z17
13.01.13, 02:21
Wątek lajtowy, do którego natchnął mnie pewien Pan "doradca finansowy". Usiłując wcisnąć mi jakiś prowizyjny shit oznajmił, że jego osobistym celem jest żywot rentiera, w związku z czym pilnie gromadzi kwotę 2,5 mln zł, co mu pozwoli uzyskiwać 10 tys. zł miesięcznie z odsetek, a tym samym uwolnić się od pracy zawodowej.
Pomijając fakt, że aby uzyskiwać 10 tys. zł/m-c netto nie trzeba wcale mieć aż 2,5 mln w zanadrzu (mając pewne produkty ubezpieczeniowe i będąc w orientacyjnym wieku tego Pana wystarczyłoby 1,8 mln - i to z gwarancją dożywotnią wypłaty!) , ciekawi mnie, jaki poziom miesięcznych indywidualnych dochodów (o całej rodzinie nie mówmy), szanowni forumowicze uznaliby w Polsce A.D. 2013 za całkowicie wystarczający. Oczywiście, pomijamy fanaberie typu "krokodyla kup mi luby" - chodzi mi o kasę na życie, może być w wersji wypasionej, ale prosiłbym o nieuwzględnianie potrzeb typu loty na Księżyc, ferrari za 2 mln dolarów i trzy prywatne awionetki.
A zatem ile?