Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat...

25.06.13, 07:54
To straszne - odkąd mamy cyfrę, ani razu nie wywołałam zdjęć. Tzn. wywołałam, ale hurtem z ponad 2 lat (2006-2008) i w ogóle mi się nie chce otworzyć tych 2 pudeł, żeby zabrać się za układanie w albumach.
Jak się zabrać do tego jeża?
Uznałam, że może ułożę tylko wakacje z 2006 roku uncertain
Przyznam, że nie chce mi się selekcjonować zdjęć przed wywołaniem i wolę to robić na żywca przy układaniu, bo lepiej widzę, ale to pewnie niezbyt mądre finansowo (ale może chociaż czasowo?)
Rozsądek podpowiada, by wywoływać tylko te wydarzenia, które rzeczywiście mają dla nas znaczenie, bo oczywiście wszystkiego jest za dużo.
W komputerze mam poukładane latami i wydarzeniami typu "wyjazdy", imprezy" etc., to może tylko tyle pozytywnego w tym bałaganie.
Może ktoś ma sposoby na odczarowanie tej sytuacji, czy ktoś z Was też się kiedyś tak zapuścił i mimo to dał radę?
    • marika012 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 08:18
      Ja mam niewywołane od 2004 r. I do tego bałagan totalny w komputerze i na dyskach przenośnych gdzie mam kopie zdjęć.
      Planuję wybrać tylko te najładniejsze ale z przeglądaniem kilkunastu tysięcy zdjęć jest problem. No i tak odkładam i odkładam...
      • cobrastic Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 08:39
        ja nie wywołuję także od kilku ładnych lat, zdjęcia mam pogrupowane latami - a w nich podfoldery z wydarzeniami,calość na dysku zewnętrznym .
        szczerze mówiąc nie zamierzam ich wywoływać, koszt bylby duzy,nawet gdyby wybrac te najlepsze,a dwa z miejscem na kolejne albumy kiepsko.

        Rodzina dostaję co roku fotoksiążkę ze zdjęciami syna . i każdy jest zadowolony. Oni mają zdjęcia fizycznie, a ja wole przeglądac je na komputerze.
    • ciotka.aka Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 08:46
      witam w klubie.

      Ostatnie zdjęcia wywołałam jak starszy syn miał 3 lata (teraz ma 6). Młodszy nie ma wywołanego ani jednej fotografii. Postanowiłam wywołać fotki i sporządzić ładny album dla naszej kochanej opiekunki z którą właściwie kończymy współpracę na "cały etat" (junior idzie do przedszkola). Z tej okazji wybrałam około 75 fotek z ostatnich 3 lat - chyba tyle wystarczy. Wybrałam najładniejsze, te ze wspólnych uroczystości, wakacji, trochę zwariowanych (z uroczystości wybierałam tylko 2-3 foty nie więcej). Fantastycznie widać jak chłopcy dorastają. Teraz wywołam te foty na szybko, później dorzucę jeszcze inne dla dziadków i dla nas i wywołam na spokojnie. Albumy czekają smile
    • cotti Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 09:12
      Myślałam, że chodzi o prawdziwe wywołanie, z filmu wink
      Co do "wołań" cyfry - co jakiś czas się zbieram i robię porcję zdjęć z plików - po wakacjach, albo gdy się nazbiera zdjęć typu "the best of"
      • mama_dorota Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 09:40
        Może zamiast je wywoływać, czy raczej dać do wydrukowania kupić taki specjalny album cyfrowy? Mniej miejsca zajmie, a pewnie i łatwiej będzie coś znaleźć. Ramka czy album?

        Może ktoś się na czymś takim zna? Mnie osobiście już się nie chce tych papierowych przeglądać. Drukuję, gdy jest potrzeba, ale nie dla siebie. Ostatnio mąż poprosił znajomego, aby nam zeskanował negatywy z kilku lat, ale to jest tak normalnie droga usługa.

        Mąż uruchomił na domowym laptopie wygaszacz, który wyświetla losowo zdjęcia z dysku. Polecam.
        • anula36 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 11:40
          z 5 lat wywolalam 200 najciekawszych i w jedno popoludnie wrzucilam do albumu.
          • czegos_mi_sie_chce Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 11:48
            a ile czasu zajęło Ci wybranie tych 200 z 5 lat?
            ja się w 200 nie zmieszczę, 200 to chciałabym móc wybrać z jednych wakacji smile
            ale już 200 fajnych ujęć dzieci (u mnie 3 na stanie) to już fajne i realne zadanie
            PS a to zdjęć cyfrowych się "nie wywołuje"? smile
            • anula36 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 12:57
              z godzinke,ale ja jestem niezwykle zdecydowana i konkretna osoba, wiec nie mozna sie kierowac moim czasemsmile
              Wlasnie to mi sie zdarzylo,ze dysk zewnetrzny szlag trafil i choc te wydrukowane zostaly.
              • mama_dorota Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 26.06.13, 09:22
                > Wlasnie to mi sie zdarzylo,ze dysk zewnetrzny szlag trafil i choc te wydrukowan
                > e zostaly.

                Ja trzymam też kopie.
                • mama_dorota Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 26.06.13, 09:23
                  A próbowałaś odratować ten dysk? Podobno "szlag trafił" można powiedzieć ostatecznie dopiero wtedy, gdy zostanie fizycznie przebity np. gwoździem.
                  • izzunia Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 26.06.13, 10:01
                    specjalistyczne firmy nawet takie potrafią odratować smile
    • volta2 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 12:15
      my też specjalnie nie wywołujemy
      ale
      co roku robię zdjęcia do kalendarza, format bodajże A3. bardzo dobra jakość druku, drukowane jedno zdjęcie na stronie.
      wybrać 13 fotek z danego roku jest bardzo trudno, do tego tak, by ilustrowały mi pory roku, i były na nich widoczne dzieci i okoliczności przyrody w odpowiednich proporcjach.
      po roku mam komplet fot - odcinam je od dat i czasem wkładam w antyramy, albo można komuś podarować.

      i tak sobie przeglądamy czasem te zdjęcia z kalendarzy - najstarsze są z 2005 roku.

      reszta fotek jest pogrupowana jak u większości - w dany rok, a tam katalogi z opisem typu wakacje 2009 czy gruzja 2010, urodziny 2011, czy wesele kasismile

      ale do albumów - już nie wrócimy.
      często sobie urządzamy takie wspominki wakacyjno-szkolne odpalając projektor, rozwijając ekran, i dając podkład muzyczny kompatybilny z tym co mamy oglądać. wtedy dzieciaki przylatują na kanapę i mamy rodzinny wieczór(super na zimowe wieczory, filmiki zresztą też tak oglądamy)

      gorszy bałagan mam z filmami - część kręcona małym aparatem, kilkuminotowa, bez dźwięku jeszcze, część z kamery, część z Ipoda. bez opisów, trudno wyhaczyć datę, no jakoś mi trudno się tam połapać.
      ostatnio chociaż na filmie przy kręceniu daję opis dźwiękowy - typu wrzesień, pierwszy dzień szkoły czy narty austria 2012. ale to się da zauważyć dopiero przy odtwarzaniu.
    • kasia_piet Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 12:47
      Zmusiliśmy się do przejrzenia i wybrania zdjęć z kilku lat
      bo nośniki pamięci też szlag moze trafić
      wywoływaliśmy kilka razy po 200 szt, czekając na promocjesmile
      mnóstwo czasu zabrało przeglądanie i wybieranie zdjęć
      wybieraliśmy te najlepsze i najważniejsze
      nie robiliśmy tego za jednym zamachem, tylko co kilka miesięcy, tak ze dwa lata to trwałosmile
    • amused.to.death Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 12:51
      ja mam w planie dokończyć robienie foto-książek. Zrobię to w tym roku po powrocie z wakacji, wcześniej komputer był za słabywink
      Jestem dosyć przyzwyczajona do robienia selekcji - uważam, że 100 zdjeć do wydruku z miesięcznych wakacji to sporo. Jest to maksymalna liczba jaką ktoś (i ja sama) zazwyczaj mam ochotę obejrzeć.
      • lisia312 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 15:26
        dokładnie mieliśmy 7 lat do tylu. Męża to wkurzyło, więc zaoferował się, że przejrzy zdjecia. Oczywiście nie za nic wink Moim zadaniem był zakup albumów do zdjęć ( kupiłam przez internet 5x300 szt), potem na grouponie zakupilam talon na 500 zdjęć, potem jeszcze na 500 smile i zostało do wywołania ok 300, ale dobijemy zdjęciami z tegorocznych wakacji). Męż też się wywiązał z pomocą syna, więc jesteśmy na ukończeniu smile.
        Za albumy zapłaciłam chyba 100 zł, za talon na 500 zdjęć 125 zł z przesyłką.
    • kanna Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 20:26
      Robię fotoksiążki, takie roczniki, po jednej na rok.

      Oczywiście, nie wszystkie zdjęcia, przebrane, żeby pamiętać, co się działo miesiąc po miesiącu. Cztery już mam, dzięki za watek, teraz będzie trochę urlopu to się zabiorę za kolejne.
      • anaiss Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 23:34
        O, to jest dobry pomysł. Też sobie sprawię taki album roczny.
    • deszcz.ryb Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 22:54
      Nie ma wyjścia - musisz przejrzeć te zdjęcia, wyrzucić nieudane, resztę posegregować, podpisać ładnie w folderach i chociażby przerzucić sobie na płyty cd. Drukować nie musisz, jak nie masz takiej potrzeby, bo po co? Możesz też wydrukować kilka najładniejszych, reszta niech sobie leży na tych cd.
    • anaiss Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 25.06.13, 23:32
      W ogóle nie wywołuję zdjęć z aparatu cyfrowego, ale ostatnio miałam okazję oglądać na imprezie rodzinnej tradycyjne zdjęcia na papierze fotograficznym i postanowiłam, że zrobię sobie album, jednak takie oglądanie jest zupełnie czymś innym niż prezentacja na komputerze. Pamiętam, że w epoce analogów brałam zazwyczaj 2 filmy po 36 klatek każdy na dwutygodniowe wakacje i taka liczba zdjęć uważam jest idealna do rejestracji.
      • e-m-a-m-a Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 02.07.13, 15:37
        Najlepsza motywacja do wywoływania zdjęć - bezpowrotna utrata danych na dysku. Mnie się zdarzyło, kopie gdzieś się zapodziały, więc mam tyle ile odzyskałam "po ludziach". Od tej pory sortuję i wywołuję najlepsze
        • araceli Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 02.07.13, 15:46
          e-m-a-m-a napisała:
          > Najlepsza motywacja do wywoływania zdjęć - bezpowrotna utrata danych na dysku.
          > Mnie się zdarzyło, kopie gdzieś się zapodziały

          To akurat świetna motywacja do robienia porządnych backupów. Nie tylko zdjęć.
        • czegos_mi_sie_chce Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 02.07.13, 16:09
          dobre i mocne...
          ja powoli zaczęłam
    • koronka2012 Re: Wywołać zdjęcia z ostatnich 7 lat... 03.07.13, 19:04
      Z paru tysięcy zrobionych zdjęć jest sens robić odbitki może z 20 %, a i to też jeśli ktoś umie robić fajne zdjęcia.

      Co za różnica czy się reszty NIE przegląda na kompie, czy NIE przegląda w albumietongue_out?

      Trzeba po prostu zrobić ostrą selekcję, wybrać zdjęcia niebanalne, artystyczne, darować sobie wszelkie "u cioci Kazi na imieninach", "wujek Staszek na działce przy grillu". I te wyjątkowe jakoś uwiecznić, niekoniecznie do albumów, które i tak się kurzem pokryją.

Pełna wersja