joanna_poz Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 15.01.13, 15:17 poza siatkami plastikowymi i torbami plastikowymi to nic. ale calą resztę -co się da - segreguję i co 2 tygodnie wystawiam worki do zabrania firmie recyclingowej, niech oni powtórnie wykorzystują czytając ten watek podziwiam i zastanawiam gdzie macie miejsce na trzymanie tych przeróznych rzeczy. ja nie miałabym (a mieszkam w domu) - bez zagracenia przestrzeni. Odpowiedz Link
joanna_poz Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 15.01.13, 15:17 poza siatkami plastikowymi i torbami papierowymi - miało być. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 15.01.13, 15:21 joanna_poz napisała: > > czytając ten watek podziwiam i zastanawiam gdzie macie miejsce na trzymanie tyc > h przeróznych rzeczy. ja nie miałabym (a mieszkam w domu) - bez zagracenia prze > strzeni. W piwnicy, kuchnie, spizarni. a co pewien czas - z pominieciem woreczkow i siatek/reklamowek - robie przeglad i ok polowa zbiorow laduje w kolorowych kubelkach recyclingowych. Odpowiedz Link
calimeczka Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 15.01.13, 22:53 Fajny wątek Większość wymienionych stosuję z powodzeniem, jednakże kilka ciekawych pomysłów jeszcze wyczytałam. Z tego co nie wymienione stosuję jeszcze, choć w raczej niewielkich ilościach, nie magazynowych: - plastikowe opakowania po czekoladkach, tzw. bombonierkach - do mrożenia wody na kostki lodów - zasuszone kwiaty - do wykonywania ozdób własnej kompozycji - stare plakaty, kalendarze ścienne itp. do oprawiania książek o podniszczonych okładkach, do wyłożenia na półkach, w szufladach itp. i wymieniania w miarę potrzeb - stare plakaty, różne skrawki materiałów o ciekawej fakturze, łącznie z niektórymi papierkami po cukierkach - do robienia kartek świątecznych/ślubnych/okazyjnych własnej roboty - stare sznurówki, sznurki od dresów itp. - do ponownego wykorzystania do wiązania czegokolwiek, począwszy od przywiązania kwiatków do kija aż po przywiązanie sznurka do balonów dla dziecka - plastikowe zakrętki od słoików jako podstawki pod sadzonki różnych roślin sadzone do pojemników po śmietanie/jogurcie itp. - skrawki muliny i innych grubszych nici - przechowuje, gdyż nie posiadam nici we wszystkich odcieniach, jeśli kolorystycznie pasuje, skrawki muliny dzielę na pojedyncze nitki i są idealne do zeszycia ręcznego niewielkich dziur - agrafki, którymi przypinana jest metka do niektórych ubrań - kolorowe nitki którymi metki są przyczepione do niektórych ubrań - takie złote lub srebrne - zbieram, przechowuję zbiorczo w pudełku, a w czasie ubierania choinki są idealne aby zawiesić bombki na choinkę. Ogólnie jest tego trochę, pochodzę z rodziny zbieraczy, gdzie wszystko praktycznie było wykorzystywane nie tyle powtórnie, ile kilkakrotnie. Całkowicie się zgadzam, że wymaga to miejsca, zagraca pomieszczenia, i często powoduje efekt typu: mam na pewno, tylko nie znajdę. Ja staram się gromadzić w rozsądnych ilościach, wiedzieć co gdzie mam. Z różnym skutkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
agnieszka_mmm Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 16.01.13, 11:45 Super pomysły. Podkradam kilka Też zbieram agrafki z metek. Przypinam zawsze do wnętrza torebek. Wiele razy uratowały mnie gdy odpadł guzik w koszuli Standardowo zbieram też: - pojemniki po lodach (do mrożenia - chociaż ciągle zastanawiam się czy nie są toksyczne), - metalowe opakowania po czekoladkach (jako puszki na ciastka), - zmywak do naczyń wykorzystuje do sprzątania łazienki, - nakrętki po butelkach plastikowych (zanoszę do przedszkola na zbiórki), - torebki po prezentach, a także kokardy, wstążki i niezniszczone papiery ozdobne do ponownego użycia, - torebki papierowe po zakupach, zazwyczaj odzieżowych - zbieram w jednym miejscu, przydają się przy przeprowadzkach albo do przenoszenia różnych rzeczy, - reklamówki foliowe zużywam jako worki na śmieci, - opakowania po balsamach, peelingach (takie niskie, okrągłe, zakręcane - jak słoiki) - myję i oddaje mężowi na różne śrubki i inne pierdółki, - małe butelki po kubusiach, tymbarkach itp (najlepsze na swojskie soki malinowe), - wszelkie słoiki wożę do rodziców lub teściów - wracają do nas z przetworami w środku , Na tę chwile tyle. Ale na pewno jest tego więcej, wszelkie sznureczki, guziki, ozdobne papiery itp rzeczy też lądują w szufladach i czekają na ponowne użycie calimeczka napisała: > Fajny wątek > Większość wymienionych stosuję z powodzeniem, jednakże kilka ciekawych pomysłów > jeszcze wyczytałam. > Z tego co nie wymienione stosuję jeszcze, choć w raczej niewielkich ilościach, > nie magazynowych: > - plastikowe opakowania po czekoladkach, tzw. bombonierkach - do mrożenia wody > na kostki lodów > - zasuszone kwiaty - do wykonywania ozdób własnej kompozycji > - stare plakaty, kalendarze ścienne itp. do oprawiania książek o podniszczonych > okładkach, do wyłożenia na półkach, w szufladach itp. i wymieniania w miarę po > trzeb > - stare plakaty, różne skrawki materiałów o ciekawej fakturze, łącznie z niektó > rymi papierkami po cukierkach - do robienia kartek świątecznych/ślubnych/okazyj > nych własnej roboty > - stare sznurówki, sznurki od dresów itp. - do ponownego wykorzystania do wiąza > nia czegokolwiek, począwszy od przywiązania kwiatków do kija aż po przywiązanie > sznurka do balonów dla dziecka > - plastikowe zakrętki od słoików jako podstawki pod sadzonki różnych roślin sad > zone do pojemników po śmietanie/jogurcie itp. > - skrawki muliny i innych grubszych nici - przechowuje, gdyż nie posiadam nici > we wszystkich odcieniach, jeśli kolorystycznie pasuje, skrawki muliny dzielę na > pojedyncze nitki i są idealne do zeszycia ręcznego niewielkich dziur > - agrafki, którymi przypinana jest metka do niektórych ubrań > - kolorowe nitki którymi metki są przyczepione do niektórych ubrań - takie złot > e lub srebrne - zbieram, przechowuję zbiorczo w pudełku, a w czasie ubierania c > hoinki są idealne aby zawiesić bombki na choinkę. > Ogólnie jest tego trochę, pochodzę z rodziny zbieraczy, gdzie wszystko praktycz > nie było wykorzystywane nie tyle powtórnie, ile kilkakrotnie. Całkowicie się zg > adzam, że wymaga to miejsca, zagraca pomieszczenia, i często powoduje efekt typ > u: mam na pewno, tylko nie znajdę. > Ja staram się gromadzić w rozsądnych ilościach, wiedzieć co gdzie mam. Z różnym > skutkiem. > Pozdrawiam. Odpowiedz Link
eduszka22 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 16.01.13, 09:41 Bardzo mi miło, że ktoś podał link do posta na moim blogu. Biżuteria z butelek jest fajna do wytapiania ale faktycznie do noszenia już niekoniecznie Pomijam kwestię estetyki moje wytapianki były zrobione bardziej dla żartu i eksperymentu, ale jest zbyt lekka i przez to niewygodna w noszeniu. Odnośnie tego co zbieramy, ja nałogowo chomikuję niepotrzebne już ubrania a potem przerabiam na zabawki lub torby. Zbieram także gazety, które wykorzystuję na wykroje lub wiklinę papierową. Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 16.01.13, 11:41 Mozna tez zrobic choinke: fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/CQV96acgTxhR85aVBX.jpg Nie tylko do ogrodu, ale takze na sciane. Nie mam pod reka zdjecia niestety. Odpowiedz Link
eduszka22 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 09:19 Z tych butelek to ludzie cuda potrafią zrobić np. dishfunctionaldesigns.blogspot.com/2012/02/upcycled-plastic-bottles-unique.html www.ecouterre.com/british-designer-makes-elegant-jewelry-from-recycled-plastic-bottles/ www.treehugger.com/sustainable-product-design/artful-jellyfish-like-bowls-from-upcycled-plastic-pet-bottles-photos.html Odpowiedz Link
olamka1 Kubki plastikowe po jogurtach NIE nadają się do... 18.01.13, 10:27 ... wlewania do nich gorących płynów ani do zamrażania . Wydzielają się toksyczne związki plastiku, możliwe, że rakotwórcze. Pamiętajcie o tym w "szale" wykorzystywania plastikowych opakowań. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Kubki plastikowe po jogurtach NIE nadają się 18.01.13, 10:31 A po lodach? Odpowiedz Link
olamka1 Po lodach NA LOGIKĘ 18.01.13, 12:14 nadają się do zamrażania W końcu są w nich lody w zamrażarce Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Po lodach NA LOGIKĘ 18.01.13, 13:20 A czym uzasadnisz roznice w opakowaniu po jogurcie i opakowaniu po lodach?? Odpowiedz Link
olamka1 Re: Po lodach NA LOGIKĘ 18.01.13, 14:15 Plastik plastikowi nierówny: pojemniki różnią się rodzajem plastiku. Te "prawdziwe" pojemniki do żywności mają specjalne oznaczenia: czy nadają się do wlewania do nich wrzątku czy zamrażania. Spróbuj wlać wrzątek do butelki PET... powygina się i odkształci. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Po lodach NA LOGIKĘ 18.01.13, 14:33 Ale ja nie mowie o wrzatku - ja mowie o mrozeniu - w czym jest roznica miedzy zwyklym pojemniczkiem po jogurcie a po lodach? Odpowiedz Link
olamka1 Re: Po lodach NA LOGIKĘ 18.01.13, 15:02 Inny plastik - nieodpowiedni do niskich temperatur typu minus 20. W zamrażarce może ulec mikro rozkruszeniu i w kontakcie z żywnością jego drobiny do niej przenikają. Odpowiedz Link
zooba Re: Kubki plastikowe po jogurtach NIE nadają się 18.01.13, 12:25 Możesz podeprzeć to ostrzeżenie jakimś linkiem do źródła informacji? Brzmi groźnie, ale nie lubię się bać na zapas. Odpowiedz Link
olamka1 Re: Kubki plastikowe po jogurtach NIE nadają się 18.01.13, 14:27 www.fajna-niania.pl/artykuly/artykul/b/135 Trzeba natomiast zwracać szczególną uwagę na wszelkie pojemniki z tworzyw sztucznych, a w szczególności te plastikowe. Mogą one bowiem zawierać szkodliwe związki chemiczne, m.in. poliwęglany. Poza tym, niektórych produktów nie można przechowywać w naczyniach z tworzyw sztucznych. Dotyczy to zwłaszcza różnego rodzaju tłuszczy. Masło, wędlina, mięso czy sery w zetknięciu z pojemnikiem mogą wywoływać reakcję chemiczną. Z tworzywa uwalniają się szkodliwe substancje i przenikają do jedzenia. A tu już hardcore: www.aktywniepozdrowie.pl/etykiety-twarz-produktu/plastik-nie-jest-fantastic www.sfora.pl/Pijesz-soki-z-plastikowych-butelek-Zachorujesz-na-raka-a17407 DLATEGO ja na zdrową logikę wolę wrzącego rosołu NIE wlewać do PLASTKOWEGO kubeczka po jogurcie, bo spore jest prawdopodobieństwo, że zjem potem rosołek z okami nie tłuszczu a molekułami plastiku!!! Odpowiedz Link
linn_linn Re: Kubki plastikowe po jogurtach NIE nadają się 18.01.13, 16:25 Nie sadze, aby ktos wlewal wrzatek do plastiku. Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 11:18 Kolejna piatka: 11. korki: jako elementy kompozycji swiecowych, surowiec na podkladki pod garnki 12. rulony po tasmach klejacych do paczek: jako baza na bransoletki 13. kopertki po herbacie ekspressowej: z nich ma powstac collage do kuchni / jego wielkosc zalezec bedzie od cierpliwosci w zbieraniu i naklejaniu / 14. laski cynamonu: do ozdob, swiec itp. 15. okragle pudelka po chipsach: jako formy do "produkcji" swiec Odpowiedz Link
nuova Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 12:24 linn_linn napisała: >14. laski cynamonu: do ozdob, swiec itp. Jak to zbierasz laski? Możesz jaśniej? (Właśnie w w/w celu laski kupiłam) Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 12:29 ) Najpierw laski aromatyzuja cukier / w sloiku /, a potem maja drugie zycie: ozdabiaja swiece, stanowia element ozdob na Boze Narodzenie itp. Odpowiedz Link
nuova Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 12:49 Kobieto, grazie mille za wytłumaczenie. Odpowiedz Link
martalik Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 12:56 Podpisuję się pod większością. Od siebie dodam sposób na drugie życie zalewy octowej po ogórkach, grzybkach, dyni itp. Wlewam na noc do muszli klozetowej. Pięknie usuwa kamień. Odpowiedz Link
marynika123 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 18.01.13, 21:22 Zużyte rajstopy, podkolanówki tnę na paski szerokości ok. 2-3... cm. Powstałe w ten sposób "gumki" są nie do rozerwania. A można nimi ściągnąć wszystko. Odpowiedz Link
birkin-bag Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 19.01.13, 10:57 prawie nic, bo nie mam miejsca na zbieranie niepotrzebnych [w danym momencie lub najbliższej przyszłości] rzeczy tradycyjnie wykorzystuję ponownie reklamówki, worki i torebki, choć nie mamy ich zbyt wiele, bo wszędzie chodzimy z własnymi siatkami starą pościel przerabiam na ścierki do kurzu i podłogi puszki po mleku modyfikowanym służą mi jako pojemniki na otręby, płatki owsiane itd. mniejsze słoiki [np. po pesto] czekają i będą służyły jako słoiczki na domowe jedzenie dla niemowlaka, większe czasem zawożę do mamy, która robi dużo przetworów Odpowiedz Link
kott8 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.01.13, 21:09 odpadki organiczne zanoszę na kompost do mamy a opakowania papierowe do spalenia w piecu Odpowiedz Link
anika_ic Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 20.01.13, 11:00 Ze starych bluzek i koszul o ładnym wzorze lub ciekawej fakturze szyję patchworkowe poszewki na poduszki. Z wiaderek po kapuście 1 kg - odcinam denka na podstawki (bo mają pionowe ścianki) i szyję "doniczkowe kreacje". W ten sposób przedłużyłam żywot brzydkich doniczek, które były nadal przydatne, ale nie pasowały do nowej aranżacji. No i nikt takich nie ma . Z trykotów szyję ozdobne ścierki-wycierki, albo używam do bieżącego sprzątania (świetnie nadają się do odkurzenia podłóg na sucho). Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.01.13, 11:25 Kolejna piatka: 16. skora z torebek: w planach uszycie kosmetyczki, torby / ta druga powstanie z kurtki skorzanej / 17. material z jeansow: mozna z niego uszyc prawie wszystko 19. mieszadelka do kawy / te w ksztalcie patykow do lodow /: sluza do wyjmowania porcji kremu ze sloiczkow / metoda bardziej higieniczna niz uzycie palcow / 20. wydmuszki / zbieram zwykle w okresie przedwielkanocnym /: powstaja z nich wielkanocne jajka patchworkowe, sluza jako foremki do wielkanocznych swieczek Jajka patchworkowe: fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/UlBmkKgg5nDZQXalmX.jpg Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 23.01.13, 14:53 www.domosfera.pl/wnetrza/0,124602,11015831.html?user=haydut&photoId=910724 Jeansowa sofa to duza rzecz / jak to uprac w pralce? /, ale mam maly fotelik czekajacy na pomysl. Kto wie... moze uszyje mu podobne ubranko... Odpowiedz Link
gosia_i_lenka reklamówki jednorazówki 22.01.13, 16:30 wiele osób pisze, że używa powtórnie jako worki na śmieci.. Tylko skąd je macie? U mnie w mieście za takie reklamówki się płaci np w stokrotce 10gr. Dostajecie za darmo w marketach? Odpowiedz Link
jagoda_pl Re: reklamówki jednorazówki 22.01.13, 17:15 Np. w takim Auchanie panie kasjerki od razu wszystko do reklamówek wrzucają - nie mam serca wojować w tym zamieszaniu o pakowanie do moich toreb ekologicznych. Odpowiedz Link
nvv Re: reklamówki jednorazówki 22.01.13, 17:32 > Np. w takim Auchanie panie kasjerki od razu wszystko do reklamówek wrzucają - n > ie mam serca wojować w tym zamieszaniu o pakowanie do moich toreb ekologicznych właśnie ja też na początku miałem dylemat czy/jak poprosić kasjerkę w Auchan o to że ja chce do swojej torby (bo cała ich procedura i taśma automatyczna opiera sie o te reklamówki ich i im tak jest łatwiej i szybciej zapewne, nie wiedziałem czy w ogóle byłyby chętne podawać towar ot tak, czy to jest zgodne z ich regulaminem, itp.), ale chyba wystarczy ot powiedzieć wprost i będzie kłaść koło kasy Odpowiedz Link
guderianka Re: reklamówki jednorazówki 22.01.13, 17:37 ja auchanowskie (i inne)wykorzystuję jako torebki na bogactwo kuwety kociej Odpowiedz Link
najlepszeblogi Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 23.01.13, 15:32 Nie przekopałem się przez wszystkie wypowiedzi, ale myślę, że moje zbieranie do ponownego użycia jest na tyle nietypowe, że jeszcze nikt o tym nie napisał. Mieszkam w zwykłym mieszkaniu w bloku i zbieram...wodę, która potem jest powtórnie wykorzystywana do spłukiwania toalety. Woda zbierana jest po kąpielach. Przy czteroosobowej rodzinie trochę tego jest. Pozostaje po kąpieli w wannie lub w baniakach. Robimy tak już od kilku miesięcy. Obliczyłem, że w ciągu roku zaoszczędzimy w ten sposób ok. 240 zł. konto-lokata.pl Odpowiedz Link
martalik Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 23.01.13, 17:52 Ten pomysł wydaje mi się wyjątkowo niehigieniczny. Nie wyobrażam sobie przetrzymywania brudnej wody w wannie, brzydko to wygląda, jest wylęgarnią zarazków i niszczy wannę bo osadza się na niej kamień. Kiedyś miałam zepsutą spłuczkę, "ręczne spłukiwanie" to była mordęga, często się rozchlapywało no i spłukuje się przy otwartej klapie-więc rozbryzguje się ( nawet gdy tego nie widać) zarazki w powietrzu. Cytuję szkolne nauki: "pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody". Masz w domu dzieci, myślę że to przegięcie. Odpowiedz Link
kokoszanel zbieranie wody 23.01.13, 19:09 Jest to czasem wyższa konieczność - zbieranie wody pozwala w moim przypadku oszczędzić nawet 100 zł w miesiącu (czyli 1200 zł w roku), więc jest o co walczyć. Nie jesteśmy aż tak brudni, jeżeli nie wykonujemy brudnej roboty, a prysznic trzeba i tak brać raz dziennie. Chorzy od tego nie jesteśmy, gościom włączam spłuczkę, więc gdzie problem? Renty są jakie są, ceny szybują, gdzieś trzeba oszczędzać. A jak za przeproszeniem facet sika do sedesu na stojąco, to te bakterie nie latają z rozbryzgiem dookoła ? I co, zbiera je i wsadza gdzieś? Za higienę uważam mycie rąk po skorzystaniu z przybytku, przed jedzeniem, itd. W tramwajach i na ulicach fruwa więcej bakterii, niż w mojej łazience! Pozdrawiam oszczędzających, Koko Odpowiedz Link
martalik Re: zbieranie wody 23.01.13, 20:23 > A jak za przeproszeniem facet sika do sedesu na stojąco, to te bakterie nie lat > ają z rozbryzgiem dookoła ? I co, zbiera je i wsadza gdzieś? Nie, nie latają, rozbryzguje się woda. Jeśli wlewasz wodę, rozbryzguje się zawartość kibla. Dla przypomnienia tej zasady przytoczyłam formułkę dla chemika. 100 zł w miesiącu to bardzo dużo. W poście powyżej była mowa o 4rech osobach i oszczędności 240 zł rocznie. Nie przeliczyłam, nie wiem kto podał bardziej realną kwotę. Nie chcę się też spierać co do zasadności takiego postępowania, każdy wybiera opcję jaka mu pasuje. Odpowiedz Link
linn_linn Re: zbieranie wody 23.01.13, 20:33 Jesli oszczednosci mialoby byc 100 zl. miesiecznie, to przyjrzalabym sie raczej zuzyciu wody. Ile w takim razie wynosi miesieczna oplata? Odpowiedz Link
kokoszanel Re: zbieranie wody 23.01.13, 22:53 >lin Było dziennie 0,5 m3 wody, jest 0,15 m3 wody. Oszczędzam 0,35 m3 x 30 dni x 10 zł =100 zł/m-c. Ale.... napisałam "wyższa konieczność", czyli mała renta, bardzo duże wydatki i chory człowiek w domu. W trzy osoby zużywamy 4,5 kWh prądu na dobę, i 0,35 m3 gazu na dobę (średnio). Uważamy, że za dużo. Oszczędzamy wszystko i stale, dzięki temu jakoś leci Oczywiście wszystkie rady co i jak oszczędzać znalazłam na tym i innych forach. Dziękuję! No i dalej szukam Odpowiedz Link
linn_linn Re: normy zuzycia wody 24.01.13, 11:13 Stan koniecznosci w mniejszym lub wiekszym stopniu mamy tu wszyscy, wiec to akurat jest jak najbardziej zrozumiale. Takie czasy... Dla mnie niezrozumiale jest 0,5 m szesc wody dziennie. Razy 31 dni daje 15,5 m szesc. To jest, moim zdaniem, bardzo duzo. Zajrzyj moze do watkow na temat zuzycia wody: moze znajdziesz przyczyne. Przy okazji, znalazlam cos takiego: www.halat.pl/wodanormy.html Wracajac do zbierania wody / a raczej jej powtornego wykorzystania /, sam pomysl nie jest zly: istnieja juz nowoczesne rozwiazania pozwalajace wykorzystac wode z prysznica do WC, do pralki itp. Niestety wymagaja one inwestycji, wiec poki co oszczedzamy wode. Odpowiedz Link
beatrix_75 Re: normy zuzycia wody 24.01.13, 11:50 ja tam nie widzę problemu , do takiego baniaczka mozna wlac troche domestosa i zamknać sama tak nie robie ,bo u nas sie tyle nie zużywa wody . Ale pomysł zly nie jest , juz kiedys byl o tym watek ..... Ceny idaw gorę , trzba sie jakos ratować . Chyba lepsze to niz sławetna zupa pomidorowa z ketchupu czy wielokrotnie przerabiany kurczak ( stare , legendarne watki ) Odpowiedz Link
nvv Re: normy zuzycia wody 24.01.13, 11:58 > ja tam nie widzę problemu , do takiego baniaczka mozna wlac troche domestosa i > zamknać Problem z higieną (rozumianą tu jako: bakterie, bo jeszcze kwestie "estetyki" rozumiem jak ktoś chce mieć wszystko pięknie) wydaje mi się wyolbrzymiony, zresztą mam podejrzenie że to szalone dezynfekowanie i pucowanie chemią wszystkiego bokiem nam wszystkim wychodzi, a życie w sterylnych warunkach (co na razie nie jest możliwe) chyba nie byłoby zdrowe..? Odpowiedz Link
beatrix_75 Re: normy zuzycia wody 24.01.13, 12:04 dokładnie tak na wsiach do dziś dnia egzystują tzw wychodki i co ? Odpowiedz Link
kokoszanel Re: normy zuzycia wody 24.01.13, 16:05 > linn-linn Ciekawy ten link o normach zuzycia wody, dziekuje U nas w spoldzielni mialam wczesniej liczone zuzycie wody bez licznika - przecietne "na glowe". Licza po 8 m3 wody na leb na miesiac! Razy tez 10 zl, rabunek w majestacie prawa. Od kiedy zalozylam licznik (po koniecznej przebudowie rur), mam zuzycie jakie mam, i ciesze sie Ciekawe kto zuzywa teraz reszte "mojej wody"? Chyba zarzad spoldzielni. Odpowiedz Link
najlepszeblogi Re: zbieranie wody 24.01.13, 14:12 U mnie będzie 240/rok, bo uważam, że i tak już mało wody zużywamy. Myślę, że 100 zł/m-c też da się oszczędzić, jak ktoś ma duże zużycie. Spłukujemy tylko ja i żona i raczej trafiamy do celu Dzieci i goście korzystają normalnie ze spłuczki. Odpowiedz Link
justa_lublin81 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 24.01.13, 16:44 większość rzeczy o których wcześniej napisano stosuję u siebie, więc nie będę się powtarzała, z nowych nie wspomnianych wcześniej powtórnych zastosowań u mnie: - rolki po papierze toaletowym są przez nas wykorzystane jako parking dla resoraków ( przyklejamy je jedna do drugiej) , przy okazji mamy pracę domową, w którą angażuję moje dziecko, - kartonowe pudełka są oklejane papierem kolorowym i Syn ma domki do makiety, - woreczki - siatki po np. cytrynach, mandarynkach zimą wykorzystuję do dokarmiania ptaków - opakowania po bombonierkach ( dno z wnękami plus dolne pudełko od bombonierki) świetnie sprawdzają się jako sorter do drobnej biżuterii, każda para kolczyków jest w osobnej przegródce, - bąbelkowe folie i gazety świetnie przydadzą się do zabezpieczenia rzeczy podczas przeprowadzki, która wkrótce nas czeka, - pudełka po pomidorach, lodach świetnie się sprawdzają jako czasowe doniczki na kuchenny parapet jako doniczki do wyhodowania szczypiorku, - skarpetki bez pary lub dziurawe są świetną jednorazową szmatką do zbierania kurzu z szafy (nakładam na rękę i po przetarciu zwijam do środka i wyrzucam, bez zbędnego wdychania kurzu, - papierowe torby, które ma z Lidla przynosząc świeże pieczywo do domu wykorzystuję jako ponowny woreczek śniadaniowy do pracy, - zużyte szczoteczki do zębów świetnie czyszczą zakamarki w komorze pralki i w trudno dostępnych miejscach, Odpowiedz Link
martalik Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 29.01.13, 14:27 > - woreczki - siatki po np. cytrynach, mandarynkach zimą wykorzystuję do dokarmi > ania ptaków Mam dwie kotki akrobatki i kłopot z takim umieszczeniem karmika aby nie straszyły ptaków. Podoba mi się Twój pomysł.Taką siatkę można na cienkiej gałązce zawiesić, tylko mam pytanie czy łatwo ptakom te ziarnka wydziobywać, czy zbyt dużo się nie wysypuje? Odpowiedz Link
agatazieba Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 29.01.13, 15:43 Takie coś dla ptaków widziałam porozwieszane w Niemczech w parku. Ziarenka były posklejane jakimś tłuszczem, więc nie wypadały. Odpowiedz Link
martalik Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 29.01.13, 16:27 U nas też można takie gotowe do powieszenia dla ptaków kupić, mam jednak często odpadki (np.okruszki), które mogłabym ptakom wysypać i nie mogę ich do karmika wrzucić, bo moje ogoniaste, wysportowane dziewczyny na drzewa się wdrapują i ptaki straszą. Odpowiedz Link
loginka1 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 29.01.13, 13:28 Uch... Przebręłam przez wątek Niektóre patenty super. U mnie słoiczki po koncentracie pomidorowym opisane na wieczkach robią za pojemniki na przyprawy, a zamknięte są w drewnianych kasetkach z odzysku po herbacie. Stare słoiki z gumką pozostawiłam (już bez gumek) do przechowywania sypkich produktów - widać ile czego jest, dodatkowy plus, że by dostac się do zawartości wystarczy podnieść wieczko, nie trzeba odkręcać. Puszki po eleganckich alkoholach są niezawodne zarówno jako pojemnik na spaghetii jak i sorter do podkolanówek. We wszelkie tekturowe pudełka upycham mniejsze przedmioty do przechowywania i opisuję z zewnątrz np. "rękawiczki", "żarówki" itp. W wiaderku po farbie umulsyjnej umytym i wyłożonym papierem przechowuję ziemniaki. A co do pakowania towaru w Auchan to ja zawsze mówię przed kasowaniem, że spakuję się sama i kasjerka wykłada cały mój towar na górę. Robię to z powodów ekologicznych, ale swoją drogą kiedyś usłyszałam, że im jest tak łatwiej, bo nie muszą się zastanawiać, gdzie co posortować i pochylać do tych plastikowych toreb. Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 15.02.13, 10:24 Skonczyly sie pomysly? Niemozliwie... Dorzucam kolejne. Z polamanej paraslki mozna zrobic ekologiczna torbe na zakupy: taka cieniutka, ktora nie zajmuje duzo miejsca w torebce. Ja odlozylam na ten cel jedna parasolke / juz pozbawiona "szkieleti" /. Niestety zanim dowiedzialam sie o tym recylingu wyrzucilam kiedys parasolke o pieknym niebieskim kolorze. Pluszakowi-owieczce, ktora lezala gdzies zapomniana, szyje filcowa kamizelke / z kolorowymi filcowymi pisankami na przedzie /: bedzie swietna dekoracja wielkanocna. Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 10.04.13, 10:55 Moje kolezanki zrecyklingowaly stare / byc moze spalone przez nieuwage / kafetierki fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/5gsdmgw4Jo7N12N3xB.jpg Odpowiedz Link
mocno.zdziwiona Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.04.13, 16:36 Zbieram czystą wodę. Mieszkam w domu i mam ciepłą z bojlera, który jest daleko. Spływa 13 litrów zimnej czystej nim ciepła zacznie lecieć. Więc tą zimną zbieram do wiadra i płuczę sedes. Reklamówki zużywam do czyszczenia kociej kuwety. Kot dostaje też jeść na styropianowych tackach po mięsie. Jak się pobrudzą trochę bardziej to wyrzucam i daję mu nową. Zepsute jedzenie zostawiam na tackach przy śmietniku. Nocami jakieś zwierzęta się tym pożywiają. Plandeka do przykrywania plastikowego basenu służy mi zimą do zakrycia mebli ogrodowych (basen jest schowany w kartonie). Wraz z kilkoma koleżankami wymieniamy się sukienkami na większe okazje typu wesela czy chrzciny. Mamy podobne gabaryty więc dzięki dostępności kilku szaf kupuję nowe kreacje raz na kilka lat To samo z torebkami czy jakimiś dodatkami do kreacji (szale, wisiory). W ogóle sporo się wymieniam ubraniami, głównie z moją mamą i siostrą. Czasem dzięki temu po kilku latach wracam do bluzki, która mi się znudziła a znowu wydaje mi się atrakcyjna. Wygodne, ale nieco rozciagnięte ubrania noszę po domu. A brzydsze do sprzątania. Nie kupuję specjalnych ubrań na rower / rolki / jogę. Ostatnio wyciągnęłam spodenki męża i w nich ćwiczę. Szkoda miejsca w szafie na kolejną parę spodenek, tyle że damskich. Zużyte ciuchy / ręczniki idą na szmaty do sprzątania. Guziki zachowuję i czasami się przydają awaryjnie do strojów roboczych. Czasem zużywam fusy od kawy do zrobienia sobie peelingu. Odpowiedz Link
linn_linn Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.04.13, 17:08 Tacki sa porowate i trudno jest je domyc, a koty sa wrazliwe na zatrucia. Nie mozesz uzywac do tego celu np. tacek po owocach? A juz zupelnie nie rozumiem karmienia zwierzat zepsutym jedzeniem. Odpowiedz Link
anula36 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.04.13, 17:19 A juz zupelnie nie rozumiem karmienia zwierzat zepsutym jedzeniem. Moze to w ramach oszczednosci na trutce na szczury??? taka eko ttrutka domowa;P Odpowiedz Link
mocno.zdziwiona Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.04.13, 18:29 Odpowiadam zbiorczo: Kotu daję jedzienie na tackach i po mięsie i po owocach. Takiej tacki używam krótko, 2-3 dni a potem wyrzucam. Póki co zatruć nie było a rodzinny weterynarz też nie zabrania Co ciekawe kot sam mi pokazuje jak tacka robi się brudna wg jego kryteriów - bierze mięso i rzuca je na podłogę. Wtedy tackę wymieniam Co do nieświeżego jedzenia to może źle się wyraziłam - nie wyrzucam jedzenia zepsutego tylko raczej o małej wartości odżywczej - np. wygotowane mięso z zupy, itp. Mój kot tego nie chce bo daję mu surowe mięso, ale okoliczne koty przybłędy i psy jedzą bo są głodne. Nie robię tego ze szlachetnych pobudek, zdaję sobie sprawę z małej wartości odżywczo - kalorycznej takiej żywności, ale uważam, że lepiej żeby głodne zwierze (choćby szczur czy mucha) zjadło to jedzenie niż doprowadzać do jego zepsucia i zgnicia na wysypisku (gdzie i tak coś je zje). Odpowiedz Link
anka835 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 22.04.13, 18:08 To jedzenie które wystawiasz na śmietnik, czy czasem nie dokarmiasz szczurów? O muchach i robactwie które lęgnie się w zepsutym jedzeniu latem nie wspomnę mocno.zdziwiona napisała: > Zepsute jedzenie zostawiam na tackach przy śmietniku. Nocami jakieś zwierzęta s > ię tym pożywiają. Odpowiedz Link
zuzula1976 Re: co zbieracie do powtórnego wykorzystania 17.05.13, 13:18 Oczy mnie rozbolały od czytania tych wszystkich superpomysłów. Podpisuję się pod wieloma. Moja koleżanka sprytnie robi galaretki owocowe i warzywno-kurczakowe w plastykowych butelkach po wodzie, które po zastygnięciu rozcina. kroi w plastry galaretki, układa na talerzykach i ozdabia odpowiednio - owocowe - kleksem bitej śmietany i owocami, wytrawne -plastrami warzyw, cytryny. Podobnie robi z domowymi lodami. Na jej imprezkach wszyscy pytają gdzie się kupuje takie fajne foremki. Wiem, że była tu awantura o ten plastyk, ale nikt tu nie mówi o długim przechowywaniu. Odpowiedz Link