kufferrek
14.02.13, 09:58
Na fali wątku o zamianie mieszkania.
Co złego jest w wielkiej płycie?
Ja mieszkam w wielkiej płycie. Marzyłam o takim mieszkaniu, o mieszkaniu na osiedlu z wielkiej płyty. Plusy:
- 2 żłobki w pobliżu, 4 przedszkola, 4 szkoły, 2 gimnazja
-szerokie chodniki, gdzie mozna iść z dzieckiem za rękę
-pełno sklepów pod nosem (kiedyś o 18:30 okazało się, że potrzebuję pomarańczowych rajstop, ku swojemu zdumieniu kupiłam je w sklepie pod blokiem)
-klub kultury i 2 ogniska pracy pozaszkolnej
-boisko
-kort tenisowy
-plac zabaw pod każdym blokiem
-ścieżki rowerowe
-doskonała komunikacja do każdego miejsca w mieście
-przyzwoity pub gdzie można iść na piwo
-mieszkania najczęściej dwustronne - z jednego okna widzę plac zabaw a z drugiego wejście do klatki i zaparkowany samochód
Minusy:
-problem z miejscami do prakowania
-wyższe (chyba) czynsze, niż w nowych blokach
Nowe osiedla, na których mieszkają moi znajomi:
-są jedynie place zabaw. Znajomi nie mają przystanków blisko - jeszcze komunikacja nie dojeżdża
-wszędzie samochodem - w pobliżu nie ma za wiele sklepów
-wąziutkie chodniki, na którym nie d się normalnie przejść, nie da się ominąć
Czy uważacie, że wielka płyta jest gorsza? Bo ja nie.