Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze

21.03.13, 00:49
Najwyżej moderacja wytnie mnie tu albo tam smile
Czy targowanie się w dzisiejszych czasach obciachem?
tekst mojego postu z innego forum
"Czy to obciach? Mąż twierdzi że obciach......
Na szybko pojechaliśmy na bazar bo córka ma jutro wiosenne przedstawienie,ma być na żółto,na zielono albo na żółto zielono...nic takiego w jej szafie nie mam.Bazar.Znalazłam śliczne zielone spodnie(nie tanie bo za 48 zł!!) i do tego świetną koszulę zieloniutką jak trawka (NIE TANIĄ BO ZA 38 ZŁ) i mówię do pani grzecznie i ładnie czy coś potargujemy skoro dwie nie tanie rzeczy biorę .Mąż mnie zabił wzrokiem "nie rób obciachówy!" Pani mi elegancki rabacik dała i ja zadowolona bo parę groszy wytargowałam i ona zadowolona bo zarobiła,córka zadowolona bo ma ładne nowe ciuchy,mąż nafochany bo zobaczył jak ładnie żona się targuje smile"
    • johana75 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 08:12
      Ja się targuje o wszystko o co idzie. Oczywiście w sklepie o cukier nie, ale na bazarze to juz bym sie targowała o ciuchy ( ale nie chodzę). W normalnym sklepie nie targuje sie o ciuchy (i tak kupuje z przeceny) Ale w sklepiku ze starymi meblami zawsze się targuje (ta Pani mnie juz zna).
      No i jak kupic mieszkanie bez targowania się? Dla mnie niewykonalne!
    • re_ni73 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 08:17
      Powiem słowami mojego męża,po to jest targ aby się targować i musi utargować chociaż złotówkę.
    • pani_zana Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 08:19
      Pracowalam 3 lata w Galerii w sklepie obuwniczym, ludzie targuja się non stop, i to nie ludzie biedni którzy widac ze wydaja ostatni grosz na buty dla dziecka, ale bogacze którym słoma z butow wystaje, rozkladają portfel zeby zaplacic a tam plik banknotow 100, 200 zl, i rabacik chcą. Bo im się należy a najlepiej jesli z wlasnej kieszeni się doloży za nich :]

      Mnie sie to nie zdarza, wstydze się targować i prosic o obnizkę, raczej sama wyszukuję tych obniżek, no chyba ze produkt ma widoczny feler i mi na nim mega zalezysmile

      Wydaje mi się ze to nie obciach, z tym że nie którzy nie znają umiaru w tym smile)))))
      • m.b.g Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:30

        • pani_zana Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 12:24
          Może ;D tego sie juz nie dowiemy wink
    • beatrix_75 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 08:45
      w krajach arabskich Twój mąż został by "zbluzgany" za to ,ze nie chce sie targowac smile
      Tam targowanie to SZTUKA i przyjemnosc dla obu stron .
      u nas to niemiły raczej obowiązek .
      • momas Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:09
        w krajach, w których targowanie jest uznawane jako sztukę - zwykle mija parę dni, zenim nie wdrożę si, im blizej konca pobytu - tym lepiej mi to wychodzi.
        W kraju - róznie z tym bywa - czasami zbieram sie na odwagę smile Do negocjowania znizek - zwykle mąż mnie do tego wysyła smile A mi sie robi słabo...
        Np meble robione na wymiar do kuchni miały spory poślizg terminowy...Rabat udało sie wynegocjowac, i producent wcale nie był tym zaskoczony. Chyba od razu przewidział taką możliwość, tylko na wszelki wypadek dla siebie- nie poinformowal nas o tym. O i jeszcze jeden rabat uzyskałam - kupowaliśmuy jakis droższy sprzęt w sklepie z AGD i RTV. Byl jeden egzemplarz stojący na półce. Poniewaz, bylismy w sytuacji "teraz albo nigdy", po obejrzeniu przedmitu zdecydowalismy sie na kupno. Rabat starczył na wypasiona mp3 (kilka lat temu smile
        Z tym, ze zwykle negocjuję w tonie - a moze jakiś rabat? Nigdy z pozycji "należy mi się)
        Tak nie umiem.
        Na marginesie - coś mi sie kołacze, ze mamy prawne uregulowania co do targowania sie w sklepie. Nawet zwyklym spożywczym. Na tak, oczywiście smile
    • aga_martusia Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:02
      Uwielbiam sie targowac, nawet kupując buty za pare stówek, narzut jest taki że spokojnie mozna o procenty sie potargowac a satysfakcja jest. I nie uważam to za buractwo.
      • anyx27 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:23
        aga_martusia napisała:

        > Uwielbiam sie targowac, nawet kupując buty za pare stówek, narzut jest taki że
        > spokojnie mozna o procenty sie potargowac a satysfakcja jest. I nie uważam to z
        > a buractwo.

        Na targu ok, ale w sklepie, "kupując buty za parę stówek", to jest WIELKIE buractwo.
        • johana75 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:35
          >
          > Na targu ok, ale w sklepie, "kupując buty za parę stówek", to jest WIELKIE bura
          > ctwo.~

          BZDURA!
          Podziwiam ludzi którzy to robią, bo ja w sklepie nie daje rady (ciuchy, buty) Sprzęt AGD to co innego, bez targowania w sklepie nic nie kupie (najczęściej wyszukuje w necie najtaniej i jeszcze sie targuje mailowo ;P)
          • agni71 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 11:20
            > BZDURA!
            > Podziwiam ludzi którzy to robią, bo ja w sklepie nie daje rady (ciuchy, buty) S
            > przęt AGD to co innego, bez targowania w sklepie nic nie kupie (najczęściej wys
            > zukuje w necie najtaniej i jeszcze sie targuje mailowo ;P)

            Własnie na droższych rzeczach warto się potargować. Moj mąz ostatnio kupowal garnitur - na dzień dobry w tym sklepie mial 20% znizki, utargowal jeszcze 5%. Na drogim garniturze to konkretna sumka sie robi. Chamskie czy burackie w targowaniu się to może byc ton i podejście do sprzedawcy, w samym fakcie targowania się nic żenującego nie widzę.
        • aga_martusia Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 17:19
          Ale jak kupujesz te same buty przecenione miesiac lub dwa od wprowadzenia na półkę np z 400zł na 250zł to juz nie jest buractwem??? Że Cię sklep/producent/sprzedawca (niepotrzebne skreślić) kroi jak się patrzy???
      • mama_dorota Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 10:09
        Dlaczego? Ostatnio kupowaliśmy z synem żółwia, filtr, grzałkę, jedzonko (nie jadł go potem), a pan sprzedawca sam od siebie dał nam rabat. Targuję się często, gdy kupuję czegoś więcej. Targuję się też niekiedy na allegro, gdy kupuję w kilku aukcjach od jednego użytkownika. Nauczyli mnie tego moi kupujący, gdy po raz pierwszy sprzedawałam serię rzeczy. Faktycznie, warto mu było opuścić jakieś 2 złote, jeśli ktoś kupił w innej aukcji i był zainteresowany inną. A ja miałam mniej pakowania big_grin.

        Kiedyś z koleżanką i wychowawczynią klasy naszych dzieci robiłyśmy zakupy na dzień dziecka. Samochody dla chłopców kosztowały 20 zł/szt, mazaki dla dziewczynek 22. Z głupia frant zapytałam, czy mazaki też mogą być po 20 zł, a sprzedawczynie się od ręki zgodziła. I tak była zadowolona z większych zakupów w jednej transakcji.

        Klienci mojego męża też się targują, ale to fakt, że rzadko targują się biedni ludzie, za to nieraz bezczelnie i zajadle właśnie bogaci. Ale i tak ostatecznie sprzedawca decyduje, czy rabat da, czy nie. Jak ktoś uparcie oczekuje dużego obniżenia ceny przed usługą, to często się okazuje, że nie warto przyjmować zlecenia, bo klientowi trudno będzie dogodzić.
    • m.b.g Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:29
      W sklepach z elektroniką targuję się zawsze, pokazując ofertę konkurencji. Czasami jest rabat, czasami jakaś mała elektronika gratis.

      Jak kupuję na wyprzedażach garażowych czy targach, to zawsze próbuję, mówiąc np. "wezmę te trzy rzeczy za 100zł". Zazwyczaj się udaje.

      • m.paku Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:49
        Pracuję w firmie handlowej gdzie klient bez targowania się nic nie kupi! Sprzedajemy bardzo markowe lampy i oświetlenie także klient który do nas dzwoni lub pisze jest już dokładnie pewny czego chce i wydzwania do wszystkich firm żeby się dowiedzieć gdzie będzie taniej. Jeszcze nie spotkałam się z osobą która kupiłaby coś w cenie detalicznej wink

        Co za tym idzie sama nauczyłam się kulturalnie targować np. kupując w Komforcie wykładzinę do pokoju dziecięcego, przy zakupie wózka czy krzesełka do karmienia z wyższej półki. Na samym krzesełku oszczędziłam 250zł a na wózku 800zł (kupując je jednocześnie u jednego sprzedawcy). Warto się targować
      • afroddytta Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 09:50
        Ja pytam niezobowiązująco o rabat/promocje itd. nie o to czy sprzeda taniej itd., oczywiście jak kupuję kilka rzeczy lub coś droższego i w jakimś sklepie gdzie widzę, że sprzedawca czy właściciel ma taką moc np. w Orsay nie pytam o rabat, bo co kasjerka ma do tego. Raczej ludzie reagują pozytywnie, albo się uśmiechną i powiedzą ok 10 zł pani opuszczę, albo się tylko uśmiechną. Nie czepiam się, nie wchodzę w dyskusje, nie żebrze, po prostu w świecie wiecznych promocji zawsze warto o nią spytać, przynajmniej ja nie mam z tym problemu i często się to opłaca.
        • mama_dorota Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 10:12
          Dokładnie tak, kulturalnie, z uśmiechem i wcale nie czuję się wtedy burakiem, tylko partnerem w transakcji.
          • agni71 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 11:23
            mama_dorota napisała:

            > Dokładnie tak, kulturalnie, z uśmiechem i wcale nie czuję się wtedy burakiem, t
            > ylko partnerem w transakcji.

            ja mam wręcz wrażenie, ze osoby biedniejsze mają większy problem z targowaniem się, bo nie chcą wyjśc na biedaków ...
    • mw144 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 10:12
      Zależy w jakim krajusmile W niektórych jak się nie targujesz, to obrażasz sprzedającego. W Pl chyba coraz rzadziej spotykane. Moja matka na bazarkach się targuje, ja nie.
    • kasienka_79 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 10:17
      nie ma nic zlego w szukaniu okazji na tanszy zakup smile targowanie jest OK. kupowanie na promocjach takze. inna metoda, to polowanie na kupony rabatowe do roznych sklepow. jest sporo mozliwosci. ja ostatnio korzystam z www.tanio.co smile
      • mariola233 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 11:21
        moja corka tez miala na dzisiaj sie tak ubrac ale niewiem czemu
    • malwi.2 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 11:28
      nie targuję się u dentysty, nie targuję się na rynku

      nie wydaje mi się żeby ci sprzedawcy rynkowi jakieś "kokosy" zarabiali a mają tez rodziny, dzieci, które chcą wysłać na wakacje, dać kieszonkowe,

      ale w innych przypadkach pewnie warto się targowac, ja nie potrafię
      • mama_dorota Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 12:05
        Ale w handlu jest tak, że bardziej się opłaci dać komuś rabat, żeby wrócił i lubił kupować u ciebie, niż żeby cię potraktował jak przechodniego sprzedawcę. Nie każdy to rozumie. Jeden woli małą łyżeczką, inny tego nie rozumie. Ale jeśli próbuję się targować, a ktoś mówi, że nie może opuścić, to wierzę mu i przyjmuję to tak jak jest.
        • afroddytta Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 12:09
          Ja u dentysty mam rabat stałego klienta plus za płatność gotówką, więc zawsze kilka groszy taniej.
          Kiedyś w jakimś sklepie spytałam sprzedawce a czy ta cena to już z rabatem dla stałego klienta, pan spytał zdziwiony a Pani jest stałym klientem?, ja odpowiedziałam że jeszcze nie. Pan się uśmiechną i powiedział, że nie mają takich rabatów smile
        • annabetka Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 15:21
          Ale dokładnie mamo -dorotosmile ja z panią z bazaru się pożegnałam słowami "wrócę tu do pani ,bo zaraz wyprawkę wiosenną będę dla córki robić" Jakby mi tych parę groszy rabatu nie dała nie wróciłabym.To nie chodzi o skąpienie,biedę! Chodzi o podejście sprzedawcysmile a że sama(w ekskluzywnych sklepach)przez wiele lat się zmagałam z targowaniem z klientami to jestem wyczulona.
          • idalia-judit Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 15:56
            targuję się rzadko, jeśli już, to gdy gdy kupuję czegoś większą ilość lub jest to drogie, zawsze pytam grzecznie i kulturalnie.
            • aga_martusia Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 17:25
              Oczywiście kultura i takt jest podstawą dobrego wychowania. A jesli chodzi o targowanie, wczoraj wystawiałam ubranka na all - napisała do mnie pani zapytanie, czy jak kupi kilka ubran to moze byc jeden koszt przesyłki. Powiedziałam, że ona płaci 8zł resztę pokrywam ja. Pani wykupiła 80% moich aukcji, byłam w szoku. Po wymianie maili okazało się, że Pani bardzo zadowolona i ja (w dodatku dorzuciłam jej kilka rzeczy extra). I tak to nasze targowanie się przemieniło się w obustronna satysfakcję.
              • mamaemmy Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 21.03.13, 17:59
                Mnie zawsze znajomi biorą na zakupy agd itp smile
                Kiedys wytargowalam 700zl mniej za lodówkę smile ,400zł mniej za tv,250 za pralkę.
                Najlepiej działa wyciag wydrukowany z cenami z innych sklepów.
                Dziala na zasadzie-wolalabym kupić u was,ale w cenie jaką mam w tamtym sklepie -nauczylam się tego na slynnej krakowskiej tandecie ,gdzie jako nastolatka kupowałam sobie buty-zawsze z rabacikiem.
                Nigdy nie targuje się w Galeriach,więc się kiedys zdziwilam kupując męskie spodenki reebok (na prezent) i zażartowałam-autentycznie to byl żart,sprzedawcami było dwoch młodych facetów-że szkoda,że nie ma rabatu walentynkowego-i oni mi wtedy dali rabat jakies 30zł big_grin
                Nigdy nie targuje się o warzywa-żal mi tych ludzi po prostu i głupio bym sie czuła targując się o te pare groszy ..
                • zosiaonline Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 22.03.13, 12:32
                  "Czy targowanie się w dzisiejszych czasach obciachem?"

                  Jest. Choć skala tego "obciachu" zależy od czasu, miejsca, kontekstu.
                  • falllen_angel Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 22.03.13, 12:39
                    zosiaonline napisała:

                    > "Czy targowanie się w dzisiejszych czasach obciachem?"
                    >
                    > Jest. Choć skala tego "obciachu" zależy od czasu, miejsca, kontekstu.

                    Ale możesz rozwinąć swoją myśl? Teza jest, ale nie widzę uzasadnienia.

                    W.
    • falllen_angel Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 22.03.13, 12:36
      annabetka napisała:

      > Najwyżej moderacja wytnie mnie tu albo tam smile
      > Czy targowanie się w dzisiejszych czasach obciachem?

      Negocjacja ceny jest elementarną częścią transakcji kupna sprzedaży.

      W krajach arabskich to oczywisty obowiązek, i koszulkę za 30 jurków kupuje się ostatecznie za 5.

      Ale w Europie też można, a nawet trzeba przy większych zakupach. W życiu nie zapłaciłem za jeansy Wranglera ceny z metki, zawsze minimum te 2-3% urywam. Oczywiście sprzedawcy bardziej lubią tych co płacą cenę z etykiety, ale czy też bardziej ich szanują... wątpię.

      Najzabawniejsza historia na koniec. Rzecz nie dzieje się w Polsce, to ważne.

      Byłem przypadkiem u dealera aut i oglądam co tam mają używanego. Nie miałem zamiaru nic kupować, ot tak dla sportu, ponieważ lubię motoryzację. Oglądamy jeden egzemplarz, w sumie fajny, ale patrzę bliżej opony w wybrzuszeniami - trzeba zmieniać od razu. Z motoru coś bardzo nieładnie cieknie, i w ogóle od spodu tak nieciekawie wygląda. Mówię do sprzedawcy, że to nie jest regularnie serwisowane perfekcyjnie utrzymane auto jak to próbuje mi wmówić, i że jestem nadal zainteresowany, ale cenka w dół o połowę. Sprzedawca się zaśmiał i odpowiedział, że to absurdalnie oraz absolutnie niemożliwe. Rozstaliśmy się w pokoju. Minęło 45minut, może godzina, dzwoni, że jego manager zgodził się zrobić dla mnie dziś Dzień Dziecka i się zgadzają na moją ofertę. Odparłem, że mógł porozmawiać z managerem jak byłem na miejscu, a tak to zmarnował mój czas, zmarnował paliwo. I teraz to jeszcze musi coś urwać, żeby mi się opłacało jechać do niego jeszcze raz.

      Nie urwał, nie kupiłem, choć myślę, że to mógłby być dobry deal.

      W.
      • milka_jogurtowa Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 23.03.13, 08:37
        falllen_angel napisał:

        > annabetka napisała:
        >
        > > Najwyżej moderacja wytnie mnie tu albo tam smile
        > > Czy targowanie się w dzisiejszych czasach obciachem?
        >
        > Negocjacja ceny jest elementarną częścią transakcji kupna sprzedaży.
        >
        > W krajach arabskich to oczywisty obowiązek, i koszulkę za 30 jurków kupuje się
        > ostatecznie za 5.
        >
        > Ale w Europie też można, a nawet trzeba przy większych zakupach. W życiu nie za
        > płaciłem za jeansy Wranglera ceny z metki, zawsze minimum te 2-3% urywam. Oczyw
        > iście sprzedawcy bardziej lubią tych co płacą cenę z etykiety, ale czy też bard
        > ziej ich szanują... wątpię.
        >
        > Najzabawniejsza historia na koniec. Rzecz nie dzieje się w Polsce, to ważne.

        A możesz rozwinąć?
        Widzę jakąś tezę ale uzasadnienia nie mogę się doszukać
    • coralin Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 22.03.13, 17:12
      Zawsze pytam o rabat przy zakupie sprzętu agd, często przy butach i na ogół dostaję. Oczywiście kiedy pada "nie", nie negocjuję dalej. Nie mam poczucia obciachu z tego powodu, nawet kiedy ktoś z innych klientów stoi obok-pytam.
      • toskania1978 Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 22.03.13, 18:44
        Ja mialam podobna historie u dealera. Pojechalam poogladac auta, nie mialam srodkow na nowe auto ani ochoty kupowac nowego auta. Ale trafilam na tak godnego przeciwnika handlowego, ze nie moglam nie skorzystac z takiej fantastycznej oferty. Pana Krzysia wspominam bardzo milo caly czas nawet po roku zalatwil mi dodatkowy pakiet dealerski na auto mimo ze mi sie nie nalezal. Zeby nie bylo od momentu pierwszej wizyty w salonie a ostatecznym zakupem minelo kilka tygodni, podczas ktorych Pan Krzys dzwonil do mnie z ofertami co kilka dni na to auto- coraz lepszymi. Auto super, niezawodne nie zamienilabym go za nic. Jak mowia zadowolony klient najlepsza reklama. Pan Krzys sprzedal jeszcze dwa kolejne auta moim znajomym. W sumie zrobil niezly interes. Ja tez kiedys wrocesmile
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa i najlepsze. Po podpisaniu umowy podal mi reke i zapytal czy gram w pokera bo okazalam sie dla niego godnym przeciwnikiem. smile
        • annabetka Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 23.03.13, 00:32
          Toskania uśmiałam się smile Pan Krzyś de best no ale gdybyś sobie TY nie wynegocjowała to byś nie miałabig_grin Świetna akcja-tak na marginesie długie nogi masz? big_grinbig_grin
    • nerri Re: Spamuję ale ciekawi mnie też zdanie Wasze 23.03.13, 01:06
      Targuję się, bo lubięwink Przy rzeczach typu buty, torebki czy ciuchy, jeśli nie są przecenionewink
      Na targu zawsze, w centrach handlowych i mniejszych sklepach częstowink

      Ale ja ćwiczę od lat - zaczynałam mając jakieś 8? lat. Tatuś mnie uczyłwink
      I on to też robi bo.....lubiwink
Pełna wersja