Dodaj do ulubionych

Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zarabiac

20.01.13, 17:18
Zakładam go tu, bo jest związany z finansami domowymi.

Warszawa, 2 osoby po kilkunastu przeprowadzkach, bez dzieci.
Nie chodzi o zdolność kredytową, chodzi o normalne zycie, odkładanie, wakacje, a przede wszystkim o spokój wewnętrzny ( o ile taki jest mozliwy przy zadłuzeniu). mówimy o wartościach netto.
Obserwuj wątek
    • fanny Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 17:54
      Sensowne IMO sa mnozniki rocznego dochodu (income multiples) w Polsce chyba malo popularne.
      Ja bym powiedziala, ze 2.5-3.5 x roczne dochody sa bezpieczne (w zaleznosci od dochodow i czy zarabia 1 czy dwie osoby).
      Przy Twoim przykladzie zaczelabym myslec o kredycie zarabiajac rocznie w granicach >100K

      f.
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 18:02
      Rata na 30 lat to jakies 2700 zlotych miesiecznie gdybys miala 50 tys wkladu wlasnego, 3000-3300 bez wkladu ale watpie zeby jakis bank sie na to dzisiaj zgodzil.

      Lecimy dalej:
      ok. 1000 zlotych oplaty (czynsz a wczynszu woda, wywoz, smieci, remonty itd)
      w tym tez 150 prad i gaz oraz 100 - internet, tv, moze tel. stacjonarny
      100 - dwie komorki
      800-1200 jedzenie
      300-500 rozrywka
      300-500 ubrania

      Wakacje to inna polka - zalezy gdzie lubisz jezdzic, ile razy do roku. Koszt dzielisz na 12 i wiesz ile musisz na to odkladac co miesiac. Strzelam, ze minimum 500 miesiecznie jesli jezdzic niezbyt drogim kosztem, 1000-1200 jesli nie akceptujesz niczego poniej all inclusiven egzotyczne wyprawy to juz wiecej chyba.

      Sampochod: ubezpieczenie, paliwa itd oraz liczymy, ze raz na 4-8 lat nowy, zaleznie od ilosci kilometrow. Zalezy jakos samochod, dzielimy na 12 i znamy roczny koszt. Strzelam, ze ubezpieczenie minimum 1000 zlotych rocznie, paliwo - optymistycznie zakladam, ze nie za duzo pali czyli 6l/100km po miescie, 1000 km w miesiacu daje 60litrow czyli jakies 300-400 zlotych. Cena samochodu - nalezy zauwazyc, ze nowe auto sredniej klasy to jakies 40-50 tys. Niechby posluzylo 8 lat - to daje 6200 rocznie czyli 500 zlotych miesiecznie. Tyle nalezy odlozyc, zeby po 8 latach kupic nowe. Nawet jesli uzywane to wymienia sie szybciej wiec i tak wychdozi podobnie. Wtedy tez dochodza rozne naprawy. Nowe auto do 100 tys spokojnie zazwyczaj pojezdzi bez zadnych dodatkowych kosztow. Wiec miesieczny koszt samochodu to 1000 conajmniej.

      Odkladanie: przy kredycie w takiej wysokosci przydaloby sie odkladac conajmniej 1000 miesiecznie. Po roku mamy 12 tys na funduszu awaryjnym czyli na 2 miesiace zycia. Moim zdaniem minimalnie nalezy miec oszczednosci na minimum 6 miesiacy na splate kredytu, docelowo rok.

      Wychodzi mi, ze nalezaloby zarabiac jakies 10 tys netto miesiecznie zeby zyc spokojnie. Jest tu troche miejsca na oszczednosci typu: przycinamy wydatki na ubranie i rozrywke, wakacje i mamy conajmniej 1500-2000 extra w kieszeni miesiecznie, dalej w razie czego mozna zrezygnowac z samochodu - kolejny tysiac zostaje nam w kieszeni. W razie klopotow rezygnujemy z oszczedzania i znow mamy tysiac. Czyli mozna zejsc z wydatkami do minimum na poziomie rata 2600-3300, rachunki - 1300, jedzenie - 800. W sumie wtedy jednak wciaz nalezy miec dochod na poziomie 5500. Duzo jak na polskie warunki. Jesli dwie osoby zarabiaja podobnie, ok. 5000 na reke to da sie przezyc, moze ew. naruszyc oszczednosci. Ale czesto niestety zdarza sie tak, ze jedna osoba zarabia 8 tys a druga 2. Moja przyjaciolka nauczycielka i jej maz informatyk tez tak mieli, comiesieczna rata na poziomie 3000 ale niestety najpierw maz stracil dobrze platna prace, zanim znalazl nowa minely 3 miesiecy i zamiast 8 tys na reke ma "ledwie 5 kafli". Niby zadna nedza ale miedzyczasie pojawilo sie dziecko, moja przyjaciolka nie moze juz dorabiac w szkole jezykowej wieczorami wiec zostala jej gola pensja gdzies 1800 na reke, przedszkole kosztuje i niby majac 7 tys na 3 osoby z takimi obciazeniami to jednak dziaduja.
    • beverly1985 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 22:31
      10tys. netto- wtedy nawet jesli 1 osoba straci pracę to przeżyjecie. 2,5 tys. na ratę, 1tys. na oplaty, (, czynsz, rachunki, komórki, net) i zostaje 1500 na zycie- pod mostem nie wyladujecie. Zas przy dwoch osobach spokojnie starczy jeszcze na samochód, wakacje, oszczędnosci, ubrania, rozrywkę itd.
      • miaa31 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 22:55
        My mamy kredyt na 540tys (120% wartości nieruchomości), rata wynosi teraz 2000 (w euro), zarabiamy w sumie ok. 16000 miesięcznie, ale mamy jeszcze inne kredyty na kwotę 7000, więc odliczając je zostaje 9000. Z tym, że już za 4miesiące odpadnie rata w wysokości 1900. Nie mamy odłożonych żadnych oszczędności póki co, więc w sumie dla mnie, odliczając tamte kredyty, najlepiej, gdybyśmy przy tej racie 2000 mieli co najmniej 12000.
    • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 23:28
      Trzeba to policzyc.
      Zalozmy 500.000 w PLN na 25 lat.
      Dzis moze daloby sie znalezc oferte w granicach 5%, bo WIBOR wyjatkowo nisko.
      To daje rate rowna okolo 3000 miesiecznie.
      Ale w zyciu roznie bywa: dzieci, zmiana pracy, choroba, kryzysy i zawirowania ekonomiczne, problemy rozne.
      Wiec zakladajac ze nie ma zadnego majatku na czarna godzine (typu ziemia, fabryka, zloto) nalezy przyjac jakis margines i czarny scenariusz.
      Zakladajac oprocentowanie tylko 10% daje to 4600 miesiecznie
      A przesada nie byloby przyjac 15% - wtedy trzeba miec 6500, miesiac w miesiac.
    • henia04 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 09:53
      Jeśli dobrze rozumiem, to po prostu nie chcesz nic zmieniać poza mieszkaniem we własnym mieszkaniu?
      To ja bym zaczęła od innej strony, nie od metrażu.
      Weź swój miesięczny średni budżet (ew. roczne rozliczenia), sprawdź, ile faktycznie jest przeznaczane na oszczędności/inwestycje - nie jest wydawane na życie na dotychczaswym poziomie. Pamiętaj, żeby włączyć do tego wymiany sprzętów (samochód, komputery, telefony, agd, meble) i wakacje/inne wyjazdy. Podziel tę kwotę miesięcznych oszczędności na pół. Jedna połowa to będą dalej Twoje oszczędności (kupujemy sobie spokój), a od drugiej połowy odejmij przewidywane koszty eksploatacji mieszkania (czynsz, jakieś rachunki).
      Ta pomniejszona o eksploatację połowa, to jest kwota, którą możesz miesięcznie spokojnie przeznaczyć na spłatę kredytu. Teraz do wysokości miesięcznej raty dopasuj sobie kredyt (wysokość kredytu, długość spłaty i ew. wkłady własne). Do kredytu szukaj sobie mieszkania.
      Jeśli masz już jakieś konkretne mieszkanie na oku, to spróbuj dopasować to tego całego wyliczenia swoje zarobki, albo kupić mniej spokoju smile.
            • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 12:57
              Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie zatruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink Może do tego czasu wygrają w totka, dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozna nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt? Wydarzyć się może tak wiele, że nie da się być gotowym na każdy scenariusz.
              • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 14:07
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink

                Osiem. Zostało im pewnie koło sześciu. Problemy mogą być nawet teraz, skoro mają "na styk". A kiedy skończą się dopłaty i ratka wzrośnie o 70% to zgadzam się z minimikro, że im żadne myślenie nie pomoże, i liczyć będą mogli głównie na powodzenie w grach hazardowych lub śmierć rodziców (jeśli nie mają dużo rodzeństwa), najlepiej zarówno ze strony żony, jak i męża.

                > Może do tego czasu wygrają w totka, dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozn a nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt?

                Ostatnio na przykładzie Hiszpanii widzieliśmy, co się stanie z tymi, co nie wygrają w totka, nie dostaną spadku ani podwyżki zarobków 50%.
              • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 16:50
                minimikro napisał(a):

                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink Może do tego czasu wygrają w totka
                > , dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozn
                > a nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt? Wydarzyć się może
                > tak wiele, że nie da się być gotowym na każdy scenariusz.

                Wiesz na jaki scenariusz trzeba być naprawdę gotowym?

                Za te 5-6 lat przychodzi komornik i licytuje to gniazdko za połowę wartości wyceny.

                Teraz trudno już o takie sprawdzone systemy gry w Lotka jak bywały kiedyś, że taki Lech Wałęsa AKA Bolek wygrywał kilka razy w miesiącu....

                W.
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 17:48
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink

                Doplaty sa przez pierwsze 8 lat. Program RnS zaczal sie w 2007 roku, na szczycie gorki praktycznie. Niektorym zostalo juz tylko 3-4 lata na znaczace zwiekszenie zarobkow bo wiele z tych osob juz teraz musi ciac wydatki na czym sie da. Nie da sie nie zauwazyc, ze realny wzrost cen w Polsce w miedzyczasie wyniosl jakies 30% (optymistycznie) a wzrost pensji jakos sporo mniej. Wzrosly za to obwiazenia fiskalne. Przypominam, ze na "gorce" analytycy i eksperty z open fajnansa doradzali wpisac np. we wniosku kredytowym, ze na jedzenie wystarczy 500 pln dla czteroosobowej rodziny a na dziecko 100 pln. Zeby zwiekszyc zdolnosc kredytowa. Teraz wiele z tych osob przekobnuje sie jak to jest jesc we czworke za 500 miesiecznie.
              • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 19:13
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy?

                Ja bym tylko grzecznie prosil zeby wtedy nie domagali sie pomocy od panstwa (czytaj zwiekszenia podatkow od ostroznych i przezornych), zeby nie zakladali strony nabici_w_RnS albo Dev_i_Bank_Na_Naszym, zeby nie wychodzili na ulice, nie palili moich samochodow, zeby nie mowili ze mysleli ze bedzie inaczej itd
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:27
              > A co zrobią jak skończą się dopłaty do kredytu? Skoro teraz mają na styk?

              Kredytobiorcom RnS obiecuje się duże podwyżki dochodów... To znaczy, jeśli dobrze rozumiem, ogólnie będzie wzrost dochodów w Polsce. Pytanie do zainteresowanych - jak tam Wasze podwyżki? będą już w tym roku, czy dopiero jak się gospodarka rozpędzi? Czekacie na ODBICIE? Słyszałem w telewizji, że rząd zapowiada odbicie na trzeci kwartał tego roku, ale podobno przy odpowiedniej dozie pozytywnego myślenia odbicie może nastąpić już w II kwartale, który zaczyna się już za 35 dni smile

              banki.wp.pl/kat,6598,title,Fala-bankructw-pograzy-Rodzine-na-Swoim,wid,15275081,wiadomosc.html?ticaid=1ff0d&_ticrsn=3
                  • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:47
                    > Czyli generalnie, według Was, całe życie mieszka się w jednym mieszkaniu i ma p
                    > ensję jednej wysokości.

                    wręcz przeciwnie, może Ty akurat nie, ale statystycznie każdy obywatel otrzyma wysoką podwyżkę już w tym roku roku, a najpóźniej w przyszłym. Szczególnie osoby, które zdążyły już te nadciągające podwyżki zaksięgować z wyprzedzeniem i wydać. Warto podkreślić, że jednoczenie z miesiąca na miesiąc spadają koszty utrzymania.

                    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 15:17
                      "Zwykle będzie to kwota od 200 do 500 zł, co na pewno nie położy na łopatki osoby prawidłowo funkcjonującej na rynku pracy. Na niektórych kredytobiorców wzrost raty podziała jak zimny prysznic, ale w przypadku kilku procent ta kwota może zaburzyć płynność finansową w budżecie domowym. Ale wtedy zawsze pozostaje sprzedaż mieszkania - dodaje Oppenheim."

                      Nawet najwięksi eksperci nie biorą pod uwagę sytuacji, w której sprzedaż mieszkania nie wystarczy na spłacenie długu. Jest nieźle! Za cztery lata mieszkanka będą tańsze najwyżej o tyle, ile kapitału się uda się do tego czasu spłacić! Wspaniała, subtelna, zbawienna prawidłowość. Nawet Osobom Nieprawidłowo Funkcjonującym Na Rynku Pracy nic nie grozi.
                • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:03
                  tiszantul napisała:

                  > podobno przy odpowiedniej dozie pozytywnego
                  > > myślenia odbicie może nastąpić już w II kwartale, który zaczyna się już z
                  > a 35
                  > > dni
                  >
                  > chyba trochę przesadziłem z tym pozytywnym myśleniem, do 1 kwietnia to będzie c
                  > ałe 66 dni... po prostu nie mogę się doczekać odbicia i podwyżki

                  Pojawiają się już pierwsze jaskółki nadchodzącego odbicia:

                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,13287527,Zle_dane_o_sprzedazy__Najgorsza_od_2005_r_.html#BoxBizTxt
                  Wiadomo, że żeby się odbiło to najpierw musi sięgnąć dna...

                  W.
          • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 21:20
            jamesonwhiskey napisał:

            >
            > > A jak sie ma tylko jedna pensje do dyspozycji to co?
            >
            >
            > a co , nic
            > nie bierzesz wtedy kredytu na pol miliona bo to glupie

            No to to wiem ;p Mnie w ogóle wydaje sie branie pół miliona kredytu głupie...no ale to ja tak myślę...
            Tak jak moja koleżanka wzięła pół miliona teraz ma niecałe 800 do oddania...
              • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 01:05
                No i głupie jest branie dużego kredytu na pół życia w sytuacji, gdy nie ma się do dyspozycji czegoś, co można sprzedać i w razie kłopotów spłacić rzeczony kredyt.

                Decyzję trzeba podejmować biorąc pod uwagę sytuację, w której wystąpiły problemy, a nie chwilowy moment sukcesu. Np. dwa lata temu mieliśmy na miesiąc 4 tys więcej niż mam teraz.

                Gdybym wtedy wzięła sobie kredyt z ratą 3000 to teraz musiałabym mocno oszczędzać na wszystkim - a nie zapowiada się, żebym w najbliższym czasie odzyskała niegdysiejszy dochód. Skończyło się na rozsądnym kredycie z ratą 900 i przechodzonym mieszkaniu zamiast domu z ogródkiem - i dobrze, bo nie musimy teraz jeść trawy.
                  • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 19:42
                    To prawda - w Warszawie pół miliona to normalna cena za cokolwiek nadającego się do mieszkania. No może trochę przesadzam - za pół miliona można kupić ~ 75 m używanego mieszkania na obrzeżach miasta, z przyzwoitą infrastrukturą w postaci sklepów, szkoły, przychodni i autobusów.

                    Niestety tak już jest w Polsce, że wielu rodzin nie stać na zakup mieszkania i albo się wynajmuje, albo gniecie na małym metrażu, albo korzysta z tego, że ktoś umarł i coś się odziedziczyło, więc np. można spłacić rodzinie tylko część - jak w moim wypadku.

                    Nie ma się jednak co brać na ambicję, że skoro mam ~ 12 tys/mc, to jestem dobrze sytuowana i powinnam sobie kupić porządnie mieszkanie. To niestety nieprawda - owszem, to więcej niż ma większość rodzin, ale nadal żadne kokosy. Możesz sobie kupić pralkę bez rat, albo pójść po ciuchy do nieco droższej sieciówki zamiast na bazar, ale nadal jesteś na dorobku.

                    Mam wiele przykładów w otoczeniu, jak się ludzie pod wrażeniem krótkotrwałego sukcesu wpakowali w poważne kłopoty finansowe.
                    • agata_abbott Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:20
                      Tak, pół miliona to w Warszawie cena za 75 m na obrzeżach miasta, więc bez fajerwerków. Wynajem podobnego mieszkania to ponad 2 tys. miesięcznie, więc w sumie jakieś tysiąc mniej niż rata. W sytuacji, w której nie ma się nikogo w Warszawie, w rodzinie wszyscy żyją i nie chcą zostawić porządnego spadku - w zasadzie nie ma większego wyboru niż wziąć te 500 tys. kredytu. Oczywiście, o ile dadząsmile No chyba, że ktoś w imię wyimaginowanego bezpieczeństwa woli gnieździć się przez 15 lat w jednym malutkim pokoiku i ciułać na to mieszkanie. Decyzję o dzieciach odłożyć na za te 15 lat, albo gnieździć się z nimi. Co kto lubismile
                • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:43
                  asfo napisała:

                  > Decyzję trzeba podejmować biorąc pod uwagę sytuację, w której wystąpiły problem
                  > y, a nie chwilowy moment sukcesu. Np. dwa lata temu mieliśmy na miesiąc 4 tys
                  > więcej niż mam teraz.
                  >

                  My z kolei w tej chwili zarabiamy 3x więcej niż 5 lat temu, kiedy zaczynaliśmy pracę zawodową. Wg Twojej teorii wysokość kredytu powinniśmy dostosować do zarobków sprzed kilka lat (bo teraz mamy "chwilowy moment sukcesu"?)?
                  • astrum-on-line Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 11:11
                    Masz jakąś gwarancję że za 5 lat nie będziecie mieli połowy z tego co teraz? Oczywiście z całego serca życzę wam więcej. Tylko że ja już parę lat pracuję i niestety wiem że nawet najlepsze zarobki rzadko są dane na zawsze i nawet branża w której jest praca dziś nie gwarantuje jej do końca życia. Takie jest życie.
                    • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 12:49
                      No wiesz, nie mam również gwarancji, że jutro nie zginę w wypadku (choć oczywiście nie jest to wykluczone wink ), ale patrząc na swoją przyszłość przyjmuję raczej założenia rozsądnie-optymistyczne niż uprawiam czarnowidztwo.

                      Co do branży, to mąż jest lekarzem, to akurat jest branża z co do zasady dożywotnią gwarancją pracy. wink
              • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 09:24
                Dokładnie dom wart 540 tys. wyceniony przez bank, do tego rozwód i mąż płacący swoją połowe jak mu się chce. Poza tym mieszkanie tym domu razem po rozwodzie, bo sprzedać nie mozna, bo zostanie dług. Koszmar...pomyślcie o tym wcześniej, za nim założycie sobie pętle na szyje...
                • z17 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:28
                  johana75 napisała:

                  > Dokładnie dom wart 540 tys. wyceniony przez bank, do tego rozwód i mąż płacący
                  > swoją połowe jak mu się chce. Poza tym mieszkanie tym domu razem po rozwodzie,
                  > bo sprzedać nie mozna, bo zostanie dług. Koszmar...

                  No, ja już czytałem wypowiedź jakiegoś polityka, że kryzys finansowy przyniósł "korzystne zmiany więziotwórcze" w społeczeństwie, bo ludzie z kredytem w CHF i przegiętym LV nie mogą się skutecznie rozwieść (mieszkania czy domy są niesprzedawalne, chyba że z pozostawieniem długu do spłaty).
    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:33
      DZiękuję wszystkim za wpisy - troszkę sobie poczytałam, jak to widzą osoby postronne.
      Muszę się przyznać, ze nie przedstawiłam celowo naszej sytuacji, bo to spowodowałoby zejście dyskusji na niewłaściwe tory.

      Rozumiem, że do takiego kredytu większość z Was "widzi" zarobki na poziomie 10-12 000 netto. Tak to odczytałam. Teraz sobie trzeba wszystko przeliczyć wink

      P.S. Mamy troszkę oszczędnści - nie rozważamy porwania się na taki kredyt bez "poduszki".
      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:03
        > Rozumiem, że do takiego kredytu większość z Was "widzi" zarobki na poziomie 10-
        > 12 000 netto. Tak to odczytałam. Teraz sobie trzeba wszystko przeliczyć wink

        Jesli masz zarobki na takim poziomie to w kazdym wypadku rozumniej jest wynajac (no max. 2.5 tys miesiecznie plus oplaty) i zacisnac lekko pasa przez nastepne 3 lata. Jesli przy dochodach 10 tys oszczedzilabys te 4 tys miesiecznie to po 3 latach jest jakies 150 tys. Za trzy lata ceny beda nizsze niz teraz, mozna przyszozczedzic wiecej i miec nawet ponad 200 tys zaoszczedzone, rozsadnie polozone na lokacie zniweluje conajmniej inflacje. Wtedy zakladam, ze cena mieszkania z 500 tys spadnie do 350-400 tys. Bierzesz kredyt na 200 tys albo oszczedzasz jeszcze kolejne pare lat i masz mieszkanie za gotowke. 5-6 lat oszczedzania przy tych dochodach daje mieszkanie bez kredytu.

        Jesli sie ma dochody na poziomie 6-8 tys to nie ma co sie brac za taki kredyt. Istnieje realne zagrozenie, ze oprocentowanie w miedzyczasie wzrosnie, jedna osoba moze stracic prace i nie znalezc rownie dobrze platnej, moze pojawic sie dziecko albo dwoje. Moze wyskoczyc powazna choroba, wypadek ... Przemeczylabym sie na wynajmowanym ale poszukalabym wlasciciela, ktory chce wynajmu dlugoterminowego, podpisze umowe na minimum trzy lata i zaplacila wiecej za ewentulne wygody.
        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:04
          black_halo napisała:
          5-6 lat oszczedzania prz
          > y tych dochodach daje mieszkanie bez kredytu.

          A ile w tym czasie wydasz kasy na wynajem? Tzn. jaką częśc kredytu spłacisz osobie, od której wynajmujesz?
          Nie dość, że będziesz bulić 2500 na czyjeś mieszkanie, to jeszcze masz oszczędzać po 4000 miesięcznie na swoje.6yd lat w
          W sumie na wynajem przez te 6 lat wydasz 180tys, czyli splacisz wynajmującemu jego pół kredytu. To ci oszczędność!


          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:38
            Przy zarobkach 10 tys miesiecznie i bez dzieci mozna spokojnie wynajmowac wypasiony apartament za 2,5 kafla, 500 wydac na media a za pozostale 3 bardzo wygodnie zyc. 4 do odlozenia to minimum moim zdaniem. I zamiast patrzec ile kredytu splaca sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsze 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu. Nie wiem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej dwoch mieszkan, ktore po tych 30 latach beda warte polowe tego co zaplacilas. Bo nie oszukujmy sie, jesli ktos wzial na kredyt mieszkanie w bloku z lat 70tych, ktore ma dzisiaj 40 lat a za 30 lat bedzie mialo 70 lat to naprawde nie zrobil interesu zycia.
            • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:33
              black_halo napisała:

              I zamiast patrzec ile kredytu s
              > placa sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsz
              > e 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu.

              Wolę spłacać bankowi odsetki za moje mieszkanie, niż komuś jego kredyt.

              Nie w
              > iem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej d
              > woch mieszkan,

              Mam zamiar swoje spłacić w 10 lat, zostało mi więc 8 wink
              Ja nie wiem, co będzie za 30 lat. Wiem, ze teraz mam swoje mieszkanie, swój ogródek, w takiej lokalizacji, jak mi odpowiada, nie mieszkam w bloku w wynajmowanej chacie (mieszkaliśmy tak niestety 2 lata) . Moje dziecko ma jedno dzieciństwo i chciałam, żeby miała to, o czym ja mogłam tylko pomarzyć. Ma swój ukochany domek ogrodowy, basen, trampolinę, pokój, ktory może wyglądać tak, jak sobie wymarzy. Dziecko potrzebuje stabilizacji, nie tułania się po obcych mieszkaniach, a przy wynajmie nie możesz być pewny, kiedy właściciel nie będzie chciał wynajmować dłużej. Mieszkamy u siebie, nie u kogoś. Kupowałam dom dla siebie, nie pod inwestycję, więc mam w nosie, ile będzie warty za 30 lat.
              A ty nie wiesz, czy będziesz zarabiać przez te 5 lat 10tys i bedziesz w stanie odłożyć kasę.
              Nie wiesz, jakie będą ceny mieszkań za 30 lat.
              • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:55
                > Dziecko potrzebuje stabilizacji

                stabilizacja jest gdzieś do 50% LTV. Potem jest już tylko kult groźnego bóstwa najczęściej zwanego Miniratka, któremu również dziecko będzie musiało regularnie składać ofiary.

                > Mieszkamy u siebie, nie u kogoś.

                Spróbuj raz nie złożyć ofiary Miniratce, to zobaczysz, u kogo mieszkacie.
                  • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 08:42
                    > tiszantul napisała:
                    > > Spróbuj raz nie złożyć ofiary Miniratce, to zobaczysz, u kogo mieszkacie.
                    >
                    > A jak nie zapłacę za wynajem, to przecież niiiiiiic się nie stanie! Naprawdę ni
                    > c, toż właściciel mieszkania to instytucja charytatywna big_grin

                    No wiec ja mam tak. Place od 5 lat regularnie, bez opoznien. W tamtym roku pokapowalam sie, ze podobne mieszkanie moge wynajac za 50-60 euro mniej miesiecznie. Napisalam list, w ktorym podalam argumenty i na dzisiaj place mniej niz 5 lat. Mysle, ze gdybym chwilowo popadla w klopoty finansowe to nie byloby problemu zzawieszeniem placenia czynszu albo ze zmniejszeniem na pare miesiecy i pozniejsza splata. Dobry wynajmujacy jest na wage zlota.

                    Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wyprowadzasz. Do mamusi albo nawet pod namiot latem. Do tanszego, na obrzezach, mniejszego. Przy kredycie masz jednak ograniczone mozliwosci. raczej na pewno pojdziesz do drugiej roboty, np. na nocki w hipermarkecie zeby zarobic na miniratke. I nie mysl, ze to historyjka. Moi znajomi tak dorabiaja - ona po pracy leci na kase do tesco do 22, dziecka w tygodni nie widuje praktycznie. On w soboty i niedziele dorabia na budowie. Mlodzi, zdolni, po studiach, w korpo, z wielkich miast. Poplyneli z kredytem.
                    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 08:47
                      black_halo napisała:
                      > . Mysle, ze gdybym chwilowo popadla w klopoty finansowe to nie byloby problemu
                      > zzawieszeniem placenia czynszu albo ze zmniejszeniem na pare miesiecy i pozniej
                      > sza splata. Dobry wynajmujacy jest na wage zlota

                      No jasne - charytatywnie wynajmujący właściciel mieszkania jest na wagę złota big_grin

                      > Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wyprowadzas
                      > z. Do mamusi albo nawet pod namiot latem.

                      Na kłopoty finansowe jest coś takiego jak poduszka finansowa.

                      > Poplyneli z kredytem.

                      Bo oczywiście nic innego niż zakredytowanie się pod korek nie znasz.
                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:17
                        > No jasne - charytatywnie wynajmujący właściciel mieszkania jest na wagę złota :
                        > D

                        Dlaczego zaraz charytatywnie? Normalnie. Wynajmujacymi tez sa ludzie.

                        Ciekawe za to, ze ludzie nie przyjmuja do wiadomosci, ze czlowiek ktory popadl w klopoty finansowe nie ma zadnych szans w banku. Spoznisz sie z rata i nawet wakacji kredytowych nie dostaniesz.

                        > Na kłopoty finansowe jest coś takiego jak poduszka finansowa.

                        Naturalnie, ze tak. Ale ta poduszke sie tworzy zanim wezmie sie kredyt. Nie mowie, ze wszyscy tak maja ale w Polsce jest naprawde ogromna rzesza ludzi, ktorzy sa zakredytowani pod korek i dla nich wzrost raty o 100 zlotych to juz naprawde katastrofa. Ty moze tak nie masz a duzo ludzi ma i to sa ci sami, ktorzy 3-4 lata temu krzyczeli 'kto nie kupi teraz ten przegra zycie". Naprawde chcialabym ich zapytac jak to jest ale oni nie siedza na forum bo ich nawet na internet nie stac. Sama jestem z rocznika 83. Nawet nie wiesz ilu moich znajomych ledwo po studiach, z pierwsza umowa pobieglo do banku po kredyt. Rozmowy toczyly o tym kto ile ma zdolnosci i co i gdzie moze za to kupic, o frankach, ktore moga tylko spadac, o cenach ktore beda szybowac w gore. Wiesz gdzie sa ci ludzie dzisiaj? Kiedy jedno stracilo dobra oprace i teraz ma gorsza a drugie urodzilo dziecko i w ogole do pracy nie moze wrocic bo niania w stolicy bierze 2 tysie a do przedszkola nie sposob sie dostac? Albo jedno stracilo prace i poltora siedzialo na bezrobociu a miniratki trzeba bylo placic? I co z tego, ze oprocentowanie kredytu w frankach spadlo skoro i tak nie ma ma z czego placic? Nie ma na zimowe buty dla dziecka, nie ma na wycieczke szkolna, nie ma na antybiotyki? O tym sie nie pisze glosno w gazetach.
                        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:22
                          black_halo napisała:
                          > Dlaczego zaraz charytatywnie? Normalnie. Wynajmujacymi tez sa ludzie.

                          Charytatywnie bo rezygnuje z zarobku. I napisałam poważnie - taki człowiek to skarb tylko jakoś jeszcze na takiego sponsora nie trafiłam.

                          > w Polsce jest naprawde ogromna rzesza ludzi,

                          Napisała emigrantka - specjalistka od spraw polskich big_grin Wybacz Black_halo ale ja chyba żyję w innym kraju niż Ty widzisz. Tylko ja tutaj mieszkam, taka drobna różnica.
                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:06
                        > > Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wypro
                        > wadzas
                        > > z. Do mamusi albo nawet pod namiot latem.
                        >
                        > Ja mogę zrobic to samo i wynająć SWOJE mieszkanie takim naiwniakom ja ty, żeby
                        > mi kredyt spłacali big_grin

                        I co? Pod namiotem bedziesz mieszkac? A jesli mamusia mieszka 500km od Twojego mieszkania, w dziurze zabitej dechami gdzie jezdzi jeden pekaes na dzien? A co jesli kwota wynajmu nie pokryje miniratki? Zdaje sie, ze byl juz tu ktos kto musi doplacac 700 zlotych do kredytu bo wynajem go nie pokrywa.
                          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:19
                            Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop panszczyzniany do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche swoj poziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.

                            Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykladem kogos kto poplynal na kredycie ;D
                            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:26
                              black_halo napisała:
                              > Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop panszczyzni
                              > any do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche swoj po
                              > ziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.

                              Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę zrobili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?

                              Dlaczego nie potrafisz wykazać odrobiny szacunku dla innych ludzi?

                              > Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykladem ko
                              > gos kto poplynal na kredycie ;D

                              Ja zadałam pytanie PIERWSZA i nie dostałam odpowiedzi. Także nie zamierzam kontynuować bezsensownej (jak zwykle z nim) wymiany zdań.
                              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:03
                                > Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę z
                                > robili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych
                                > ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?

                                Dobre. Ciekawe skad w Tobie ta zlosc na ludzi, ktorzy tylko odradzaja kredyt na pol miliona. Czyzbys sama doszla do wniosku, ze Twoj kredyt nie byl takim dobrym pomyslem? To znane w psychologii zjawisko bronienia swojego wyboru za wszelka cene. Nawet jesli sie wlasnie osmieszasz.
                                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:17
                                  black_halo napisała:
                                  > To znane w psychologii zjawisko bronienia swojego wyboru za wszelka cene.

                                  Ale przecież właśnie to robisz big_grin Nazywasz ludzi, którzy wzięli kredyt 'chłopami pańszczyźnianymi', 'przegranymi', snujesz nad nimi tylko czarne wizje. Po co, skoro Ciebie to nie dotyczy?

                                  Ja nikomu niczego nie doradzam ani nie doradzam - każdy sam musi sobie policzyć. Ja mogę pokazać plusy i minusy.
                              • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 00:33
                                araceli napisała:

                                > black_halo napisała:
                                > > Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop pansz
                                > czyzni
                                > > any do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche s
                                > woj po
                                > > ziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.
                                >
                                > Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę z
                                > robili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych
                                > ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?
                                >
                                > Dlaczego nie potrafisz wykazać odrobiny szacunku dla innych ludzi?
                                >
                                > > Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykla
                                > dem ko
                                > > gos kto poplynal na kredycie ;D
                                >
                                > Ja zadałam pytanie PIERWSZA i nie dostałam odpowiedzi.

                                Nie kłam.

                                Mimo, że cenzor usunął te posty to mogę je przywrócić szybciej niż on jest w stanie usuwać.

                                Zaproponowałem Ci pracę za 14 000 funta z zakwaterowaniem. Pracę, którą może wykonywać K A Ż D Y, ponieważ była to praca operatora zmywarki.

                                W.
                                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 08:41
                                  falllen_angel napisał:
                                  > Zaproponowałem Ci pracę za 14 000 funta z zakwaterowaniem. Pracę, którą może wy
                                  > konywać K A Ż D Y, ponieważ była to praca operatora zmywarki.

                                  Ta? I po paru latach kariery na zmywaku, po powrocie do kraju (bo w UK nic tej pensji sobie nie kupię) to co będę robić, żeby to kupione mieszkanie utrzymać? Mam sobie 8 lat wyjąć z życiorysu, od ust odejmować tylko dlatego, żeby mieszkanie za gotówkę kupić?

                                  Idiotyzmy piszesz i tyle. Sam nigdy nic takiego nie robiłeś bo jak pisałeś dostałeś spadek. Mnie może spłata mieszkania zajmie więcej niż 8 lat ale za to bez wyrzeczeń i mieszkania na pokoiku u pracodawcy bez perspektyw. Na dzień dzisiejszy w porównywalnych warunkach jestem it tak w stanie odłożyć więcej tu niż tam więc o katn d..y mi takie 'porady'.
                            • ira_07 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 04.02.13, 11:30
                              Przed chwilą to wyśmiałaś, a teraz być zamieszkała big_grin? Najpierw rzucasz propozycję. Potem ją krytykujesz, a potem znów twierdzisz, że jest dobra big_grin

                              Masz kredyt. Tracisz pracę. Możesz wynająć coś taniego, a mieszkanie wynająć komuś, kto będzie spłacał kredyt. Sytuacja podobna do tej, w której musisz się wyprowadzić z cudzego mieszkania. Tylko ty wyprowadzkę z wynajmowanego traktujesz normalnie, a wyprowadzkę ze swojego wyśmiewasz. Nie widzisz jak się zaplątałaś?
                          • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 12:09
                            > Przecież to był TWÓJ argument. Wyśmiewasz sama siebie? O_O! Dobre!

                            Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długiem jest już zupełnie OK.

                            Araceli, ja też proszę o powrót do Twojego zwykłego, przyzwoitego poziomu, bo zaczęłaś tak dymić, że razem z Twoimi zaczepkami kasują wiele cennych odpowiedzi.
                            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 12:18
                              szantul napisała:
                              > > Przecież to był TWÓJ argument. Wyśmiewasz sama siebie? O_O! Dobre!
                              > Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót
                              > do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długi
                              > em jest już zupełnie OK.

                              O jakiej 'własnej woli' piszesz, kiedy stracisz pracę i wyrzucą Cię z wynajmowanego mieszkania?

                              Poziom? To nie ja w tej dyskusji zaczęłam robić dym najazdem na ludzi posiadających kredyty więc bądź łaskaw zauważyć belkę we własnym oku.
                            • ira_07 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 04.02.13, 11:40
                              Chyba nie łapiesz o co chodzi...

                              > Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót
                              > do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długi
                              > em jest już zupełnie OK.

                              O jakiej własnej woli mówisz? Mieszkanie u mamusi pojawiło się jako argument za wynajmem - bo jak cię wyrzucą za niepłacenie, to możesz wrócić do mamusi. Gdzie tu własna wola?

                              O jakim licytowaniu mówisz? Pojawił się kontrargument, że z mieszkania na kredyt też można do mamusi, a mieszkanie wynająć, by spłacić kredyt. Więc jaki kilkusettysięczny dług i licytacja?

                              To mieszkanie u mamusi to sytuacja awaryjna i nikt nie napisał, że jest OK.

                        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:01
                          black_halo napisała:

                          > I co? Pod namiotem bedziesz mieszkac? A jesli mamusia mieszka 500km od Twojego
                          > mieszkania, w dziurze zabitej dechami gdzie jezdzi jeden pekaes na dzien?

                          To ty dałaś taką propozycję, więc mogę zadać te same pytania tobie.
                          Akurat moja cała rodzina mieszka w tym mieście, co ja.

                          A co
                          > jesli kwota wynajmu nie pokryje miniratki?

                          Ceny wynajmu takich nieruchomości jak moja to koszt ok. 2500zl bez mediów, więc jeszcze mi zostanie tongue_out A poza tym, zawsze można dopłacić te 200 czy 300zł, a resztę sfinansuje taki wynajmujący jeleń tongue_out
                      • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:57
                        > Ja mogę zrobic to samo i wynająć SWOJE mieszkanie takim naiwniakom ja ty, żeby
                        > mi kredyt spłacali big_grin

                        Oczywiście, wystarczy wpłacić 50% wartości mieszkania i już stać cię na to, by je komuś wynająć! Tak właśnie wyobrażam sobie grzecznego kredyciarza - wpłaca 50%, ale nie stać go, żeby w swoim mieszkaniu mieszkać i wynajmuje je lokatorowi, który dwa tygodnie szukał najtańszego mieszkania na rynku i właśnie do nas dzwoni! Wspaniale! Nareszcie! Należysz jednak do wąskiej elity kredytobiorców. W znakomitej większości przypadków możliwy do uzyskania czynsz nie starczy na miniratkę.
            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 07:54
              black_halo napisała:
              > I zamiast patrzec ile kredytu s
              > placa sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsz
              > e 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu. Nie w
              > iem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej d
              > woch mieszkan, ktore po tych 30 latach beda warte polowe tego co zaplacilas.

              Black_halo - kocham takie podejście! Nie patrz ile płacisz komuś za wynajem! Nie patrz! Co z tego, że w Twoich kalkulachach kwoty te idą w setki tysięcy - nie patrz!

              Dzięki takim osobom moje mieszkanie spłacają wynajmujący. Dziękuję big_grin
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:42
      > No tak bo przecież opcja wynajmu jest darmowa i całkowicie bezpieczna - w razie
      > utraty dochodów właściciel mieszkania będzie instytucją charytatywną i na bruk
      > nie wyrzuci smile Kredytoszydercy nie widzą innych opcji niż to, że kupiło się mi
      > eszkanie na najgorszych możliwych warunkach. Po prostu w głowie się to nie mieś
      > ci big_grin

      Mowimy o ludziach, ktorzy ledwie dostali pierwsza prace z umowa na stale (przed 2009 cos takiego naprawde istanialo) polecieli kupowac mieszkanie "bo taniej nie bedzie". Gdzies pisali, ze 700 tys rodzin ma kredyt hipoteczny we frankach. Mnostwo tych ludzi kupilo naprawde mikro mieszkanka za kosmiczne pieniadze, np. 55 metrow w krakowie za 630 tys na 120%LTV we frankach !!! ci co kupili przed 2006 rokiem nie zaliczaja sie do tej grupy bo wczesniej banki wymagaly wkladu wlasnego na poziomie 20% i nikt nie wierzyl w bajki o tym, ze na cztery osoby wystarczy 500 na jedzenie. Nie wiem czy sie orientujesz ale reszta spoleczenstwa nie ma ochoty sposorowac czyichs apartamentow i bezposrednio bankow z wlasnych podatkow.
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:04
        black_halo napisała:
        > ie bedzie". Gdzies pisali, ze 700 tys rodzin ma kredyt hipoteczny we frankach.
        > Mnostwo tych ludzi kupilo naprawde mikro mieszkanka za kosmiczne pieniadze, np.
        > 55 metrow w krakowie za 630 tys na 120%LTV we frankach !!!

        Boszz - i znowu! Tylko jeden scenariusz. Tylko jeden znasz, tylko jeden powtarzasz. Nic innego w głowie nie ma - totalnie NIC.

        A jak już pierniczysz o CHF to radzę się zapoznać z tym jak się kształtuje wysokość raty na przestrzeni ostatnich lat. I jeszcze jedno - RnS to tylko kredyty w PLN. Tak gwoli Twojej frankowej histerii.
        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:54
          > A jak już pierniczysz o CHF to radzę się zapoznać z tym jak się kształtuje wyso
          > kość raty na przestrzeni ostatnich lat.

          Kult miniratki wiecznie żywy. Pamiętam funkcjonował kiedyś konkurencyjny kult pod hasłem "kredyt na 30 lat spłaca się przeciętnie w sześć lat", ale jednak wysokość długu wystrzeliła w kosmos, wyznawcy szybkiej spłaty przeszli na kult miniratki i jak widzimy chcą nawracać nawet kogoś, kto nie ma kredytu. Chwała miniratce.
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:49
      > No tak bo przecież opcja wynajmu jest darmowa i całkowicie bezpieczna - w razie
      > utraty dochodów właściciel mieszkania będzie instytucją charytatywną i na bruk
      > nie wyrzuci smile Kredytoszydercy nie widzą innych opcji niż to, że kupiło się mi
      > eszkanie na najgorszych możliwych warunkach. Po prostu w głowie się to nie mieś
      > ci big_grin

      Jesli ktos ma mozg, zapomnialam dodac, to pierwsze pare lat wynajmuje, inwestuje w SIEBIE a nie w pare cegiel na kredyt, nawet mieszka z mamusia. A potem spija smietanke. Po paru latach ma wystarczajaco duzo pieniedzy, zeby kupic mieszlanie z duzo duzo mniejszym kredytem. Albo bez. Albo dochodzi do wniosku, ze po co ma sie ograniczac i dalej wynajmuje bo moze za pare lat przydazy mu sie fajny kontrakt w innej czesci swiata. Ludzie z duzym kredytem sa czesto uwiazani do swojego mieszkanka, szczegolni ci co wzieli na gorce.
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:08
        black_halo napisała:
        > a smietanke. Po paru latach ma wystarczajaco duzo pieniedzy, zeby kupic mieszla
        > nie z duzo duzo mniejszym kredytem. Albo bez.

        No tak - bo te pierwsze lata pracy to Pani Black_Halo kokosy zarabiała. Czy ot nie Ty pisałaś o dłuuuuugim bezrobociu? I po paru latach pół bańki już masz?
        • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:46
          > No tak - bo te pierwsze lata pracy to Pani Black_Halo kokosy zarabiała. Czy ot
          > nie Ty pisałaś o dłuuuuugim bezrobociu? I po paru latach pół bańki już masz?

          Powiem Ci tak, zaraz po studiach wyjechalam za granice, mialam troche oszczednosci, cos tam od rodzicow, faceta i pomoc jego rodzicow. Pierwsze miesiace zarabialam nedznie bo jeszcze sie uczylam ale po 4 miesiecach znalazlam robote w zawodzie juz calkiem niezle platna. Przepracowalam 9 miesiecy, obiecywali mi umowe na stale ale nadszedl wrzesien 2008 i w ostatnim dniu umowy powiedzieli mi "wicie, rozumicie, do wiedzenia". Podczas 9 miesiecy pracy troche grosza odlozylismy ale bez przerwy nam powtarzono, zeby isc i kupic mieszkanie bo taniej nie bedzie, bo przeciez umowa na stale to formalnosc. W sumie bez stalej pracy bylam rok i 3 miesiace. Dla mnie wiecznosc. Prace jako pomoc kuchenna wzielam ze spiewem na ustach. Potem znalazlam robote w zawodzie i w sumie pracuje tam juz ponad 2 lata. Tak wygladaja pierwsze lata po skonczeniu studiow u wielu osob, troche tu, troche tam, zlecenia itd. Moj facet zarabial wtedy 1400 euro na reke, ja po ledwie 9 miesiecach pracy nie mialam prawa do zasilku a nasze rachunki wynosily gdzies 850 euro, do tego benzyna, jedzenia, ubranie, lekarz. Nie wspominam tego czasu najlepiej. Za wynajem placilismy 500 euro, gdybym wziela kredyt na podobne, jednosypialniowe mieszkanie (sypialnia + salon z aneksem, lazienka, hol, 55 metrow) to placilabym minimum 750-800 euro raty. Plus 250 rachunkow, jesc tez by trzeba bylo, dojechac do pracy itd. Czyli poplynelibysmy jak nic. I to jest lekcja pogladowa jak moze w zyciu byc.
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:08
              > black_halo napisała:
              > > Czyli poplynelibysmy jak nic. I to jest lekcja pogladowa jak moze w zyciu
              > byc.
              >
              > No właśnie Black_Halo. No właśnie.

              No właśnie, Black Halo, trzeba było brać kredyt w Polsce w szczycie bańki w 2008, byłabyś ustabilizowana na całe życie, w dzień zarabiałabyś na miniratkę, w przerwach od pracy mogłabyś ewentualnie przenocować we własnym mieszkaniu, przynajmniej nie włóczyłabyś się bez sensu po świecie, nie mówiąc już o zarabianiu w euro, bo to jest naprawdę skandal i my ci tego nie wybaczymy.
              • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:47
                No właśnie, Black Halo, trzeba było brać kredyt w Polsce w szczycie bańki w 200
                > 8, byłabyś ustabilizowana na całe życie,w dzień zarabiałabyś na miniratkę, w p
                > rzerwach od pracy mogłabyś ewentualnie przenocować we własnym mieszkaniu, przyn
                > ajmniej nie włóczyłabyś się bez sensu po świecie, nie mówiąc już o zarabianiu w
                > euro, bo to jest naprawdę skandal i my ci tego nie wybaczymy.

                No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zadowolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić super wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potrzeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sobie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w Egipcie i w Maroku.
                Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.
                • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:04
                  > No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zad
                  > owolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                  > Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić sup
                  > er wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                  > No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potr
                  > zeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sob
                  > ie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w
                  > Egipcie i w Maroku.
                  > Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.

                  Nikt nie mowi, ze kredyt to samo zuo. Tylko przestrzegamy przed wzieciem pol miliona bez wkladu wlasnego i oszczednosci. Jesli masz tak niska rate to wzielas zapewne we frankach albo za doplata i w mniejszym miescie - tobie sie oplacalo ale uwierz, naprawde uwierz, ze setki tysiecy ludzi wpakowalo sie bagno z ktorego nie moga wyjsc. W duzymch miastach wypasione mieszkanko w 2008 roku kosztowalo duzo duzo wiecej. Nie wiem skad sie bierze te zaprzeczenie, ze na kupnie mieszkania mozna tylko zyskac.

                  Jak widze niektorych swoich znajomych z kredytem to jest mi ich zal. Nigdzie nie jezdza, nawet na wczasy agroturystyczne w wyjscie do kina to moze z raz na 5 lat bo ciagle trzeba ciulac na ratke. Rata na poziomie 1/5 dochdow jest ok ale sa ludzie z rata na poziomie 1/3-1/2 dochodow. Nie wiemy jakie dochody ma autorka wiec napisalam - jesli mniej niz 6-7 tys to nie ma sensu brac kredytu, jesli wiecej - blisko 10 to lepiej trpche poczekac i miec wiecej gotowki.
                  • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:18
                    Moje mieszkanie jest równo 20 km od centrum Warszawy, w kierunku zachodnim. Kredyt był brany w złotówkach, oczywiście z wkładem własnym.
                    Mieszkanko to salon(ik), sypialnia i kuchnia.
                    A kiedy brałam ten kredyt zarabiałam 2700 zł przy racie 1700 zł.
                    Szaleństwo? Niekoniecznie, bo miałam wszelkie podstawy przypuszczać, że rata spadnie a zarobki wzrosną. Czasem trzeba zaryzykować, bo ja, podobnie jak autorka tez byłam już chora od przeprowadzek. A swoją drogą, ktoś, kto uważa, że przeprowadzka to takie nic, chyba nie ma żadnych osobistych rzeczy. U mnie chociażby książki czy kubki szły w setki sztuk. Już widzę firmę przeprowadzkową, która to pieczołowicie pakuje i rozpakowuje. Tzn. owszem, jestem sobie to w stanie wyobrazić, ale zapłata za tę usługę będzie odpowiednia i nie będzie to kilkaset złotych (tak jak u mnie, za zniesienie, przewiezienie, wniesienie), ale kilkakrotnie większa.
                    A co do meritum, to ja też uważam, że nie ma sensu kredytować się pod korek i jakieś rezerwy trzeba mieć, ale to, że autorka ma już dość przeprowadzek i nie może dłużej czekać doskonale rozumiem.
                    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:43
                      > Moje mieszkanie jest równo 20 km od centrum Warszawy, w kierunku zachodnim. Kre
                      > dyt był brany w złotówkach, oczywiście z wkładem własnym.

                      Heh - "wkład własny", zagadka niskiej ratki rozwiązana. Możesz wyjaśnić, jaki jest sens chwalić się niską ratką, jeśli mieszkanie jest częściowo kupione za gotówkę? Dlaczego płacisz aż 1100 raty, skoro mogłabyś płacić 50 złotych raty, wystarczy zwiększyć wkład własny?
                            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 16:19
                              > Niestety nie orientuję się, nie wiem nawet za bardzo, gdzie leży Ożarów Mazowie
                              > cki.
                              > Ale może ktoś inny będzie Ci w stanie pomóc.

                              Faktycznie, pisałaś, że twoje mieszkanie jest 20 km od Warszawy w kierunku zachodnim, więc Ożarów odpada, bo za blisko Warszawy. Możesz wymienić jakieś miasto w swoim regionie, bo jestem coraz bardziej ciekawy, gdzie były te okazyjne mieszkania po 300 tysięcy. Wygodnie się mieszka w dwupokojowym o powierzchni 70 metrów kwadratowych?
                              • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:46
                                Wątpisz, że można kupić wygodne mieszkanie za 300 tys?

                                Moje kupiłam za 336 tys., 86 metrów, salon i dwie sypialnie, dwa miejsca postojowe i 200 m ogródka. też 20 km od Warszawy. I dzięki temu mam ratę 850 zł, kredyt w EUR (wkład własny 50%, sprzedałam mieszkanie w Wawie, kupowane na kredyt w CHF z wkładem własnym 15%) , a nie przeszło 2 tys.
                                • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:14
                                  > Wątpisz, że można kupić wygodne mieszkanie za 300 tys?

                                  W tamtym przykładzie było tak: 20 km od Warszawy mieszkanie dwupokojowe ("salonik, sypialnia i kuchnia") za 300 tysięcy. Rata wahająca się od 1700 do 1100 plus opłaty do spółdzielni - miesięczne utrzymanie dwupokojowego mieszkania wychodziło od 2100 do 1500, do tego codzienne dojazdy do Warszawy 20 km, bo trzeba zarobić na ratkę oraz na dojazdy do pracy. Podliczmy: dotarcie do pracy potrafi zająć nawet mieszkańcom Warszawy ponad godzinę, więc tutaj - dwie (korki), standardowy etat 8 godzin, powrót z pracy dwie i pół godziny ("Polska w budowie"), dziewczyna ledwie zdąży chwilę odetchnąć, umyć się i przenocować. Wariant z komunikacją publiczną wydaje mi się nieco gorszy, więc nie liczę.
                                  Oczywiście warto podkreślić, że w weekend z mieszkania korzystamy nie tylko w nocy, lecz także w ciągu dnia!
                                  • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:23
                                    Wiesz, to nie zawsze tak jest z dojazdami. Mieszkałam w Wawie i do pracy jechałam godzinę, czasem godzinę z kawałkiem. Teraz jadę (od wyjścia z domu do wejścia do pracy) maksymalnie godzinę i 5-10 minut - a to dlatego, że nie mam samochodu i droga ze stacji do domu zajmuje mi 15 minut pieszo. Mam jednak nadzieję jakiś samochód nabyć w ciągu miesiąca-dwóch i skrócić ten czas.

                                    Ale decyzję o kupieniu mieszkania poza Warszawą podjęłam świadomie, właśnie dlatego, żeby nie wpakować się w kredyt, który pożre nam lwią część dochodów. W poprzednim mieszkaniu 46 m w 4 osoby mieszkało nam się bardzo mało komfortowo, konieczna była zmiana na większe - ale mieszkanie w Wawie ok. 80 m to jakieś 600 tys minimum, czyli kredytu miałabym jakieś 450 tys., a nie 150 tys.
                                  • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:43
                                    Cóż, sztuka czytania ze zrozumieniem w narodzie ewidentnie zanika. Bo ja wyraźnie napisałam, że równo 20 km od CENTRUM Warszawy, a nie od Warszawy. Za centrum przyjęłam, dajmy na to Pałac Kultury, bo kto mi zabroniwink.
                                    Jazda samochodem do pracy zajmuje mi 45 minut w godzinach szczytu (akurat odpowiedni czas na parę przemyśleń i zrelaksowanie się i zamknięcie etapu pracy po pracy, aby do domu wrócić już z wolną głową, btw. kiedyś mieszkałam na Powiślu i pracowałam na Powiślu i byłam z tego bardzo niezadowolona).
                                    Co samego centrum mam 1 h jazdy, poza godzinami szczytu 0,5 h, a mój absolutny rekord to 15 minut ok. 4 nad ranem, jak odbierałam kiedyś kogoś z pociągu.
                                    Więc to są dla mnie całkiem akceptowalne koszty życia w wielkim mieście, co więcej, ja jestem zadowolona, że nie mam do i z pracy 5 minut.
                                    A w swoim mieszkanku bywamy bardzo często, bo bardzo je lubimy, bo jest piękne perfekcyjne i tak w ogóle cudownie spędzać w nim czas. Wczoraj np. wyszłam z pracy punkt 17, a o 17.45 wchodziłam już klatką schodową, czując rozkoszny dla zwijającego się z głodu żołądka zapach kurczaka w sosie słodko kwaśnym, mając nadzieję, że to u mnie. I to było u mnie!wink
                                    Aha, spółdzielni mieszkaniowej nie mam, jest wspólnota, która ma dużo niższe opłaty, więc Twoje wyliczenia to o kant tyłka potłuc jedynie, frustracietongue_out
                                    • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:17
                                      ganna_risatdinova napisała:

                                      > Cóż, sztuka czytania ze zrozumieniem w narodzie ewidentnie zanika. Bo ja wyraźn
                                      > ie napisałam, że równo 20 km od CENTRUM Warszawy, a nie od Warszawy. Za centrum
                                      > przyjęłam, dajmy na to Pałac Kultury, bo kto mi zabroniwink.

                                      Otwieramy google maps i patrzymy:

                                      Legionowo 24km
                                      Kobyłka/Wołomin 24-26km
                                      Pruszków za blisko
                                      Brwinów 24km
                                      Piaseczno za blisko
                                      Konstancin-Jeziorna 20.5km

                                      > Jazda samochodem do pracy zajmuje mi 45 minut w godzinach szczytu

                                      Jechałem niedawno taksówką z Dworca Centralnego:
                                      Godzina utworzenia zlecenia: 21 grudnia 2012 20:05:59
                                      Rzeczywista godzina rozpoczęcia podróży: 21 grudnia 2012 20:10:27
                                      Godzina zakończenia podróży: 21 grudnia 2012 20:38:54
                                      Przebyty dystans: 4181 m
                                      Czas podróży: 0:28:26.220425

                                      Ależ Ci taksówkarze miasta nie znają i jeździć nie umieją. Skąd oni ich biorą?! S K A N D A L ! ! ! I W S T Y D ! ! !

                                      > Więc to są dla mnie całkiem akceptowalne koszty życia w wielkim mieście

                                      Tak się nam ta Warszawa rozrasta pięknie, że niedługo Łódź zostanie częścią Wielkiego Miasta (tak się to chyba powinno pisać, nie sądzisz?)

                                      > A w swoim mieszkanku bywamy bardzo często, bo bardzo je lubimy, bo jest piękne
                                      > perfekcyjne i tak w ogóle cudownie spędzać w nim czas.

                                      Oczywiście, to najwspanialsza rzecz móc spędzać czas w swoim wymarzonym i dopieszczonym gniazdku. Kto by tam się chciał szlajać po jakiś knajpach, kinach czy wystawach, jak można spędzić wieczór w kapciach, przed telewizorem z lampką wybornego wina z Biedronki!!

                                      > wijającego się z głodu żołądka zapach kurczaka w sosie słodko kwaśnym, mając na
                                      > dzieję, że to u mnie. I to było u mnie!wink

                                      Naprawdę nie musiałaś tego dodawać.

                                      Dobrze wiemy, że to opowieści o pasztetowej z Lidla, kaszance z bazarku oraz ziemniakach od chłopa ze szmalcem żeby tylko starczyło na miniratkę to rozpuszczają ludzie podli, ludzie źli, pełni frustracji oraz agresji z powodu mieszkania u mamy. Ludzie sukcesu tylko kurczaka w sosie słodko kwaśnym! Oraz sushi (ale tylko bez ryby maślanej!!!!

                                      W.
                                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 20:48
                                        > Ależ Ci taksówkarze miasta nie znają i jeździć nie umieją. Skąd oni ich biorą?!
                                        > S K A N D A L ! ! ! I W S T Y D ! ! !

                                        Choc generalnie sie z Toba zgadzam to warszawaskich taksiarzy nalezy docenic. Jeden raz dostalam sie z dworca Warszawa Wschodnia na Okecie w 15 minut. Ta przyjemnosc kosztowala mnie 180 zlotych ale przebukowanie biletu kosztowaloby 4 razy wiecej. Nie mam pojecia jak facet to zrobil ale faktem jest, ze zdazylam do okienka odprawy ze dwie minuty przed zamknieciem, taksowkarz doniosl jeszcze walizke big_grin Jest moim bohaterem.
                    • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:54
                      ganna_risatdinova napisała:

                      > Już widzę firmę przeprowadzkową, która t
                      > o pieczołowicie pakuje i rozpakowuje. Tzn. owszem, jestem sobie to w stanie wyo
                      > brazić, ale zapłata za tę usługę będzie odpowiednia i nie będzie to kilkaset zł
                      > otych (tak jak u mnie, za zniesienie, przewiezienie, wniesienie), ale kilkakrot
                      > nie większa.

                      2000-3000PLN za jakieś 20-30 metrow szesciennych

                      W.
                    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:43
                      anyx27 napisała:
                      > Ale to tylko ty tak kalkulujesz. Ja nie kalkuluję w ten sposób, bo kupiłam mies
                      > zkanie do mieszkania, a nie pod inwestycję.

                      Jak większość. Z twierdzeniem 'na kupnie mieszkania można tylko zyskać' spotykam się tylko w prześmiewczych postach kredytoszyderców wink
                • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:22
                  > No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zad
                  > owolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                  > Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić sup
                  > er wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                  > No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potr
                  > zeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sob
                  > ie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w
                  > Egipcie i w Maroku.
                  > Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.

                  Ciekawe co w październiku 2008 można było kupić za 250 tysięcy złotych. 50 metrów w Białymstoku? Jak na Białystok 6000 zł to bardzo dobre dochody. Nikt nie przeczy, że osoby zamożne stać na kredyt.
                  Ciekawe ile po czterech latach spłacania kwoty 250 tysięcy wynosi wysokość długu, jeśli ratka 1100. Jakieś 360 tysięcy?
                  Wycieczki do Egiptu oraz pozostałe - nie przeczę, na pewno było fajnie.
    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:31
      > Zaraz Ci napisza, ze jestes mamisynkiem mieszkajacym u mamusi albo jestes bezdomny czyli wynajmujesz bo boisz sie wziasc odpowiedzialnosci ;D I przegrales zycie w ogole bo nie wziales kredytu na 40 lat we frankach na nore 36m2 zwana w folderach apartamentem, po 12 tys za metr.

      W skrajnym przypadku CHF był po 2 złote, a mieszkania w Wawie po 10 tys., co daje 5 tys. CHF za metr, czyli po dzisiejszym kursie 17 tys. złotych za metr (w Getin Banku 18 tys.), a gdyby ktoś chciał spłacić przy rekordowym kursie CHF 4,10 wyszłoby ponad 20 tys zł za metr. Poza tym jeszcze dochodzą koszty kredytu. Mówiło się wtedy o tym, że będziemy drugą Hiszpanią i faktycznie trudno będzie tego uniknąć...
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 07:56
        tiszantul napisała:
        > W skrajnym przypadku CHF był po 2 złote, a mieszkania w Wawie po 10 tys., co da
        > je 5 tys. CHF za metr, czyli po dzisiejszym kursie 17 tys. złotych za metr (w G
        > etin Banku 18 tys.), a gdyby ktoś chciał spłacić przy rekordowym kursie CHF 4,1
        > 0 wyszłoby ponad 20 tys zł za metr. Poza tym jeszcze dochodzą koszty kredytu. M
        > ówiło się wtedy o tym, że będziemy drugą Hiszpanią i faktycznie trudno będzie t
        > ego uniknąć.


        I kolejny, który nie widzi nic poza skrajnością big_grin big_grin big_grin
    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:12
      > Boszz - powtarzasz to jak mantrę w każdej dyskusji na ten temat. Naprawdę nie k
      > ażdy kupował po 10tys za metr. Nie każdy brał 120% LTV, nie każdy brał w waluci
      > e.

      Oczywiście, że nie każdy, parę osób wzięło 130%... Wpłacający 10% wkładu własnego to była wąska elita kredytobiorców, trochę jeszcze uszczuplona przez doradców, którzy sugerowali brać 100%, a gotówkę zainwestować w fundusze. Warto podkreślić, że można było uzyskać taką poradę zupełnie za darmo smile
    • ablims Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 13:47
      mieszkanie za 500 tyś zł
      Całkowity koszt: 1 079 177,76 zł
      Odsetki: 579 177,76 zł
      Oprocentowanie 6%
      Oprocentowanie rzeczywiste: 115,84 %
      Rata: 2 997,75 zł
      Koszt po uwzględnieniu 4,00% inflacji: 630 006,60 zł

      czyli za dom zapłacisz 1 milion 79 tyś zł, a po uwzględnieniu inflacji 4% 1 milion 130 tyś

      ile zarabiać?
      3000 zł rata
      1500 zł opłaty
      2000 zł na życie

      minimalnie 6500 zł

      A teraz druga strona
      oszczędzasz 3000 zł miesięcznie na lokacie 6% brutto kapitalizacja miesięczna
      co rok indeksujesz (zwiększasz wpłatę) o 4%
      to po 10 latach masz kwotę do wypłaty: 548 714,89 zł.

      Wybór należy do Ciebie smile
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:05
        ablims napisał:
        > A teraz druga strona
        > oszczędzasz 3000 zł miesięcznie na lokacie 6% brutto kapitalizacja miesięczna
        > co rok indeksujesz (zwiększasz wpłatę) o 4%
        > to po 10 latach masz kwotę do wypłaty: 548 714,89 zł.

        I wszystko fajnie, gdybyś nie zapomniał, że podczas tego odkładania też trzeba gdzieś mieszkać. Padła tu kwota dla Wa-wy 2,5tys więc przez 10 lat to takie 'drobne' 300 tysięcy złotych big_grin

        Dodatkowo taka drobna manipulacja: 3000zł 'indeksowane' o 4% to średnio odkładane w tym okresie 3600zł czyli 20% więcej.

        Także - rata 3000 przy kredycie na 20 lat, odkładane 3100 (3600-500zł różnica w stosunku do wynajmu). Po 10 latach zostaje do spłaty 418tys kapitału a oszczędności odłożonych masz 471tys (oprocentowania przyjęłam takie same jak Ty).