amused.to.death Re: wydatki na kosmetyki 09.01.13, 22:07 Ten wątek uświadomił mi, że: 1) nie mam pojęcia ile wydaję na kosmetyki 2) nie mam pojęcia na ile mi dany kosmetyk starcza - nie umiałabym np. powiedzieć, po jakim czasie kończy mi się krem czy szampon. Jedyne co pamiętam, to że eyeliner w żelu mam już 8 miesiąc (bo kupiłam na urodziny) ii wciąż go dużo, a tusz do rzęs starcza mi na rok (bo zawsze albo dostaję na gwiazdkę, albo kupuję po) - i jednego i drugiego używam prawie codziennie. W styczniu zaczęłam prowadzić zapiski - na co ile wydaje więc może za rok będę w stanie powiedzieć. Myślę, że nie ma się co licytować co jest potrzebne a co nie, bo każdy ma inne potrzeby - wynikające z trybu życia, miejsca zamieszkania etc. Ja jeśli się nie posmaruję kremem to od razu tego samego dnia to widać - mam wysuszoną skórę i pod pudrem wygląda tak jakby się łuszczyła. W moim domu rodzinnym, ponieważ woda była inna, nigdy nie było tak gwałtownej reakcji. A gdy kiedyś pojechałam na wakacje w tropikalny wilgotny klimat, drugiego dnia przestałam stosować krem i nie używałam go przez 2 miesiące - i miałam taką cerę jak nigdy. Moje włosy widzą też różnice między szamponami - oczywiście nie z dnia na dzień, ale po jakimś czasie się zmieniają. Kiedyś pod wpływem forum kupiłam jakieś tańsze szampony z biedronki i pomyślałam 'o jak fajnie, wcale nie ma różnicy' - po trzech miesiącach już było widać. Szampon, którego teraz używam jest kilka razy droższy, ale bardziej wydajny - przez to w sumie trudno powiedzieć ile więcej mnie to kosztuje. W zasadzie oszczędzam od momentu, kiedy przeczytałam, że Polacy używają jednorazowo o wiele więcej szamponu/odżywki/żelu/ niż to potrzebne - zaczęłam sprawdzać i wyszło mi, że niestety faktycznie tak jest i zaczęłam się pilnować, aż się przyzwyczaiłam. Poza tym droższe kosmetyki często są bardziej skoncentrowane więc niby droższe ale na dłużej starczają. z wymienionych tu rzeczy prawie nie używam lub nie używam: peelingów (kupuję raz na kilka lat, albo robię kawowy) kremu do rąk (ten co mam jest chyba sprzed dwóch lat) kosmetyków do włosów poza szamponem i odżywką dezodorantu (używam antyperspirantu - przy stosowaniu co dwa tygodnie wystarcza na bardzo długo) balsamu do ciała (tylko kiedy muszę, nienawidzę tej warstwy na ciele) cieni do powiek są też produkty, które lubię i dopóki nie muszę nie chcę z nich rezygnować - np. eyeliner w żelu Bobbi Brown - próbowałam innych ale ten jest dla mnie idealny czy płyn do demakijażu z Ives Rocher - ale ten kupuję często na zapas, kiedy jest jakaś promocja czy coś - np. teraz jest 2 sztuki w cenie jednej. Mam też ulubione kremy BB i nie szukam innych i nie chcę szukać innych bo te są w średniej cenie i w sam raz - nie chcę ryzykować nieudanych zakupów, żeby zaoszczędzić 10 zł. Odpowiedz Link
madziulka1982 Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 07:43 wszystko zalezy od upodoban, np lakieru do wlosow i paru innych kosmetykow w ogole nie uzywam, nie codziennie tez robie makijaz itd tez zalezy jakie pojemnosci kupujesz za jaka cene poza tym czesto dostaje testery przy zakupach lub biore udzial w testowaniu jeslli jest taka akcja w internecie czy na fb to sie zglaszam. pozdr, Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 09:19 Kosmetyki typu kremy, peelingi maseczki...itp. itd. nie są potrzebne jeśli się odżywiamy zdrowo (dużo warzyw, owoców i orzechy). Mnie kiedyś włosy garściami wypadały, bałam się czesać. Zmiana diety uwolniła mnie od masy niepotrzebnych i kosztownych kosmetyków i co gorsza szkodliwych w większości. Na prawdę wystarczy krem do rąk szczególnie na zimę, szampon, mydło jakiś perfum, tusz i może podkład od czasu do czasu. Nigdy nie uwierzę, że szampon odżywi włosy od zewnątrz, jak nie dostarczymy organizmowi z jedzeniem tego czego potrzebuje to nie ma cudów. Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 09:21 Kosmetyki typu kremy, peelingi maseczki...itp. itd. nie są potrzebne jeśli się odżywiamy zdrowo (dużo warzyw, owoców i orzechy). Mnie kiedyś włosy garściami wypadały, bałam się czesać. Zmiana diety uwolniła mnie od masy niepotrzebnych i kosztownych kosmetyków i co gorsza szkodliwych w większości. Na prawdę wystarczy krem do rąk szczególnie na zimę, szampon, mydło jakiś perfum, tusz i może podkład od czasu do czasu. Nigdy nie uwierzę, że np. szampon, odżywka odżywi włosy od zewnątrz. Niestety jak nie dostarczymy organizmowi z jedzeniem tego czego potrzebuje to nie ma cudów. Odpowiedz Link
niebieska_kotka Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 10:01 Masz racje co do odzywiania, bo od tego co dostarczymy, zalezy nasz zdrowy wyglad. Szampon ma myc, a nie odzywiac z tym rowniez sie zgodze. Ale nie zgodze sie juz, ze odzywki, maski czy olejowanie wlosow, nie ma znaczenia. Wlos jest tworem martwym i po tym jak wyrosnie ponad skore- tylko pielegnacja zewnetrzna, nawilzenie, "dobudowanie " proteinami pozwoli mu byc w dobrej kondycji. Nie kazdy rodzi sie z czupryna jak Hinduski Do tego czesto oslabiamy wlos farbowaniem czy wlasnie niestaranna pielegnacja. Przydaje sie ochrona i 'dokarmienie". Odpowiedz Link
mai-ra3 Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 15:32 Peeling fajnie zdziera wierzchnią warstwę naskórka. Enzymatyczny jest dobry - cera jest bardziej równa, odświeżona. Nie wiem co jedzenie ma do tego Odzywka czy balsam do włosów sprawia, że są gładsze, łatwiej jest rozczesać po myciu. A krem do twarzy? Nie wyobrażam sobie nie używać kremu, to dla mnie w ogóle podstawa pielęgnacji. Odpowiedz Link
johana75 Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 17:56 Po przeczytaniu wątku uświadomiłam sobie że jestem mega oszczedna...bo nie potrzebuje tony kosmetyków. Na co dzień używam maskary i podkładu ( nie codziennie) + korektor. Sporadycznie tylko cienie...nie chca mi sie zuzyć. lakierów mam kilka ale praktycznie nie maluje paznokci (najcześciej tylko odżywką). Włosy farbuje henną koszt 10 zł (przyjaciółki pytaja jak ja to robie że sie tak błyszczą !!!) Do tego olej do włosów przeciwko wypadaniu (60 zł, ale starcza na ok 8 miesiecy, lub zwykła oliwa). Mam suchą skórę, kremy max do 50 zl. nie stosuje serum, zmarszczek mam mało...poza tym żaden krem mi ich nie usunie...tylko skalpel i wypełnianie ;P Do włosów lakier i troche pianki do układanie starcz chyba na pół roku. Myje sie mydłem Alepp, tez starcza na długo. Nie używam podpasek, wkładek i tamponów! Kubeczek menstruacyjny to jest mega wygoda, a jaka oszczędnośc!!! Mam go od roku wiec juz chyba mi sie zwrócił (koszt to 60 zł). Płynu do higieny intymnej nie używam...mądra rada ginekologa...zero podrażnień...czy infekcji, nienoszenie wkładek tez pomaga. Balsamy to olejki i olej kokosowy, nieraz jakis balsam kupie . Ostatnio był to ziaji -kozie mleko...uf chyba wszystko Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 11:24 mai-ra3 napisała: > Peeling fajnie zdziera wierzchnią warstwę naskórka. Enzymatyczny jest dobry - c > era jest bardziej równa, odświeżona. Nie wiem co jedzenie ma do tego Otóż szkoda, bo ma bardzo dużo. Przy odżywieniu organizmu skóra jest ładna i gładka. Z peelingiem jest jak z goleniem włosów im częściej to robisz skóra się regeneruje i organizm odbiera to jako uraz i musisz to robić nadal, aby mieć wrażenie odświeżonej. Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 11:43 Co za bzdura! Ani golenie, ani peeelingi (robione raz na jakiś czas, żeby nie było) niczego nie przyspieszają. Odpowiedz Link
coralin Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 14:34 Z tym goleniem to nie wiem, ale za częste ścieranie naskórka nie jest za dobre. Na przykład za częste ścieranie pięt (pumeks, tarka) mimo nawilżenia, natłuszczenia powoduje coraz gorszy ich stan. Nadmiar pielęgnacji jest chyba gorszy niż niedomiar. Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 15:50 Masz racje, dermatolodzy mówią to samo. Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: wydatki na kosmetyki 13.01.13, 01:01 Dlatego napisałam, że niezbyt częste. Codzienny peeling to przesada. Z goleniem jest sprawa prosta - jak ścięcie włosa może wpływać na cebulkę w skórze? Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 05.02.13, 12:23 na to, że robi się nieco silniejszy włos, dlatego jak depilujesz np. goląc nogi to rosną włoski ciemniejsze i mocniejsze. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 05.02.13, 12:33 nie prawda. Używam depilatora, teraz kilka razy ogoliłam nogi maszynką, włosy inaczej rosną są takie szczecinowate, szorstkie, kujące ponieważ nie postały usunięte tylko ścięte. I dlatego tez wydaje się że są ciemniejsze. Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 06.02.13, 09:58 To zacznij golić włoski na twarzy... zobaczymy czy będzie się wydawało, że są ciemniejsze (grubsze) i silniejsze. Nie staje się to po jednym razie, ale po kilku goleniach widać róznicę. Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: wydatki na kosmetyki 06.02.13, 17:59 Wydawało - owszem. Ale tak nie będzie. Jak ścięcie włosa może stymulować porost (pojawienie się nowych cebulek)? To by było swoją drogą genialne - wystarczyłoby się ściąć na jeża, a potem mamy lwia grzywę Tak, tak - za mojego dzieciństwa też "babki gadały", że trzeba włosy ściąć, aby się wzmocniły Odpowiedz Link
vvrotka Re: wydatki na kosmetyki 06.02.13, 21:58 Nie chce mi się dyskutować... ale jak golisz (czytaj obcinasz) to cebulka zostaje! Z tej cebulki rośnie nowy, mocniejszy włos. Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: wydatki na kosmetyki 07.02.13, 01:03 kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,111997,10363792,Czeste_obcinanie_wlosow_na_krotko_i_golenia_glowy_wcale_nie,,4.html Odpowiedz Link
cala_w_kwiatkach Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 18:50 Miesiecznie wychodzi u mnie TYLE SAMO co u załozycielki wątku, ale BEZ kolorówki. Wyglada to tak: - szampon - 4 x 20zł (litr) = 80zł (włosy myję codziennie) - żel pod prysznic - 12 x 5zł = 60zł - mydło - 12 x 2zł = 24zł - odżywka do włosów - 4 x 20zł = 80zł (codziennie) - krem do twarzy - 10 x 8zł = 80zł (kupuje w promocji 50ml) - zel do mycia twarzy - 12 x 12zł = 144zł - pasta do zębów - 12 x 6zł = 72zł - nić dentystyczna - 12 x 11zł = 132zł - akcesoria: patyczki/waciki/chusteczki/podpaski/tampony/wkładki - ok.150zł - balsam do ciała - 6 x 20zł = 120zł - pillingi - nie stosuje do ciała, a mikrogranulki mam w zelu do twarzy; - pianka do golenia - 12 x 5zł = 60zł - maseczki - stosuje naprawde okazjonalnie, wiec nie wliczam; - krem do rąk - 12 x 8zł = 96zł (oj zazdroszcze osobom, ktore nie mają suchych dłoni); - krem do stóp - 3 x 10zł = 30zł (uzywam rzadko, czesto zastepuje mi go balsam do ciała); - oliwka dla dzieci - 2 x 10zł = 20zł (tylko do demakijazu oczu - ogromnie wydajna sprawa); - antyperspirant - 12 x 8zł = 96zł; - antyperspirant - bloker - 2 x 30zł = 60zł - zmywacz do paznokci - 3 x 5zł = 15zł - woda termalna (głownie latem) - 6 x 20zł = 120zl - perfumy - 2 x 80zl = 160zł - płyn do hig.intymnej - 8 x 8zł = 64zł SUMA = 1663zł średnia miesieczna = 138,50zł Kolorówka: - podklad - 6 x 35zł = 210zł (uzywam codziennie, kupuję duzo taniej na all- inaczej byłoby - 6 x 70zł = 420zł ) - puder - 2 x 30zł = 60zł - róż - 1 x 30zł = 30zł - kredka do brwi - 1 x 15zł = 15zł - kredka do oczu - 2 x 20zł = 40zł - cienie - ok.50zł - tusz do rzęs - 4 x 30zł = 120zł (codziennie) - lakier do paznokci - ok.50zł (duzo dostaję w prezentach) SUMA = 575zł średnia miesieczna = 48zł SUMA CAŁKOWITA = 2238zł średnia miesieczna = 186zł Nie wliczyłam do wydatków szczoteczek do zębów (60zł rocznie), maszynek do golenia (oj duzy koszt), akcesoriów typu pilniki, tarki, gąbki. Żel/pianka/lakier - nie używam. Szminki czy błyszczyki używam na wielkie okazje czyli pare razy do roku, wiec koszt znikomy. Pomadki ochronne - kilka w roku - kilkadziesiac złotych wyjdzie. Czesto uzywam jednak Masci z wit.A w tubce - do kupienia w aptece - POLECAM! Kremów na cellulit, farb do włosów, pillingów, maseczek nie uzywam. Zastanawiam sie nad art.higienicznymi czy warto je wliczac w dział 'kosmetyki' - chyba odpowiedniej byłoby 'chemia', tam tez wliczam np.papier toaletowy. Wyszło mi 186zł miesiecznie, ale wiadomo, ze nie co miesiac kupuje sie wszystko. Czasem zdarzy sie miesiac, ze trzeba uzupełnic poł kolorówki, bo sie akurat pokonczyło - raz wychodzi wiecej raz mniej. U mnie kosmetyki+chemia srednie miesiecznie 200-250zł Mysle, ze nie jest zle, gdzie jestem swiadoma, ze moge zaoszczedzic - kupuje to samo ale taniej. Do niektorych kosmetykow jest na tyle przyzywczajona, ze dla kilku złotych oszczednosci nie chce ryzykować niepowodzenia z zamiennikami. - - Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 19:55 Serio 6 podkładów? W tym roku wydałam już 22,21 zł na kosmetyki (dezodorant w kulce i sprayu, krem do ciała 500ml, i zmywacz do paznokci) Tak sobie zaplanowałam że żadnej kolorówki, muszę skończyć to co mam, jeśli mi tuszu zbraknie to kupię wypełniacz Celia za ok 5zł. Będę się kontrolować i nic na razie nie kupię z malowideł. Będę musiała kupić jeszcze jeden płyn do demakijażu oczu- 4- 5zł, 2 żele do twarzy- 10zł, 2 x mydło biały jeleń w płynie- 10zł, ze 3 kremy do rąk- 9zł, tonik -7zł, zmywacz do paznokci 4zł, no i mam jeszcze chęć na ten olej kokosowy -25zł, no i szampon 10zł, pastę do zębów 5x 5zł- 25zł i żel pod prysznic 6x 3zł- 18 zł, jakiś krem do twarzy- powiedzmy 10zł, patyczki 4zł, podpaski wkładki- mam zapas do marca, kupiony w promocji w grudniu max 50zł Resztę mam- kremy, balsamy , golarki i żel do golenia o którym zapomniałam w poprzednim zestawieniu( golę tylko pachy). Jeśli będę trzymać się tego założenia to wydam 186. Z tego wynika że albo mniej wszystkiego zużywam niż oszacowałam- bo szacowałam na oko. no i dużo kosmetyków kupiłam w grudniu bo wszystko mi się pokończyło, dodatkowo zrobiłam zapasy na promocjach, trochę tego ma z UK (kupione za śmiesznego funta). Nawet mam jeszcze kremy z filtrem do twarzy i ciała kupione we wrześniu, które mają rok przydatności od otwarcia. W tym roku to raczej małe wydatki mnie czekają Odpowiedz Link
marzeka1 Re: wydatki na kosmetyki 10.01.13, 20:05 Ja na razie w szoku jestem, ILE można rocznie zużyć podkładów, a też codziennie do pracy robię makijaż, podkładów używam (tylko nie latem, wtedy kremy tonujące) i wychodzi mi z reguły 1, góra 2 podkłady. Odpowiedz Link
cala_w_kwiatkach Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 19:45 Serio, jeden podkład 30ml wystarcza mi na ok.2 miesiace codziennego stosowania. Uzywam takiego w butelce szklanej, wiec wydobyć wszystkie resztki jest trudno - zdejmuje wieczko i wybieram patyczkiem kosmetycznym. No moze latem nie codziennie uzywam podkładu (zwłaszcza na urlopie w wielkim upale), gdy jestem ładnie opalona i cera sie poprawia, ale to moze oszczednosc do 5 butelek w ciagu roku. Aaa i nakładam go tylko RAZ dziennie - rano, zadnych poprawek w ciagu dnia, a maski tym nie robie Najmniej wydajny kosmetyk jak dla mnie to własnie podkład, a niestety generuje to duze koszty. Odpowiedz Link
kluska2cv Re: wydatki na kosmetyki 12.01.13, 22:39 Nie czytałam wszystkich postów więc wybaczcie jeśli coś powtórzę. Ja nie używam kremów, płynów do demakijażu i żeli do mycia twarzy. To wszystko zastępuje mi olej- (z wiesiołka, z ogórecznika z pestek moreli) zamiast balsamu do ciała i pianki do golenia używam oliwy z oliwek - tak takiej z delikatesów- wlewam tam kilka kropel olejku aromaterapeutycznego bo jednak oliwa za przyjemnie nie pachnie. dla tych którzy uważają że krem jest podstawą pielęgnacji, spójrzcie na skład waszego kremu pewnie to głównie woda i parafina, - a ja parafiną nie będe smarować sobie twarzy, bo to jak bym smarowała ropą naftową. jesli potrzebuje większej pielęgnacji to kupuje sobie półprodukty kosmetyczne - np. kwas hialuronowy- 100 ml kosztuje 18 zł opakowanie olejku + kwasu hialuronowego starcza mi na jakieś 3 miesiące kosztuje razem ze 30 zł czyli 10 zł na miesiąc oliwa z oliwek 250 ml 17 zł starcza -hoho pewnie na 6 miesiecy ale z racji tego ze ona sie psuje łatwo to kupuje do kuchni i odlewam sobie troszkę do drugiej butelki ze sprayem czyli razem jakieś 13 zł na miesiąc, jeśli chodzi o twarz. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 13.01.13, 09:16 gdzie kupujesz te półprodukty? Sam olej z wiesiołka kosztuje w aptece 30zł. Kwas hialuronowego 125złza 5ml. Odpowiedz Link
kluska2cv Re: wydatki na kosmetyki 13.01.13, 15:07 mazidla.com/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage_new.tpl&category_id=16&product_id=85&vmcchk=1&option=com_virtuemart&Itemid=27 mazidla.com/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage_new.tpl&category_id=11&product_id=952&vmcchk=1&option=com_virtuemart&Itemid=27 już widzę w czym różnica- ja kupuje ten z linku a to nie jest czysty kwas, ale za to można go nakładać na twarz bez dalszego rozcieńczania. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 13.01.13, 16:20 fana stronka. Może kiedyś coś z niej kupie ( jak wykorzystam wszystko co mam w domu oczywiście Odpowiedz Link
iuscogens Re: wydatki na kosmetyki 06.04.13, 21:30 Kwas HA ma postać proszku, 1 gr kosztuje od 10 do 15 złotych, 1 gr rozpuszcza się w 99 ml wody, dodaje konserwant i mamy 100 ml żelu HA, mówię o wielkocząsteczkowym, można tez dodać małocząsteczkowy, będzie drożej o kolejne 10-15 zł, można kupić na mazidłach gotową mieszankę tych kwasów (w formie żelu właśnie), ale kupno 5 ml żelu HA (bo przecież czysty kwas mierzy się w gramach, to jest proszek) za ponad 100 zł to jest niestety frajerstwo. Także różnica nie wynika z tego, że ty nie kupujesz czystego kwasu, ale z tego, ze ktoś naciąga ludzi. Kwas HA i tak trzeba rozrobić do żelu 1%, tak się go używa. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 05.02.13, 11:29 Zaczęłam prowadzić osobne zapiski dotyczące wydatków na kosmetyki i higienę. podliczyłam styczeń w kwestii kosmetyczno higienicznej na kosmetyki wydałam 56,95 w tym jest baza pod cienie która starczy na dłużej niż rok (obstawiam jakieś 2 lata, ma datę do 2015r), zmywacz do paznokci- tez na rok, dwa dezodoranty, antyperspirant, pudło kremu 500ml- podejrzewam że na rok, olejek rycynowy odżywka do paznokci i rzęs, czasem do zmywania makijażu. Higiena 16,58- mydło w płynie, zapas dobrych chusteczek w promocji, podpaski, i pasta do zębów najtańsza. Na luty nie planuję żadnych zakupów tego typu, no z wyjątkiem papieru toaletowego. Dalej zużywam ubiegłoroczne zapasy kosmetyczne. W tej chwili oliwką której nie używałam zmywam makijaż. Z żelów pod prysznic zrezygnowałam na rzecz mydła. Odpowiedz Link
kezcubek Re: wydatki na kosmetyki 06.02.13, 18:08 nie zapisuję wydatków na kosmetyki, ale napiszę jakich używam ja i mąż (dzieci nie mamy) mydło 6 kostek miesięcznie tylko alterra z rossmanna jest bodajże po 2,49 zł ja tego mydła używam zamiast wszelkich żeli do twarzy, żeli pod prysznic oraz plynów do higieny intymnej- miałam zawsze problemy z podrażnioną sferą intymną po różnych preparatach, a to mydło jest rewelacyjne dla mnie- nic kompletnie się nie dzieje, wszelkie problemy ustąpiły odkąd go używam; bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy, przy okazji nie wysuszając jej, mam tlustą cerę- ogranicza zmiany trądzikowe, płyn do demakijażu Ziaja dwufazowy; na noc maść ochronna z wit. A (różne firmy, zależy co trafię w aptece); na dzień krem z rossmanna Alterra do cery normalnej i mieszanej opalizujący- ma ekstrakt z brzoskwini, starcza mi na około 2 miesiące; kosztuje około 15 zł żel pod oczy rozjaśniający cienie z serii Ziajamed; zamiast balsamów do ciala kilka kropel olejku arganowego lub oliwy z oliwek (uzywam zwykłych kulinarnych), polecam tez na twarz, zwłaszcza arganowy, suche pięty i skarpetki na to, nie ma dla mnie nic lepszego w żadne kremu antycellulitowe nie wierzę (wierzyłam przaz lata)- trzeba się ruszać i zdrowo odżywiać; antyperspirant rossmanowy lub marki ziaja; polecam bloker ziaja- dla mnie rewelacja, mąż- antyperspirant Garnier- innych nie chce, krem antyperspirujący do stóp w tej chwili marki eveline, ale bardzo dobry jest biedronkowy; najtańsze kremy do rąk- rossmannowe, biedronkowe (zależy gdzie robię zakupy) szampon ziaja pokrzywowy (półlitrowa ciemna butla)- bardzo dobry do włosów przetluszczających się; zamiast odżywki używam oleju rycynowego (z apteki), wcieram w suche włosy odrobinę na noc (myję je rano), dobry także do rzęs (smaruję je nim na noc) oraz do paznokci (też codziennie na noc); podkład w musie matujący BELL- dla mnie rewelacja, tusz max factor 2000 kalorii - zazwyczaj kupuję co kwartał; róż w kulkach brązujący Avon ten sam od chyba 3 lat; lakiery do paznokci- zawsze jakieś tanie, bezbarwny i taki w typie do frencha, maluję paznokcie 2 x tydzień; kredki do oczu- mam kilka kolorów, choć uzywam czarnej, brązowej i białej, kupuję tanie na dodatek raz na kilka lat; cieni uzywam sporadycznie, głównie marki bell i stare, ale nadal jare ingloty- mają po okolo 8 lat; bardzo rzadko kolorowa pomadka do ust- mam 2 marki astor, mają w tej chwili parę lat, nadal są ok; bezbarwna pomadka do ust Nivea; mam też korektor antybakteryjny do cery bell; maszynka do golenia z wymiennymi ostrzami z rossmanna (różowa)- dla mnie bardzo dobra; od 2007 roku mam depilator marki Braun i nim depiluję nogi, nie uzywam maseczek, zamiast pilingów- codziennie myję twarz szczoteczką do twarzy z rossmanna; farba do włosów Joanna- kiedyś farbowałam wlosy tylko u fryzjera produktami znanych marek, moim zdaniem kompletnie nie widać różnicy; z tym, że mnie wlosy tą Joanną farbuje znajoma fryzjerka; koszt fryzjera dla mnie i męża to raz na 1,5 miesiąca 50 zł- cięcie plus farbowanie); mamy znajomą fryzjerkę, która robi to dla nas prywatnie u siebie w domu; mąż używa maszynek z wymiennymi ostrzami Gilette (nie wiem jaki rodzaj) żel do golenia dla męża Skino z biedronki- mówi, że nie ma różnic pomiędzy nim a tym Gilette; woda po goleniu Straight; od kilku lat ma maszynkę do włosów (robi nią sobie brodę); pomadka ochronna dla męża; najtańsze zmywacze do paznoki- z rossmana lub biedronki; płatki kosmetyczne- najtańsze biedronka lub netto używam sizalowej rękawicy do masażu (wymieniam, jak się zużyje, pewnie co parę miesięcy) podpaski bella- tanio wychodza w netto, biedronce- niestety marketowe są kiepskie dla mnie wkładki Facelle z rossmanna, pasta do zębów- rożnie, często colodent, ale ja bardzo lubię expertivmed z biedronki płyn do płukania ust z biedronki; szczoteczki do zębówm colgate z netto- wymieniam co miesiąc; nić dentystyczna prokudent z rossmanna- raz na kilka miesięcy; papier toaletowy zazwyczaj melodia z biedronki, chusteczki netto bądź biedronka, patyczki do uszu podobnie używa w razie potrzeby maści z wit. A, tego samego kremu do rąk i stóp co ja; czasem kupuję sól do kąpieli stóp, choc zazwyczaj stopy mocze po prostu w zwykłej soli kuchennej; używam metalowej tarki do stóp (rossmannowa) raz do roku kupuję flakon dobrych perfum (uwielbiam klasyczne zapachy Diora i Channel), butelka starcza mi na około rok, mam w tej chwili 8 butelek perfum na zmianę, bo raz do roku szaleję i kupuję flakon za parę stów, którego potem uzywam przez kilka lat na zmianę z innymi; pewnie jeszcze coś by się znalazło, ale więcej nie pamiętam kosmetyki do makijażu oraz lakiery do paznokci trzymam w lodówce; może to mit, że to wpływa na ich trwałość, ale co mi tam; do kosmetyczki chodzę tylko na depilację; kiedyś korzystałam i z innych zabiegów, nie widzę różnicy w stanie skóry, tak więc nie stosuję; ogólnie jak się to wszystko podsumuje to robi się masakra; Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: wydatki na kosmetyki 08.02.13, 13:47 Wczoraj z ciekawości kupiłam w Biedronce podkład Eveline Art Scenic 3 w 1 (baza, fluid, korektor) jasny beż, 40ml za 7 zł Jest naprawdę niezły, nie wiem czy nie taki sam jak Max Factor FaceFinity 3 w 1, którego używam od 3 miesięcy a kosztował 60 zł za 30 ml. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 08.02.13, 17:25 ale dla mnie za ciemny i muszę kupować droższe niestety Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: wydatki na kosmetyki 08.02.13, 21:10 Jasny beż jest naprawdę jasny. Inne, nawet naturalny - faktycznie ciemne. Cieszę się, że kupiłam, bo zwykle kupuję za 40-70 zł a ten w porównaniu z nimi jest super. Teraz jest promocja w Biedronce. Odpowiedz Link
kio-ko Re: wydatki na kosmetyki 08.02.13, 22:40 ja potrzebuję jeszcze jaśniejszego niestety Odpowiedz Link
chce.oszczedzac Re: wydatki na kosmetyki 05.04.13, 09:18 Kozcubek: 6 kostek mydła miesięcznie na dwie osoby? Dla mnie to szokująca ilość. U mnie w domu mydła w kostce używa tylko mąż i tylko do mycia wieczornego (ręce myje mydlem w plynie) i zuzywa kostkę na 2-3/m-ce... Uprzedzam dodatkowe pytania: mąż myje się codziennie, nie śmierdzi Rossmanowe mydelko Alterra kupuję, gdy jest w promocji, około 1,5zł/kostkę. Maxfactor 2000cal używam (4-5 dni w tygodniu, ale bywa, że maluję się dwa razy dziennie) od 9 miesięcy i dopiero teraz zaczął lekko podsychać. Odpowiedz Link
fmbiznes Re: wydatki na kosmetyki 11.03.13, 20:40 Widzieliście takie tanie kosmetyki jak na tych stronach? ftp://ftp.fmworld.com/katalog_makeup_6.pdf perfumy.fm/files/2012/docs/katalog_perfumeryjny_nr17.pdf dystrybutorperfumfm.pl.tl Odpowiedz Link
bieganiemagdy Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 12.03.13, 19:02 Nigdy tego nie podsumowywała, ale za to mam doskonale opracowane relacja uzyteczności/jakości i ceny. Opiszę to na przykładzie toniku. Tonik jest bardzo ważny dla mnie bo przygotowuje cerę do posmarowania kremem, zapewnia jej odpowiednie PH, więc na nim nie oszczędzam. Czy to oznacza, że kupuję go za 30zł - NIE! szukam jak najtańszego ale z najlepszymi składnikami oraz żeby nie miał szkodliwych składników. Czasem nawet zrobię coś sama z wody i aloesu - tak samo przywraca skórze PH i spełnia swoje zadanie ale krótko się trzyma. Mam swoje typy jeśli chodzi o jakość/cena i znalazłam coś nawet poniżej 8zł ))) Odpowiedz Link
izabella1991 Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 04.04.13, 15:22 Do Bieganiemagdy-czy mogłabyś wrzucić przepis na ten tonik woda+aloes.Chodzi mi o to jak mieszać i w jakich proporcjach... Dla mnie tonik to też ważny kosmetyk,lubię np. Synergen z kwasami owocowymi,taniutki-6.50 zl,a dobry,jest np. w Rossmannie Kto oszczędny,a lubi mieć kosmetyki( i to często markowe) za free,temu dam rade. Otóż jest nią wyjazd do UK i praca w Housekeepingu jakiegoś dobrego hotelu.Ja np. pracowałam jako pokojówka i Floor Housekeeper i tego,co miałyśmy z ,lost property" nie byłyśmy często w stanie zużyć.Bywały markowe kremy Diora,Kerastase do włośów,bardzo często peelingi ,a już żeli do twarzy nie byłam w stanie zużyć przez 3 lata.Poważnie.... Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 04.04.13, 20:21 Ech, pracowałam jako pokojówka w Niemczech i nigdy na takie cuda nie trafiłam Odpowiedz Link
olewka100procent Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 04.04.13, 22:29 1.szampon do włosów nie musi kosztować 10 zł , za 5 zł kupisz szmpon i nie pisz, że potrzebujesz ,,porządnego,, bo w tym szamponie za 10 zł płacisz 5 zł za reklame .. 2.Krem do twarzy za 100 zł bój sie boga, przecież sam krem nie sprawi, że twoja buzia będzie gładka i jędrna w wieku 50 lat, ja bym wolała już tą kase odłożyć i fundnąć se botox raz na rok 3.peeling z kawy jest świetny a nawet lepszy niż sklepowy 4. balsamy do ciała - kupuj tańsze - np babydream z rossmana 5. płyn do dermakijażu - zwykła oliwa do wodoodpornego wystarczy , poźniej przetrzeć sokiem z aloesu zamiast toniku no i można go jeszcze pić, woda z sokiem z cytryny też może zastąpić sklepowy tonik 6. patyczki i inne pierdoły higieniczne to wydatki groszowe 7. podkład - tutaj nie wiem jakie działanie mają podkłady np diora czy inne z wyższej półki, podejrzewam, że płacimy za firmę jak cos mi przyjedzie do głowy jeszcze to dopiszę Odpowiedz Link
izabella1991 Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 05.04.13, 11:57 Do Jagoda_pl,bo to zależy,jaki hotel,ile gwiazdek,jacy goście itd. Koleżanki pracujące w hotelu Soho-ulubiony hotel gwiazd,gwazdeczek i gwiazduń maści wszelakiej)-trafiały na np. kuferek pełen nowiuśkich kosmetyków L'oreala ( pielęgnacja i kolorówka) -jako prezent dla pokojówki od jednej z przedstawicielek tejże firmy na UK. Do olewki_masz 100% rację,jeżeli chodzi o peeling z kawy,drogie kremy,a co do demakijażu-to serio woda z sokiem z cytryny tak buziaka zakwasi??? Pytam,bom maniaczka toników wszelakich...A oliwa z oliwek-rozumiem że ma być jakaś super,czy taka supermarketowa też się nada? Co do droższych podkladów to już nie zgodzę się-JEST KOLOSALNA RÓŻNICA. Np. podkład Clinique o pojemności 30 ml.(więc standard) służył mi prawie rok-nie pojmuję,jakim cudem)) Fakt-dla posiadaczek cer alergicznych ,problemowych ,czy np. z pajączkami czy śladami po trądziku jest różnica między podkładem Sorai a np. Estee Lauder. Odpowiedz Link
pani_replay Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 05.04.13, 12:19 olewka100procent napisała: > 1.szampon do włosów nie musi kosztować 10 zł , za 5 zł kupisz szmpon i nie pisz > , że potrzebujesz ,,porządnego,, bo w tym szamponie za 10 zł płacisz 5 zł za re > klame .. Niektórzy chcą szampon bez sls, bez silinonów itd. Sorry ale widzę różnicę pomiędzy szamponem za 5zł (Joanna) a Aletrrą (10zł). Może jak ktoś ma krótkie włosy to mu wszystko jedno? Poza tym ludzie mają różne problemy (łupież, łojotok itd.) więc nie uogólniajmy, że każdy może mieć szampon za 3zł. > 2.Krem do twarzy za 100 zł bój sie boga, przecież sam krem nie sprawi, że two > ja buzia będzie gładka i jędrna w wieku 50 lat, ja bym wolała już tą kase odło > żyć i fundnąć se botox raz na rok > 3.peeling z kawy jest świetny a nawet lepszy niż sklepowy Dla mnie jest beznadziejny - upaprana wanna, paskudny zapach i mam poczucie, że jestem po tym brudna > 4. balsamy do ciała - kupuj tańsze - np babydream z rossmana Nie każdy chce tani balsam z zapychającą parafiną, parabenami itd. Ten z babyderm ma pewnie dobry skład ale mi nie odpowiada zapach - próbowałam szampon i oliwkę, nie podeszły mi zapachem. Odpowiedz Link
chce.oszczedzac Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 05.04.13, 14:14 Szampony Alterra sa rotacyjnie w promocach,kosztuja wtedy 6zl/butelke. Odpowiedz Link
olewka100procent Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 05.04.13, 19:50 kupuje szampony joanny ten z siarką albo z chmielem, mam łojotokową skórę głowy , garniere i loreale mi nie odpowiadają swędzi skóra po dłuższym stosowaniu, zresztą szampom służy tylko do umycia włosów oczyszczenia ich, do odżywiania są odżywki i maski . Może zamiast tej kawy spróbujesz peelingu z soli ? np. bocheńskiej Ten z beabydrem nie ma parafiny itd , zapach no dobra może nie jest oszałamający ale jak chcesz ładnie pachnieć to przecież od tego są perfumy . balsam z Hipp droższy ale zapach ma bardzo ładny jeśli już szukasz bez parafiny , kosztuje ok 14 zł Odpowiedz Link
coralin Re: tego się tak nie da podsumować rocznie ? 06.04.13, 13:00 Trudno zachęcać kogoś do kosmetyków niekomfortowych w użyciu. Dla mnie to nie problem umyć się "śmierdzącym" mydłem marsylskim czy z Aleppo albo zmyć makijaż olejkiem bez zapachu. Pachnących balsamów nie lubię, zresztą teraz bardzo mało ich używam, ale przyjemnie pachnące żele kupuję choć wiem, że nie za dobrze służą skórze to są przyjemne w użyciu. Podobnie traktuję kremy w kolorowych pudełkach. Mam, ale co innego jest podstawą pielęgnacji. Moje sposoby dbania o skórę i włosy opieram na efektach. Nadmiar pielęgnacji szkodzi i skórze i włosom. Zawsze zastanawia mnie pielęgnacja dłoni u kobiet, które używają tony kosmetyków do twarzy. Ja na noc na dłonie kładę to samo co na twarz. Odpowiedz Link
madzioreck Re: wydatki na kosmetyki 07.04.13, 00:03 Tak dokładnie to nie liczyłam, trudno mi powiedzieć, na jak długo wystarcza żel pod prysznic, ale ogólnie rzecz biorąc, w pewne kosmetyki nie inwestuję dużych kwot, bo nie wierzę w cuda typu prasowanie zmarszczek czy cuda-robiące szampony. Natomiast bardzo zwracam uwagę na skład. Żele pod prysznic kupuję raczej tańsze, wszystkie mają w składzie z grubsza to samo, więc nie widzę powodu kupować żelu za 10zł, skoro za 3-4 mam to samo, i kieruję się raczej zapachem Szampony - kupuję najprostsze, ziołowe Barwy na przykład. Zużywam sporo odżywek i masek do włosów, ale też niedrogie (znów - kieruję się składem). Pilingu do ciała jeszcze gotowego nie znalazłam takiego, który by mi odpowiadał, więc jadę na kawowym. Do twarzy zużywam może ze 2 opakowania na rok, Perfecta, ok.12zł. Kosmetyków do stylizacji włosów nie używam wcale, więc 0 Krem do ciała wychodzi może jeden w roku, duży, Isana, ok. 10zł - częściej używam olejków, są też bardziej wydajne. Natomiast sporo wydaję na kolorówkę - niekoniecznie na jakieś drogie rzeczy, ale po prostu lubię mieć dużo różnych cieni, dobry podkład (ale z kolei tego używam rzadko, jeden na rok spokojnie wystarcza). Lakiery do paznokci pominę, bo to mój świr Ogólnie rzecz biorąc uważam, że na kosmetykach można sporo obciąć, bo tu akurat cena zupełnie nie przekłada się na jakość. No ale trzeba się nauczyć analizy składów, co sprawia, że poszukiwanie kosmetyku bywa dość upierdliwe. Odpowiedz Link
coralin Re: wydatki na kosmetyki 07.04.13, 12:22 madzioreck napisała: >No ale trzeba się nauczyć analizy s > kładów, co sprawia, że poszukiwanie kosmetyku bywa dość upierdliwe. Wiele dobrych kosmetyków jest słabo dostępna. Pasty Adent kupuję przez sklep internetowy, podobnie Ava. Odpowiedz Link
madzioreck Re: wydatki na kosmetyki 07.04.13, 12:50 No niestety, to prawda W dodatku sporo kosmetyków z fajnym składem niedrogich, polskich firm jest w ogóle wycofywanych ze sprzedaży. Odpowiedz Link
coralin Re: wydatki na kosmetyki 07.04.13, 13:46 Mam na osiedlu sieć Natura i sklep bazuje na promocjach i zniżkach reklamowanych firm. Krem eko za 30 zł Avy nigdy nie wygra z L'Orealem za 30. Mimo 25 lat reklam jeszcze większość społeczeństwa kojarzy lepsze z reklamowanymi. Odpowiedz Link