jak rozporządzać takimi dochodami?

07.08.13, 19:35
Witam wszystkich serdeczniesmile

Chciałabym zasięgnąć Waszej porady odnośnie mojego gospodarowania pieniędzmi. Czy da się z tego wyciągnąć cokolwiek więcej przy racjonalnym odżywianiu się? Jak wyjść z długów, które to, niestety, nie dają mi spać po nocachuncertain
Jestem singielkąwink mieszkającą w dużym mieście na południu Polski, moje zarobki to około 4400-4700, w zależności od miesiąca i liczby nadgodzin.

Wydatki:
- wynajem mieszkania - 1610zł - 1650zł - w zależności od miesiąca - ta kwota to już całość, a zatem odstępne, czynsz i rachunki typu woda, prąd
- 500zł - rata kredytu studenckiego - jeszcze 28 miesięcy przede mną
- 65zł - internet
- 90zł - karta MPK
- ok. 100zł - leki

I to w sumie wszystkie koszty stałe.
Nie płacę za telefon - to taki prezentwink
Mam w domu trójkę zwierząt - dużego psa i dwa koty. Staram się je karmić karmą dobrej jakości - koszt raz na dwa, dwa i pół miesiąca dla całej trójki - ok. 340zł, do tego dochodzi koci żwirek - ok. 140zł raz na dwa i pół miesiąca. Zwierzaki na szczęście (odpukać!) nie chorują więc do karmy i żwirku dochodzą koszty szczepienia raz w roku i to w zasadzie wszystko. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że mój pies jest coraz starszy i że pewnie niedługo jakieś problemy się pojawią - stworzyłam sobie zatem fundusz 'w razie czego'wink - odkładam na ten cel miesięcznie 100zł.

Nie jem mięsa - staram się za to tak opymalizować swoją dietę, by nie odbiło się to na moim zdrowiu. Założeniem moim jest by mieścić się tygodniowo w 100zł. Jest to wykonalne, o ile tylko jestem zupełnie sama - bez wizyt żadnych gości, członków rodziny i nie ulegam żadnym zachciankomwink
Na chemię przeznaczyłam w miesiącu 100zł - jeśli coś zostaje w jednym, przechodzi na drugi, w którym wydatków może być więcej. Wiadomo - żeli do prania, płynów itp. nie kupuje się co miesiąc, ja większe zakupy robię u pewnego pana na allegro, który ma chemię niemiecką. Chemii generalnie zużywam sporo - lubię mieć w domu bardzo czysto, a przy zwierzętach sprząta się naokrągłowink
Kosmetyki - lubię i to bardzo kosmetyki dobrej jakości (kolorówka). Wyznaję minimalizm w tym względzie, ale tych kilka produktów, których używam - musi spełniać wszystkie moje wymagania. Natomiast nie mam problemu co do kosmetyków 'zwykłego' użytku - kupuję zwykle na promocji, mogą być marki własne, nic mnie nie uczula, nie podrażnia. Na owe 'wszystkie' kosmetyki przeznaczyłam sobie miesięcznie kwotę 100zł. Podobie jak z chemią - jeśli coś zostaje, przechodzi na następny miesiąc.

Podliczyłam swoje wszystkie długi - u rodziny, kredyt studencki, jakieś 'inne' sprawy, których tutaj nie chciałabym roztrząsać - wyszło mi w sumie około 24,000. Sporo, wiem.
Chciałabym rozsądnie rozplanować spłatę tych zobowiązań, w miarę możliwości zrobić to jak najszybciej. Moje życie w ciągu ostatniego roku obróciło się o 180 stopni, zostałam sama po wieloletnim związku, mój poziom życia drastycznie się obniżył. Moje długi są też echem tamtego - lepszego okresu życia. Mam na oku lepiej płatną pracę, ale muszę poczekać z tym do początku przyszłego roku.

Mieszkania na pokój nie zmienię - są zwierzaki. Nie mogę też z nimi żyć na 30 metrach, to po prostu byłoby niewykonalne, a w niższej cenie, mieszkania o podobnym standardzie, w moim mieście nie znajdę.

Wszystkie wydatki skrupulatnie spisuję, notuję każdą wydaną złotówkę, staram się wyciągać wnioski przy ich podliczaniu. Robię zakupy w dyskontach, czasami zamówię dostawę do domu z tesco. Nie mam nałogów, raz, może dwa w miesiącu kupię sobie butelkę wina za ok. 30zł. Nie imprezuję, nie mam hobby wmagającego nakładów finansowych. Gotuję głównie w domu, ze trzy razy w miesiącu zjem lunch w pracy. Ubrania kupuję rzadko, ale jeśli już, to przyzoitej jakości, po podliczeniu uiegłego roku wyszło mi na całość garderoby ok 1000zł - pracuję w biurze, obowiązuje mnie dress code.
Tak jak napisałam powyżej - priorytetem jest dla mnie spłata długów. Zastanawiam się tylko czy jest sens nadpłacania kredytu studenckiego, który jest nisko oprocentowany, czy najpierw powinnam się skupić na innych zobowiązaniach. Chciałabym też zbudować poduszkę finansową - na wszelki wypadek, różnie w życiu bywa przecież, a teraz gdy jestem sama jest to szczególnie ważne.

Czy przy moich obecnych zarobkach i kosztach stałych da się jakoś sensownie to wszystko ogarnąć? Tak by wszystko ze sobą pogodzić, spłacić długi, coś zaoszczędzić i żyć na przyzwoitym poziomie?
    • ann.38 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 19:59
      Ja odnośnie karmy dla zwierzaków- nie mieszkam teraz w Polsce, więc nie kojarze, czy to duża kwota za żarełko dla milusińskich, ale może spróbuj gotować domowe. Jakby kupić mięska, podrobów i co tam jeszcze, porobić porcje i zamrozić, Czytam czasem zwierzęcych forach, ludzie twierdzą, że wychodzi taniej, a jest też zdrowo i sycąco. Chyba, że się trafi taki egzemplarz jak nasza kotka, co nie chce jeść ludzkiego jedzenia.
    • ann.38 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:05
      Aha i jeszcze odnośnie chemii do sprzątania- dobre i tanie są takie środki jak ocet i soda. Przyznam, że sama nie używam, bo niestety łapię się na te chwyty reklamowe, że jaki piękny zapach itd ale np. do odkamieniania czajnika, to naprawdę ocet lepszy niż specjalny odkamieniacz. Myślę, że nie trzeba pakować dużo kasy w środki czystości, aby mieć w domu czysto i higienicznie, to tylko nasze wrażenia, że ma mocno pachnieć. Tak myślę.
      • johana75 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:15
        Najwięcej kosztują ciebie zwierzęta, bo to nie tylko sam koszt karmy, ale dodatkowo większego mieszkania ze wzgl. wlaśnie na zwierzęta, do tego większy koszt na chemię. Twoja sprawa na co wydajesz pieniądze, ale jeśli masz dlugi to bym sie zastanowiła, czy np. kotów komuś nie wydać a z tych pieniędzy oddac dlug rodzinie...
        • ann.38 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:21
          tyle jest bezdomnych zwierząt, nielatwo komuś "wydac" koty w dobre ręce. Byłoby jakimś rozwiązaniem gdyby ktoś bliski/zaufany wziął tymczasowo zwierzaki do siebie zanim autorka nie wyjdzie z długów. Ale jak znaleźć chętnego do czasowego przygarnięcia takiej gromadkę?
          • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:26
            Oddanie zwierząt nie wchodzi w rachubę - to na pewno. Są to członkowie mojej małej rodziny i z pewnością z nich nie zrezygnujęwink Nie po to od tylu lat pomagam obcym zwierzakom, bu swoje komuś oddawać.
            Prosiłam raczej o rady co zrobić z pozostałą częścią dochodu by było jak najlepiejsmile
            Niemniej jednak za wszystkie rady bardzo dziękujęsmile
            • ann.38 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:36
              merry_berry_me napisała:

              > Oddanie zwierząt nie wchodzi w rachubę - to na pewno. Są to członkowie mojej ma
              > łej rodziny i z pewnością z nich nie zrezygnujęwink Nie po to od tylu lat pomagam
              > obcym zwierzakom, bu swoje komuś oddawać.
              > Prosiłam raczej o rady co zrobić z pozostałą częścią dochodu by było jak najlep
              > iejsmile
              > Niemniej jednak za wszystkie rady bardzo dziękujęsmile
              Ja nie pisalam o oddaniu. Też bym swojej nie oddała. Tyle, że gdyby w trudnym okresie ktoś z bliskich mógł przejąć opiekę i zapewnić wikt i opierunek, to jest moim zdaniem do zaakceptowania. Sama tak przyjełam zwierzaczka a prawowita opiekunka odwiedzała. Zalezienie tkaiej osoby jest jednak na tyle trudne, że chyba nie ma o czym gadac.
              • araceli Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 21:00
                ann.38 napisał(a):
                > Tyle, że gdyby w trudnym okresie ktoś z bliskich
                > mógł przejąć opiekę i zapewnić wikt i opierunek, to jest
                > moim zdaniem do zaakceptowania.

                Wydaje mi się, że sytuacja autorki nie jest aż tak trudna - są ludzie ze zwierzakami w znacznie większej potrzebie.
        • nini6 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 13:27
          ale jeśli masz dlugi to bym
          > sie zastanowiła, czy np. kotów komuś nie wydać a z tych pieniędzy oddac dlug ro
          > dzinie...

          Fantastyczna rada, nie ma co, mam nadzieję, ze autorka postu z niej nie skorzysta.
    • araceli Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 20:58
      Ehh... przypomiały mi się moje singielskie czasy big_grin

      Więc tak - wydaje mi się, że rozsądnie gospodarujesz kasą. Jedyne co widzę to próba oszczędności na karmie tj. kupno przez internet w dużych opakowaniach (choć podejrzewam, że już to robisz). Ewentualnie poszukać tańszego mieszkania ale to też pewnie graniczy z cudem.

      Z tego co podałaś o ile dobrze liczę wychodzi kosztów stałych ok 2400 i ok 800-850zł reszty. Zostaje od podstawowej pensji 1150 - nie liczysz ciuchów, jakichś przedmiotów domowego użytku, kina itd.

      Ja bym zaczęła od dokładnego rozpisania długów. Przede wszystkim - czy coś z tego jest oprocentowane, bo od rodziny to rozumiem nie. Oprocentowane do spłaty w pierwszej kolejności. Po drugie - czy coś do spłaty jest pilniejsze?

      Założyłabym spłatę 900-1000zł miesięcznie, bez wcześniejszej spłaty kredytu studenckiego. W ten sposób spłacisz wszystko w nieco ponad 2 lata. Sama musisz przemyśleć, czy długi spłacać po kolei czy każdemu o małej kwocie miesięcznie.

      Pozostałą kwotę miesięczną (nadgodziny) odkładaj na poduszkę.

      Moim zdaniem nie ma co dociskać na siłę wydatków, bo 'wyciśniesz' dodatkowe 100zł bardzo dużym wysiłkiem, skrócisz cały proces o miesiąc a przypłacisz depresją wink
      • asia_i_p Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 21:42
        Ta zasada przy spłacaniu długów trochę niefajna - wychodzi na to, że lepiej nie pożyczać rodzinie, bo w nagrodę za to, że pomogłeś i nie zażądałeś procentów, spadasz na koniec listy spłacania.
        • araceli Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 07:53
          asia_i_p napisała:
          > Ta zasada przy spłacaniu długów trochę niefajna - wychodzi na to, że lepiej nie
          > pożyczać rodzinie, bo w nagrodę za to, że pomogłeś i nie zażądałeś procentów,
          > spadasz na koniec listy spłacania.

          Cóż - to zależy od rodziny i na jakiej zasadzie funkcjonują finanse między ich członkami.
      • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 21:49
        Araceli, z tym długami to jest tak, że jedynie kredyt studencki jest oprocentowany. Zostało 28 rat po 500zł - czyli 14,000. 500zł jest już ujęte w kosztach stałych.
        Zostaje zatem 10,000 reszty długu. NIe mam noża na gardle, nikt nie naciska, jednakże chciałabym mieć to z głowy i odfajkować, bo moja perfekcjonistyczna natura nie daje mi spokojuwink

        Karma już jest zamawiana najtaniej jak się da. Zwierzaki jedzą ją od kiedy weszła na rynek, mój autystyczny 14-kilowy maine coon nie tyka innej, w ogóle nie tyka niczego poza karmąwink Ot, taki typ i już. Nie będę im kupować byle czego, gdyż wychodzę z założenia, że prędzej czy później odbije się to na ich zdrowiu, a w konsekwencji na moim portfelu.

        Ubrań nie liczę, bo mam ich bardzo dużo, jescze z 'lepszych' czasów. Dokupuję coś jeśli naprawdę mnie zachwyci, tudzież niezbędne w mej pracy, a wiecznie się drące rajtopy. Staram się robić zakupy dwa razy do roku, podczas wyprzedaży, tudzież wysyłam jakieś $ do USA i proszę znajomych o zakup kurtki czy kosmetyków. Ale to naprawdę sporadycznie.

        Przyznam się, że mało wychodzę, bo dużo pracuję. Jak już przyjeżdżam do domu, to nie mam wiele siły na przyjemności. Mieszkanie było urządzone za 'lepszych czasów'wink - jest przytulne, ciepłe i naprawdę póki co nie muszę nic zmieniać ani dokupować.

        Moim priorytetem jest spłata długów, w miarę możliwości nadpłata kredytu - żeby choć rok mieć do przodu, a ten rok oznacza 6,000, stworzenie jakiś oszczędności w perspektywie roku, dwóch.

        Mam nadzieję, że od stycznia - lutego zmienię pracę na lepszą i będę mieć do dyspozycji ten 1,000 - 2,000 więcej, bo takie zarobki są w mojej branży. Zatem optymistycznie patrzę w przyszłość, tymczasowo starając się wyciągnąć z tego co mam na chwilę obecną - najwięcej jak mogęsmile
        • araceli Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 07:52
          merry_berry_me napisała:
          > Zostaje zatem 10,000 reszty długu. NIe mam noża na gardle, nikt nie naciska, je
          > dnakże chciałabym mieć to z głowy i odfajkować, bo moja perfekcjonistyczna natu
          > ra nie daje mi spokojuwink

          Rozumiem. W sumie podtrzymuje to co napisałam wcześniej - spłacać po tysiącu i naprawdę za niedługo będzie po problemie. Potem parę miesięcy poodkładać i spłacić wcześniej kredyt studencki. Jak zmienisz pracę to już w ogóle nie będzie problemów smile
          • black_halo Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 19:34
            Jesli splata nie jest bardzo pilna to lepiej splacac po 500 i 500 odkladac. Jesli nie ma sie zadnych oszczednosci to poduszka finansowa powinna byc priorytetem. Jesli nowego roku jest szansa miec 1 tys wiecej to od tego momentu mozna splacac 1.5 tys i splacic dlug w 8 miesiecy od wrzesnia. Ale zawsze bedzie sie mialo kilkaset zlotych na inne nieprzewidziane wydatki.
      • mama_dorota Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 09:41
        araceli napisała:

        > Więc tak - wydaje mi się, że rozsądnie gospodarujesz kasą.

        To samo sobie pomyślałam, gdy czytałam post początkowy. Widać, że temat sama nieźle przemyślałaś. Myślę, że zawsze lepiej jest najpierw oddać długi ludziom, no chyba, że kredyt jest tak drastycznie oprocentowany, że utrudnia spłatę reszty, ale u ciebie tak nie jest. Bank, dopóki spłacasz nie wejdzie ci na głowę, kredyt nie jest drogi, a pomiędzy ludźmi mogą się pojawić nieprzyjemne sytuacje. Ja wolę ich unikać, poza tym dobrze to zrobi na zaufanie tych ze strony tych osób.

        Myślę też, że powinnaś założyć ile pieniędzy miesięcznie przeznaczysz na spłatę, a ile na własną rezerwę. Dodatkowe pieniądze też na rezerwę. W tym momencie znacznie większą część przeznaczałabym na spłatę. Zrób sobie pisemny plan ile w jakim czasie oddasz, w jakiej formie - co miesiąc czy jednorazowo i potem odhaczaj to, co już zrealizowałaś. To działa bardzo motywująco i na pewno pomoże lepiej spać. Na pewno nie warto czekać do zmiany pracy, tylko zacząć już, od tego miesiąca. Jeśli w danym miesiącu nie uda się odłożyć całej zamierzonej kwoty, to odłożyć choćby 1/4, ale zawsze coś odłożyć lub spłacić.
    • gogologog Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 07.08.13, 23:56
      > Kosmetyki - lubię i to bardzo kosmetyki dobrej jakości (kolorówka). Wyznaję min
      > imalizm w tym względzie, ale tych kilka produktów, których używam - musi spełni
      > ać wszystkie moje wymagania.
      > Natomiast nie mam problemu co do kosmetyków 'zwykł
      > ego' użytku - kupuję zwykle na promocji, mogą być marki własne, nic mnie nie uc
      > zula, nie podrażnia. Na owe 'wszystkie' kosmetyki przeznaczyłam sobie miesięczn
      > ie kwotę 100zł.

      > Moje życie w ciągu ostatniego roku obróciło się o 180 s
      > topni, zostałam sama po wieloletnim związku, mój poziom życia drastycznie się o
      > bniżył.

      Wiec w czym problem? Pryszczy nie masz, ubierasz sie do roboty przyzwoicie. Nie masz tam jakiegos sredniego managera albo lepszego specjalisty do wyrwania?
      W ten sposob rozwiazesz wszystko za 1 zamachem
      • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 11:09
        Tak, tak, oczywiście - wyrwę gościa z kasą i będziemy żyć długo i szczęśliwiebig_grin
        A w ogóle, to każda korporacja powinna mieć swą swatkę, co to będzie łączyć ludzi na podstawie potrzeb materialnychbig_grin
        • nini6 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 13:29
          10/10
          tongue_out
    • mojemieszkanie24 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 08:11

      1. wynajem mieszkania- nie myślałaś żeby kupić zamiast komuś spłacac kredyt ?
      2. 65 zł- Internet drogi, widziałam takie za 30 zł
      3. droga karma dla zwierząt- po co ? Kiedyś właściciele zwierzaków tak nie wymyślali i też zwierzęta żyły. Rozumiem, że chcesz by to była karma dobrej jakości ale czmu musi być od razu z górnej półki ? Masz ,,autystycznego” psa, bo niestety tak nauczyłaś….Dużo wydajesz na zwierzęta- to fakt
      4. 200 zł miesięcznie na kosmetyki i chemię. Wydaje mi się, że tu jest pies pogrzebany. Jesteś jedna a zużywasz jak dla 2 osób. Oczywiście jeżeli chcesz kosmetyki dobrej jakości to niestety tu nie zaoszczędzisz

      Spłać w pierwszej kolejności kredyt studencki. Potem bym kupiła mieszkanie, żeby nie spłacac komus a sobie.
      • ann.38 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 08:52
        mojemieszkanie24 napisała:
        > 1. wynajem mieszkania- nie myślałaś żeby kupić zamiast komuś spłacac kredyt ?

        Może Cię to zaskoczy, ale banki nie udzielają kredytów na takiej zasadzie. Nie jestem aktualnie w temacie, ale nie wydaje mi się, że dochód troche ponad 4 tys to jest podstawa do udzielenia kredytu mieszkaniowego. No i wbrew temu, co niektórzy twierdzą, to nie jest tak, że zamiast na wynajem będzie płacić swoją ratę. Rata kredytu mieszkaniowego jest zazwyczaj wyższa. Mówię oczywiście o sytuacji, kiedy osoba jest na wlasnym rozrachunku, tzn, z własnych dochodów placi za wynajem i odkłada sobie na wkład własny, bo jak ma na wkład od rodziców, to być może raty będą niższe. Poza tym wynajem to nie jest spłata czyjegoś kredytu. Zwyczajna umowa- jeden ma nieużywane aktualnie mieszkanie, a drugi je najmuje i płaci za tę usługę, a na co wydaje wlaściciel to jego sprawa.
        • mojemieszkanie24 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 09:28
          Nie zgadzam się. Wynajmowałam mieszkanie i płaciłam około 1100 zł ( wynajem + opłaty). Kupiłam mieszkanie i rata wynosi 800 zł ( mieszkanie jest wynajęte, opłaty uiszcza wynajmujący i jest to około 300 zł miesięcznie). Za wynajem biorę od człowieka 1200 zł + opłaty. Wyszło mi na plus, bo nie dość że kredyt spłaca wynajmujący to jeszcze mi z tego zostaje 400 zł. Autorka wątku mieszka sama + zwierzęta. Myślę że spokojnie starczyłoby jej 2-3 pokojowe mieszkanie. Nie musi brać stanu developerskiego, w dobrej cenie są mieszkania z rynku wtórnego do małego remontu ( lub tania ruina do remontu no ale wtedy musi umiec sama wszystko zrobić lub mieć kogoś, kto to zrobi bo jak wynajmie ekipę to wyjdzie jej drogo).
          Moim zdaniem jest to warte przemyślenia.
          Pytanie do autorki: gdzie mieszkasz ?
          • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 11:07
            Mieszkam w Krakowie gdzie ceny mieszkań do najtańszych nie należą. Mieszkanie 2 pokojowe, z metrażem około 50 metrów wystarczyłoby mi jak najbardziej. Jednak nie mam ani wkładu własnego (na rodzinę liczyć nie mogę, rodzice zmarli kiedy byłam jeszcze małym dzieckiem, więc ich pomoc w tym względzie odpada), a ponadto nie wiążę swojej przyszłości z Polską. W perspektywie dwóch lat chciałabym wyjechać na stałe - jaki kierunek obiorę, to zapewne już moja firma zdecydujewink
            Jeśli plany się zmienią, będę się na pewno rozglądać za czymś 'swoim', bo co miesiąc ręka mi drży gdy oddaję te pieniądze właścicielowiwink
          • tiszantul Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 00:09
            > Kupiłam mieszkanie i rata wynosi 800 zł ( mieszkanie jest wynajęte, opł
            > aty uiszcza wynajmujący i jest to około 300 zł miesięcznie). Za wynajem biorę o
            > d człowieka 1200 zł + opłaty. Wyszło mi na plus, bo nie dość że kredyt spłaca w
            > ynajmujący to jeszcze mi z tego zostaje 400 zł.

            Ciekawy przykład. Gdyby autorka wątku była zainteresowana kupnem mieszkania z ratą 800 złotych oraz puszczeniem w najem za 1500, to jakie miasto byś jej doradziła? Podatek płacisz?
      • nini6 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 13:31
        droga karma dla zwierząt- po co ? Kiedyś właściciele zwierzaków tak nie wymy
        > ślali i też zwierzęta żyły. Rozumiem, że chcesz by to była karma dobrej jakości
        > ale czmu musi być od razu z górnej półki ? Masz ,,autystycznego” psa, bo
        > niestety tak nauczyłaś….Dużo wydajesz na zwierzęta- to fakt\

        Kiedyś amputowali ręce bez znieczulenia i też ludzie przezywali.
        Argument z pupy.

        Maine coon to zdecydownie kot, nie pies.
        Widać, że się kompletnie nie znasz na zwierzętach i ich potrezbach tongue_out
        • asfo Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 15:26
          Według mnie wiele więcej nie oszczędzisz, więc zostaje Ci raczej myślenie pod kątem kolejności spłacania długów. Raczej będzie tak, że za jakiś czas poniszczą Ci się ubrania i pozużywają sprzęty i będziesz musiała co nieco na to wydać.

          Twoje wydatki na zwierzęta nie są wygórowane, chociaż karmienie wyłącznie chrupkami nie jest zdrowe i wypadałoby jednak przekonać kota żeby czasem zjadł jakieś mięso, zanim wysiądą mu nerki. W niektórych sklepach da się niedrogo nabyć okrawki wołowe, a w chłodniejszych porach roku dostępne są w niektórych sklepach wysyłkowych paczki z mrożonym mięsem dla zwierząt.
          • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 15:32
            Niesety, mojego dużego kota chyba musiałabym dożylnie tym mięsem karmić - on się go po prostu brzydzi, otrząsa go na jego widok. I nie ważne czy to kurczak czy też wołowina czy inne cuda - wianki. Je bardzo dobrze zbilansowaną karmę - jeśli chce tak jeść, to ja mam w nosie podsuwanie mu smacznych kąsków, na które on nawet nie spojrzy. Mała kicia je mięso, woli je nawet od karmy. Widać - jakaś równowaga w przyrodzie musi byćwink
            • mojemieszkanie24 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 08.08.13, 18:16
              ile miesięcznie odkladasz ?
            • verdana Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 09.08.13, 15:37
              Za rade "przekonaj kota" nalezy sie nagroda specjalna. Za najmniej nadającą sie do wprowadzenia w życie radę roku.
              Za radę "oddaj zwierzeta" - za najbardziej okrutną radę.
              Za "skoro nie masz z czego spłacić długów, kup mieszkanie" przyznajemy nagrodę im. Kajtusia Czarodzieja.
              • chill Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 09.08.13, 23:35
                Hmm, jeśli tak radzicie w przypadku zwierząt, może za chwilę będziecie namawiać oszczędzające matki do oddawania dzieci???
                Doprawdy, nie rozumiem tekstów w stylu:
                "oddaj zwierzęta"-jeśli "rozsądnie" tak przedmiotowo traktuje się żywe stworzenia, to ciarki mnie przechodzą... Mam nadzieję, że sami nie macie zwierząt, bo zaczynam się bać o ich los.
                "gotuj im sama żarcie" karmienie w ten sposób dużych kotów i psa wymaga czasu, czasu, czasu... Autorka pisze, że dużo pracuje. Jeśli ma stać po nocach i gotować gary jedzenia dla zwierząt, to ja dziękuję.
                "kup mieszkanie, zamiast wynajmować" czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że są czasem względy, z których kupno mieszkania nie wchodzi w grę? Ech...
                Uważam, że autorka wątku rozsądnie gospodaruje pieniędzmi. Niech spokojnie spłaci swoje zobowiązania, poduszkę finansową zdąży zbudować, bo jak widać jest na krzywej wznoszącej smile
                Jako kobieta z dwoma wielkimi kotami na stanie życzę powodzenia smile I nie szalej ze zmianą karmy, u mnie wszelkie zmiany kończyły się rozstrojem żołądków i kosztownymi wizytami u weta... Wolę płacić za droga karmę i mieć spokój oraz zdrowe kocury.
                • volta2 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 00:25
                  oddaj zwierzęta"-jeśli "rozsądnie" tak przedmiotowo traktuje się żywe stworzen
                  > ia, to ciarki mnie przechodzą... Mam nadzieję, że sami nie macie zwierząt, bo z
                  > aczynam się bać o ich los

                  no, akurat rada o oddaniu kota wyszła od pani, która powierza dziecko na 10 dni komuś obcemu i udaje się za pracą do dojczlandu. jakoś nie mam przekonania, że dziecko trafia do własnego ojca...
                  kot dla takiej osoby to małe miki...
                  • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 12:56
                    Kobiety, tylko spokojnie, nie oceniajmy wzajemnie swych poczynań w życiu prywatnym, bo zrobi się nam tu niewesołowink
                    Wiadomo, że zwierzaków nie oddam - rozumiem, że ludzie mogą mieć różne stanowiska w tym względzie. Daleko szukać nie muszę, wśród nowo poznanych ludzi nawet się już nie przyznaję do posiadania zwierząt i to w takiej zawrotnej(!!!) ilościwink, bo nawet wśród młodych, wydawałoby się - nieograniczonych światopoglądowo ludzi panuje przekonanie, że zwierzę to zbędny balast i jeśli tylko zmieni się nasza sutuacja życiowa na gorszą, to won na bruk.
                    Sama uratowałam conajmniej kilkanaście bezdomnych zwierząt, znajdowałam domy, płaciłam za leczenie. Człowiek człowiekowi jest wilkiem, a co dopiero zwierzę człowiekowi...

                    Co do kupna mieszkania - nie chcę, ponieważ tak jak już napisałam - zamierzam wyemigrować. Zakładam też, że będzie tylko lepiej - zarówno finansowo, jak i w wszeroko ujętym pojęciu życiowo - prywatnymsmile
                    • nini6 Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 14:08
                      Mam trzy koty, dachowce, przygarniete bezdomniaki.
                      Mój czteroletni synek chodzi do przedszkola i pewnego dnia odbierałam go i opiekunka chce opisać mi, jak moje dziecko się rozwija: "tak się rozgadał, pieknie mówi, a jaką ma wyobraźnie, wie pani? Mówi, że ma trzy kotki i nawet każdemu nadał imię, opowiada, co z nimi robi w domu!"
                      Ja: my naprawdę mamy trzy koty w domu.
                      Mina pani bezcenna big_grin

                      TO tak a propos przyznawania się do ilości zwierząt tongue_out
                      • merry_berry_me Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 16:29
                        nini - toż to patologia!"big_grin, MOPS Wam zaraz na głowy wejdzie!tongue_out
                        Strasznie poprawił mi humor Twój post, dziekujęwink
                  • araceli Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 10.08.13, 13:19
                    volta2 napisała:
                    > no, akurat rada o oddaniu kota wyszła od pani, która powierza dziecko na 10 dni
                    > komuś obcemu i udaje się za pracą do dojczlandu. jakoś nie mam przekonania, że
                    > dziecko trafia do własnego ojca...

                    Ty oddajesz dzieci obcym osobom i lecisz sobie na zagraniczne wojaże. To ma być lepsze? Klasa!
                    • one-st Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 11.08.13, 13:22
                      Nie czytałam całego watku i byc moze juz ktos dał taką podpowiedź - najwyżej powtórzę.
                      Spróbuj ponegocjowac z właścicielem wysokość odstępnego - z tego co zrozumiałam dość długo wynajmujesz to mieszkanie. Generalnie np. w Krakwoie ceny wynajmu mieszkań bardzo spadły przez ostatnie lata - moze właściciel spuści choć 100zł jak zagrozisz wyprowadzkąsmile
                      • tiszantul Re: jak rozporządzać takimi dochodami? 11.08.13, 15:55
                        > Spróbuj ponegocjowac z właścicielem wysokość odstępnego - z tego co zrozumiałam dość długo wynajmujesz to mieszkanie. Generalnie np. w Krakwoie ceny wynajmu mieszkań bardzo spadły przez ostatnie lata - moze właściciel spuści choć 100zł jak zagrozisz wyprowadzkąsmile

                        Zaraz ci kredytobiorcy wyjaśnią, jak ich zdaniem ceny najmu idą ostro w górę, a najemca wydany jest na pastwę właściciela, który tylko czeka na to, by znienacka wyrzucić go NA BRUK. W początkach załamania bańki spekulacyjnej była taka narracja, że spadać będzie najwyżej w pipidówkach, przy czym pipidówką miało być wszystko oprócz Warszawy i Krakowa. Ciekawe wobec tego, co się dzieje z cenami najmu w miastach typu Bydgoszcz, Radom i Wrocław smile
Pełna wersja