falllen_angel
24.07.13, 10:34
Tak mnie zastanawia jak postępują oszczędni przy zdarzeniu na drodze...
Czy lepiej dać miśkowi 50 PLN do ręki, żeby dzieciakom cukierków czy pomarańczy kupił?
A może lepiej zapłacić 200 PLN, żeby poszło do Państwowej kasy i żeby Tusk miał za co latać na długie weekendy do Trójmiasta?
Zapraszam do dyskusji?
W.