Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów

06.08.13, 16:01
Od dwóch lat prowadzę arkusz wydatków domowych. Bardzo się z tego cieszę bo dzięki temu dokładnie wiem co mnie czeka w ciągu roku, ubezpieczenia, prąd, gaz i inne stałe płatności mam wpisane w zeszyt na cały rok. Tam gdzie czekam na fakturę wpisuje symulację kwoty. Tam gdzie jest kwota stała, np. za Polsat, sprawa jest prosta.

Mam jednak pewien problem. Co miesiąc mam mocne postanowienie, że zrobię także listę wydatków "zakupowych" ale jak przychodzi co do czego to nie mogę zapanować nad paragonami, paragonikami itd. Nie wiem jak nad tym zapanować, gdzie to trzymać, kiedy zapisywać, jak zapisywać żeby faktycznie pod koniec miesiąca mieć rozeznanie ile wydaję. Dodatkową trudnością jest to, że mąż miesza kasę firmową i domową.
Nad swoimi wydatkami mogę zapanować natomiast nad jego to dodatkowa trudność choć jest to do zrobienia.

Podzielcie się proszę swoimi metodami na pilnowanie wydatków żywieniowo-codziennych.
Standardowo przyjmuje że na rodzinę 2+2 wydaję 2000zł ale nie wiem czy nie wydaje więcej, wolałabym to wiedzieć bo lubię panować nad budżetem smile
    • linn_linn Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 16:34
      Ja zapisuje w momencie zaplaty: tzn. po zrobionych zakupach wpisuje zywnosc x, srodki czystosci y, ubrania z itp. Rachunki za np. prad wrzucam do miesiaca, w ktorym bede xs nir placic / np. dostaje w lipcu, zapisuje w wydatkach sierpniowych, gdyz w sierpniu potraca mi z konta /. Podobnie inne np. pierwsza czesc dot. wyjazdu nad morze wrzucam do wydatkow w odpowiednim miesiacu / wyjazd we wrzesniu, wiec do wrzesnia /.
      Zbieranie paragonow wg metody "kiedys to zapisze" powoduje balagan i strate czasu. Trzeba to robic, moim zdaniem na biezaco: zachowujac te potrzebne do ewentualnej reklamacji. Po 10 diach lub w polowie miesiaca warto zrobic czesciowe podliczenie wszystkich rubryk / kiedys robilam to co 10 dni, teraz w polowie miesiaca i na koniec calosc /.
      Ja stosuje metode klasyczna: zeszyt.
      • anten_ka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 16:44
        Nad rachunkami, które są raz w m-cu panuje, czyli gaz, prąd itd. Problem jest z rachunkami, które wchodzą codziennie. Niestety codziennie coś kupuje, a to chleb a to lody wiec codziennie musiałabym siadać do rachunków smile


        Czyli po powrocie ze sklepu siadasz do zeszytu i od razu zapisujesz?

        A jak macie podzielone rubryczki?
        żywność
        kosmetyki
        chemia (proszki do prania, papier toalet, mydło)
        bilety
        benzyna

        Od razu z paragonu wpisujesz w odpowiednie rubryki?
        • linn_linn Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 17:56
          Akurat jesli chodzi o zywnosc, to mam w zeszycie kartke, na ktorej wpisuje wydatki: co jakis czas kumuluje i wpisuje do zeszytu. Jesli ktos prowadzi zapisy w excelu, to nie musi kumulowac, ale w zeszycie jest wygodniej wlasnie tak. Nie musisz do tego siadac: zajmuje to 10-15 sekund z wyjeciem zeszytu wlacznie / no chyba ze robisz zakupy w hipermarkecie i masz metorwy paragon /.
          Staram sie wpisywac wydatki tego samego dnia: jesli nie mam czasu, to wkladam paragon do zeszytu, ale nie zbieram ich tam w duzych ilosciach. Moim zdaniem prosciej jest robic to na biezaco.
          Rubryki zakladasz w go wlasnych potrzeb: zywnosc, srodki czystosci, prad, gaz, tv, telefony, ubrania itp. / jesli sa w danym miesiacu, jesli nie, to nie ma potrzeby /. Metode trzeba sobie wypracowac tak, aby NAM bylo wygodnie i zebysmy sie szybko nie zniechecili / np. zbyt szczegolowe zapiski groza tym, ze po 2-3 miesiacach bedziemy mieli dosc /.
          Po zakonczeniu miesiaca podliczam: dochody minus wydatki = saldo na plusie lub minusie. Moze sie zdarzyc tak, ze jestes na plusie przez kilka miesiecy, a potem... kolejny miesiac / i wydatki ekstra / zjada Ci wszystko, co odlozylas. Wtedy dzielnie zaczynasz od poczatku smile
    • guderianka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 16:46
      wysyłać na zakupy męża wink
      serio
      on zawsze trzyma się listy
      ja nie dość że nie robię listy -bo wiem co ile czego jest i czego mi trzeba-to zawsze kupię coś w promocji, cos na zaś, cos o czym zapomniałam wczoraj wink
      • guderianka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 16:47
        aha-ja wydatki wpisuję na bieżąco
        po powrocie ze sklepu jak mam czas i możliwość, wieczorem, na drugi dzień-nie później
        • anten_ka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 17:01
          Czyli najważniejsza jest systematyczność smile

          Może mnie zmotywujecie i od września opanuje wydatki.
          • guderianka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 19:16
            U mnie to już odruch, działam z automatu, dzieciaki jak kupią coś same przynoszą paragony wink
          • linn_linn Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 06:29
            Dlaczego od wrzesnia? Albo sie cos robi dzis, albo wcale. Masz przed soba jeszcze prawie caly miesiac. Nawet jesli cos Ci umknie z pierwszych dni to i tak masz okazje do wypracowania metody. Nie odkladaj.
    • cornerek Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 06.08.13, 19:38
      U mnie - prosta aplikacja do zarządzania budżetem (akurat moja nazywa się "Money") w telefonie. Zapisuję na bieżąco, nawet chwilę po odejściu od kasy. A jeśli się nie uda, to paragon wkładam do portfela i później przy opróżnianiu go ze śmieci wpisuję.
      • zuzanna56 Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 08:56
        Też mam z tym problem albo zwyczajnie nie chce mi się. Wszelkie rachunki typu opłaty za telewizję, gaz czy prąd, ubezpieczenie są odnotowywane przez mojego męża i dokładnie wiemy ile na to idzie, ale jedzenia, ubrań itp. nie zapisuję. Zapisywałam to kiedyś niedługo po ślubie. Miałam zeszyt i wpisywałam każdy paragon ze spożywczego. Niewiele to dało. Teraz bardziej zrobiłabym to z ciekawości ile idzie nam miesięcznie na jedzenie, ale przyznam że nie chce mi się tego pilnować. U mnie jest tak, że staram się planować obiady, kupuję, zapisuję nazwy potraw, na które mam wszystko kupione. Nie kupuję drogich rzeczy, nie wyrzucam jedzenia.

        Pytanie:
        Jeśli macie długą listę z hipermarketu, na której jest jedzenie, chemia, kosmetyki, jedzenie dla zwierzaka, ubranie (no nie wiem: rajstopy czy skarpetki), to dzielicie to wszystko na kategorie, tak? Trochę czasu to zajmuje.
        • mama_dorota Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 09:42
          Prowadziłam arkusz przez 2 lata, ostatnio sobie trochę odpuściłam, bo doszły inne rzeczy, ale w pewnym momencie sprawdziła mi się taka metoda, że nie zbierałam paragonów od żywności, bo wiedziałam, ze co miesiąc wydajemy m/w tyle samo, różnica to 100-200 zł, a tych własnie paragonów jest najwięcej. No chyba, że była tam jeszcze chemia albo słodycze, które też oddzielnie liczyłam albo jedliśmy poza domem. Do hipermarketu nie chodzę, więc nie mam za wiele kategorii na jednym paragonie.
        • linn_linn Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 09:43
          Mozna odliczyc od calosci kosmetyki, srodki czystosci itp.: to, co zostaje to jedzenie. Zwykle mam samo jedzenie: reszta sporadycznie. W ten sposob zapisuje kazdy paragon z marketu: krotki czy dlugi.
    • alin9 Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 09:52
      Gdy jeszcze zapisywałam wyglądało to tak.Po odliczeniu opłat pozostałą kwotę dzieliłam na ilość dni i miałam przybliżoną kwotę na dzień(raz wydajemy więcej raz mniej).Rubryka była jedna bo to co zostało na wszystko(jak u wszystkich).Jak coś zostało to super i w oszczędności.Teraz od kilku lat nie zapisuję tylko częściej dzielę posiadaną kwotęsmile
      • anten_ka Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 11:40
        Mi także nie chce się tego robić smile Jednak jestem ciekawa jaka to jest kwota. Uważam, że nie wydaje dużo na normalne jedzenie. Jemy dużo ryb i warzyw. Prawie w ogóle mięsa. Często warzywa na parze lub na patelnię.

        Jednak czuje, że bardzo dużo pieniędzy wydaje na "przyjemności jedzeniowe" typu lody, popcorn, paluszki. Ostatnio położyłam produkty na kasie, zapłaciłam koło 80zł a tak naprawdę nic tam nie było oprócz "niepotrzebnych" rzeczy, które rozeszły się w 2 dni.


        • linn_linn Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 12:12
          Rozeszly sie, gdyz byly w domu. Gdyby ich nie bylo, nie rozeszlyby sie / pieniadze takze /. W takim przypadku warto wydzielic oprocz zywnosci rubryke "jedzenie-zachcianki", "fastfoody" itp. / w zaleznosci od wlasnych slabosci /. Po np. 3 miesiacach mozna skontrolowac ile pieniedzy poszlo wlasnie na takie produkty: ogolem i w stosunku do reszty zywnosci.
    • quark_xpress Re: Domowy budżet-pilnowanie listy zakupów 07.08.13, 15:50
      Nie wiem czy masz smartfona, u mnie sprawdzila sie aplkacja (ja za rada kolezanki uzywam Toshl finance - darmowa wersja). Zapisuje od razu po wydaniu pieniedzy, czasem pare godzin pozniej. Do aplikacji wpisuje tez stale wydatki.
      Wczesniej nie zapisywalam nic, od stycznia uzywam Toshl i ma to swoje odzwierciedlenie w stanie konta oszczednosciowego. Polecam.

      Ja dodatkowo mam tez skoroszyt w excelu na caly rok, ale to staje sie coraz mniej potrzebne od kiedy uzywam tej aplikacji.
Pełna wersja