Wymarzone wczasy w Grecji - jechać?

03.01.13, 10:17
Mam do was takie pytanie. Marzę o wczasach w Grecji Waham sie jednak bo mamy dosyc duże wydatki stałe: przedszkole, drugie dziecko prywatna szkoła, kredyt hipoteczny, mąż dużo wydaje na benzyne bo daleko dojeżdża do pracy, rachunki mamy, wiadomo, jak wszyscy - na to idzie co najmniej 6000, do tego jedzenie 1800-2000, ubrania 500. Zarabiamy zwykle około 11 000.
Cena tych wczasów to 13 000 za 2 tygodnie (jedno dziecko małe, a jedno prawie jak dorosłe). Są wyższe ceny, jakis lepszy hotek to nawet 17 000 ale to juz dla mnie szaleństwo (3 osoby dorosłe plus dziecko). Raczej wybrałabym te tańsze ale i tak drogie. Wydać raz na wczasy aż tyle? Oprócz tego starsze dziecko pojedzie na obóz za około 2 tysiące w Polskę.
    • zooba Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:23
      Czyli zarabiacie 11000 a wydajecie około 10500? Policz sobie ile miesięcy/lat musiałbyś odkładać na takie wakacje, skoro (o ile) nie macie na ten cel oszczędności.
      Abstrahuję, że do Grecji na dwa tygodnie wakacji dałoby się przynajmniej o 1/3 taniej (ostrożnie szacując).
      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:29
        Policz raz jeszcze, nie tyle.

        Taniej? Tak, ale może o 1000 zł. To są 3 osoby dorosłe i jedno dziecko, mało jest hoteli, które maja pokój rodzinny. Jest dużo 2+2 ale dla dzieci do 12 (13/14) lat. Szukałam długo. Ma byc hotel z dobrymi opiniami, te co znalazłam mają 3 albo 3,5 *, może z dwa maja 4* ale złe opinie.
        • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:31
          Mamy oszczędności.
        • zooba Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:36
          To zależy od standardów. My jeździmy sami, sami wykupujemy lot i sami się żywimy - ale faktem jest jest tych sposobów spędzania wakacji pod względem finansowym porównać się nie da.

          Gdybym bardzo chciała jechać z biurem podróży, szukałabym ofert w niemieckich biurach w Niemczech - zwykle hotele są o lepszym standardzie a ceny często nieco niższe.
          • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:42
            Dziekuję za radęsmile Poszukam. Do Niemiec mamy daleko, koszt jakis trzeba dodać.
        • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:30
          galia9 napisał(a):

          > Policz raz jeszcze, nie tyle.
          >
          > Taniej? Tak, ale może o 1000 zł.

          gadanie. Domek 2 pokojowy w Grecji w tym roku w lipcu nad samym morzem na 2 tyg to 3000 pln.
          Dojazd z dowolnego miejsca w Polsce w obie strony ekonomicznym autem (6/100) to max 2000 z autostradami.
          Masz 5000 max.
          Jedzenie i rozrywki można zamknąć w 2500 a mozna i w 10 000 - rzecz gustu. Ale spokojnie da się w 7500 zmieścic.
          • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:35
            Ze szczecina do Grecji?

            Masz rację. Tyle że ja mam na mysli samolot, all inclusive, basen itp. Po prostu inny typ wakacji.
            • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:49
              a ze Szczecina nie wolno do Grecji? Ja jadę z Warszawy. To tylko 2000 km.

              Pytałaś o wymarzone wczasy - udowodniłem że można sporo taniej. I wcale nie gorzej.
              Jak szukasz taniego alla to neckermann miał bardzo tani hotel (nie pamiętam nazwy) na Chalkidiki, apartamenty pietrowe do 4 osob, all (i to nawet niezły jak na all bo z reguły to internacjonalny syf) i za tydzień wychodziło jakies 4000 za 4 osoby w lipcu (w sierpniu drożej)

              Osobiscie wole miec plaże 5 m od apartamentu niż najlepszy basen ale to oczywiscie rzecz gustu smile
              • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:18
                Trypel, to jednak daleko. Jak długo jedziecie?
                • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:20
                  W neckermanie też szukałam, poszukam jeszcze raz
                  • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:36
                    wiesz, ja nocuję w hotelach 3 noce w tygodniu i mam dość, od paru lat stwierdzilismy że na wakacje od hoteli z daleka smile
                    w zeszłym roku bylismy na Amalfi (ponad 2500 z Warszawy) i to już jest za daleko z 2 latkiem (bo starsza i taka całą drogę czyta i na kompie gra).

                    w tym roku Grecję rozkładamy na 2 dni. Pierwszy do Belgradu (zakładam 12 h) i drugi na miejsce (miedzy Salonikami a Atenami) 8 h. Nocleg po drodze to oczywiscie dodatkowy koszt ale jedziemy w 4 rodziny wiec już wtedy zaczynamy wakacje smile. Jakbym miał starszego małego (tak za 5 lat) to do zrobienia na raz w ciągu 21-22 godz
                    a na miejscu znaleźlismy ośrodek z domkami (niezły standard z klimą, pełna kuchnia itd) dosłownie na plaży, siedząc na tarasie mozesz napluć krabowi na łeb smile wiec chyba warto - zwłaszcza za taką cenę

                    Jak mieszkasz w Szczecinie to jeszcze masz Berlin pod nosem. Może stamtąd lecieć? tylko że oni to maja dobre raczej posezonowe ceny a nie w szczycie
                    • jol-a83 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 05.01.13, 17:05
                      My rok temu z wrocławia bez noclegu do grecji 2000km, jechaliśmy 23-24h. Z 2,5latką i 7latkiemsmile postoje na tzw siusiu, plus jakies jedzonko, kawka, chyba z 2 razy dzieciaki poszalaly na zjezdzalni w mcdonald. Oczywiscie to wszystko zalezy od wytrzymalosci dzieci i nie tylko. Z naszymi nie było najmniejszych problemów, córka z dwa razy tylko zapłakała. 7dni w grecji(vasiliki) listopad (kąpaliśmy się i chodzilismy w krotkich rękawkach i spodenkach) kosztowal nas 3500zł
              • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 14:48
                trypel napisał:

                > a ze Szczecina nie wolno do Grecji? Ja jadę z Warszawy. To tylko 2000 km.

                Podziwiam! Szczerze podziwiam!!! Lubie jeździć, mam przyjemne auto, ale chyba bym się nie wybrał. Zwłaszcza, że za samolot do Aten płaciłem ostatnio (październik) 177 jurków w obie strony.

                W.
                • zooba Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 14:54
                  Ale jak przemnożysz te 177 euro przez cztery osoby a potem dodasz koszt wynajęcia samochodu na miejscu lub innego transportu, to wariant samochodowy wydaje się już bardziej rozsądny.
                  • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 15:15
                    zooba napisała:

                    > Ale jak przemnożysz te 177 euro przez cztery osoby a potem dodasz koszt wynajęc
                    > ia samochodu na miejscu lub innego transportu, to wariant samochodowy wydaje si
                    > ę już bardziej rozsądny.

                    Samolot:
                    177*4*4=2832PLN

                    Auto:
                    Warszawa - Ateny 2350km, 23g24min (wg. google.maps E75)

                    4700*0.06*6=1692PLN

                    niby taniej, ale:
                    (*) opłaty za odcinki płatne pominąłem miłościwie,
                    (**) cenę noclegu oraz pożywienia na cztery dni miłościwie pominąłem,
                    (***) pominąłem również miłościwie, eksploatację samochodu, dodatkowe ubezpieczenie assistance, zużycie oleju etc, które też wygenerują parę stówek,
                    (****) proszę mi znaleźć auto, które spali 6l/100 przy takim obciążeniu i przy takiej średniej (ponad 100km/h).

                    OK, wróćmy do tematu, zaoszczędziliśmy - teoretycznie - 1140 PLN na cztery dniówki dwóch dorosłych osób czyli w sumie osiem dniówek. Wchodzi dniówka 285 PLN. Jak dla mnie trochę mało, dlatego powyżej 800-1000 km latam samolotem.

                    W.

                    PS. Tak naprawdę to dwa noclegi i żarcie w knajpie dla 4 osób zeżrą całą tą teoretyczną oszczędność.
                    • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 15:30
                      parę uwag:
                      1. a co jesli nie chcesz spędzać wczasów w Atenach tylko np na półwyspie Pelion w Kala Nera (350 km od Aten na północ) wychodzisz z samolotu i.....?
                      2. google ma mały bład w przypadku tej trasy - zerknij dokładnie na granicę węgiersko-serbską bez sensu prowadzi dookoła nadrabiając co najmniej godzinę/dwie
                      3. eksploatacja auta nie wchodzi w grę o ile podobnie jak spora rzesza ludzi w tym kraju jedzie się słuzbowym. Przyznam sie że pewnie prywatnym bym nie pojechał.
                      4. aktualnie jezdzony superb tdi spala srednio od 15 tys km 5,8 l/100. W trasie pewnie zejdzie do 5,5.
                      5. zgadza się smile nocleg w dobrym hotelu i kolacja zeżre oszczędnosć smile ale to już są wakacje, dłuższe o te 2 dni w każdą stronę.
                      • z17 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 21:25
                        Mój kumpel z korpo też od lat preferuje wykorzystywanie w opór służbowego auta na eskapady typu Chorwacja itp. , ale ostatnio jego małżonka powiedziała dosyć. I chłopina dostał zadanie przejechania się samotnie trasą W-wa Mediolan, podczas gdy szanowna żona z dziećmi wsiadła w samolot i zażądała odebrania się z lotniska tamże. Z powrotem było tak samo. Imho każdy normalny człowiek wynająłby po prostu auto na lotnisku na czas swojego urlopu w Toskanii, ale Polak liczy każdą złotówkę dwa razy. Jak dla mnie tego typu pomysły to przegięcie i zarzynanie się na własne życzenie - choćby koszt pod nazwą czasu zmitrężonego w drodze przez pół Europy- ale są gusta i guściki.
                        • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 07:37
                          dobrą ma żonę.
                          tez bym tak chciał - niech leci i sie męczy na lotnisku a ja sie spokojnie przejadę smile niestety moja chce jezdzic zawsze ze mną. Chyba to lubi. smile
                          • histe Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 08:59
                            taki mały off topic
                            trypel z całym szacunkiem nie masz szans dojechać z Warszawy do Belgradu z rodziną w 12h dołóż 2- 2,5h i może się uda.
                            A co do pomysłu popieram - sam wole jeździć na wakacje autem - dzięki czemu zachowuje się większą niezależność
                        • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 10:55
                          z17 napisała:

                          > Mój kumpel z korpo też od lat preferuje wykorzystywanie w opór służbowego auta
                          > na eskapady typu Chorwacja itp. , ale ostatnio jego małżonka powiedziała dosyć.
                          > I chłopina dostał zadanie przejechania się samotnie trasą W-wa Mediolan,

                          Do Mediolanu to jeszcze jest jakaś droga. Walka o przeżycie ze zgrają rozpędzonych samobójców kończy się na niemieckiej/czeskiej granicy.

                          Do Aten drogi nie ma.

                          >ale Polak liczy każdą złotówkę dwa razy.

                          Jak w tym słynnym żarcie: tylko Polak jest w stanie dop**rdalać 36h autobusem, żeby zrobić sobie fotkę pod palmą na fejsbunia.

                          > choćby koszt pod nazwą czasu zmitrężonego w drodze przez pół Europy- ale są gusta i guściki.

                          Czepiasz się! Ta doba albo i więcej w samochodzie to przecież JUŻ wakacje. A 2-2.5h samolotem to męczarnia na lotnisku.

                          W.
                          • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 11:11
                            nie rozumiecie że ktoś LUBI jezdzić.
                            we wrzesniu zrobiłem sobie 2 dni urlopu, + weekend miałem już 4.
                            W ciagu tych 4 dni zrobiłem DLA PRZYJEMNOSCI traske Bielsko-Biała, Bratysława, Budapeszt, Belgrad, Sofia (nocleg), Sozopol, Warna (nocleg), Bulareszt, Sinaia, Brasov, Cluj (nocleg), Oradea, Debreczyn, Rzeszów, Warszawa (dom).
                            4000 km w 4 dni. Dupa bolała tydzień ale frajda nieziemska. Samolotem moge tam gdzie nie dojadę.
                      • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 11:10
                        trypel napisał:

                        > parę uwag:
                        > 1. a co jesli nie chcesz spędzać wczasów w Atenach tylko np na półwyspie Pelion
                        > w Kala Nera (350 km od Aten na północ) wychodzisz z samolotu i.....?

                        ...i wsiadam w busik albo kolejkę. Jem sobie obiadek w restauracyjnym, wypijam kilka piwek a kolejka turkocze po szynach tur tur....

                        Wyobrażasz sobie, że ja nigdy jeszcze w zyciu nie szukałem miejsca parkingowego dla kolejki!?

                        > 2. google ma mały bład w przypadku tej trasy - zerknij dokładnie na granicę wę
                        > giersko-serbską bez sensu prowadzi dookoła nadrabiając co najmniej godzinę/dwie

                        Google wybrał drogę, którą da się pojechać. Oczywiście można urwać ze 200-300km wydłużając podróż do jakiś 30h. Ale taka optymalizację zostawiam dla Ciebie.

                        > 3. eksploatacja auta nie wchodzi w grę o ile podobnie jak spora rzesza ludzi w
                        > tym kraju jedzie się słuzbowym.

                        Hehehehe, boski argument.

                        > 4. aktualnie jezdzony superb tdi spala srednio od 15 tys km 5,8 l/100. W trasie
                        > pewnie zejdzie do 5,5.

                        Tia, jakbym nie jeździł kiedyś Octavką TDi to może bym i uwierzył...

                        > 5. zgadza się smile nocleg w dobrym hotelu i kolacja zeżre oszczędnosć smile ale to j
                        > uż są wakacje, dłuższe o te 2 dni w każdą stronę.

                        Powiedzmy, że mamy troszkę rozbieżne wyobrażenie na temat wyglądu wakacji.

                        W.
                        • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 11:20
                          mamy inne wyobrazenie i musimy z tym życ.
                          dlatego latac bedę sobie tam gdzie dojechac nie mogę wtedy podlegając ograniczeniom związanym z bagazami i nie widząc świata po drodze

                          PS google sie myli w wielu przypadkach a ominiecie granicy Wegry-Serbia jest jednym z nich. Zamiast prowadzić po istniejącej autostradzie to jedzie obok. Paskudną drogą.
                          Co do auta - w zeszłym roku na Amalfi byłem autem które paliło srednio 12/100 (ON) wydałem na paliwo jakies 2 x wiecej niz kosztowałyby bilety lotnicze. I co z tego? i tak fajniej było autem.
                          • trypel błąd gugla 04.01.13, 11:36
                            goo.gl/maps/6G0u2
                            ten kawałek po autostradzie E75 robi sie 20 min. Gugiel głupieje i podaje 1.15h naokolo
                          • jol-a83 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 05.01.13, 17:17
                            I wlasnie to jest ten problem, zrozumiec drugiego. my tez z mezem uwielbiamy jeździc samochodem i dlatego tak jak pisalalwyzej w zeszlym roku przejechalismy , wrocławia do grecji, 2000km z dziecmi2,5 i 6lat, pzdr ps. bez noclegusmile 23-24h jazdy
                            • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 00:01
                              jol-a83 napisała:

                              > I wlasnie to jest ten problem, zrozumiec drugiego. my tez z mezem uwielbiamy je
                              > ździc samochodem i dlatego tak jak pisalalwyzej w zeszlym roku przejechalismy ,
                              > wrocławia do grecji, 2000km z dziecmi2,5 i 6lat, pzdr ps. bez noclegusmile 23-24h
                              > jazdy

                              Właśnie dlatego latam samolotem, żeby przypadkiem na drodze nie spotkać takich kierowców. Jak się sami zabijecie to luzik, gorzej jak mi uszkodzicie autko moje kochane.

                              Myślę, że możecie kandydować do nagrody Darwina (oczywiście po fakcie dopiero)

                              W.
                              • nvv Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 01:01
                                > > I wlasnie to jest ten problem, zrozumiec drugiego. my tez z mezem uwielbi
                                > amy je
                                > > ździc samochodem i dlatego tak jak pisalalwyzej w zeszlym roku przejechal
                                > ismy ,
                                > > wrocławia do grecji, 2000km z dziecmi2,5 i 6lat, pzdr ps. bez noclegusmile
                                > 23-24h
                                > > jazdy
                                >
                                > Właśnie dlatego latam samolotem, żeby przypadkiem na drodze nie spotkać takich
                                > kierowców. Jak się sami zabijecie to luzik, gorzej jak mi uszkodzicie autko moj
                                > e kochane.

                                Padłem. big_grin
                                Swoją drogą, zaciekawiło mnie jak można jechać autem 23-24h bez noclegu
                                • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 08:00
                                  nvv napisał:

                                  > Ja też lubię jeździć autem (w odpowiednich dawkach), ale co za dużo, to nie
                                  > zdrowo, po takiej jeździe bym pewnie tydzień do siebie dochodził, a tu wracać t
                                  > rzeba...

                                  jak słusznie zauwazyłeś: TY BYS TYDZIEN DOCHODZIŁ. Moi Rodzice pewnie jeszcze dłuzej bo dla nich 200 km to już trasa. A koleżanka i ja mmay inaczej. 1000 km to nie jest dystans.
                                  3 lata temu z dnia na dzień (29 grudnia) zdecydowalismy sie na sylwestra w Sofii i skoczylismy tam w zimie. Powrót 1 stycznia. Nie zauważyłem żadnego tygodnia na dochodzenie do siebie smile fajna wycieczka była.
                                  Uwzględnijcie to w swoich przemysleniach że jeden się męczy podejsciem na IV pietro a drugi włazi bez tlenu na 6000 m.
                                  Ludzie są różni. Zdarzył mi sie rok kiedy 2 autami zrobiłem 150 tys km. Sam. I nie jezdzę tirem smile

                                  PS do kolegi Angela który boi sie o to żebym go nie zabił - ostatni wypadek miałem w Czechach jak pijak wjechał mi na czołówke jakies 10 lat temu. Dla odmiany ja najbardziej na drodze boje się niedzielnych kierowców jadacych swoje 10 km w święto do rodziny.
                                  • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 09:05
                                    trypel napisał:

                                    > nvv napisał:
                                    >
                                    > > Ja też lubię jeździć autem (w odpowiednich dawkach), ale co za dużo, to
                                    > nie
                                    > > zdrowo, po takiej jeździe bym pewnie tydzień do siebie dochodził, a tu wr
                                    > acać t
                                    > > rzeba...
                                    >
                                    > jak słusznie zauwazyłeś: TY BYS TYDZIEN DOCHODZIŁ. Moi Rodzice pewnie jeszcze d
                                    > łuzej bo dla nich 200 km to już trasa. A koleżanka i ja mmay inaczej. 1000 km
                                    > to nie jest dystans.

                                    Szkoda, że lekarze oraz uczeni w piśmie twierdzą inaczej.... Ale co oni tam wiedzą! Kto by się tam ich słuchał....

                                    > PS do kolegi Angela który boi sie o to żebym go nie zabił - ostatni wypadek mia
                                    > łem w Czechach jak pijak wjechał mi na czołówke jakies 10 lat temu. Dla odmiany
                                    > ja najbardziej na drodze boje się niedzielnych kierowców jadacych swoje 10 km
                                    > w święto do rodziny.

                                    Nie musiałeś się chwalić! Nawet przez chwilę nie wątpiłem, że jak wszyscy Polacy, należysz do najlepszych oraz najsprawniejszych kierowców na świecie.
                                    Dzięki takim wybitnym, doskonale wyszkolonym technicznie jednostkom Polska ma największą wypadkowość oraz śmiertelność na drogach w Europie. A przeciętny Europejczyk jak widzi polskie tablice rejestracyjne to ucieka do rowu.

                                    A moi europejscy kumple boją się ze mną nurkować, bo przecież powszechnie wiadomo, że Polacy to samobójcy....

                                    W.

                                    PS. A dla tych co mają coś więcej niż przysłowiowego Tic-Tac'a lekturka:

                                    stopsen.pl/stopsleep/ekspertyzy/
                                    - Maksymalny czas pracy, wraz z podróżą, nie może przekroczyć 13 godz. na dobę.
                                    - Maksymalny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 10 godz. na dobę.
                                    - Po każdych 2 godzinach jazdy należy odbyć 15 min. przerwę. Po 4 godzinach jazdy należy odbyć przerwę 30 minut
                                    - Kierowca nie powinien przejeżdżać więcej niż 10 tys. km miesięcznie.
                                    • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 09:15
                                      jak tam Twoj tic-tac? smile :
                                      max czas pracy w cyklu codziennym a nie 3, 5 czy 10 x w roku.

                                      Żaden lekarz nie powie że zdrowy organizm ludzki nie poradzi sobie jednorazowo z pracą przez 24 h, zwłaszcza z taką jaka sprawia przyjemność.
                                      Codziennie po 10 h za kółkiem - to by było szaleństwo i z tym sie chyba zgadzamy.

                                      Więc jeszcze raz - lataj i bądź z tym szczęśliwy. Ale mnie do tego nie zmuszaj na wakacje tłumacząc ze to dla mojego dobra bo wystarczy mi latania w robocie a na wakacje potrzebuje czegoś przyjemnego, potrzebuje coś zobaczyć, zatrzymac sie tu i tam, przywieźć do domu tego czego nie mam i kupić tu tego nie moge itd. Nie mów co jest dla mnie dobre a co złe. Ty rób po swojemu i daj zyc innym.
                                      • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 09:22
                                        trypel napisał:

                                        > jak tam Twoj tic-tac? smile :
                                        > max czas pracy w cyklu codziennym a nie 3, 5 czy 10 x w roku.
                                        >
                                        > Żaden lekarz nie powie że zdrowy organizm ludzki nie poradzi sobie jednorazo
                                        > wo
                                        z pracą przez 24 h, zwłaszcza z taką jaka sprawia przyjemność.

                                        Sprawia Ci przyjemność opowiadanie takich pierdół i robienie z siebie idioty? Anonimowego, bo anonimowego, ale jednak idioty.

                                        Chcesz wykresik?

                                        > Więc jeszcze raz - lataj i bądź z tym szczęśliwy.

                                        Żebym był szczęśliwy to ten Wasz grajdoł trzeba by otoczyć murem, wprowadzić wizy wyjazdowe, którą można by było otrzymać dopiero po zdaniu elementarnego testu ze zdrowego rozsądku. Tak profilaktycznie, żebyście taj Waszej doskonałości oraz wytrzymałości w prowadzeniu pojazdów (i nie tylko) za bardzo nie rozprzestrzeniali po normalnym świecie.

                                        W.
                                        • jol-a83 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 12:06
                                          Widzę, że szkoda czasu na rozmowę...jak ktoś jest "najmądrzejszy" to już taki pozostanie...
                                          ps oczywiscie jazda była na zmiany (trzech kierowców)pzdr
                                          • nvv Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 12:12
                                            Nie no, spoko, fallen_angel trochę przesadza (trypel moim zdaniem też, w drugą stronę, ale nie będę się czepiał i wchodził w tę pyskówkę), jazda na trzech kierowców to już wychodzi mi całkiem spoko. I samemu na upartego dać radę można robiąc przerwy, co kto lubi, ale ponabijać się też jest fajnie. tongue_out
                                            • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 17:46
                                              nvv napisał:

                                              > I samemu na upartego dać radę można ro
                                              > biąc przerwy, co kto lubi

                                              Można dać, ale można też nie dać. A jak się nie da to jak rodzina będzie jeździła do tej Serbii czy na Węgry te świeczki palić przy drodze?! I jak ten mini grobek tam ustawić?

                                              W.
                                          • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 17:42
                                            jol-a83 napisała:

                                            > Widzę, że szkoda czasu na rozmowę...jak ktoś jest "najmądrzejszy" to już taki p
                                            > ozostanie...

                                            Ktoś może po prostu ma trochę więcej wyobraźni, trochę więcej widział i ma trochę wiedzy o ograniczeniach ludzkiego organizmu...

                                            > ps oczywiscie jazda była na zmiany (trzech kierowców)pzdr

                                            Trzech kierowców + dwoje dzieci zamkniętych na 24 godziny w samochodzie?
                                            Nie pogrążaj się bardziej. To jest horror nawet w aucie z klasy premium. A jak wiemy to nie było auto klasy premium, ponieważ posiadacz auta klasy premium poleciałby samolotem.

                                            W.
                                        • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 13:30
                                          lataj człowieku
                                          lataj daleko i wysoko, i z daleka od naszego grajdoła bo tu takie wstrętne rzeczy sie dzieją smile

                                          swoja drogą cieszę się że wybrałem jeżdzenie bo takich palantów dość na lotniskach w ciągu roku widzę żeby jeszcze na wakacjach musieć.
                                          • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 17:54
                                            trypel napisał:

                                            > lataj człowieku
                                            > lataj daleko i wysoko, i z daleka od naszego grajdoła bo tu takie wstrętne rzec
                                            > zy sie dzieją smile

                                            Staram się staram, jak mogę...

                                            Zawsze istnieje podejrzenie. że oprócz najlepszych kierowców na świecie spotka się również mistrzów optymalizacji, którzy pakują za 25 ludzi do starego Transita albo 12 do pełnoletniego BMW 3....

                                            > swoja drogą cieszę się że wybrałem jeżdzenie bo takich palantów dość na lotnisk
                                            > ach w ciągu roku widzę żeby jeszcze na wakacjach musieć.

                                            I tu dochodzisz sam do sedna. Masz widać problem z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie i kontakt z ludźmi sprawia Ci problemy. I dlatego jak siedzisz odizolowany w tej swojej puszcze to Ci się od razu samopoczucie poprawia.

                                            Nie myślałeś nad następnym etapem izolacji? Na przykład w zakładzie zamkniętym?

                                            W.
                                            • jol-a83 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 19:24
                                              Nie no, rozmowa po prostu fascynującasmile Pozdrawiam ludzi z wyobraźnią
                                            • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 19:45
                                              jeszcze nie myślę o zakładzie zamknietym.
                                              Dobrze mi tu. Oszołomy wyjechały wiec jest ok.

                                              poza tym ciesze się że dzieki odpowiednio wczesnemu planowaniu znow uda sie fantastyczny (jak co roku) urlop. Poznam nowy rejon Grecji (półwysep Pelion), przy okazji zobaczę Belgrad i Skopje w którym nigdy nie bylem. I co ważne cały 2 tyg (a naprawde 16 dniowy) urlop zamknie sie w max 10 tys pln z codziennym łazeniem do tawern, piciem dużej ilosci lokalnego wina (Polak może dużo, nie to co taki Szwed czy Angol abstynent), komfortowym lokum nad samym morzem i dojazdem . Zakład zamkniety przed urlopem to byłaby głupota.

                                              I udanego urlopu (również samolotem) życzę wszystkim, na szczęscie w miejscu gdzie my spędzam urlopy ci turysci samolotowi nigdy sie nie zjawiają. Za daleko od lotniska.
                                              • falllen_angel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 21:47
                                                trypel napisał:

                                                > jeszcze nie myślę o zakładzie zamknietym.

                                                Myślę, że to skutek tragicznej opieki medycznej jaką tam macie. Inaczej na pewno jakiś lekarz - nawet pierwszego kontaktu - już by Ci zasugerował konsultację u specjalisty.

                                                > Dobrze mi tu. Oszołomy wyjechały wiec jest ok.

                                                To, że gardzicie sobą na wzajem, to jestem w stanie zrozumieć. Ale tej całkowitej pogardy dla własnego życia i życia swojej najbliższej rodziny ogarnąć nie sposób.

                                                > poza tym ciesze się że dzieki odpowiednio wczesnemu planowaniu znow uda sie fan
                                                > tastyczny (jak co roku) urlop. Poznam nowy rejon Grecji (półwysep Pelion), przy
                                                > okazji zobaczę Belgrad i Skopje w którym nigdy nie bylem. I co ważne cały 2 ty
                                                > g (a naprawde 16 dniowy) urlop zamknie sie w max 10 tys pln z codziennym łazeni
                                                > em do tawern, piciem dużej ilosci lokalnego wina (Polak może dużo, nie to co

                                                Zapomniałem, zapomniałem, kajam się kajam! Poza tym, że jesteście najlepszymi kierowcami oraz mistrzami optymalizacji, to jesteście przecież także najlepszymi pijakami oraz kochankami.

                                                Pytania mam uzupełniające:

                                                (1) udaje się zabrać wystarczająco słoików z Polski na cały urlop 16 dniowy czy trzeba dokupić coś na miejscu?

                                                (2) Karczmarz podgrzewa słoiki jak się kupi dość wina czy konsumujecie spod stołu na zimno?

                                                > I udanego urlopu (również samolotem) życzę wszystkim, na szczęscie w miejscu gd
                                                > zie my spędzam urlopy ci turysci samolotowi nigdy sie nie zjawiają.

                                                Zapewne dlatego, że nie warto tam bywać. Albo też dlatego, że mają troszkę szersze horyzonty, spędzają wakacje z większą fantazją. Może tanie lokum + knajpa z winem to dla nich trochę za mało....

                                                W.
                • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 15:08
                  jakbys w 2012 nalatał ponad 100 tys mil to też byś chciał samolotem na urlop smile?

                  to jeden powód a drugi to taki że z 2 dzieci absolutnie nie umiemy sie spakować rozsądnie i bierzemy wszystko co chcemy. Duże kombi z reguły wypchane jest po dach za siedzeniami + torba w nogach przed fotelikiem małego...

                  Warunek - wszyscy lubią jezdzić, nie mają choroby lokomocyjnej i nie wyobrazają sobie urlopu bez auta smile

                  I dokładnie jak przeczytasz obok - jak te nawet 150 euro zrobisz x 4, dodasz za nadbagaż z 50 euro, dodasz wynajecie auta na 2 tyg (na wyspie ze 200-250 euro a na kontynencie wiecej za małą pierdziawkę) to robi sie z tego 850 euro. Czyli 3400 + paliwo na miejscu. Nas bedzie to kosztowało ok 2000 pln.
    • joana.mz Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:26
      Kwestia priorytetów i posiadanych oszczędności. Jeśli za wakacje mielibyście zapłacić z oszczędności i te oszczędności by Wam pozostały w jakiejś sensownej wysokości (na przeżycie paru miesięcy w razi W) to ewentualnie tak. Ale ja bym w życiu tyle nie wydała za wakacje w Grecji, jakieś 5 tys mniej pewnie tak. A za 13tys zdecydowanie wolałabym jakieś bardziej egzotyczne miejsce.
      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:30
        Znajdź mi cos egzotycznego w lipcu za 13 tys za 2 tyg dla 4 osób
        • joana.mz Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:55
          przeczytałam jeszcze raz post autorki i nie doczytałam tam, że chodzi o lipiec. No ale ok, można założyć, że chodzi o czas wakacji letnich ze względu na dziecko (swoją drogą my mamy podobny problem bo urlop tylko w te 2 miesiące do wzięcia i wiele fajnych miejsc jest dla nas niedostępnych albo ze względu na cenę albo na zbyt wysokie temperatury).

          Nie będę wyszukiwała ofert. Od lat sami organizujemy sobie wakacje. Przy podanych przez autorkę dochodach i wydatkach stałych nie zdecydowałabym się na wakacje zorganizowane przez biuro za 13 tys. tylko zorganizowała je sama za 1/2 - 2/3 tej kwoty.
          No chyba, że to faktycznie "wakacje marzeń" i świadomość, że następne wakacje będą dużo skromniejsze. Kwestia priorytetów.
          • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:36
            joana.mz napisała:

            >
            > Od lat sami organizujemy sobie wakacje. Przy podany
            > ch przez autorkę dochodach i wydatkach stałych nie zdecydowałabym się na wakacj
            > e zorganizowane przez biuro za 13 tys. tylko zorganizowała je sama za 1/2 - 2/3
            > tej kwoty.

            dziekuje za odpowiedź


            > No chyba, że to faktycznie "wakacje marzeń" i świadomość, że następne wakacje b
            > ędą dużo skromniejsze.

            2 poprzednie były skromne
        • beverly1985 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:38
          Jeśli w gre wchodza inne miejsca to ja chetnie pojechalabym do Gruzji, zamiast do Grecji smile
          nie wiem jak duże jest twoje mlodsze dziecko, bo ja myslę raczej o wyprawie, gdzie sie duzo zwiedza, poznaje, a duzo mniej opala wink

          Nie będe niczego reklamowac, bo normalnie z biurami podrózy nie jezdżę, ale w necie dostępna jest oferta 2 tyg- 3 tys od osoby. W Gruzji na miejscu jest duuużo taniej niż w Europie zachodniej.
          • volta2 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:23
            odnośnie gruzji wtrącę się - jako osoba będąca w ostatnich latach od 3 do 5 razy w gruzji do roku (narty, plaże, góry - czyli cały kraj) proszę o niewprowadzanie w błąd że jest taniej niż w europie zachodniej.

            jest taniej jak się ma namioty, swój transport albo godzi na niewygody
            za przeciętne europejskie warunki płaci się często więcej niż w polsce!!! nawet drożej niż w austrii w kurorcie narciarskim - więc ostrożnie z tym taniej, proszę!

            oczywiście gruzję polecam gorąco - ale to dla amatorów jest kierunek a nie dla konsumentów all inklusiv
            • beverly1985 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:38
              Byłam w Gruzji 2 dni, jedzenie tam jest równie tanie jak w Indiach, więcej niz 10 zl za posiłek w lokalnej restauracji nigdy nie wydalam.Nie wiem co rozumiesz poprzez "przeciętne europejskie warunki", ale ja raczej mówie o lokalnych pensjonatach i lokalnych restauracjach, nie o hotelach. Warunki jak nad Bałtykiem, na pewno nie luksusowe.

              Do kurortów narciarskich nie jezdżę- może tam rzeczywiscie jest drożej.
              • beverly1985 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:43
                Dodam, ze ja sobie nie wyobrażam wypadu na Wschód, do Azji czy do Afryki i zatrzymania się w 5-gwiazdkowym, europejskim hotelu, To jakaś sprzeczność.

                Jechać do Grecji czy Włoch i tam spać w luksusach- ok. Ale jechać do kraju, gdzie pkb na osobę jest 10 razy mniejsze niż w Polsce i zgrywać tam zachodniego turystę przyzwyczajonego do "luksusu"- no way smile
                • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:55
                  no bo w Afryce i Azji te 5* hotele to tylko dla Europejczyków?
                  www.vivantabytaj.com/Fishermans-Cove-Chennai/Overview.html
                  zobacz jakie fajne miejsce w Indiach. Niczego nie zgrywasz tylko zatrzymujesz się tam gdzie lubisz a jeden lubi rybki a inny akwarium smile

                  Przy okazji w temacie porównania Gruzji z Indiami - nie wiem czy indie aż tak podrozały ale parę lat temu posiłek kosztował z tego co pamietam miedzy 2-4 pln (kompletny z napojem w knajpie a nie ulicznej jadłodajni)
                  • beverly1985 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 14:10
                    Na Goa za 4 zl kupisz co najwyżej lassi smile
                    • trypel Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 14:18
                      na Goa to niestety ceny jak u nas.
                      ale ten link co podałem po przeciwnej stronie Indii - tam już tanio jest jak w Indiach smile
                • amused.to.death Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 00:06
                  > Jechać do Grecji czy Włoch i tam spać w luksusach- ok. Ale jechać do kraju, gdz
                  > ie pkb na osobę jest 10 razy mniejsze niż w Polsce i zgrywać tam zachodniego tu
                  > rystę przyzwyczajonego do "luksusu"- no way smile

                  ale z drugiej strony co, zgrywać się, że jest się biednym?
                  Przecież jak ja wyciągnę aparat (a mam aparat, który jest nazywany 'dla zaawansowanych amatorów' - amatorów, nawet nie pół- (czy ćwierć) profesjonalistów to i tak widać, że wydałam na niego więcej niż tam niektórzy ci biedni ludzie zarabiają przez rok (w tych krajach gdzie to pkb takie niskie).
                  Nie mówiąc już o tym, że i tak część cię będzie traktowała jak chodzący bankomat tylko ze względu na kolor skóry. Więc co za różnica?

                  5 gwiazdek tak samo dobre w Grecji jak w jakimkolwiek inny kraju jeśli ktoś lubiwink
                  A poza tym Azja to też np. Japonia czy Singapur gdzie na 5 gwiazdek to mnie najzwyczajniej nie staćwink

                  To tyle off-topic.

                  A jeśli chodzi o pisanie na temat: ja nie sądzę, żeby autorce posta ktoś mógł tak naprawdę doradzić, bo faktycznie jak ktoś już zauważył, ona chyba swoje zdanie ma i oczekuje potwierdzeniawink
                  A poza tym priorytety, zdolności oszczędzania i poziom satysfakcji z określonego rodzaju wakacji możemy mieć inne niż autorka i tak naprawdę to tylko ona sobie może odpowiedzieć na pytanie czy jechać czy nie? Czy warto czy nie?
              • volta2 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 15:19
                Byłam w Gruzji 2
                toś ekspert, że ho ho
                więcej niz
                > 10 zl za posiłek w lokalnej restauracji nigdy nie wydalam

                chyba sobie jaja robisz- nazywasz posiłkiem obiad, czy zapiekankę z budy na dworcu?
                bo to różnica, autorka pyta o wakacje - z dziećmi jedzie, nie do spelunek a interesuje ją hotel z basenem

                w kurorcie - hotel o nazwie miejscowości, czyli dość prestiżowy, góra 3 gwiazdki, ze śniadaniem tylko, 2+2 zapłaciliśmy 200 zeta na dobę. ale dzieci małe i zniżkę miały. łazienka na korytarzu, choć tylko dla pokoju - bo o prawdziwy eurostandard tam jeszcze trudno poza stolicą.

                w stolicy podobny hotel w centrum, nie mariot i nie radison, raczej lokalny to koszt 160 euro za dobę - no rzeczywiście polecaj dalej.

                gruzja to nie indie, polecam pobyć tam dłużej niż 2 dni i mieć nieco więcej wyobraźni komu i co się poleca. fakt, nocleg pod namiotem jest darmowy, bo nie ma pól namiotowych i można koczować na dziko - wówczas są to najtańsze wakacje i najpiękniejsze, bo jeszcze w tych zakątach hotelu nikt nie wybudował, a jak wybudował norweg to se nas skasował jak w norwegii.

                • amused.to.death Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 21:27
                  Ja byłam w Gruzji raz - w te wakacje, zdecydowanie dłużej niż dwa dni.
                  W namiocie nie spałam, w knajpach jadłam, jeździliśmy często wynajętym samochodem z kierowcą - wakacje zdecydowanie tańsze od wakacji w Europie Zachodniej.
                  Bardzo mi się podobało, egzotycznie było, ale mam problemy z polecaniem - za bardzo dawne czasy tam widać, coś co ja za dobrze pamiętam z Pl z dawnych lat.
                  • volta2 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 23:22
                    i jeszcze dodaj, że nocowałaś w hotelach z basenem, bo takie interesują autorkę

                    i miałaś ze sobą małe dziecko, taa - rzeczywiście, z plecakiem i na kwaterze to będzie taniej niż w europie zachodniej, ale autorka szuka all co w gruzji możliwe jest w ambasadorze w bakuriani i w sheratonie w batumi - ceny nic a nic nie różnią się od europy zachodniej. mam wrażenie że może nawet jest tam drożej, bo konkurencji nie ma.

                    reszta to przypomina polskie pensjonaty nad morzem i jest też w tej samej cenie co polski pensjonat. czyli tak, masz rację, taniej niż w europie zachodniej.

                    • amused.to.death Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 23:30
                      > reszta to przypomina polskie pensjonaty nad morzem i jest też w tej samej cenie
                      > co polski pensjonat. czyli tak, masz rację, taniej niż w europie zachodniej.

                      i dokładnie o to mi chodziło, chociaż, szczerze mówiąc mam małe pojęcie o noclegach w Polsce.
                      tym bardziej, że nie porównywałam samych noclegów, ale też jedzenie i transport.
                      I właśnie tak, dla mnie było tak jak w Polsce - czyli zdecydowanie taniej niż w Europie Zachodniej.

                      Autorka w ogóle nie wydawała się być zainteresowana Gruzją, więc w sumie ten off-top dotyczy bardziej Gruzji ogólnie niż potrzeba autorki, tym bardziej, że patrząc na jej oczekiwania zdecydowanie bym jej Gruzji nie poleciła.
                  • aga90210 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 23:33
                    Podpisuję się obiema rękami smile jest znacznie taniej. Nigdzie nie pisałam o all inclusive i hotelach tylko o pensjonatach i jedzeniu w lokalnych restauracjach (nie barach ulicznych, a tanich restauracjach w typie naszych zapiecków).

                    Z voltą jak wiadomo nie ma się co kłócić- volta ma bardzo specyficzne podejscie do rodziny. wakacji, gotowania i jedzenia.
                    • volta2 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 01:17
                      Nigdzie nie pisałam o all
                      > inclusive i hotelach

                      ale autorka napisała, że takie ma wymagania - a za takie wymagania w gruzji możliwe że zapłaciłaby tyle samo, albo nawet więcej

                      za jedyny z 3 hoteli w terenie(poza stolicą) z basenem(nie żadnym aquaparkiem) za nasza rodzinę 2+2 jedna doba wychodziła tysiąc złotych w marcu, czyli teoretycznie poza sezonem narciarskim.
                      transport z lotniska prywatny - 100 dolarów w jedną stronę
                      lot - przy niezłej cenie dla 4 osób tylko lotem, bo tanie nie latają - min. 4000 zeta za rodzinę - no rzeczywiście strasznie dużo taniej niż w tej europie zachodniej. strasznie taniej.
                      a to nie sheraton, który jest na wybrzeżu, hotel chyba niesieciowy, ale - szczerze, mojej rodziny na pobyt tam stac nie było to i nie wnikałam.(oczywiście miejsc na łikend brak)

                      jak autorka wątku będzie szukała taniej prywatnej kwatery w tej grecji, z łazienką na korytarzu to też będzie miała taniej niż w hotelach w tejże europie zachodniej.
                      więc się ogarnijcie z tym polecaniem gruzji - jako taniej na wakacje w hotelu z basenami.
    • zosia711 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 10:45
      Tu nie o to chodzi gdzie by kto pojechał za te pieniadze, tylko pragnienie zamarzenie autorki smile
      Jedni cenia egzotyke inni Europę.
      • b-b1 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:31
        Jasne że jechać-spełniaj marzenia, jeśli konfliktu finansowego nie ma.
        U mnie tez 2+2, wydatki stałe spore, kredyt hipoteczny też jest i raz w roku na 2 tygodnie śmigamy w ciepłe kraje. 13tyś to dobra cena-faktem jest, ze następne 5tyś wydasz na przygotowanie do wyjazdu, parkingi, na wycieczki na miejscu itp....nigdy nie żałuję wydanych na ten wyjazd pieniędzy-ale co kto lubi-każdy ma inne priorytety.
    • mamma_2012 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:34
      A Grecja to z jakiegoś szczególnego względu? Jeśli nastawiacie się na leżenie przez 2 tygodnie w hotelu, to polecam inne kierunki.
      Zwiedzanie Grecji z dziećmi w lipcu jawi mi się jako horror (ale to oczywiście dotyczy moich wizji wakacji), dodatkowo nie podobają mi się tamtejsze permanentne strajki (nie daj Boże akurat kontrolerzy ruchu powietrznego czy inne grupy zapragną urozmaicić Wam wakacje).

      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:38
        Bo kiedys byłam na Rodos i chciałabym wrócićsmile
        Trochę chcemy pozwiedzać, małe nie jest marudąwink a duże jest fajne
        • mamma_2012 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:45
          Ja, w przeciwieństwie do większości osób na forach jestem zwolenniczką wakacyjnego leniuchowania nad hotelowym basenem i przy plażysmile
          Do tych celów najlepsza jest Turcja, dobre hotele w rozsądnych cenach, z masą atrakcji dla dzieci. Dodatkowo nawet starsze dziecko często korzysta ze sporych zniżek. Zwiedzamy w innych porach roku, na innych zasadach.
          Byłam kilka razy w lato w Grecji i jakoś nie mam do niej sercasmile
          • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:12
            Starsze dziecko ma 16,5 roku, nie korzysta ze zniżek niestety. W Turcji kiedys bylismy, akurat miało 13 lat i 4 miesiące, bez zniżek.
    • zoyzola Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 11:59
      Jechaćsmile

      Na wakacjach nie powinno się oszczędzać. Co przeżyjesz, to Twoje. Tego Ci nikt nie zabierze.

      Upewnij się tylko, że starsze dziecko rzeczywiście chce z Wami do tej Grecji jechać. Nie ma nic gorszego niż uszczęśliwianie na siłę przez rodziców (to akurat z mojego doświadczenia).
      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:10
        Jeszcze chce, ostatni raz.
        • b-b1 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:26
          galia9 napisał(a):

          > Jeszcze chce, ostatni raz.
          ...więc tym bardziej należy jechać!

          Moje deklarują jak na razie , że do końca życia będą z nami jeździły big_grin
          ...a jako, że "życie" skończy się po przejściu na emeryturę-obiecują, że wtedy one będą finansowały wyjazdybig_grin
        • zoyzola Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:47
          No to jedźcie i bawcie się dobrzesmile
          Na starość nie będziesz pamiętać, że w roku X udało Ci się zaoszczędzić Y zł, tylko będziesz myślała "Ach, jak pięknie było w tej Grecji"smile
          • chwalipieta Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 12:55
            galia przecież Ty już zdecydowałaś że jedziecie tylko szukasz potwierdzenia, że dobrze zrobiłaś smile

            jak dla mnie przy dochodach 11.000zł/m-c wydanie co najmniej 13.000zł za 2 tyg. leniuchowania to zdecydowanie za dużo.
            • beverly1985 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:12
              E tam, wydanie raptem 1-miesięcznych zarobków na urlop to nie jest dużo. Spokojnie bym tyle wydala. Kiedys pojechalam na miesięczne wakacje sama i wydalam na to chyba 9 tys zł.
    • volta2 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 13:33
      w waszej sytuacji, gdy hotele są skrajnie nieprzyjazne dla rodzin o modelu 2+3 pojechałabym do tej grecji - ale do apartamentu. nie wiem, ale pokusiłabym się o znalezienie takiego, gdzie na terenie są również baseny,
      z hotelu i jego atrakcji bym zrezygnowała bez żalu.

      chyba że rok był tak wyczerpujący dla wszystkich, że przygotowanie śniadania czy kolacji dla 16 latka przekraczałoby jego możliwości prac fizycznych i jego rodzicieli również.
      rozumiem, że auto nie wchodzi w grę, co znacznie podraża wyjazd, ale już hotel zamieniłabym jak wyżej.
      natomiast jeśli hotel przy pięknej plaży jest bardzo istotną pozycją wakacyjną - ruszyłabym do tunezji/egiptu i poza strefę hotelową bym się ze względu na upał nie ruszała.

      reasumjąc - przy takich dochodach i wydatkach nigdy w życiu na takie drogie wakacje bym się nie zdecydowała(i nie decydowałam, gdy tyle mieliśmy)
      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 14:08
        > w waszej sytuacji, gdy hotele są skrajnie nieprzyjazne dla rodzin o modelu 2+3


        mamy 2 dzieci
        • galia9 Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEGO 03.01.13, 14:12
          Wiem że 13 tys za jednorazowe wczasy, do tego w średnim hotelu tak naprawdę ale w supewr miejscu to dużo przy dochodach 11 tys (czasem do tego premia) miesiecznie, tez to czuję.
          • trypel Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 14:21
            mam prosty sposób od paru lat.
            Na urlop przeznaczam 100% zwrotu podatku jaki dostaję.
            Rozliczam sie w lutym, w czerwcu mam kasę. Dokładam góra 1-2 tys wiec kompletnie nie czuje tego wydatku.
            oczywiscie szansa dla ludzi którzy zwroty mają
            • galia9 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 14:29
              Mądry sposób.

              Ja w zasadzie też nie odczuwam tego, że sobie od ust odejmuję. Co miesiąc zwyczajnie zostaje mi na koncie około 2,5 tys, czasami 3 tys, bo jest jakas premia, do tego zwrot podatku. Mam te pieniądze, nadal postaram sie 2-4 tys odkładać. Czuję tylko że to drogo, chce jechac ale chciałąbym wydać 9 tys na przykład i byc zadowolona.
            • volta2 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:07
              to chyba od dziesięciu lat byśmy nigdzie nie wyjeżdżali - od tylu mniej więcej dopłacamy do pita, żadnych zwrotów

              u mnie zasada była dość prosta - przy 2+2 ok. 5 tysięcy (czyli 50% pensji) na wyjazd wakacyjny dwutygodniowy, płacony z bieżących wydatków minus zaliczki wcześniejsze ewentualnie(staramy się bezzaliczkowo szukać), do tego zimowy wyjazd feryjny za ok. 6000 tygodniowy lub nieco dłuższy(dojazd i jakaś atrakcja z noclegiem) - co po zsumowaniu rocznych wydatków na wakacje dawało jedną pensję, właśnie 11 tysięcy.

              stąd moje zdziwnie żeby na jednen wyjazd wydać 13 tysięcy, oczywiście jeśli poprzednie i następne wakacje mają być skromne to może to być i ok, jednak ja staram się nie robić szokujących skoków standardów- raczej równy poziom trzymamy.

              ten rok(12) był inny dla nas, zupełnie nieprzewidywalny zarobkowo - zatem bilanse wakacyjne będą wyglądać nieco inaczej, ale 13 raczej będzie powrotem do starych zadad, by wakacje i ferie nie przekraczały znacząco jednej pensji miesięcznej. a za basen przy hotelu płacić nie chcę, bo basen mam pod domem, dzieci swój w szkole, na wakacjach płacimy za pobyt nad morzem, którego blisko nie mamy, a to apartament nam zapewnia.

              ps. tak, dopiero doczytałam że to jest rodzina 3+1, a nie 3+2, sorry, tym bardziej nie!!! i nie w sytuacji gdy trzeba jakieś samochody wymieniać, czy inne sprawy pozałatwiać. naprawdę, ciepłe morze, gorący piasek i ciekawe zabytki można znaleźć za znacznie mniejsze pieniądze. no i w waszej sytuacji rozważałabym wylot z berlina, ale nie wiem, czy rzeczywiście niemieckie neckermanny są tak znacząco tańsze, czy to legendy, bo sama nie sprawadzałam.
              • trypel Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:14
                są ale poza sezonem.
                Zaliczyłem tak pare razy kanary w cenie ok 250 do 300 euro za tydzień, Sri Lanke za mniej niz 500 euro za 15 dni smile
                Na poczatku grudnia zeszłego roku bylismy tydzień na Teneryfie za 400 euro za osobę ale w **** i w cenie był yaris na cały tydzień. Z Polski nierealne.
                • volta2 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:22
                  heloł, chciałoby się krzyknąć, pani szuka w sezonie, z rodziną a nie rusza na polowanie... widać, że starannie planuje, pewnie młodsze dziecko jest jeszcze za małe na spontan...
                  • trypel Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:32
                    heloł - no własnie dlatego mówie że poza sezonem smile

                    jak sie chce planowac urlop 6 msc przed to albo samodzielnie (taniej) albo pierwszocenowe oferty z biura na alla smile
              • galia9 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:22
                volta

                ostatanie 2 lata to były niedrogie wczasy - 6 tys rocznie

                wyjeżdżamy raz w roku, tylko teraz to byłoby powiedzmy 12 000 wczasy plus 2000 obóz czyli 14 000 na 2013 rok
                • volta2 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 15:41
                  galia, czyli podsumowując, jeśli nie macie kosztów zimowych znaczących, to przeznaczenie jednej pensji miesięcznej rocznie na taki wyjazd dla całej rodziny może być uzasadniony i to bez szczególnego żalu.(ja piszę z perspektywy rodziny narciarskiej która musi raz na rok skoczyć do ośrodka alpejskiego, lato może być pod namiotem - więc taniej, zimą w alpach się nie da przyciąć na noclegu pod chmurką, więc pada na lato). zakładałam, że to jest 13 latem i jeszcze z 10 zimą, ale skoro zima nie jest jakoś trudna wyjazdowo do przetrwania to zmienia mi się pole widzenia - stać wassmile

                  wyjazd dla nastolataka jak najbardziej tak - więc tego bym nie ujmowała w tzw. kosztach wakacyjnych tylko w dzieciowychsmile
            • z17 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 03.01.13, 21:35
              trypel napisał:

              > mam prosty sposób od paru lat.
              > Na urlop przeznaczam 100% zwrotu podatku jaki dostaję.
              > Rozliczam sie w lutym, w czerwcu mam kasę. Dokładam góra 1-2 tys wiec kompletni
              > e nie czuje tego wydatku.
              > oczywiscie szansa dla ludzi którzy zwroty mają

              Zwrot podatku z PIT??? Taki, że starcza na wakacje wieloosobowej rodziny? W 2012 roku??? Chyba masz układ z jakimś klechą, co ci wystawia lewy papier o darowiźnie na cele charytatywno-opiekuńcze (jako jedyna jest nielimitowana i nie wymaga potwierdzenia przelewem). W innym przypadku to nawet przy niepracującej żonie i gromadce dzieciaków ja tego nie widzę.
              • trypel Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 04.01.13, 11:24
                jestem samotnym ojcem w stosunku do jednego z moich dzieci.
                Sąd przyznał mi rację wiec już przestali sie czepiać smile

                zwrot z reguły koło dychy smile
                • z17 Re: Chyba większośc radzi poszukać czegos TAŃSZEG 05.01.13, 16:10
                  trypel napisał:

                  > jestem samotnym ojcem w stosunku do jednego z moich dzieci.
                  > Sąd przyznał mi rację wiec już przestali sie czepiać smile
                  >
                  > zwrot z reguły koło dychy smile

                  Gratuluję (wymiaru finansowego ofc, a nie bycia samotnym ojcem).
    • wajasa Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 15:23
      13 tys. to kwota rozsądna za 3+1, my byliśmy w ubiegłym roku na Krecie (lipiec) też 3+1, bardzo długo szukałam odpowiedniego hotelu (trudno znaleść dla 2 dorosłych+ nastolatka +maluch), znalazłam z aqua parkiem, wycieczkę jedną mieliśmy w cenie, pełne wyżywienie za 11 300, a rezerwowaliśmy ostatniego lutego, w styczniu nasz hotel był dużo droższy.
      • bo76 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 21:08
        A musisz z tym biurem jechać? Nie możesz sama zorganizować? Ja tak od czasu, kiedy mam dzieci, robię.
        Lot tanimi liniami, sami rezrewujemy hotele (travelrepublic.co.uk hotels4u.com lub booking.com), jeśli kraj przyjazny cenowo, to wydatkina rodzinę 2+2spadają mniej więcej o połowę w porównaniu z biurem (dotychczas zawsze w szczycie sezony, tylko tak mogliśmy jechać).
        W tym roku po raz pierwszy w okresie wokół Bożego Ciała, bo na zwiedzanie Krety w lipcu nie mam ochoty ze względu na ciepło - 10 dni Kreta Ryanair z Wrocłwia, na miejscu All inclusive.
        Hotel 550 euro, loty 1600zł. Dojdzie nam wynajęcie auta - na tak długi okres w athencars dostanę za ok. 20 euro na dzień. Dla mnie różnica w cenach z biurem kolosalna.
        W ten sposób zjeździliśmy Hiszpanię, Portugalię, kilka razy różne Wyspy Kanaryjskie - dzięki temu za cenę urlopu jednego z biura ja mam tydzień ciepła w zimie, dwa w lecie i jeszcze na parę dni na Helu wystarcza (nasz budżet wakacyjny to zawsze na rok około 13-14tyś).
    • gat_t_a Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 03.01.13, 23:02
      jechać, ale weź pod uwagę, że na miejscu spokojnie wydasz kolejne 3 tys. albo więcej - zwłaszcza, że na wakacjach marzeń pewnie będziesz chciała coś więcej niż leżeć na basenie przy hotelu
    • konto_calkiem_nowe Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 10:31
      nie wiem, jak z pogoda w lipcu, ale w zeszlym roku lecialem z rodzina na Dominikane, co prawda w maju, ale moze w lipcu jest podobna?

      poszlismy do biura podrozy, Grecja, Cypr i okolice byly w takiej samej cenie, lub drozsze
      za 2 doroslych i male dziecko zaplacilismy 2000 euro, all inclusive, hotel 4 lub 5 gwiazdek, nie pamietam, ale wszystko bylo super

      wylot z Belgii, z Niemiec bylo nawet taniej (biuro Neckermann)
      ktos juz tu polecal poszukanie ofert w Niemczech, jak autorka chce oszczedzic to naprawde sie oplaca
      • konto_calkiem_nowe Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 10:32
        autorka oczywiscie chce do Grecji a nie gdzies dalej, ale fragment o niemieckich biurach nadal aktualny, ja bym tam poszukal, na strionie Neckermana ladnie widac promocje
      • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 11:38

        konto_calkiem_nowe napisał:


        > za 2 doroslych i male dziecko zaplacilismy 2000 euro, all inclusive, hotel 4 lu
        > b 5 gwiazdek, nie pamietam, ale wszystko bylo super


        Ale to był maj, taniej niż lipiec.
        Wychodzi na polskie 8200 za 2+1
        Dodaj 3 tys za kolejną osobę dorosłą bo mam ich 3
        wychodzi 11 000 smile

        Znalazłam niezły hotel za 11000 dla nas w Grecos

        Mówimy cały czas o 2 tygodniach?
        • galia9 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 11:39
          Dzięki wam za wpisysmile
        • zooba Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 04.01.13, 12:14
          No widzisz, zawsze to 2 tysiące zaoszczędzone na inne fajne rzeczy smile
          Bawcie się dobrze.
          • zuzanna56 Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 06.01.13, 23:08
            Jedźsmile
            Ja już zrobiłam rezerwację, a naszukałam się jak głupia, bo starsze dziecko już jest za stare na wszelkie zniżki, młodsze ledwo załapało się.
    • joanna_lilianna Re: Wymarzone wczasy w Grecji - jechać? 07.01.13, 12:55
      polecam wakacje z niemieckich biur, do Berlina na lotnisko masz rzut beretem. W Szczecinie z pewnością znajdziesz polskie biuro, które pośredniczy w takich wyjazdach - a jeżeli zarezerwujesz teraz to masz szansę na spore zniżki. Wiem, bo od lat praktykuję i nie mam żadnych zastrzeżeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja