aleks2539
27.01.13, 14:36
Muszę jakoś wyjść z długów. Nie moich. Męża

Mąż aktualny, długi w sumie wspólne. Mamy długi na karcie kredytowej oraz w ZUSie.W ZUS-ie mąż chce się dogadać co do spłaty zaległości. Zostało tam ok 5 tys. zł. Firmę już zamknął, otworzył spółkę więc problem z zusem odpada. Zostaje karta kredytowa. Czy jest opcja jakiegoś tańszego zadłużenia się? Tak aby spłacić kartę i w mniejszych ratach spłacać nowy kredyt?
Nie ukrywam - moim największym problemem w wyjściu z długów jest właśnie firma męża - dochody raz są, raz ich nie ma. Nigdy nie przewidzę kiedy będą i w jakiej wysokości. A jak się okazuje, że wszystko jest ok to następnego dnia dowiadujemy się, że kontrahent wyjechał i kasa wpadnie za 2-3 tygodnie