verdana
23.02.13, 17:26
Oszczędzacie, bo za pół roku czy rok możecie stracić pracę, albo jest groźba, ze zarobli spadną? Ja tak. Wobec tego, ze część pracy jest na umowę czasową, zawsze boję się, ze nie przedłużą - a gdy prawdopodobieństwo czegoś takiego wzrasta, zaczynam ciąć wydatki.
Ale pow ielu, wielu latach zaczynam także miec dosyć. Stale żyję na znacznie nizszym poziomie, niz bym mogła, rezygnuję z rzeczy, na których mi zalezy - na przykład w tym roku z wyjazdu do Londynu. Mam nieco większe poczucie bezpieczeństwa i o wiele mniej radości z życia.
Zastanawiam sie, czy nie przestać być osobą rozsądną i nie zacząć wydawać pieniędzy, póki je mam. Bo teraz nie wydaję jak mam - na wszelki wypadek, a jak będę miała mniej, to nie wydam tym bardziej. I koło się zamyka.