Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności

02.02.13, 14:28
Pierwszy miesiąc Nowego Roku za nami.Styczeń obfitował w duże wydatki, niektóre nie przewidziane.Znowu poległam na polu wydatków na lekarza i leki dla dzieci.
Ale z nadzieją patrzę na luty.Czekam też PIT od swojego pracodawcy ,aby jak najszybciej się rozliczyć i otrzymać zwrot podatku.Z pozytywów to wygaszam kartę kredytową no i będziemy mniej płacić za komórkę.
A tak poza tematem to czekam z utęsknieniem na wiosnę i słońce.
    • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 14:31
      Miesiac krotki: na jedzenie wydamy mniejsmile
      • kio-ko Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 15:36
        nie chorować i nie wydawać na leki- wczoraj poszło 34 zł bo złapałam anginę a bez antybiotyku nie da rady tego zwalczyć W styczniu przeszłam grypę bez specjalnego leczenia, raczej stosowałam domowe sposoby a tu nowe dziadostwo się przypałętało.
        Dalej mam postanowienie żadnych ciuchów (no chyba ze znajdę wymarzoną sukienkę), żadnych kosmetyków.
        W połowie lutego znowu podwyżka cen biletów- tutaj nie oszczędzę.
        Komórka doładowana jeszcze z ubiegłego roku na 70zł myślę że mi to spokojnie do czerwca starczy, nawet przy częstych rozmowach
        W lutym nie piję piwkasmile
        No i te głupie walentynki, co to za idiota w ogóle wymyślił, niedobrze mi się robi jak widzę te cukierkowe pierdoły. Musze jednak kupić jakiś drobiazg.
        • alnasza Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 15:39
          No ja niestety styczeń zamknęłam na "0" - opłaty związane z ubezpieczeniem samochodu, chory pies...sad a luty nie zapowiada się lepiej bo muszę syna na zimowisko wyprawić. No cóż..czekam na marzec - słońce, ciepło no i pewnie uda mi się coś odłożyć...byle do wiosnysmile)))
          • birkin-bag Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 15:59
            styczeń na zero, luty podobnie [w najlepszym przypadku]. z dodatkowych wydatków czeka nas m.in. rehabilitacja córki i jej szczepienia, zakup krzesełka do karmienia, wykorzystam też do końca wyprzedaże i kupię sobie płaszcz i kozaki na przyszły rok. muszę jeszcze dołożyć 500 zł do biletów lotniczych na wyjazd wakacyjny.
            z pozytywów: luty to ostatni miesiąc abonamentu na komórkę, obniżamy opłaty za kablówkę i internet
            postanowienia: zero kosmetyków, zero ubrań [poza tymi kozakami i płaszczem], wyjedzenie zapasów z zamrażalnika

            odłożę coś tylko jeśli dostanę zaległą kasę za zlecenia, a mąż prowizje
            • chill Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 16:17
              U nas styczeń był kiepski-chorowała cała rodzina łącznie z kotem-na lekarstwa i wizyty u weta poszło w sumie 500zł, grrr...
              Ubrania mamy w zasadzie-mąż kupił we Włoszech upatrzoną na wyprzedaży kurtkę i to tyle. Najbliższe zakupy ubraniowe dla siebie planuję może latem? wink Młoda ma niemal wszystko na wiosnę/lato-zawsze kupuję na wyprzedażach nieco większe rzeczy na następny sezon.
              Luty pewnie będzie oszczędny, bo czeka mnie rezerwacja wyjazdu z młodą i moimi dzieciatymi koleżankami na wiosenne wakacje. Poza tym czyścimy szafki i zamrażarkę z zapasów, bo lada chwila czeka nas przeprowadzka (mam nadzieję) i ciężko będzie to wszystko taszczyć, wnosić...
    • 1yna-taka Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 19:10
      Bardzo się cieszę, że to już luty, styczeń był dla mnie koszmarny. Z pozytywów, w połowie msc dzień zakochanychbig_grin
      • anula36 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 20:43
        Ja z kolei nie pije alkoholu w poscie, wiec troche na tym przyoszedze, pojdzie za to na 2 imprezy urodzinowe w bliskiej rodzinie i walnetynkismile
        Licze ze miesiac zakoncze na zero.
    • upartajakosiol Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 21:21
      wefdwqf
    • zuzu-and-more Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 02.02.13, 22:54
      Oj u nas kiepsko luty się zaczyna... naprawa samochodu nam się napatoczyła, a w handlu to nie najlepszy miesiąc dla utrzymujących się z niego,miesiąc krótki a opłaty stałe takie same mimo mniejszej ilości dni
    • nietota34 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 03.02.13, 00:03
      Luty jest krótki i w związku z tym będzie mniej pieniędzy z pensji. Już wiem, że większe wydatki zaczną się od wizyty u weterynarza z kotką.
      Na ten moment wydatki pewne/wiem jaka kwota to abonament za telefon,doładowanie drugiego telefonu, rata kredytu.
    • solejrolia Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 03.02.13, 00:17
      Cieszę, się że już luty, mniej wydatków (choćby na jedzenie) - niby miesiąc tylko 2dni krótszy od stycznia, ale jednak.

      Styczeń obył się bez chorób, za to luty- od razu wizyta w aptece, bo nie mieliśmy w domu nawet wit. C, a coś nas drapie w gardłach. za kilka podstawowych rzeczy zapłaciłam 50zł , to dużo, przyznam się, że jestem zaskoczona, bo nie spodziewałam sie tak wysokiego rachunku.
      ale z drugiej strony: tak dawno temu byłam w aptece, że już nie pamietam kiedy, więc :
      co ja się dziwię?!
      Wczoraj poszalałam na wyprzedaży (nie planowałam, ale nie szkodzi). Zajrzałam najpierw do lumpa- zwykłe podkoszulki pani wyceniła sobie nawet po17zł, (WTF- to przecież uzywane rzeczy!) Lekko wkurzona pojechałam do centrum i przeglądając w Decatlonie "końcówki serii" nakupiłam dziecku kilka koszulek (po 7zł, po 9zł- tak były wycenione) , i jeszcze bluzę sportową, i koszulkę na wf, i buty na wiosnę (marki adidas). i zapłaciłam coś koło 100zł za reklamówę ciuchów (i jedne buty). A dziecko jakie zadowolone, bo ma fajne i markowe ciuchy, w jej ulubionym stylu, czyli sportowym.
      Z rzeczy planowanych to chcemy jechać poodwiedzać znajomych i rodzinę, chcemy zrobić taką kilkudniową objazdówkę - córka ma ferie, to akurat znajdzie się czas. oczywiście muszę przeliczyć, ile paliwo, ile na ewentualne prezenty, bo choćby butelka wina dla znajomych, czy jakiś drobiazg dla ciotki przydało by się kupić.

      poza tym żadnych większych wydatków nie planuję. i tego zamierzam się trzymać.
    • johana75 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 03.02.13, 16:10
      Ja na luty gospodaruje pieniędzmi ze stycznia. Zamówiłam i zapłaciłam juz za nowa lustrznkę (zakup odkładany od jakiegos czasu- nie byl niezbędny, ale przy sprzedaży mieszkania sie przyda ;p) , wiec w lutym bedzie zero oszczędności. Nie mam zamiaru brac cokolwiek z "kupki" no chyba że stanę do przetargu o mieszkanie wink
    • tosiulec Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 04.02.13, 17:01
      U mnie styczeń - ciężki. Wydałam o wiele więcej niż planowałam. Szpital, chore dziecko, drogie leki, nawilżacz itd.... Posypało się strasznie. Teraz miało roczek i całe szczęście jeszcze za kasę styczniową wyprawiony. Zamrażara przejrzała, trzeba by uzupełnić braki. Także styczeń na 0.

      Luty... Cóż, powinno być lepiej. Zapas leków jest. Poważniejszych wydatków nie planuję. Żadnych ciuchów, kosmetyków i innych.
      Na życie mamy 1000 zł, i chciałabym się zmieścić, bardzo, a muszę jeszcze starszakowi okulary kupić....

    • malwi.2 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 05.02.13, 09:36
      w lutym chyba nic nie uda się odłożyć
      w styczniu sie udało, ale to co odłożylismy w styczniu plus jakieś pieniądze z lutego przeznaczamy na pierwszy duży planowany zakup tegoroczny

      mało mamy zapasów, na dodatek dużo pieniędzy juz poszło na mnie - buty na wiosnęsmile i troche na małą bestię (zakupy z kategorii ubranka, zabawki)

      ale sie miło zaskoczyłam, gdyż za prad wielkosc opłaty nie uległa zmianie, żadnej niedopłaty nie ma uff

      oby choc 100zł udało się odłozyć smile
      • joasia738 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 10:55
        Połowa lutego już za nami. Nie będę zapeszać ,ale udało mi się odłożyć więcej niż przewidywałam.Chyba efekt krótkiego miesiąca,smile.Mam nadzieję że z wiosną ograniczę wydatki na leki i lekarzy, bo póki co porażka. Mąż wcielił program oszczędnościowy związany z komórką, oby tak dalej. Co mnie martwi to wydatki na gaz(ogrzewanie gazowe/ciepła woda/kuchenka gazowa):200 pln./m-c mieszkanie ok 45 m2. Temperatura w domu ustawiona na 20 C. Czy coś tu można przyciąć?
        • momas Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 11:20
          Cala doba na 20 stopni? Moze w nocy przykręcic, a w temp 20 nastawic na godzinę przed pobudką?Powinno sie ogrzac, choc i tak wszystko zalezy od mieszkania (polozenie, grubosc scian etc). Woda z piecka przeplywoweo, czy z saobnika? Bo zasobnik calą noc nie musi chodzic...
        • pulcino3 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 11:32
          joasia- zacznij malucha hartować, może to trochę uchroni przed chorobami.
          Ja sobie właśnie w ramach oszczędności na lekach smile wziełam za postanowienie, że muszę mojej małej wzmacniać odporność przez codzienne minimum 1 godzinne spędzanie czasu na dworze, spacery. Też mi w zimie co chwilę coś łapała, a szczerze nie zawsze mi się z nią chciało na dwór wychodzić- mam na myśli systematyczność, bo praca, bo obowiązki domowe, bo lenistwo suspicious
          Od lutego obojętnie jaka pogoda wychodzę z nią codziennie. Jest fajnie smile
          Podobno nie ma złej pogody jest tylko złe ubranie .
          Pozdrawiam smile
    • marianna1970 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 11:45
      W lutym zaoszczędziłam 5000zł trochę więcej niż zwykle
      • joasia738 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 12:54
        A więc tak:
        Stare budownictwo,budynek nieocieplony,ogrzewanie wody przepływowe.Już rozmawiałam z mężem nastawimy programator na niższą temperaturę w nocy i na czas nieobecności.Moje przeoczenie ,bo kiedyś mieliśmy tak ustawiony piec ,ale trochę nam szwankował w ub.roku.
        Co do chorób dzieciaków-hartowaliśmy je ostatnio po przedszkolu-sanki,bałwan.Efekt zapalenie oskrzeli.Do czasu pójścia do przedszkola praktycznie zero infekcji,od października co 2 tygodnie lądują w domu.Tran, owoce w natarciu ale póki co bez efektów.
        • nowel1 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 13:21
          Zapalenie oskrzeli nie jest efektem sanek, tylko infekcji wirusowej.
          Przebywanie na świeżym powietrzu i niezbyt wysoka temperatura w domu to podstawa.
    • nowel1 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 13:19
      Co jest pozytywnego w wygaszaniu karty kredytowej? Nie rozumiem tego.
      Darmowy kredyt na 40 dni wydaje się być w codziennym życiu pomocny.
      • joasia738 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 14:06
        No, ale każde zadłużenie trzeba spłacić,nieprawdaż?W moim przypadku za dużo wydawałam na kartę co powodowało ,że po wypłacie spłacałam kartę a w połowie następnego miesiąca znowu się zadłużałam ,bo byłam bez gotówki.Tyle.
        • nowel1 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 15:32
          W niczym to nie rujnowało Twoich finansów. Jeśli coś kupuję dzisiaj, wolę zapłacić za 40 dni, a nie dzisiaj. To tylko korzyść.
          • je_fa_ma Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 17.02.13, 16:09
            Karta kredytowa naprawdę może być sprzymierzeńcem, jeżeli używa się ją z głową.
            Ja na swojej karcie mam 55 dni bez odsetek.
            Pieniądze trzymam na r. oszczędnościowym a za zakupy płacę kk, zawsze jestem parę złotych do przodu. Wyrabiam wymagany poziom transakcji, żeby być zwolnioną z rocznej opłaty. Zawsze spłacam całą kwotę zadłużenia, żeby uniknąć płacenia odsetek.
    • mamahubertusa Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 19:03
      Witajcie, u mnie ani styczeń ani luty nie przynoszą oszczędności- powód widzę powszechny choroby, choroby i jeszcze raz choroby uncertain normalnie całą rodziną chorujemy, masakra, to chyba wina tej byle jakiej zimy i zmiennych temperatur.
      • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 19:26
        Moim zdaniem jedna z przyczyn jest to, ze w Polsce generalnie za bardzo sie ogrzewa mieszkania i domy. Podobnie niektore sklepy i urzedy. A ze na zewnatrz jest bardzo zimno, to choroby sa na zamowienie.
        • marianna1970 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 19:35
          U mnie w domu w zimie odkręcamy kaloryfery jak -10 na dworze, ubieramy się lekko nie przegrzewamy cała zimę w wietrzymy mieszkanie nie wiemy co to choroba ani lekarz.
          • mamahubertusa Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 16.02.13, 20:01
            My tak samo, co roku zwrot za ogrzewanie bo nie grzejemy (mamy środkowe mieszkanie i nie ma takiej potrzeby), codziennie wietrzę wszystkie pomieszczenia w domu, dobrze się odżywiamy, spacer każdego dnia a i tak choroby nas dopadają, fakt, że sporadycznie ale dopadają, może też dlatego że mąż pracuje w dużej firmie, a ja studiuję.
    • lilyrush Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 17.02.13, 11:51
      ja chyba nie mogę pisać, ze mysle o oszczędzaniu...w zeszła niedziele poszłam z moimi 2 facetami nieopatrznie na wystawę kotów i poległam.... myślałam nad 2 kotem od września wraz z większym mieszkaniem, ale byłam z tym sama, wiec sie trzymałam. A tu ci dwaj mi sie zakochali w takiej małej rudej maine coonce...no i w wyszliśmy z rezerwacja koty. Odbieramy we wrotek.
      Ostatnio czytałam o tym, jak Polacy zaczęli oszczędzać i wyszło na to, ze na pewno oszczędności nie dotyczą domowych pupili..no jakby sie zgadzało wink
      Wiec na bieżąco z domknięciem stycznia wyjdzie raczej na zero

      • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 17.02.13, 13:47
        Klasyczny zakup impulsywny smile A dzis jest Swieto Kota, przynajmniej we Wloszech. Pozdrowienia dla wszystkich Mruczkow.
        • lilyrush Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 17.02.13, 16:20
          no taki nie do końca- kot sie krystalizował od pol roku...ale sadziłam ze spokojnie najpierw to obgadamy a potem bede szukała w necie i na spokojnie. A male kizie były takie słodkie, że sie nam pomogły zdecydować wink
    • gogologog Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 17.02.13, 20:38
      Ferie sie udaly, zmiescilismy sie pieknie w budzecie.
      Za to TPSA spadla ponad 40%.
      Niby to tylko jedna z wielu pozycji w portfelu ale wplynie na wynik w lutym. Nie da sie odbic na innych raczej ;-(
    • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 08:44
      Wiekoszosc wydatkow raczej juz za nami, dni zostalo niewiele, wiec wiekszych szkod w portfelu raczej juz nie poczynimy. smile Czy u Was sklepy tez juz kusza artykulami wielkanocnymi? U mnie w supermarketach ciasta swiateczne siegaja prawie sufitu: chytrusy licza na to, ze nabywaca kupia, zjedza, kupia drugi raz, zjedza znowu, znowu kupia itd.
      • agni71 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 08:54
        Akurat na ciasta świąteczne z marketów się nie rzucam wink Wolę domowe smile
        Na kuszenie ozdobami tez jestem raczej odporna: owszem, mogę poogladać, nawet się czyms zachwycić, ale durnostojek nie kupuję...
        • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 09:16
          Ja tez jestem bardzo asertywna w tej dziedzinie. Wyjatek: ciasta, ktore znajduja sie w pieknych puszkach. W grudniu kupilam 2, ale puszki sa cudowne / a ciasto jest praktycznie w cenie takiej puszki: tym sie rozgrzeszam /.
          To jest jedna z mojej kolekcji:
          fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/OJdsbyd7czbamrz9BB.jpg
          Na szczescie ciasta w puszkach to rzadkosc. smile
    • agni71 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 08:51
      A u mnie właśnie przyszło info o dopłacie za gaz za cały zeszły rok - 1100 zł. Ja nie wiem, czy oni tak kiepsko prognozowali, czy my jakos więcej zuzywaliśmy niz zwykle?

      Ferie za to wyszły taniej niz w zeszłym roku, choc bylismy 10, a nie 7 dni. Pojechalismy w to samo miejsce, ale zamiast apartamentu wzięliśmy domek taki trójkątny. Jazda na nartach wyszła taniej, bo od tego sezonu oświetlają stok od 18-20 i wtedy jest taniej niz za dnia (a nam to bardzo pasuje, bo mąz sam albo z dzieciakami szli sobie spokojnie jeszcze pojeżdzić po póżnym obiedzie i odpoczynku)...

      na wyprzedazach zawsze o tej porze roku kupuję ubrania dla dzieci - w tym roku jakoś chyba mniej niz zwykle. Za to już trochę obkupiłam je z nowych kolekcji (ale z rabatem -25% w H&M)...

      Największy i taki troche z zaskoczenia wydatek to ta nieszczęsna dopłata za gaz...


      • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 09:20
        Ja place z dolu na szczescie / dzis np. musze przekazac stan licznika wody /, ale kazdego 1-ego danego miesiaca spisuje stan licznikow. Nikt mnie nie zaskoczy.
        • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 09:22
          Place z dolu na podstawie danych, ktore przekazuje. Taki system mi odpowiada: zadnych niespodzianek.
          • agni71 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 10:18
            U nas dawniej tez tak było, a od zeszłego roku gazownia nalicza nam ryczałt comiesięczny - może to i lepsze, bo nie ma wahań mdzy "prawie nic" latem i "duzo" zimą, ale ta dopłata nieco nas jednak zaskoczyła...
            • linn_linn Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 10:29
              Wahania sa: w zeszlym roku od 0 euro do 380. Jesli masz poduszke finansowa, to zaden problem. Wiesz, ze rachunek bedzie wysoki, ale jestes na to przygotowana.
              • chwalipieta Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 18.02.13, 13:10
                niespodziewajka samochodowa -930zł sad
    • linn_linn Re: "Ze strachu przed bezrobociem mniej wydajemy 19.02.13, 07:59
      wyborcza.pl/1,75248,13422754,Spada_zatrudnienie__Ze_strachu_przed_bezrobociem_mniej.html
      • tosiulec Re: "Ze strachu przed bezrobociem mniej wydajemy 19.02.13, 09:37
        To jest fakt. Ja sama zaczęłam mniej wydawać, bo boję się sytuacji że zostaniemy bez moich dochodów, a jakby nie patrzeć to ponad połowa tego co mamy co miesiąc.
    • tosiulec Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 19.02.13, 09:35
      Do końca miesiąca zostało 9 dni.

      Pomimo wydatków typu lekarstwa dla malucha i okulary dla przedszkolaka i opłaty dodatkowe w przedszkolu, to stoję w przewidywanym budżecie.
      Zostało 300 zł. Lodówka pełna, obiady na ten tydzień zaplanowane, składniki są. Wszystko opłacone. Odłożyłam ile chciałam, więc jestem zadowolona.

      Ale wiecie jak jest, czasem lubi coś wyskoczyć, więc "nie chwalę dnia przed zachodem słońca".
      smile
    • birkin-bag Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 25.02.13, 21:16
      no to ja już mogę podsumować
      wyszło prawie na zero, tak jak przypuszczałam
      minusy na marzec i kolejne miesiące: zrezygnowaliśmy z rehabilitacji córki na nfz, więc dochodzą koszty prywatnej
      nadal nie dostałam ponad 10 tys. za zaległe zlecenia

      plusy: koszt hoteli i biletów lotniczych na marcowe wakacje udało się pokryć z bieżących pensji


      • toskania1978 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 27.02.13, 09:01
        Luty mnie zmasakrowal nie tylko finansowo. Najpierw tesciowa sie rozchorowala na dobre, trzeba bylo znalezc przedszkole dla BoBo. Nieplanowany wydatek jeden. Plus cala wyprawka - wydatek drugi. Trzy dni w przedszkolu, dwa tygodnie choroby (dwa antybiotyki, cztery wizyty u lekarza, wzywane pogotowie do domu). W aptece zostawilam 400 zl. Boze, MASAKRA! Pieniadze na ten miesiac skonczyly sie po dwoch tygodniach od wyplaty. Oszczednosci poszly w ruch.
        Jak tak dalej pojdzie to sie wykoncze nerwowo.
        Wlasnie dzwonil mezulek, ze jest chory. szykuje sie wydatek.
    • oszczednypiotr Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 26.02.13, 19:40
      Warto abyś zastanowiła się w ogóle nad optymalizacją swoich wydatków nie tylko karty bankowe ale też tv (jeżeli masz kablówkę) telefon tak jak już zrobiłaś. Zapewne sporą cześć domowego budżetu przejadasz tak jak większość dlatego oszczędne zakupy powinny być twoim kolejnym krokiem. Najlepiej jak zrobiłabyś o listę zakupów i tylko jej się trzymała podczas zakupów.
    • chwalipieta Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 28.02.13, 13:41
      dobrnęliśmy do końca m-ca smile

      w kieszeni zostało 23%, gdyby nie wydatki na ferie i auto to byłoby 40%.
      jest dobrze

      pzdr
      • e-kasia1 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 28.02.13, 14:26
        wiecie co, a ja nie w temacie ale odnosząć sie do postów z wątku:
        Osłabiają mnie tksty: nie grzeję bo mam środkowe mieszkanie; Te osoby są ogrzewane przez sąsiadów którzy mają dopłaty;-(
        Sama mam dookoła dziadków / babcie które na bank chodzą po domu w kilku swetrach. Ja mam dopłate do małego mieszkania za ogrzewanie 1000-1200zł rocznie. I nie pomyliłam ilości zer. Pani w spółdzielni jak dawala mi rozliczenie , od razu powiedziała ze nie mamy młodych małżeństw za sąsiadów.
        Tak, wiem, korzystają jak mogą, ale ogrzewanie sąsiadów jest frustrujące i kosztowne. Idę o zakład ze babka nade mną nigdy grzjnika nie odkręca. Zresztą podpytywłam kilku sąsiadów jak ich dopłaty i wszyscy mówią ze mają zwroty po 400zł .....za taki sam metraż.....
        • mamahubertusa Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 28.02.13, 14:36
          Wiesz co wkurzyłam się bo do mnie pijesz, jedynie ja coś takiego napisałam. Bzdety piszesz że głowa boli, moi sąsiedzi grzeją bez opamiętania w wyniku czego ja mam ciągle 22 stopnie w mieszkaniu, to niby czemu mam odkręcać kaloryfery, niech oni swoje przykręcą, ja nie mam zamiaru do majtek się rozbierać i tak chodzę w koszulce z krótkim rękawem a nie w kilku swetrach!!!!
          • e-kasia1 Re: Luty-nowy miesiąc, nowe oszczędności 28.02.13, 15:02
            każda sytuacja jak widać jest inna; być może u Ciebie wszyscy sąsiedzi grzeją bez opamiętania (jak mają podzielniki to jestem w szoku...) ale u mnie nie grzeje nikt poza sąsiadami z jednej strony ale mamy z nimi wspólną tylko małą ściankę; Góra i dół nie grzeją wcale; ja ez nie mam w domu jak w saunie; wietrzę kilka razy dziennie i utrzymuje temp 20stopni ale zeby to było możliwe to faktycznie dopłaty mam spore; w nocy grzejniki wyłączam (poza pokojem dzieci) i odkręcm nad ranem jak budzę sie na karmienie młodego;
            nie oburzaj się więc bo piszę o moich sąsiadach a nie o Tobie konkretniewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja