Mandaty

24.07.13, 10:34

Tak mnie zastanawia jak postępują oszczędni przy zdarzeniu na drodze...

Czy lepiej dać miśkowi 50 PLN do ręki, żeby dzieciakom cukierków czy pomarańczy kupił?

A może lepiej zapłacić 200 PLN, żeby poszło do Państwowej kasy i żeby Tusk miał za co latać na długie weekendy do Trójmiasta?

Zapraszam do dyskusji?

W.
    • malwi.4 Re: Mandaty 24.07.13, 11:30
      ...nie stwarzać na drogach zagrożenia. Dla siebie i innych. Tak jest najlepiej.
    • wyihdia Re: Mandaty 24.07.13, 11:37
      Ze zrozumiałych i oczywistych powodów wolimy zapłacić 200 zł do kasy Skarbu Państwa.
      • tiszantul Re: Mandaty 24.07.13, 11:44
        > Ze zrozumiałych i oczywistych powodów wolimy zapłacić 200 zł do kasy Skarbu Państwa.

        ciekawe jaki dla SP jest koszt uzyskania tych 200 złotych, pewnie połowa. Dla niektórych podatków koszty uzyskania zbliżają się do 100%.
        • wyihdia Re: Mandaty 24.07.13, 12:48
          połowa to jeszcze ujdzie

          ankieta przeprowadzona w taki sposób nie da wiarygodnych wyników.
      • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 12:12
        wyihdia napisał:

        > Ze zrozumiałych i oczywistych powodów wolimy zapłacić 200 zł do kasy Skarbu Pań
        > stwa.

        (1) Nie wiem czemu używasz pierwszej osoby liczby mnogiej mówiąc tylko o sobie.

        (2) Jakie są te oczywiste i zrozumiałe powody?

        W.
        • wyihdia Re: Mandaty 25.07.13, 14:21
          zacznę od 2)
          Rozsądny człowiek nie będzie publicznie i pod własnym nazwiskiem rozważał zalet ("namawiał do") korumpowania urzędnika. Jak widać po odpowiedziach w tym wątku przeważają osoby rozsądne.

          1) Reprezentuję część społeczeństwa, która myśli podobnie jak ja. p. wyżej
          • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 15:54
            wyihdia napisał:

            > zacznę od 2)
            > Rozsądny człowiek nie będzie publicznie i pod własnym nazwiskiem rozważał zalet
            > ("namawiał do") korumpowania urzędnika.

            Pod jakim własnym nazwiskiem? Przecież tu wszyscy poukrywani, pozasłaniani, zza kanapy stukają. To raz.

            Dwa to jeszcze nie ustaliliśmy czy to urzędnik czy zwykły bandzior. To dwa.

            > Jak widać po odpowiedziach w tym wątku
            > przeważają osoby rozsądne.
            >
            > 1) Reprezentuję część społeczeństwa, która myśli podobnie jak ja. p. wyżej

            Ale to chyba nie tą co jeździ przez Łowicz, bo ci co jeżdżą to dobrze wiedzą, że cytując "Bez łapówki przez Łowicz nie przejedziesz - przekazywali jeden drugiemu"

            W.
            • wyihdia Re: Mandaty 26.07.13, 10:45
              > tu wszyscy poukrywani, pozasłaniani
              Ojej, jak mogłem nie zauważyć, że każdy ma nicka i nie ujawnia danych osobowych w sieci. A to przecież gwarancja anonimowości. wink

              > część społeczeństwa... Ale to chyba nie tą co jeździ przez Łowicz
              Tą też. Nie należymy do targetu "urzędników" z drogówki





              • mama_dorota Re: Mandaty 26.07.13, 11:08
                A my przejeżdżaliśmy przez Łowicz i ani nas nikt nie informował, ani nie zatrzymał, ani nie zapłaciliśmy mandatu, ani łapówki. Fuksnęło się chyba wink.
    • angazetka Re: Mandaty 24.07.13, 12:57
      Lepiej łamać prawo czy go nie łamać? Ot, dylemat, doprawdy.
      • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 12:23
        angazetka napisała:

        > Lepiej łamać prawo czy go nie łamać? Ot, dylemat, doprawdy.

        A może warto sobie zadać pytanie czym jest w ogóle prawo? I co jest jego złamaniem?

        W takiej Czeskiej Republice można sobie uprawiać marychę (prawie) do woli. Po przewiezieniu tego krzaka 500 metrów na północ, staje się on nagle straszliwą bestią, za posiadanie której grozi, jak mnie pamięć nie myli, do 12 lat pozbawienia wolności. Co się takiego wydarzyło na tych 500 metrach?

        W takich Niemczech możesz sobie pomykać po autostradzie 250km/h. I wszyscy są szczęśliwi. Jedziesz kilometr albo dwa na wschód. I poruszanie się z taką prędkością jest nagle zbrodnią przeciwko ludzkości. Co się takiego stało na tym kilometrze czy dwóch?

        Przykłady można by mnożyć....

        Czy odważymy się zastanowić co jest dobre a co złe? Czy będziemy tylko ślepy wykonywali rozkazy?

        W.

        • tapatik Re: Mandaty 25.07.13, 21:02
          falllen_angel napisał:

          > A może warto sobie zadać pytanie czym jest w ogóle prawo? I co jest jego złamaniem?

          Zbiór zasad opublikowanych w Dziennikach Ustaw albo Monitorach Polskich albo czymś podobnym, do których muszą się stosować ludzie, którzy mieszkają na danym obszarze.

          > W takiej Czeskiej Republice można sobie uprawiać marychę (prawie) do woli.
          > Po przewiezieniu tego krzaka 500 metrów na północ, staje się on nagle straszliwą
          > bestią, za posiadanie której grozi, jak mnie pamięć nie myli, do 12 lat pozbawienia
          > wolności. Co się takiego wydarzyło na tych 500 metrach?
          >
          > W takich Niemczech możesz sobie pomykać po autostradzie 250km/h. I wszyscy są
          > szczęśliwi. Jedziesz kilometr albo dwa na wschód. I poruszanie się z taką prędkością
          > jest nagle zbrodnią przeciwko ludzkości. Co się takiego stało na tym kilometrze czy
          > dwóch?

          Zmienił się kraj.

          > Przykłady można by mnożyć....
          >
          > Czy odważymy się zastanowić co jest dobre a co złe? Czy będziemy tylko ślepy
          > wykonywali rozkazy?

          No więc namawianie do korumpowania funkcjonariuszy Policji jest - moim zdaniem - złe.
        • goere Re: Mandaty 26.07.13, 08:51
          > W takich Niemczech możesz sobie pomykać po autostradzie 250km/h. I wszyscy są s
          > zczęśliwi. Jedziesz kilometr albo dwa na wschód. I poruszanie się z taką prędko
          > ścią jest nagle zbrodnią przeciwko ludzkości. Co się takiego stało na tym kilom
          > etrze czy dwóch?
          Pojawily sie takie dziury, ze kawa, ktora mialas w uchwycie w aucie, wylala Ci sie na spodnie wink
          • z17 Re: Mandaty 27.07.13, 01:16
            goere napisała:

            > > W takich Niemczech możesz sobie pomykać po autostradzie 250km/h.

            Zaledwie na coś około 30% odcinków, a i to z tendencją malejącą. Przy granicy z Polską to w ogóle nie - przynajmniej na odcinku Frankfurt/O - Berlin. Odkąd pamiętam było tam stałe ograniczenie do 120 km/h. Na Kulczykowej A-2 w Polsce jedzie się o wiele szybciej niż w Niemczech. Poza tym w PL na płatnych odcinkach w zasadzie nie ma policji, więc wszyscy grzeją ile fabryka dała.
    • mojemieszkanie24 Re: Mandaty 24.07.13, 15:24
      Najlepiej jeździć przepisowo tongue_out Nie będzie problemu
      • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 12:10
        mojemieszkanie24 napisała:

        > Najlepiej jeździć przepisowo tongue_out Nie będzie problemu

        Nie zawsze i nie koniecznie. Zdarza się, że policjant w celu wymuszenia łapówki oskarża Cię o zdarzenie, którego nie było. I co wtedy?

        W.
        • wyihdia Re: Mandaty 25.07.13, 14:59
          biednemu to zawsze wiatr w oczy.

          Przykładowa odpowiedź: fatyguję się do sądu, z którego wychodzę niewinny jak łza. Policjant zaś nadgorliwiec notuje na swoim koncie pogorszenie statystyki i drugi raz już mnie unika.

          Może tak być ? wink
          • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 16:03
            wyihdia napisał:

            > biednemu to zawsze wiatr w oczy.
            >
            > Przykładowa odpowiedź: fatyguję się do sądu, z którego wychodzę niewinny jak łz
            > a. Policjant zaś nadgorliwiec notuje na swoim koncie pogorszenie statystyki i d
            > rugi raz już mnie unika.

            A masz jakąś wersję dla tych co już ukończyli przedszkole?

            > Może tak być ? wink

            Ile razy stawałeś przed sądem RP?

            W.
            • tapatik Re: Mandaty 25.07.13, 21:05
              falllen_angel napisał:

              > A masz jakąś wersję dla tych co już ukończyli przedszkole?

              A masz jakąś wersję tej odpowiedzi, ale kulturalną?
          • z17 Re: Mandaty 27.07.13, 01:19
            wyihdia napisał:

            > biednemu to zawsze wiatr w oczy.
            >
            > Przykładowa odpowiedź: fatyguję się do sądu, z którego wychodzę niewinny jak łz
            > a. Policjant zaś nadgorliwiec notuje na swoim koncie pogorszenie statystyki i d
            > rugi raz już mnie unika.
            >
            > Może tak być ? wink

            A koszty sądowe kto płaci ? Sierotka Marysia? Wygrałem sprawę z drogówką, ale z kosztów sądowych mnie to nie zwolniło. Wyszło tak samo jak mandat i więcej niż łapówka.

            Ps. Strasznie świętoyebliwe i nieżyciowe teksty tutaj rzucasz.
            • wyihdia Re: Mandaty 29.07.13, 19:26
              Ja też wygrałem z p. i nie musiałem nic dopłacić. Dlatego nie mieszaj ludziom w głowach że się nie da. Da się.

              Dyskusja zboczyła z tematu. Art Fallena dotyczy Ukraińców a uczciwego Ukraińca można w Polsce zastraszyć nawet jeśli ukończył przedszkole. Życzę "urzędnikom" z Łowicza zasr.nych papierów.
        • tapatik Re: Mandaty 25.07.13, 21:03
          falllen_angel napisał:

          > mojemieszkanie24 napisała:
          >
          > > Najlepiej jeździć przepisowo tongue_out Nie będzie problemu
          >
          > Nie zawsze i nie koniecznie. Zdarza się, że policjant w celu wymuszenia łapówki
          > oskarża Cię o zdarzenie, którego nie było. I co wtedy?

          Odmawiam przyjęcia mandatu.
        • burina Re: Mandaty 01.08.13, 07:33
          No tak, najepiej dać łapówkę. Tylko wtedy policjant nauczy się, że nie ma sensu zatrzymywać niewinnych kierowców i wlepiać mandatów za wymyślone przewinienia.

          Tylko dawanie łapówek zlikwiduje ich wymuszanie!
    • koronka2012 Re: Mandaty 24.07.13, 19:32
      Zapewne tak jak moja koleżanka - po prostu nie płaci i jużsmile
      jeszcze jej nie zlicytowali, a nie płaci nigdy. Ale to wyjątkowa farciara.
    • gogologog Re: Mandaty 24.07.13, 23:48
      Lepiej 200 do panstwowej.
      Bedzie wiecej w budzecie np. na:
      drogi,
      .
      bezpieczenstwo,
      ..
      ...
      ....
      edukacje,
      .
      ..
      ...
      ....
      .....
      ...
      emerytury,
      .
      .
      .
      .. . .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      Niezly żart? smile
    • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 12:31
      falllen_angel napisał:

      Do zadania tego pytania skłoniła mnie lektura:

      wyborcza.pl/1,87648,14314365,Piersi_do_brania_w_lape.html
      10 z 13 funkcjonariuszy łowickiej drogówki siedzi. Znaczy nie siedzi, bo zgodnie z zasadą, że k..wa k..wie łba nie urwie, już dawno wyszli za symboliczną kaucją.

      Jeżeli tzw. struże prawa to w zdecydowanej większości zwykli bandyci i rozbójnicy drogowi to czy moralne jest stanie po tej samej stronie? Czy może lepiej przejść na drugą stronę, mimo, że wydaje się ona nie zgodna z tzw. prawem?

      W.
      • mama_dorota Re: Mandaty 25.07.13, 12:50
        > Jeżeli tzw. struże prawa to w zdecydowanej większości zwykli bandyci i rozbójni
        > cy drogowi to czy moralne jest stanie po tej samej stronie?

        A kiedy stoi się po tej samej stronie co oni? Dając czy nie dając?

        Czy okradanie złodzieja jest złe, czy dobre?
        • falllen_angel Re: Mandaty 25.07.13, 16:04
          mama_dorota napisała:

          > > Jeżeli tzw. struże prawa to w zdecydowanej większości zwykli bandyci i ro
          > zbójni
          > > cy drogowi to czy moralne jest stanie po tej samej stronie?
          >
          > A kiedy stoi się po tej samej stronie co oni? Dając czy nie dając?

          I to jest dobre pytanie, które może stanowić podwaliny tej dyskusji!

          W.
    • tapatik Re: Mandaty 25.07.13, 20:53
      falllen_angel napisał:

      >
      > Tak mnie zastanawia jak postępują oszczędni przy zdarzeniu na drodze...
      >
      > Czy lepiej dać miśkowi 50 PLN do ręki, żeby dzieciakom cukierków czy pomarańczy
      > kupił?

      Albo poszedł na ku.. przepraszam, odwiedził panią lekkich obyczajów.

      > A może lepiej zapłacić 200 PLN, żeby poszło do Państwowej kasy i żeby Tusk miał
      > za co latać na długie weekendy do Trójmiasta?

      Skąd wiesz na co idą pieniądze z mandatów?

      > Zapraszam do dyskusji?

      Twoja wypowiedź jest bardzo manipulacyjna, bo łapówkę kojarzysz z czymś dobrym, a zapłacenie mandatu z czymś złym.
      Inaczej mówiąc - sugerujesz, że łapówkarstwo jest lepsze niż bycie uczciwym.
      Pomijając już zupełnie fakt, że jak się trafi na służbistę, to konsekwencje mogą być o wiele bardziej kosztowne niż mandat.
      • z17 Re: Mandaty 27.07.13, 01:22
        tapatik napisał:

        > Albo poszedł na ku.. przepraszam, odwiedził panią lekkich obyczajów.

        No to, to oni akurat mają za darmo. Idą do agentury czy na wylotówkę i sobie biorą. Wszystkie strony tego biznesu łącznie z sutenerami wiedzą, że tak ma być, bo inaczej będzie niefajnie. No i jest.
Pełna wersja