jakie ubezpieczenie na życie?

13.11.12, 13:45
Witam wszystkich serdecznie,

Nie zabierałam do tej pory głosu na forum, ale nadszedł na to czassmile. Mam pytanie- może ktoś bedzie mi w stanie pomóc. Otóż szukam dla siebie i mojego partnera ubezpieczenia na życie. Chodzi mi o produkt, który w razie kłopotów ze zdrowiem, bądź też śmierci jednego z nas, zagwarantowałby wypłatę środków finansowych. Mamy wspólnie kredyt hipoteczny na 30 lat (od 2008 roku) w kwocie 240 tys. złotych. Ja mam 30 lat, konkubent 31- na razie dzieci nie posiadamy. Obydwoje mamy umowy na czas określony. Jesteśmy kompletnymi laikami w kwestiach finansowych i przydałoby się nam kilka porad od zorientowanych w temacie. Czy w pakiecie ubezpieczenia, możliwa byłaby także ochrona w czasie utraty pracy, urlopu wychowawczego, może jakiś pakiet medyczny itp.?

Z góry dziękuję Wam za wszelkie odpowiedzi.
    • gogologog Re: jakie ubezpieczenie na życie? 14.11.12, 00:22
      Daj sobie spokoj z ubezpieczeniem.
      Gwarantowane masz tylko placenie skladek. W druga strone gwarancji nie ma.
      Odkladaj do skarpety albo na konto - przynajmniej wiesz co masz.
      A najlepsze bedzie ubezpieczenie jak slub wezmiecie, a jak koscielny to lepiej niz pakiet medyczny.
      • diabelskipomiot Re: jakie ubezpieczenie na życie? 10.12.12, 12:11
        Tak, do skarpety... Przepraszam, a czy do Twojej wioski dotarł już proch i koło? Każdy taki mądry i ignoruje ubezpieczenie, dopóki mu się coś nie przydarzy. Wtedy dziwnie pokornieją... A widziałem już paru takich cwaniaków...

        A wracając do tematu i założyciela wątku - w Twojej sytuacji najsensowniejsze byłoby Lew Partner - wtedy masz też gwarancję dodatkowych środków na starość albo Evento, bo to obejmuje też nieszczęśliwe wypadki. Oba są właśnie pomyślane pod zabezpieczenie najbliższych...
      • anka_anka24 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 11.12.12, 22:45
        gogologog napisał:

        > Daj sobie spokoj z ubezpieczeniem.
        > Gwarantowane masz tylko placenie skladek. W druga strone gwarancji nie ma.
        > Odkladaj do skarpety albo na konto - przynajmniej wiesz co masz.
        > A najlepsze bedzie ubezpieczenie jak slub wezmiecie, a jak koscielny to lepiej
        > niz pakiet medyczny.

        A do jakiej skarpety - zwykła, frotowa czy może z antypoślizgiem?
        Ubezpieczenie to kwestia indywidualna, choć według mnie pewne rzeczy powinny być objęte obowiązkowym ubezpieczeniem, nie tylko ZUS.
        Człowiek budzi się z ręką w nocniku jak już jest za późno, o ile się obudzi, bo nieszczęścia chodzą po ludziach. Jeśli macie wspólne zobowiązania to takie ubezpieczenie jest bardzo przydatne. W razie śmierci jednego z Was, drugiemu nie tylko wali się wszystko po stracie bliskiej osoby, ale jeszcze dobijają go dodatkowe koszty.
    • panna.j.oanna Re: jakie ubezpieczenie na życie? 30.11.12, 15:54
      Postawiłabym na OCHRONĘ+ w ING ŻYCIE. Zapewnia świadczenie w ramach umowy podstawowej w przypadku : -śmierci (100%), -trwałego inwalidztwa całkowitego (100%SU) oraz inwalidztwa spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem (ING opłaca składki). Minimalne składki zależne są od częstotliwości wpłat. Dodatkowo dostępne są 3 umowy dodatkowe: na wypadek poważanego zachorowania, na wypadek pobytu w szpitalu i operacji oraz na wypadek śmierci wskutek nieszczęśliwego wypadku.
      • gogologog Re: jakie ubezpieczenie na życie? 01.12.12, 16:05
        musi byc panna ze sprzedazy ingu
        czyli tzw "doradca"
        z calego dealu pewna jest tylko jego prowizja za wcisniecie "produktu"
    • lineczkaa Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 08:55
      Ja się nawet zastanawiałam, ale po spotkaniu z doradcą, okazało się, że w przypadku takiego ubezpieczenia,gdzie jest pokaźna suma po śmierci lub kalectwie, jeśli się nic nie wydarzy to pieniądze przepadają. To mnie zniechęciło. Może inne towarzystwa maja inne zasady, ale zazwyczaj warunki wszędzie są bardzo podobne. Jeśli się mylę, to proszę oświecić smile.
      • irima2 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 11:23
        Jak to przepadają? Przecież opłacasz ochronę, że jak coś się jednak stanie to dostaniesz ODSZKODOWANIE a nie to co wpłaciłaś. Uważasz, że kwoty które płacisz za AC i OC też "przepadają"?
        • lineczkaa Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 22:43
          Jestem ubezpieczona od NW, moje dzieci również, wykupiłam im również OC. Dodatkowa polisa na życie w towarzystwie, które mnie zainteresowało, to nie była kwota typu 400 zł rocznie. Zaproponowano mi wpłatę minimum 200 zł miesięcznie. Ja rozumiem, do czego zmierzasz i oczywiście nie uważam obecnego NW i OC, ani ubezpieczenia samochodu za wyrzucone pieniądze. Moje zdziwienie wzięło się stąd, że to nie są małe kwoty w skali miesiąca, przy deklaracji regularnych wpłat przez wiele lat, do 70 roku życia. A co potem? 70 lat i dwa miesiące, wykrywają nowotówr, ubezpieczeie się nie należy, pieniądze wpłacane przez ostatnie 40 lat nie wpłyą na konto ubezpieczonego. Procentowo życie i śmierć mają się do siebie tak samo, albo się zachoruje ciężko, albo nie, albo się będzie żyło długo, albo nie pół na pół wink
      • tomekjot Re: jakie ubezpieczenie na życie? 06.01.13, 10:06
        No przepadają, ubezpieczenie to inaczej gotowość do wypłaty świadczenia już od początku objęcia ochroną. A to kosztuje, świadczenia wypłacane są niema l każdego dnia
    • malwi.2 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 10:22
      ja mam w pracy grupowe w PZU akurat, ale chyba wszędzie sa podobne stawki (składka w granicach 60zł), tylko niektóre towarzystwa próbują przy okazji zwykłego ubezpieczenia na wypadek śmierci, wypadku wcisnąć jakies ubezpieczenie w stylu emerytura

      ja płace tylko po to by w razie śmierci moja rodzina dostała jakieś pieniądze (lub ja sama w razie wypadku, złamania itp), to nie polega na tym, że rodzina dostanie tyle ile wpłaciłam (na wypadek śmierci) ale według stawek jakie obowiązują przy ubezpieczeniu grupowym za około 60zł

      mój mąż do tej pory był ubezpieczony indywidualnie, teraz przystąpił do grupowego (akurat nie w pzu) skłądka miesiaczna przy grupowym jest niższa, ale i tez niższe stawki za uszczerbek na zdrowiu niż przy indywidualnym, ale na tyle nas stać

      a na emeryture to faktycznie do skarpety - nie musi byc nowa froterowa może byc stara, podarta - coś o tym wiem wink

      generalnie kolejny watek który wydaje sie być formą reklamy, zwłąszcza jak się udzielają jakies "nowe niki"

    • marcinm31 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 14:46
      Ja też odradzam ubezpieczenia. Lepiej odkładać samemu – i nie do skarpety jak sarkastycznie radzą niektórzy, ale w lokaty, obligacje, akcje, nieruchomości… w zależności od koniunktury i zawsze, ale to zawsze dywersyfikując!
      Upartajakosiol – jesteście młodzi i naprawdę nie ma sensu napychać kieszeni ubezpieczycielom. Może jak byście mieli po 50 lat, gdy prawdopodobieństwo np. zachorowania jest znaczne to warto by było zaryzykować z ubezpieczeniem…
      diabelskipomiot - ja też widziałem paru takich cwaniaków co płacili składki a potem g… dostali, bo jak raz od tego co im się przydarzyło nie byli ubezpieczeni, albo dostali tyle co kot napłakał. Firmy ubezpieczeniowe wiedzą jak wziąć, a nie jak dać – to jest prawie tak samo pewne jak śmierć smile
      • joanna_poz Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 15:12
        > Ja też odradzam ubezpieczenia. Lepiej odkładać samemu

        świetna rada dla kogoś, kto umrze - tfu tfu - za pol roku...
        ile do tego czasu uskłada?

        • marcinm31 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 15:39
          Odradzając ubezpieczenia nie namawiam do beztroski, ale odrobiny optymizmu. Prawdopodobieństwo śmierci, wypadku, a nawet choroby w wieku 30 lat, zwłaszcza jeśli ktoś nie prowadzi ryzykownego trybu życia, i dba o siebie – jest naprawdę nikłesmile
          • irima2 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 15:53
            I dlatego składki ubezpieczeniowe są relatywnie niskie.
          • lisia312 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 19:38
            powiedz to rodzinom tych, na których trafiło...
            Powiedz matce półrocznego dziecka.. znam takich ludzi osobiście.. tatuś myślał , że " jego to nie dotyczy"- zmarł po 3 miesiącach choroby- wcześniej zdrowy jak przysłowiowy koń.
            Właśnie optymizm polega na tym, ze mając rodzinę zabezpieczoną możemy powiedzieć, ja to pożyję !
            • tiszantul Re: jakie ubezpieczenie na życie? 12.12.12, 23:02
              Jeśli ktoś nie lubi, jak sprzedawcy ubezpieczeń straszą go śmiercią, to polecam rozmowę ze sprzedawcą ubezpieczeń emerytalnych - mnie taka sprzedawczyni obiecała, że będę żył bardzo długo.
          • joanna_poz Re: jakie ubezpieczenie na życie? 13.12.12, 14:52
            w wieku 30 lat, zwłaszcza jeś
            > li ktoś nie prowadzi ryzykownego trybu życia, i dba o siebie – jest napra
            > wdę nikłesmile

            w wieku 30 lat to masz niskie prawdopodobieństwo naturalnej śmierci.
            a dbanie o siebie niewiele Ci pomoze, jak wpakuje się na Ciebie pijany kierowca - czego Ci oczywiscie nie zyczę.

            nieposiadanie polisy - przy kredycie, jak ma autor watku - to JEST beztroska.
            no chyba ze dla kogoś samodzielne spłacanie kredytu 250 000 z jednych dochodów, gdy druga osoba wybierze się na 2-gi swiat to pestka, to faktycznie, po co mu polisa za 40 zł miesięcznie...
            • marcinm31 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 13.12.12, 15:49
              Chyba żaden bank nie sprzeda dziś kredytu hipotecznego bez ubezpieczenia na życie (obok ubezpieczenia nieruchomości) – to znaczy sprzeda, ale marża wtedy skacze gwałtownie do góry gwałtownie, więc nikt nie ryzykuje. Zakładam więc że upartajakosiol takie ubezpieczenia ma (inna sprawa to ubezpieczenie od utraty pracy). Na temat dodatkowych ubezpieczeniach jestem zdania takiego o jakim pisałem.
              Dramatyzujecie z tym „śmiertelnie” niebezpiecznym wiekiem 30 lat – ja wierze statystykom, a te mówią same za siebie.
              • tiszantul Re: jakie ubezpieczenie na życie? 13.12.12, 16:47
                > Dramatyzujecie z tym „śmiertelnie” niebezpiecznym wiekiem 30 lat &#
                > 8211; ja wierze statystykom, a te mówią same za siebie.

                Przed chwilą widziałem w telewizji zblokowane jedna po drugiej trzy reklamy firm ubezpieczeniowych, w tym jedna trwała chyba ze dwie minuty. Na innych kanałach też hula ta najdłuższa. Towarzystwom ubezpieczeniowym pieniądze się wylewają uszami. Wiadomo, ile kosztuje minuta czasu antenowego, a kto za to płaci, łatwo zgadnąć. Poza tym na przykład PZU płaci całkiem ładne dywidendy, a z czyich pieniędzy to idzie, to łatwo zgadnąć. Pamiętajcie, najważniejsze jest bezpieczeństwo, bezpieczeństwo smile
              • joanna_poz Re: jakie ubezpieczenie na życie? 13.12.12, 18:33
                co prawda nie "od dziś' ale mam kredyt hipoteczny - 2-gi w moim zyciu.
                ani przy tym pierwszym, ani w tym obecnym bank nie wymagał ubezpieczenia na zycie.

                zabezpieczeniem jest hipoteka, wymagane jest też ubezpieczenie nieruchomości, wiec to obowiązkowe ubezpieczenie na zycie to nie jest taka oczywistość.
                • marcinm31 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 14.12.12, 13:44
                  Ja też mam kredyt hipoteczny – i faktycznie formalnie wyglądało to tak że, bank obligatoryjnie wymagał ode mnie ubezpieczenia nieruchomości, a ubezpieczenie na życie było fakultatywne… tyle ze to tylko teoria – jak bym nie wziął ubezpieczenia na życie to marża, czyli kredyt był by dla mnie horrendalnie droższy. Przy innych ubezpieczeniach (np. od utraty pracy) korzyści były znacznie mniejsze. Mam znajomych którzy maja podobne doświadczenia. Ja brałem kredyt 3 lata temu, nie wiem, może wcześniej nie było takich „wymogów”.
      • joko5 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 03.06.13, 18:49
        Moja znajoma - kobieta 48 lat, szczupła, wysportowana, nie paląca, zdrowo się odżywiająca, bez nałogów, bez chorób, okaz zdrowia, po prostu nie przyszła kiedyś do pracy - dostała udaru, niestety nie żyje. Tak więc nie ma reguły, można dbać o siebie, a i tak szlak nas może trafić. Na szczęście namówili nas w pracy na grupowe ubezpieczenie.
    • anka_anka24 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 31.12.12, 09:07
      Czytanie umów i warunków ubezpieczenia jest bardzo istotne. Faktycznie często sa one pisane dość zawiłym językiem i nie zawsze możemy uzyskać dostateczne wyjaśnienie. Trzeba wybierać firmy ubezpieczeniowe, które jasno określają zakres ubezpieczenia i warunki wypłaty świadczeń.
      • panna.j.oanna Re: jakie ubezpieczenie na życie? 07.01.13, 14:30
        anka_anka24 napisała:

        > Czytanie umów i warunków ubezpieczenia jest bardzo istotne. Faktycznie często s
        > a one pisane dość zawiłym językiem i nie zawsze możemy uzyskać dostateczne wyja
        > śnienie. Trzeba wybierać firmy ubezpieczeniowe, które jasno określają zakres ub
        > ezpieczenia i warunki wypłaty świadczeń.

        To prawda. W dzisiejszych czasach wiele umów i warunków dotyczących ubezpieczeń dla przeciętnego człowieka jest niezrozumiałych. Jeśli chodzi o przejrzyste warunki polis to z pewnością oferuje je ING.
    • koronka2012 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 31.12.12, 12:04
      przede wszystkim poczytaj dokładnie warunki. To co wciskają agenci często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Kupujesz ochronę życia i zdrowia- a okazuje się że tylko w bardzo określonych (i mało prawdopodobnych) wypadkach. Np. nowotwór - tylko złośliwy, jeśli utrata słuchu czy wzroku - to tylko całkowita, jeśli gość stacił np. 90% zdolności widzenia, to nie dostanie ani grosza. Te ubezpieczenia, które faktycznie obejmują szeroki zakres - są kosmicznie drogie, te które są znośne - nie dają tak naprawdę większej ochrony.

      sporo było o tym artykułów w GW ostatnio, poszukaj.
    • dorotador Re: jakie ubezpieczenie na życie? 09.01.13, 12:59
      Upartajakosiol, ja chetnie coś doradzę. Od wielu lat pracuję na rynku ubezpieczeniowym i wiem, na co warto szczególnie zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia na życie, zwlaszcza takiego, które ma zabezpieczać dwoje ludzi, którzy mają kredyt. Jeżeli jesteś jeszcze zainteresowana tym tematem, możesz do mnie napisać na dorotador@gazeta.pl lub wysłać mi swój numer telefonu - zadzwonię i postaram się jakoś pomóc
    • ubezpieczenia.adam Re: jakie ubezpieczenie na życie? 11.03.13, 20:44
      Witam, Zapraszam do kontaktu w celu przedstawienia Państwu możliwości i oferty ubezpieczeniowej Allianz- proszę o przesłanie numeru telefonu na e-mail: adam.domanski@port.allianz.pl
    • milionwminute Re: jakie ubezpieczenie na życie? 14.04.13, 08:13
      Może ktoś się jeszcze wypowie? Bo sama nie wiem czy warto? Jak czytam warunki umowy oferty którą dostałam to w ,,czarnych" barwach to widzę.
      częściowa i trwałe inwalidztwo - całkowita i nieodwracalna utrata wzroku !!!
      utrata całkowita słuchu w obojgu uszów
      utrata jednej dłoni

      Z drugiej strony chciałabym się jakoś zabezpieczyć , jak ja lub moja druga osoba zostanie sama z kredytem - Oby nie!!! Macie pomysły?
    • kol.3 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 14.04.13, 08:37
      W ubezpieczeniach grupowych zawieranych przez firmy przewidywane są różne wypłaty np. z tytułu urodzenia/śmierci dziecka, z tytułu śmierci rodziców/współmałżonka (nie wiem czy partnera życiowego się przewiduje) , pobytu w szpitalu, zachorowania na poważniejsze choroby (wymieniony jest spis chorób i przypadłości) i przebyte operacje, utraty zdrowia w wyniku wypadku i wypłaty odszkodowania w zależności od procentu utraty zdrowia.
      Nieubezpieczenie się świadczy o wyjątkowej niefrasobliwości.
    • 19bullet77 Re: jakie ubezpieczenie na życie? 27.05.13, 13:41
      polecam
      grupowe.ubezpieczenie-rodzinne.pl/index.html
      SU nie jest najwyższa ale za to w pakiecie dostajemy kilkanaście innych ryzyk mogących wystąpić w życiu każdego z nas.
    • mama_dorota Re: jakie ubezpieczenie na życie? 03.06.13, 21:15
      Masz kredyt albo dziecko, to się ubezpiecz. Ja wybrałam ubezpieczenie na wypadek śmierci, a nie wszelkich "drobnych" problemów z pobytem w szpitalu włącznie, bo myślę, że z tym dałabym sobie radę. Koleżanka - agentka doradziła mi takie ubezpieczenie, którego suma maleje z czasem. Podobało mi się to, bo uważam, że osoba, która umiera mając małe dzieci potrzebuje wyższej kwoty ubezpieczenia, niż ta, która dzieci wychowała, a która może sobie w ciągu życia coś jeszcze uzbierać.

      A czy wypłacą, na to nie mam wpływu, czasem ci, co zostają muszą się o to wystarać. Moja mama ma znajomą, której mąż zginął w wypadku, ona została w 3-ką dzieci, był ubezpieczony oczywiście "towarzystwo" się na nią wypięło. Przyszła z płaczem do mojej mamy, która to napisała jej odwołanie. Nie wiem, czy odwoływały się raz czy dwa, ale ostatecznie kobieta pieniądze dostała. Gdyby jej mąż nie był ubezpieczony, nie byłoby się gdzie odwoływać, a dostała sporą sumę.

      No i jestem ubezpieczona niezależnie, nie grupowo, bo większe znacznie ma dla mnie to, jakie są warunki ubezpieczenia, niż opłacana składka. Przejrzałam OWU i różnice były takie, że w tym "tanim" pewne świadczenia byłyby dostępne dopiero wtedy, gdy zostałby "roślinką", która się sama nie obsłuży, w ING wyglądało to znacznie lepiej. Nie reklamuję ING, nie jest tanie, sama mam w INTER, ale chodzi mi o te regulacje. Kilka stron drobnym maczkiem, ale odłóż na bok odruchy wymiotne i czytaj.
      • mama_dorota Re: jakie ubezpieczenie na życie? 03.06.13, 21:24
        Coś mi się w tym 3. akapicie nagmatwało wink. Mąż jest ubezpieczony w INTER i to jego polisę podważał "agent", proponując coś tańszego, a różnicę w kwocie ponoć "opłacało się" wpłacać na jego produkt oszczędnościowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja