jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwszaka?

15.08.13, 18:53
Cześć,
chciałabym poprosić Forumowiczów o radę i opinię.

Jaką stawkę zaproponowalibyście osobie, która podjęłabym się opieki nad uczniem pierwszej klasy szkoły podstawowej. Obowiązki polegałbym na przybyciu do domu o 6.15 (tak aby było kilka minut na ewentualną rozmowę. 6.20 - 6.25 mama dziecka wychodzi do pracy) a następnie na obudzeniu dziecka około godz. 7.00, wyszykowaniu do szkoły i odprowadzeniu (5 minut drogi), lekcje zaczynają się o 8.00. Wyszykowanie do szkoły to głównie dopilnowanie aby dziecko wstało o odpowiedniej porze, nie zapomniało o zabraniu niczego itp. dziecko jest samodzielne, plecak byłby spakowany wieczorem, ubranie przygotowane. Dobrze byłoby gdyby opiekunka przygotowała dziecku śniadanie i śniadanie do szkoły (tak aby miało kanapkę z tym na co ma ochotę danego dnia, chociaż śniadanie może przygotowywać mama dziecka przed wyjściem do pracy).
Czas pracy od 6.15 do 7.50. od poniedziałku do piątku.
Z uwagi na krótki czas pracy, wchodziłaby w grę raczej osoba mieszkająca blisko, która nie musiałaby dojeżdżać autobusem lub samochodem.
Miejsce pracy miasto ok 50 000 mieszkańców.

Bardzo dziękuję za wszelkie rady i sugestie.
    • gogologog Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 15.08.13, 20:36
      > Jaką stawkę zaproponowalibyście osobie, która podjęłabym się opieki nad uczniem
      > pierwszej klasy szkoły podstawowej. Obowiązki polegałbym na przybyciu do domu

      Czy ta osoba mowic polski jezyk i zna tryb przypuszczajacy?
      • gwiazdeczka-z-nieba Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 20:32
        gogologog napisał:

        > > Jaką stawkę zaproponowalibyście osobie, która podjęłabym się opieki nad u
        > czniem
        > > pierwszej klasy szkoły podstawowej. Obowiązki polegałbym na przybyciu do
        > domu
        >
        > Czy ta osoba mowic polski jezyk i zna tryb przypuszczajacy?

        Wydaje mi się, że jeśli Ktoś zwraca tak baczną uwagę na literówki, to powinien pisać poprawnie w języku polskim, używając polskich znaków.
    • ni.tka Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 15.08.13, 22:05
      Mam podobny choc nieco inny problem, bo niedługo bede szukac dorywczej niani dla mojego szkraba. Mieszkam w malej miejscowosci pod Warszawa. Dwie znajome ktore maja nianie w Warszawie mowily mi ze placa po 10 zł za godzine, ja dzis dowiedzialam sie ze w mojej sytuacji (dorywcza praca niani) moze to byc 15 zł/h. Z tego co zauwazylam za dorywcza prace płaci sie wiecej.
    • mojemieszkanie24 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 15.08.13, 22:51
      Niania pracowałaby u ciebie 1: 45 minut. Ja kiedyś pracowałam tak w Bydgoszczy i za tydzień dostawałam 100 zł ( to wychodziło 14 zł/h) Nieraz więcej- 180-190 zł jeżeli musiałam odprowadzić też drugie dziecko do przedszkola ( przedszkole obok szkoły). Stawki były różne ( z opowiadań koleżanek) od 80 zł do 150 zł za tydzień. Może jakaś emerytka ? One zawsze biorą niższą stawkę...
    • marika012 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 15.08.13, 23:07
      Nie wiem jakie są stawki ale jak ja byłam w 1 kl, mama wychodziła do pracy ok 6,20 a sąsiadka przychodziła na 7. Miała swój klucz. To chyba lepsze rozwiązanie bo znacznie skraca czas pracy.
      • naturella Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 11:53
        Moim zdaniem 10 zł na godzinę (skoro to większe miasto), licząc dwie godziny pracy dziennie (każdą rozpoczętą godzinę). To daje ok. 440 zł miesięcznie przy stawce 10 zł/h.

        Co do świetnego rozwiązania powyżej - w praktyce oznacza to, że dziecko jest samo w domu 40 minut. Dla mnie gra nie warta tych 10 zł dziennie.
        • marika012 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 15:41
          > Co do świetnego rozwiązania powyżej - w praktyce oznacza to, że dziecko jest sa
          > mo w domu 40 minut. Dla mnie gra nie warta tych 10 zł dziennie.

          Dziecko jest samo ale w tym czasie śpi. Pani przychodzi i dopiero dziecko budzi. Nawet jakby się obudziło te 15 minut przed przyjściem pani to przecież nie maluch i spokojnie poczeka.
          Dawniej 7-8 latki drzwi zamykały i szły same do szkoły. Mnie pani wypuszczała do szkoły i zamykała dom a szłam już sama. I to tylko w pierwszej klasie bo w drugiej sama już umiałam poradzić sobie z zamkami. Teraz matki najchętniej schowały by dzieci w macicy do 20 roku życia.
          • linn_linn Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 16:10
            Np. we Wloszech na takie zachowanie jest konkretny paragraf: nr 591 / granica wieku nieletniego 14 lat /.
            Spokojnie poczeka... Dzieci maja w przeciwienstwie do nas nieograniczona wyobraznie. Dziecko spi, budzi sie, nikogo nie ma, wychodzi w pizamce na ulice / niejedno zostalo znalezione nawet w nocy /.
            • jamesonwhiskey Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 16:40
              > Spokojnie poczeka... Dzieci maja w przeciwienstwie do nas nieograniczona wyobra
              > znie. Dziecko spi, budzi sie, nikogo nie ma, wychodzi w pizamce na ulice / niej
              > edno zostalo znalezione nawet w nocy /.


              a ty tu piszesz o 2 latku czy pierwszoklasiscie
              bo sie troche zgubilem
            • annakop0406 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 17:26
              U nas też dziecka nie można zostawić bez opieki osoby dorosłej i również jest na to paragraf. Siedmioletnie dziecko to jeszcze małe dziecko, w zimie po 6 jest ciemno na dworze, gdyby taki maluch się obudził i zobaczył, że jest sam to pewnie by się przestraszył. A co w sytuacji skrajnej awaria elekryczności i pożar, zalanie, itp. Wiem, że to raczej mało prawdopodobne, ale takie przypadki istnieja. Chyba jednak lepiej zapłacić za nianię.
              • jamesonwhiskey Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 17:48
                Siedmioletnie dziecko to jeszcze małe dziecko, w zimie po 6 jest
                > ciemno na dworze, gdyby taki maluch się obudził i zobaczył, że jest sam to pew
                > nie by się przestrasz


                to jest maluch tylko w twojej glowie
                nikogo nikt nie przyprowadzal do szkoly w pierszej klasie
                chyba by sie taki mameja ze wstydu spalil
                a dzisiaj to nrmalka , swiat schodzi na psy
                • linn_linn Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 18:22
                  Swiat schodzi na psy, ale byloby dobrze, zeby nie placily za te zmiany dzieci. Co bylo a nie jest...
                • annakop0406 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 18.08.13, 00:59
                  Może mnie pamięć zawodzi (do pierwszej klasy chodziłam prawie 30 lat temu), ale dzieci których rodzice pracowali od samego rana siedziały w świetlicy, podobnie po lekcjach. Dopiero od klasy czwartej można było przychodzić i wracać bez opieki osoby dorosłej.
                  • martialis Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 22.08.13, 12:01
                    Bzdura.
                  • aniluap_w Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 23.08.13, 10:49
                    to u mnie był jeszcze wiekszy hardcore bo ja będac w pierwszej klasie, jechalam 2 przystanki autobusem do babci, u ktorej siedzialam po szkole az mnie mama nie zabierze po pracy. Pamietam to jak dzis ze nosilo sie fartuszki i zawsze rano mama sprawdzala czy mam w kieszeni tego fartuszka bilet. Do szkoly wychodizlam sama, sama zamykalam drzwi. Szkola byla 300-400 m od bloku, po szkole na przystanek i jechalam sama.
                • stef63 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 18.08.13, 18:32
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > to jest maluch tylko w twojej glowie nikogo nikt nie przyprowadzal do szkoly w pierszej klasie
                  > chyba by sie taki mameja ze wstydu spalil a dzisiaj to nrmalka , swiat schodzi na psy


                  Dokładnie. Ja jestem starsze pokolenie, ale moje pokolenie było dużo bardziej samodzielne niż młodsze pokolenia.
                  Mnie o ile pamiętam tylko kilka razy zaprowadziła mama do pierwszej klasy i później już chodziłam sama do szkoły, i wszystkie dzieci wkoło też.
                  Jestem codziennym świadkiem od wielu już lat, jak do moich koleżanek z pracy kilkunastoletnie dzieci wydzwaniają non stop w bardzo błahych sprawach z którymi sobie kompletnie nie radzą to wielokrotnie mi ręce opadały. Np. 16-letnia córka mojej koleżanki codziennie rano dzwoniła do pracy do matki z pytaniem: w co ma się ubrac do szkoły - z matką widziała się w domu przed wyjściem matki do pracy. Z kolei w innym tematach była już bardzo samodzielna, powiedziałabym że dużo bardziej niż moje pokolenie np. doskonale wiedziała jak brac tabletki antykoncepcyjne, ponieważ mając 16 lat już je brała.
                  Z kolei syn moich znajomych był co dzień prowadzany do szkoły - do piątej klasy, aż się inne dzieci z niego śmiały. Takich przykładów mogłabym podac dużo więcej.
                  • annakop0406 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 20.08.13, 22:50
                    Tylko kiedyś (skoro córki koleżanek są prawie dorosłe, to nawet bardzo dawno) do szkoły nie przechodziło się przez ruchliwe ulice, samochodów było niewiele i to głównie takie co prędkość rozwijały w porywach do piećdziesieciu, nikt nie zaczepiał dzieci, żeby im zabrać komórki itp.
              • linn_linn Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 18:25
                Dobrze, ze nie mozna, ale niektorzy rodzice czesto dowiaduja sie o tym / i wtedy dopiero to do nich dociera / w tragicznych okolicznosciach.
                • nostress.ka21 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 17.08.13, 22:16
                  linn_linn ale tutaj o coś innego chodzi...

                  Powiedz mi czy Ciebie zaprowadzano do szkoły i z niej odbierano? Bo zapewne tak nie było, a żyjesz i zapewne masz się dobrze.

                  Także paranoją jest ta przesadna opieka nad dziećmi, takie chuchanie i dmuchanie na dzieci, całkowity brak wykształcania samodzielności. A i tak największym paradoksem jest to, że dopuszczają do tego rodzice, którzy przeżywają, że wychowywali się bez wszelkich obowiązkowych dyrdymałów, a jakoś żyją. Ktoś napędza ten stan...
        • jamesonwhiskey Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 16:37
          a mnie sie wydaje ze te wsze wyliczenia to jakis kosmos
          450 zeta to prawie powoa minimalnej pensji
          i to za poogladanie sobie telewiziji i 5 minutowy spacer
    • aurinko Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 12:50
      Zaproponowałabym 20zł za każdy "dzień" pracy.
    • aga_martusia Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 15:26
      Poszukałabym sąsiadki emerytki która by Cie wsparła, jednoczesnie sobie dorabiając a za taką usługę zaproponowałabym jej 300zł/mc
    • jamesonwhiskey Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 16:38
      jakas sasiadka emerytka 100-200 za miesiac
      • anten_ka Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 16:49
        Nie lepiej oddawać dziecko do świetlicy?
        • jamesonwhiskey Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 17:16
          i budzic o piatej ?
        • marika012 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 17:25
          W moim mieście świetlice są otwarte od 7.00
          • gwiazdeczka-z-nieba Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 16.08.13, 20:55
            Dziękuję bardzo za rady.
            Brałam pod uwagę różne kwoty, ale: albo kwota za godzinę, która wydawała mi się odpowiednia dawała zbyt małą sumę na miesiąc, albo wynagrodzenie miesięczne, wyglądające odpowiednio, w przeliczeniu na godzinę, wydawało mi się zbyt duże.
            Kilka słów wyjaśnienia:
            -Świetlica niestety odpada, gdyż jest otwarta od 7.00, czyli o jakieś 40 minut za późno. (Już lepiej wyglądała sytuacja w żłobku, który był czynny od 6.00.)
            -Niestety brak sąsiadki emerytki, która mogłaby podjąć się tego zadania. Wszystkie albo nie są emerytkami, albo ich stan zdrowia nie pozwoliłby na pracę.
            - Zdaję sobie, że czas pracy jest krótki i, że w związku z tym stawka musi być odpowiednio większa.
            - zostawianie dziecka samego, do czasu przyjścia opiekunki nie wchodzi w grę. Z kolei co do samodzielnego szykowania się i chodzenia do szkoły... jeszcze na to za wcześnie, ale oczywiście, gdy tylko dziecko osiągnie odpowiedni wiek i dojrzałość, będzie samo chodzić. właściwie to uważam, że większym problemem jest to aby dziecko wstało na czas i punktualnie wyszło z domu, prawidłowo wyszykowane, niż sama droga do szkoły, którą dobrze zna i mógłby pokonywać samodzielnie, nie trzeba nawet przechodzić przez ulicę.
            • mocno.zdziwiona Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 22.08.13, 12:58
              Jasne, że wszyscy chodziliśmy sami do szkoły od pierwszej klasy, ale mnie zawsze ktoś pomagał się wybrać. Zgadzam się z autorką, że problemem nie jest droga, ale wstanie o odpowiedniej godzinie, założenie przygotowanych ubrań, zabranie kanapki. Mnie do 8-mej klasy mama rano budziła bo wiedziała, że mogę zaspać. Co najśmieszniejsze miałam już wtedy za sobą samodzielne dalsze podróże autobusami czy pociągami, ale ze wstawaniem miałam problemy.
              Co do stawki to myślę, że 200 zł na miesiąc to nie tak mało. Niejedna studentka na pewno chętnie by się podjęła.
    • jana111 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 17.08.13, 14:52
      Pani (pracująca w przedszkolu) odbierała z tegoż przedszkola jedno dziecko, ze szkoły za płotem drugie. Do domu ok. 10 minut, ale w miarę pogody spacer, plac zabaw. Na zmianę, 1 tydzień 15-17, drugi 16-17 (zależnie od tego jak kończyła pracę). Czasami zostawała z chorymi dziećmi. Stawka 10 zł/h.
      Panią znalazłam w ciągu 1 dnia po zapytaniu wychowawczyni przedszkolaka czy nie zna kogoś chętnego (po uprzednim zastanawianiu się 2 miesiące skąd jakąś sensowną osobę wziąć...).
      • linn_linn Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 19.08.13, 08:26
        Moge sie mylic, ale byc moze ta sama nie pani nie mialaby ochoty zamienic godzin popoludniowych na poranne. Dla kobiety to jednak nie to samo.
        • beatrix_75 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 20.08.13, 14:56
          wg mnie 250-300 /miesiac.
          Częśc osób pracuje zawodowo od 9.00-10.00 , dla tych byloby to idealne rozwiazanie , kwestia tylko wczesniejszczego wstawania.
          Porozklejaj ogłoszenia ,zapytaj także w zaprzyjażnionych sklepach -czy nie znają takiej osoby .
          Mysle ,ze nie bedziesz mieć problemu z odzewem , chodzi tylko o to , by wybrać własciwie .
          Jesli chodzi o podpowiedzi , by dziecko siedziało od rana w świetlicy , to naprawde nic dodać nic ując .Szególnie w zimie .Jeżeli rodziców nie stać , to sprawa oczywista , ale autorka wątku pisze ,ze moze ponieśc taki koszt ze względu na dobro dziecka .I tak będzie musialo siedzieć po lekcjach , w I klasie zajęć jest mało .
          Jednak co do wpisów o braku samodzielnosci , muszę przyznać ,ze to świąta racja , rośnie nam pokolenie wykształconych , ale zupełnie niesamodzielnych osób...

          • annakop0406 Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 20.08.13, 23:01
            To nie jest kwestia samodzielności, tylko w polsce prawo wyraźnie zabrania pozostawiania dziecka w tym wieku bez opieki osoby dorosłej. Pracowałam kilka lat temu w świetlicy terapeutycznej, budynek mieścił się przy samej szkole a mimo tego dzieci poniżej 10 roku życia były po zajeciach przyprowadzane do mnie przez nauczycielkę. Przyczyną tego nie było to, że miałyby problem z trafieniem, tylko to, że zgodnie z prawem jeśli nie ma opiekuna to te dzieciaki nie mogłyby opuścić szkoły.
            • asieksza Re: jaka stawka dla osoby odprowadzającej pierwsz 23.08.13, 09:58
              Kurcze moje w tym roku idą do pierwszej klasy, na pierwszy tydzień wzięłam urlop żeby się przyzwyczaiły, a potem tak jak kiedyś syn będą już chodziły same. Muszą przejść przez ulicę pod domem ale raczej mało ruchliwą, tory tramwajowe i ulicę pod szkołą - spokojną i ze światłami. Sama chętnie bym się podjęła takiego zajęcia gdybym była bez pracy. Zostawania w domu trzeba dziecka wcześniej nauczyć i wiem z doświadczenia, że nie z każdym jest tak łatwo. Syn zostawał bez problemów, a dziewczyny czasem nawet jak są razem i z bratem nawet do sklepu mnie puścić nie chcą.
Pełna wersja