Drastyczny wzrost zużycia prądu

06.03.13, 13:24
Witam serdecznie,

od ponad 3 lat mieszkam w mieszkaniu, w którym zużycie prądu miałam zawsze na poziomie min 250 - max 300 kWh miesięcznie. Gospodarstwo dwuosobowe, instalacja trójfazowa.

W styczniu br miałam wymieniany licznik i równolegle przeszłam na rozliczenia rzeczywiste i doznałam szoku.

Odczyt z 31 stycznia - 9520 kWh
Odczyt z 28 lutego - 9905 kWh
Odczyt z 5 marca - 9997 kWh

Kluczowym dla mnie jest tu ostatnie zużycie w ciągu 5 dni - 92 kWh! To jest AŻ 18,4 kWh na dobę!

Od rana do popołudnia nikogo w domu nie ma. Nie mam zmywarki ani mikrofalówki. Sprzęty w domu nowe (prawie) bo 3-letnie, wszystko klasy a+/a++.

Wiem, że najbardziej prądożernym urządzeniem u mnie jest piec przepływowy do grzania wody (pod ten piec i piekarnik była robiona siła).

Poza tym mamy płytę indukcyjną, Thermomix, lodówkę z zamrażalnikiem, pralkę, dwa laptopy, TV plazma + dekoder + kino itp codzienne sprzęty. Ich ilość w domu oraz częstotliwość używania się nie zmieniła!

Zmieniło się/wzrosło tylko zużycie prądu.

Dzwoniłam na infolinię, pani powiedziała mi że mogę:

1. zamówić ekspertyzę licznika (koszt ok. 200 zł) i jeśli wyjdzie, że licznik jest niesprawny, to szacunkowo skorygują zużycie i wymienią licznik

2. wezwać na swój koszt elektryka, który sprawdzi czy urządzenia w domu nie są uszkodzone, czy instalacja nie jest uszkodzona i czy licznik nie nosi śladów ingerencji (czytaj: czy ktoś się nie podpiął "na lewo")

Dzwoniłam dziś do elektryka który powiedział mi, że te nowe elektroniczne liczniki bardzo precyzyjnie rejestrują zużycie. Stare, indukcyjne są bardzo niedokładne i zaniżają zużycie nawet do 30% na korzyść odbiorcy. Umówiłam się z nim, że będę teraz przez kolejne 2-3 dni o tej samej porze spisywać stan.

Co jeszcze mogę sprawdzić/zrobić by zweryfikować prawidłowość działania licznika?

Bardzo proszę o porady.
    • niunia19851 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 13:53
      Spróbuj przy włączonych urządzeniach poobserwować licznik (jak często miga dioda) a później dosłownie wszystko wyłącz z prądu (nawet lodówkę dosłownie każdą wtyczkę) na 5-10 min. Zobacz jak często wtedy miga dioda i jak jej miganie zmienia się gdy włączasz każdą rzecz po kolei - może faktycznie jakieś urządzenie zmiksowało.
    • tonik777 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 14:39
      Obserwowałbym działanie licznika przy odłączeniu wszystkich urządzeń. Potem można włączać po jednym i dalej obserwować. Może uda się znaleźć winowajcę.
    • jagoda85 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 19:41
      Dzwoniłam dziś do elektryka który powiedział mi, że te nowe elektroniczne liczniki bardzo precyzyjnie rejestrują zużycie. Stare, indukcyjne są bardzo niedokładne i zaniżają zużycie nawet do 30% na korzyść odbiorcy. Nie sądzę, żeby aż tak, ja też miałam wymianę licznika na elektroniczny, nie widzę znacznego podwyższenia zużycia.
      • 098qwerty Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:57
        Mogę się podpisać pod tym co napisała jagoda.
        U mnie po wymianie licznika rachunki za zużycie prądu wzrosły o ok 100% ale jest to wynikiem tego że nowy licznik rejestruje każdy pobór prądu nawet ten najmniejszy. Stary licznik kręcił się tylko po włączeniu piecyka czy grzejnika olejowego, nie rejestrował prądu zużytego przez TV i drobne sprzęty (stał w miejscu).
        • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 09:06
          Podobnie jest chyba z licznikami wody.
        • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 09.03.13, 17:56
          098qwerty napisała:

          > Mogę się podpisać pod tym co napisała jagoda.
          > U mnie po wymianie licznika rachunki za zużycie prądu wzrosły o ok 100% ale jes
          > t to wynikiem tego że nowy licznik rejestruje każdy pobór prądu nawet ten najmn
          > iejszy.

          Jagoda pisała, że nie zauważyła drastycznego wzrostu zużycia prądu wink.
          • 098qwerty Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 26.03.13, 09:22
            Widocznie Jagody "stary licznik" odnotowywał każde najmniejsze zużycie prądu i nie widziała znacznej różnicy pomiędzy starym a nowym. Mój zaskakiwał tylko przy kuchence elektrycznej czy grzejniku tzw. olejaku, nie ruszały go 4 telewizory, 2 lodówki, zamrażarka i inne drobne sprzęty domowego użytku. Po wymianie na nowy okazało się, że te "TV,lodówki i inne drobne sprzęty" pobierają drugie tyle energii, której stary licznik nie odnotował. O ile się nie mylę to jagoda przytoczyła - oprócz własnych doświadczeń z wymiany licznika - słowa jakiegoś tam elektryka do których się odniosła,m ze swoją odpowiedzią.
    • wyihdia Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 22:04
      Wyłącz wszystko i puść coś o określonym poborze prądu np zmywarkę, żarówki sumujące się do 500 W przez 2 godziny etc.

      400kWh na miesiąc to w miarę normalnie za opisany zestaw.
      Wynik za 5 dni z weekendem w środku może być większy od średniej jeśli przebywasz w domu, gotujesz, oglądasz tv. Jeśli odczytałaś 28 rano a 5-go wieczorem. Ile licznik pokazał od 5-go do dziś ?
    • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 22:34
      Dziękuję bardzo za odpowiedzi.

      Zastanawiam się właśnie gdzie mam wtyczkę od lodówki, bo lodówka jest w zabudowie wink. Albo wyłączę wszystko i zostawię lodówkę z ustawieniem na 0 na kilka godzin (bo i tak miałam w planach ją rozmrozić) i wtedy zobaczę jaki jest pobór. Mam takie dwa gniazdka schowane za szafami i do nich podłączone przedłużacze z listwami do bieżącego podłączania ładowarki, żelazka, czasem odkurzacza, lampki etc. ale nic nie jest wpięte tam na stałe. Czy te przedłużacze też muszę odpinać?

      Pierwszy „test prądowy” zrobiłam wczoraj przypadkowo taki, że wyłączyłam główny bezpiecznik na całe mieszkanie w celu zbadania zużycia po równo 30 minutach. Stan licznika się nie zmienił, ale włączyłam bezpiecznik dopiero rano jak się zorientowałam (zamrażalnik o dziwo nie płynął!). Od 7.00 rano do 16.30 nikogo w domu nie było. Dziś zero prania/prasowania, ze 3x włączony czajnik, 2x kąpiel, 1x Thermomix dosłownie kilka minut, 2x maszyna do kawy, 2 laptopy chodzą od ok. 3 godzin, kilka minut drukarka, jakąś godzinę, no może max 2 był włączony TV no i światło na korytarzu (energooszczędne), które u nas zawsze się świeci w okresie zimowym.

      Wyłączam zawsze z gniazdka laptopy, drukarkę, Thermomixa, maszynę do kawy, pralkę. Nie mam wpiętych ładowarek. Natomiast zawsze jest włączony modem wifi, dekoder, elektryczna szczoteczka do zębów, TV, 4 lampki są w gniazdkach, ale nie włączone. Nie szaleję ani z oświetleniem ani z innymi „pobieraczami”. Nie mam zmywarki, piorę aż uzbiera się pełen wsad, sporadycznie w pilnych przypadkach uruchamiam krótkie programy. 2-3x w tygodniu suszarka do włosów + prostownica.

      Licznik zawsze spisuję wieczorem po kąpaniu bo jak wspomniałam wcześniej, u mnie najbardziej prądożerny jest piec na ciepłą wodę, ma moc 18 kW.

      Licznik spisałam ok. 21.00: 10006, czyli 9 kWh. Uważam, że to bardzo dużo.
      • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 07:30
        Jedno jest pewne: wypelnilas dom gadzetami elektrycznymi. Nawet jesli czesc z nich ma niskie zuzycie, to w sumie ogolne zuzycie male byc nie moze. Oczywiscie nie wyjasnia to roznic w poborze energii przed i po. Moze w tym wypadku warto kupic miernik poboru pradu i skontrolowac wszystkie urzadzenia.
        • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:08
          linn_linn napisała:

          > Jedno jest pewne: wypelnilas dom gadzetami elektrycznymi.

          Wydaje mi się że TV, ekspres do kawy, router wifi czy piekarnik to w dzisiejszych czasach raczej standard niż gadżet. Do gadżetów zaliczyłabym elektryczną szczoteczkę do zębów i prostownicę np.

          Oczywiscie
          > nie wyjasnia to roznic w poborze energii przed i po.

          Właśnie, właśnie!
          • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:37
            Zrozumialas, ze za gadzet uznalam lodowke czy tv? To chyba jasne, ze niektore rzeczy sa w domu potrzebne. Inne kupujemy pod wplywem reklamy, dla mniej lub bardziej uzasadnionej wygody / np. czajnik elektryczny; wyjatek jesli ktos nie ma gazu / itp. Z w/wym. mam tylko TV i piekarnik / z tego drugiego korzystam bardzo rzadko /.
            Jesli kontrola licznika kosztuje 200 zl., to ja najpierw kupilabym miernik i skontrolowala wszystkie urzadzenia.
            • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:43
              linn_linn napisała:

              >Z w/wym. mam tylko TV i piekarnik


              Nie masz lodówki?
      • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:10
        Stan licznika dziś rano o 7.00: 10008.

        2 kWh przez noc.
        • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:41
          Glownie lodowka, ale i tak chyba duzo.
        • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 09.03.13, 18:46
          Odczytuję licznik regularnie, mam nawet założoną tabelkę w Excelu wink.

          Włączam/wyłączam urządzenia i testuję.

          Dziś test był następujący:

          Wyłączyłam główny korek w domu i opróżniłam lodówkę. Po kilku godzinach zapisałam stan licznika (10 023,5 kWh) umyłam ją, załadowałam zimnymi produktami i włączyłam TYLKO korek od lodówki. Po 1 godzinie zapisałam stan licznika: 10 023,6. Producent podaje, że moja lodówka powinna zużywać 0.74 kWh/24h. Wiem, test powinien być dłuższy ale z innych przyczyn musiałam go zakończyć w tym momencie i włączyć resztę korków wink.

          Dziś zrobię test "nocny". Tzn. przed pójściem spać spiszę licznik, wyłączę wszystkie korki poza lodówkowym i rano sprawdzę zużycie.

          Testować będę z pewnością jeszcze długo a na pewno kontrolować już zawsze.

          Jednak zwróciłam uwagę na coś innego: przez ostatnie testowe 4 dni, od 5 marca do dziś popołudnia mam średniodobowe zużycie na poziomie 6,58 kWh. Z tym, że NIE: prałam, prasowałam, gotowałam. Na to zużycie wchodziło: kąpanie, gotowanie wody, parzenie kawy, lodówka, 2 laptopy (po 3-4/24h), oświetlenie no i czasowo wyłączony główny korek wink.

          Mam w planach dziś opisać jeszcze wszystkie korki na tablicy i zbędne stand-by wyłączać na czas naszej nieobecność. To prostsze/szybsze niż wkładanie i wyciąganie wtyczek ze wszystkich gniazd.

          cdn...
          • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 25.03.13, 21:04
            Testy prowadziłam (prowadzę nadal) regularnie, wyniki zapisywałam. Przetestowałam wszystkie (chyba) urządzenia na prąd wink.

            Przepływowy elektryczny Siemens wcale nie jest największym pożeraczem prądu. Prysznic 10 minut to zużycie 1,8 kW (1,23 zł).

            Lodówka zużywa MNIEJ niż zapisane to jest w specyfikacji. Producent podaje 0,76 kW/24h a mi na 48 h pobrała 0,8 kW.

            TV pobiera dokładnie tyle, ile w specyfikacji czyli 215 W/h.

            Ostatni weekend byłam w domu i miałam gości. W piątek i w sobotę. Łączyło się to wg mnie z dużym zużyciem prądu - i tu niespodzianka - wyszło mi TYLKO 11,28 kW na 24 h.

            Stary licznik musiał mocno przekłamywać. Od kiedy opisałam wszystkie bezpieczniki w domu, wyłączam je na czas naszej nieobecności. Zostawiam włączoną tylko lodówkę.

            Średniodobowe zużycie prądu mam na poziomie niecałych 9 kWh.

            WNIOSEK po 20 dniach testów: moje "stendbaje" żrą masakrycznie dużo prądu a licznik elektroniczny rejestruje naprawdę każdy, nawet najmniejszy pobór!!

            Oczywiście testy kontrolne będę nadal prowadzić. Przez kolejny miesiąc będą one z pewnością bardzo wnikliwe a później, gdy poznam swoje potrzeby energetyczne będę tylko kontrolować i badać wybiórczo.
            • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 01.04.13, 23:13
              No dziś to już Energa przeszła samą siebie...

              Oczywiście moje zużycia cały czas notuję i analizuję. Ostatni weekend nie było nas w domu od piątku 12:00 do dziś 11:30. Czyli 71,5 godziny. W piątek po wyłączeniu wszystkich bezpieczników (pozostała tylko lodówka włączona) zrobiłam fotkę licznika (10 206,1). Dziś natychmiast po przyjeździe oczywiście znów fotka licznika (10 207,4), czyli lodówka pobrała TYLKO 1,3!! Przez 71,5 godziny! Uważam to za super wynik.

              A że zaczął się nowy miesiąc, to loguję się na ebok.energa.pl by podać stan i to SZOK. Wg ebok.energa.pl stan licznika nie był podawany 4 marca a 8 i wynosił 12 878 a nie 9905... Bagatela... Nie zgadza się nie tylko o 4 dni, ale też niecałe 3000 kWh wink.

              Oczywiście wysłałam im wiadomość. Zrobiłam PrtSc z historii logowań, zużycia, wystawionych faktur i czego tam jeszcze...

              Człowiek musi mieć oczy na około du*y... cdn...
              • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 03.04.13, 10:58
                Nie dawał mi spokoju ten stan licznika i zaczęłam prowadzić dodatkowe śledztwo wink.

                Oczywiście wyjaśniło się wszystko BARDZO szybko.

                Mój licznik pokazuje na ekraniku:

                15.8.0 - energia czynna całkowita sumaryczna (15.8.1 + 15.8.2)
                15.8.1 - energia czynna całkowita w strefie 1
                15.8.2 - energia czynna całkowita w strefie 2
                0.2.2 - nazwa taryfy

                Licznik który mam od stycznia nie był nowy, wskazywał już jakiś stan. Zarówno w strefie 1 jak i 2. Aktualnie licznik faktycznie rejestruje zużycie w strefie 1 i TYLKO tą strefę mam w umowie. Zużycie w strefie 2 pozostaje cały czas bez zmian. Zmienia się też oczywiście stan sumaryczny.

                8 marca był u mnie inkasent który dokonywał kontrolnego odczytu i odczytał stan sumaryczny, nie zwracając uwagi na to, że NIE mam strefy 2. Czyli jest to EWIDENTNY błąd inkasenta... Co tam za problem, przecież to TYLKO 3 000 kWh wink.

                No to piszę reklamację...
                • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 18.04.13, 10:04
                  Reklamacja uwzględniona... ALE dowiedziałam się, a raczej wywnioskowałam ze stanu licznika podanego na eboku. 4 kwietnia miałam dodatkowy kontrolny odczyt (oczywiście nic o tym nie wiedziałam) i wystawioną przez Energę fakturę płatną do 20-tego. Dobrze, że wczoraj zalogowałam się na eboku, bo bym ten termin pewnie przegapiła czekając na ich pisemną odpowiedź.

                  Podsumowując całą akcję i biorąc pod uwagę, że analizuję i kontroluję na bieżąco wskazania licznika (przynajmniej raz na tydzień) doszłam do wniosku, że stand-by oraz urządzenia wetknięte w gniazdko pobierają prąd i nie jest to mało a nowe, elektroniczne liczniki naprawdę rejestrują najmniejsze nawet zużycie.
                  • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 18.04.13, 18:32
                    Nie maja opcji przesylania rachunkow poczta elektorniczna? Wracajac do tematu, przede wszystkim trzeba zwracac uwage na niepotrzebnie podlaczone odbiorniki pradu. Pobieraja go niewiele, ale przez dlugi czas / albo stale / i rachunki rosna.
                    • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 18.04.13, 19:21
                      linn, no właśnie nie mają takiej opcji.

                      Cóż, alternatywy nie mam na tą chwilę, więc pozostaje kontrolować i sprawdzać na bieżąco.
                      • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 18.04.13, 19:32
                        Ja spisuje juz od lat: pierwszeo kazdego miesiaca wszystkie liczniki. Przyzwyczailam sie wiem, ze mam wszystko pod kontrola. Wielu moich sasiadow tego nie robi / mimo ze ich namawiam / i ciagle traca czas na rozne wyjasnienia. Zawsze maja nadziej, ze taraz to juz wszystko bedzie ok: do nastepnego razu.
                        • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu (zawał) 18.04.13, 19:39
                          No tak właśnie jest najlepiej, na bieżąco kontrolować zużycie /nie tylko prądu/. Inne liczniki jak do tej pory kontrolowałam rzadziej /ale zawsze/ i nie miałam NIGDY problemów, więc moja czujność została uśpiona. No i teraz też wszystkich namawiam do bieżącej kontroli wink.
    • koronka2012 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 23:12
      Miałam odwrotny problem - zużycie jest dziwnie małe. Z tego co mi powiedziała babka na infolinii nowa lodówka powinna generować ok. 2kWh miesięcznie, więc sugerowała, że może odczyt był zły.

      Poszłam sprawdzić - też mam nowy licznik i to jakas czarna magia - nie potrafię go odczytaćsad wyświetlane wartości się zmieniaja - tzn. nie rosną, ale "skaczą" na zupełnie inną kombinację cyfr, żadna nie jest oznaczona kWh, do tego żadna nie jest zbliżona do cyfr, które mam na rachunku....
      • izunia_milo Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 06.03.13, 23:32
        Bo tam po kolei wyświetla się strefa/taryfa, data, czas, zużycie i chyba coś tam jeszcze. Nie wiem dokładnie w jakiej kolejności, ale u mnie po wyświetleniu strefy "G11" jest stan licznika.
      • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 07:27
        Lodowka 2 kWh miesiecznie?
        jakoszczedzacpieniadze.pl/ile-kosztuje-uzywanie-lodowki
    • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.03.13, 08:50
      "Odczyt z 31 stycznia - 9520 kWh
      > Odczyt z 28 lutego - 9905 kWh"
      13,75 kWh dziennie.
      Ja w lutym zuzylam 6,75 kWh dziennie, a wiekszosci odbiornikow energii, ktore masz, ja nie mam / glownie mam kuchnie na gaz i gzranie wody na gaz /. Moim zdaniem zuzycie w lutym moze byc ok. Potem sytuacja nagle sie zmienila.
      • b-b1 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 10.03.13, 10:49
        U mnie licznik zepsuł się w ten sposób, że pokazywał o 86% więcej, niż było realnie-więc test wyłączeniowy się pokazał nam, że coś jest nie halo-bo licznik stał. Dopiero podczas włączenia sprzętów zasuwał bardziej niż powinien. Przy czym to był stary licznik.
    • headvig Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 26.03.13, 08:38
      robiliśmy takie same pomiary, po tym jak dostaliśmy 2000 dopłaty. okazało się że szacowane zużycie było zaniżone to raz, druga sprawa którą odkryliśmy, to urządzenia na "standby-u" czyli wszystko co teoretycznie masz wyłączone, ale pali się dioda oraz pompy z CO - to połowa zużycia dobowego.
      • linn_linn Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 26.03.13, 09:15
        Tu szacowane zuzycie nie ma nic do rzeczy: chodzi o odczyt z licznika. A co do polowy zuzycia, jest tez w tym lodowka. Nie tylko pompa i diody.
      • mama_dorota Lodówka 02.04.13, 16:43
        Zastanawiam się nad wzrostem zużycia prądu u mnie. Wprawdzie nic drastycznego nie zaszło, ale z ok. 200 sprzed roku doszliśmy do 250 kWh, więc coś się zmieniło. Wprawdzie od Wigilii zamieszkał w naszym domu żółw (terrarium z grzałką), ale wyższe zużycie miało miejsce już ze 2 miesiące wcześniej. W trakcie padła pralka, którą to podejrzewałam o marnotrawstwo, ale po jej zmianie zużycie dalej takie samo. Dzisiaj przyszło mi do głowy, że przyczyna może leżeć w ustawieniu lodówki. Jej pokrętło było kiedyś w pozycji 1, potem przestawiłam na 4 (skala do 6), ale nie wiem kiedy. Temperatura na 1 też mi odpowiadała, to 4, to był chyba eksperyment, więc przestawiłam spowrotem. Jest początek miesiąca, więc będę mogła stwierdzić co i jak pod koniec. Jak myślicie? Czy to może mieć takie znaczenie?
        • linn_linn Re: Lodówka 02.04.13, 17:16
          To jest tzw. skala chlodzenia. Numer rosnie, temperatura spada, zuzycie pradu rosnie.
          • mama_dorota Re: Lodówka 02.04.13, 19:13
            > To jest tzw. skala chlodzenia. Numer rosnie, temperatura spada, zuzycie pradu r
            > osnie.

            To jest dla mnie oczywiste, ale zastanawiam się, czy wzrost zużycia prądu o 25% mógł wynikać tylko z tego? Kiedyś robiłam eksperyment z czajnikiem elektrycznym. Tyle czytałam o tym, jak on strasznie zużywa prąd, więc schowałam go na miesiąc do szafki i przez cały ten czas gotowałam wodę na gazie. Różnicy w zużyciu nie było żadnej. Zdziwiłam się tylko tym, że wbrew moim oczekiwaniom na gazie ziemnym gotuje się wodę całkiem szybko, ale i tak wolę elektryczny, jest wygodniej.
            • linn_linn Re: Lodówka 02.04.13, 19:59
              Sama lodowka zuzywa ok. 25% ogolnego zuzycia pradu: czajnik w porownaniu z nia to maly pikus. W tym drugim przypadku mozna roznicy nie zauwazyc, co nie znaczy, ze gotujesz wode gratis.
              Ostatnio widzialam w sprzedazy sprzet AGD z metrykami uwzgledniajacymi roczny koszt zuzywanego przez nie pradu, ale byla to chyba inicjatywa sprzedawcy. Warto byloby wprowadzic obowiazek podawania takiej informacji / zuzycie w ciagu roku, w ciagu 1 cyklu dzialania itp. /.
              • linn_linn Re: Lodówka 02.04.13, 20:01
                Oczywiscie duzo zalezy od tego, czy alternatywa dla czajnika elektrycznego jest gotowanie wody na gazie / tu roznice na pewno widac /, czy tez na plycie na prad.
    • mynia_pynia Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 02.04.13, 20:00
      A może o kwotach porozmawiamy.
      My w domu płacimy około 160 zł miesięcznie 2 dorosłe osoby + dziecko + pies.
      W mieszkaniu nasze rachunki wynosiły około 100 zł. Teraz w mieszkaniu przebywa moja siostra, która praktycznie nie gotuje, ma włączony czasami komputer, tv i czasami ładowarkę do telefonu wink. Miesięcznie za prąd płaci około 50-60 zł.
      • pederastwa Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 04.05.13, 21:57
        My w małym 40 metrowym mieszkaniu płacimy po 160- -170 zł na miesiąc. Dwie osoby (od kilku miesięcy 3) + kot. Piekarnik gazowy, kuchenka gazowa, CO miejskie, ciepła woda miejska. Czyli całe zużycie prądu robi nam lodówka, zmywarka, pralka, komputery i żarówki (+ drobiazgi typu mikrofala czy toster)
      • asia_i_p Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 05.05.13, 22:30
        Mieszkanie około 60 metrowe, dwie osoby dorosłe, dziecko, kot - około 100 zł miesięcznie. Lodówka, pralka, telewizor, dwa piekarniki elektryczne (rzadko używane), komputer, laptop i przepływowy czajnik do wody (bardzo go lubię, bo do wrzenia doprowadzam precyzyjnie tyle wody, ile akurat potrzebuję).
        • karolinium1986 Re: Drastyczny wzrost zużycia prądu 07.06.13, 13:01
          Miałam trochę podobną sytuację, tzn. u mnie nagle przyszedł rachunek na 7 tys.! Dostawca uznał swój błąd i skorygował rachunek, ale to dało mi do myślenia - jeśli raz jest w stanie się pomylić, to co z pozostałymi rachunkami? Właściwie nigdy tego nie kontrolowałam, dopiero po tej sytuacji zapaliła się u mnie czerwona lampka. Dobrą pomocą są mierniki energii (może coś w tym stylu), właśnie mam zamiar kupić coś takiego, żeby mieć czarno na białym, jakie mam zużycie i jak to się przekłada na rachunki uncertain prawda jest taka, że nikt ich nie kontroluje i mogą zwyżać wyniki, wystarczy nawet o 5 zł miesięcznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja