Zioła w doniczce zimą?

13.01.13, 10:17
Przepraszam, znów się okazuję kompletną ignorantką w temacie, ale liczę na oświecenie mnie. Czy jakoś teraz, zimą, jestem w stanie "uprawiać" pietruszkę na natkę, koperek itd. Pomroziłam nieco w sezonie, ale już w listopadzie się skończyło. Fakt, baaaardzo dużo zużywamy. Czy jest jakiś patent, że wyrośnie mi toto w doniczce? No ewentualnie w tych kubkach po jogurcie big_grin (to a propos mojego poprzedniego genialnego wątkutongue_out) Jak kupuję marne 3 gałązki pietruszki po 2 -2,50 to się zastanawiam. Nie ograniczam Waszej wyobraźni. Oprócz w/w mogą być wszelkiej maści bazylie i innesmile
    • henia04 Re: Zioła w doniczce zimą? 13.01.13, 11:21
      Pietruszka: w dość głęboką doniczkę wkładam tak ze 4-5 korzeni, ale nie mogą mieć uszkodzonej "góry", z której wypuszczają liście, obsypuję ziemią, podlewam, wypuszczają.
      Szczypior: cebule, które mi już zaczęły rosnąć, kładę na paru garściach ziemi w jakiejś płaskiej doniczce/pojemniku, przysypuję ziemią tak max. do połowy wysokości, żeby tylko korzonki były zakryte. Podlewanie, światło - szczypiorek
      Bazylia: taki krzaczek z hydroponicznej supermarketowej uprawy przesadzam do normalnej ziemi w większej doniczce, ale takie ziółko bez zapasów w korzeniu trzeba koniecznie nawozić, bo inaczej będzie bardzo blade. Pietruszkę karbowaną też kiedyś tak hodowałam.
      Z koperkiem to nie praktykowałam nigdy.
Pełna wersja