Dwa mieszkania jak to rozwiązać?

04.09.13, 15:08
W tej chwili mam 2 mieszkania jednoo 49 m2 i jedno o powierzchni 77m2.
Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)
Na to większe 85 tys.(wartość ok. 180 tys.)
Chciałam sprzedać to mniejsze i spłacić kredyt na to większe, ale od ponad pół roku nie mogę go sprzedać, bo jak kiedyś pisałam jest w niewyremontowanej kamienicy, raczej ze szemraną przeszłością, albo po prostu rynek teraz jest nienajlepszy na sprzedaż.
Mam 2 wyjścia:
1.Opuścić cene na 120 tys. pewnie sie sprzeda.
2. wynająć i poczekać aż wyremontują fasadę może dostane lepsza cene no i kredyt będzie spłacony. (rata 400zł + 250 czynsz, moge wziąć 900-1000 za wynajem)
Co zrobić?
    • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 15:30
      > Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)

      jak udało ci się ustalić wartość tego mieszkania, skoro po 120 nikt go nie chce kupić od pół roku?

      > albo po prostu rynek teraz jest nienajlepszy na sprzedaż.

      pomyśl, czy będzie odbicie na tym rynku, kiedy oraz czy masz ochotę czekać smile
      • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 15:33
        powinno być:

        > > Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)
        >
        > jak udało ci się ustalić wartość tego mieszkania, skoro po 140 nikt go nie chce
        > kupić od pół roku?
        • jamesonwhiskey Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:14
          dobre spostrzezenie
          ale teraz albo sie patrzy realnie i sie sprzedaje albo sie zyje zludzeniami o wielotysiecznej wartosci i nawet nikt na to nie spojrzy
          • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:35
            jamesonwhiskey napisał:

            > dobre spostrzezenie
            > ale teraz albo sie patrzy realnie i sie sprzedaje albo sie zyje zludzeniami o w
            > ielotysiecznej wartosci i nawet nikt na to nie spojrzy

            Nie znasz mnie a juz zakładasz że wystawiłam nierealna cenę...
            • jamesonwhiskey Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:49

              > Nie znasz mnie a juz zakładasz że wystawiłam nierealna cenę...


              jak przez pol roku nic sie nie dzieje
              to moze jest nie realna i po co mam cie znac
            • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 12:26
              > Nie znasz mnie a juz zakładasz że wystawiłam nierealna cenę...

              zdaje się, że rzeczoznawca wycenił na 149, dlaczego tak łatwo rezygnujesz z tych 9 tysięcy, przecież możesz czekać? podważasz jego kompetencje? znasz tego rzeczoznawcę, skoro już zakładasz, że podał nierealną cenę?
              • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 06.09.13, 09:01
                Wystawiłam mieszkanie tak jak rzeczoznawca wycenił, ale zakładam te 9 tys. do negocjacji, aby szybciej się sprzedało.
                • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 06.09.13, 11:17
                  > Wystawiłam mieszkanie tak jak rzeczoznawca wycenił, ale zakładam te 9 tys. do n
                  > egocjacji, aby szybciej się sprzedało.

                  jeśli jest warte 149, to raczej należałoby wystawić za 160, zobaczyć, czy będą chętni (może się komuś spodoba?), a dopiero w negocjacjach zejść do prawdziwej wartości ustalonej przez prawdziwego rzeczoznawcę. Chyba że po prostu lepiej się orientujesz w wartości niż ten rzeczoznawca.
                • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 06.09.13, 11:22
                  > Wystawiłam mieszkanie tak jak rzeczoznawca wycenił, ale zakładam te 9 tys. do n
                  > egocjacji, aby szybciej się sprzedało.

                  ponawiam pytanie o horyzont czasowy, "szybciej" to znaczy w rok? (zostaje Ci już niecałe pół roku). Czy w dwa lata, w 5 czy w 10?
      • falllen_angel Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:17
        tiszantul napisała:

        > > Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)
        >
        > jak udało ci się ustalić wartość tego mieszkania, skoro po 120 nikt go nie chce
        > kupić od pół roku?

        Zapewne wycenili eksperci z Open Finance albo Home Broker...

        > > albo po prostu rynek teraz jest nienajlepszy na sprzedaż.
        >
        > pomyśl, czy będzie odbicie na tym rynku, kiedy oraz czy masz ochotę czekać smile

        Oczywiście, nie słyszałeś, że wrzesień to już ostatni miesiąc spadku cen. I już za chwileczkę, już za momencik cenki jak w Madrycie?

        W.
        • jamesonwhiskey Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:24
          > za chwileczkę, już za momencik cenki jak w Madrycie?

          madryt chyba wypadl z zestawien podczas zalamania w hiszpani
          ale zdaje sie ciagle gonimy londyn
          • falllen_angel Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:26
            jamesonwhiskey napisał:

            > > za chwileczkę, już za momencik cenki jak w Madrycie?
            >
            > madryt chyba wypadl z zestawien podczas zalamania w hiszpani
            > ale zdaje sie ciagle gonimy londyn

            A to chyba w ilości linii metra....

            W.
      • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:25
        tiszantul napisała:

        > > Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)
        >
        > jak udało ci się ustalić wartość tego mieszkania, skoro po 120 nikt go nie chce
        > kupić od pół roku?

        Wycenił rzeczoznawca (niezależny) .

        > pomyśl, czy będzie odbicie na tym rynku, kiedy oraz czy masz ochotę czekać smile

        poczekac mogę.ale wolałabym sprzedać niż męczyć sie z wynajmem
        • joasiek75 mam wycene na 149 tys. 04.09.13, 16:44
          Była robiona 2 miesiące temu.
          • falllen_angel Re: mam wycene na 149 tys. 04.09.13, 16:47
            joasiek75 napisała:

            > Była robiona 2 miesiące temu.

            Ile za nią zapłaciłaś?

            W.
            • joasiek75 Re: mam wycene na 149 tys. 04.09.13, 20:12
              niecałe 400zł
              • wyihdia Re: mam wycene na 149 tys. 04.09.13, 22:50
                Zanim spuścisz cenę - czy wiesz że w ogóle problemem jest cena ?

                Może to nie mieszkanie ma wadę ale sposób ogłaszania się, nieprzemyślana treść ogłoszenia, złe miejsce ogłoszenia. Był tu gdzieś wątek o sprzedaży ludzie robią bardzo proste ale miażdżące błędy.
                • joasiek75 Re: mam wycene na 149 tys. 04.09.13, 23:05
                  Problemem może byc tez to że podpisałam umowe na wyłączność z 1 biurem pośrednictwa (myślałam że tak będzie najlepiej),może jednak lepiej byłoby samemu sie za to zabrać, lub podpisać umowę otwartą z kilkoma biurami? Nie wiem jak jest lepiej?
                  • wyihdia Re: mam wycene na 149 tys. 05.09.13, 10:07
                    Masz jakieś konkretne korzyści z tej wyłączności ? Argumety biur są co nieco naciągane.

                    Po stronie minusów mniejszy zasięg i jeśli agent planuje sprzedaż kosztem akurat Twojej oferty, to właściwie siedzisz i gryziesz palce.

                    Pokaż jak ta oferta wygląda w internecie, jeśli nie tajemnica wink
                    • joasiek75 Re: mam wycene na 149 tys. 05.09.13, 18:32
                      wyihdia napisał:

                      > Masz jakieś konkretne korzyści z tej wyłączności ? Argumety biur są co nieco na
                      > ciągane.

                      No własnie powiedziano mi że lepiej zajmują się takim ogłoszeniem ;p
                      >
                      > Po stronie minusów mniejszy zasięg i jeśli agent planuje sprzedaż kosztem akura
                      > t Twojej oferty, to właściwie siedzisz i gryziesz palce.
                      >
                      > Pokaż jak ta oferta wygląda w internecie, jeśli nie tajemnica wink

                      Tego nie chce ponieważ na stroni jest lokalizacja budynku chyba przez zumi i wszystko wiadomo jaka ulica i numer, więc niestety to nie dla mnie...
                      • wyihdia Re: mam wycene na 149 tys. 06.09.13, 19:22
                        Monopol jest dobry dla dostawcy, gorszy dla klienta. Po co mają się lepiej zajmować kiedy i tak prowizja wpadnie.

                        Daj im ultimatum z miesiąc a potem zdereguluj tą ofertę wink

                        Jeśli nie pójdzie wystawisz ogłoszenie bez współrzędnych pomyślimy czy i co poprawić
        • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 12:18
          > > pomyśl, czy będzie odbicie na tym rynku, kiedy oraz czy masz ochotę czeka
          > ć smile
          >
          > poczekac mogę.ale wolałabym sprzedać niż męczyć sie z wynajmem

          przyjęłaś jakiś okres, który możesz czekać, czy też możesz czekać bez ograniczeń, 10, 20 i 30 lat?
          • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 06.09.13, 13:51
            W tej chwili moge zaplanować 10l. (jesli nic z pracą się nie zmieni)
            Myślałam jeszcze aby wynajmowac tak długo aż odnowią fasadę budynku. Myśle że to będzie nie szybciej jak za 5-7l. możliwe (tak planuje wspólnota) Po tym okresie miałabym spłacone to mieszkanie zakładając że przez 7l będe miała 1 rok przestojów w wnajmie.Nie chce nadpłacać tego kredytu,wolałabym nadpłacić mój obecny (będzie droższy od tamtego)
            • volta2 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 11:18
              No nie wiem, jak weszlas w posiadanie lokum z szemranym towarzystwem w gratisie, ale jakos watpie, ze bedzie chetny ktos na wynajem? Za pol darmo to moze, ale po rynkowej cenie?

              Chyba zbyt niedoszacowany jest ten jeden rok przestoju.

              Luksusem wynajmu jest to wlwsnie, ze jak cokolwiek nie odpowiada, to sie czlowiek zwija bez sentymentow, nawet po tygodniu.

              No chyba, ze o tych szemranych ludziach napiszesz w ogloszeniu? I beda ochotnicy?

              • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 12:17
                Sytuacja nie wygląda tak tragicznie, ale nie chce mi się tłumaczyć wszystkiego na forum.

                A co do zwijania sie po tygodniu, to chyba tylko singiel może się tak zwinąć, bo rodzina to już całe przedsięwzięcie jest, no i koszty i duzo pracy, czasu i targania klamotów...ale może niektórzy robia z tego sport, nie wiem bo ja długo mieszkałam na wynajmowanych mieszkaniach, ale każdy robi jak uważa.
                Tak na pewno wszystko dokładanie opisze w ogłoszeniu tłustym drukiem ;P
                • volta2 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 15:57
                  my się zwinęliśmy w 2 dni, rzuciliśmy klamoty/ciuchy/narty na podłogę i pojechaliśmy na wakacje, 2+2, więc można(choć akurat u nas tempo było podyktowane właśnie wakacjami i nagłym znalezieniem mieszkania marzeńsmile a stare i tak było już wypowiedziane...

                  co do metrażu - wskazuje że rodzinie to może być tam ciasno...

                  no ale skoro nie jest tak tragicznie(widocznie nie jest, skoro tam mieszkaliście z dzieckiem?) to pewnie się wszystko ułoży.
                  • johana75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 17:06
                    > co do metrażu - wskazuje że rodzinie to może być tam ciasno...

                    prawie 50 m2 to dla niektórych szczyt marzeń, nie można o tym zapominać...
                    Często rodziny mieszkają na kawalerce z 1 lub 2 dzieci...niestety warunki w Pl. sa takie a nie inne, a dla innych własne mieszkanie zostaje tylko w sferze marzeń na całe życie...
    • volta2 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:07
      a co się działo z tym mniejszym mieszkaniem do tej pory?

      tak sobie stało i nikt tam nie mieszkał czy jak?

      jeśli możesz czekać i ci się nie spieszy - to puść ogłoszenie o wynajmie, jak czekać nie chcesz, to pozostaje zejść z ceny, chyba nic więcej?
      gorzej jak utkniesz jak johana, nikt do wynajmu się nie spieszy i do kupna także?
      • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 16:40
        Mieszkaliśmy w nim. Od niedawna mieszkamy w tym wiekszym, na razie nie dawałam ogłoszeń o wynajmie bo chciałam sprzedać, ale teraz będe musiała...
        • joana.mz Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 17:30
          gdybym nie musiała sprzedać to bym nie sprzedawała. Tzn jeśli w tej chwili żyje wam się "normalnie" z tymi kredytami to bym je po prostu wynajęła.
          • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 20:17
            joana.mz napisała:

            > gdybym nie musiała sprzedać to bym nie sprzedawała. Tzn jeśli w tej chwili żyje
            > wam się "normalnie" z tymi kredytami to bym je po prostu wynajęła.

            Kredyty nie sa dla nas dużym obciążeniem i sprzedawać nie musze teraz. Chciałabym bo wtedy nie płaciłabym żadnego kredytu , tylko dlatego...
      • johana75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 22:32
        > gorzej jak utkniesz jak johana, nikt do wynajmu się nie spieszy i do kupna takż
        > e?

        A w czym ja niby utknęłam? Jeśli to do mnie...
        To że nie sprzedałam mieszkania przez 3 miesiące to chyba jeszcze nie tragedia?

        Do autorki:
        Jeśli kredyt ci nie doskwiera, to możesz wynająć. Jeśli stracisz na mieszkaniu nie duzo to opuśc cenę. Ja jednak skłaniam sie coraz bardziej do wynajmu, ale to dopiero od nowego roku, bo jeszcze tam mieszkam. mieszkanie puste stac nie może, bo szkoda kasy, daj ogłoszenia o wynajmie i jednocześnie opuśc cenę, a potem coś wybierzesz jak będzie konkretna propozycja.
        Mój partner zawsze mowi żeby się nie przejmowac bo "przyjdzie głupi i kupi" ;P
        • volta2 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 09:45
          jakoś sama pisałaś, że nikt nie dzwoni, wynajmu się boisz( i słuslznie, bo się do niego nie nadajesz)
          naprawdę chodzi tylko o 3 miesiące?
          miałam wrażenie że o sprzedaży piszesz od roku jakoś?

          i nie, nie było to do ciebiesmile
          • johana75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 13:06
            volta2 napisała:

            > jakoś sama pisałaś, że nikt nie dzwoni, wynajmu się boisz( i słuslznie, bo się
            > do niego nie nadajesz)

            Skłaniam się do niego również , wiec sprawdze w praktyce tongue_out
            trochę to potrwa...

            Tak było na początku około kwietnia, potem wycofałam mieszkanie ze sprzedaży - rózne czynniki sie na to złożyły...
            > naprawdę chodzi tylko o 3 miesiące?
            > miałam wrażenie że o sprzedaży piszesz od roku jakoś?

            Razem 3 miesiące i przez ostatnie 2 miałam ok 15 "zwiedzających" jak ja to mówię. Bo np. przyszła para , ona w ciąży nie wiedząc czy w ogóle maja zdolność kredytową, albo jeszcze lepszy przykład: Pani pyta gdzie kupiłam te drzwi, bo ona chciała takie same zamówić...i co o tym myśleć?

            >
            > i nie, nie było to do ciebiesmile


            Do autorki:
            Nie wiadomo jak jest lepiej, sprzedać samemu czy przez biuro. Ja dałam ostatnio swoja ofertę do biura na razie jednego jako umowa otwarta, ale dam też do innych biur może cos z tego wyjdzie, poza tym będe tez sama sprzedawać...Mam sporo czasu jeszcze bo nowe mieszkanie nadal nie jest fizycznie kupione.
        • tiszantul Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 12:30
          > Mój partner zawsze mowi żeby się nie przejmowac bo "przyjdzie głupi i kupi" ;P

          jeśli mogę pozostać przy zaproponowanej terminologii, to powiedziałbym, że wielu właścicielom nieruchomości trudno będzie znaleźć głupszego od siebie
      • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 05.09.13, 08:53
        > jeśli możesz czekać i ci się nie spieszy - to puść ogłoszenie o wynajmie, jak c
        > zekać nie chcesz, to pozostaje zejść z ceny, chyba nic więcej?
        > gorzej jak utkniesz jak johana, nikt do wynajmu się nie spieszy i do kupna takż
        > e?
        Mam umowe z b.pośrednictwa na wyłączność, niedługo się kończy. W sumie było może 4-5 oglądających przez te niecałe 6 miesięcy. Teraz może lepiej będzie jak sama się za to wezmę, a ogłoszeń o wynajem nie dawałam jeszcze. Położenie jest dobre bo mieszkanie jest w centrum niedużego miasta.
    • gogologog Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 18:39
      > Kredyt na to mniejsze to 55 tys. (wartość ok 140 tys)
      > 1.Opuścić cene na 120 tys. pewnie sie sprzeda.

      Moze sie okazac ze 120 niedlugo bedzie cena marzen.
      Jak Donald w Krynicy wystapil z tekstami ze kryzys w Polsce sie skonczyl to gielda od razu jeb.la 2,5%.
      Po 45 latach PRL ciezko sie bylo podniesc przez 20 lat, ale po tych rzadach to cale pokolenia beda placic.
      • falllen_angel Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 18:50
        gogologog napisał:

        > Moze sie okazac ze 120 niedlugo bedzie cena marzen.
        > Jak Donald w Krynicy wystapil z tekstami ze kryzys w Polsce sie skonczyl to gie
        > lda od razu jeb.la 2,5%.
        > Po 45 latach PRL ciezko sie bylo podniesc przez 20 lat, ale po tych rzadach to
        > cale pokolenia beda placic.

        Giełda jeb.la bo Donald ograbił OFE, a tym samym obywateli z kasy....

        Natomiast co do stwierdzenia, że lepsze jutro było wczoraj to w pełni się zgadzam!

        W.
        • gogologog Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 04.09.13, 23:47
          Akurat dla gieldy to raczej dobra decyzja.
          OFE nie beda sie bawic w obligacje tylko wszystko co im zostanie ladowac w akcje.
          Obligacje to ja sam umiem sobie kupic - nie potrzebuje do tego OFE za miliardy.
    • gazetowa_krowa Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 20:05
      Tutaj są osoby które wiedzą co nieco o sprzedawaniu mieszkania, dlatego warto podzielić się informacjami co zostało w sprawie sprzedaży zrobione:
      - gdzie wystawiane jest ogłoszenie?
      - jakie są zdjęcia?
      - co zawiera opis? nie musisz podawać "mieszkanie 50m2" tylko "metraż"
      - co się w ogóle ogłoszeniem dzieje?

      Bo widziałam mieszkania sprzedawane po 8-9 miesięcy nie wiadomo dlaczego. A okazało się, że agent wystawił jedno ogłoszenie z mętnym opisem i zdjęciami podłóg (kadrowanie trudna sztuka) - nawet roku budowy nie było.

      Im więcej napiszesz, tym lepiej Ci forumowicze doradzą!
      • joasiek75 Re: Dwa mieszkania jak to rozwiązać? 07.09.13, 21:08
        No własnie z ogłoszeniem ne dzieje się za bardzo nic oprócz tego że jest wystawione na stronie biura pośrednictwa. Opis jest dość szczegółowy, łącznie z rzutem mieszania. Zdjęcia są zrobione przez zawodowego fotografa. Wydaj mi sie że problem jest własnie w biurze pośrednictwa, ale juz niedługo umowa sie kończy...dam do innych biur i sama powtawiam na gratce tablicy itp.
Pełna wersja