kokieteryjna
31.01.13, 12:36
Na zycie 2700 zl miesiecznie.
Niskie koszty utrzymania, na poziomie 400-500 zl (czynsz, tel, internet)
Wlasna kawalerka, nieobciazona kredytem.
Auto 9 letnie, wkrotce bedzie nadawac sie do wymiany.
Mieszkanie za male na rodzine, wiec wkrotce chociaz jakies 2 pokoje by sie przydaly. Ale to moze poczekac 4 lata. Tyle tylko, czy uda mi sie cos z tak malej kwoty w ogole odlozyc?
Jest duza szansa, ze tatus dziecka dolozy sie do mieszkania.
Wierze, ze dziecko w pierwszych 4 latach zycia nie pochlania duzych sum pieniedzy.
Ale stracilam ta wiare, gdy zaczelam czytac Wasze komentarze - juz sama wyprawka to wg niektorych 5-6 tys zl.
Da sie jakos normalnie zyc z dzieckiem za ta kwote, by nie czuc biedy i niedostatku? Jak myslicie?