leigh7
20.02.13, 17:18
Tak sobie rozważam, pod wpływem dyskusji o oszczędzaniu w telewizji śniadaniowej: oszczędzanie rzecz szczytna, ale czy odkładanie małych kwot ma sens? Może jak już robić oszczędności, to konkretne, od paruset zł/mc. (większośc Polaków podobno odkłada do 500 zł/mc, średnio chyba 200).
Takie 100 zł niewiele przecież zmieni w skali całego roku (1200 zł, szał po prostu), więc czy w tym przypadku nie lepiej wydać je na: lepsze jedzenie, fitness, badania zdrowotne, fajne hobby, romantyczny wieczór, dokształcanie, itp? Może to będzie lepszą inwestycją niż marne odsetki z tego tysiąca rocznie?