sapphire.shard
25.06.13, 17:58
Jak w temacie. Tzn. wiem, że nikt mi nie OBIECA że nie stracą na 100% fasonu

ale od dłuższego czasu (ponad rok) nie umiem kupić sobie pasujących dżinsów na moją (widać nietypową) figurę - mimo poprawnej wagi 58kg/160cm rozmiary 38 i 40 są za małe i to tak że nie da się dopiąć (nie ma opcji że "rozchodzę") a rozmiar 42 zapinam bez problemu, ale zwykle w którymś miejscu leży źle - a mierzyłam chyba wszystkie fasony jakie są w sklepach...
Wkurzona z tego powodu, nie mając ani jednej pary spodni

wymyśliłam, że kupię w lumpeksie z 5 par w rozmiarze 42 takich które leżą "w miarę" i pójdę dopasować do krawca. Ale ponieważ u mnie w okolicy fajne spodnie z lumpeksu to wydatek około 20zł (x5=100zł) + trzeba doliczyć za zwężenie, więc pytam: ma to jakikolwiek sens?? Nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto na spodnie których potem nie da się nosić.