Żółty ser, która z Was pisała

08.02.13, 20:22
że kupuje tanio, bo bezpośrednio w mleczarni (?) ?
Idzie mi sera niemal kilogram tygodniowo, z radością kupiłabym jakoś korzystniej cenowo niż w sklepie.
Z góry dziękuję.
    • aleks2539 Re: Żółty ser, która z Was pisała 08.02.13, 23:57
      Ja kupuję smile I pisałam. I dzisiaj kupiłam. U mnie (Toruń) za kg sera Królewskiego z Sierpca (wg mnie najlepszy tłusty ser) zapłaciłam 20,85zł. Ser ważny jest do maja!! I co najważniejsze - robiony w mleczarni dla mleczarni, nie dla Reala wink
      • mamaemmy Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 00:01
        ja ostatnio płaciłam za ser żółty Gouda . .19,99 za kg w jakimś sklepie SPOŁEM. Więc w sumie żadna oszczędność...W dyskontach wychodzi podobnie,może 50-80 groszy więcej na kilogramie.
      • mamaemmy Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 00:03
        aleks2539 napisała:
        Ser ważny jest do maja!!
        a mamy luty..4 miesiące??
    • feniks_z_popiolu Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 07:50
      sery żółte kupuje głównie w marcpolu, który akurat mam niedaleko domu. mają zawsze, naprzemiennie różne, gatunki sera w promocji. ceny promocyjne 15-18 zł.
      • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 08:54
        W społem często są dobre pormocje na sery-mój ulubiony Gouda z Moniek-tak jak pisze mamaemmy-nawet za 19,90zł. Kupuję sery równiez w Netto-Gouda z Mlekovity niecałe 16 zł za kg
        https://www.tabele-kalorii.pl/photo-003512/Ser-Gouda-pe%C5%82not%C5%82usty-Mlekovita.jpg
        • aleks2539 Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 09:01
          bez obrazy, ale nie porównujcie mi sera gouda do tego o którym ja pisałam. Gouda u mnie kosdztuje ok 15-16 zł ale po prostu mi nie smakuje. Na tym serze, który ja kupuję oszczędzam w stosunku do ceny marketowej ok 6 zł na kg, w stosunku do sklepu osiedlowego 10zł. Z tym, że jak kupię ser w realu to po tygodniu się okazuje, że jest on kwaskowy, ma białe wykwity czy jest przesuszony. Ten kupuję średnio raz w miesiącu - ostatnio 4 kg kupiłam na początku stycznia - skończył mi się wczoraj!
          • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 09:19
            Ser, który ja kupuję nie jest kwaskowy. Ale fakt, że kostka starcza u nas na kilka dni, nigdy nie doczekał miesiąca
            Ser, który kupowałam w Społem czyli Gouda z Moniek brałam w kawalkach po o,5 kg, czasami jak były święta 1kg -nic się działo,jedliśmy do końca.
            Wyznacznikiem jakości sera nie zawsze jest cena-warto przeczytać skład.
            • 987ania Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 09:38
              > Wyznacznikiem jakości sera nie zawsze jest cena-warto przeczytać skład.

              A jaki powinien być skład sera? Możesz podać ale nie ogólnie w stylu bez konserwantow, tylko dokładnie? Chlorek wapnia jest dobry czy zły? Barwniki, jakie mogą być?
              • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 13:32
                Aniu, ser nie może być tłusty-taki do 26%
                może mieć (tutaj skład przykładowego sera)-
                mleko pasteryzowane, kultury bakterii, podpuszczka mikrobiologiczna, sól spożywcza, barwnik annato, substancja konserwująca - azotan potasu, stabilizator - chlorek wapnia

                Ser, który jest w neto za 15,96 za kg nie jest pełnotłusty (tylko 26%) i nie ma barwnika annato-poza tym skład jak wyżej
                • 987ania Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 17:14
                  Nie za bardzo rozumiem. Nie może być tłusty do 26%? Co to znaczy?
                  Czy te składniki, które wymieniłas to są te dozwolone? Ja bloki sera kupuje w sellgrosie i z innym składem niż przez Ciebie wymieniony sie nie spotkałam. Raz udało mi sie kupic ser bez konserwantu ale nie wiem czy ktos nie dopisał czy rzeczywiście go nie było.
                  • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 18:48
                    Ser tłusty do 26%- tłustsze nie sa już zdrowe (wg mnie)
                    Tak, te składniki są dozwolone.
                    • aleks2539 Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 19:10
                      zdrowe, nie zdrowe... Ja raczej patrzę na smak, konsytstencję, że nie jest suchy. Ser, który kupuję ma 45% tłuszczu...
                      • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 19:54
                        Nie kupowałabym takiego stale-może raz na jakiś czas dla zmiany smaku właśnie-45%-masakra
                        • jolunia01 Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 13:22
                          guderianka napisała:

                          > Nie kupowałabym takiego stale -45%-masakra

                          Co jest masakrą? To normalny pełnotłusty ser. Nie wiem jak można jeść odtłuszczone wióry z chemią, która trzyma to w całości.
                          • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 15:29
                            Masakrą jest zawartość tłuszczu i cholesterol
                            Nie mówimy o gustach-a do nich należy kwestia odczuwania smaku, a o walorach zdrowotnych
                            Przynajmniej ja o nich mówię wink
                            • komorka25 Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 15:46
                              guderianka napisała:

                              > Masakrą jest zawartość tłuszczu i cholesterol
                              > Nie mówimy o gustach-a do nich należy kwestia odczuwania smaku, a o walorach zd
                              > rowotnych

                              No, ja rozumiem, o co chodziło joluni; ale - wybacz guderianko - mozna zjeść tego sera mniej, a za to smaczniejszego.
                              • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 18:46
                                jasne, że można-jedzcie na zdrowiewinkupss, na smak wink
                                Ja napisałabym że nie kupowałabym na zasadzie 1 kg i caly czas-raz na jakis czas-owszem
                    • przeciwcialo Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 18:22
                      Jesli z sera zabiora tłuszcz to musza cos dodac wink
                      ja wole 2 plasterki pełnotłustego smacznbego a nie suchego wióra.
          • feniks_z_popiolu Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 14:24
            CZTERY KILOGRAMY SERA???? Jestem pod wrażeniem. Najwięcej ile kupiłam jednorazowo to max 1kg. Zazwyczaj do 30 dkg - nigdy nie miał szans zbrzydnąć.
    • 987ania Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 09:36
      Jak przechowujesz ten ser przez miesiąc? Ja kupuje bloki 2-3 kg i część ostatnio zamrozilam, bo nie było chętnych do podziału. Przez miesiąc nic sie nie dzieje?
      • aleks2539 Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 09:49
        normalnie w lodówce - odkrajam tyle ile potrzebuję i wkładam do woreczka śniadaniowego i codziennie "używam" a resztę bloku na dolną półkę lodówki, część odkrojoną zabezpieczam folią spożywczą i to wszystko.
        Ale tak jak piszę - z serem w marketu to mi się nigdy nie udało, po tygodniu w takim worku ser nadawał się do wyrzucenia.
        • wyihdia Re: Żółty ser, która z Was pisała 10.02.13, 18:34
          4 miesiące przydatności ma być wyznacznikiem jakości sera ? Przy dzisiejszym postępie chemii żaden problem zrobić tani "ser" o trwałości 4 lat. Albo 40.
        • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 18:47
          bląd
          sera zółtego nie powinno się trzymać w folii
          to pierwszy grzech wink
          ser żółty tylko w papierze albo pergaminie wink
    • kio-ko Re: Żółty ser, która z Was pisała 09.02.13, 15:57
      w moim mieście ser z mleczarni jest najlepszy i nie ma nawet porównania z najdroższym z marketu.
    • hermenegilda_zenia Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 15:55
      Nie bardzo widzę sens pisania na temat produktów seropochodnych w wątku o serze, mam tu szczególnie na myśli odpowiedzi Guderianki z opisem składu "sera" zawierającego sztuczności i chemięw postaci róznych konserwantów i stabiliztorów. Jeżeli ma to być ser a nie "ser" to w składzie nie powinno być nic oprócz mleka, kultury bakterii, podpuszczki oraz ew. annato, bo to barwnik pozyskiwany z roślin. Nie ma również możliwości, żeby taki produkt kosztował mniej niż 20 PLN za kilogram, albo miał kilkumiesięczny termin przydatności do spożycia, bo to po prostu nie jest możliwe.
      • hermenegilda_zenia Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 15:57
        Miało być oczywiście SEROPODOBNYCH, a nie seropochodnych
      • guderianka Re: Żółty ser, która z Was pisała 11.02.13, 18:47
        Produkty seropodobne mają info że sa seropodobne wink
Pełna wersja