maciejka_73
12.07.13, 20:39
Ale jednak zaryzykuję.
temat nie związany z oszczędzaniem, ale jednak z ludzkim bytem.
Czytałam sobie komentarze na gw dot. uboju rytualnego, krytykujące tych wszystkich, którzy chcieli do niego dopuścić.
I tak się zastanawiam, dlaczego wsród tej wszechobecnej ulgi, że zakaz został utrzymany, nikt nie pomyśli o dzieciach, które nie pojadą w przyszłym roku na wakacje, rodzinach które się rozpadną, bo ktoś będzie musiał pojechać pracować za granicę, chwilówkach które będą wzięte żeby przetrwać.
Czy to nie hipokryzja - żreć mięso, ale nie pozwalać na jedną z nielicznych szans na stanie się przez Polskę potentatem w jakiejś dziedzinie? Czy to nie hipokryzja, głosić, że się che jak najlepiej dla Polaków, chce się tworzyć miejsca pracy - a potem likwidować te, które są?
Czy to nie hipokryzja, wsuwać mięsko na wakacjach all -inclusiwe w Egipcie, które na 100% zostało pozyskane drogą uboju rytualnego, a potem głosować za jego zakazem w Polsce - który to ubój jakkolwiek nieprzyjemną sprawą by był - daje określoną pulę miejsc pracy?