Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczędzić??

21.08.13, 10:12
Cześć, jestem nowa na forum wink zaczęłam je ostatnio podczytywać i kilka pomysłów zapisałam ale prosiłabym Was o realne ocenienie mojej sytuacji i pomoc bo jednak samemu ciężko zauważyć pewne rzeczy i się zmobilizować smile Oto moja sytuacja: rodzina 2+2 ( prawie 4 latka i 1 mies. niemowlak), oboje pracujemy na etacie choć ja obecnie na url. macierzyńskim rocznym więc 80% wypłaty.
Nasze dochody z pracy obecnie będzie to jakieś 3200-3500 zł, z pracy dodatkowej (ale tu nie jest pewny dochód ) ok. 1000-1500 zł mies. czyli zakładam średnio, że na 4 os. mam łącznie ok. 4500-4700 zł
Wydatki:
- czynsz 700 zł
- prąd (rocznie ok. 300 zł)
- kablówka 60 zł
- internet 40 zł
- tel. kom. (mój i męża łącznie 120 zł mies.)
- paliwo 300 zł
- OC i przegląd (650 zł rocznie)
- chemia ok. 50-70 zł mies.
- jedzenie w restauracjach ok. 200 zł mies.

Nigdy nie robiłam "zestawienia" jeżeli chodzi o jedzenie, ubrania i leczenie - po prostu nie ma to kupuje więc nie wiem ile na to wydaję miesięcznie/rocznie.
Nie wiem gdzie przyciąć i w ogóle proszę o " koopa w 4 litery " bo widzę, że coraz mniej zostaje na koniec mies. i chcę coś z tym zrobić. Pomocy wink
    • nini6 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 10:25
      300zł rocznie za prąd? Bardzo mało.
      Nasze dochody z pracy obecnie będzie to jakieś 3200-3500 zł, z pracy dodatkowej (ale tu nie jest pewny dochód ) ok. 1000-1500 zł mies. czyli zakładam średnio, że na 4 os. mam łącznie ok. 4500-4700 zł.
      Skoro dochód nie jest pewny, to dopóki nie masz tych dodatkowych pieniędzy w ręku, to tak jakbyś ich nie miała wcale, nie wrzucaj ich do średniej.
      Moja rada:
      - zacząć zapisywać wszystkie wydatki - to podstawa, żeby wiedzieć ile na co wydajesz oraz gdzie i co można ewentualnie przyciąć
      - starać się przeżyć za "stałe 3500" a dodatkowy dochód wrzucać na konto oszczędnościowe.
      • oszczedzanie1 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 10:37
        Za prąd mało płacę ponieważ mam zniżkę (pracuję w energetyce).
      • oszczedzanie1 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 10:41
        Właśnie jestem na etapie czytania forum oszczędzamy i wiem, że muszę obniżyć koszty paliwa bo się da tylko lenia mam i wszędzie autem, mniej jeść na mieście no i tel. też za dużo ... a co do chemii to liczę proszek, szampony itp. (ale tu jest rozgraniczenie bo innych my używamy a innych dzieci i dlatego tyle).
        • zuzanna56 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 11:12
          To ci zazdroszczę małych opłat za prąd wink. U nas idzie strasznie dużo, ze 200 zł miesięcznie na pewno. Co do paliwa? 300 zł jak dla mnie to malutko ale zależy gdzie mieszkasz i czy masz dobry dojazd autobusem czy pociągiem.
    • araceli Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 11:22
      oszczedzanie1 napisała:
      > Nie wiem gdzie przyciąć i w ogóle proszę o " koopa w 4 litery "

      Tego co wypisałaś jest raptem ok 1,6 tys miesięcznie i przyciąć to ewentualnie da się na telefonach komórkowych czy jedzeniu na mieście ale będą to grosze więc PO CO?

      > Nigdy nie robiłam "zestawienia" jeżeli chodzi o jedzenie, ubrania i leczenie -
      > po prostu nie ma to kupuje więc nie wiem ile na to wydaję miesięcznie/rocznie.

      No właśnie - a na tę całą resztę idzie 3-3,2tys. Zacznij dokładnie zapisywać to będziesz wiedziała na co ile idzie oraz gdzie można lub warto przyciąć.
    • jukimek Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 11:47
      Powinnaś zacząć zapisywać ile wydajecie na jedzenie, ciuchy, zabawki itp, bo może się okazać, że tam sa niepotrzebne wydatki, które można obciąć.
      Pieniądze z pracy dodatkowej bym odkładała na konto oszczędnościowe.
    • mocno.zdziwiona Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 11:48
      Nie wiesz ile idzie Ci na jedzenie a tam prawdopodobnie będzie najłatwiej przyciąć. Chodzi mi o rzeczy typu chipsy, snacki, różne drogie, kaloryczne i niezdrowe przekąski. Możesz się też przyjrzeć np. wydatkom na mięso - przygotowane jest droższe (typu w przyprawach na grila). Napoje są często drogie i niezdrowe - fanty, cole, itp. Zacznij też przyglądać się opakowaniom - często kupujemy wielką pakę pełną powietrza. Po prostu warto bardziej świadomie kupować i sporo gotować od podstaw. Po warzywa i owoce możesz się wybrać na lokalny rynek, staraj się korzystać z sezonowych, możesz zamrozić to co jest teraz tanie i wykorzystywać później.
      Jeśli się da to na paliwie możesz zaoszczędzić jadąc gdzieś rowerem lub idąc piechotą. Na restauracje możesz nie wydawać w ogóle, ale rozumiem, że co jakiś czas się chce. Też mam pozycję w budżecie na wyjścia do knajp. To zbytek, ale póki nie muszę liczyć absolutnie każdego grosza to sobie na niego od czasu do czasu pozwalam.
    • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 13:02
      "...Nigdy nie robiłam "zestawienia" jeżeli chodzi o jedzenie, ubrania i leczenie - po prostu nie ma to kupuje więc nie wiem ile na to wydaję miesięcznie/rocznie..."
      Rozumiem "po prostu nie ma, to NIE kupuje". Prawdopodobnie jest, to kupuje. Niekoniecznie potrzeba, ale jest, to kupie. Mimo wszystko metoda, moim zdaniem, nienajlepsza. Nie chodzi o to, aby ciac, ale aby rozsadnie wydawac. A rozsadnie tzn. np. nie wydawac tylko dlatego, ze JEST, ale kupowac to, co potrzebne, warte ceny, nie wydawac wszytkiego / gwarantowane, ze kiedys zabraknie, a rezerwy nie ma / itp. No i jak wszyscy zauwazyli, trudno ciac wtdy, gdy nie wiadomo ile tego jest i gdzie. Ty sama tego nie wiesz, a chcesz, aby inni pomogli ciac.
      • oszczedzanie1 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 13:19
        Chyba faktycznie zadam to pytanie gdy przez chociaż 2 tyg. będę robiła zapiski ile i na co wydaję. Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie (może głupie no ale zaryzykuję) od jakiej daty zacząć zapisywać wydatki tzn. od 1 np. września czyli od początku miesiąca, czy może od 10 bo wtedy mamy przelew wypłaty czy może nie ma to żadnego znaczenia ??
        Jest jeszcze kwestia czy wybrać zeszyt czy komputer ?? Jeżeli zeszyt to jakie np. mogą być rubryki a jeżeli komputer to czy macie może gotowego coś ?? Jak to u Was wygląda ?? Pytam bo dla mnie to dopiero początki tego wszystkiego.
        • nini6 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 13:30
          Zacznij zapisywać wydatki w dniu, w którym zaczniesz wydawać pieniądze z nowego wpływu.
          Czyli - jeśli wypłatę masz 10, to od 10.
          Co do zapisywania - poszukaj na forum, jest sporo linków do gotowych arkuszy.
          Ja zapisuję w excelu.
        • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 21.08.13, 13:58
          2 tygodnie to niewiele. Dopiero po kilku miesiacach mozna sie zorientowac "ile i na co". Ja mam podzial na miesiace kalendarzowe. Mozna od 10 do 10, ale wtedy ciagle jest poslizg w danych. Moim zdaniem niepotrzebny chaos, ale to sa rzeczy wg uznania. Podobnie zeszyt czy excel: jak wolisz Ty. Ja mam zeszyt od lat i na excel go nie zmienie / ale ja mam bardzo syntetyczne ujecie danych /.
          Na temat zapisywania bylo mnostwo watkow. Metod jest wiele: najwazniejsze, aby metode dobra dla Ciebie i trzymac sie jej. Nie komplikowac niepotrzebnie, gdyz bedzie to slomiany zapal.
          • zuzanna56 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 08:45
            Chciałabyś za coś konkretnego zaoszczędzić?

            Za wiele nie pomogę. Myślę, że przy takich dochodach za wiele nie da się po prostu odłożyć. Przynajmniej ja nie umiałabym. Raczej za jakiś czas, jak dziecko podrośnie, próbowałabym dorobić, a na razie cieszyć się z tego co się ma, bo macie pracę i to jest ważne.
            • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 10:01
              Kiedys dorobie, kiedys odloze... Nie ma kiedys, jest dzis i tylko dzis. Kazdy powinien tak gospodarowac zasobami, aby odlozyc min 10% dochodow / czyli w tym przypadku 350 zl. lub wiecej /. Dla kogos, kto ma malo pieniedzy, takie 10% ma wieksze znaczenie niz dla bogatego 40%. Nie rozumiem tez tego "jak na cos konkretnego, to oszczedzam, a jak nie, to unosze sie na fali". Nic konkretnego nie potrzeba, w kolejnym miesiacu pada lodowka, nie oplaca sie naprawiac, wiec pozostaje nam zalozenie sobie kredytowa petle na szyje / moze juz jakis kredyt splacamy, wiec splacajmy dwa, moze trzy /. Nigdy nie wiemy co sie przydarzy, zepsuje itp., jakies wakacje mamy w planie. Naprawde nie rozumiem tego, ze tak wiele osob tak niefrasobliwie godzi sie z mysla "nie da sie odlozyc".
              • zuzanna56 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 10:38
                linn, może ja mam teraz inne wydatki, nie wiem...

                Odkładałam coś zawsze, nawet gdy miałam 20 lat i zarobiłam cokolwiek pracą dorywczą.
                Teraz jestem po 40. Odkładałam gdy studiowałam, gdy miałam małe dzieci, potem też. Odkładam nawet teraz gdy mam spore wydatki na ratę kredytu, na 2 nastolatków, strasznie duże wydatki na paliwo i tak dalej. Ale wiem że nie jest to typowe myślenie Polaków. Mamy całkiem przyzwoite dochody a i tak oszczędzamy bo kto wie co przyniesie los. Wiele osób się dziwi, że staram się zaoszczędzić na prądzie na przykład. Dlatego zapytałam o jakiś konkret, na co autorka chce oszczędzać, bo wtedy jest łatwiej do czegoś dążyć po prostu jak się ma cel. Mam inne wydatki, z takich dochodów nic bym nie odłożyła, nie starczyłoby mi po prostu no ale mam inną sytuację życiową.
                • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 11:13
                  Co innego mowic "nie umiem", a co innego "nie da sie". Jesli wydaje sie, ze sie nie da, to trzeba pomyslec, cos zmienic itp.: po to, aby sie dalo. A da sie, musi sie dac... Tu nie chodzi o to, ze Ty bys nie potrafila odlozyc z jej dochodzow: nie Twoje dochody, nie Twoje wydatki, nie Twoje ryzyko itp. Umialabys czy nie, dla autorki watku nie ma znaczenia. To ona powinna sie nauczyc: jak to sie mowi, to jej cyrk, jej malpy.
                  A tzw. poduszka finansowa dla mnie jest jak najbardziej konkretna. Nie musze liczyc pieniedzy do konca miesiaca / nawet gdy wyjde na zero, zaden problem /, mam okazje ciekawego wyjazdu, jade, chce zmienic czesc garderoby, zmieniam itp.itd. To sa jak najbardziej konkretne rzeczy. Oczywiscie zalezy duzo od nastawienia: dla mnie dazenie do pewnej kwoty na cos to ciagly stres / jesli kogos takie podejscie obudzi ze snu "nie dam rady nic odlozyc", to bardzo dobrze /. Ile mi jeszcze brakuje, odloze, nie odloze, zmieni sie cena, duzo mi brakuje, to sobie pofolguje itp. Od tego calego stresu nie przybedzie ani jedna zl. Moim zdaniem nalezy bardziej zwracac uwage na to, jak sie wydaje pieniadze niz na to, na co i kiedy wydamy kwoty odlozone / zreszta odlozymy, wydamy i znowu bedzie trzeba odkladac /.
                  • zuzanna56 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 14:38
                    Rozumiem twój punkt widzenia i nawet z wieloma punktami się zgadzam.

                    Myślisz, że da się coś zaoszczędzić z każdego dochodu? Z takiego powiedzmy jak 3 tysiące na 4 osobową rodzinę? Ja uważam że nie da się płacąc normalnie rachunki, kupując jedzenie, ubrania itp. Co można zrobić? Spróbować dorobić, sprzedać niepotrzebne rzeczy itp.
                    • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 16:03
                      Od niektorych rodzin o niskich dochodach mozna sie wiele nauczyc: tak sa dobrze zorganizowane i zarzadzane smile Poza tym jakie jest inne wyjscie: oblozenie sie kredytami, kartami do splacania? Sytuacja sie poprawi? Nie sadze. Nie tylko trzeba pracowac na 4 osoby, ale dodatkowo na banki i innych pozyczkodawcow. To, ze w ktoryms miesiacu wypadnie nam wydatek ekstra ponad dochody, to wlasciwie gwarancja.
                      • zuzanna56 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 16:11
                        Zgadzam się z każdym twoim słowem smile
                        Od niektórych osób można się wiele nauczyć. Potrafią świetnie zarządzać małym budżetem. Ale nie są w stanie niczego odłożyć - mówię o naprawdę małych zarobkach i rodzinie, gdzie są dzieci.
                        • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 21:08
                          Ja bym odlozyla, gdyz dla mnie jest to warunek konieczny w miare spokojnej egzystencji. Za cene wyrzeczen oczywiscie. Jak widzisz z postu nizej, juz znalazly sie bzdety-gadzety, tony prasy, wyrzucane jedzenie itp. A znajdzie sie jeszcze wiecej. U kazdego sie znajdzie.
                          • zosiaonline Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 23.08.13, 13:56
                            > Ja bym odlozyla, gdyz dla mnie jest to warunek konieczny w miare spokojnej egzy
                            > stencji. Za cene wyrzeczen oczywiscie. Jak widzisz z postu nizej, juz znalazly
                            > sie bzdety-gadzety, tony prasy, wyrzucane jedzenie itp. A znajdzie sie jeszcze
                            > wiecej. U kazdego sie znajdzie.

                            Przerażająca jest taka deklaracja. Masz dzieci?
                            • chce.oszczedzac Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 23.08.13, 14:59
                              Zosiu, co ma na celu Twoje pytanie o to, czy LinLin ma dzieci? Czy to ciekawość? Co to pytanie (i odpowiedź na nie) wnosi merytorycznego do wątku Oszczędzanie1 która chciałaby przyciąć koszty?
                              • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 24.08.13, 10:40
                                Nic nie wnosi, ale ma charakter zastepczy: zamiast rady "nic tylko usiasc i plakac" / ktora zreszta tez nic nie wnosi /.
                                • saphire-2 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 24.08.13, 10:51
                                  lin, nie masz dzieci, prawda? Rodzina, która ma mały, bardzo mały dochód, nie będzie oszczędzać za wszelką cenę, bo ma dzieci. Myślę, że nie znasz życia w rodzinie, nie znasz potrzeb (nie zachcianek) dzieci, bo żyjesz sama. To jest inne życie, odpowiedzialność za dzieci, za ich wyżywienie, opłat za przedszkole czy wyjazdów, ubrań.
                                  • araceli Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 24.08.13, 11:35
                                    saphire-2 napisała:
                                    > lin, nie masz dzieci, prawda? Rodzina, która ma mały, bardzo mały dochód, nie b
                                    > ędzie oszczędzać za wszelką cenę, bo ma dzieci. Myślę, że nie znasz życi
                                    > a w rodzinie, nie znasz potrzeb (nie zachcianek) dzieci, bo żyjesz sama. To jes
                                    > t inne życie, odpowiedzialność za dzieci, za ich wyżywienie, opłat za przedszko
                                    > le czy wyjazdów, ubrań.

                                    A jednak są rodziny z dziećmi z małym dochodem i jakoś funkcjonują. W wątku o kolejnych dzieciach sporo ludzi zarzekało się, że dzieci motywują do dbania o finanse, że z każdym kolejnym sytuacja się poprawia (!) itd. A tutaj odwrotnie - siedzieć i płakać - jak się ma dzieci to 'się nie da'.
                                  • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 24.08.13, 12:16
                                    Widze, ze duzo wysnulas na moj temat tylko dlatego, ze pisze w pierwszej osobie. A pisze tak, gdyz to ja odpowiadam za finanse rodziny. Inna sprawa, ze mnie to najlepiej wychodzi, wiec wszystcy maja korzysc.
                                    Odpowiedzialnosc za dzieci to takze swiadomosc faktu, ze zycie nie konczy sie z ostatnim dniem miesiaca. No i od kiedy oszczedzanie to hobby tylko dla majacych wyzsze dochody?
                                    Przy okazji, jesli chodzi o ubrania, to potrafie uszyc wiekszosc rzeczy z garderoby dziewczynek, a i wiele rzeczy dla chlopcow. Ty umiesz?
                                  • linn_linn Re: Gdzie przyciąć koszty, na czym nie tracic 24.08.13, 13:19
                                    Moze Ci sie przyda, a moze komus kogo znasz:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20012,133623509,,Jak_oszczedzac_na_dziecku_.html?v=2
                                    Wiele mozna sie nauczyc.

                                    • saphire-2 Re: Gdzie przyciąć koszty, na czym nie tracic 24.08.13, 14:25
                                      Może te rodziny z dziećmi i bardzo małym dochodem oszczędzają ale nie na dzieciach?
                                      • saphire-2 linn 24.08.13, 14:42
                                        Jak konkretnie oszczędzasz na dzieciach? Szyjesz im ubrania? Co jeszcze? Jestem ciekawa. To są małe dzieci? Nastolatki może? Też im wszystko szyjesz?
                                        • linn_linn Re: linn 24.08.13, 16:30
                                          Nie napisalam, ze WSZYSTKO szyje. Byloby to raczej niemozliwe i nieplacalne. Poza tym szyje dla siebie: to tez jest oszczednosc. Wybieram to, co sie oplaca: czasowo i finansowo. Za zaoszczedzone pieniadze mozna kupic cos, czego nie da sie zrobic samemu / np. butow sie nie da / lub sie nie oplaca / np. kurtki zimowej / lub jeszcze cos innego. Wiecej szylam dla malych dzieci / to jest akurat szycie ekspresowe z niewielkiej ilosci materialu /, ale np. dla dziewczynki mozna szyc nawet jak osiagnie pelnoletnosc. Tym bardziej dla nastolatki. Szylam juz rozne rzeczy: oprocz ubran zaslony, poduszki, posciel, torby... Jesli jeszcze czegos nie szylam, to tez nie problem: naucze sie.
                                          Naprawde dziwi Cie, ze ktos szyje zamiast kupowac chinska tandete / nawet jesli pochodzi z sieciowek /? Problem jest tylko jeden: dostep do dobrych / tylko z takich szyje: nic takiego, co w praniu zachowa sie jak chinszczyzna / i tanich materialow. To jest jedyna rzecz, ktora kupuje na bazarze: niestety coraz wieksza rzadkosc. Boleje nad tym, ze w moim regionie nie ma sklepu, gdzie mozna je kupowac na kg. Na szczescie mam jeszcze w kolekcji prawdziwe "perly". Ostatnio "popelnilam" sukienke plazowa / koszt 10 euro /, skromnie mowiac, ladniejsza od tej, ktora widzialam wiosna w butiku: przeceniona przez wlasciciela-dobrodzieja z 320 euro na 240.

                                      • linn_linn Re: Gdzie przyciąć koszty, na czym nie tracic 24.08.13, 16:21
                                        Przeczytalas posty? Chcesz powiedziec, ze ludzie o wyzszych dochodach szukaja oszczednosci w wydatkach na dzieci, a ludzie o bardzo niskich nie? W takim razie przydalby sie nowy watek: jak dokonac takiego cudu? Nie zakladajac sobie petli kredytowej na szyje oczywiscie...
        • chce.oszczedzac Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 23.08.13, 14:37
          Moim zdaniem zacznij zapisywać wydatki od zaraz, od dzisiaj, od teraz:
          - wykorzystasz poczatkową motywację, która Cię tu na forum przywiodła
          - przećwiczysz sobie jakąś metodę, będziesz po kilku dniach wiedziała, że np. wolisz zeszyt od exela albo jakąś aplikację z netu od exela
          - zaczniesz sobie wyrabiać nawyk zapisywania.

          To, że sierpień będzie niekompletny to nic, poprostu go wykasujesz potem z tabelek i już wink

          (To się nawymądrzałam, sama mam duuuuże zaległości we wpoisywaniu i ogromną niechęć do uzupełnieniauncertain
    • hela_mela Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 11:59
      > Nigdy nie robiłam "zestawienia" jeżeli chodzi o jedzenie, ubrania i leczenie - po prostu nie ma > to kupuje

      Tu widzę największy błąd. Ja robię duże zapasy, jak można coś kupić w dobrej cenie.
      W tym kupowaniu na zapas czasem się zapędzam i mam za duże zakupy. Wtedy mówię stop i czekam aż zejdę z zapasów.
      Przeglądam brakujące leki i zamawiam w aptece internetowej. Jak sobie upatrzę jakieś ubranie to szukam czy przypadkiem nie ma kuponów rabatowych.
      Może warto zmienić to.
    • oszczedzanie1 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 18:52
      Chcę mieć tzw. poduszkę finansową - nie zbieram na nic konkretnego. Wiele postów już przeczytałam i jestem o nie mądrzejsza wink wiele rzeczy zanotowałam. Ten dochód dodatkowy liczę jako ogólnie stały z tego względu, że od roku on jest co miesiąc (tylko różne kwoty - najmniejsza 800 zł największa 1900 zł a ostatnio średnio tak jak napisałam w 1 poście).
      Już mniej więcej domyślam się gdzie popełniam błędy (tel., paliwo, jedzenie w knajpkach i wywalanie jedzenia w domu, duperelki i zabawki dla dzieci/ dla siebie tony kolorowych gazet). Teraz będę szukać potwierdzenia tego w rachunkach i uczyć się aby te koszty zminimalizować. Jedyne co to nie mam pomysłu na ten "zeszyt wydatków" lub formularz na komputer (czyli jakie dać rubryki czy tylko wydatki czy też przychody, tylko bieżące czy też wydatki z góry zaplanowane) ...
      Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i jak ktoś coś może dodać/podpowiedzieć to bardzo proszę smile
      • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 21:04
        "...jedzenie w knajpkach i wywalanie jedzenia w domu, duperelki i zabawki dla dzieci/ dla siebie tony kolorowych gazet..." smile
        Nawet chcialam wczesniej napisac, ze pewnie wyjda takie "kwiatki", a tu prosze: juz sama je wymienilas bez zapisywania wydatkow. Nigdy nie jest tak, ze nie da sie poprzycinac: da sie zawsze. A jestes na poczatku drogi...
        Pisalam, ja mam zeszyt: zywnosc, srodki czystosci, prad, telefon, gaz, abonament tv, ubrania i buty, kosmetyki, hobby... W danym miesiacu otwieram tylko to, co wystepuje. Ty zrob zestaw rubryk, ktore sa dla Ciebie wazne.
      • yoko0202 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 22.08.13, 22:17
        ja mam budżet w excelu, no ale co kto lubi - znam ten program i sama sobie opracowałam formułki itp., ja tylko teraz wpisuję a on sam liczy ile poszło i ile zostało
        arkusz 1 - budżet ogólny, krótko i kwotowo - czyli oczekiwane przychody; wydatki stałe (czynsz, kredyt hipoteczny, rachunki, spłata kart kredytowych itp. itd.); inne wydatki, które będą tylko w tym miesiącu (np. prezent dla ciotki, dentysta itp.); ogólnie 'na życie' - benzyna, jedzenie, kosmetyki, chemia itp.; zwykle planuję mały zapas; jak coś zostanie, to na oszczędności.
        w kolejnym arkuszu wpisuję 'jak leci' od góry wszystkie codzienne wydatki 'na życie' (poza rachunkami i innymi stałymi, bo to są stałe kwoty) i te inne wydatki niestandardowe - samo się sumuje, więc widzę na bieżąco jak stoję w porównaniu z planem i wiem, kiedy trzymać się za kieszeń.
        nie mam specjalnych kategorii z limitami typu kosmetyki czy buty - bo jak np. zostawię na basenie niechcący szampon, to wiadomo że muszę kupić nowy, nawet jak limit na kosmetyki już wyczerpanysmile widzę ile mi zostało, i tym gospodaruję.

        jeżeli chodzi o przycinanie
        - od dawna nie kupuję gazet, jak mam chwilę to czytam coś w necie; -
        - nie kupuję książek - życzę sobie na urodziny itp.smile poza tym razem z moją Mamą jesteśmy zapisane chyba do wszystkich bibliotek w kilku okolicznych powiatach więc dajemy radę;
        - na zakupy chodzę z listą, nie biorę nic spoza listy, niezwykle rzadko korzystam z promocji jeżeli nie mam tego na liście;
        - robię jadłospis na najbliższe dni i kupuję to, co będzie jedzone, a nie na zasadzie: nektarynki się przydadzą, to może jeszcze taki serek, a ta bułeczka fajnie wygląda, to może tą maseczkę spróbuję choć w domu leży ich 6;
        powodzenia
      • chce.oszczedzac Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 23.08.13, 14:54
        Oszczędzanie1, jak zaczynałam z tabelką w exelu to miałam bardzo dużo kolumn. Z czasem widziałam, gdzie nie mam problemów z racjonalnym gospodarowaniem i na ci nie wydaję więc redukowałam (łączyłam) dwie lub trzy kolumny w jedną obejmującą swoim zakresem dwie wcześniejsze. Wydaje mi się, że to każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie informacje go interesują o jego własnych wydatkach i do tego dopasować sobie kolumny.
        U mnie, ale to jest tylko PRZYKŁAD, dopasowany do mojej rodziny, dla innych osób może być mało przydatny:
        - jedzenie
        - słodycze (w tym soki, napoje, alkohole, słonycze)
        - jedzenie na mieście
        - kosmetyki i chemia
        - dom (czynsz, media)
        - dom (wyposażenie, remonty)
        - książki, prasa
        - wyjścia (basen, kino, kawa na miescie z kolezanka itp)
        - telefon
        - dzieci (terapie, rehabilitacje, ubrania, zabawki, duperele, przedszkola) <
        • wojcie-ch Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 23.08.13, 19:38
          witam wszystkie bardzo serdecznie czytam to forum juz bardzo dlugo i mysle ,ze bardzo duzo sie od wszystkich nauczylam jezeli moge pomoc to ja korzystam z gotowego i polecamwww.planbudzetu.pl/pozdrawim .
        • linn_linn Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 24.08.13, 10:49
          Takie wylaczanie np. / jedzenie i slodycze / pozwala walczyc z roznymi nawykami czy nalogami. Gdy zobaczymy kwote miesieczna i roczna wydana bez sensu / a moze nawet ze szkoda dla zdrowia /, to latwiej bedzie ustawic siebie i rodzine do pionu.
        • rk81 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 08.09.13, 23:32
          hej, też próbowałam z tabelką, u mnie okazuje się najwięcej domowego budżetu poza stałymi kosztami (czynsz, media, itp) idzie na tzw. pierdołki, czy też zachcianki niezaplanowane, czyli generalnie zakupy niekontrolowane. Jak jest u was, jakie macie wnioski ze stosowane kontrolowanego budżetu?
      • quark_xpress Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 11.09.13, 12:37
        Oszczedzanie1: ja zapisuje wydatki od poczatku tego roku, i bez specjalnych wyrzeczen splacilam wszelkie (niewielkie) zobowiazania i oszczedzam ok. 15-20% budzetu domowego (wczesniej oszczedzalam malo lub wcale a nawet zdarzaly sie miesiace kiedy wrzucalam cos na kredytowke).

        Zapisuje wydatki w aplikacji na smartfonie - tak mi najlatwiej, bo mam ja zawsze ze soba, a aplikacja sama wszystko sumuje, wiec nie musze podliczac z kalkulatorem. Moja mama od lat ma zeszyt i tak jej wygodniej - kazdy wybiera to co dla niego najlepsze.

        Moje kategorie:
        - zakupy (jedzenie + chemia + kosmetyki domowe - nie mamy wielu zachcianek, wiec wszystko wrzucam razem)
        - uroda (moje drozsze kosmetyki + fryzjer + kosmetyczka)
        - paliwo
        - czynsz
        - ubezpieczenia (dom, samochod)
        - transport
        - internet
        - komorki
        - woda
        - prad
        - gaz
        - ubrania, buty
        - wyposazenie domu i ogrodu
        - rozrywka (kino, koncerty, ksiazki, filmy, muzyka)
        - jedzenie na miescie (tu tez drobne kawy na miescie itp)
        - prezenty
        - wakacje
        - leki
        - charytatywne
        - parkingi
        - myjnia
        - pralnia chemiczna

        Te kategorie sa oczywiscie dostosowane do nas i naszego zycia.

        U mnie sam fakt tego, ze musze wydatek zapisac, powoduje, ze bardziej zastanawiam sie nad zakupem. Poza tym zanim zaczelam zapisywac, wydawalo mi sie ze duzo mniej wydaje na paliwo i jedzenie - teraz wiem dokladnie ile na to idzie (na poczatku byl to szok), wiec nie wydaje tych pieniedzy gdzie indziej (ciuchy, przyjemnosci).
        • rk81 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 11.09.13, 22:57
          czy u Ciebie także żywność stanowi ok 30 % wydatków domowych, ograniczyłam z ponad 40 %, poniżej 30 chyba juz nie dam rady
          • quark_xpress Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 12.09.13, 11:19
            Nie, ja akurat malo wydaje na jedzenie, najwiecej zjada nam paliwo uncertain (jedyny dojazd do znacznie oddalonego miejsca pracy to samochod)

            A jaki masz system jesli chodzi o posilki? Planujesz? Robisz zakupy z lista? Gotujecie wszystko czy korzystacie z gotowcow?

            Ja nie planuje dokladnego jadlospisu na caly tydzien (chociaz chcialabym, ale to u nas nierealne), ale zakupy robie tylko z lista.

            Mam stala liste produktow swiezych, ktore kupuje co tydzien: owoce, warzywa, mieso, ryby, a reszte wpisuje na liste jak cos sie konczy (makarony, ryze itp, maka). Dzieki temu zawsze jest w lodowce i w szafkach cos, z czego mozna ugotowac obiad czy cos przegryzc miedzy posilkami.
    • aneczkai1 Re: Pomocy! Gdzie przyciąć koszty i jak zaoszczęd 27.08.13, 18:03
      perys92 napisał:

      > Do wielu sklepów możesz znaleźć w sieci kupony rabatowe, zarówno do tych spożyw
      > czych jak i tych z ubraniami. Przykładem takiej strony jest glamity.pl gdzie tylko po podaniu maila co kilka dni dostajemy kup
      > ony rabatowe do wszystkich większych sieciówek z ciuchami. Warto poszperać w si
      > eci, można znaleźć wiele podobnych stron smile


      Oj nie tylko maila. Żądają jeszcze imię, nazwisko i numer telefonu


Pełna wersja