisz, ja to piszę 10 lat później, może komuś się przyda. Mieszkam w mieszkaniu 60m^2, blok ocieplony. Rodzina 2+1.
              Rachunki miesięczne: CO 325 zł, prund 200 zł (drastyczna podwyżka w 2020, wcześniej było 150 MINUS), woda 100 zł (też po podwyżkach), smieci 75 zł (było 54), gaz 20 zł (butla).

              Czyli 700 zł. Dziesięć lat później niż twoje 500 zł w przeliczeniu na metraż.

              A ja mam w dzień 24 stopnie, tylko w nocy obok łożek termostaty grzejnikowe elektroniczne zmniejszają do 21C w godzinach 23-6.

              Gościula
      • joanna_poz Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 08.11.12, 15:08
        > Śmieci co 3 miesiące płatność 172,69 zł, w tym roku zdrożał wywóz śmieci z 11 z
        > ł z groszami za poj. 120l do kwoty 12,30.

        za 3 miesiace 172 zł?
        produkujecie chyba jakąś makabryczną ilośc smieci.
        macie darmowy odbior recyclingu albo mozliwosc wywiezienia do pojemnikow na recycling, tak, zeby placic tylko za odbior smieci niesegregowalnych?
        • michalina0612 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 09:24
          Ale to jest właśnie opłata za śmieci niesegregowane za trzy miesiące, wywóz raz w tygodniu jeden pojemnik 120l - czyli standardowy kosz na śmieci (to mały pojemnik). Raz w miesiącu jest darmowy (tzn. w ramach umowy z MZO) wywóz śmieci segregowanych, czyli: papier/makulatura, plastik, szkło. Dodam, że mamy własny kosz, więc odchodzi nam opłata za wynajem z MZO pojemnika.

          Kompostownik nie załatwi problemu wszystkich śmieci, do kompostownika można wrzucić śmieci organiczne.
          • sylwiam_m do Michalina 09.11.12, 09:41
            Płacicie ogromne rachunki. Ja mam ten sam układ rodzinny - 2 dorosłe,2 nastolatki, 1 pies i dom. Śmieci mam 2 śmietniki w m-cu, czasami zdarzy się że odbierają nawet co 3 tyg. Płacę 25/m-c i wystarczają mi te 2 śmietniki. Mam kompostownik, papiery palę, plastik , metal itp. wywożę. Za prąd wydaje mi się, że płacę dużo 200/m-c, ale latem bojler a zimą pompka do CO. Za wodę to już u was masakra, no chyba, że to ze ściekami - ja mam 80/m-c i normalnie piorę, myjemy się. Ścieki to u mnie oczyszczalnie biolog. .Z gazem to nic nie powiem, my kupujemy 1 butlę co 2, 3 m-ce, ale gotuję też na prądzie. Ogrzewanie mam tradycyjne CO i przez 10 lat nie zdarzyło mi się spalić więcej niż 3 tony węgla .Dom 120 metrów.Wiadomo gasimy światła, żarówki energooszczędne, zakręcamy wodę itp. A z lodówką i zamrażalnikiem to chyba jeżeli jest więcej napchana to żre mniej prądu. Przynajmniej moja rzadziej się włącza.
            • zuzanna56 Re: do Michalina 09.11.12, 11:03
              Michalina, doczytałam że twój dom jest jakieś 3 razy większy od mojego. Chyba w takim przypadku nie da się już obniżyć kosztów ogrzewania, pewnie jak na taką powierzchnię są w normie.
            • mewa000 Re: do Michalina 09.11.12, 21:24
              sylwiam_m napisała:

              > Płacicie ogromne rachunki. Ja mam ten sam układ rodzinny - 2 dorosłe,2 nastolat
              > ki, 1 pies i dom. Za prąd wydaje mi się, że płacę dużo 200/m-c, ale latem bojler a zimą pompka do CO.

              U mnie 2+1 (3-latek), latem za prąd płacę 236 zł bo też mam wodę z grzałki, w okresie zimowym pompka do CO i rachunki ok 200zl (to zeszly rok, teraz juz bedzie mniej).

              >Za wodę to już u was masakra
              > , no chyba, że to ze ściekami - ja mam 80/m-c i normalnie piorę, myjemy się.

              Ja ma 20-22 kubiki co 2 miesiące (ok 250zl).

              >Ogrzewanie mam tradycyjne CO i przez 10 lat nie zdarzyło mi się spalić więcej niż 3 tony węgla .Dom 120 metrów.

              Poważnie??? To zazdroszczę. Chyba że dom w miare nowy, dobrze zaizolowany? My mamy stary domek, 72m2 do ogrzania (na górze jest strych) i co roku idzie nam 5-6 ton węgla.
        • momas Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 11:00
          takie są ceny warszawskie sad
          produkuje smieci tyle co Ty, płacę tyle co autorka ypowiedzi c.a 170 za trzy miesiące plus recykling platny. (w stolicy musisz miec podpisaną umowe na recykling, bezlpatnego zadna firma nie proponuje)
      • malwina.113 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 08:53
        ja sie zastanawiam, zeby mniej obładowywać zamrażalnik, w miarę na bieżąco wyjadać, ale coś tam mieć
        póki co mam go non stop załadowanego na maksa

        ważne, by nie trzymać produktów w lodówce, które tam stać nie muszą, np puszki: te stoja w sklepie na półce, a ja kiedyś je zawsze w lodówce trzymałam

        w sztuce prostoty było napisane, że niepotrzebnie trzymamy w lodówce: musztardę, majonez, jajka... ale nie wiem czy tak faktycznie jest??

        • michalina0612 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 09:39
          wink w sumie to można w zimie żywność trzymać w siatkach zawieszonych na oknach, szczególnie takiej, która wymaga schłodzenia. Ja pamiętam z czasów PRL gdy byłam dzieckiem, że tak upiększone okna w blokach było pełno, bo ludzi nie było stać na lodówki, inna też rzecz, ze tych lodówek nie było w sprzedaży. Czyli można jak się chce.... wink Jak poszłam na swoje kilkanaście lat temu to przez pól roku nie mieliśmy lodówki, i też wszystko trzymaliśmy (to zima była) w siatce zawieszonej na kracie okna. Pewnego razu mój mąż zawału dostał, jak kiedyś po nocy, po ciemku, po myśliwską się skradał i naciął się na jakieś zwierzę, potem przez długi czas twierdził, że widział smile czarną pumę (hahhaa).. Ja myślę, że to jednak był wypasiony i przerośnięty kot sąsiadów.
        • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 10:02
          Nie wiem jak z musztardą, ale majonez prawie na pewno dłużej będzie zdatny do spożycia gdy będzie przechowywany w lodówce. Jajek nie trzeba trzymać w lodówce (tzn. nie powinny się zdążyć zepsuć przechowywane w temp. pokojowej, długo wytrzymują), ale przechowywanie w lodówce wydłuża termin przydatności do spożycia, więc jak jest miejsce w lodówce, to czemu nie
        • linn_linn Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 10.11.12, 09:49
          Pelen zamrazalnik powoduje mniejsze ezuycie pradu. Poza tym produkty, ktore rozmrazamy, najpierw przeklada sie do lodowki, a dopiero potem wyjmuje. Zima mozemy obnizyc stopien chlodzenia.
          Z seminarium o zywieniu pamietam, ze jajek nie nalezy przechowywac na drzwiach lodowki / tam sa najwieksze roznice temperatur, co szkodzi jajkom /, a na wewnetrzncyh polkch.

          www.eufic.org/article/pl/artid/food-storage-refrigerator/
    • anmala Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 10:39
      Chaciałaby zwrócic wasza uwagę na jeden dosyć ważny probem, z którym będziemy musieli zmierzyć sie w przyszłym roku. Wywóz nieczystości i opłaty z tym związane, to gmina będzie narzucała, kto odbiera śmieci i jakie stawki będa obowiązywałay. Do tej pory wiele gmin jeszcze nie wie czy opłaty będą zalezne od liczby mieszkańców czy od metrażu, czy może zalezne od ilosci pobieranej wody. Jedno jest pewne, konkurencja firm wyworzących śmieci przestanie istnieć, a gminy będą reperowac budżet naszym kosztem.
    • zosia711 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 09.11.12, 15:26
      Śmieci mam wywożone 2x w miesiącu po 120l. To kosztuje mnie 38zł. Segregowane za darmo. Z tego co czytam to jest dość drogo sad Mieszkam w gminie Kórnik pod Poznaniem.
      Ale chcę zachęcić do postawienia sobie kompostowników. Zanim go miałam z trudem mieścilismy sie w tych 240l. Wbrew pozorom bardzo duzo jest w domu róznego rodzaju obierek,resztek z obkrajanych warzyw i owoców, skorupek od jajek, herbaty, kawy...
      • hellusia Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 10.11.12, 09:26
        co do śmieci to w mojej gminie będzie od nowego roku nowa stawka 120zł/rok za osobe !!! do tej pory było to 120zł ale za cała 5 osobową rodzinę, wiem że tak ma byc wszędzie przy czym to zależy od gminy jak sie do tego przygotowała, bo w gminie sąsiedniej cena ta wynosić bedzie 80zł/osobe/rok
        • mewa000 Kompostownik 10.11.12, 11:07
          Kilka osób napisało o kompostowniku-możecie napisać coś więcej, jakie macie, co tam wrzucacie itp? Jestem w tym temacie zielona a w przyszłym roku będzie trzeba już płacić gminie za wywóz śmieci i trzeba będzie pomyśleć jak te koszty maksymalnie zniwelować. Teraz sami wywozimy śmieci na wysypisko i taka opcja jest dużo tańsza niż ta nowa "opłata śmieciowa".
          • zosia711 Re: Kompostownik 12.11.12, 14:57
            O kompostownikach duzo znajdziesz w necie.
            Kupiłam na Allegro plastikowy, coś takiego:
            allegro.pl/duzy-kompostownik-600l-czarny-komposter-gratis-i2762795182.html
            bardzo chciałam żeby mąż zrobił drewniany z desek ktore zalegaja na strychu, ale obawiam się,że bym sie nie doczekała...
            Wrzucam wszelkie obierki, kawałki warzyw czy owoców gdy coś kroję, skorupki od jajek, kawę, herbatę.Mam też maly ogródek warzywny więc pozostałości z niego tez ida do kompostu. Nie należy wrzucac jedzenia. Wiem że niektorzy tak robią...ale obawiam sie ze jest to hodowanie gryzoni czy wypasionych kotów...
            W gruncie rzeczy tego typu odpadów jest bardzo duzo, bałam się na poczatku że kompostownik będzie za mały. Okazało sie jednak,że to wszystko bardzo osiada i ubija się. I ciągle mam na dnie...
            • czekolada72 Re: Kompostownik 13.11.12, 08:29
              zosia711 napisała:

              Nie należy wrzucac jedzenia. Wiem że niektorzy tak robią...a
              > le obawiam sie ze jest to hodowanie gryzoni czy wypasionych kotów...

              A skad! Masz przykryty, tak jak i moj, ja dodatkowo mam klape zabezpieczana takim wihajstrem, zeby wiatr czy futrak, a nawet ptak nie podniesli klapy. Wyrzucam wszystkie resztki (oprocz kosci) i zadna hodowla sie nie zalegla.
              U moich tesciow byl kompost wrzucany w wykopany w ziemi dol, a wiec zupelnie bez zadnego zabezpieczenia, pod lasem, i tam owszem, podchodzily nieraz zagladnac jakies kuny czy wlasnie ptaki, ale zadna hodowla nie powstala.
            • margonik Re: Kompostownik 16.11.12, 01:09
              > Wrzucam wszelkie obierki, kawałki warzyw czy owoców gdy coś kroję, skorupki od
              > jajek, kawę, herbatę.Mam też maly ogródek warzywny więc pozostałości z niego te
              > z ida do kompostu. Nie należy wrzucac jedzenia. Wiem że niektorzy tak robią...a
              > le obawiam sie ze jest to hodowanie gryzoni czy wypasionych kotów...

              My wyrzucamy resztki roślinne: obierki, ogryzki, etc., także torebki od herbaty, fusy od kawy, papier, który się łatwo rozkłada (toaletowy, chusteczki, tekturę), liście, trawę z ogrodu, popiół z kominka. Całkiem sporo się tego zbiera.
              W żadnym wypadku nie chleb, kasze, ser, mięso, wędliny etc., aby myszy by się nie zalęgły, albo jakieś robactwo.
    • figrut Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 10.11.12, 18:57
      Wodę po kąpieli (ale tylko takiej, w której nie kąpały się dzieci po dniu na podwórku) zużywam do prania w automacie (wlewam przez szufladkę). Oszczędzam tak prąd do podgrzania i ścieki. Tam, gdzie świeci się przez cały wieczór mam żarówki energooszczędne. Zamieniłam ogrzewanie gazowe na ogrzewanie kominkiem. Drewno do kominka w większości mam z ogrodu (wierzba i stare drzewa owocowe), a nawet gdybym musiała kupić, zawsze wychodzi taniej niż gaz. Zaopatrzyłam się w szybkowar w którym gotuję większość potraw. Naczynia spłukuję ciepłą wodą, myję je po zamknięciu wody gąbką z płynem i opłukuję ponownie pod bieżącą. Telewizor gdy nikt nie ogląda wyłączam.
      • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 13:52
        Z cyklu "oszczędzanie ekstremalne" (dla większości forumowiczów, a dla niektórych pewnie "życie codzienne") i apropo wlewania wody przez szufladkę pralki, to jak ktoś ma gaz (szczególnie "sieciowy", który jest tańszy niż w butlach), to podgrzanie wody np. w czajniku i wlanie tuż po rozpoczęciu prania przez szufladkę pralki też da pewną małą oszczędność (podgrzewanie gazem jest tańsze niż prądem, a pralka podgrzewa prądem wodę do ustawionej temperatury)
        • figrut Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 16:51
          nvv, ja mam 2000-2200zł. na czteroosobową rodzinę. Tnę koszty gdzie się da. Nie oszczędzam na jedzeniu, ale na prądzie, gazie, ogrzewaniu i ciuchach już tak. Na utrzymaniu mam nie tylko czteroosobową rodzinę, ale też i trzy wielkie psy. Dom dzieci wymaga wzmocnienia i napraw (budynek z 1906 roku) na które z tych comiesięcznych pieniędzy muszę odłożyć. Codziennie mam jeden wsad prania. Ja wiem, że dla niektórych to ekstremalne oszczędzanie, ale dla mnie to konieczność i codzienne życie. Pytanie było, jak zmniejszyć rachunki i ja właśnie piszę, jak ja to robię. Może oszczędność wydaje się niewielka, ale jak policzyć zużycie prądu + ścieków dzień w dzień, to już zbiera się dla mnie nie taka maleńka kwota.
          • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 17:20
            figrut... chyba wyszło nieporozumienie, a przynajmniej nie rozumiem czemu się tłumaczysz; nie miałem na celu w żaden sposób Cię urazić używając (może niepotrzebnie wtrąconego) określenia "oszczędzanie ekstremalne"
      • anika_ic Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 14:04
        pochwalam wszelkie formy oszczędzania wody, prądu czy gazu oraz segregacji śmieci.Tylko jestem zaniepokojona jak ich "obsługa" (pojemniki, wywóz, ilość) się rozrosła - spójrzcie : tam gdzie był trawnik, albo miejsce postojowe stoją kontenery! O sprawach oszczędzania i racjonalizacji codziennych czynności sporo piszę na blogu. Ciekawa jestem Waszego zdania
        • vivi86 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 06.05.21, 11:59
          ja mam 2000-2200zł. na czteroosobową rodzinę.

          przepraszam za komentarz wyżej, ale nie obawiasz się, ze po takim praniu w brudnej wodziie te ciuchy są po prostu brudne? sama widze po sobie jaka jest różnica z porannym prysznicem i bez (wieczorem też zawsze biorę). A to tylko spanie pod kołdra.
    • biala_mewa2 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 12.11.12, 14:55
      Ja kupilam zmywarke, pralke eko i chłodziarkę no frost. Akurat urządzałam mieszkanie i postawilam na eko jakość. Ale jak ktos nie chce zmieniac urządzeń TV i agd to może wystarczy zaczac od takich szczegółów jak czeste odszronianie chlodziarki, pranie tylko przy pelnym bębnie albo np. gotowanie z przykrywka.
    • yoko0202 Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 13.11.12, 13:21
      jeżeli chodzi o światło, kiedyś wyczytałam, że dużo prądu zużywa się przy włączaniu - jeżeli więc kręcisz się po chałupie, to nie ma sensu ciągle włączać i wyłączać, tzn. jeśli wiesz, że do łazienki i tak wrócisz za 3 minuty po kolejną porcję prania do rozwieszenia, to lepiej to światło zostawić zapalone

      jeżeli chodzi o prąd - unikam kuchenki mikrofalowej, a jak coś już odgrzewam to pilnuję, żeby nie było tak, że włączę na 2 min., gdzieś pójdę, wrócę po 10 min. i znowu muszę odgrzewać; to samo z czajnikiem elektrycznym, przy czym tutaj zazwyczaj gotuję dokładnie tyle wody, ile jest mi potrzebne.

      teraz woda: kiedyś dostałam z administracji dopłatę na 1500 zł(!!!) za rok, popłakałam się normalnie, przecież ja nie mam myjni samochodowej tylko małe mieszkanie, spłaciłam to jakoś w ratach i jednocześnie zaczęłam się bardzo pilnować.
      robię pranie po przemyśleniu - większości rzeczy wystarczy bardzo krótki program i niska temperatura
      pilnuję płukania - mam pralkę ok. 8-letnią, i nie da się od razu wlać płynu do płukania, więc musiałam czyhać na ostatnie płukanie, często je przegapiałam, i dawaj cały cykl płukania od nowa żeby ten płyn jednak dolać.
      leciutko kapiące krany czy kibel to zabójstwo - mam stare sprzęty, do remontu jeszcze daleko, więc regularnie zmieniam uszczelki, a odkąd zauważyłam że ze spłuczki w kibelku minimalnie cieknie, po prostu zakręcam zawór zimnej wody, i odkręcam tylko gdy trzeba skorzystać z toalety, do kąpania, prania itp.
      pilnuję wanny, kiedyś wielokrotnie puszczałam wodę i szłam sobie coś porobić, okazywało się, że nalałam za zimnej czy za ciepłej, więc połowę wypuszczałam i dolewałam.
      standardowo oczywiście nie szoruję zębów przy lecącym kranie.
      efekt - w tym roku właśnie dostałam nadpłatę za wodę na 120 zł smile

      poza tym przykręcam kaloryfery, momentami w ogóle nie są odkręcone a i tak w mieszkaniu jest ciepło (tu kłaniają się szczelne okna, warto o to zadbać)
    • akjawah Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 01.12.12, 01:32
      pożycz od kogoś miernik zużycia energii (włączany do gniazdka, jako "przejściówka" do właściwego - mierzonego odbiornika. Posprawdzaj tym sprzęty domowe. Z moich doświadczeń:
      - TV/DVD w listwę.
      - komputer, głośniki, monitor, modem, router - wszystko w listwę, przecież nie potrzeba WiFi w domu przez 24h/365
      - wszystkie żarówki energooszczędne, bez wyjątku. Nawet w łazience - owszem szybko padają od częstego włączania/wyłączania i wilgoci, ale od czego jest 2 letnia odpowiedzialność sprzedawcy
      - drukarka HP (WYŁĄCZONA!) pobierała 3W, ot taki tryb czuwania, ale ukryty, bez żadnej lampki
      - pralka Indesit to samo (wyłączona przełącznikiem, ale podpięta do gniazdka brała 4 czy 5W)
      - punktowa lampa do czytania (co by nie oświetlać niepotrzebnie całego salonu)
      - wszystkie lampy z dużymi, jasnymi kloszami, żeby pomieściły energooszczędne żarówki i nie tłumiły światła
      - sprawdź uszczelki lodówki i zamrażarki, czy nie ma przetarć, uszkodzeń, odkształceń (odstaje od obudowy)
      - przeniesienie wyłącznika transformatora do halogenów ze strony 12V na stronę 220V. Nie wiem jakim cudem, ale przy wyłączonych halogenach pobierał jakieś śladowe ilości prądu. A wydawało mi się, że jak strona wtórna nie obciążona to i na pierwotnej nic nie powinno pobierać. Cóż, dziwne.
      - wymiana silnika w wyciągu kuchennym
      • anika_ic Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 01.12.12, 10:17
        Ja właśnie mam pożyczony miernik i dziś zamierzam dokonywać pomiarów. Dzięki za zwrócenie uwagi na np. drukarkę - do głowy by mi nie przyszło (chyba), żeby ją sprawdzić (wyłączona, ale wtyczka w gniazdku) - jeśli faktycznie bierze choćby 3 Wat, to chyba przegryzę kabel ;-P . To ja tu walczę z np. lampkami LED, których przetwornica ponoć bierze na czuwaniu 0,5 Wat, a drukarka aż tyle??!!).
        W każdym razie posprawdzam co tylko się da i również zdam relację! Także na blogu (zapraszam, gdyż piszę o różnych formach oszczędzania, bądź efektywnego / ekonomicznego rozwiązywania problemów związanych ze sprzątaniem, gotowaniem czy urządzaniem domu
        • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 01.12.12, 10:40
          Z mojego doświadczenia wynika, że drukarka pobierająca 3W w czuwaniu to bardzo energooszczędna drukarka (na tle innych drukarek, szczególnie tych starszych, bo liczę że w nowszych się to zmieniło, odkąd konsumenci zaczęli bardziej zwracać uwagę na to i jest większa świadomość problemu).

          Jeśli walczysz z urządzeniami pobierającymi 0,5W to
          • anika_ic Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 01.12.12, 10:51
            OK., chyba muszę zrobić listę wszystkiego co należy sprawdzić, żeby nic mi nie umknęło. Jak masz jakieś sugestie (lub ktoś inny), to pisz(cie) - pomiary będę mogła robić dziś po południu i jutro. Obiecuję się "rozliczyć" smile .
            • nvv Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 01.12.12, 11:17
              Wg mnie nie ma zbyt dużego sensu mierzyć tych urządzeń, których i tak nie będziesz wyłaczać, bo muszą pracować non-stop (lub zbyt niewygodne byłoby ich wyłączanie). No chyba że dla zaspokojenia ciekawości i/lub posiadania pełnego obrazu co ile pobiera prądu i z czego faktycznie składa się rachunek za prąd.

              Stare TV, magnetowidy, wieże (ogólnie sprzęt RTV) potrafił pobierać sporo. Konsole do gier, tunery sat. Wiele sprzętów, które są pozornie wyłączone, pobiera wciąż prąd
              • anika_ic Re: Mniejsze rachunki, jak to robic? 04.12.12, 14:33
                Porobiłam mnóstwo pomiarów (a jakże), ale nie chcę zanudzać - przygotuję więc krótką pogadankę na ten temat (faktycznie po co mówić o czymś co rocznie wcina prąd za grosze), ale tak na gorąco powiem tyle, że chyba najbardziej zaskoczył mnie odkurzacz: włączony, ale niepracujący (wciągający tylko powietrze) wcina więcej prądu niż podczas pracy oraz to, że lodówka podczas cyklu chłodzenia (agregator chodzi) zużywała 0,62 A, a gdy umyłam z tyłu te czarne gęste rurki (wiecie o co chodzi?!), to zużycie spadło do 0,57 A.
                No i sprawdziłam drukarkę - wyłączona nie żre, na czuwaniu przez ROK wzięłaby prądu za 3,89 PLN.
                Odezwę się jeszcze w tej sprawie smile.
                A tymczasem zapraszam na wspaniałą rybkę z mikrofali (max 5 minut - taniocha !!!). Pycha!
                • anika_ic Wyniki pomiarów prądu w domu ! 16.12.12, 22:06
                  Jak obiecałam podaję mnóstwo wyników pomiarów jakie porobiłam ostatnio w domu. Niektóre mocno mnie zdziwiły (wspomniałam już o odkurzaczu na jałowym biegu czy pralce, która nie pierze, ale wtyczka jest w gniazdku). Okazało się, że drukarka laserowa na czuwaniu zużywa rocznie 6 kWh, ale wyłączona nie pobiera jednak prądu smile. Najwięcej energii zużywają: żelazko oraz pralka (grzanie+obroty) 0,21 kWh, suszarka do włosów od 0,15 do 0,05 kWh (im niższy bieg, tym mniej). Całkiem sporo pobiera okap kuchenny, lokosuszarka czy robot. Dokładniej o szczegółach piszę tutaj . Zapraszam do zapoznania się smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka