na czym oszczedzić, co dalej

18.07.13, 14:30
Witam wszystkich. Proszę o rozpatrzenie moich wydatków.
Jest ciężko utrzymać kasę do końca miesiąca, nie jeździmy na wakacje, dziecka nie posyłam na zajęcia dodatkowe, nie wychodzimy nigdzie (do kina, restauracji). Ciuchy z odzysku, dla małej dziadkowie czasami cos kupia. Pracuje w gabinecie kosmetycznym, więc jeśli chodzi tez o fryzjera nie wydaje dużo tylko na farbę...... ok przejdźmy do konkretów:
Dochody:
2 osoby dorosłe 1 dziecko 8 lat- 3500zł czasami +/- 400zł
Wydatki:
Kredyt 720zł + 280 zł przymusowego oszczędzania wymóg kredytu
prąd co 2 miesiące 210/230 zł
czynsz 400 zł
kredyty 200 zł
2 telefony na karte 60zł
tv i internet 110 zł
paliwo gaz! góra 300 zł
reszta zostaje na życie w tym na jedzenie, chemie, czasami leki itp....................
    • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 14:48
      dodam że pierwszy kredyt to kredyt hipoteczny smile
      Rodzina na swoim
      • tiszantul Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 15:16
        > dodam że pierwszy kredyt to kredyt hipoteczny smile
        > Rodzina na swoim

        więc dodatkowo jeszcze trzeba się przygotować na poważny wzrost raty
      • maganr1 Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 16:05
        A napisz Kochana jak u Was jest z jedzeniem. Jesteście na jakiś dietach czy możecie jeść wszystko? Jak gotujesz, co jesz na śniadanie na kolacje? Jak często słodycze i jakie? Alkohol (w sensie znajomi, imprezki czasem)? Ciuszki - skąd, jak często? Pranie i chemia - jaka?
    • mojemieszkanie24 Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 14:55
      Zostaje ci 1400 zł albo nieraz nawet więcej - prawie 2000 zł. No przyjmijmy ,,gorszą" wersję czyli 1400 zł

      1. internet i Tv- 110 zł to bardzo drogo, są pakiety o wiele tańsze np za 40 zł
      2. paliwo i gaz- nie ma możliwości korzystania z komunikacji miejskiej ? No jeżeli nie to trudno...
      3. chemię kupuj w większych opakowaniach i promocjach. Oczywiście większe nie zawsze oznacza tańsze, musisz liczyc i porównywać.
      4. zapisz dziecko na obiady w szkole

      Zostaje ci 1400 zł więc nie bardzo rozumiem z czym jest problem ? Przecież na jedzenie jak dobrze wykombinujesz wydasz góra 800 zł więc zostaje 600 zł... Możesz je odłożyć albo przeznaczyć na zajęcia dodatkowe dla dziecka. Nie jest źle bo prąd nie płacisz co miesiąc...
      Jakich rad oczekujesz ?
      • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 15:12
        ja do pracy korzystam z miejskiej komunikacji ale mąż musi wozić dziecko do szkoły i sam do pracy często ja też odbiera
        pieniądze rozchodzą się prze palce
        dodam, że dochodzą papierosy co dwa dni 12 zł- to około 220zł
        • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 15:15
          do naszej miejscowości nie dochodzi inna telewizja cyfrowa już próbowałam to zmienić
        • marzeka1 Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 15:16
          No to już wiesz, na czym oszczędzić- na papierosach. Bo lekka ręką wywalacie przez okno- 220 zł.
          Zapisujesz wydatki? Bo ja tak, stąd wiem dokładnie, gdzie idą moje pieniądze i na co.
      • guderianka Re:mojemieszkanie 20.07.13, 12:01
        Ja Ciebie bardzo przepraszam-ale gdzie Ty żyjesz ?
        Internet+tv-za 40zl-gdzie ?
        obiady w szkole dziecka metodą na oszczędzanie ?-sory ale widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Myślisz, że jak dziecko zje w szkole /przedszkolu o 12-13 to do wieczora do kolacji nie zje już obiadu, po przyjściu do domu?
    • aurinko Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 16:19
      Prąd co 2 mce 210/230zł czyli co miesiąc 105-115zł przy trzyosobowej rodzinie. Czy macie kuchenkę i ciepłą wodę na prąd? Bo jak nie to trochę wysokie te rachunki.
    • mojemieszkanie24 Re: na czym oszczedzić, co dalej 18.07.13, 16:29
      papierosy... klękajcie narody. Tu jest pies pogrzebany. Jeżeli już musisz to kup tytoń i nabijaj. Wydzie ci 4 zł za paczkę zamiast 12 zł.
      • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 19.07.13, 22:20
        kuchenka jest na prąd, czajnik elektryczny i sporadycznie kuchenka mikrofalowa,
        wszystkie żarówki ene. oszczędne ..
        trudno to wytlumaczyc męzowi, żeby rzucił papierosy
        chemie kupuje biedronkową, ciuchy bardzo żadko jeśli już to lumpeks i z dużych wyprzedaży
        jemy wszystko robimy 3 razy w miesiącu większe zakupy do 120-150 zł a w tygodniu dokupujemy to co potrzeba - świeży chleb, warzywa itp.
        jemy sniadania w pracy i w szkole tzw kanapki poxniej obiad
        • angazetka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 11:14
          > trudno to wytlumaczyc męzowi, żeby rzucił papierosy

          Nawet w sytuacji, kiedy budżet wam się nie domyka? uncertain
          • linn_linn Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 11:25
            Budzet to nic. Nalezy rzucic palenie glownie z uwagi na zdrowie. A to tez m.in. budzet, ale za x lat / w najlepszym wypadku /.
    • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 11:49
      pierwsze co się rzuca w oczy-wysoki rachunek za prąd-
      przykładowo u nas ostatnio więcej niż rok temu ale jest ok 160zł/5 os co 2/m-c
      jakie to kredyty 200zł
      300zł -paliwo -sporo-wychodzi mi 120l na miesiąc (jakiś 3 baki)-przy zyżyciu gazu 7l-17km dziennie ?-
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
      • linn_linn Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 12:09
        Kredyt hipoteczny, kuchenka na prad itd.
        • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 13:00
          Kredyt 720zł + 280 zł przymusowego oszczędzania wymóg kredytu

          tu jest hipoteczny

          200zł raty na kuchenkę na prad ?
          • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 13:01
            tzn. prąd wyższy-to kuchenka
            ale 200zl kredyty-dalej nie widzę
            • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 14:15
              w 200 zł kredytu to np. nowy komputer gdzie stary padł na 20 rat po 0% i inne bajery
              720zł to rata kredytu hipotecznego a 280 zł to składka oszczednosciowa na inne konto po 10 latach te pieniądze do nas wrócą

              Dodam, że mieszkam w Szczecinie a to chyba ma znaczenie...
              • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 14:39
                ja też ze Szczecina wink
                A gdzie robisz zakupy żywnościowe? jak układasz posiłki ?
              • tiszantul Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 15:12
                > 280 zł to składka oszczednosciowa na inne konto po 10 latach te pieniądze do nas wrócą

                wrócą albo i nie. Jeśli produkt wam założono przymusowo do kredytu hipo, to szanse na zwrot środków są jeszcze mniejsze. Może są jakieś wyjątki, chętnie się dowiem. Jakie jest oprocentowanie konta lub dotychczasowa stopa zwrotu? Czy ujemną stopę zwrotu bank wypracowuje wam bezpłatnie, czy też dochodzą opłaty za zarządzanie?
      • chynia Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 14:16
        Powiedz,powiedz gdzie można za 300zł kupić 120l paliwa? Ja za tą kwotę mogę kupić tylko 52l.
        • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 14:40
          Bo nie kupujesz gazu
          • 66nikola Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 16:57
            kupuje zazwyczaj w biedronce, lidlu i w netto
            zazwyczaj zakupy na tydzień to wedlina, ser, mieso na obiad, ziemniaki, nabiał i wszystko to co postoi długo i nie trzeba dzwigac codziennie. Chemie wybieram tansze odpowiedniki biedronki mi odpowiadają, nie kupuje napojów słodkich bo to tez koszt.
            Raczej nie rozpisuje menu na caly tydzień tylko kombinuje to co jest w lodówce, a na zakupy zazwyczaj z listą NAJPOTRZEBNIEJSZYCH rzeczy + to co wpadnie w ręće raczej uważamy na zakupy
            paliwa zużywa tyle ile narobi km do pracy ma trochę i dwa kursy do szkoły dziennie.
            • guderianka Re: na czym oszczedzić, co dalej 22.07.13, 08:42
              Biedronka i Lidl-są drogie-w porównaniu do Netto-sprawdź wybiórczo ceny mięs, mleka, nabiału. Ja od kilku miesięcy nie używam-płynu do plukania-efekt prania taki sam a nawet ładniej pachnie, domownicy nawet nie zauważyliwink-oszczędność spora. Proszek kupuję w wielkich opakowaniach stosuję "e", "bryzę""vizir"- staram się zmieścić w cenie za kg poniżej 6 zł-co nie jest trudne, zobacz ile Ty płacisz za kg proszku
              Są wakacje-Mąż nie może do pracy dojeżdżać komunikacją lub rowerem ? -chociaż co jakiś czas, dziecka do szkoły teraz tez nie musi wozić
              Papierosy-nie wyobrażam sobie przepalania pieniędzy w sytuacji, gdy rodzinie potrzebne sa oszczędności. To egoizm. Zwłaszcza że to lipa a nie palenie . 200zł to 13 paczek fajek miesięcznie--8 papierosow dziennie-ani to wielki nałóg ani przyjemność-może niech najpierw sprobuje ograniczyć jeszcze tę ilość, niech nie pali np. w ogóle w domu ? Spora kasa idzie z dymem-za 2 miesiące palenia masz wyjazd dziecka na tydzień na zieloną szkołe. A za pól roku niepalenia-1200zł-możecie jechać całą rodziną na kilka dni na wypoczynek.
              • linn_linn Re: na czym oszczedzić, co dalej 22.07.13, 09:25
                Tych paczek jest pewnie wiecej / zl. tez /. W takich przypadkach wydatki "widzimy" ponizej poziomu realnego.
    • linn_linn Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 18:23
      Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastko / idealnie byloby zjesc, miec i jeszcze wlozyc do zamrazalnika na przyszlosc, ale sie nie da /. Kredyty sie wzielo i trzeba splacic. A na te kredyty idzie okolo 1/3 dochodow.

      Teraz przyklad papierosow: niby nic...
      200 zl. x 12 miesiecy = 2400 zl.
      To sa 3,33 raty kredytu hipotecznego, ktore w kazdym roku ida z dymem. Np. przy 10 latach splaty kredytu to 33 raty / prawie 3 lata /. Juz inaczej to wyglada. Biore pod uwage tylko kredyt hipoteczny, pomijam wymuszone oszczedzanie / skoro macie to odebrac... inna sprawa, ze dla mnie kredyt to jest kredyt kropka, zadne dziwne konstrukcje / i kredyt na komputer: do komputerow mam slabosc smile Na wakacje tego nie przeliczam: mieszkasz w Szczecinie, wiec morze masz niedaleko / chociaz wakacje to nie tylko morze, ale przede wszystkim oderwanie sie od domu /.

      Jeszcze jedno: na ciuchach z odzysku dlugo jechac nie mozna i wiele osob na forum juz o tym pisalo. Przychodzi taki moment, ze brakuje wielu rzeczy i wtedy zakupy odziezowe staja sie problemem. A dziecko tez rosnie i wydatki rosna niestety razem z nim.

      Co robic? Tak jak robi wiele osob na forum / ktore nalezy czytac /: zapisywac wydatki, rezygnowac z bzdetow i gadzetow / jak sie zapisuje, to okazuje sie, ze troche pieniedzy przplywa przez palce /, wprowadzic akcje Tylna scianka, denko itp., sprzedac co sie da, a nie jest potrzebne. Stworzyc sobie pewna rezerwe finansowa: chocby najmniejsza / np. po to, aby stawic czola ekstra wydatkom: a te zawsze gdzies tam na nas czyhaja /.
      • maganr1 Re: na czym oszczedzić, co dalej 20.07.13, 19:03
        Pytałam co jecie, bo: to co kupujesz z długim terminem, żeby nie dźwigać, to jest to co bije Was po kieszeni i po zdrowiu. Z mojego doświadczenia wynika, że im więcej produktów prostych, z których samemu się gotuje, tym taniej i o wieeele zdrowiej. Dziecka na obiady szkolne nie zapisuj w żadnym razie, bo chyba na nim oszczędzać nie zamierzasz, a zdrowo to ono tam na pewno nie zje a i w domu, jak sama piszesz poprawi swoją drogą. Sprawdź czy zdarza Ci się wyrzucać jedzenie, bo się zepsuło, bo nikt nie miał chęci zjeść albo kupiłaś za dużo. Jeśli tak, to na bank tu jest pies pogrzebany (o fajkach nie wspomnę, bo sama rzuciłam i nie wstyd mi, że kiedykolwiek paliłam, więc wiem, że to podstawa).
      • black_halo Re: na czym oszczedzić, co dalej 25.07.13, 10:40
        > Teraz przyklad papierosow: niby nic...
        > 200 zl. x 12 miesiecy = 2400 zl.
        > To sa 3,33 raty kredytu hipotecznego, ktore w kazdym roku ida z dymem. Np. przy
        > 10 latach splaty kredytu to 33 raty / prawie 3 lata /. Juz inaczej to wyglada

        Dodajmy jeszcze, ze nadplacajac kredyt - nawet 2400 rocznie mozna ladnie zmniejszyc wysokosc raty ambo bardzo skrocic okres kredytowania. Biorac pod uwage, ze RnS sie za pare lat skonczy, doplaty sa przeciez przez tylko 8 lat, pewnie ze 4 juz przelecialo a za kolejne 4 zamiast 700 zlotych bedziecie placic 1200 plus przymusowe oszczedzanie.

        Co do rzucania fajek - mojemu facetowi najbardziej pomoglo zwizualizowanie ile kasy puszcza z dymem. Kiedy zdecydowal sie rzucic kilka lattemu codziennie do szklanego sloika wrzucalismy rownowartosc paczki fajek, w weekendy podwjnie bo na imprezach czy ze znajomymi palil wiecej. Po miesiacu w sloiku bylo ponad 150 euro, po pol roku kupil wypasiony sprzet do sluchania muzyki. Teraz ja w ten sam sposob ograniczam slodycze i przekaski, wrzucajac do sloika to co bym wydala w sklepie. Przez nieco ponad rok zaoszczedzilam w ten sposob na wymarzony obiektyw, na ktory nie wydalabym pieniedzy w zadnym wypadku bo uwazalam ze mnie nie stac. Okazuje sie, ze wczesniej przepuszczalam mnostwo kasy na przegryzki.

        Kredyt na komputer: 20 rat po 200 zlotych to komputer za niemalze 4 tys. Nie rozumiem po co komu tak drogi sprzet jesli nie uzywa specjalistycznych programow do modelowania 3D czy zaawansowanego programowania. Na dzisiaj mozna kupic niezly sprzet za tysiac zlotych na allegro i nie rujnowac finansow na prawie dwa lata.
Pełna wersja