Dodaj do ulubionych

Jak kupić mieszkanie bez kredytu?

18.03.13, 22:33
Mam na myśli młodą osobę lub rodzinę, która jeszcze nie zdążyła się dorobić żadnego majątku? Pytanie to na poważnie zrodziło się we mnie w wyniku kilku wypowiedzi w wątku Ofelii.
Obserwuj wątek
            • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 09:46
              mama_dorota napisała:

              > Mnie do dyskusji nie wciągniesz.

              Zakładasz wątek, a potem strzelasz focha, że nie będziesz z ludźmi rozmawiała?!

              Czy celem założenia wątku było zebranie fefdziesięciu wpisów typu: "no tak bez kredytu to się nie da", "zestarzejesz się i nie uzbierasz", "trzeba brać kredyt szkoda życia", "dzieci potrzebują stabilizacji - nie zastanawiaj się bierz"

              Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miejscu) i kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już. A niektórzy to nawet mogą zapłacić kartą.

              W.
              • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 09:53
                falllen_angel napisał:
                > Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miejscu) i
                > kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już.

                I po poświęceniu najcenniejszych lat swojego życia, pozbawiwszy się perspektyw na jakikolwiek rozwój zawodowy do końca swoich dni zostajesz frustratem jak falllen_angel.

                Dziękujemy za taką wizję. Nie dziw się tylko, że tak mało osób korzysta tongue_out
                • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:12
                  araceli napisała:

                  > falllen_angel napisał:
                  > > Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miej
                  > scu) i
                  > > kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już.
                  >
                  > I po poświęceniu najcenniejszych lat swojego życia, pozbawiwszy się perspektyw
                  > na jakikolwiek rozwój zawodowy

                  Oczywiście, znacznie lepiej jest poświęcić najcenniejsze lata swojego życia na pisanie pisemek do wszystkich możliwych instytucji tudzież włóczenie się po sądach w celu walki o pieniądz, który zarabia się w dwa tygodnie, no może w miesiąc.

                  A teraz tak bardziej ze strony filozoficznej:

                  Skąd wiesz, które lata życia są najcenniejsze? I które to są Twoim zdaniem?

                  oraz egzystencjalnej:

                  Co jest lepszym rozwojem zawodowym: siedzenie na uczelni zamykającej 7 czy 8 setkę w rankingu światowym jako pracownik naukowy za 2500 czy 3500 PLN brutto czy praca, może nawet nie w zawodzie wyuczonym, za powiedzmy 10 000 - 12 000 euro?

                  > Dziękujemy za taką wizję. Nie dziw się tylko, że tak mało osób korzysta tongue_out

                  Mało osób, korzysta ponieważ mają za wąskie horyzonty lub/i za bardzo się boją. I ja jestem tu po to, żeby im otwierać oczy!

                  W.
                  • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:25
                    > A teraz tak bardziej ze strony filozoficznej:
                    >
                    > Skąd wiesz, które lata życia są najcenniejsze? I które to są Twoim zdaniem?

                    Odpowiedź na pytanie, które lata życia są najcenniejsze, można było uzyskać w bankach i w Open Finance, niestety, firma właśnie robi zwolnienia grupowe, bo skończyli się amatorzy na skredytowane mieszkania. Banki też zwalniają, zwolnienia grupowe obchodzi się tak, że zwalnia się miesięcznie o jedną osobę mniej niż w definicji "zwolnienia grupowego". Spytaj w Getinie, które lata są najcenniejsze, a przede wszystkim nie próbuj sam obliczać, bo stracisz nacenniejsze lata swojego życia.
                  • jamesonwhiskey Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 13:31
                    > Skąd wiesz, które lata życia są najcenniejsze? I które to są Twoim zdaniem?


                    puki zdrowy , pelny sil i roznych pomyslow gotow do ich realizacji
                    w grupie podobnych ludzi
                    jak na moje oko gdzies tak do 30 moze troche po

                    oszczedzanie na kwadrat w tym wieku , jak dla mnie dramat


                    ale ale , pytanie jest zupelnie pozbawione jakiegokolwiek sensu
                    bo nie bierze pod uwage kosztu mieszkania
                    calosciowy koszt jakiejs nory w zapyzialej dziurze moze byc mniejszy
                    niz wklad wlasny za mieszkanie w miejscu troche drozszym
                  • ofelia1982 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 14:32
                    > Oczywiście, znacznie lepiej jest poświęcić najcenniejsze lata swojego życia na
                    > pisanie pisemek do wszystkich możliwych instytucji tudzież włóczenie się po sąd
                    > ach w celu walki o pieniądz, który zarabia się w dwa tygodnie, no może w miesią
                    > c.


                    Jeżeli Ty zarabiasz 15 k PLN w 2 tygodnie, czyli 30 k PLN miesięcznie - to nie mamy o czym rozmawiać. Nie wiem po co siedzisz na "Oszczędzamy"
                    • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 16:29
                      ofelia1982 napisała:

                      > > Oczywiście, znacznie lepiej jest poświęcić najcenniejsze lata swojego życ
                      > ia na
                      > > pisanie pisemek do wszystkich możliwych instytucji tudzież włóczenie się
                      > po sąd
                      > > ach w celu walki o pieniądz, który zarabia się w dwa tygodnie, no może
                      > w miesią
                      > > c.

                      >
                      > Jeżeli Ty zarabiasz 15 k PLN w 2 tygodnie, czyli 30 k PLN miesięcznie - to nie
                      > mamy o czym rozmawiać. Nie wiem po co siedzisz na "Oszczędzamy"

                      4000CHF po dzisiejszym kursie 3.40 to 13 600 PLN. Już nie desperujmy proszę. To nawet jak na polskie warunki nie jest kwota powalająca na kolana.

                      W zeszłym miesiącu mój kumpel z Wawy rzucił bez żalu - sam - posadę za 12 000 PLN. Zmieniała mu się, droga Araceli, koncepcja rozwoju zawodowego.

                      W.
                • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:16
                  > falllen_angel napisał:
                  > > Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miej
                  > scu) i
                  > > kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już.
                  >
                  > I po poświęceniu najcenniejszych lat swojego życia, pozbawiwszy się perspektyw
                  > na jakikolwiek rozwój zawodowy do końca swoich dni zostajesz frustratem jak fal
                  > llen_angel.

                  Odkładać siedem lat to frustracja i przegrane życie, natomiast spłacanie raty przez 30 lat to cieszenie się życiem i możliwości rozwoju zawodowego. Pytanie do kredytobiorców - słyszeliście o takim zjawisku jak bezrobocie, ewentualnie może gdzieś słyszeliście słowo "kryzys"?

                  > Dziękujemy za taką wizję. Nie dziw się tylko, że tak mało osób korzysta tongue_out

                  Mało, jednak coraz więcej - osoby, które kupiły mieszkanie w ostatnich latach, nigdy nie odzyskają włożonej kwoty, bo nawet gdyby się znaleźli naiwni, którzy chcieliby tyle zapłacić, to po prostu nie mają pieniędzy. Nowe mieszkanie po drugiej stronie ulicy można kupić od ręki 20% taniej bez żadnych negocjacji, a popytu nie ma. Właściciele nie odzyskają nominalnej ceny mieszkania, bo koszt pieniądza w kredycie to normalna oplata za produkt kredytowy. Produkt, na który teoretycznie stać tylko zamożne, jednak w Polsce wiele osób chętnie uwierzyło we własną zamożność - wystarczyła skuteczną akcja PR-owa, za którą kredytobiorcy sami zapłacą.
              • ofelia1982 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 14:30
                > Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miejscu) i
                > kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już. A nie
                > którzy to nawet mogą zapłacić kartą.

                cha cha cha!!!!
                Przy założeniu, że potrzebujesz na średnie mieszkanie w W-wie ok 500tys (z wyposażeniem), pracując przez 7 lat musiałbyś odkładać miesięcznie 6000zł. Oprócz tego jest jeszcze "normalne" życie - utrzymywanie i płacenie za mieszkanie w którym przez te 7 lat musisz mieszkać, jedzenie, inne wydatki etc. Witamy w rzeczywistosci!!!
                  • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 20:19
                    empirical napisała:

                    > Niekoniecznie trzeba pracować w Polsce. Wówczas oszczędzanie na poziome 6000-10
                    > 000 pln miesiecznie jest realne (piszę o specjalistach, nie o zmywaku).

                    na zmywaku zarabia sie ok. 1300 euro - jesli wyjada dwie mlode osoby i sprobuja zyc za jedna pensje i troche, to spokojnie mozna odlozyc ten 1000 euro miesiecznie. Moze nie sa to kokosy ale po roku mamy no niech bedzie 10 tys euro - po 5 latach jest bez wiekszych wyrzeczen 50 tys czyli ok. 200 tys zlotych. I teraz mozna sie zastanowic bo 50 tys euro to ladny wklad wlasny do mieszkania/domu w pkratycznie kazdym kraju na zachodzie albo mozna wrocic i cos kupic, nie lmartwic sie juz o kredyt a jedynie pracowac na tzw. rachunki i zycie.
                    • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 20:29
                      black_halo napisała:
                      > na zmywaku zarabia sie ok. 1300 euro - jesli wyjada dwie mlode osoby i sprobuja
                      > zyc za jedna pensje i troche, to spokojnie mozna odlozyc ten 1000 euro miesiec
                      > znie. Moze nie sa to kokosy ale po roku mamy no niech bedzie 10 tys euro - po 5
                      > latach jest bez wiekszych wyrzeczen


                      Zdaje się, że jeszcze niedawno twierdziłaś, że płacisz za mieszkanie 700-800euro. A za resztę 'życie bez większych wyrzeczeń' dla dwóch osób? I tak przez 5 lat, żeby mieć wkład własny na mieszkanie i wrócić po 5 latach do kraju szukając jakiej pracy? Dalej na zmywaku tylko teraz za 1300PLN?
                      • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 22:15
                        Niedawno twierdzilam, ze place za mieszkanie 550 euro, jednosypialniowy wygodny apartament. Zarobki dwoch osob - 2500-2600 na reke, mieszkanie - mozna znalezc za tyle lub ciut wiecej, nie trzeba zaraz wynajmowac penthousa za 2000 przeciez, koszty stale typu prad, gaz, ogrzewanie, woda, internet, tv itd - kolejne 500 i nastepne 500 na jedzenie i drobne rozrywki. Czyli 1000 mozna odlozyc bez wielkich wyrzeczen w stylu bedziemy jedli mielonke przywozona z Polski i przez 5 lat nie pojdziemy nawet do kina.

                        Zmywak to jest zazwyczaj pierwsza praca, na zachodzie jesli ktos chce to moze zawsze zmienic prace na lepsza jak sie poduczy jezyka, zdabedzie doswiadczenie i kwalifikacje. W Polsce najczesciej jest to niemile widziana pozycja w CV.
                        • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 08:36
                          black_halo napisała:
                          > i nastepne 500 na jedzenie i drobne rozrywki.

                          Chyba naprawdę bardzo 'drobne' te rozrywki. W 500 euro na 2 osoby z wakacjami, jakimś sprzętem typu laptop od czasu do czasu, samochodem czy wyjazdem do domu na święta a nie wtedy kiedy tanie linie rzucą bilety za 1zł raczej ciężko uwierzyć.
                          • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 09:06
                            Mozna albo wiecej oszczedzac i wtedy ograniczyc rozrywki albo oszczedzac mniej i korzystac z zycia. To zalezy od wlasnych priorytetow, jeden zaoszczedzi na mieszkanie w 5 lat a inny w 20 nie odlozy nawet na wklad wlasny.

                            Zreszta z tymi rozrywkami typu kino, zoo czy nawet wypad na weekend to jest tak, ze i w Polsce malo ludzi korzysta. Nawet jakby wziasc te srednie zarobki 5 tys na dwie osoby w duzym miescie, kredyt 1.5-2 tys, jedzenie 800-1000, rachunki + transport + paliwo kolejne 1000-1500 to zostaje jakis 1000 a trzeba jeszcze sie ubrac, kupic laptopa raz na jakis czas, nie mowiac o odkladaniu. Ludzi, ktorzy zarabiaja w Polsce powyzej 10 tys na miesiec problem naturalnie nie dotyczy.
                      • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 22:24
                        > Bez wiekszych wyzeczen mowisz , pokoik w domu z pietnastka innych,zarcie reduce
                        > d . Z buta do roboty .weekend ogladanie polsatu i picie najtanszego alko. Ale j
                        > uz po pieciu latach maz troche kasy . No nie ran poprost

                        Przesada. Ale sa i tacy co zarabiaja po 3-4 tys na miesiac i tez po robocie najtansze piwo i wieczor z polsatem.
                • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 23:16
                  ofelia1982 napisała:

                  > > Otóż nie, wystarczy uczciwie popracować 3-5 lat (no może 7 w gorszym miej
                  > scu) i
                  > > kupujesz mieszkanie tak jak żelazko, po prostu wyjmujesz z konta i już. A
                  > nie
                  > > którzy to nawet mogą zapłacić kartą.
                  >
                  > cha cha cha!!!!
                  > Przy założeniu, że potrzebujesz na średnie mieszkanie w W-wie ok 500tys (z wypo
                  > sażeniem),

                  O widzisz, i znowu się różnimy. Dla mnie średnie mieszkanie w Wawie da się obecnie kupić spokojnie za 300-350 tys, a i w takim za 250 tys by się dało mieszkać. Ale wiesz, ja to minimalista życiowy jestem, a nie fighter.

                  Mówiąc generalnie, ktoś pokoleniu, które wygenerowało górkę na nieruchomościach 2006-2008 bardzo ładnie wmówił, że musi mieć wszystko, tu i teraz, i tylko najlepsze. Że im się wszystko należy i że na wszystko ich stać. Żadnej ciężkiej pracy, żadnych wyrzeczeń, żadnych oszczędności, wystarczy tylko jeden podpisik na umowie. I już.

                  >pracując przez 7 lat musiałbyś odkładać miesięcznie 6000zł. O

                  i zeszliśmy do 3000. A i tak oboje wiemy, że to wyliczenie jest sama dopsze skąd wyjęte.

                  A może nie wiemy?

                  W.
                  • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 23:46
                    > O widzisz, i znowu się różnimy. Dla mnie średnie mieszkanie w Wawie da się obec
                    > nie kupić spokojnie za 300-350 tys, a i w takim za 250 tys by się dało mieszkać
                    > . Ale wiesz, ja to minimalista życiowy jestem, a nie fighter.
                    >

                    To sie nazywa orka na ugorze. Tlumaczenie ludziom, ze mozna poczekac z kupieniem, mozna nie kredytowac sie pod korek, mozna w ogole wynajmowac i inwestowac w siebie ... do niektorych i tak nie dotrze.
                    • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 08:41
                      black_halo napisała:
                      > To sie nazywa orka na ugorze. Tlumaczenie ludziom, ze mozna poczekac z
                      > kupieniem, mozna nie kredytowac sie pod korek, mozna w ogole wynajmowac i
                      > inwestowac w siebie ... do niektorych i tak nie dotrze.


                      A co chcesz tłumaczyć? Co ma dotrzeć? Że Twój styl życia jest najlepszy? Ja rozumiem Ciebie i Twoje wybory ale nie każdy chce odkładać życie na półkę. I oczywiście nie znasz żadnych możliwości między zapierdalaniem za granicą a zakredytowaniem się pod korek. Twoje najlepsze a reszta to idioci. Gratuluję szerokich horyzontów!
                      • black_halo Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 09:00
                        > A co chcesz tłumaczyć? Co ma dotrzeć? Że Twój styl życia jest najlepszy? Ja roz
                        > umiem Ciebie i Twoje wybory ale nie każdy chce odkładać życie na półkę. I oczyw
                        > iście nie znasz żadnych możliwości między zapierdalaniem za granicą a zakredyto
                        > waniem się pod korek. Twoje najlepsze a reszta to idioci. Gratuluję szerokich h
                        > oryzontów!

                        Gdzie napisalam, ze moj styl zycia jest najlepszy? Albo znajdz mi wypowiedz chociaz w ktorej mowie, ze moj styl zycia jest lepszy niz Twoj? Jest mnostwo mozliwosci na zdobycie wlasnego mieszkania ale ludziom kupujacycm po 2005 roku wmowiono, ze taniej nie bedzie, kto nie kupil przegral zycie. Mnostwo moich znajomych konczacych studia w latach 2006-2008 polecialo do banku z pierwsza umowa na stale i kupilo mieszkanie, kredycik we franku a jakze. Glowny temat - kto ile ma zdolnosci i co moze za to kupic. Jak patrze na tych ludzi dzisiaj to mi slabo, miniratka wzrosla, malo komu udalo sie utrzymac wysoka pensje, wiele osob w kryzysie bylo kilka miesiecy bez pracy, dzisiaj oprocz kredytu maja dlugi po rodzinie, koszty zycia wzrosly przez ostatnie 5 lat o 50% jesli nie wiecej.
                        • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 09:20
                          black_halo napisała:
                          > Gdzie napisalam, ze moj styl zycia jest najlepszy?

                          Piszesz w stylu 'ja tym głupim ludziom tłumaczę a oni nie rozumieją'. Rozumieją ale nie decydują się na Twoje rozwiązania.

                          > Jak patrze na tych ludzi dzisiaj to mi slabo,

                          Widocznie 'zagraniczna' perspektywa jakaś dziwna jest smile Ja ludzi z takim problemami nie widuję ale w końcu ja tutaj mieszkam nie tam, co ja mogę wiedzieć. Taaa - wszyscy Twoi znajomi, którzy zostali w kraju przegrali życie - tylko Tobie jednej się powiodło. Jakież to częste przekonanie wśród emigrantów smile
                  • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 08:42
                    > O widzisz, i znowu się różnimy. Dla mnie średnie mieszkanie w Wawie da się obec
                    > nie kupić spokojnie za 300-350 tys, a i w takim za 250 tys by się dało mieszkać
                    > . Ale wiesz, ja to minimalista życiowy jestem, a nie fighter.
                    >
                    > Mówiąc generalnie, ktoś pokoleniu, które wygenerowało górkę na nieruchomościach
                    > 2006-2008 bardzo ładnie wmówił, że musi mieć wszystko, tu i teraz, i tylko naj
                    > lepsze. Że im się wszystko należy i że na wszystko ich stać. Żadnej ciężkiej pr
                    > acy, żadnych wyrzeczeń, żadnych oszczędności, wystarczy tylko jeden podpisik na
                    > umowie. I już.
                    >
                    > >pracując przez 7 lat musiałbyś odkładać miesięcznie 6000zł. O
                    >
                    > i zeszliśmy do 3000. A i tak oboje wiemy, że to wyliczenie jest sama dopsze ską
                    > d wyjęte.

                    Czyli jednak potrafisz napisać jak człowiek. Co do weryfikowalności merytorycznej podanych kwot się nie wypowiem, bo nie jestem z W-wy.
      • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:03
        Osobiście jestem przeciwniczką wysokich kredytów, zbyt wiele osób widziałam, którym to nie wyszło na dobre, rozbite małżeństwa, ruina finansowa. Fajnie by było mieć kawalerkę na początek, a potem zdobywać więcej, ale jak by nie było to takie maleństwo stanowi w pieniądzu połowę czegoś znacznie większego, o bezzwrotnej pożyczce nie mówiąc.

        Kiedy braliśmy nasz kredyt na działkę 50-letni znajomy skomentował to w ten sposób: "ja nigdy żadnych kredytów nie brałem", zapomniał tylko dodać, że nie brał ich w banku, bo całkiem niedługo potem się pochwalił, że od swojego ojca emeryta pożycza dość regularnie i często ostatnie raty mu ojciec odpuszcza.

        Ja nie mogę powiedzieć, że nic od rodziców nie dostałam, ale jest to zdecydowana kropla w morzu tego, co było potrzebne.
    • astrum-on-line Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 18.03.13, 23:23
      Moja koleżanka po studiach poszła do pracy, przez pięć lat żyła bardzo skromnie, mieszkała z rodzicami i oprócz częściowego dokładania się do jedzenia, czynszu i kupowania biletu miesięcznego, pieniądze odkładała na zakup mieszkania. Za zaoszczędzone pieniądze (50 000) kupiła kawalerkę.
    • wyczyny Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 02:17
      Można jeszcze pożyczyć od kogoś z rodziny (jeśli ktoś majętny się znajdzie)- a potem co miesiąc oddawać, nie masz w ten sposob kosztow kredytu (prowizja dla banku, ubezpieczenie) - no i w rodzinie mozna bez procentow pozyczyc, a jesli nawet, to procent z pewnoscia mozna ustalic maly, ale jednoczesnie zachęcający pożyczkodawcę wink
    • fanny Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 06:39
      Ja zapytam w podobnym tonie co falllen angel, skad sie bierze pomysl polegajacy na tym, ze ludzie, ktorzy nie dorobili sie jeszcze zadnego majatku (sic!) pakuja sie na dzien dobry w kredyt na kilkadziesiat lat? Nie wydaje Ci sie mamo_doroto ze to stawianie sprawy na glowie?

      f.
      • babeth Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 06:58
        Można kupić mieszkanie nie marzeń tylko takie na które nas stać. My obecnie szukamy mieszkania większego. Po 5 latach notowania każdej wydawanej złotówki zaoszczędziliśmy kwotę która umożliwia nam zakupienie większego mieszkania. Nie będziemy mieszkać w domku z ogrodem, nie będziemy mieszkać w prestiżowej dzielnicy jednakże w mieszkaniu który rozwiązuje nam na najbliższe lata problem organizacyjny (dzieci zyskają własny kąt) a jednocześnie my zyskujemy wolność dzięki nie zaciąganiu kredytu " aż do śmierci".
        • hugo43 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 07:16
          ja mialam to szczescie,ze mieszkanie kupilam zanim ceny poszly w gore w 2006.do pracy poszlam majac 20 lat,pierwsza pensja to bylo jakies 1300,pozniej bylo lepiej.fakt,mialam duzo szczescia na swej drodze,nigdy nie zarabialam malo,mieszkalam z rodzicami.kupilam takie,na jakie bylo mnie stac,w podwarszawskiej miejscowosci,w ktorych ceny kiedys byly naprawde o wiele nizsze.teraz marzy mi sie zamiana na 15 m wieksze.
      • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 09:18
        > Ja zapytam w podobnym tonie co falllen angel, skad sie bierze pomysl polegajacy
        > na tym, ze ludzie, ktorzy nie dorobili sie jeszcze zadnego majatku (sic!) paku
        > ja sie na dzien dobry w kredyt na kilkadziesiat lat? Nie wydaje Ci sie mamo_dor
        > oto ze to stawianie sprawy na glowie?

        Przez pierwszych 5 lat małżeństwa, w latach 1998-204 wynajmowaliśmy małe tanie mieszkania. Jedno z nich to była suterena domu jednorodzinnego, 27 m2, ale kosztowała nas 300 zł/mc + opłaty i mieliśmy ogródek. Mieszkanko miało niski standard, bo małe i nisko, ale ciepłe, ciepła woda i wbrew pozorom jasne.

        Kilka osób nam w tym czasie dokuczyło, oskarżając o nieodpowiedzialność, ale my nie byliśmy w stanie zdecydować się na kredyt, bo zabrałoby nam to zbyt dużą część pensji. Niektórzy znajomi postanowili kredyt zaciągnąć (wtedy w euro), zarabiali tyle co my, a może trochę więcej, a potem w kilku przypadkach stać ich było na spłacanie samych odsetek, a jedna rodzina zamieszkała u rodziców i wynajmowała swoje mieszkanie obcym ludziom.

        Nam ostatecznie pomógł Habitat for Humanity, z którym zbudowaliśmy swoje 2-pokojowe mieszkanie, wpłaciliśmy 10%, a resztę spłacamy w nieoprocentowanych ratach, ale gdyby nie to, nie wiem jak moglibyśmy ten problem rozwiązać. Nie potrafię nazwać głupią osoby, która postanawia zaciągnąć kredyt i płacić raty w miejsce kosztu wynajmu, a przecież gdzieś mieszkać trzeba. My z rodzicami zamieszkać nie mogliśmy.

        Owszem, ryzyko kursowe jest zbyt duże, więc póki zarabiamy w PLN lepiej brać kredyt w PLN, nie warto też kupować na wyrost. Wokół nas stoi mnóstwo pięknych domów i przyznam, że wielokrotnie zazdrościłam ich właścicielom, często dość młodym ludziom, ale mój mąż z racji swoich usług trafił już do wielu z nich i okazuje się, że oni też mają pętle na szyjach, wcale ich nie stać na to, co posiadają.
        • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 09:22
          Poprawka, wynajmowaliśmy mieszkania przez 6 lat. Zapomniałam napisać, że nie jest to komfortowa sytuacja. Pierwsze mieszkanie właścicielka postanowiła nam wymówić, gdy dowiedziała się, że jestem w ciąży. Mieli jakieś dziwne rozliczenie z ROM w sprawie wody i obawiali się, że będziemy jej przy dziecku zużywać dużo więcej. Dowiedzieliśmy się o tym od wspólnej znajomej i postanowiliśmy poszukać sami, zanim nas wyprosi. Wtedy znaleźliśmy tę suterenę, gdzie było nam z jednej strony bardzo dobrze, z drugiej była to niezła lekcja pokory.
    • johana75 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 07:53
      Jedyna droga to jest wyjechać za granicę , pracować ciężko, żyć skromnie jakiś czas i przyjechać i kupic mieszkanie. A i to czasami sie nie udaje...bo może nie wrócić big_grin Inaczej nie widzę rozwiązania tej sytuacji jeśli dana osoba nie zarabia na tyle dużo w PL żeby w ciągu np. 10l odłozyc na to mieszkanie
    • malwi.2 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 07:57
      mieszkanie kupiliśmy (wtedy jeszcze z nie mężem) po kilku latach odkładania pieniędzy (mieliśmy jakis wkład), nadszedł taki moment, że chcielismy miec swój wasny kąt i urzadzic po swojemu,

      mogliśmy płacić za wynajem, ale w sumie taniej wyszło wziac kredyt i płacic raty, wyszło taniej, gdyż mieszkanie kupilismy nieduże - tak by rata duża nie była i mozna by ją było bez problemu spłacac na wypadek utraty pracy przez jednego z nas

      wiem, ze bank na mnie zarabia, gdybym nie kupiła mieszkania zarabiałaby osoba wynajmująca mi mieszkanie,

      dla mnie to bez różnicy na co osoba zarabiająca wydaje swoje pieniadze czy to na haracz dla bank, czy to na buty, który załozy tylko raz, czy na słodycze, które potem musi spalic na dodatkowych wizytach na siłowni ;P

      a generalnie pożyczanie/branie pieniedzy od rodziny to dla mnie pomysł nie do zaakceptowania - wolę płacic odsetki do banku lub za wynajem - jak dla mnie mniejsze obciążenie psychiczne niż jakikolwiek dług u rodziny wink
      • pani_zana Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 08:42
        My kupilismy mieszkanie a w zasadzie tylko polowę tego mieszkania po dziadku, tzn teśc nam przepisal polowe a druga polowę odkupiliśmy od jego brata. Kredyt wziety nie na cale zycie a koszty splaty kredytu wynosza polowę wynajmu takiego mieszkania. Więc sie oplacało. Co prawda zrobilismy generalny remont z naszych oszczędnosci, moglismy go nie robić i kupic mieszkanie za gotowkę ale wtedy warunki w ktorych bysmy zyli byly by z lat 70 w starym, zapyzialym mieszkaniu po starszym małżeństwie....
    • jop Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 08:52
      Teraz to raczej ciężko - jak kupowałam moje pierwsze mieszkanie, to cena metra wynosiła 1/3 tego co teraz, a pensje wszak nie wzrosły trzykrotnie.

      Zaczęłam zarabiać już na 3 roku studiów, już kończąc studia miałam sporo odłożone, kupiłam za gotówkę.
      • gryzek11 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:03
        ja odłożyłam trochę pieniędzy zyjąc bardzo skromnie na studiach. Miałam kredyt studencki, miałam stypendium socjalne i naukowe, trochę dokładali tez rodzice (przez pierwsze 3 lata, ostatnie 2 utrzymywałam się sama bo ojciec stracił pracę).

        Potem już po studiach przez 1,5 roku mieszkałam u rodziców, mąż u swoich i też odkładalismy ile moglismy. Pensja była mała, ale nie musiałam dokładac sie do opłat, mąż akurat musiał. Potem wzięlismy skromny ślub (połowę sfinansowali rodzice, połowę my z oszczędności), wzielismy kredyt i kupilismy małe 2pokojowe mieszkanie. Kredyt miał wartość 25% mieszkania. Resztę mielismy jako wkład własny - uciułane przez poprzednie lata. Kredyt spłącilismy niedawno, ale rata była niska i nie stanowiła obciążenia dla nas. Udało nam się kupić mieszkanie jeszcze gdy były dużo dużo tańsze niż obecnie.
        Teraz-po ponad 9 latach później mamy uzbierane pewną kwotę, którą albo przeznaczymy na działkę pod budowę, albo na dopłatę do wiekszego mieszkania.
        Mieszkanie mozemy kupic za gotówkę (sprzedając obecne), na dom nas nie stać. Być moze kupimy działkę, poczekamy i pooszczędzamy znów kilka lat (2-3), potem dobierzemy kredyt, sprzedamy mieszkanie i wybudujemy mały domek. Kredyt który ew. byśmy brali to myślę tez ok 25% wartości domu.
        Ja jestem ogólnie za oszczedzaniem, za odkładaniem na konkretny cel.
        Gdyby nie to, już zakup I mieszkania byłby dla nas duzo większym obciążeniem,wiązałby sie z duzym kredytem. Mąż jest zarażony oszczędzaniem i naprawdę jak się chce, nawet z dość niskich pensji można coś odłożyć.
        • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:35
          > Kredyt który ew. byśmy brali to myślę tez ok 25% wartości domu.

          Też myślę, że to jest taki względnie bezpieczny % wartości nieruchomości. I do tego w życiu nie polegałabym na zdolności kredytowej wyliczonej przez bank. Na każdym kroku trzeba myśleć niezależnie od opinii znajomych, banku, doradców, tego co modne, tego co się prognozuje itp. itd. i poważnie oceniać podejmowane ryzyko.
    • volta2 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:06
      strasznie nieżyciowa jesteś, skoro nie wiesz, jak to się robi

      a robi się tak, że przez 10 lat mieszka się u teściowej po ślubie, a po 10 latach to musiałaby być herod baba, żeby z tobą przeżyć.
      na mój widok teściowa już parę razy karetkę pogotowia wzywała - więc myślę, że tak metodycznie zamieszkując ze mną po jakichś 2 latach wzywalibyśmy karawansmile

      i już, mieszkanko załatwione, bezkredytowe

      no, jakby jeszcze teściu był żyw - trzebaby z tym pogotowiem numerki powtarzać. na szczęście chłopy mniej żywotne od bab, więc najważniejsze - pozbyć się teściowej.

      oczywiście - przezornie należy wybrać oblubieńca bez rodzeństwa na karkusmile
      no i z własną matką w sumie można podobnie, ale to trzeba nie mieć sumieniasmile

      a na tym forum to jeszcze wersja z namiotem i mostem jest bardzo popularna i sumienia nieobciążająca.
    • joanna100-19 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:06
      Jedyne co mi przychodzi do głowy, patrząc na nasze realia, to jeśli nie ma się dobrej pracy, dobrej rodziny, to najlepiej wyjechać na jakiś czas za granicę, do kraju , gdzie można naprawdę dobrze zarobić, ciułać, oszczędzać i zarobić chociaż na częśćsmile Przychodzi mi do głowy Norwegia, Szwecja lub USA. A w innym przypadku tylko napad na bank lub bogatą rodzinęsmile
    • joanna100-19 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 10:09
      a kredyt to naprawdę pętla na szyi. Mamy całkiem fajne mieszkanie w dobrej dzielnicy, ale na kredyt> pewnie, że tak naprawdę nas na nie stać, ale tylko dzięki kredytowi mamy gdzie mieszkań. Rozważając opcję wynajmu z dziećmi albo kredyt z dziećmi to woleliśmy wybrać kredytsmile
      • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 14:07
        > Dla maluczkich zostaje kredyt albo metoda Volty2 wink.

        No właśnie, za dużo się maluczkim marzy. wink

        Ale tak na poważnie, to kilka konstruktywnych wypowiedzi u padło. Nie kupować na wyrost, nie rzucać się na to, co tańsze, ale obarczone ryzykiem kursowym no i oszczędzać, bo nawet jeśli to, co uzbieramy nie wystarczy na całość, to chociaż na wkład własny, który w przypadku nagłej okazji jest jak znalazł (przydał się nam, gdy kupowaliśmy działkę).

        A metoda Volty dla desperatów o silnych nerwach wink.
        • roodolff Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 19:36
          Wiecie co, jak ja zaraz po skończeniu studiów (choć i przez czas ich trwania pracowałam, ale i na stypendium byłam, to wydawałam też) miałabym zapłacić za ZUS (działalność), wynajem, życie, samochód (potrzebny do pracy) i jeszcze odłożyć kwotę pozwalającą w perspektywie 10 lat kupić mieszkanie, to bym już chyba dawno zeszła z przepracowania (zakładając, że to w ogóle było wykonalne te 15 lat temu).

          Wydaje mi się, że nie ma cudów - mieszkanie kupione za oszczędności (jeśli nie masz do dyspozycji spadku/pomocy finansowej ze strony rodziny) to opcja dla naprawdę dobrze zarabiających.

          Czyli wszystko, jak często, sprowadza się do priorytetów. Bo nawet zakładając, że potencjalnie masz możliwość doskonale zarabiać, ale nie na swoim, lecz np. w korporacji, co nie byłoby zgodne z twoim światopoglądem, to cena sprzeniewierzenia się sobie jest w mojej opinii wyższa niż koszta związane z podpisaniem umowy kredytowej smile

          No i jeszcze masa osób, które mimo uczciwej pracy i wykształcenia nie mają szans zarabiać tych "marnych" 12 tys PLN na miesiąc...
          • bea_safir Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 20:54
            no właśnie jak
            mieszkam w kwaterunku w stolicy
            dwójka doroslych i maluch
            zarobki 2500-2900 na miesiąc
            możemy ewentualnie wynająć mieszkanie w lepszym standarcie - ciepła woda,centralne
            od jakiegoś czasu chcę zmienić pracę - nie wiem,może za wysoko mierzę na razie bez odzewu
            jak dostać kredyt?wink
          • pani_zana Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 20:56
            Znajoma wykupila mieszkanie po swoim dziadku, ale jakies 10, 15 lat temu, co prawda byla to kawalerka, a cena byla wtedy polowe niższa do dzisiejszej wartosci tego mieszkania, dziewczyna mieszkala z rodzicami, studiowala, odkladala kazdy grosz, zyla oszczednie, brala nadgodziny i pozwolila sobie na splate tej kawalerki. Pochodzi z rodziny wielodzietnej i nie mogla liczyc na pomoc finansową rodzicow. Jestem z niej dumna, bo ja w tamtym czasie nawet nie myslalam o jakichkolwiek oszczędnościach, zylam dniem dzisiejszym. Widac, że jak sie chce to sie dasmile
            • roodolff Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 21:10
              pani_zana napisał(a):

              > Znajoma wykupila mieszkanie po swoim dziadku,

              Widac, że jak sie chce to si
              > e dasmile

              Ale jak się nie ma dziadka po którym można wykupić mieszkanie? Dla mnie to nie jest odpowiedni przykład, bo podpada pod pomoc rodziny jednak. Trzeba mieć możliwość wykupienia.
              Wg mnie jako samodzielnie k u p i o n e mieszkanie uchodzi lokal kupiony za własne pieniądze na wolnym rynku.
              • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 22:00
                > Ale jak się nie ma dziadka po którym można wykupić mieszkanie? Dla mnie to nie
                > jest odpowiedni przykład, bo podpada pod pomoc rodziny jednak. Trzeba mieć możl
                > iwość wykupienia.

                Dokładnie tak pomyślałam. Fajnie mieć kogoś w rodzinie, po kim można bądź co bądź odziedziczyć mieszkanie, nawet jeśli oznacza to wykupienie za kilka tysięcy.
          • wyihdia Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 19.03.13, 23:40
            Zakładając że masz zarobki odpowiednie żeby zaoszczędzić przez 10 lat na mieszkanie, są one równie odpowiednie żeby spłacić kredyt po ok 15 latach.

            Mieszkasz u siebie o 10 lat wcześniej, w zamian ponosisz ryzyko kredytowe przez 15 lat dłużej

            Albo bardziej obrazowo: 10 lat ryzyka widzimisię właściciela lokalu vs 15 lat ryzyka z umowy bankowej.

            Co kto woli.

      • volta2 Re: to proste 20.03.13, 09:32
        bo gotówkę to niewygodnie się przewozi

        chyba nigdy nie przewoziłeś tej gotówki, ja ostatnio na centralnym umówiłam się z pewnym panem, odebrałam go z pociągu poszliśmy do wedla w tarasach i tam nastąpiło przekazanie pokaźnej kwoty w $$.
        przeliczyłam dyskretnie, zapakowałam do swojej torby, wsiadłam w metro i już.
        pan wykonał telefon że kasę przekazał, ja potwierdziłam że dostałam i się miło rozstaliśmy
        bałam się nie więcej niż jakbym wiozła 10 tysięcy pln.


        i wcale się jakoś nie dziwiłam że babka na pół polski zrobiła raban że w miejskiej komunikacji "zgubiła" 400 tysi na mieszkanie/czy tam ze sprzedaży mieszkania. z mojego punktu widzenia nie było to niemożliwe.
        • falllen_angel Re: to proste 20.03.13, 15:29
          volta2 napisała:

          > bo gotówkę to niewygodnie się przewozi
          >
          > chyba nigdy nie przewoziłeś tej gotówki, ja ostatnio na centralnym umówiłam się
          > z pewnym panem, odebrałam go z pociągu poszliśmy do wedla w tarasach i tam nas
          > tąpiło przekazanie pokaźnej kwoty w $$.
          > przeliczyłam dyskretnie, zapakowałam do swojej torby, wsiadłam w metro i już.

          Nie wynaleźli tam na wschodzie jeszcze banków?

          Czy troszeczkę pierzecie?

          Ale w drugim przypadku to powinno chyba przez Cypr iść... hehehe

          W.
        • stef63 Re: do volta2 20.03.13, 17:56
          volta2 napisała:

          i wcale się jakoś nie dziwiłam że babka na pół polski zrobiła raban że w miejskiej komunikacji "zgubiła" 400 tysi na mieszkanie/czy tam ze sprzedaży mieszkania. z mojego punktu widzenia nie było to niemożliwe.


          Szybko się okazało, że ta historia została wymyślona przez niby poszkodowaną. Policja to szybko ustaliła i podała do publicznej wiadomości. W necie jest dużo na ten temat np.:

          www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zmyslila-ze-zgubila-w-autobusie-450-tys-zl,nId,641306
          • volta2 Re: do volta2 20.03.13, 19:10
            wiem, że wymyśliła

            ale po przewiezieniu pieniędzy uznałam, że spoko, mogło tak się zdarzyć

            a ludzie na forach pisali o tym, że by ochronę brali do takiego przewozu gotówki, brata i kumpla do pomocy, taxi w ostateczności.

            a ja hyc, do metra(torbę trzymałam solidnie to fakt, i głowa mnie trochę bolała, ale to może dlatego że liczenia było sporo)
    • zazou1980 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 09:33
      Nam się tak złożyło - 2 lata temu kupiliśmy mieszkanie bez kredytu. Nie jest duże, bo raptem 2 pokoje, ale i tak jestem zadowolona. Pieniądze na nie pochodziły tylko i wyłącznie z pracy mojej i konkubina. Dodatkowo udało nam się je kupić okazyjnie Jak na warszawę, bo było bardzo zaniedbane, wręcz zdewastowane. Kasę mieliśmy z oszczędności, moich w sumie 7, a konkubina 3 letnich. Akurat ma on taką pracę, że kilka lat temu zaczął się bardzo dobry okres i premie sezonowe dorownywaly rocznym zarobkom. Moja praca to standardowa korporacja, zarobki nie najgorsze, ale szału nie ma. Mieszkanie kupiliśmy udziałami zależnymi od wkładu, jako że nie jesteśmy małżeństwem, moje 33.3%, a jego 66.6%.
        • zazou1980 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 10:22
          Wczesniej przez kilka lat wynajmowałam pokoje, tzn. mieszkałam ze współlokatorami, którzy też wynajlowali. Koszt był ok. 600 pln, jak mieszkałam z chłopakiem to na osobę wychodzilo ok. 300. były to jeszcze czasy studenckie i postudenckie, takie mieszkanie miało swoje plusy. Zwiedzilam tak 4 dzielnice. Ostatnie 3 lata przed zakupem mieszkaliśmy w użyczonej przez ojca konlubina kawalerce, która wcześniej była wynajmowana. Płaciliśmy tylko czynsz, media, itp. Udało nam się tak zaoszczędzic sporo kasy. Jakbyśmy mieli wynajmować po cenie rynkowej, po 3 latach bylibyśmy ok. 30 tys. w plecy.
      • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 15:30
        zazou1980 napisała:

        > Nam się tak złożyło - 2 lata temu kupiliśmy mieszkanie bez kredytu. Nie jest du
        > że, bo raptem 2 pokoje, ale i tak jestem zadowolona. Pieniądze na nie pochodził
        > y tylko i wyłącznie z pracy mojej i konkubina. Dodatkowo udało nam się je kupić
        > okazyjnie Jak na warszawę, bo było bardzo zaniedbane, wręcz zdewastowane. Kasę
        > mieliśmy z oszczędności, moich w sumie 7, a konkubina 3 letnich.

        Bardzo dziekuję, za ten przykład wink

        Tak jak napisałem poprzednio... góra 7 lat... jak już się naprawdę bardzo nie chce....

        W.
        • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 15:35
          falllen_angel napisał:
          > Bardzo dziekuję, za ten przykład wink
          >
          > Tak jak napisałem poprzednio... góra 7 lat... jak już się naprawdę bardzo nie c
          > hce....

          Bardzo dziękuję za pokazanie nieumiejętności czytana:

          Zazou1980 napisała:
          Wczesniej przez kilka lat wynajmowałam pokoje, tzn. mieszkałam ze współlokatorami, którzy też wynajlowali. Koszt był ok. 600 pln, jak mieszkałam z chłopakiem to na osobę wychodzilo ok. 300. były to jeszcze czasy studenckie i postudenckie, takie mieszkanie miało swoje plusy. Zwiedzilam tak 4 dzielnice. Ostatnie 3 lata przed zakupem mieszkaliśmy w użyczonej przez ojca konlubina kawalerce, która wcześniej była wynajmowana.

          Jakbym miała rodzinę, która by mi 'użyczyła' mieszkania to też bym nie kupowała tongue_out
          • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 16:08
            araceli napisała:

            > falllen_angel napisał:
            > > Bardzo dziekuję, za ten przykład wink
            > >
            > > Tak jak napisałem poprzednio... góra 7 lat... jak już się naprawdę bardzo
            > nie c
            > > hce....
            >
            > Bardzo dziękuję za pokazanie nieumiejętności czytana:
            >
            > Zazou1980 napisała:
            > Wczesniej przez kilka lat wynajmowałam pokoje, tzn. mieszkałam ze współlokatora
            > mi, którzy też wynajlowali. Koszt był ok. 600 pln, jak mieszkałam z chłopakiem
            > to na osobę wychodzilo ok. 300. były to jeszcze czasy studenckie i postudenckie
            > , takie mieszkanie miało swoje plusy. Zwiedzilam tak 4 dzielnice. Ostatnie 3
            > lata przed zakupem mieszkaliśmy w użyczonej przez ojca konlubina kawalerce, kt
            > óra wcześniej była wynajmowana
            .

            Też Cię kocham. Zwłaszcza jak się tak ładnie podkładasz.

            Gość jest w stanie odłożyć 66.6% nieruchomości w 3 lata, tak?
            100% odłoży w 4.5 roku, tak?

            3 lata korzystania z mieszkanie rodziny nie ma żadnego znaczenia, bo jego brak albo wydłuży nieznacznie okres oszczędzania gościa, może rok, może dwa. Albo zostanie pokryty z pieniędzy dziewczyny, których nie potrzebujemy (*), gdy gość odkłada 100%.

            Wystarczy chcieć!

            W.

            (*) przykro mi, ale nie da się udowodnić, że 33.3% wartości nieruchomości nie wystarczy na 3 letni jej wynajem sad
            • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 17:39
              falllen_angel napisał:
              > Gość jest w stanie odłożyć 66.6% nieruchomości w 3 lata, tak?
              > 100% odłoży w 4.5 roku, tak?

              Zakładając, że nadal nie płaciłby za wynajem mieszkania w którym mieszka.

              I dziękuję za podłożenie się - skoro jest w stanie tyle odłożyć byłby też w stanie wcześniej spłacić ewentualny kredyt. Bo mało który kredytofob rozumie, że posiadanie kredytu nie wyklucza odkładania smile
              • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 17:53
                araceli napisała:

                > falllen_angel napisał:
                > > Gość jest w stanie odłożyć 66.6% nieruchomości w 3 lata, tak?
                > > 100% odłoży w 4.5 roku, tak?
                >
                > Zakładając, że nadal nie płaciłby za wynajem mieszkania w którym mieszka.

                Sprytnie wyciełaś resztę, wyjaśniająca skąd opłacamy mieszaknie na czas odkładania.

                Załosna manipulacja.

                Nawet jak na Ciebie.

                W.
                • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 21.03.13, 13:10
                  falllen_angel napisał:
                  > Sprytnie wyciełaś resztę, wyjaśniająca skąd opłacamy mieszaknie na czas odkłada
                  > nia.

                  Przyganiał kocioł garnkowi. Ty również wyciąłeś ważną część mojej wypowiedzi.

                  I też manipulujesz - tyle, że liczbami. Piszesz o 4,5 roku odkładania a nie bierzesz pod uwagę czasu w jaki ludzie dochodzą zarobków, które pozwalają na tak duże oszczędności. Do tego bierzesz pod uwagę tylko jedną osobę z tej pary - policz ile JEJ zajęłoby odłożenie na to mieszkanie. Nie u każdego premie sezonowe dorównują rocznym zarobkom. Jak przyjrzysz się dokładniej to wyjdzie minimum 8-10 lat oszczędzania na 2 zdewastowane pokoje czyli kolejny rok czy dwa pracowania na remont. I tak po 10-12 latach w wieku ok 35 lat masz 2 pokoje bez kredytu. Dobrze? Ano dobrze. Tyle, że można się również zdecydować na kredyt, odkładać i wcześniej go spłacić. Zapewne w tych warunkach w podobnym czasie. Czy to rozwiązanie jest dobre? Ano też dobre!
                    • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 21.03.13, 15:40
                      > fallen doskonale to rozumie. Spóźnił się na pociąg a teraz nie lubi pociągów.

                      Zapomniałeś dodać, że spóźnił się też na znakomicie płatną, rozwijającą oraz stabilną robotę w Polsce i musiał wyjechać. Może przynajmniej rodzina z Polski wysyła mu paczki żywnościowe?

                      Do pociągu chyba w każdej chwili może wsiąść ze sporym wkładem własnym? Jeśli tylko zapragnie żyć i pracować w Warszawie, Radomiu, Kielcach...
                      • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 21.03.13, 15:48
                        > Do pociągu chyba w każdej chwili może wsiąść ze sporym wkładem własnym? Jeśli t
                        > ylko zapragnie żyć i pracować w Warszawie, Radomiu, Kielcach...

                        Tylko czy bank udzieli kredytu złotówkowego komuś, kto nie zarabia w tej walucie? I na jakie ryzyku kursowe wystawia się taki klient w sytuacji, gdy euro osłabi się do trzech złotych czy nie daj boże do dwóch złotych jak niejaki CHF. Poza tym nieruchomości w Polsce z dnia na dzień drożeją, i nic nie zapowiada, by miały przestać drożeć. Osoba bez kredytu ponosi więc codzienie stratę, prawda? Stąd bierze się pewne słynne doznanie, jak się ono nazywało? Araceli zna to trudne słowo i mam nadzieję, że je tutaj przypomni.
                        • wyihdia Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 21.03.13, 17:54
                          tiszantul napisała: "Osoba bez kredytu ponosi więc codzienie stratę, "

                          Nie - niekoniecznie. Zależy jakie ma priorytety.
                          To wy kaznodzieje antybankowi straszycie wszystkich czarnym diabłem. Strach jest zaraźliwy a w kupie raźniej.

                          Aracelli wyczerpał/a temat różnicy w kupowaniu mieszkania na kredyt lub oszczędzaniu do 40ki.
                          • volta2 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 21.03.13, 18:58
                            to teraz uspokój tych co stoją w kolejkach do bankomatu na Cyprze - i zagwarantuj że w polandii tak się nie zdarzy. czarny diabeł nawet pazurkiem kiwać nie musi.

                            i po 10 latach ciułania na to wymarzone m możesz nie tylko nie mieć kupki gruzów ale i nawet na wkład własny.
                            do tego oczywiście w przypadku paniki gotówkowej w cenę pójdą nieruchomości/waluta/złoto? więc odłożone na 50 metrów nie wiadomo czy wystarczy na 25?
                          • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 00:11
                            wyihdia napisał:

                            > tiszantul napisała: "Osoba bez kredytu ponosi więc codzienie stratę, "
                            >
                            > Nie - niekoniecznie. Zależy jakie ma priorytety.
                            > To wy kaznodzieje antybankowi straszycie wszystkich czarnym diabłem. Strach jes
                            > t zaraźliwy a w kupie raźniej.
                            >
                            > Aracelli wyczerpał/a temat różnicy w kupowaniu mieszkania na kredyt lub oszczęd
                            > zaniu do 40ki.

                            Araceli niczego nie wyczerpała. Gdyż wyczerpać to ona może bateryjkę w latarce co najwyżej.

                            Powtarza wciąż te same schematy o wcześniejszej spłacie i mini ratce, zapominając, że większości z dnia na dzień zrobiło się do spłacenia razy dwa. I nawet ich dzieci tego nie spłacą.
                            A dopłacenie nawet do minimalnego wkładu własnego jest nierealnym wyzwaniem (zobacz wątek o franku i złotówce, czyli skąd wykopać na wczoraj 54 kPLN)

                            Tychy, którzy kupują za cash nie spotykają takie przygody. I przede wszystkim pozostają wolnymi ludźmi.

                            W.
                            • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 08:31
                              > A dopłacenie nawet do minimalnego wkładu własnego jest nierealnym wyzwaniem (zo
                              > bacz wątek o franku i złotówce, czyli skąd wykopać na wczoraj 54 kPLN)

                              w tym pierwszym wątku o franku było wielkie halo z powodu 4000 CHF. Tak wyglądają realne problemy posiadaczy w Polsce. Ciekawe co będzie w przyszłości z osobami mieszkającymi w lokalach, których oficjalnie są właścicielami, a w praktyce nie stać ich na absurdalnie niski wkład własny
                              • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 09:11
                                tiszantul napisała:
                                > w tym pierwszym wątku o franku było wielkie halo z powodu 4000 CHF. Tak wygląda
                                > ją realne problemy posiadaczy w Polsce.

                                Jak już wielokrotnie pisałam - największe 'problemy' z kredytami w CHF mają Ci, którzy ich nie mają big_grin Jakoś nie zauważyłam, że sama kwota stanowiłaby dla Ofelii problem jednak jest to obiektywnie za duża kwota, żeby odpuścić złe postępowanie banku.

                                Ja jakiś czas temu reklamowałam niesłusznie naliczoną opłatę za KK - całe 25zł - bynajmniej nie dlatego, że kwota stanowi dla mnie 'problem' tylko dlatego, że zgodnie z umową nie powinna być w ogóle naliczona i już. Nie lubię być kantowana nawet na drobne kwoty. Zaraz pewnie się dowiem, że muszę przymierać głodem skoro się o 25zł 'awanturuję' tongue_out
                                • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:44
                                  > Jak już wielokrotnie pisałam - największe 'problemy' z kredytami w CHF mają Ci,
                                  > którzy ich nie mają big_grin

                                  Brak wezwań do zapłaty 4000 CHF jest naprawdę stresujący. Albo żeby chociaż jakiś procesik w sądzie...

                                  > Jakoś nie zauważyłam, że sama kwota stanowiłaby dla Ofe
                                  > lii problem jednak jest to obiektywnie za duża kwota, żeby odpuścić złe postępo
                                  > wanie banku.

                                  Serio uważasz, że ewentualność wypowiedzenia umowy kredytowej to nie jest dla kredytobiorcy problem? Bo jeśli ona nie wpłaci tej kwoty, będzie się kwalifikowała do rozwiązania umowy. Nie mówię, że od razu jej rozwiążą, ale będą mogli rozwiązać, a przede wszystkim będą mogli ostro postraszyć. Najprawdopodobniej, jak to w banku, po prostu dołożyć dodatkowe opłaty za brak opłaty.
                                  • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:56
                                    tiszantul napisała:
                                    > Serio uważasz, że ewentualność wypowiedzenia umowy kredytowej to nie jest dla k
                                    > redytobiorcy problem? Bo jeśli ona nie wpłaci tej kwoty, będzie się kwalifikowa
                                    > ła do rozwiązania umowy.

                                    Kolejna mistrzyni czytania smile Spróbuje zmierzyć się z tym jeszcze raz i znaleźć fragment, gdzie bank cokolwiek Ofelii każe wpłacić smile
                                    • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:12
                                      araceli napisała:

                                      > tiszantul napisała:
                                      > > Serio uważasz, że ewentualność wypowiedzenia umowy kredytowej to nie jest
                                      > dla k
                                      > > redytobiorcy problem? Bo jeśli ona nie wpłaci tej kwoty, będzie się kwali
                                      > fikowa
                                      > > ła do rozwiązania umowy.
                                      >
                                      > Kolejna mistrzyni czytania smile Spróbuje zmierzyć się z tym jeszcze raz i znaleźć
                                      > fragment, gdzie bank cokolwiek Ofelii każe wpłacić smile

                                      W Twoim świecie rzeczy dopisane do salda rachunku przepadają w jakieś czarnej dziurze i nie trzeba ich płacić?

                                      W.
                                    • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:20
                                      > Kolejna mistrzyni czytania smile Spróbuje zmierzyć się z tym jeszcze raz i znaleźć
                                      > fragment, gdzie bank cokolwiek Ofelii każe wpłacić smile

                                      rzeczywiście, może dla kredytobiorców to jest istotne rozróżnienie, czy bank każe coś wpłacić, czy dopisuje do salda długu. Na przykład jeśli klientka zdaje sobie sprawę, że z długów i tak nigdy w życiu nie wyjdzie, to różnica między wezwaniem do zapłaty a dopisaniem do długu jest całkiem poważna.

                                      teraz zadanie z matematyki: jaki wpływ na poziom obciążenia nieruchomości kredytem ma dopisanie do kredytu "opłaty manipulacyjnej z tytułu przekroczenia dopuszczalnego obciążenia nieruchomości kredytem"? Araceli, czy 4000 CHF za "opłatę manipulacyjną" uważasz za cenę atrakcyjną, kuszącą czy jednak nieco wygórowaną? możesz mi przybliżyć, jakie konkretnie dobro nabywa klient za te 4000 CHF? jak by nie patrzeć, pewnie jest to miesiąc pracy ofelii... co dostaje w zamian?
                                  • crises Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:47
                                    Ja serio uważam, że Ofelii wypowiedzenie kredytu nie groziło nawet przez sekundę.

                                    Dół na rynku nieruchomości to idealna sytuacja dla kredytobiorców z problemem. Bank nie wypowie im umowy, bo co on potem z tym mieszkaniem zrobi? Sprzeda za 3/4 wartości, jak dobrze pójdzie?

                                    Dopóki klient jakoś spłaca, raczej lepiej niż gorzej - banki nie podejmują żadnych nerwowych kroków. Postraszą, postraszą i tyle.
                                    • astrum-on-line Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 23.03.13, 17:38
                                      Bank nie wypowie im umowy, bo co on potem z tym mieszkaniem zrobi? Sprzeda za 3
                                      > /4 wartości, jak dobrze pójdzie?


                                      Resztę kredytu i tak muszą dopłacić kredytobiorcy. Generalnie bank będzie się starał wyjść na 0. Choć oczywiście bardziej opłaca się owieczki strzyc, dokładać dopłaty, kary i monity.
                                • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:54
                                  Jakoś nie zauważyłam, że sama kwota stanowiłaby dla Ofe
                                  > lii problem jednak jest to obiektywnie za duża kwota, żeby odpuścić złe postępo
                                  > wanie banku.

                                  No to zacytuję - "Padłam i prawie zeszłam na zawał."

                                  Jeśli nie zeszła na zawał, to faktycznie ta kwota nie stanowi problemu. W przypadku zaistnienia jakiegokolwiek problemu ludzie schodzą na zawał.
                                  • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:00
                                    tiszantul napisała:
                                    > Jeśli nie zeszła na zawał, to faktycznie ta kwota nie stanowi problemu. W przyp
                                    > adku zaistnienia jakiegokolwiek problemu ludzie schodzą na zawał.

                                    Bo oczywiście Ty wiesz najlepiej w czym jest problem. Jak mnie bank pobrał 25zł to też mi ciśnienie skoczyło i wk..w trafił bo to niestety nie pierwszy błąd tego banku. Ale jednak 25zł nadal nie jest dla mnie problemem. Bez mrugnięcia okiem wydam tyle na kawkę ale bankowi wzięcia takiej kwoty za nic nie daruję. Potrafisz pojąć różnicę?
                                    • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:39
                                      > Bo oczywiście Ty wiesz najlepiej w czym jest problem. Jak mnie bank pobrał 25zł
                                      > to też mi ciśnienie skoczyło i wk..w trafił bo to niestety nie pierwszy błąd t
                                      > ego banku. Ale jednak 25zł nadal nie jest dla mnie problemem. Bez mrugnięcia ok
                                      > iem wydam tyle na kawkę ale bankowi wzięcia takiej kwoty za nic nie daruję. Pot
                                      > rafisz pojąć różnicę?

                                      umiejetność pojmowania mam nieco zaniedbaną, ale zgadzam się, że jak ktoś się orientuje w reklamacjach, to może sobie hobbystycznie napisać. Sam pisałem o mniejsze kwoty. Wydaje mi się jednak, że największa część klientów nawet nie zauważy, że 25 złotych poszło bezpodstawnie, a z tych, którzy zauważyli i którym się chce pisać reklamację, to większość zarabia 25 złotych na godzinę, więc reklamację może sobie pisać w ramach relaksu od roboty najwyżej (skontrolowanie salda, przeanalizowanie transakcji, napisanie reklamacji i jej wysłanie mailem - to może zająć godzinę, nie? poza tym żeby wyłapać każde źle naliczone 25 złotych trzeba śledzić saldo co miesiąc, co też wymaga czasu, a nie zawsze są błędy).
                                    • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 13:57
                                      > Jak mnie bank pobrał 25zł
                                      > to też mi ciśnienie skoczyło i wk..w trafił bo to niestety nie pierwszy błąd t
                                      > ego banku. Ale jednak 25zł nadal nie jest dla mnie problemem. Bez mrugnięcia ok
                                      > iem wydam tyle na kawkę ale bankowi wzięcia takiej kwoty za nic nie daruję.

                                      Dlatego banki takie arbitralne opłaty dopisują pod różnymi poważnie brzmiącymi pretekstami, na przykład "ubezpieczenie" czy też "opłata manipulacyjna". 25 złotych za nic nie chcesz zapłacić, co innego, gdyby to była "opłata manipulacyjna". Klienci płacą po kilkaset zł za "ubezpieczenie" bankowe, czyli de facto za nic. Klientów trzeba traktować poważnie i sprzedać mu jakąś opowieść, a przynajmniej rzucić te dwa słowa: "opłata manipulacyjna".
                                • ofelia1982 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 14:13
                                  Jakoś nie zauważyłam, że sama kwota stanowiłaby dla Ofe
                                  > lii problem jednak jest to obiektywnie za duża kwota, żeby odpuścić złe postępo
                                  > wanie banku.

                                  Dokładnie to!
                                  Ja nie zginę pod mostem za te 13 tyś PLN, ale jest to jak by nie patrzeć spora suma pieniędzy i dlaczego, powiedzcie mi DLACZEGO - miałabym odpuścić?
                                  Nie rozumiem tu zajadłych dwóch Panów, którzy gromy rzucają na mnie, na mój kredyt, na moje wysiłki, na wszystkich z kredytem CHF. O-co-Wam-chodzi?
                                  Jeśli Wy zarabiacie 15 koła na 2 tygodnie to co robicie na forum Oszczędzamy i dlaczego Was tak bulwersuje to, że nie chce odpuścić komuś 13 k PLN? Zwłaszcza, że ja naprawde uważam i mam podstawy by stwierdzić, że to ja mam rację w tym starciu (i potwierdziła to moja znajoma prawniczka).
                                  • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 14:32
                                    > dlaczego Was tak bulwersuje to, że nie chce odpuścić komuś 13 k PLN? Zwłaszcza,
                                    > że ja naprawde uważam i mam podstawy by stwierdzić, że to ja mam rację w tym s
                                    > tarciu (i potwierdziła to moja znajoma prawniczka).

                                    nie przejmuj się, to raczej - jak często tutaj - nieporozumienie. Nikt nie mówi, żebyś odpuściła, raczej chodzi o to, że najprawdopodobniej nic z tego nie wyjdzie. Poza tym zwrócono uwagę na koszty, jakie niesie ze sobą proces (nawet jeśli wygrasz zwrot kosztów finansowych, jest masa innych kosztów, a liczy się bilans). Nie zwróciłaś uwagi, że w procesach z bankami można wygrać najwyżej ich odstąpienie od sprawy czy zwrot spornej kwoty, natomiast nie odszkodowanie?
                                    Jeśli rzeczywiście uważasz, że w sądzie wygrywa ten, kto ma rację, to kontakt z wymiarem sprawiedliwości może zostawić głęboki uraz.

                                    > Nie rozumiem tu zajadłych dwóch Panów, którzy gromy rzucają na mnie, na mój kre
                                    > dyt, na moje wysiłki, na wszystkich z kredytem CHF. O-co-Wam-chodzi?

                                    Nie przejmuj się zajadłymi internautami, najważniejsze są szczęśliwe i harmonijne relacje z bankiem.
                                  • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 19:23
                                    > Nie rozumiem tu zajadłych dwóch Panów, którzy gromy rzucają na mnie, na mój kre
                                    > dyt, na moje wysiłki, na wszystkich z kredytem CHF. O-co-Wam-chodzi?

                                    Jakich dwóch Polaków? Przecież to jest rodzeństwo syjamskie. On/a zwyczajnie czerpie przyjemność z droczenia się z tobą. Nie widzisz tego?
                              • volta2 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 11:46
                                co będzie w przyszłości z osoba
                                > mi mieszkającymi w lokalach, których oficjalnie są właścicielami, a w praktyce
                                > nie stać ich na absurdalnie niski wkład własny
                                no jak to co?

                                forumowi bywalcy orzekli już dawno, że ich mieszkania będą schodziły po tysiaku z metra. nie pamiętasz tej uroczej troski o właścicieli?
                            • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 08:38
                              falllen_angel napisał:
                              > Powtarza wciąż te same schematy o wcześniejszej spłacie i mini ratce, zapominaj
                              > ąc, że większości z dnia na dzień zrobiło się do spłacenia razy dwa. I nawet
                              > ich dzieci tego nie spłacą.

                              Araceli nigdy nie zakładała wcześniejszej spłaty. Różnica między nami jest taka, że ja znam RÓŻNE opcje - ich wady i zalety. Ty ciągniesz jak koń z klapkami na oczach i mało, że innych opcji nie rozumiesz to nawet nie potrafisz o nich dyskutować.
                              • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 11:53
                                araceli napisała:

                                > falllen_angel napisał:
                                > > Powtarza wciąż te same schematy o wcześniejszej spłacie i mini ratce, zap
                                > ominaj
                                > > ąc, że większości z dnia na dzień zrobiło się do spłacenia razy dwa. I na
                                > wet
                                > > ich dzieci tego nie spłacą.
                                >
                                > Araceli nigdy nie zakładała wcześniejszej spłaty.

                                ----------------------------------
                                Autor: araceli 20.03.13, 17:39

                                I dziękuję za podłożenie się - skoro jest w stanie tyle odłożyć byłby też w stanie wcześniej spłacić ewentualny kredyt.
                                -------------------------------------

                                Panujesz czasem nad swoim rozdwojeniem jaźni czy już zupełnie żyje własnym życiem?

                                W.
                                • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:10
                                  falllen_angel napisał:
                                  > Panujesz czasem nad swoim rozdwojeniem jaźni czy już zupełnie żyje własnym
                                  > życiem?

                                  Zgrywasz idiotę czy nim jesteś? Potrafisz odróżnić, kiedy piszę o omawianym przypadku zaprezentowanym przez jedną z forumowiczek a moim własnym życiem? A może to za trudne?
                                  • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:14
                                    araceli napisała:

                                    > falllen_angel napisał:
                                    > > Panujesz czasem nad swoim rozdwojeniem jaźni czy już zupełnie żyje własny
                                    > m
                                    > > życiem?
                                    >
                                    > Zgrywasz idiotę czy nim jesteś? Potrafisz odróżnić, kiedy piszę o omawianym prz
                                    > ypadku zaprezentowanym przez jedną z forumowiczek a moim własnym życiem? A może
                                    > to za trudne?

                                    Za trudne.

                                    Wyobraź sobie, że ja mam jedna wersje prawdy, niezależnie czy w odniesieniu do siebie czy do innych.

                                    W.
                                    • araceli Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 12:20
                                      falllen_angel napisał:
                                      > Za trudne.
                                      > Wyobraź sobie, że ja mam jedna wersje prawdy, niezależnie czy w odniesieniu do
                                      > siebie czy do innych.

                                      No jak widać - klapki na oczach. Nie dociera do Ciebie, że opcje są różne, bo rozumiesz tylko swoją. Jedna, jedyna słuszna 'prawda' big_grin

                                      Ośmieszaj się dalej - dostarczasz naprawdę przedniej rozrywki big_grin
    • ofelia1982 Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 10:09
      A mnie denerwuje szydzenie z "tych głupich", ktorzy kilka lat temu wzięli kredyt w CHF.
      Wtedy była inna rzeczywistość - można było wziąć w CHF i wiele ludzi (zapewne z forum nawet) to zrobiło.
      Ale potem się wszystko zmieniło i teraz Ci "mądrzy" jeżdżą po biednych zakredytowanych lemingach. Cóż, wolałabym dostać mieszkanie lub kasę od rodziców/dziadków. Ale nie dostałam. Z mężem zaczynaliśmy od zera (w sensie pieniędzy) i wtedy nam się wydawało, że zanim zarobimy na swoje mieszkanie to minie 20 lat. I przez 20 lat mielibysmy gnieździć się w jakiejś norze (płacąc za nią?), przycinać na jedzeniu, nie móc dzieciom dać szansy na zajęcia dodatkowe i rozwijanie pasji? Po to tylko żeby nie musieć brać kredytu?
      Teraz żałuję tego kredytu - gdybym wiedziała, że nam się dobrze powiedzie zawodowo-finansowo to bym nie brała. Ale takie życie. I mimo dobrych zarobków nadal uważam, że 4000 CHF to nie jest kwota do odpuszczenia. Fighter - jak sam upadły anioł podkreślił - to jatongue_out
      Tyle, że ja z mężem zarabiamy naprawdę dobrze jak na PL, a nawet rzekłabym na Europę w ogóle i nas po kilku latach pracy stać na fajne mieszkanie za gotówkę. Ale co ma zrobić ktoś kto zarabia niewiele? Ciułać całe życie, odmawiać sobie i dzieciom, zaciskać pasa albo wyjeżdżać na lata na zmywak (nie każdy ma wykształcenie specjalistyczne!) - żeby koło 60-tki wreszcie mieć swoje małe lokum za gotówkę?
      To ja dziękuję.
      • mama_dorota Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 10:15
        > Ale co ma zrobić ktoś kto zarabia niewiele? Ciułać całe życie, odmawiać sobie i
        > dzieciom, zaciskać pasa albo wyjeżdżać na lata na zmywak (nie każdy ma wykszta
        > łcenie specjalistyczne!) - żeby koło 60-tki wreszcie mieć swoje małe lokum za g
        > otówkę?
        > To ja dziękuję.

        I to jest własnie ten ból. A może czekać 10 lat zanim będą te dzieci, postawić dom, wyposażyć itd., i dopiero wtedy zacząć się o nie starać i wydać majątek zaoszczędzony na braku kredytu na to, żeby je mieć. Ryzyko w obu przypadkach, także finansowe, istnieje.
        • wyihdia Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 20.03.13, 11:41
          tzn koło 40ki ?
          To pod warunkiem że zarabiasz sporo jak na UE, bo odłożenia przed 40ką ze średniej PL jakoś nie widzę.

          Jeszcze istnieje takie ryzyko że małe mieszkanie w Monachium kosztuje coś pod 1ME a Polska staje się coraz atrakcyjniejszym krajem dla imigrantów którzy gdzieś też muszą zamieszkać. Kto wie na co wystarczą te 10-o czy 15 letnie oszczędności odejmowane dzieciom.
          • falllen_angel Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 00:35
            wyihdia napisał:

            > tzn koło 40ki ?
            > To pod warunkiem że zarabiasz sporo jak na UE, bo odłożenia przed 40ką ze średn
            > iej PL jakoś nie widzę.
            >
            > Jeszcze istnieje takie ryzyko że małe mieszkanie w Monachium kosztuje coś pod 1
            > ME

            Widać w jakimś innym Munchen bywamy.

            W tym moim małe mieszkanie kosztuje tyle:

            us.arkadia.com/real-estate/for-sale/germany/bayern/oberbayern/munchen/vboq-t255487/

            a za tyle co proponujesz to można ładny dom kupić:

            us.arkadia.com/real-estate/for-sale/germany/bayern/oberbayern/munchen/vboq-t154592/
            > a Polska staje się coraz atrakcyjniejszym krajem dla imigrantów którzy gdzie
            > ś też muszą zamieszkać.

            Powiedziałbym, że fajny żarcik. Ale widzę, że w to wierzysz.

            W.
          • tiszantul Re: Jak kupić mieszkanie bez kredytu? 22.03.13, 08:53
            > a Polska staje się coraz atrakcyjniejszym krajem dla imigrantów którzy gdzieś też muszą zamieszkać

            imigranci przyjadą z własną gotówką (inwestorzy) czy też ze względu na atrakcyjny rynek pracy w polsce, gotowy wchłonąć dziesiątki tysięcy pracowników z zagranicy?

            poza tym wymień kraje, z jakich spodziewasz się imigracji