krolmacius11
15.05.13, 14:26
Właściwie nie do końca internet ale zakupy przez niego. Nie radzę sobie z zakupami w sieci. Tak łatwo mi wrzucać towary do koszyka potem "klik" w PayU i kasa leci w świat. Kupuję przede wszystkim rzeczy dla dzieci (ubrania, buty, zabawki, książki). Najwięcej książek. Chciałabym mieć na własność wiele tytułów. Książki czytam po kilka razy w całości i fragmentami. Do bibliotek mi jakoś "nie po drodze" . Dziś weszłam do księgarni internetowej z myślą o jednej książce. Skończyło się na rachunku przeszło 250 zł.
Stacjonarnie mało kupuję. Mieszkam w małym mieście bez galerii handlowych, jest tu zaledwie kilka sieciówek.
Poradźcie jak wyleczyć się z impulsywnych zakupów przez net.