Dorobić - szyciem...można?

18.08.13, 12:36
Chcę coś dorobić....cokolwiek. Po przerobieniu nowej pościeli, (która była zbyt duża) wpadł mi do głowy pomysł. Może kupić gdzieś na Alegro bale materiału np. kolorowej, dobrej jakości kory i szyć poszewki na jaśki, albo nawet pokusić się na pościele. Potem sprzedać też na Alegro bądź pochodzić po okolicznych sklepach popytać o zbyt. Co myślicie? Maszynę mam, mogłabym pójść na kurs szycia, lub próbować metodą samouka. Macie jakieś doświadczenie w temacie? Opłaci się to?
    • mojemieszkanie24 Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 13:12
      mi się wydaje, że usługi krawieckie typu: skrócenie spodni, wszycie zamka się bardziej sprawdzi i przyniesie ci jakiś zysk. Powywieszaj ogłoszenia na osiedlu.
      • verdana Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 13:55
        Moim zdaniem pościel się nie sprawdzi. Można kupić wszędzie od bardzo taniej do drogiej, po co zamawiać?
    • johana75 Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 16:43
      Moja mama dorabia przeróbkami krawieckimi, czasami cos szyje z przyniesionego materiału, ale jest krawcową z zawodu, bo do przeróbek tez trzeba się trochę znać. Fakt że skrócenie spodni czy wszycie zamka to żadna filozofia, ale trzeba trochę miec talentu i cierpliwości do tego wiem bo pomimo tego że nie jestem krawcową potrafię uszyc rożne rzeczy z wykroju .
      Pościele raczej się nie sprawdzą.
      • verdana Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 17:15
        Dla mnie to nie tylko filozofia, to wiedza tajemna.
        • marzeka1 Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 17:48
          Dla mnie też wiedza tajemna, ba- naprawdę zazdroszczę talentu osobom, które takie rzeczy potrafią smile
          Wiesz, u mnie czasami w sklepach z ubraniami/firanami wiszą ogłoszenia, że szukają pani do przeróbek- może pochodź po sklepach i zaproponuj swoje usługi? zostaw namiary?
          • linn_linn Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 08:21
            Zaproponuj swoje uslugi: mam maszyne, ale nie umiem szyc? Jesli szukaja, to osoby, ktora np. zwezi bluzke czy sukienke, nie tylko skroci spodnie.
    • skara Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 17:59
      Też myślę, że drobne przeróbki dadzą lepszy zarobek niż szycie pościeli. Skracanie spodni i wszywanie zamków jest ciągle potrzebne, teraz mało kto ma maszynę i potrafi zrobić to sam.
    • kinga_owca Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 18:46
      U mnie np. za wszycie suwaka do kurtki dziecięcej (rozmiar 104) życzą sobie od 40 do 65 zł plus trzeba kupić suwak...
      spróbuj ogłosić się w szkole czy przedszkolu dzieciaków - myślę, że znajdziesz klientów
      • linn_linn Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 08:23
        Duzo jest chetnych na to wszywanie?
      • kanna Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 20:24
        (rozmiar 104) życzą sobie od 40 do 65 zł plus trzeba kupić suwak...

        rotfl
      • aurinko Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 23:40
        O rany, Kinga, wysyłaj do Gdańska, będzie 15zł góra 20zł (przy zamku do dżinsów) nawet z przesyłką wyjdzie Ci taniej...
    • izazdo Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 19:50
      Jesli koniecznie chcesz szyc, to nie konkuruj z chinszczyzna, tylko nastaw sie na luksusowe produkty. Zalew badziewia jest ogromny, trudno znalezc rzeczy dobrej jakosci w starym stylu. Jesli posciel, to z lnu, ze wstawkami z koronki, haftowana biala nicia, te klimaty. Takie z kuferka babuni, co to mozna na prezent kupic albo do luksusowego pensjonatu. Mozesz robic cudenka i prowadzic bloga, przez ktorego bedziesz sprzedawac. Odezwij sie do wnetrzarskich gazet, ale najpierw musisz troche tego naprodukowac. Mozesz opychac na A., ale musisz miec portfolio.

      Na marginesie: w szafie mojej mamy znalazlam koszule nocna - plocienna, z koronka. Po prababci, ktora zmarla w 99 wiosnie zycia. Uzywana, ale stan wiecej niz idealny. Koszula miala haftowane monogramy, ktore wskazywaly na to, ze prababcia ja.... odziedziczyla po wlasnej babce. I nie, to nie byla pamiatka, normalnie jej uzywala. O takiej jakosci mowie.
      • trojkowamama Re: Dorobić - szyciem...można? 18.08.13, 21:15
        Dziękuję za podpowiedzi, przemyślę to.
    • linn_linn Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 08:19
      Poczytaj i zapytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/f,33231,Szyjemy_sami.html
      Zaglada tam wiele osob na rozych poziomach wtajemniczenia: w tym takze tych po szkolach krawieckich, ktore juz pracowaly w zawodzie itp.
      Moim zdaniem szanse na dorobienie sa niewielkie. Najbardziej "oplaca sie" szyc dla kogos, kto Twoja prace w pelni doceni, czyli dla samej siebie / ewentualnie dla bliskiej rodziny, alu tu juz bywa roznie /. A tez nie jest latwo: trzeba miec np. zrodlo tanich tkanin / nie na bele, a na metry /. Sprzedaz ogromnej ilosci jaskow z jednej beli materialu widze raczej kiepsko. Ladyjm sprzedaje np. torby, ale jak widac kazda jest inna:
      www.pakamera.pl/longredthread-0_s12089919.htm
      Jeszcze jedno, masz maszyne, dzieci: dlaczego jeszcze nie nauczylas sie szyc?

      • anika_ic Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 10:00
        Rzeczywiście, prawdopodobnie nie potrafisz szyć, a przynajmniej nie szyłaś pościeli, skoro w tej dziedzinie upatrujesz możliwości zarobkowania. I nie mam tu wcale na myśli rynku zbytu, o czym tu bardzo rozsądnie napisano, ale o ilości miejsca, które trzeba wygospodarować w domu, aby móc rozłożyć wielkie płachty materiału, a potem zszywać je na maszynie... kilometrami. Ja szyłam w życiu mnóstwo rzeczy, dawno, dawno temu nawet chałupniczo. Pościele szyłam tylko na potrzeby rodzinne (do domu lub na prezent) i zawsze wtedy myślałam: dobrze, że to tylko ta jedna, bo umarłabym z nudów. Jeśli nuda szycia Tobie akurat by nie przeszkadzała, to potem trzeba pościel pięknie uprasować, złożyć, zapakować i przechowywać do czasu sprzedaży.
        Czy masz ku temu warunki i ochotę? Czy Ty lub Twoje dzieci nie są alergikami? Bo kontakt z dużą ilością materiału może być drażniący.
        • linn_linn Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 14:40
          W dodatku kora wbrew pozormo nie jest latwa w szyciu. Wiem, gdyz przerabialam w zeszlym tygodniu kimono z kory na koszule nocna. Na szczescie chodzilo o 2 szwy.
          • trojkowamama Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 22:26
            Z miejscem nie mam problemu, uczuleni też nie jesteśmy. Ale faktycznie do miana krawcowej to mi daaaaleko...
            • aurinko Re: Dorobić - szyciem...można? 19.08.13, 23:37
              Musisz zdawać sobie sprawę z jeszcze jednej kwestii - ZUS trzeba opłacać od początku DG nawet jak się nic nie zarobi, jesteś na to przygotowana? No i jeszcze jedno, przy szyciu od podstaw (czyli szyjesz nowy produkt z nowego materiału) musisz mieć specjalne miejsce wyznaczone do tego celu. Taką szwalnię po prostu. Jeśli planujesz szyć w domu to musisz wydzielić odpowiednie miejsce, które nie będzie służyło innym celom. Jeśli nie będziesz szyła nowego, a tylko przerabiała stare to nie musisz mieć oddzielnej "szwalni". Niestety takie przepisy i trochę się zdziwiłam jak mnie o tym poinformowano przy zakładaniu działalności gospodarczej.
Pełna wersja