Moje wydatki - jak przezyć

25.05.13, 13:59
Witam

Chciała bym sie z Wami podzielić moją sytuacją i wyżalić sad mam dość odmawiania sobie wszystkiego. Tzn na jedzeniu oszczędzam troche ale ubrania, wyjazdy, wakacje... to już nieosiągalne

Mój dochód 620 zł.
Dochód M 1500 zł

Opłaty:

520 zł czynsz
50 zł, internet
2x 30 zł telefony
50 zł. prąd
50 zł. gaz
10 zł. tv (120 zł. rocznie telewizja na karte )

Posiadamy dwa samochody ubezpieczenia płacimy z gruszy

Jeśli chodzi o środki czystosci to tylko na najważniejsze:
antyperdpirant
szampon
płyn do naczyń
płyny do sprzatania

Ubrania:
ciuchol - a zwłaszcza w dni kiedy wszystko jest za 1 zł

Nawet nie wiem ile wychodzi nas paliwo poprostu bieżemy i juz.
Autka są na gaz - niestety oba potrzebne więc nie ma mozliwości sprzedaży.
Są to auta z 90 roku więc stosunkowo nie dużo nas wychodzi OC a naprawy to tylko części a robocizna to M jest mechanikiem.

Wiem ze pewnie napiszecie żeby prace zmienić- szukam od 1,5 roku i naprawde ciężko.

Za niedługo będziemy musieli sie wyprowadzić- dojdą koszty wynajmu. Jakieś nieporozumienie wogóle.

Macie jakiś pomysł co dodatkowo można robić żeby coś dorobić?

Jeśli chodzi o ubrania na allegro.... ostatnio mi coś nie idzie sad kiedyś moze ze 200 zł udało sie zarobić a teraz jakiś przestój - masakra.

    • 0patrycja123 Re: Moje wydatki - jak przezyć 25.05.13, 21:58
      Po oplatach zostaje wam 1380zl.Ja bym podzielita ta sume na 5tygodni.
      Podzielilam bym na 5 dlatego ze w miesiacu kiedy jest 5 tyg wiesz jaki masz limit na tydzien.Zostaje wam 276zl na tydzien z tego przeznaczam max 150zl na jedzenie i chemie a reszte odkadam na paliwo/ciuch/apteka itp.W miesiacach gdzie sa 4 tyg powinna wam zostac jedna tygodniowka do przodu aby miec jakies pieniadze na budowanie malych oszczednosci.Jezeli Pelno na forum tanich przepisow wiec mysle ze powinniscie sie zmiescic w tej sumie.Trzeba ulozyc plan tygodniowego menu jezdzic raz na tydzien na zakupy, starac sie nie wydawac nic exta w tygodniu.Szukac zamiennikow tanszych itp.Glowa do gory smile
    • guderianka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 10:07
      Dlaczego potrzebne są dwa auta? Jeździ się nimi równocześnie ? Jeździ się nimi na tyle dużo i daleko, że nie można komunikacją miejską ?
    • black_halo Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 10:08
      Gdzie pracujesz, ze zarabiasz tylko 620 zlotych? Czy nie da sie przesiasc do komunikacji miejskiej?

      Moim zdaniem jesli bedziecie musieli sie wyprowadzic i placic za wynajem to naprawde wam nie wystarczy dlatego koniecznie trzeba pomyslec o zwiekszeniu dochodow.

      Moze mozesz dorobic gdzies sprzataniem? W supermarkecie?
      • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 13:42
        Pracuje w instytucji państwowej na pół etatu. Nie moge dorabiać w sklepie. Na każde dodatkowe zatrudnienie potrzebuje zgody.
        • poziomek86 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 13:45
          A dodatkowa praca na umowy cywilno-prawne ? Tez mam zakaz pracy w innych miejscach ale dotyczy to wyłącznie normalnego zatrudnienia. Ewentualnie może warto postarać się o zgodę ? Trzymam kciuki smile
          Pozdrawiam M.
          • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 13:48
            Oczywiście że starałam sie o zgodę np na dodatkową prace w markecie np. Zdaża mi sie iść na inwentaryzacje ale wtedy cichosza smile Z tego co sie orientowałam to na prace "twarzą w twarz" z klientami nie mam co liczyć na zgodę. Pozstaje internet czy coś...
            • birkin-bag Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 14:04
              no to w tej sytuacji bardziej się opłaca zrezygnować z obecnej pracy i iść na cały etat choćby do Biedronki. zwłaszcza w obliczu wynajmowania mieszkania, na co w obecnej sytuacji nie możecie sobie pozwolić
              • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 14:14
                Zastanawiałam sie nad tym wiele razy

                Pytanie jest zasadnicze- a co jeśli popracuje miesiąc a potem przez pół roku nie zjade pracy? tu mam chociaż zagwarantowane te 620 zł. plus ewentualnie jakaś nagroda. Nie wspomne już o gruszy, dopłatach do okularów, płatnych urlopów ....

                Nie jest sztuką iść za ciosem bo potem już w państwówce drzwi będą zamknięte.

                • birkin-bag Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 14:39
                  a ile realnie rocznie masz z tych dodatków?
                  620 to połowa pensji minimalnej? chyba po tym Ci nawet zasiłek dla bezrobotnych nie przysługuje? czy się mylę? nie wiem, w jakim jesteś wieku, ja długo tam pracujesz, czy chcesz dociągnąć do emerytury, czy dopiero zaczynasz zdobywać doświadczenie zawodowe. czy mieszkasz w dużym mieście, czy w małym i dojazd do większego jest nieopłacalny. ale 620 zł i niemożność dorobienia to bardzo mało i JA szukałabym możliwości zmiany tej pracy.
                • prakseda_ka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 14:41
                  opiekunka do dzieci - pół etatu daje sporo możliwości żeby jakiejś mamie pomóc, często rodzice nie chcą zostawiać dzieci na długo w świetlicy, zależy im żeby np. odebrać ok 14 i pobyć np. do 17,18 jak wrócą z pracy, przypilnować lekcji, czy podwieźć na zajęcia dodatkowe, w Poznaniu jak sprawdzałam to taka usługa kosztowałaby mnie od 600 zł wzwyż ;-/ przy 2 dzieci, od 15 do 17 ...
                  Tylko nie wiem w jakim dużym mieście mieszkasz ... albo opiekunka dla osoby starszej - dowieźć zakupy, posprzątać itp
                • poziomek86 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 14:44
                  Myśląc w ten sposób możesz kolejne 10 lat pracować za pensje w granicach 700 zł. Chociaż z własnego doświadczenia wiem jak paraliżujący jest strach przed takimi zmianami smile

                  Co do benefitów to w wspomniana biedronka płaci na start ok 2 tys brutto, zatrudnia na umowę o pracę zatem urlopy są płatne i do okularów dopłacają. 2 tys brutto to ok 1450 do ręki. Ponad dwukrotnie więcej niż zarabiasz teraz smile

                  Mój Blog o Oszczędzaniu | Wycena Nieruchomości - Kraków i Okolice
                • guderianka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 15:42
                  w biedronce na kasie na wejściu masz1700zł z premia i droge awnsu
                  wolisz zyc nędznie byleby tylko mieć panstwowa prace?
                  nie czaje..
                  • beatrix02 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 16:17
                    Jak mnie wnerwia takie pisanie... Idź do Biedronki, itp. Jakby tam brali każdego z pocałowaniem ręki. Ja wiele razy starałam się o przyjęcie do Biedronki i wierzcie, że nie przyjmą tam na kasę osoby z wyższym wykształceniem, np. humanistycznym, a jak jest po 40. to już w ogóle zdziwienie, że się tam o pracę stara. Może są wyjątki, ja do nich nie należę. Moja znajoma poszła do hipermarketu na kasę (miała podobną sytuację - 1/2 etatu za 600 zł). Popracowała niecały rok. Zmienili prawie wszystkich pracowników. I ciągle szukają nowych, a moja znajoma mimo doświadczenia pracy tam ponownie dostać nie może.
                    • cornerek Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 16:42
                      Nie ma obowiązku chwalić się doktoratem w CV.
    • ja-ninka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 15:17
      Zaintrygowałaś mnie tym brakiem zgody na pracę w innym miejscu - jakby nie niskie zarobki to bym obstawiała, że jesteś jakimś tajnym agentem wywiadu, czy co wink.
      Pracujesz na pół etatu - czy masz tam szanse na przejście na cały etat w jakiejś realnej perspektywie?
      Ja tez bym się bała zrezygnować z pracy w "bezpiecznym" miejscu, nawet za małą kwotę, ale... Realnie rzecz biorąc to wg mnie przy tych dochodach nie ma szans na wynajem i normalne życie. Więc dla Ciebie, jeśli musicie szukać mieszkania do wynajęcia może być koniecznością zmiana pracy i zaryzykowanie.
      • bergamotka77 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 19:18
        sorry ale przy takich dochodach dwa samochody i ich utrzymanie wydaja sie już lekka przesada. Nie wystarczy wam jeden? Często czytam watki o tym jak nam zle, nie mamy na jedzenie czy ubranie ale na samochod (dwa samochody, benzynę, ubezpieczenie, naprawy) zawsze jest. Gdzie się zarabia tak mało - to w ogole jest legalne? 620 zl i 1500 zl to nie sa nawet place minimalne. Macie dzieci?
        • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 19:21
          Dziękuje tym którzy okazali choć odrobine wyrozumiałosci.

          Szkoda Waszego czasu jak widać. Temat proszę do usunięcia.
          • maciejka_73 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 20:43
            Rety Dziewczyno kto nie wykazał wyrozumiałości, wszystkie rady które dostałaś były sensowne. Nikt Cię nie obraził, nie drwił ani nie pastwił się w inny sposób. Takie postawy doprowadzą do tego, że nikt nikomu nie będzie chciał pomagać na łamach tego forum.
          • angazetka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 21:39
            Ale o co się obraziłaś, na Boga?
            • anten_ka Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 22:08
              Autorka wątku chciała się tylko wygadać i pożalić. Ona nie szuka rad ani rozwiązań sytuacji wink Autorko wątku, biedna, biedna tyś oj współczuje, ależ masz życie. Pasuje?
              • magdabober5 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 22:50
                Słuchajcie jak ktoś nie ma pieniedzy to naprawdę szybko się wkurza.To z bezsilności.Wiem to z doświadczenia.
                • johana75 Re: Moje wydatki - jak przezyć 26.05.13, 23:05
                  Żeby to zmienic i miec pieniądze to trzeba zaryzykować ...no niestety. Wiem z doświadczenia smile
                • madzioreck Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 01:23
                  No to po co pyta o rady? Kurczę jak mnie to wkurza, tyle razy tu powtarza się to samo: pomóżcie mi, ale ja z niczego nie mogę zrezygnować ani niczego zmieniać, a w ogóle to nikt mnie nie rozumie i se idę. No ludzie...
                  • linn_linn Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 08:29
                    Tez sie zastanawiam jaki jest cel podobnych watkow. Forum jest pelne roznego rodzaju rad: trzeba poczytac, wybrac te do zastosowania u siebie, ZACZAC od zapisywania wydatkow itp.itd.
                    "Nawet nie wiem ile wychodzi nas paliwo poprostu bieżemy i juz.
                    Autka są na gaz - niestety oba potrzebne więc nie ma mozliwości sprzedaży."
                    Przy pensji 620 zl. trzeba wiedziec sie wydaje na paste do zebow, nie tylko na gaz do samochodu. "bierzemy i juz"? Kupujecie, dzieci, kupujecie placac. Pobudka. No ale mozna sie obrazic: najwazniejsze, ze ma sie 2 samochody.
    • beverly1985 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 08:10
      Ubranka powystawiaj na tablica.pl, nie na allegro.

      I tak- zaryzykuj i zmien prace chocby na biedronkową, bo o ile teraz jakos dajecie sobie rade, to w przypadku koniecznosci wynajmu mieszkania możecie skonczyć z dzieckiem pod mostem.
      • magdabober5 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 08:48
        Trzeba coś zrobić żeby było lepiej.Nikt kaski Ci nie da!Trzeba bez złości się zastanowić i każy grosz wiedzieć na co się wydaje przy takim budżecie.Wiem to!
        "Kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi"
    • ja-ninka Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 12:58
      Jeśli chodzi o te dwa samochody - te osoby, co się dziwią pewnie są z dużych miast. Mnie to nie dziwi, że mają dwa samochody. Sama pracuję nieraz do 22.00. a o 19.00 jest ostatni autobus powrotny... Więc dla niektórych ludzi samochód - jest niezbędny, żeby mieć pracę nawet za 650 czy 1500. Nie zawsze da się tak zgrać, żeby jechać i wracać razem.
      • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 14:38
        To nie jest kwestia obrażania się.
        Nie chciałam ani krytyki, ani współczucia, ani tym bardziej głaskania po głowie.

        Nie wiem skąd wniosek że mam dziecko??Nie mam.

        Jeśli chodzi o samochody no cóż ja-ninka dziękuje za wyjaśnienie.

        Dzięki za pomysł z "tablicą" bo do tej pory korzystałam tylko z allegro ale skoro polecacie to spróbuje.

        Po co zakłądalam wątek? A no po to bo myślałam że może ktoś jest w takiej sytuacji jak ja (czytaj- zarabia na pół etatu) i może wpadł na jakiś fany pomysl dorabiania sobie mógłby się ze mną podzielić. Może ktoś z Was np adresował koperty czy coś....

        Wiem ze kto nie ryzykuje ten nie żyje ale.... jeszcze nie potrafie, chce sie "łapać" czego sie da. Póki co oczywiście bo nie zarzekam sie ze tej pracy nie zmienie.

        Ps. to forum czytam od 2-3 miesięcy i nie mówie ze niektórze rzeczy nie są przydatne jak np. pomysły na tani obiad.

        Dzięki i sorry za zamieszanie.
        • linn_linn Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 14:46
          Jeszcze wierzysz w adresowanie kopert?
          • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 15:52
            Znów atak? no własnie nie wierze bo już sie przejechałam ale napewno są jakieś inne możliwości i stąd ten post.

            Wiecie co sorry ale ja mam dośc.
            Ktos wyżej napisał że jak tak dalej pójdzie to nikt nikomu nie bedzie pomagał. No i racja bo nawet jak sie chce po ludzku coś napisać to zaraz jest atakowany.

            Linn_linn ulżyj sobie jeszcze jak masz chęć bo chyba na nic innego nie masz ochoty.

            Usuńcie ten temat w cholere.
            • angazetka Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 15:55
              Dlaczego odbierasz pytanie jako atak? Wykończysz się psychicznie, boksując się z całym światem.
            • linn_linn Re: Moje wydatki - jak przezyć 28.05.13, 12:10
              Po co te nerwy? Czujesz sie zaatakowana? Skoro sie przejechalas i nie wierzysz, to po co dalas ten przyklad? Ktos inny przeczyta, poszuka i tez sie przejedzie.
        • astrum-on-line Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 15:48
          Proszę bardzo:

          - pisanie precli i innych teksów. Pieniądze z tego jakieś są, małe wprawdzie bo małe (i coraz mniejsze bo konkurencja rośnie). Zaleta - można pisać w wolnym czasie, można na umowę o dzieło, umowa w zasadzie nie musi być na ciebie, zleceniodawcom to wszystko jedno.
          - badania tajemniczego klienta - żeby cokolwiek zarobić to raczej trzeba mieszkać w trochę większym mieście, ale nawet w małym może się udać zarobić ze 40 złotych miesięcznie (chociaż raczej mniej).
          - roznoszenie gazetek, ulotek po skrzynkach pocztowych.

          Tak możesz dorobić. Chociaż ja bym zaczęła od szukania pracy w której nie zarabiam tyle co na dojazd do pracy i jeszcze mam zakaz pracy gdziekolwiek indziej.
          • guderianka Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 16:17
            astrum-te prace sa na umowę i dzieło
            autorka ma tak ważną pracę-że nie może dorabiać legalnie
            ale widać nie dość ważną by dorabiać nielegalnie tongue_out
            nie można mieć ciastka i zjeść ciastka
            po prostu
            • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 16:21
              ładny przykład .....
            • astrum-on-line Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 16:34
              Firmy od badań tajemniczego klienta zatrudniają na umowę o dzieło. Jeżeli są małe zlecenia to nie wystawiają w ogóle (coś tam jest że do 150 zł nie trzeba wysyłać umowy czy jakoś tak). Ponieważ przeważnie za badanie dostaje się 20 - 40 zł na rękę (a w małej miejscowości za wielu badań się nie wykona bo nie ma gdzie) to i umowy nie będzie.

              Chcecie adresy to proszę bardzo:
              - www.secretclient.com/ (tutaj wynagrodzenie jest traktowane jako nagroda, nie ma nawet umowy)
              - cbmtest.pl/

              Jest jeszcze kilka innych firm tego typu, ale te dwie płacą za tą pracę którą się dla nich wykona, bez żadnego proszenia się i żebrania.

              Co do precli to polecam zlecenia przez net, chociaż jak widzę jakie ludzi tam obecnie oferują stawki to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
              • agnes181jaw2008 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 16:38
                Bardzo dziękuje za informacje.
                Próbowałam w innych firmach ale nie udało się.
        • mama_trzech Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 15:56
          agnes181jaw2008 napisała:

          > Po co zakłądalam wątek? A no po to bo myślałam że może ktoś jest w takiej sytua
          > cji jak ja (czytaj- zarabia na pół etatu) i może wpadł na jakiś fany pomysl dor
          > abiania sobie mógłby się ze mną podzielić. Może ktoś z Was np adresował kopert
          > y czy coś....

          Nawet jeżeli ktoś wpadł na taki dochodowy pomysł, (jak na przykład sprzedaż przez internet, albo pisanie artykułów dla jakiegoś portalu) to raczej nie będzie się nim dzielił na forum publicznym i raczej nie poda Ci kontaktów dzięki którym i Ty będziesz zarabiać, bo stworzyłby sobie tym samym konkurencję.

          Jeżeli natomiast chodzi o pomysły ogólne "na dorabianie", był kiedyś taki wątek KLIK. Może wyciągniesz jakieś wnioski dla siebie smile
          • hugo43 Re: Moje wydatki - jak przezyć 27.05.13, 16:49
            Nie wiem gdzie mieszkasz,ale w duzych miastach zawsze jest zapotrzebowanie na godzinowych pracownikow np. w gastronomii.za pomoc w kuchni,badz zmywak my placimy 8-10 netto/h,u znajomych i sasiadow podobnie.
    • jdylag75 Re: Moje wydatki - jak przezyć 28.05.13, 10:25
      Tu nie ma z czego ciąć, tu trzeba zarabiać więcej. Póki nie am dzieci trzeba podjąć ryzyko zmiany pracy, rozumiem, ze pracujesz w budzetówce, nawet i tam nie ma gwarancji dożywotniego zatrudnienia ( układy, mobbing). Co więcej jak doświadczenie wskazuje w zasadzie obecnie gdziekolwiek w sektorze prywatnym zarobisz więcej niż w placówce państwowej, nawet jeśli podzielisz te 13 i grusze na 12 i dodasz do pensji.
      Odblokuj swój umysł i zmień pracę. Dasz radę.
      BTW bardzo przypominasz mi moją kumpelę, kiedyś przyjaciółkę, która tak waśnie kwęka, a od lat nic nie robi tylko godzi się na coraz większe minimum. Rezygnuje z całkiem osiągalnych marzeń, bo myśli, myśli co tu zrobić i w końcu nic nie robi. Bo meżowska praca bezpieczna, fakt że pracuje po 14 h i w przeliczeniu na godziny płaca taka se, presja, zero satysfakcji, no i wcale nie ma takiego bezpieczeństwa, ale zmienić się nie da, bo nie. Podobnie z jej brakiem pracy - no bo kto nastolatkę będzie odbierał ze szkoły. Latka lecą, frustracja rośnie.
      Tu nie chodzi o harowanie i dorabianie sie - tylko o spokojne życie.
      Warto "zaryzykować" to 620 netto.
      Dużo ludzi szuka osoby do odbieranai dzieci . 10 zł/h razy 2 h razy 5 dni w tygodniu razy 4 tygodnie
      1/3 Twojej obecnej pensji, a fatyga nie za wielka.
      Polecam. Sama potzrebuję.
    • neurosis Re: Moje wydatki - jak przezyć 28.05.13, 19:05
      internet zamienić na aero2,
      i płynem do naczyń załatwić płyny do sprzątania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja