Jak przeżyć za 300zł?

30.12.12, 14:37
Do 28 stycznia musimy przeżyć za 300zł. Dwójka dorosłych i 18miesięczne dziecko. Na pewno będę musiała kupić paczkę pampersów (28,99zł). W zamrażarce niewiele: kawałek fileta z kurczaka, kawałek łopatki, 2 woreczki kalafiora. Mamy z 2kg ziemniaków, 1kg marchewki, makaron.
Macie jakieś rady?
    • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:44
      cały msc za 270zeta Ty chyba żartujesz, nie da rady.
      • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:50
        Normalnie mamy ok.500zł kiedyś zakładałam wątek. Teraz poszło więcej pieniędzy na święta i zostaje tylko tyle uncertain a musimy jeszcze 1000zł pożyczyć na wyjazd z dzieckiem na badanie... I nie wiem jak my to później oddamy uncertain
        --
        • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:58
          Pokazesz link do swojego wątku? Bo sorry, ale jeśli normalnie macie 500 zl miesięcznie na przezycie to tkwicie nie tylko w biedzie, ale i w strasznej nieporadności i marazmie. Jesteście młodzi, zdrowi- jesli nie ma pracy tam, gdzie mieszkacie to szuka się pracy gdzie indziej! Cale zycie przed wami a swiat stoi otworem!
          • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:03
            forum.gazeta.pl/forum/w,20012,139825104,139825104,Czy_damy_rade_.html
            • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:09
              Ok, przeczytałam. Czy od zalozenia tamtego wątku wprowadziłaś jakąkolwiek rade w zycie? Twoje dochody nie sa tragiczne, a tu ci zostaje 270 zł!

              -70 zl za TV - glupota (sama sprzedalabym telewizor a z abonamentu zrezygnowalabymjak tylko sie da)
              -100 zl za telefony- wyłacz 1 telefon, w ogóle nie dzwoń. Oba sa na abonament? Jeśli ktorys jest na karte to doładuj a 5 zl i przyjmuj tylko telefony przychodzące
              -internet 50 zl- przejdź na darmowy aero. Będzie wolny, ale do przeglądania stron wystarczy.
        • black_halo Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:13
          > Normalnie mamy ok.500zł kiedyś zakładałam wątek. Teraz poszło więcej pieniędzy
          > na święta i zostaje tylko tyle uncertain a musimy jeszcze 1000zł pożyczyć na wyjazd z
          > dzieckiem na badanie... I nie wiem jak my to później oddamy uncertain

          Chcesz wiec przezyc za mniej niz 10 zlotych dziennie - watpie tez zeby jedna paczka pampersow starczyla do tego czasu.

          Generalnie istnieje mnostwo tanich przepisow z ziemniakow i makaronu, pytanie jedynie czy dacie rade no i co z dzieckiem, ono nie moze jesc w ciaz ziemniakow i makaronu. To nie jest przejsciowa sytuacja i musisz sie mocno zastanowic jak zawiekszyc dochody.

          Nie chce byc zlosliwa ale dlaczego "az tyle" wydalas na swieta wiedzac, ze pozniej bedzie ciezko? Wiem, ze 200 zlotych to jest nic, wiem ze chcialoby sie poswietowac ale jak sie ma malo to sie swietuje jak najskromniej. Z tanich swietecznych potraw mozna zrobic np. pierogi z kapusta i zamrozic.

          Jakas opcja to upieczenie wlasnych drozdzowych buleczek zamiast kupowania chleba, byl tu przepis. Jesli posiadasz jakis dzem to masz generalnie sniadania i kolacje dla dziecka, dla siebie i meza tez. Posiadasz w domu rzeczy takie jak olej, przyprawy itd czy tez musisz dokupic?

          Najtansze danie z ziemniakow jakie znam to rosti czyli starte na tarce o grubych oczkach ziemniaki, opcjonalnie drobno posiekana cebula i to usmazone na wiekszej ilosci oleju z dwoch stron. Nie trzeba jajek ani mak, wystarczy troche soli i pieprzu. Podac mozna z keczupem lu kwasna smietana, sosu piecarkowego nie proponuje bo to dodatkowe koszty. Drugi tani przepis to makaron z sosem pomidorowym - cebule podsmaza sie na oleju, dodaje sie pol litra przecieru pomidorowego i pol szklanki wody, czosnek, sol, pieprz, lyzke cukru, troche smietany. Do tego gotuje sie pol kilo makaronu i ten makaron wrzuca sie do sosu. Zaleznie od tego ile jecie to wychodzi 2-6 porcji. U mnie je sie srednio i pol kilo makaronu z tym sosem to 4 porcje, dwie na obiad i dwie nastepnego dnia do pracy.

          Wszelkie placki, pieczone ziemniaki i frytki tez sa tanie. To jest baza wiec zakupilabym wiecej makaronu i ziemniakow, do tego ewentualnie olej, keczup, smietane, jakis dzem, jajka. Unikalabym kanapek - kanpki sa w zywieniu najdrozsze. Platki owsiane z mlekiem na sniadanie sa duzo zdrowsze, pozywniejsze i tansze.
          • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:20
            Przyprawy, olej, ketchup, koncentrat mam. Na razie wykorzystam wszystko co mam. Paczka pieluch bo jeszcze mam kilkadziesiąt szt kupionych w na początku grudnia.
            • black_halo Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:38
              To juz jest cos do przodu. Teraz nie jest dobry okres, zima ale w polowie lutego dalabym ogloszenia, ze pozmywam okna czy posprzatam przed swietami. Jest to praca glownie wieczorna czy weekendowa jak ludzie sa po pracy wiec maz moze zostac z dzieckiem.
      • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:58
        Jest to wyzwanie, ale 1 m-c można przeżyć, będzie trudno, ale myślę, że się uda. Podstawa to planowanie i trzymanie się budżetu. Stawka dzienna to 9zł.

        Nie wiem skąd jesteś, ale w piekarni Hertz połowa chleba wiejskiego kosztuje 1,6 i starczam nam na 2 dni, więc dzienny koszt to tylko 0.8zł. Nie możesz pozwolić sobie na gotowe dania. Z posiadanych składników możesz zrobić ziemniaczaną zapiekankę z warzywami, z fileta potrawkę z marchewką z groszkiem itd.

        Jeśli umiesz gotować to połowa sukcesu. Kupować tylko tyle ile potrzebujesz. Gotować na dwa dni potrawy jednogarnkowe (kawałek mięsa + więcej warzyw), potrawy mączne, placki ziemniaczane, zapiekanki makaronowe, ruskie pierogi - to wszystko tanie dania. Wystrzegaj się gotowców, lepiej kupić na targowisku świeże warzywa niż mrożonki, które wychodzą dużo drożej.
        • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 17:40
          Przeciez juz teraz dziewczyna zyła za 500 zl miesięcznie, stąd odżywianie sie mąka, wodą, ryżem i ziemniakami ma pewnie opanowane.
          Był taki student, który próbowal przezyc za 50 zl miesięcznie- te 50 zl skonczylo się po 2 tygodniach a jadl najtańsze rzeczy z najtanszych typu ryż z ketchupem.
        • linn_linn Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 13:03
          Jeden miesiac moze tak, ale poprzedni watek jest z pazdziernika i chyba niewiele zostalo w tym okresie skorygowane. To nie jest pozar, ktory trzeba ugasic. To jest ogolnie niekorzystna sytuacja i trzeba sie nie tylko w niej odnalezc, ale przede wszystkim wiele zmienic. Nowe watki niczego tu nie zmienia. Nie sadze, aby tym razem posypaly sie jakies cudowne rady. Swieta to tylko 2-3 dni: nie warto dla nich rozwalac miesieczny budzet / i tak juz trzeszczacy w szwach /.
    • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:48
      Znaleźc dodatkową pracę.
      • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:52
        Roznoszę wszędzie cv, chodzę pytam, wszędzie gdzie się da i nic z tego uncertain A jak już coś znajdę zarobię np.20zł dziennie, a teściowa dojeżdżając do dziecka płaci 20zł za bilet...
        • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:00
          angelka.1988 napisała:

          > Roznoszę wszędzie cv, chodzę pytam, wszędzie gdzie się da i nic z tego uncertain A jak
          > już coś znajdę zarobię np.20zł dziennie, a teściowa dojeżdżając do dziecka pła
          > ci 20zł za bilet..
          .Cały czas poszukuj, jakieś sprzątanie, prasowanie (dużo na to chętnych) możesz też wysprzedawać nie potrzebne rzeczy po dziecku, zawsze to parę groszy będzie więcej, masz dostęp do internetu, a to już coś, zamieszczaj ogłoszenia. Ten wyjazd z dzieckiem do lekarza bardzo drogiuncertain coś poważnego?
          • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:05
            Badanie słuchu ABR+paliwo na dojazd+nocleg.
            • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 17:45
              Pojedź pociagiem/autobusem, nocleg w hostelu (albo lepiej wracaj tego samego dnia). Zobacz, czy nie ma jakiche promocji, polskiego busa, promocyjnego biletu pkp?
              • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 18:06
                Nocleg jest najtańszy jaki udało mi się znaleźć 100zł za Naszą trójkę. To jest badanie nocne więc powrót odpada. Jechanie busem/pociągiem odpada ponieważ dziecko musi być wypoczęte, taka jazda trwa ok.7 h bo są 2 lub 3 przesiadki.
                • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 18:46
                  2 lub 3 przesiadki? przeciez to nie jest mega-specjalistyczne badanie, ktore robi się w 1 osrodku w Polsce, w każdym miescie wojewódzkim powinno się dać zrobić.
                  • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 19:12
                    Pomyliłam się 1 lub 2 mamy ponad 300km i jest to najbliższa miejscowość w której możemy zrobić to badanie w NOCY.
                    • 987ania Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 19:37
                      Nie wiem skąd jesteś ale w CZD mozna to badanie zrobić w ciagu dnia. Rano Przyjeżdzasz a po badaniu wracasz.
                      • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:02
                        Jestem z dolnego śląska.
    • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:50
      Mi zostały 300stówy do 10.01, z czego 70zeta muszę zapłacić za szkolne obiady i 30zeta za bal karnawałowy czyli 200zł do wypłaty obawiam się że użyję debetu do tego czasu a zamrażarkę mam prawie pełną. Nawet nie ma o czym mówić musicie pożyczyć kasę, bo nawet jedząc skromnie nie zdołacie we 3przeżyć całego msc. Nie mówiąc już o jakiś nieprzewidzianych wydatkach na leki.
    • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:55
      - popatrzec na gumtree, na ogloszenia w wyboczej-moze trafi się jakies roznoszenie ulotek, sprzątanie?
      -sprzedać na allegro niepotrzebne rzeczy, ubranka dziecięce czy nawet telewizor
      -pozyczyć kasę, jesli jest szansa ze będzie z czego oddac
      -zwrócic sie do rodziców o bezzwrotna pomoc
      -jeśc obiady chyba w jadłodajni, bo za 3 zł dziennie nie będziesz miec prawie nic
      -dziecko karmisz piersią czy kupujesz mleko?
      -zwrócic sie o pomoc do organizacji charytatywnych, caritasu
      • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 14:59
        Wystawiłam ciuszki po synku, rowerek stacjonarny, blu-raya, swój tel. Mamy dochód 2300zł-2400zł więc organizacje charytatywne Nam nie pomogą.
        • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:01
          Zrób spis wszystkich art. spożywczych, które masz w domu, łatwiej będzie coś zaplanować.
          • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:04
            a jak rozkładają się wasze wydatki? rachunki? czy posiadacie auto?
            • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:06
              1yna-taka napisała:

              > a jak rozkładają się wasze wydatki? rachunki? czy posiadacie auto?

              Ok doczytałam się w starym wątku. Ty pracujesz czy tylko mąż?
              • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:08
                Tylko mąż pracuje.
            • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:07
              Mamy 2300zł-2400zł dochodu.
              Nasze wydatki:
              Kredyt na mieszkanie 500zł
              Kredyt na remont 200zł
              Czynsz 350zł
              Rata za laptopa 140zł
              Telefony 100zł (za 3 miesiące kończy się umowa i rezygnuje ze swojego czyli będzie 50zł)
              Tv 70zł (mamy wypowiedzianą umowę i wybierzemy coś tańszego)
              Internet 39,90zł
              Woda, prąd, gaz ok.250zł
              Pampersy 90zł
              Paliwo 100zł
              • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:09
                >Tv 70zł (mamy wypowiedzianą umowę i wybierzemy coś tańszego)

                zadne "wybierzemy coś tańszego" tylko w ogóle zrezygnujcie z płatnej tv!
                • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:29
                  Podpiszę się pod Beverly, na waszym miejscu całkowicie zrezygnowałabym z kablówki.

                  Ja kablówki nie miałam nigdy, więc może dlatego najłatwiej byłoby mi z niej zrezygnować. W tej chwili mam w TV 19 "darmowych" programów (nie całkiem darmowych bo jest abonament radiowo-telewizyjny) i nie mam czasu wszystkiego obejrzeć na tych kanałach.

                  Ponadto abonament telefoniczny - obydwa telefony przerobiłabym na kartę.

                  Ponad rok temu mąż mi uzmysłowił że płacę abonament i nie wykorzystuję wszystkich minut, które mam w pakiecie. Nie płaciłam wielkiego abonamentu bo było to jakieś 35 zł. W tej chwili mamy telefony na kartę. Ja swoją doładowuję raz na 3-4 miesiące kwotą 50 zł i tyle mi wystarcza. Doładowania kupujemy na allegro więc są znacznie tańsze niż w kioskach/sklepach. Ostatnio za doładowanie kwotą 50 zł zapłaciłam coś ok 39 zł. Oszczędność jest? Jest. Nie jestem fanką zmieniania aparatu telefonicznego raz w roku czy raz na 2 lata, mam telefon kilkuletni, nie zniszczony i taki mi wystarczy żeby gdziekolwiek się dodzwonić.
                  • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:42
                    Dopiszę jeszcze...bo nie wiem dlaczego chcesz mieć kablówkę, być może ze względu na dziecko i bajki jakie może tam oglądać. Mogę podpowiedzieć Ci że na YT bądź na chomiku są bajeczki dla takich maluchów. Mój 2 latek "zakochany" jest w "UKI" to są krótkie 3-4 minutowe animowane filmiki ale bardzo fajne. Ja kilka z tych filmików ściągnęłam na pamięć przenośną, podłączam do telewizora i synek ogląda, ale równie dobrze można je i z komputera puszczać dziecku jeśli tak bardzo lubi bajki.
                  • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:44
                    Skąd doładowanie 50zł za 39zł????????
                    • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 14:05
                      Na allegro, ja mam tel na kartę w sieci Orange. A są to dokładnie doładowania sms-owe. Wybieram osobę z największą ilością pozytywnych komentarzy i kupuję od niej.
                      Nie interesuje mnie co ta osoba robi że ma tak tanio doładowania, widocznie ma jakiś zysk na tym, interesuje mnie żeby jak najtaniej doładować swój telefon i tak kupuję. Dla mnie jest to opłacalne.
                      • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 14:10
                        No tak, ale czy to nie są doładowania z kradzionych tel. ? czy innych przekrętów? nie interesuje Cię to?
                        • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 16:32
                          Z kradzionych telefonów raczej nie, bo ile takich telefonów musiałby ukraść żeby sprzedawać 200 doładowań po 50 zł. Obstawiam, że kupują promocyjnie telefony warte kupę kasy za np. 1 zł z umową na np. kilkadziesiąt doładowań. Doładowują legalnie ale później te doładowania odsprzedają z lekką stratą, a telefon mogą opchnąć i na tym chyba jest jakiś zysk. Tak się tylko domyślam, ale kradzieży bym nie obstawiała. Wyobraź sobie że prawie każdy z tych sprzedawców musiałby ukraść 200 telefonów z 50 zł na koncie - raczej nikt by się w to nie bawił na taką skalę.
                    • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 14:08
                      Do wyboru do koloru smile
                      allegro.pl/listing.php/search?category=14407&sg=1&string=orange&offer_type=0&price_from=30&price_to=50&postcode_enabled=0&state=0&distance=1&postcode=&city=&listing_sel=2&listing_interval=7&change_view=Poka%C5%BC%C2%A0%3E
                    • nvv Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 15:07
                      > Skąd doładowanie 50zł za 39zł????????

                      Kluczem jest wiedza, że doładowanie za 50 zł nie jest wcale warte 50 zł, ma tylko napis "50 zł" i jest sprzedawane w kioskach po 50 zł, ale rzeczywista wartość rynkowa jest płynna niczym cena kilograma jabłek
                      • 098qwerty Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 16:40
                        O widzisz, w sumie pospieszyłam się ze swoimi wcześniejszymi domysłami.
                        To fajnie wiedzieć skąd ludzie mają te doładowania na sprzedaż, dzięki.

                        Wiadomo, że jak możemy ten sam produkt (w tym przypadku minuty na kartę) kupić za 50 zł lub za te 39 zł to idąc tokiem forum wybierzemy 39 zł.
                        Tak w Orange sms przedłuża ważność karty o rok. Nie wiem jak jest w innych sieciach.
              • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:11
                No fatalnie to wyglądasad trudno coś sensownego poradzić, poza znalezieniem pilnie jakiegoś dodatkowego zajęcia. Wy wegetujecie, musicie szybko to zmienić. Może masz jakąś koleżankę która chętnie wróciłaby do pracy a ty pilnowałabyś jej dziecko za kilka stówek?
                • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:15
                  Niestety nie mam sad
                  Mamy jeszcze jedno wyjście. Przeprowadzić się do rodziców chociaż na jakiś czas, a mieszkanie wynająć? Ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie.
                  • 1yna-taka Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:24

                    angelka.1988 napisała:

                    > Niestety nie mam sad
                    > Mamy jeszcze jedno wyjście. Przeprowadzić się do rodziców chociaż na jakiś czas
                    > , a mieszkanie wynająć? Ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie.

                    To bardzo dobre rozwiązanie, musisz zrobić wszystko by polepszyć warunki życia dla waszej rodziny, przeprowadzcie się do rodziców, a jak znajdziesz pracę, zawsze możecie wrócić na swoje mieszkanie rezygnując z wynajmu.

                  • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 17:41
                    Jeśli macie mozliwośc wynajecia mieszkania- zdecydowanie tak, przeprowadź sie do rodziców na kilka miesięcy! Przeciez ty nie masz za co dziecku mleka ani pieluch kupić, musicie coś wymyślić.
                  • agnieszka1985rok Re: Jak przeżyć za 300zł? 22.01.13, 12:43
                    ehhh... bardzo mi przykro, że spotkała was taka sytuacja... najbardziej jest mi przykro z powodu maleństwa - dobrze,ze jest w takim wieku, że nie kuma o co chodzi...Ja wiem,że u nas tez byłoby ciężko, gdybym ja nie poszła do pracy. Może warto nad tym się zastanowić - poszukac poszperać... jedno jest pewne - musisz coś zmienić, bo nie da się tak żyć - ja nie szukałabym sposobu na to, że przezyc za 300 zł, ale sposobu na to, żeby polepszyć swoją sytuację - powodzenia!
                • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:17
                  Można znaleźć dodatkową pracę np. wieczorami, sama się zastanawiam nad np. wykładaniem towaru czyli merchandisingiem lub pracą jako tajemniczy klient.
                  • paullla6 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 15:56
                    18 m-czne dziecko mozna wysadzac na nocnik,nie zuzyjesz tylu pieluch,100 zl na m-c sporo Wam wychodzi
                    • mamaemmy Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 16:19
                      musisz się wglebić w temat podawanych na forum tanich obiadów.
                      Jak lubisz zupy-to warto na nich bazować.
                    • mama_trzech Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 19:33
                      Na naukę korzystania z toalety / nocnika też potrzeba czasu. Pampersy na wyjście albo na noc początkowo niestety są obowiązkowe smile Zwłaszcza w taką pogodę. Co innego latem, gdy jest ciepło - nie ma obawy, że dziecko np. zawieje i zapalenie pęcherza gotowe.
                      • malinkowa81 Re: Jak przeżyć za 300zł? 02.01.13, 11:03
                        poza tym w okresie nauki to by było prania dużo a proszek i energia też kosztują.. takie dziecko już nie zużywa tyle pieluch dziennie co niemowlak
                      • naomi19 Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 00:15
                        Nauka korzystania z nocnika u 18-miesięcznego dziecka (to idealny wiek na naukę, ponieważ większość zdrowych dzieci w tym wieku jest na to gotowa fizycznie i psychicznie) to jakiś tydzień, u tych bardziej opornych - . Nie demonizujcie.

                        Czyli zostaje 1 pielucha - na noc.
    • fredzia-33 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 17:21

      Mąż pracuje więc dostanie na koniec roku pit 11 i wtedy szybko rozliczycie sie z urzędem skarbowym i na dziecko masz ulge prorodzinna i juz masz kasę na wyjazd.
      • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 18:06
        firma ma termin do końca lutego i często wcześniej nie można się doprosić o pit roczny.
      • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 18:09
        Badanie jest 12 stycznia, a mąż pit dostaje pod koniec stycznia.
        • maeve_binchy Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 19:46
          Angelka, na jaki adres można do Ciebie napisać, na gazetowy? Albo napisz Ty do mnie na gazetowy!
          • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 30.12.12, 21:19
            Napisałam do Ciebie, ale nie wiem czy doszedł e-mail. Jakby co pisz na gazetowego.
            • maeve_binchy Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 08:32
              odpisałam
              • verdana Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 14:43
                Dlaczego na badanie jedziecie w trójkę - niepotrzebny wydatek na jedną osobę. Powinien pojechać z dzieckiem tylko jeden rodzic - zmęczy się okropnie, ale przy takim budzecie nie ma miejsca na luksus pomocy drugiej osoby.
                • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 15:46
                  Ponieważ synek gdy jedzie długo samochodem płacze więc trzeba go zabawiać. Nie wyobrażam sobie prowadzić auta i jednocześnie się z nim bawić, albo aby pozostawić go płaczącego.
                  • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 17:23

                    > Ponieważ synek gdy jedzie długo samochodem płacze więc trzeba go zabawiać. Nie
                    > wyobrażam sobie prowadzić auta i jednocześnie się z nim bawić, albo aby pozosta
                    > wić go płaczącego.

                    Stąd tym bardziej jedź pociagiem, z tą 1 przesiadką... Policz czy to duzo taniej wyjdzie? Moim zdaniem tak, paliwo na przejechanie 600 km to jakies 250-300 zł- komunikacją zbiorową wyjdzie mniej. To samo nocleg 1 osoby (bo jak rozumiem dziecko śpi w szpitalu na badaniu?) to w hostelu jakies 50 zł, a nie 100 zl.
                  • verdana Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:37
                    Masz do wyboru - zostawić płaczące dziecko, albo nie mieć pieniedzy, by dać mu potem jeść. Trudno - przy tak strasznym braku pieniędzy nie masz kasy na to, by płacić za osobe zabawiającą synka.
    • chill Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 15:50
      A gdzie mieszkacie? Może jakoś można by pomóc w kwestii tego badania słuchu? Aż ciężko mi wierzyć, że wykonanie tego badania to taka kołomyja... Daj znać, może coś wykombinuję.
      • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 17:28
        A ja nie mogę uwierzyć w to, ze osoba która nie ma kasy na jedzenie upiera się przy robieniu badania płatnego (czyli jak rozumiem prywatnie), w odleglej miejscowosci (nie wierzę, ze nie ma nic blizej), do której jest skomplikowany dojazd, dojeżdzajac samochodem przy horrendalnych cenach paliwa w 3 osoby i płacąc za nocleg tych 3 osób (podczas gdy badanie można zrobic też w dzień, jak ktoś napisał).
        • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:01
          Robimy badanie płatne ponieważ mieliśmy 4 próby badania w dzień, ale się nie udały ponieważ dziecko musi SPAĆ ok.1,5h a Nasze nie chce zasnąć bo mało śpi w dzień. Mamy tam ok. 130km tracimy na paliwo, a badanie i tak nie jest zrobione.
          • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:06
            A na NFZ na badanie nocne nie można się umówić, sprawdzałaś wszystkie ośrodki wykonujące to badanie?
            • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:14
              Z tego co mi wiadomo to w Warszawie, ale trzeba być ich pacjentem, a potem zrobić badanie. Czyli musielibyśmy jechać na wizytę lekarską, a potem na badanie.
              • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:17
                A do Warszawy mamy ponad 800km w dwie strony.
            • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:15
              Na Borowskie we Wrocławiu robią chyba takie badania.
              • angelka.1988 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:19
                Obdzwoniłam kilka miesięcy temu wszystkie szpitale w pobliżu i nie robią badań nocnych.
              • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:24
                Proponowałabym, aby jednak zrobić to badanie na NFZ, niech przyjmą Was na oddział, badanie wykonają w nocy, wtedy tylko mąż poniesie koszty np. hostelu. We Wrocławiu jest kilka miejsc gdzie możesz wykonać to badanie.


                Dlaczego w Głogowie nie chcesz robić tego badania?
          • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 18:50
            A nie można dziecka uspić farmakologicznie?
            Albo po prostu obudzić bardzo rano, aby potem zasnął koło południa?
            • momas Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 19:11
              Uspic farmakologicznie 18-miesięczne dziecko?????? Dla dorosłego to duze ryzyko i obciązenie organizmu...
              W przypadku dziecka, to w ostatecznosci sie stosuje - np operacja
              Badanie sluchy raczej nie wymaga narkozy....
              • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 19:15
                Usypiają dzieci do tego badania, ale po pierwsze to duże ryzyko a po drugie badanie nie jest wtedy w 100% wiarygodne.
              • beverly1985 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:27
                Nie mówię o narkozie, tyko o uspieniu. Tak sie robi to badanie za granicą...
                • 987ania Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 16:00
                  Każde usypianie to narkoza a nad taką procedurą musi czuwać anestezjolog. U mnie w szpitalu dzieci są na czas badań słuchu usypiane gazem anestetycznym sewofluranem. Trwa to chwile, kilka wdechow i dziecko śpi. Są też ośrodki, gdzie dzieci są przyjmowane na oddział z rodzicem, w nocy jest robione badanie. Wtedy nie trzeba płacić za hotel. U nas chyba tez jest taka możliwość, choć sie tym dokładnie nie interesowalam. U nas wiele badań robi sie we śnie i nikt nie odsyła rodziców prywatnie, bo dziecko spać nie chce. Paranoja jakaś
        • linn_linn Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 19:16
          Teoria to jedna, a praktyka to cos zupelnie innego. Nie sadze, aby wydawali te pieniadze dla rozrywki. Czasem jest tak, ze sie nie je, a na leczenie wydac trzeba. Bardzo duzo zalezy od miejsca zamieszkania.
          • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 19:18
            Często w prywatnych ośrodkach, szpitalach można wykonywać badania na NFZ. Mimo wszystko przy takim budżecie szukałabym innego rozwiązania tzn. na NFZ.
            • nusia271 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 19:33
              Tylko, że na NFZ do "głupiego" ortopedy z moją niespełna 3 letnią córką miałam czekać prawie 3 miesiące (wybrałam prywatną wizytę) a dopiero ile czeka się na wizytę u specjalisty?? Nie każda choroba to "przeziębienie" żeby móc czekać, czasem nawet na wizytę w celu potwierdzenia lub zaprzeczenia choroby czeka się jak na zbawienie aby móc jak najszybciej zacząć leczenie. Czasem czas jest najważniejszy.
              • wiewiorka76 Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 20:06
                W Warszawie w Kajetanach robią badanie słuchu w trybie nocnym i chyba to najbardziej wiarygodne miejsce. Dziecko jest na oddziale, a Ty śpisz przy nim. Plusy - wszystko na fundusz, naprawdę profesjonalne miejsce, do którego watro jechać z daleka, minusy - czekanie kilka mies. i odległa trasa. Ale finansowo na pewno korzystniej - płacisz tylko za pociąg i wyżywienie dla siebie.
                • ale_to_ja Re: Jak przeżyć za 300zł? 31.12.12, 20:30
                  No dobrze ale chyba o badaniu wiedzieliście wcześniej? Nie mogliście odłożyć? Żeby teraz nie pożyczać?
    • ptasie.radio Badanie-rady 31.12.12, 20:54
      Piszę jako matka 2 dzieci-mam pojęcie badań u dzieci w czasie snu/ w ciągu dnia/ w innym mieście itd
      Czy Twoje dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności?Jeżeli ma to na podróż pociągiem przysługuje Ci znaczna zniżka,jadąc na badanie/do lekarza;

      Umów się raz jeszcze do ośrodka najbliżej Ciebie w ciągu dnia ;zaplanuj podróż na ten sam dzień co badanie,nawet wczesnym rankiem(130 km to nie tak dużo),obudź małego b.wcześnie-4-5 rano+ spacer już w miejscu docelowym,który go "zmęczy"

      Jak już wcześniej dziewczyny pisały -moim zdaniem szkoda pieniędzy( których w dodatku nie masz)na coś co możesz załatwić znacznie taniej,sprawniej,szybciej
    • maciejka_73 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 12:03
      W Twojej sytuacji kupujesz pieluchy jednorazowe??? Dobrze przeczytałam???
      • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 12:27
        No a jakie ma zakładać dziecku na dwór zimą, może tetrę?
      • paniusia.aniusia Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:11
        > W Twojej sytuacji kupujesz pieluchy jednorazowe??? Dobrze przeczytałam???

        Piorąc ubrania po przesikaniu tetry myślę, że niewiele mniej by wydała.
        Jestem akurat na bieżąco.
        • joko5 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 13:19
          Pieluchy tetrowe wcale nie są bardziej ekologiczne ani tańsze - ciągłe pranie, duże zużycie wody, czasu i prądu i jakiś środek piorący też trzeba dodać.
    • agusiaki Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 21:55
      w jakim mieście będzie wykonywane badanie?
      • mazia14 Re: Jak przeżyć za 300zł? 01.01.13, 22:56
        Witam,dlaczego płatne badanie?Przecież dziecko można przygotować do badania.Moja córka od urodzenia ma niedosłuch i kilkakrotnie robiliśmy to badanie.Nigdy nie było potrzeby płacić za badanie.Mieliśmy badanie na godzinę 11,budziliśmy córkę o godzinie 3 czy 4 a o godzinie 11 padała jak "kawka" winkBadanie trwa około 40 minut
        Albo udać się do IFPS w Warszawie,przebadają dzieciątko dokładnie smile Byliśmy pod koniec pazdziernika,Ty śpisz z dzieckiem ,nie płacisz nic, dodatkowo dziecko dostaje posiłki (duże porcje) że spokojnie najesz się z dzieckiem.Jak są wolne łóżka mąż może sobie wykupić spanie,22 zł doba oraz posiłek.
        • olewka100procent Re: Jak przeżyć za 300zł? 22.01.13, 22:55
          a w mopsie byłaś ?
    • martalik Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 00:00
      Zamiast wyprowadzać się do rodziców rozważyłabym wynajęcie pokoju. Zakładam, że macie dwa pokoje. Plusy są takie, że jesteście u siebie, macie ciągły nadzór nad sposobem użytkowania waszego mieszkania ( spłacacie kredyt za remont więc szkoda trochę aby było zniszczone a z lokatorami różnie bywa), nie ponosicie kosztów związanych z przeprowadzką. Minus to ograniczona intymność ale u rodziców też nie bylibyście sami.
      Ja wynajmuję pokój od dłuższego czasu i w większości przypadków trafiam na miłych i niekłopotliwych lokatorów a kwota za wynajem jest istotną pozycją w moich przychodach.
      • naomi19 Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 00:16
        martalik- czy mogę spytać, za ile wynajmujesz i jak rozwiązujesz problem zużytych mediów?
        • martalik Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 13:30
          @naomi19
          Ceny są bardzo zróżnicowane, więc nic ci nie da informacja za ile ja wynajmuję. Czynsz za wynajem określam na podstawie średnich cen dla mieszkania w podobnej okolicy i o podobnym standardzie. Korzystam z Gumtree. Koszt mediów uśredniam i zawieram w cenie. To wygodne dla mnie i lokatorek. Przy zawieraniu umowy proszę o racjonalne używanie wody i prądu, ale bez napinania się. Nie mogę wymagać by oszczędzały tak jak ja, proszę jednak np. o wyłączanie urządzeń z gniazdek, gdy z nich dłużej nie korzystają czy grzanie na herbatę niewielkiej ilości wody. Tylko raz zdarzyło się, że lokatorka zużywała bardzo dużo prądu i wody, ponieważ zwrócenie uwagi nie przyniosło efektu, podwyższyłam jej czynsz, na co ona przystała.
      • wuika Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 08:43
        Myślisz, że ktoś wprowadzi się do mieszkania, gdzie (wtedy) na jednym pokoju egzystować będzie dwójka dorosłych ludzi i małe dziecko?
        • martalik Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 13:10
          > Myślisz, że ktoś wprowadzi się do mieszkania, gdzie (wtedy) na jednym pokoju eg
          > zystować będzie dwójka dorosłych ludzi i małe dziecko?
          Znam taki przypadek, że w jednym pokoju mieszka rodzina, w drugim studentka.
    • czerepa0 Re: Jak przeżyć za 300zł? 23.01.13, 14:56
      Gotuj zupy na kościach orosłowych sa za grosze. Sniadania chleb z pasztetami, serkami, tanią wędliną, ale czy dziecko nie potzrebuje mleka? ono jest dośc drogie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja