momas
12.05.13, 07:35
Sytuacja taka:
Umiera emeryt. Po śmierci znajdują sie papiery, z których wynika, ze wziął duzy kredyt. Nikt nie ma upowaznień. Nie mozna znaleźć umowy. Nie wiadomo, czy kredyt był ubezpieczony (czy to mozliwe daz kredyt emerytowi duzy, bez ubezpieczenia?)
Co robic?
Moze ktos mial pomysl?
Czy udzielą spadkdobiercy bez nabytych praw jakis informacji?
(nabycie spadku troche potrwa, nawet u notariusza nie jest to od ręki)