Ile warto wydac na studia dziecka?

05.02.13, 16:28
I od czego to zalezy?

Czy zdecydowalibyscie sie placic za studia dziecka ok 1/3 (moze nawet wiecej) rocznego budzetu rodziny?
Istnieja tansze opcje studiowania (i mniej prestizowe), ale dziecko by chcialo wlasnie tam.

Zeby wyslac dziecko na te studia musielibysmy albo obnizyc standard zycia albo przestac oszczedzac. Albo obie rzeczy po trochu/duzo.
Ta 1/3 to mniej wiecej tyle, ile oszczedzamy obecnie.

Dwie informacje dodatkowe:
- mamy drugie dziecko, ktorego studia (w toku) sa znacznie tansze
- dazymy do niezaleznosci finansowej


f.

P.S. sa jeszcze inne kwestie, ktore zaprzataja moj umysl, ale nie chce Was zasugerowac wink
    • carpediem30 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:10

      To zależy od dziecka smile Jeśli dziecko zdolne i chce się uczyć to inwestowałabym każde pieniądze, niezależnie od obniżenia poziomu życia, mając nadzieję, że w niedługiej perspektywie inwestycja się zwróci big_grin
      • flourella Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:31
        Płaciłabym, ale pod warunkiem:
        - dziecko rzeczywiscie przejawia zdolności i duże zainteresowanie w kierunku, w którym chce studiować
        - jeśli jest naprawde zdolne - może otrzymac stypendium wiec troszke, lub całkowice odciąży to budżet domowy (mam przykład - brat mojego męża - studia w usa (ny) - chłopak utrzymuje sie całkowicie samodzielnie)


        p.s. i w ogóle wyeliminowałabym pojęcie "zwrotu inwestycji" smile
    • milionwminute Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:29
      Będąc na Twoim miejscu ja bym pomogła własnemu dziecku częściowo kosztem obniżenia standardu życia i częściowo kosztem oszczędności. Skoro dziecko marzy to trzeba mu pomóc zrealizować marzenie na uczelni, którą wybrał/wybrała. Oczywiście musicie być pewni, że dziecko podchodzi do tej sprawy poważnie / nie odmieni się jej/jemu kierunek studiów i uczelnia po roku, a przede wszystkim ma zapał do nauki/.
      Ważna jest też kwestia jakie studia: dzienne, wieczorowe czy zaoczne kierunek/specjalność i miejsce studiowania (Polska - małe czy duże miasto czy zagranica), bo może warto namówić dziecko na zmianę (jeśli nie ma w tym zawodzie przyszłości).
    • kio-ko Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:32
      nie i tak po studiach będzie bezrobotne
      • verdana Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:36
        To zalezy, dlaczego dziecko wybrało te studia. Jesli jest naprawdę zainteresowane, zdolne, przemyślało sprawę, to ja bym zapłaciła, kosztem oszczędności na pewno. Ostatecznie oszczędności nie powinny być wazniejsze od własnego dziecka.
        Poza tym zastanawia mnie, dlaczego dotychczas nie oszczędzaliście na studia dziecka.
      • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 11:12
        kio-ko zależy po jakich studiach, są studia na których ludzie juz w trakcie studiowania dobre prace dostają - ja akurat nie miałam szcześcia takich skończyć wink
    • marika012 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:41
      Kiedy kończyłam LO, bardzo chciałam "wyrwać" się z domu, wyjechać na studia gdzieś dalej od domu (mieszkałam tuż pod Warszawą). Mama mi zapowiedziała, że mam wybierać studia w Warszawie. Wiedziałam, że ma kasę ale skoro nie zamierzała dopłacać za moje widzi mi się cóż było robić wink musiałam się dostosować. Studia dzienne mamę kosztowały tyle co wyżywienie i bilet miesięczny do łapy. Dorobić nic nie dorabiałam bo zajęć ogrom i dojazd czasochłonny ale od drugiego roku miałam niemałe stypendium naukowe.

      Zastanów się jakie powody ma Twoje dziecko aby studiować właśnie TAM. Czy po TEJ uczelni będzie miało realnie większą szansę na dobra pracę? Jak zareaguje jak powiesz, że przeznaczasz kwotę X miesięcznie a resztę będzie musiało dorobić?
      • marika012 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:45
        >Dorobić nic nie dorabiałam bo zajęć ogrom i dojazd czasochłonny

        Oj sorry coś tam dorabiałam, przypomniało mi się, że pracowałam w sztabie wyborczym kandydata na posła, przez miesiąc sprzątałam biuro jak sprzątaczka miała urlop i byłam rachmistrzem spisowym w 2002.
      • mai-ra3 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 17:52
        Miałam taka samą sytuację - studiowanie w mieście "rodzinnym" i nie jest to fajna sprawa. Takie studiowanie - niestudiowanie, w sumie niczym się nie rożni od nauki w liceum. Nie polecam smile no chyba że nie ma wyjścia, ale mimo wszystko wolałabym studiować nie dziennie a wieczorowo w innym mieście i pracować, niż z powodu pieniędzy dziennie i mieszkać z rodzicami.
        • el-an Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 18:09
          Jeśli np. mieszkasz w Szczecinie a dziecko chce iść na U. Warszawski alb SGH na dobry kierunek, to tak. A jeśli odwrotnie, mieszkasz w Wawie, a dziecko chce iść na studia do Szczecina, bo tam studiuje jego kumpel, to nie. A jeśli to wybór studiów za granicą, to może lepiej zacząć w PL, a potem postarać się o stypendium.
      • cornerek Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 18:01
        I naprawdę chciałaś się wyrwać z praktycznie rzecz biorąc najlepszego ośrodka akademickiego w Polsce, żeby postudiować po prostu z dala od domu? No, chyba że za granicę. Bo inaczej to ja sensu nie widzę...
        • marika012 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 18:53
          > I naprawdę chciałaś się wyrwać z praktycznie rzecz biorąc najlepszego ośrodka a
          > kademickiego w Polsce, żeby postudiować po prostu z dala od domu?

          No, tak smile Wiesz, jak się ma 18-19 lat to "wyrwanie" się z domu może być ważniejsze niż ten naj ośrodek akademicki wink Tak poważnie to miałam trudne kontakty z mamą to od niej chciałam wiać. Jednak (o ironio losu!) właśnie w czasie moich studiów nasze relacje się poprawiły znacznie.

          • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 12:08
            tez tak miałam, ze chciałam sie wyrwać, kierunek studiów nie miał znaczenia, trochę to niemądre było

            ale życie w akademiku to wyjątkowo miły okres był smile
      • astrum-on-line Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 18:09
        Studiowałam i tak i tak. To znaczy mieszkając w domu i dojeżdżając na uczelnię i mieszkając w akademiku. Zdecydowanie wolę pierwszą opcję.
        • black_halo Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 08:57
          > Studiowałam i tak i tak. To znaczy mieszkając w domu i dojeżdżając na uczelnię
          > i mieszkając w akademiku. Zdecydowanie wolę pierwszą opcję.

          Ja studiowalam mieszkajac w domu, rodzicow pewnie byloby stac zeby wyslac mnie na studia do innego miasta ale kosztem wyrzeczen a mam przeciez jeszcze mlodsza siostre, ktora studia wlasnie konczy. Nie uwazam, ze to jakas tragedia, fajnie bylo wrocic po zajeciach czy imprezie do czystego lozka i nie znalezc w nich obcych ludzi. Nie mam idealnych stosunkow z rodzicami ale jakos sie dogadywalismy. Fakt mieszkania w domu rodzinnym zaoszczedzil sporo pieniedzy, dostalam troche na start, czesc lezy i czeka na wesele albo kupno domu, do tego moje odlozone zarobki i stypendium sprawily, ze moglam nie pracowac pierwsze pare miesiecy po wyjezdzie za granice tylko skupic sie na nauce jezyka.
    • volta2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 20:13
      płaciłam 50% dochodów rodziny za dzieci w podstawówce - i jednak po jakichś 2 latach to zaczęło być z lekka frustrujące - ale też nie aż tak bardzo by nie płacić i z tego zrezygnowaćsmile

      co do studiów - znajoma wysłała córkę do usa na pensylwania university i płakała, że pierwszy rok to koszt 60 tysięcy dolców, na pewno po pierwszym roku dziewczę zdobyło jakieś stypendium i życie było prostsze, ale ten pierwszy rok...

      sama chętnie bym dzieci gdzieś posłała w świat na studia, byle fajne, nie chciałabym by siedziały w warszawie. ale nigdy bym nie traktowała wydatków na cele edukacyjne jako "zwrotu inwestycji" bo czasy są jednak dość niepewne, i nie wiadomo co czeka nas samych a co dopiero nasze dzieci.

      mam w rodzinie przykład kuzyna który dostał się na sgh i na uw i na medycynę na u. medycznym w wawie, ale zabrał papiery i pojechał do niemiec na jakąś uczelnię ekonomiczną, wyżej w rankingach niż wszystkie polskie razem wzięte - skończył ją, ale nic z tych studiów nie ma, to co robi, mógłby robić po maturze, bo już wtedy miał pierwsze realne sukcesy(w tym finansowe). oczywiście w wawie nikt o tym jego uniwerku nie słyszał, więc jego papiery nie robią na nikim wrażenia, tak jakby robił dyplom sgh czy medyka.
      w efekcie zatrudniła go matka z ojcem, i jak piszę, robi to co by robił nigdzie nie studiując.(ale za tę jego drogę w sporym stopniu odpowiedzialna jest matka, która go do polski bardzo chciała "ściągnąć")

      oczywiście w niemczech studia niepłatne, ale utrzymanie i przeloty swoje też kosztowały
    • zonaniezona1 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 20:23
      Nie wiem. To jednak zależałoby od bradzo indywidualnych uwarunkowań. Od sytuacji rodziny, od pasji dziecka itd.
    • nvv Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 05.02.13, 20:45
      Mam wrażenie, że (szczególnie w USA) koszty formalnej edukacji na uczelniach rosną szybko, a efekty (w stosunku do poniesionych kosztów) wcale się nie zwiększają
    • fanny Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 05:59
      No wlasnie mnie sie tlucze po glowie ten "zwrot z inwestycji".
      Kio-ko, ktora poruszyla problem bezrobocia po studiach, moze nie byc wcale taka daleka od prawdy.
      Boje sie, ze te nasze wyrzeczenia to spelnianie nieracjonalnego marzenia i dziecka i rodzicow i wlasnie zastanawiam sie czy warto abysmy zmienili swoje zycie (na gorsze) i odkladali swoje plany po to aby uszczesliwic dziecko (i siebie).
      Jestesmy na forum o sensownym wydawaniu pieniedzy, wiec proba odrzucenia emocji jest tu chyba na miejscu.
      Przyznaje, ze moge miec skrzywione podejscie, ale jesliby dziecko wybralo studia inzynieryjne dajace duze szanse na dobra, stabilna prace, np. MIT czy Caltech, to latwiej byloby mi przelknac czekajace mnie wyrzeczenia.
      My tymczasem mowimy o studiach humanistycznych, cos w rodzaju polskich studiow miedzywydzialowych chyba, po ukonczenu ktorych wypadaloby isc na postgraduate (drozsze niz studia licencjackie), aby w ogole zaczac myslec o pracy.
      Wiec 6-7 lat zaciskania pasa po to zeby dzieciak albo skonczyl jako jakis high flyer pracujacy 80 godzin tygodniowo (dzieciakowi sie wizja nie usmiecha) albo praca dla organizacji charytatywnych (milsza dziecku perspektywa) i ewentalnie jakis cien szansy na to, co by dziecie chcialo w zyciu robic (praca dla instytucji miedzynarodowych w krajach rozwijajacych sie). Dziecko jest zainteresowane i b. zdolne, nie na tyle jednak, zeby zdobyc jakies oszalamiajace stypendium na ktoryms z najlepszych swiatowych uni, szczegolnie, ze nie jestesmy bardzo biedni. I nie mieszkamy w Polsce.
      Wiec mowimy o kwotach idacych w setki tysiecy $$$, bance na pozyczkach studenckich w Ameryce i na swiecie, ktora studia (nawet najlepsze) zdewaluowala i nastrojach ekonomicznych blizszych recesji niz wielkiemu boomowi w najblizszych latach.
      Plus jak napisalam, mamy rowniez drugie dziecko, rowniez b. zdolne, ktore wybralo na szczescie tansza opcje studiow licencjackich w EU, ale jesli poprosi o pokrycie kosztow studiow postgraduate na jakims drogim uni, to co, mam mu odmowic?
      Troche niefajnie, ze na jedno dziecko mialam pieniadze a na drugie tyle samo nie dam. Powinnam jeszcze bardziej przyciac wydatki i jesc chleb z margaryna?. A po skonczeniu studiow pomagac finansowo obojgu. Drugie dziecko studiuje filozofie smile

      Podsumowujac - z jednej strony w glowie wiruja nazwy Ivy League, mile mi lechce ego sytuacja, ze moge "dac dziecku co najlepsze", ale z drugiej zastanawiam sie czy aby wlasnie nie daje sie robic na szaro systemowi.

      f.
      • nvv Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 08:18
        Miałbym takie same dylematy. (-:
        Trochę ciężko mi się myśli o problemie, bo dziecka nie mam, ale staram wczuć się w rolę. Jestem pesymistą jeśli chodzi o nadchodzące dekady (kryzys finansowy, energetyczny, klimatyczny i rosnące ceny żywności
        • fanny Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 08:33
          nvv napisał:

          > Nie chcę wnikać w prywatne sprawy, ale jakoś tak kojarzę że chyba mieszkacie w
          > Azji
          • eri22 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 08:42
            odradzam; dziecko kt ma motywacje poradzi sobie tak czy inaczej, a przy okazji wzmocnisz mu kręgosłup moralny
          • nvv Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 08:53
            Onieśmielasz trochę, jak sobie pomyślę, że żyjecie np. Hong Kongu czy Singapurze i chce Ci się tutaj nas odwiedzać na tym grajdołku i jeszcze nawet czasem zapytać o poradę. (-:
            Chyba wielu z nas mogłoby się nauczyć wiele od Ciebie, bo macie unikalne (dla nas) doświadczenia i spojrzenie na Świat, z zupełnie innego kontynentu, mogące nam otworzyć oczy na to czego tu nie widzimy. No ale, każdy ma swoją mądrość, najlepiej po prostu się wymieniać.

            Za te kilka lat może się trochę sytuacja troszkę zmienić (tj. jak syn skończy studia), mam takie subiektywne wrażenie że szeroko pojmowany i przekazywany w rozmowach towarzyskich prestiż uczelni to jedno, a jak przychodzi co do czego, to dla pracodawcy przede wszystkim liczą się umiejętności, no i myślę że z czasem prestiż uczelni wyrównuje się z faktycznymi umiejętnościami z niej wynoszonymi (toteż wydaje mi się, że za te kilka lat różnica będzie maleć, ale to tylko takie moje podejrzenie - może się mylę
            • fanny Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 13:11
              NVV, nie oniesmielaj sie bo mnie to oniesmiela.
              Najwieksza roznica miedzy na mi polega na tym, ze ja wczesniej wstaje (i zasypiam) wink
              Dzieki za Willa “There is no reason to have a plan B because it distracts from plan A.”

              f.
      • black_halo Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 09:03
        Studia to jedno a zdolnosci to drugie. Jak ktos ma troche rozumu, zdolnosci i checi to zawsze i wszedzie sobie poradzi. Ivy league? Fajnie fajnie, ale to nie jest zadna gwarancja sukcesu. Absolwenci MIT tez sa czasem bez pracy. Ale glownie dlatego, ze czesc scislowcow ma bardzo slabo rozwiniete umiejetnosci spoleczne i na potencjalnych rozmowach o prace wypadaja bardzo marnie. No i w tych czasach w zyciu nie wyslalabym dziecka do USA.

        Aktualnie maja sens dwa kierunki: Chiny albo Brazylia. No moze jeszcze bliski wschod ale glownie dla inzynierow z doswiadczeniem.

        Dla humanistow wystarcza jednak studia w Polsce. Humanista sie jest, mozna byc i bez studiow na jednej z najdrozszych uczelni swiata.
        • fanny Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 10:31
          black_halo napisała:

          > Studia to jedno a zdolnosci to drugie. Jak ktos ma troche rozumu, zdolnosci i c
          > heci to zawsze i wszedzie sobie poradzi.

          Gdzie sobie poradzi? W McDonaldzie?
          Naprawde uwazasz, ze w tak kompetytywnym swiecia jak obecnie do sukcesu wystarcza rozum, zdolnosci i checi?
          Ja chyba zyje w innym swiecie sad

          Ivy league? Fajnie fajnie, ale to nie
          > jest zadna gwarancja sukcesu. Absolwenci MIT tez sa czasem bez pracy.

          No wlasnie nie jest, ale chyba wciaz daje jakas przewage nad szkola spoza rankingow, prawda?
          Przeciez rankingi najlepszych uniwersytetow nie powstaja w oparciu jedynie o rozpoznawalnosc.
          To lepsza reputacja naukowa, lepsza kadra naukowa, to lepsze ratio tej kadry do studentow, ogromna selekcja wsrod kandydatow i wreszcie "poziom zatrudnialnosci" po skonczeniu studiow.

          Ale glown
          > ie dlatego, ze czesc scislowcow ma bardzo slabo rozwiniete umiejetnosci spolecz
          > ne i na potencjalnych rozmowach o prace wypadaja bardzo marnie. No i w tych cza
          > sach w zyciu nie wyslalabym dziecka do USA.

          Nie mialam swiadomosci, ze masz jakies doswiadczenia w odwalaniu cv scislowcow z MIT ze wzgledu na slabo rozwiniete umiejetnosci spoleczne. Jestem pod wrazeniem.
          Ale dlaczego nie wyslalabys dziecka do USA w tych czasach? Co masz na mysli?

          >
          > Aktualnie maja sens dwa kierunki: Chiny albo Brazylia. No moze jeszcze bliski w
          > schod ale glownie dla inzynierow z doswiadczeniem.

          Chin bym nie przeceniala, naprawde. Oczywiscie z perspektywy Europy moze sytuacja u nas nie wyglada tak zle, ale uwierz, z naszej perspektywy nie oznacza to, ze sytuacja Chin wyglada dobrze, bo tez jest coraz wiecej nierozwiazanych (i w sumie nierozwiazywalnych) problemow.
          W Brazylii tez maja coraz bardziej pod gorke.

          > Dla humanistow wystarcza jednak studia w Polsce. Humanista sie jest, mozna byc
          > i bez studiow na jednej z najdrozszych uczelni swiata.

          W sumie nie napisalam precyzyjnie - bardziej chodzi o nauki spoleczne. Przepraszam.
          Studia w Polsce nie wchodza w gre tak czy siak. Pomijajac inne aspekty, za malo diversity.

          f.
          • black_halo Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 10:52
            > Gdzie sobie poradzi? W McDonaldzie?
            > Naprawde uwazasz, ze w tak kompetytywnym swiecia jak obecnie do sukcesu wystarc
            > za rozum, zdolnosci i checi?
            > Ja chyba zyje w innym swiecie sad

            Nadmiernie skupiasz sie na studiach a nie na osobie. Istnieje mnostwo osob bez zadnego talentu, rozumu, samodyscypliny czy checi, ktore mialy kasiastych starych, ktorzy wylozyli mnostwo kasy na prestozowe studia. To nie osoby, ktore sobie w zyciu radza. A radzic sobie w zyciu to tez pojsc na mlodszego bulkowego w Macu jesli sytuacja tego wymaga. To nie jest tak, ze dobre studia zagwarantuja kariere i prace do emerytury.

            > No wlasnie nie jest, ale chyba wciaz daje jakas przewage nad szkola spoza ranki
            > ngow, prawda?

            No wiec ja skonczylam politechnike raczej ze srodka polskich rankingow a dzisiaj pracuje jako inzynier w jednej z najwiekszych firm swiata.

            > Przeciez rankingi najlepszych uniwersytetow nie powstaja w oparciu jedynie o ro
            > zpoznawalnosc.
            > To lepsza reputacja naukowa, lepsza kadra naukowa, to lepsze ratio tej kadry do
            > studentow, ogromna selekcja wsrod kandydatow i wreszcie "poziom zatrudnialnosc
            > i" po skonczeniu studiow.

            > Nie mialam swiadomosci, ze masz jakies doswiadczenia w odwalaniu cv scislowcow
            > z MIT ze wzgledu na slabo rozwiniete umiejetnosci spoleczne. Jestem pod wrazeni
            > em.

            MIT to nie jest jedyna uczelnia na swiecie, ktora ksztalci scislowcow. Wiele innych uniwersytetow w Europie np. tez to robi. Na podyplomowce w KULeuven spotkalm kilku takich wlasnie, bardzo zdolnych, inteligentnych, z wiedza, pomyslami ale zerowym uspolecznieniem. Niektorzy z nich do tej pory siedza w domu bez pracy.

            > Ale dlaczego nie wyslalabys dziecka do USA w tych czasach? Co masz na mysli?

            Poczytaj wiadomosci, co chwila QE, mnostwo absolwentow nawet tych najlepszych uczelni nie jest w stanie splacic kredytow na bardzo drogie studia bo nie ma pracy, ekonomia pada, miejsca pracy przenosza sie do Chin, spoleczenstwo jest oglupione, wolnosc obywatelka jest ograniczana na kazdym kroku (inteligentne liczniki elektrycznosci), niedlugo nie bedzie mozna posiadac broni, niedawno jakiegos studenta zawieszono bo mial na wygaszaczu ekranu bron, wydalono ze szkoly uczennice podastwowki bo przyniosla pistolet zabawke ...

            > Chin bym nie przeceniala, naprawde. Oczywiscie z perspektywy Europy moze sytuac
            > ja u nas nie wyglada tak zle, ale uwierz, z naszej perspektywy nie oznacza to,
            > ze sytuacja Chin wyglada dobrze, bo tez jest coraz wiecej nierozwiazanych (i w
            > sumie nierozwiazywalnych) problemow.
            > W Brazylii tez maja coraz bardziej pod gorke.

            Oczywiscie. Dlatego nie ma co sie przyzwiazywac do jednego miejsca.


            > W sumie nie napisalam precyzyjnie - bardziej chodzi o nauki spoleczne. Przepras
            > zam.
            > Studia w Polsce nie wchodza w gre tak czy siak. Pomijajac inne aspekty, za malo
            > diversity.

            Jesli nie w Polsce to moze Oxford chociaz? Bolonia? Moskwa? Leuven? Na tej ostatniej sama studiowalam przez rok i zapewniam Cie, ze "diversity" jest ogromne.
            • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 11:03
              A radzic sobie w zyciu to tez pojsc na mlodszego bulkowego w M
              > acu jesli sytuacja tego wymaga. To nie jest tak, ze dobre studia zagwarantuja k
              > ariere i prace do emerytury.
              >

              tez tak myslę smile
              pamietam jak kiedys opisywałas jak się życie/kariera potoczyło kilku najzdolniejszych osób z twojego liceum - wniosek był taki, że dobra szkoła, to nie wszystko
        • jagoda_pl Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 18:20
          > Dla humanistow wystarcza jednak studia w Polsce. Humanista sie jest, mozna byc
          > i bez studiow na jednej z najdrozszych uczelni swiata.

          Na tej zasadzie inżynierem można zostać po każdej politechnice, bo cyferki są wszędzie takie same. Nauki społeczne na znakomitej uczelni mogą naprawdę sporo dać i być przepustką do kariery w organizacjach międzynarodowych.

          Sama skończyłam kierunek w Polsce uchodzący za "kuźnię bezrobotnych", ale zagranicą i jednak sporo drzwi to otwiera. Widzę to po swoich doświadczeniach zawodowych i obserwuję losy znajomych.
          • black_halo Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 07.02.13, 09:07
            > Na tej zasadzie inżynierem można zostać po każdej politechnice, bo cyferki są w
            > szędzie takie same. Nauki społeczne na znakomitej uczelni mogą naprawdę sporo d
            > ać i być przepustką do kariery w organizacjach międzynarodowych.

            Samo skonczenie politechniki nie robi z ciebie inzyniera, czego wielu osob nie rozumie. Inzynierem z prawdziwego zdarzenia to sie jest po 10 latach najwczesniej. Do tego inzynier musi sie uczyc cale zycie. Oczywiscie lepiej skonczyc MIT czy jakas dobra uczelnie na zachodzie bo polskie politechniki to zacofanie do kwadratu ale jak ktos wie czego chce to dojdzie tam gdzie chce. Moich rodzicow nie bylo stac na zagraniczne studia a wyjazd do Warszawy czy Krakowa bylby trudny do udzwigniecia finansowo. Radze sobie niezle. Podyplomowke zrobilam juz za wlasne pieniadze ale droga jeszcze dluga.
    • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 11:37
      jesli dziecko jest naprawdę zdolne i tę uczelnie wybiera, bo faktycznie to jest jego poziom zdolności intelektualnych, nie chodzi mu jedynie o prestiż uczelni to bym zaciskała pasa

      mój znajomy skończył prestiżową uczelnie w US, brał na to kredyt, ale był baaardzo zdolny, szybko potem znalazł prace i kredyt zwrócił - stwierdził, że opłacało sie wziąć kredyt wink

      myślę, ze sam prestiż bez zdolności nic nie daje
      • nvv Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 11:48
        Te magiczne wrodzone zdolności... sukces dzięki nim, tak jest łatwiej myśleć nam, bo usprawiedliwia nas to przed podejmowaniem większego wysiłku. Patrzymy na człowieka obok, który osiągnał sukces ciężką pracą i nauką
        • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 12:04
          masz racje z tymi magicznymi zdolnościami, on był bardzo pracowity

          kiedys o jednym moim znajomym, któremu dobrze sie powodzi (czesto jakis kurs, egzamin i awans), wszyscy mówili ze w czepku urodzony, raz widziałam jak siedział nad materiałami i uczył się przed egzaminem - on nie jest w czepku urodzony, on ciężko pracuje na to co ma
          • nvv Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 12:28
            no. a jeszcze dopiszę/doprecyzuje co mi się nasuneło
      • fanny Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 11:53
        Te najlepsze uni, to naprawde nie sa miejsca, w ktore zeby trafic, wystarcza pieniadze.
        Maja bardzo wysrubowane warunki brzegowe, zeby w ogole aplikowac, a na same studia dostaje sie ok. 5-10% kandydatow.

        f.
        • malwi.2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 12:06
          on wczesniej skończył bardzo dobra uczelnie w Polsce, w sumie do trzydziestki się uczył, ale opłacało się
          • zuzanna56 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 13:25
            Mając 2 dzieci, czy bym przez kilka lat wydawała 1/3 dochodów tylko na jedno dziecko? Raczej nie.
            • flourella Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 17:13
              Nie wiem może błednie wnioskuje ale wydaje mi się, ze dziecko chce studiowac w usa smile a tamtejsze uczelnie w tym własnie te "ivy league" są hojne dla zdolnych studentów i sytuacja finansowa dla studentów miedzynarodowych nie ma wpływu na przyznanie stypendiów.

              Moja propozycja była by taka, niech młode aplikuje na studia, przynajmniej na kilka uczeli które go interesuja oraz na tą wymarzoną. Niech aplikuje tak aby uzyskał od razu stypendium - jak nie całościowe to przynajmniej częsciowe, zawsze to odciąży wasz budzet, a jak się nie dostanie to pozostaje zadowolić się mniej prestizową uczelnią.
        • k1k2 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 06.02.13, 18:36
          wiesz, to niby takie wysrubowanie, ale na rynku pracy o najlepsze oferty ubiega sie czesto ponad setka kandydatow.

          Latwiej sie dostac na uczelnie niz potem znalezc prace. A dlaczego? Bo na naborze studentow uczlnie zarabiaja, ot co. Sprzedaja mlodym ludziom i ich rodzicom sen o sukcesie , tylko zainwestuj iles tam tys. na poczatku. Sama znam spora garsc osob w USA z kredytami studenckimi siegajacymi $40k i brakiem perspektyw na prace. A wez to potem zarob i oddaj. Dramat.
          • black_halo Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 07.02.13, 09:02
            > wiesz, to niby takie wysrubowanie, ale na rynku pracy o najlepsze oferty ubiega
            > sie czesto ponad setka kandydatow.

            Sama uczelnia w procesie rekrutacyjnym to tylko maly procencik szans. Faktycznie, o najlepsze oferty ubiega sie najwiecej kandydatow, niedawno sprawdzalam na linkedin ile osob aplikowalo na interesujace mnie posady - 150-250 czesto. A zdaje sie, ze specjalizacja jest dosc waska. Nawet jesli polowa z tego zlozyla aplikacje na zasadzie "moze akurat sie uda" to i tak zostaje spora konkurencja.

            Z wlasnego doswiadczenia - najbardziej liczy sie doswiadczenie i znajomosc jezykow obcych. Minimum to angielski i najlepiej francuski, do tego cos egzotycznego. Przy naukach spolecznych ... nie wiem co bym radzila, moze jakis azjatycki typu koreanski?
    • k1k2 zdolnosci nie sa wbrew pozorom takie wazne 06.02.13, 18:30
      tzw, "scholarly uptitude", iloraz inteligencji i inne takie, trafne przewiduja czy dziecko przejdzie przez szkole w dobrymi ocenami - ale slabo koreluja z faktycznym powodzeniem w zyciu. To sie O WIELE bardziej liczy zaradnosc, inteligencja emocjonalna, doswiadczenie zawodowe juz w trakcie studiow, renoma szkoly, no i ... ZNAJOMOSCI
      Przy czym renoma szkoly pomaga wlasnie zawrzec istotne znajomosci procentujace potem w zyciu.


      Osobisce uwazam ze co do kasy na studia: wszelkie nauki spoleczne nalezy traktowac wlasciwie jako hobby ktore sie nie zwroci. Sama takie konczylam (mimo "zdolnosci" ktore umozliwilyby mi kierunki techniczne) i owszem, nie zalowalam nigdy, ale nie sadze zeby finansowo warte byly ofiar ze strony rodziny. Gdybym poszla na np. informatyke to co innego.

      A wiec, filologie, psychologie, pedagogiki - tylko jesli Was faktycznie stac.

      I jeszcze jedno. Moi rodzice byli w pelni przygotowani utrzymywac mnie przez cale studia, NA CALE SZCZESCIE zaczelam pracowac dosc wczesnie, i to absolutnie procentuje do dzis. To byl ich duzy blad ze dali by mi czekac az do dyplomu, byle bym sie dobrze uczyla. Bo ten dyplom to moze byl cos wart w ich czasach, teraz moge sobie swoje piatki i pochwaly wsadzic gleboko do szuflady wink
    • krypteia Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 07.02.13, 12:28
      nie odkładam na studia dziecka i raczej za nie nie będę płaciła; mam wielką nadzieję, że dostanie się na dzienne które jeszcze będą bezpłatne; a uczelnie mamy w naszym mieście (W-wa), więc najprawdopodobniej będzie mieszkał w domu rodzinnym i się tu stołował studiując;
      jak będzie potrzebował kieszonkowego to będzie dorabiał w czasie przerwy wakacyjnej czy w weekendy
    • lauren6 Re: Ile warto wydac na studia dziecka? 07.02.13, 12:51
      Wszystko zależy od tego jaki to kierunek studiów, jakie są po nim perspektywy znalezienia pracy w zawodzie. Jak studia wyglądają, czy da się je łączyć z pracą. 1/3 domowego budzetu to dużo, ale jeśli są to studia zaoczne lub wieczorowe to przecież dziecko może dorabiać w wolnym czasie i zarobi na część czesnego.
      Na studia hobby, które są drogie, ale pracy po nich nie ma w w/w sytuacji nie zapłaciłabym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja