I jak tu oszczędzać...

11.07.13, 08:33
Proszę, zerknijcie jak przedstawiają się nasze wydatki, dwie osoby dorosłe plus 3 letnie dziecko, mieszkanie własne bez kredytu. Proszę o wszelkie sugestie dotyczące jakiejś zmiany mojego planowania. Z miesiąca na miesiąc wydajemy co do złotówki, czasem zdarza się, że zabraknie...

Przychód: 2900 zł
Raty: 435 zł
Czynsz: 345 zł
Prąd: 62 zł
Woda: 150 zł
TV plus Internet: 88 zł
Telefony 2: 200 zł
Przedszkole: 250 zł
Paliwo: 200 zł
Jedzenie: 900 zł
Zdrowie: 100 zł
Chemia plus kosmetyki: 170 zł

    • 098qwerty Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:07
      Moim zdaniem bardzo dużo za telefony płacicie. Czy to abonament? Jak tak, to jak długo będą jeszcze trwały umowy? Dużo rozmawiacie przez tel.?

      My mamy 2 telefony na kartę, doładowanie dla każdego kupuję co 3 miesiące na allegro, ostatnio za doładowanie 50 zł płaciłam coś ok 45 zł. Pomiędzy mną a mężem wykupujemy pakiet 600 minut za 6 zł i to nam wystarcza na miesiąc, pozostałe rozmowy rozliczane są z doładowania na bieżąco. W naszej sytuacji abonament się po prostu nie opłaca.
      • falllen_angel Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:19
        098qwerty napisała:

        > W naszej sytuacji abonament się po prostu nie opłaca.

        Abonament rzadko kiedy się opłaca, ale wtedy nie dają takich fajnych telefoników za złotówkę, tylko trzeba za nie płacić 500, 800 albo nawet 1000 PLN.

        Moim zdaniem jakąś totalną abstrakcją jest wydawanie 10% dochodu na telekomunikację.

        W.
      • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 13:57
        Niestety to abonament, wzięty przez naszą głupotę z dwoma wliczonymi smartfonami, będzie jeszcze z nami cały rok sad
    • zooba Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:13
      Telefony ewidentnie was zbyt dużo kosztują - myślę, że da się obciąć o połowę (chyba, że to abonamenty z wliczonym smartfonem).
      Spróbowałabym przyjrzeć się chemii i kosmetykom.

      Nie masz w ogóle pozycji odzież/obuwie a to potrafi zjeść konkretne kwoty. Jest na to inna pula?
      • szafa_zebry Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:21
        Telefony bardzo drogie. Jak miałam na kartę to wygadywałam ok. 100 zł za 3 miesiące. Miałam w orange. Dużo promocji, np. za każde 2 minuty 9 gratis (przy doładowaniu za 100 zł) przy czym nie więcej niż 45 gratisowych w ciągu dnia. Promocje można łączyć. 1 osoba jest za darmo do orange (Przyjaciel).Teraz przerzuciłam się na nju mobile. Za gadanie non stop zapłacę max 29 zł. Kupiłam sobie samsunga young za nieco ponad 500 zł i mam nadzieję, że mi starczy na 3-4 lata.

        Myślę, że z 200 zł możesz zejść do max 80 zł za 2 telefony i będziesz miała 120 zł w kieszeni.

        Wydaje mi się też, że dużo wody zużywacie - chyba, że strasznie droga ta woda. Ile metrów zużywacie? 13 m3 miesięcznie? Chyba, ze tam wliczona jest woda ciepła to OK.

        • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 13:59
          Tak to kwota za zimną i ciepłą wodę
      • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 13:59
        Czasami zdarza nam się dodatkowa gotówka, wówczas kupujemy ubrania, obuwie, zostawiamy na wakacje.
    • linn_linn Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:21
      To sa srednie wydatki z dluzszego okresu? 150 zl. miesiecznie za wode?
      • hugo43 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 09:54
        u mnie zimna woda z kanalizacja kosztuje 16pln/metr,wiec to kwota jak najbardziej mozliwa.ogolnie to strasznie male dochody macie,jak na dwie dorosle osoby.szukalabym raczej mozliwosci dorobienia,no i ta chemia i kosmetyki sporo kosztuje.
      • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 14:00
        tak
    • volta2 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 11:13
      czepiłabym się chemii

      co kupujesz i w jakich ilościach, że tyle ci wychodzi?

      ja to może na kwartał tyle wydaję, łącznie z kosmetykami.
      może pora przeskoczyć na niższa półkę?

      no i zarobki faktycznie nieduże, to z dwóch pensji czy jednej?
      • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 14:02
        W chemii i kosmetykach ujęłam też fryzjera mojego, męża i synka. Faktycznie macie racje może i za duzo na tą chemię... Pensja jest jedna, ja od sierpnia dostawać będę jeszcze kuroniówkę, ale to wolałabym odkładać, dlatego jej nie wpisałam jako dochód
    • hela_mela Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 11:18
      O telefonie i wodzie było.
      Nie stać was na kredyt przy takim dochodzie i zwróćcie uwagę, aby spłacić go i nie zaporzyczać sie na przyszłość. Przy wszelkich nadwyżkach dochodu może warto kredyt nadpłacić i jak najszybciej się go pozbyć.
      Zawsze można uciąć na jedzeniu, bo 900zl to niby w sam raz. Ale jeśli brakuje no to tu jest na pewno pole do manewru.
      Na plus:
      wydatki na prąd i przedszkole - bardzo tanio.
      Sugerowałabym pracę dodatkowo, ale nie wiem jakie macie możliwości, tzn w jakim mieście mieszkacie dużym czy małym.
      • angazetka Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 12:47
        > Nie stać was na kredyt przy takim dochodzie

        Z drugiej strony przy takim dochodzie bez kredytu nie stać ich na cokolwiek poza przeżyciem.
        • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 14:06
          Tak, to prawda, gdyby nie mieszkanie otrzymane od rodziców nie wiem jak byśmy teraz żyli...
      • anusiiia1313 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 14:05
        Masz rację, dziękuję za cenną uwagę z tym kredytem, postaramy się go spłacić przy "kolejnej kasie". Mieszkamy w malutkim miasteczku, w którym o pracę na 1/4 etatu w sklepie obuwniczym walczy 35 pań... póki co wykorzystam możliwość kuroniówki, no chyba że w międzyczasie się coś zmieni.
        • hela_mela Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 15:19
          Odbierasz dziecko z przedszkola. Może dla innych ludzi jest to bardzo duży problem wyrobić się do 15 i z chęcią zapłaciliby za odbiór dziecka i zabawienie go przez kilka godzin. Ewentualnie przyprowadzenie dziecka. Czasem ludzie mają problem, aby dziecko zaprowadzić do szkoły i też zapłaciliby za coś takiego. Może dorywcze sprzątanie, gotowanie ciast, gotowanie obiadów dla starszych sąsiadów.
          Wiem, że małe miasto to mniejsze możliwości, ale trzeba spokojnie spojrzeć na sytuację. Na pewno mieszkają u was lepiej zarabiający, którzy szukają pomocy domowej.
          Warto rozważyć opiekę nad starszymi, zrobienie zakupów - z tym może być ciężko, bo małe miasto to raczej niskie emerytury.
          • anula36 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 18:28
            nie wiem jak gdzie indziej,ale w znanych mi malych miasteczkach starszym ludziom pomaga sie raczej za free, czesciowo z szacunku, czesciowo ze to np kumpelka twojej babci,albo babcia kumpla, podwiezie, zrobi zakupy poczestuje obiadem itp.
            • volta2 Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 20:42
              ano właśnie, przy armii ludzi bezrobotnych na starszych, którzy jeszcze na prowincji zostali sję nie zarobi.
              babcia posiedzi z wnukami i za to ma wdzięczność dzieci, opiekę i dowózkę
              i odwrotnie - nie zarobi się na przyprowadzaniu z przedszkola, skoro dookoła jest co najmniej 2 babcie i z jedna prababcia na chodzie.

              chyba rady daje ktoś, kto prowincji na oczy nie widział.

              na usługi płatna najczęściej stać tylko tych, co ich dzieci wyjechały do miasta/za granicę i w poczuciu niespełnionego obowiązku dosyłają kasę na cele opiekuńcze(nie muszę dodawać, że tych ludzi na ogół tak dużo nie ma, bo jednak jakaś córka czy syn na ojcowiźnie w ilości sztuk jedne pozostał)
              • olewka100procent Re: I jak tu oszczędzać... 11.07.13, 22:41
                dużo wydajesz na chemie i kosmetyki. Telefony też was zżerają, po skończeniu umów od razu przechodź na kartę . My z mężem wydajemy 30 zł miesięcznie , ja doładowuje za 10 zł , mąż za 20 zł . Tyle nam wystarcza bo nie dzwonimy często
          • zabol58 Re: I jak tu oszczędzać... 01.08.13, 21:39
            Mieszkamy we wsi. Szukamy osoby do opieki nad starszą panią, kilka godzin w tyg, za pieniądze. I nie możemy znaleźć... Może źle szukamy, wszyscy których pytaliśmy pracują i nie są zainteresowani dorobieniem. W ostateczności prosimy o pomoc sąsiadów, ale oni nie chcą kasy i nam jest niezręcznie.
    • wyihdia Re: I jak tu oszczędzać... 12.07.13, 11:42
      wydaje mi się, że zapomniałaś o wydatkach nieregularnych i dlatego "czasem zabraknie"

      samochód oprócz paliwa wymaga więcej uwagi, więcej niż 200 zł
      w przedszkolu za 250 osobno płacimy za wycieczki, teatrzyki urodziny itp.
      nie widzę kosztów: wakacji, imprez, ubrań.
      zdrowie 100 zł - bardzo regularnie chorujesz. W tym przeziębienia, zatrucia, dentysta ?

      dodaj powyższe i jeszcze raz przelicz
    • jamesonwhiskey Re: I jak tu oszczędzać... 12.07.13, 14:57
      w niu jest chyba bez limitu za 29 zeta x 2 60
      puszczasz w komin 140 i ty sie dziwisz zek asy nie masz
      • lisia312 Re: I jak tu oszczędzać... 12.07.13, 20:37
        jeżeli nie pracujesz, to po co przedszkole?
    • guderianka Re: I jak tu oszczędzać... 12.07.13, 21:33
      Ucięłabym na jedzeniu-dużo Wam idzie. Dwoje dorosłych +przedszkolak. Spokojnie powinno Wam starczyć 25 zł dziennie-czyli około 780zł na miesiąc
      Sporo płacicie za telefony-można częściowo odzyskać kasę poprzez sprzedanie smartfonów ? i kupienie zwyłych aparatów, może ktoś ma oddać jakiś niepotrzebny?
      Sporo za chemię-jeśli chcesz zaoszczędzić kup maszynkę dla chłopaków i obcinajcie sami. Maszynka to 80zł-szybko się zwróci. Ty chodzisz co miesiąc do fryzjera ? Jak dla mnie fanaberia. Przy 5 osobach w domu wydaję na chemię ok 100zł, w miesiącu w którym wypadnie duży proszek do prania i tabletki do zmywarki-ok 140zł
      Innych cięć nie widzę-zostaje zwiększenie puli dochodów
    • aga_martusia Re: I jak tu oszczędzać... 13.07.13, 08:54
      Bez przesady z tym ucinaniem na jedzenie - 900zł miesięcznie na 3os to tak duzo żeby w miarę zdrowo się odżywiać?? Przedszkole to nie tylko przechowalnia dzieci, w dzisiejszych czasach ma funkcję opiekuńczą, wychowawczą i edukacyjną. Później w szkole spotykaja się dzieci po przedszkolu i bez i już na starcie te bez przedszkola mają bardziej pod górkę. W Waszym przypadku faktycznie jak pozbędziecie się rat kredytowych i umowy na telefon będzie Wam lżej. Teraz za 30zł można mieć telefon bez limitów rozmów.
      • linn_linn Re: I jak tu oszczędzać... 13.07.13, 09:08
        Ciac wydatki na jedzenie, zeby na smartfony starczylo...
        • anna205 Re: I jak tu oszczędzać... 19.07.13, 12:10
          Ja się zastanawiam jak mozna wyżyc w 3 osoby na jedzenie za 900 zł... Też mam 3-osobową rodzinę, i powiem szczerze ze 900 to mi idzie w 2 tygodnie, a nawet i więcej. Kontroluję wydatki i staram się oszczędzać jak mogę, ale i tak na jedzenie + chemia idzie ponad 2000 miesięcznie...
          Możecie mi zdradzić jakieś patenty jak to zrobić żeby wydawać mniej na jedzenie? Jakbym sie w 1300-1400 zmieściła to byłabym przeszczęśliwa...
          • jukimek anna205 19.07.13, 12:46
            Poczytaj forum. Tutaj jest skarbnica wiedzy.
            Mogę Ci napisać na moim przykładzie.
            Zaczęłam planować jedzenie na cały tydzień.
            Zakupy robię 2 razy w tygodniu (czwartek i poniedziałek)
            Jedne zakupy są większe ok 150 zł ( w tym jest mięso )
            Drugie zakupy za 50 zł dokupuję co brakuje. Najczęściej jest to obkład, owoce, warzywa.
            Zakładam, że mogę przekroczyć ten budżet o 10%
            Owoce kupuję sezonowe. Spis tanich posiłków masz na forum.
            NIE kupujemy chipsów, coli i innych śmieciowych przekąsek.
            Jemy codziennie warzywa, owoce.

            Chemię kupuję raz w miesiącu i na to mam budżet 100-130 zł
            • anna205 Re: anna205 19.07.13, 12:59
              Chyba też tak zacznę planować na cały tydzień, odpadnie wtedy zastanawianie się każdego dnia co na obiad. W sumie staram się w tygodniu gotować na 2 dni, bo się bardziej opłaca i mniej czasu zajmuje. Przekąsek nie kupuję. Staram się zdrowo i dietetycznie odżywiać. Próbowałam kiedyś nie przekraczać 50 zł na dzień, co dawało kwotę 1500 zł miesięcznie, niestety było to dla mnie nierealne. 50 zł to idzie dziennie na podstawowe zakupy, takie jak chleb, mleko, masło, coś do chleba / owoce.
              Spróbuję zaplanować menu na cały tydzień od jutra, i jutro pojechać na rynek po większe zakupy.
              Piszesz ze duże zakupy robisz za 150 i małe za 50. A co z codziennymi rzeczami, pieczywo, wędlina? Zakładam, że mleko masło etc. kupujesz w tych większych zakupach. A mięso/ryby? Kupujesz i mrozisz, czy od razu przygotowujesz obiady i mrozisz?
              • jukimek Re: anna205 19.07.13, 13:20
                Już odpowiadam:
                1/ Wczoraj kupiłam wędlinę na tyle, że nam wystarczy do niedzieli + trochę serów. Najpierw zjadamy wędlinę, żeby się nie popsuła a potem sery.
                2/ Mięso i ryby kupuję w czwartek. Od razu z jednej rzeczy gotuję obiad na 2 dni a resztę to zamrażalnika w porcjach obiadowych.
                Np. Ostatnio kupiłam 1,2 kg łopatki z kością za 11 zł ( była promocja) do tego młoda kapusta 2,59. Mięso upiekę z sosem, następnie kroję na kawałki i w głębokim garnku dodaję do tego pokrojoną młodą kapustę. Smakuje jak gołąbki.
                Do tego trochę ziemniaków ugotowałam i obiad na 2 dni gotowy.
                Jak kupuję kurczaki to 2 szt. Filety wykrawam i mam na 2 dni kotlety. Nogi i skrzydełka upiekę to kolejny obiad a reszta zostaje jako rosołowe. Biorę to z kością od kupionej wcześniej łopatki i podstawę na zupę już mam.
                3/ Pieczywa mało jadamy. Kupuję krojony chleb to połowę zamrażam. Ja lubię chleb chrupki sonko. Opakowanie mi starcza na tydzień.
                4/ Zapomniałam napisać, żebyś zapisywała każdy wydatek i zobaczyła czy da się taniej coś kupić.
                • anna205 Re: anna205 19.07.13, 14:15
                  Właśnie muszę zacząć zapisywać te wydatki. Ja już teraz mam świadomość że wiele rzeczy da się taniej kupić, tylko nie ma na to czasu... Dojeżdżam do pracy 35 km w jedną stronę, a rano przed 7:00 to ja zawożę dziecko do przedszkola, bo tata pracuje jeszcze wcześniej.... Więc jak wracam do domu ok. 16:20-16:30, to zwykle robię zakupy w delikatesach po drodze. Mają tam dobrej jakości wędliny i mięso, niestety cała reszta jest już dużo droższa, ale kupuje się przy okazji... Dlatego mam teraz plan żeby zrobić zapas owoców, warzyw, i produktów pakowanych tam gdzie taniej, a potem tylko samą wędlinę i pieczywo dokupić. Dobry pomysł masz z tą łopatką, kapusta za mną chodzi młoda, to zrobię na nadzielę i poniedziałek.
                  Najbardziej mnie wkurzają teksty od faceta "co Ty robisz z pieniędzmi". Niby robi zakupy czasami, ale wydaje mu się że za 400 zł to ja 2 tygodnie oblecę, a to jest nierealne jak na razie... A głowa jego non stop w lodówce siedzi smile
    • snowlove Re: I jak tu oszczędzać... 14.07.13, 21:41
      Ale żeście się czepili tych smartfonow. Bylo minelo kupili umowe podpisali. Przeciez nie moga teraz z niej zrezygnowac bo chyba jest jakas kara czy cos jesli sie umowe chce skonczyc wczesniej. Nie wydaje mi sie zeby dali rade sprzedac uzywane smartfony i ze sprzedazy bylo tyle zeby uregulowac kare umowna za 2 abonamenty.
    • agus-ka Re: I jak tu oszczędzać... 01.08.13, 22:45
      Jeśli Ty nie pracujesz to może ogranicz przedszkolę. Nie mówię, zeby od razu rezygnować, bo to by było ze stratą dla dziecka, ale prowadzać dziecko wyłącznie na 5 godzin ramy programowej. 3-latkowi to w zupełności wystarczy. Te godziny są darmowe, sprawdź tylko od której do której. U mnie od 8 do 13, ale przedszkola mogą je różnie ustawiać. Zaplacisz tylko za jedzenie + za radę rodziców (jest nieobowiązkowa!) i ew wyprawkę, teatrzyki itp.
Pełna wersja