mama_dorota
05.07.13, 13:43
Poproszę o poradę. Kupiliśmy dziecku pod choinkę tablet marki LARK z reala. Był stosunkowo tani, dlatego skusiliśmy się na niego, zmieścił się w budżecie. Wywiad, jaki mogliśmy zrobić w tamtym momencie nie wskazywał, że sprzęt będzie aż tak beznadziejny.
No a teraz męczymy się z tematem już od pół roku. Jedno gniazdo zepsuło się już drugiego dnia - nie udało się ładować przy pomocy ładowarki, drugie - USB po kilku tygodniach. Próba odzyskania pieniędzy i skorzystania z niezgodności towaru z umową nie przyniosła skutku. Zaoferowano jedynie naprawę w ramach gwarancji. Po pierwszej naprawie nie było różnicy - sprzęt był w tym samym stanie, tylko naładowany, ale po rozładowaniu my już naładować nie mogliśmy. Przy próbie pierwszego ładowania gniazdo wpadło do środka, więc znów zgłosiliśmy reklamację i tym razem odmówiono nam nawet naprawy, ponieważ ich zdaniem nastąpiło uszkodzenie mechaniczne. Widziałam jak córka się z nim obchodziła, zresztą włożyła wtyczkę na moich oczach i na pewno uszkodzenie nie wynikło z brutalnego traktowania.
Co można z tym zrobić, żeby odzyskać pieniądze za badziewny zakup?