macie jakies postanowienia na nowy rok (szkolny)?

25.08.13, 18:26
Wkrotce wrzesien. Mnie sklania to do podjecia dzialan zwiazanych z oszczedzaniem. Marzy mi sie wakacyjny wyjazd w przyszlym roku oraz wyjscie z dlugow. Zatem od 1 wrzesnia zamierzam:
- zapisywac wszystkie wydatki
- zrobic generalne porzadki (przeglad szaf i szafek, piwnicy)
- posprzedawac zbedne rzeczy
- planowac menu i zakupy spozywcze
- zuzywac racjonalnie zapasy jak rowniez postarac sie zuzyc produkty, na ktore nie bardzo mialam pomysl lub ochote (dziwne produkty spozywcze i nielubiane kosmetyki)
Teraz, jak juz to napisalam, postaram sie zrealizowac swoje postanowienia.
A Wy?
    • kasiek-kd Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 25.08.13, 20:10
      "olać" przekonanie, ze na nowy rok szkolny
      potrzeba nowego piórnika, plecaka, kredek...itd - nie robię żadnych zakupów poza koszulką na wf dla starszego
      nawet zamierzam pokazać, ze jestem sknerą i nakazać chłopakom kontynuowanie zapisków w zeszytach z poprzedniego roku szkolnego
      a poniewaz w tym czasie zmieniamy mieszkanie na wieksze, wiec odsprzedam rzeczy niepotrzebne,
      a szafe magazynowa w nowym mieszkaniu planuje wypełnic zapasem chemii gosp kupowanej w promo - tzn nie kupowac "na teraz w normalnej cenie"
      • mamma_2012 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 13:22
        Notatki w zeszycie z zeszłego roku to jak dla mnie lekkie przegięcie. Zeszyt mozna kupić za złotówkę czy dwie.
        Po pierwsze nauczyciele moga niezaakceptowac takiego rozwiązania, a i dla dzieci (nawet jesli to chłopcy z gimnazjum czy technikum) to chyba pozytywnie wpływa na motywacje fakt posiadania nowego, czystego zeszytu, pomijam już możliwe nieprzychylne komentarze kolegów.
        • verdana Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 13:26
          To nie jest oszczędność - to skąpstwo, kosztem dzieci. W ramach oszczędności można też nie kupić podręczników i kazać dzieciom jeść mniej.
        • lilyrush Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 13:52
          z własnej inicjatywy robiłam tak w liceum i to było świetne rozwiązanie, kiedy na początku roku trzeba było sobie przypominać czym to zakończyliśmy poprzedni...
          • verdana Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 14:03
            Jest różnica pomiędzy inicjatywą własną, a nakazem rodziców. Poza tym w liceum na ogół zeszyty już nauczycieli (i uczniów) nie interesują. To może być dobry sposób, ale nie na oszczędzanie.
            • kasiek-kd Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 30.08.13, 00:38
              ej dziewczyny!
              luz.....
              starszak w zeszytach typu: technika, informat ma zapisane po 3-4 kartki (z jednym z zeszytów 1)
              trzeci zeszyt do matematyki zaczął tuz przed końcem roku, podobnie ang;
              młodszy podobnie: zdązył pozaczynać zeszyty...
              ale przyznam, gdy w ub roku wych. młodszego narzuciła kontynuowanie zapisków w ubiegłorocznych zeszytach - byłam zaskoczona,
              ale ten pomysł załapałam, dzieci biedne i nieszczęśliwe z tego powodu nie są, wiedza, ze
              tego typu oszczędzanie im sie opłaca.
              zeszyty kupowałam dobre gatunkowo, dzieci tez o nie dbają, wiec wyglądają dobrze,
              a zaoszczędzimy....myśle, ze ze 3 dyszki smile
              kredki, ołówki tez.... - nie maja pięknie, równo leżeć w piorniku, tylko dobrze rysowac
        • d.d.00 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 27.08.13, 21:20
          nie przesadzajmy w drugą stronę. masz z 8 przedmiotów, dwójkę dzieci to się robi 16 zeszytów. Bez sensu kasę wydawać. Też tak robiłam, nowy rok zaczynałam w starym zeszycie.na dodatek ze starym tornistrem/piórnikiem itp.
      • maggorlo Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 12:23
        Bardzo fajny "ekopomysł" z tymi zeszytami. Corocznie tony niedopisanych zeszytów lądują na śmietnikach. Podoba mi się i wcale nie uważam tego za skąpstwo tylko liczenie się z zasobami planety (być może niezamierzone, ale co za różnica wink )



        • kasiek-kd Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 30.08.13, 00:41
          tak, motywacja EKO:
          -ekonomicznie
          -ekologicznie
    • oszczedzanie1 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 25.08.13, 20:24
      Witam, ja mam podobnie z tą różnicą, że akurat u mnie nie o nowy rok szkolny chodzi tylko ogólnie chcę zacząć oszczędzać i zapisywać na co pieniądze wydaję.
    • lilyrush Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 25.08.13, 20:24
      No wiec bardzo bym chciała zacząć oszczędzać...ale jeśli da mi sie nie wydawać za dużo to juz będzie postęp. Optymalnie byłoby zapłacić za listopadowy urlop z kasy z września i października...ale to chyba niewykonalne
    • linn_linn Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 06:51
      Jesli macie zamiar zapisywac wydatki od 1 wrzesnia, to wykorzystajcie ten tydzien: przygotujcie arkusze, zeszyty, rubryki itp. Rachunki z wrzesniowa data platnosci juz mozna zapisac. Dobrze jest ruszyc z taka akcja pierwszgo dnia: czasem lekki poslizg / brak arkusza, zapisze potem, teraz nie mam czasu itp. / powoduje, ze cala akcja przesuwa sie o jeden miesiac, a poniewaz niedlugo koniec roku, to moze nawet o kilka miesiecy.
      Co do moich postanowien, to kontunuuje zaczete dawno akcje / denko, tylna scianka itp. /. Rozpoczynam kolejna rotacje w zamrazalniku: nie kupuje dopoki szuflady nie zaczna swieci pustkami. No i przeglad szafek, strychu itp. przydalby sie.
      • lilyrush Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 14:18
        ponieważ ja jestem kartowa to większość nie muszę zapisywać, samo mi sie ściąga. Niestety muszę pamiętać o gotówkowych a z tym najtrudniej- trzeba po prostu wyrobić nawyk...zresztą na gotówkowych wydatkach nie oszczędzę- to sa spożywcze zakupy na bazarku, niepotrzebnych rzeczy nie kupuje
        niepotrzebne to sa te poza jedzeniowymi...
        • quark_xpress Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 17.09.13, 16:21
          Hmm, ja tez kartowa, ale jednak zapisuje, grupuje i sumuje wydatki z danej kategorii - dla mnie to zupelnie co innego. Wreszcie widze, ile tak naprawde wydaje na jedzenie, na paliwo, na rozrywke itp itd.
          Jak juz pisalam kilka razy, zapisuje w aplikacji na komorke - wygodne to bardzo, bo zapisuje od razu po dokonaniu wydatku, no i samo to wszystko zlicza.
      • jestem.aniolem Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 09:04
        @linn_linn sluszna uwaga, moj arkusz juz czeka gotowy na pulpicie smile
    • solejrolia Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 26.08.13, 07:49
      rok szkolny nie jest dla mnie żadną granicą, że od 1września to coś tam-coś tam. po prostu kontynuję pewne wprowadzone już dawno zasady racjonalnego wydawania pieniędzy i już.
      chociaż rzeczywiscie, ze względu an posiadanie uczniaka w domu postanowiłam, że plecaka nowego nie będzie, tenisówki też jeszcze dobre (nowe , większe o rozmiar, w razie gdy stopa urośnie, czekają w szafce) dokupiłam to co się zużywa, zeszyty, 2bloki i długopisy. koniec. przecież dojdą jeszcze komitety i inne bzdety, więc kasa jeszcze pójdzieindifferent a i piórnik, bo poprzedni całe 4lata się wysłużył, niby dobry, ale córka bardzo prosiła o zmianę. więc ok, to nie jest droga sprawa, a rzeczywiście miło jest mieć coś nowego.
      sama też czasem sobie kupuję kolejną bluzkę, mimo iż mam pełną półkę fajnych bluzek.
      • marika012 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 12:53
        solejrolia napisała:
        >a i piórnik, bo poprzedni całe 4lata się wysłużył, niby dobry, ale córka bardzo prosiła o zmianę.

        Co to za piórnik, że taki trwały?
    • plater-2 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 27.08.13, 15:25
      Moje oszczedzanie na dzieciach, gdy chodzily do szkoly:
      1. podpisac wszystkie pomoce szkolne (takze buty, plecak) flamastrem niezmywalnym.
      2. kupic jeden blok i dawac do szkoly tylko 3 kartki, reszte trzymac w domu . Oszczwdnosc spora, bo dzieci bylo kilkoro.
      3. Zbierac wszelkiego typu kalendarze, kawalki kolorowej tektury (np. jak sie koszule kupuje), resztki papieru do pakowania prezentow, pocztowi. I to dziecku dawac zamiast tzw. wycinanek na plastyke . Nauczycielce wyjasnic, ze zyjemy ekologicznie. Zegar zrobiony ze zlotej tektury ktora byla tylem od kalendarza wychodzi duzo lepiej od zegara z bialego brystolu.

      =ast==
      • mali-nki Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 27.08.13, 21:37
        piszecie o tym sprzedawaniu starych, nieprzydatnych rzeczy. Naprawde da sie sprzedac to wszystko? Za bardzo nie wierze w to. Czesc, ta moze bardziej wartosciowa pojdzie za jakies grosze ale ten czas spedzany na probie sprzedazy wydaje mi sie nieproporcjonalny do tego jakie sa finansowe efekty.
        Czy nie lepiej posegregowac te rzeczy i oddac na cele charytatywne? Na dom samotnej matki, dla domu dziecka, dla miejsca gdzie mieszkaja uchodzcy...
        No chyba, ze ktos ledwo zipie to wiadomo, ze kazda zlotowka zarobiona na ciuszkach czy nienoszonych butach sie przyda - tu nie mam watpliwosci ale tak?
        • jestem.aniolem Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 09:03
          Wiadomo, ze nie wszystko sie nadaje na sprzedaz. Ja przejrzalam pobieznie np. ubrania po dziecku i juz widze, ze ponad 20 rzeczy zal wyrzucic - sa markowe, niezniszczone. A ze sytuacje mam mocno nieciekawa (dlugi) to kazda zlotowka sie przyda. Jesli komus szkoda zachodu to pewnie, ze warto najzwyczajniej oddac za darmo niepotrzebne rzeczy i zyskac wolna przestrzen w domu.
        • marika012 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 12:59
          Wszystkiego nie da się sprzedać. Ja przeglądając rzeczy robię kilka kupek:
          1) do oddania dla innych dzieci z rodziny- rzeczy w dobrym lub bardzo dobrym stanie, za drobne jak dla mnie żeby wystawiać na allegro (ubrania bez kombinezonów i butów, zabawki mniej chodliwe np. układanki)
          2) rzeczy do sprzedaży - kombinezony, buty, większe markowe zabawki czyli rzeczy za które wiem że odzyskam nieco pieniędzy i warto bawić się w aukcje
          3) rzeczy w stanie dostatecznym do oddania na zbiórkę odzieży i zabawek.
          4) rzeczy całkiem beznadziejne i zniszczone na śmietnik
          • linn_linn Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 13:40
            Praktycznie gotowa sciagawka dla segregujacych smile
        • agni71 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 28.08.13, 21:40
          mali-nki napisała:

          > piszecie o tym sprzedawaniu starych, nieprzydatnych rzeczy. Naprawde da sie spr
          > zedac to wszystko?

          Oczywiście, że nie wszystko da się sprzedać.

          Za bardzo nie wierze w to. Czesc, ta moze bardziej wartoscio
          > wa pojdzie za jakies grosze

          buty za 50 zł, kurtka zimowa 50 zł, spodnie kombinezonowe 60 zl, drugi kombinezon 100 zł, fotelik rowerowy 100 zł, kask 50 zł, itd. To sa ceny, jakie uzyskalam ostatnio za uzywane rzeczy. Jesli dla ciebie to sa nicnieznaczące grosze, to oczywiście oddawaj za darmo. Dla mnie to juz sa konkretne kwoty, za ktore kupuje kolejne potrzebne rzeczy, np. ubrania dla dzieci.

          ale ten czas spedzany na probie sprzedazy wydaje mi
          > sie nieproporcjonalny do tego jakie sa finansowe efekty.

          ja akurat mam czas

          > Czy nie lepiej posegregowac te rzeczy i oddac na cele charytatywne? Na dom samo
          > tnej matki, dla domu dziecka, dla miejsca gdzie mieszkaja uchodzcy...

          Dla kogo lepiej? Oczywiscie chwalebne jest oddawanie za darmo niepotrzebnych rzeczy. Dla mnie finansowo lepiej jest sprzedać.

          > No chyba, ze ktos ledwo zipie to wiadomo, ze kazda zlotowka zarobiona na ciuszk
          > ach czy nienoszonych butach sie przyda - tu nie mam watpliwosci ale tak?

          Jak napisałam wyżej, kwoty sa zdecydowanie wyższe niz zlotowka. Przy sprzedazy kilkunastu rzeczy uzyskuje sie od 500 zl wzwyż. Myslisz, ze to sa pieniądze, którymi nie pogardzi tylko ktos kto "ledwo zipie"?
          • jestem.aniolem Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 31.08.13, 13:25
            Fajne kwoty ale i z mniejszych potrafi sie zebrac niezla sumka. Dopiero zaczelam wystawianie ubran po synu ale kilka aukcji juz sie zakonczylo i dzieki temu mam ponad 100zl po odjeciu kosztow przesylki. Za to juz kupie synowi jakies ubrania np. spodnie dresowe i troche bielizny w Tesco (jest wyprzedaz). Gdybym tak po prostu oddala czy wyrzucila te ubrania to nie moglabym w tej chwili dokonac takich zakupow bo jestesmy w duzym dolku finansowym i zwyczajnie brakuje pieniedzy.
    • rzodkiewka7 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 27.08.13, 21:42
      1. nauczyć się kontrolowania wydatków
      2. sprzedać albo oddać stare pochowane po pudłach książki
      3. przejrzeć szafę i pudła dziecka, przypomnieć sobie co kupiłam w takim amoku bo śliczne a okazało się kompletnie niepraktyczne a nawet niewygodne i to też sprzedać (reszta do pudeł dla drugiego)
      4. przegląd własnej szafy, powywalać co za małe, za stare
      5. sprzedać kompletnie nietrafione zabawki prezenty od rodziny
      6. robić jakiekolwiek oszczędności co miesiąc
    • coralin Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 29.08.13, 16:46
      1. Kupować chemię tylko w korzystnych promocjach. Przychodzi czas sweterków lub czarnych dżinsów i kupuję płyny do czarnych ubrań drogie jak diabli.
      2. Wreszcie definitywnie rozstać się z bankiem, do którego mam sentyment, a który mimo niemałych miesięcznych wpływów potrąca mi 10 zł za prowadzenie plus za kartę co jakiś czas. Mam już konto w innym banku, ale w starym z rachunkiem ubezpieczenie mieszkania do lutego.
      3. Pomyśleć o zmianie abonamentu tv, której nie oglądam, ale lubię mieć poczucie, że kiedy mi się zachce to będę mieć . Mam w pakiecie z internetem i telefonem stacjonarnym, z których mocno korzystam, ale za tv płacę najwięcej z tej trójki.
      • linn_linn Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 29.08.13, 16:52
        Wlasnie wczoraj zwrocilam uwage na ceny tych plynow: rzadko kupuje, wiec pamietalam zupelnie inne poziomy cen. Mysle, ze w tych najdrozszych to glownie odbijaja sobie koszty reklamy. Wydali, zachecili, a teraz podnosza ceny.
    • johana75 Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 31.08.13, 14:10
      Od września mam zamiar zacząć oszczędzanie. Tzn. nie kupować gazet, drożdżówek i przekąsek pofolgowaliśmy sobie trochę i tyłki nam urosły. Trzeba zacząć oszczędzać na nowe mieszkanie, jest dużo wydatków na remont...
      Młody dostał nowy plecak po 3 latach noszenia swojego ( oddłam go jeszcze potrzebującemu) i nowy piórnik ( ze skory naturalnej, ma nadzieje ze posłuży 3 lata) Książki kupiłam nowe tylko te których nie dostałam używanych do 4 kl.
      Praktykowałam zapełnianie zeszytów w kl. 1-3 teraz syn ma nowe. jesli w zeszycie było zapisanych kilka kartek to je wyrywałam i zeszyt byl czysty. Resztę cięłam na karteczki na zakupy i tyle...
      --
    • jestem.aniolem Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 14.09.13, 08:23
      i jak Wam idzie?
      Ja sie moge pochwalic smile tak jak zalozylam - zapisuje systematycznie wydatki, sprzedaje ubrania po dziecku, mniej wiecej planuje menu i zakupy oraz zuzywam zapasy kosmetyczne. Porzadki jeszcze przede mna.
      Co prawda dlugi jak byly tak sa, na wakacje nic nie odlozylam, jednak mam poczucie, ze cos pozytecznego robie. Np. pieniadze ze sprzedazy dzieciecych ubran przeznaczylam na wizyte u fryzjera, zakup nowych ubran dla dziecka tak wiec efekty namacalne juz mam.
      • skarbonka-bez-dna Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 14.09.13, 19:41

        > Co prawda dlugi jak byly tak sa, na wakacje nic nie odlozylam, jednak mam poczu
        > cie, ze cos pozytecznego robie. Np. pieniadze ze sprzedazy dzieciecych ubran pr
        > zeznaczylam na wizyte u fryzjera, zakup nowych ubran dla dziecka tak wiec efekt
        > y namacalne juz mam.

        mam przeczucie, że Cie zaraz ktoś zgani - że nie trzeba było fryzjera i ubrań tylko nadpłacać dług...
        • jestem.aniolem Re: macie jakies postanowienia na nowy rok (szkol 16.09.13, 14:34
          Taaa wlosy trzeba bylo sobie ostrzyc samodzielnie albo wcale a syna wyslac do przedszkola w dresach do pol lydki i za malych trampkach sprzed roku - umowmy sie, ze na takie wydatki tak czy inaczej musza sie znalezc pieniadze a tu zorganizowalam ekstra srodki pozbywajac sie niepotrzebnych rzeczy z domu. Gdyby nie to, fryzjera nadal odkladalabym w nieskonczonosc ale dziecko musialabym i tak ubrac, co najwyzej kosztem jedzenia czy tez nie zaplacilabym jakiegos rachunku. Kwestia wyboru.
Pełna wersja