Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwariować

12.11.12, 10:04
Od jakiegoś czasu moja sytuacja finansowa bardzo sie zmieniła na gorsze. Mam meża i malutkie (1r) dziecko. Pracuję na pól etatu-moj maz na cały. Kiedyś nie zastanawialam sie bardzo nad tym co kupuje i czy faktycznie mi sie to przyda-teraz analizuje kazdy zakup. I jest to dla mnie najlepsza opcja-nie kupuję już płynów do płukania, proszku osobno do białego, osobno do kolorów, mleczka do czarnych i białych tkanin, odplamiacza w płynie i w proszku, -do prania wsypuję proszek do kolorów(w końcu biały to też kolorsmile, ubrania zapieram szarym mydłem, używam odplamiacza w proszku jedynie i żyję i jest mi z tym lżej bo nie przytłacxa mnie 5 tysięcy rzeczy które musiałam upchnać gdzieś w szafkach. Ogólnie skupiam sie na redukcji posiadanych rzeczy-co nie znaczy ze je zaraz wszystkie wyrzucam-co sie da to zużywam lub oddaje komus innemu. Ostatnio ogladałam perfekcyjną pania domu-jednym z uczestnikow byl facet ktory mieszkal z dorosłą córką. Jego salon byl prawie pusty-mial w nim tylko najpotrzebniejsze sprzęty-wysprzatane go zajeło mu góra 10 minut i pomimo kryzysu ktory zwykle sklania ludzi do gromadzenia rzeczy ja stawiam na redukcję bo zozumiałam ze im mniej tym lepiej
    • marika012 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 10:47
      Tu na forum propaguje się redukowanie rzeczy do minimum.
      Rzeczywiście sprzątanie to chwila gdy ma sie mniej rzeczy. Mój syn ma 10 lat i praktycznie zero zabawek, tylko jakieś gry planszowe, kolekcje monet i kamieni. Wysprzątanie jego pokoju, łącznie z przetarciem mebli, podłogi na mokro, wymyciem za meblami, zmianą pościeli umyciem lampy,myciem okna, zmianą firanki (no takie generalne porządki) to max 2 godziny. Pokój córki 4 letniej, która ma masę zabawek sprzątałam cały dzień od rana do nocy i to bez układania ubrań bo garderobę swoją ma oddzielnie więc ubrań w pokoju nie ma.
    • mama_trzech Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 12:48
      Minimalizm życiowy - oto co przychodzi mi na myśl po przeczytaniu Twojego posta etna22. Istnieje wiele blogów na ten temat, kiedyś na jeden z nich trafiłam i muszę przyznać, że do mnie ta filozofia trafia, chociaż z praktycznym zastosowaniem bywa różnie. Nie mniej jednak staram się smile
      • etna22 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 12:54
        Minimalizm życiowysmile bardzo podoba mi się to określenie-to chyba właśnie sedno sprawysmile
        • panikorbka-to-ja Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 13:56
          minimalizm ok, przykład z praniem jak najbardziej ok bo ilości specyfików do prania mnie doprowadzają do szału, ale.. jednak.. czy rezygnując z płynu do czarnego nie skończysz za chwile z wypłowiałymi ciuchami??
          • margonik Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 14.11.12, 21:45
            Poza tym kupno 1 proszku do białego i jednego do kolorów, kosztuje tyle samo, co kupno 2 proszków do kolorów. W rezultacie mamy 2 proszki, które starczą na 2 razy dłuższy okres, także finansowo nie ma żadnej różnicy. Kupowanie proszku wyłącznie do kolorów, to nie jest dla mnie oszczędność - wręcz przeciwnie, bo po kliku/kilkunastu takich praniach wszystkie białe rzeczy (pościel, ręczniki, koszulki...) będą wyglądały jak szmaty.
            Oszczędność to także dbanie o rzeczy, a nie tylko minimalizowanie bieżących wydatków.

            Co do płynów do zmiękczania, to akurat bez nich można spokojnie sie obyć. Ja juz nie pamiętam, że czegos takiego można używać - zrezygnowałam ze wzgledu na alergię u dzieci i specjalnego braku nie odczuwam.
            • agni71 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 15.11.12, 09:11
              Kupowanie proszku wy
              > łącznie do kolorów, to nie jest dla mnie oszczędność - wręcz przeciwnie, bo po
              > kliku/kilkunastu takich praniach wszystkie białe rzeczy (pościel, ręczniki, kos
              > zulki...) będą wyglądały jak szmaty.

              Ja od dłuższego czasu uzywam jednego proszku do wszystkiego (Persil Sensitive) i białe dalej jest białe, a kolory nie spierają się. Jak chcę cos bardziej wybielić, odplamić, to dosypuję lub dolewam do prania odplamiacza, ale to jest raz na kilka prań. I to piszę ja, która miałam do niedawna oddzielny proszek do białych i do kolorów, płyn do czarnych, i płyn do tkanin delikatnych.
    • maggorlo Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 14:02
      Poszłam w tym systemie jeszcze dalej. Z czystego lenistwa. Ograniczyłam większość chemii.
      Zaczęłam od płynu do podłóg. W moim przekonaniu kafle nie powinny odpaść po myciu płynem dedykowanym drewnu. Potem doszłam do wniosku, że nawet jak przelecę parkiet woda z odrobina płynu do mycia naczyń to klepki się nie obrażą i nie wyjdą z domu. Póki co siedzą na miejscu. Więc niczego specjalnego do podłóg nie kupuję.
      Mam jeden uniwersalny psikacz do mycia szkła, metalu, drewna. Tylko ścierki zmieniam wink
      W wc stoi ino jeden zacny detergent do mycia kibelka. Jak go zużyję to mam zamiar spróbować octu. Kafelki myję tym uniwersalnym do wszystkiego.
      Jak rzekł wieszcz "doskonałości nie osiąga się wtedy, gdy już niczego nie można dodać, ale wtedy, gdy już niczego nie można odjąć” smile

      • anika_ic Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 14:19
        Zachęcam bardzo do zapoznania się z moim blogiem "Inspirująca codzienność" - to w sam raz dla tego wątku. Parkiet radziłabym myć letnią wodą z dodatkiem ... mydła w płynie, a ocet? Ocet ma bardzo dużo zastosowań - do mycia podłóg z płytek, kafelków, prania itd. Mnie też bardzo interesuje oszczędne, a często ekologiczne sprzątanie. To naprawdę wychodzi, no i się opłaca. Jak oszczędzać drobne kwoty (np. różnica w cenie między droższym a tańszym płynem?) - odsyłam tutaj
        • maggorlo Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 14:28
          O dzięki.
          A mydło lepsze od płynu bo lepiej myje czy też dlatego, że bardziej EKO jest?
          • zosia711 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 14:34
            Czy uzywacie octu zwykłego 10% czy jakiegoś owocowego? Np.jabłkowy, bo lepiej pachnie, ale też jest słabszy procentowo?
          • anika_ic Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 14.11.12, 22:02
            Mydło (najlepiej tzw. popularne typu Biały jeleń) nie zawiera dodatkowych składników i barwników), przy myciu parkietów raczej nie jest wskazana piana, prawda? Jest skuteczniejsze i eko, Również można myć parkiet dodając wywar czarnej herbaty (ale dłużej parzonej, żeby zrobiła się brunatna). O innych jeszcze metodach sprzątania czytaj w blogu. W każdym razie nie dodawaj octu do mycia parkietów i nie myj go zbyt ciepłą wodą!!
            • maggorlo Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 15.11.12, 12:20
              Dzięki smile
    • araceli Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 14:36
      No tak ale od zredukowania liczby proszków do prania taniej nie będzie wink
      • etna22 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 15:21

        " minimalizm ok, przykład z praniem jak najbardziej ok bo ilości specyfików do prania mnie doprowadzają do szału, ale.. jednak.. czy rezygnując z płynu do czarnego nie skończysz za chwile z wypłowiałymi ciuchami?? "
        • eli.73 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 19:56
          Dodać mogę od siebie, że od kiedy się odgruzowałam, bardzo podoba mi się przestrzeń w domu jak i w szafach. szybko się sprząta i mam czas na robótki ręczne. dziś kupiłam sobie nowy sweterek, a ze starej bluzki zrobiłam ścierkę. Jedno wchodzi, drugie wychodzi. Jest mi z tym dobrze.
      • brill3r Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 13.11.12, 09:36
        To racja, taniej nie będzie (proszku zużywa się tyle samo).
        Ale mniej miejsca zajmuje i bałaganu nie powiększa kilka opakowań.
        Ostatecznie korzyść jest. smile
    • ania.rene Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 15:43
      z chemia robie podobnie.
      -plyn do wc
      - plyn do szyb
      -uniwersalny do podlog
      - woda z octem i soda do wszystkiego. zrobiona w butelce po plynie do szyb. super sie sprawdza do umywalek, blatow i wszystkiego innego z kurzem.

      stare podkoszulki, bluzki, ktorych nie dam rady sprzedac i wydac uzywam jako scierki.

      zakupy tylko z lista - nad tym pracuje

      reklamowki z biedronki jako worki do smieci smile
      • eli.73 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 19:52
        Oszczędzam na środkach mam ich mało: płyn do naczyń, do kibelka, cif - mleczko (z nim nie umiem się rozstać) proszek do prania - kolor. Nie używam płynu do mycia szyb. Jakiś czas temu kupiłam ścierki z mikrofibry (nie jest to produkt z biedrony). Brudna szybę myję wodą z płynem do naczyń, a potem przecieram czysta wodą i poleruję. Okna dalej są na swoim miejscu i lśnią. A z octem się bardzo lubimy!
    • johana75 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 20:47
      Ja znowu odwrotnie, bo mam płyny proszki do koloru czarnego i białego. Poza tym mam żele mniej i bardziej skoncentrowane. A to wszystko dlatego że kupuje akurat to co jest w przecenie, dzieki temu mam chamie na zapas i zawsze w dobrej cenie! Z chemia do sprzątania przesadziłam więc odgruzowuje się. Płynu do płukania daję tylko pół nakretki bo nie lubie jak mi się ciuchy elektryzują. Kupiłam specjalny płyn do inoxu który jest do doopy i stoi i nie wiem co z nim zrobic...
    • iwoniaw Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 12.11.12, 23:26
      Z chemią zrobiłam podobnie i o wiele lepiej mi się funkcjonuje, jak nie przytłacza mnie 32354321 środków do każdej klamki inny. Obecnie przyglądam się (i części zużywanych już nie dokupuję) pod tym kątem kosmetykom. Z tym bałaganem i trudniejszym sprzątaniem przy większej ilości rzeczy to też szczera prawda - stąd lubię wątek o miesięcznych setkach i staram się tam inspirować co do kierunków oglądania moich szaf i pomieszczeń w domu.
    • klarysa991 Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 14.11.12, 23:04
      No to nie wiedzaiłam ze tez jestem oszczedna, bo uzywam tez ze 4-6 specyfiki chemiczne.....wiecej nie widziałam nigdy potrzeby , proszek tylko kolor, jak dziecko bylo małe to kupowalam jakies dla niemowlat, płyn do czarnych rzeczy, płyn do naczyc, uniwersalny do czyszczenia wszystkiego, cilit bang do łazienki i kuchni (przy którym lidlowe i biedronkowe zamieniki "wysiadaja" niestety ), no i osobno cos do toalety.
      (plyn do okien tez ale ze rzadko myje wink to i starcza na baaardzo długo)

      No mam tez cos do prania dywanów, próbuje dziadostwo sama doprowadzac do stanu uzywalnsci po róznych dzieciowych akcjach typu wylanie kompotu itp. ale nie wyglada to za dobrze..
      Raz w roku zamawiam pana z profesjonalnym sprzetem, a jak dzieci podrosna, wywale ta szmatę...wink i kupimy cos nowego

      aa i jakies zele/kostki do toalety kupuje..
      • motyllica Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 15.11.12, 09:25
        co do kostek wc - beznadzieja! drogie to to, niczemu nie służy, zmienianie takiej kostki to dla mnie ohyda, a pod zawieszką to dopiero zbiera się dziadostwo i kamień
        • linn_linn Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 15.11.12, 11:05
          Z kostka czy bez, WC myc trzeba. Czy cos sie zbiera, widac przy kazdorazowym czyszczeniu. Moim zdaniem kostki dzialaja systematycznie / przy kazdym splukiwaniu / i w ten sposob zapobiegaja tworzeniu sie kamienia.
        • klawiatura_zablokowana Re: Mój system jak żyć za niewielkie i nie zwario 16.11.12, 23:58
          Nieprawda, dobra kostka robi różnicę.
          Jak pojechałam na stypendium zagraniczne, to pierwsze parę dni zajęło mi doprowadzenie do porządku pokoju w akademiku - to jest do stanu, kiedy nie brzydzę się dotknąć prysznica, kibla, umywalki etc. Kibel był w tragicznym stanie, miał ciemne zacieki, żadne szorowanie ich nie ruszało. Zainstalowałam nie kostkę, tylko wkład żelowy i myłam go regularnie. Kiedy po semestrze opuszczałam ten pokój, kibel wyglądał zupełnie inaczej. Zacieki zniknęły. Muszla była nawet niemal biała big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja