Dodaj do ulubionych

Co macie w lodówce?

29.09.13, 20:02
Pytanie całkiem dosłowne smile Wciąż zastanawiam się dlaczego niektórzy z was mieszczą się z 700 zł/mc na jedzenie, a moja rodzina wciąż zamyka się w 1600 choć cudów nie jemy. Dziś zgadałam się z koleżanką i chyba znam odpowiedź. W mojej lodówce w chwili obecnej mam:
- 30 jajek
- 3 rodzaje wędlin, paczkowane po 20 dkg
- parówki 500 dkg
- ser biały
- 6 serków homogenizowanych
- 2 kostki margaryny do smażenia
- 2 masła
- 6 jogurtów
- 2 puszki tuńczyka
- sałatka własnoręcznie zrobiona
- warzywa - 4 pomidory, 2 ogórki, 2 cukinie, kalafior, cebula, sałata, 2 papryki.
- ser zółty w kostce szt. 2
- 2 dżemy
- do tego 2 ketchupy, musztarda, majonez, przecier pomidorowy, suszone pomidory i sałatka ogórkowa w słoiku.
Koleżanka za to robi zakupy codziennie, w ilości do zjedzenia w ciągu dnia lub dwóch. U mnie większość leży, nie ukrywam, że część za jakiś czas wyrzucę, bo się zepsuje.

Czyżby tu tkwił mój błąd??? Kupuję rzeczy różnorodne, bo nie wiem na co będziemy mieć ochotę, a nie mam czasu codziennie być w sklepie.

Poradźcie, bo zaczyna mnie wkurzać to, że przejadam kupę kasy, nie jedząc przecież frykasów.


Obserwuj wątek
    • zabeczka84 Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 20:23
      Nie wiem ile u was osób w domu się stołuje ale ja zrobiłabym lekkie przewietrzenie by nie wyrzucać jedzenia:

      - 30 jajek - ogranicz do 10, zawsze mozesz dokupić świerze w razie potrzeby, przy 30 wieksza szansa ze się zepsuje

      - 3 rodzaje wędlin, paczkowane po 20 dkg - ok, ale wybieraj z długim terminem wazności i otwieraj zawsze tylko jedną paczkę

      - parówki 500 dkg - zamroź

      - ser biały - nie jadam, nie poradzę smile

      - 6 serków homogenizowanych - jesli jecie na bierząco to ok, jeśli nie i wyrzucasz kupuj po 2-3

      - 2 kostki margaryny do smażenia - kupuj jedną

      - 2 masła - jedno zamroź

      - 6 jogurtów - j/w w sprawie serka

      - 2 puszki tuńczyka - ok, zawsze się przyda

      - sałatka własnoręcznie zrobiona - ok jeśli porcja odpowiednia

      - warzywa - 4 pomidory, 2 ogórki, 2 cukinie, kalafior, cebula, sałata, 2 papryki. - kalafiora zamroź, warzywa kupuj na bieżąco po sztuce (wyjatek pomidory i ogórek)

      - ser zółty w kostce szt. 2 - jedna zamroź do pizz i zapiekanek - kupuj po jednej kostce, na bieżąco

      - 2 dżemy - oba otwarte?

      - do tego 2 ketchupy, musztarda, majonez, przecier pomidorowy, suszone pomidory i sałatka ogórkowa w słoiku.
    • samamama24 Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 20:33
      ja i córka

      - 15 jaj
      - 2 paczki wędliny hermatycznie zamknięte
      - 2 kostki masła
      - 1 mleko
      - 2 op zsiadłego mleka
      -1 duża śmietana 12%
      - ser żółty w plastrach 150g i w kawałku (ten tylko ja jem)
      - warzywa - sałata, włoszczyzna, ogórki
      - dżem truskawkowy i powidła śliwkowe
      - keczup, chrzan, musztarda po 1 słoiku
      - resztki majonezu
      - ser pleśniowy, camembert
      - serek bieluch do smarowania
      - korniszony

      i wszystko
    • ladyroot Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 20:47
      Też miałam kiedyś problem - wyrzucałam prawie połowę zakupów (a jestem typ impulsywny, jak mi się podoba, to wrzucam do koszyka).

      Od tego czasu w arkuszu mam osobną zakładkę "lodówka" i hasłowo zapisuję, co jeszcze jest - przeglądam przed wyjściem z pracy (używam Google Docs, więc dostępny wszędzie) i po drodze w supermarkecie już pamiętam albo sprawdzam smartfonem, co jeszcze zostało.

      A zatem moja lodówka (1-osoba pracująca):
      - jajka (paczka 8)
      - masło 1x
      - humus 1 op.
      - seler naciowy 1 pęk
      - papryka 1x
      - pomidorki cherry 1 pudełko
      - cebula dymka 1 pęczek
      - mozarella 1x
      - sok malinowy zagęszczony
      - sok pomarańczowy 0,5 l
      - mleko o obn. zawartości laktozy 0,5 l
      - serek biały do smarowania 2x
      - twarożek 1x
      - cytryna 3x
      - musztarda dijon 1x
      - activia do picia 3x
      - marchew 1kg
      - jabłka 4x
      - pomidory 2x
      - rukola pół op.
      - majonez light 1x

      Dodatkowo zamrażarka:
      - filet łosoś 1 porcja
      - udka kurczaka 2 porcje
      - mrożony groszek 2 op.
      - mrożona zupa jarzynowa 1 op.


    • tol8 Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 21:02
      nie wiem, czy będę miarodajna, bom p zakupach świeżo...

      na cztery osoby, lodówka zapełniona na tydzień:
      20 jajek
      4 masła
      6 wędlin paczkowanych
      10 jogurtów dla dzieci
      2 jogurty greckie
      sałata, 3 ogórki, włoszczyzna, rzodkiewka, pomidory-3, pieczarki
      keczup, musztarda, chrzan
      dżem
      serki białe kanapkowe
      ser żółty-3 pakowania
      serki topione
      pasztet
      leki smile
      mleko
      ogórki konserwowe
    • ciastko_z_kota Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 21:23
      my mamy głównie światło. zakupy robimy na bieżąco, codziennie, co drugi dzień i prawie nic nie wyrzucamy. ostatnio wyrzuciliśmy pół woreczka szalotek, bo okazały się spleśniałe pod łupinką uncertain

      ale przyznam, że my wydajemy bardzo dużo na jedzenie i pod tym względem nie jesteśmy wzorem. nawet się nie przyznam ile.
    • nostress.ka21 Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 22:04
      Ja też pewnie nie będę miarodajna, gdyż mam tak naprawdę niewiele w lodówce, a Sąsiadka ma ma zawsze wypchaną i ona wydaje mniej. Jednak ja kupuję mniejsze opakowania, gdyż mam świra na punkcie świeżości - tzn nie używam mleka dłużej niż te 48 h po otwarciu itp

      W lodówce mam: (2 dorosłe osoby)
      - opakowanie wędliny 125 gram
      - pół opakowania pasztetu 175 gram
      - ser w kawałku jakieś 275 gram
      - 2 jogurty pitne
      - karton mleka
      - 2 kartony mleka do kawy
      - oliwę, keczup, majonez, musztardę, sos sojowy
      - słoiczek powideł
      - 20 dkg pieczarek
      - cukinię
      - 4 pomidory
      - słoiczek korniszonów

      W zamrażarce mam po jednej paczce mrożonych warzyw: fasolka szparagowa, brokuły, szpinak, marchewka z groszkiem. Z 2 kg filetów z kurczaka.

      W szafkach jest tego więcej: pewnie z 2 kg ryżu, 8 paczek makaronu, kasza manna, puszki: pomidory x 4, fasolka x 4

      Niby niedużo, ale bez problemu jestem w stanie przeżyć z tydzień będąc w domu.
      Na jedzenie wydaję jakieś 1200 zł miesięcznie.
      • ciastko_z_kota Re: Co macie w lodówce? 29.09.13, 22:15
        o, w zamrażarce mam wódkę. już chyba z rok. kompletnie niewódczani jestesmy. wink
        • madziulka1982 Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 07:24
          a ja mam mrożoną karme dla rybeksmile
    • grouse1 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 10:28
      Widzę, że skład lodówkowy w miarę podobny. U nas jest 2+2 i pies. Postaram się wygospodarować chwilę na zakupy przynajmniej co 3 dni, choć zastanawiam się, czy wtedy nie będę wydawać jeszcze więcej sad
      • czekolada72 Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 13:10
        grouse1 napisała:

        > Widzę, że skład lodówkowy w miarę podobny. U nas jest 2+2 i pies.

        Na litosc boska1 Co Wy z tymi psami dodawanymi do ludzi?
        Przeciez chyba nie jecie tego samego co pies, nie robicie wspolnych zakupow spozywczych?
        Juz ktorys z rzedu raz Forumki pisza o jednej puli na wydatki ludzkie i psie - przyznam sie, ze tego nie rozumiem... Czy rowniez wydatki medyczne laczycie razem?
        Jakies novum dla mnie to...
        • lacktris Re: Co macie w lodówce? 08.10.13, 11:11
          a co pies to nie je? Psa jedzenie też w lodówce leży smile psy żywią się nie tylko gotową karmą z puszki oraz psimi chrupkami.
    • volta2 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 11:03
      jestem przed zakupami w tesco, ale po warzywnych na bazarku, więc mam:
      4 marchewki
      1 pora i selera
      1/2 kg kiszonych ogórków
      2 pomidory
      5 pietruszek
      1 dorodny brokuł
      pęczek natki i koperku

      zostało mi 4 jaja
      1 mała śmietanka, prawie pełna
      3 danio, 2 monte i 1 danonek(to do szkoły na snack time, więc dla dorosłych jakby nie istnieje)
      1 wódka
      1 wino(goście wczoraj)

      majonez, keczup i konfitura z wiśni, chałwa z Iranu- wszystko napoczęte,

      do wyrzucenia
      wysuszona mozarella, przeterminowany jogurt grecki, pół opakowania żółtego sera, pół opakowania pleśniowego - pozostało niezjedzone po urodzinowej imprezie, żal było wyrzucić ale i nikt się nie skusił, więc pora na kosz!

      ps. też bliżej nam do kwoty 1600 na jedzenie niż do 700 ale 30 jaj moja lodówka nie widziała nigdysmile
      a z luźnych uwag, które mi się nasunęły po hurtowych zakupach w tesco i zaleganiem w lodówce potem - że chyba lepiej nie kupić niż kupić i wyrzucić. w przypadku nagłej potrzeby - pójść jednak do osiedlowego i zapłacić o 50 groszy lub złotówkę drożej(tyle jest na mleku czy maśle). oczywiście dotyczy rzeczy szybciej psujących się, nie będących na stałej liście rzeczy do spożycia na 100%.
      • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 11:26
        Mozzarelle i jogurt mozna spokojnie zamrozic nie dopuszczajac do wysuszenia czy przeterminowania.
    • ostojadusz Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 12:09
      Kiedyś miałam podobny problem, za dużo wszystkiego kupowałam, często się coś psuło i trzeba było wyrzucać.
      Dziś się ograniczam, w lodówce zajmuje tylko półkę. To moja złota zasada, że składniki mają się zmieścić tylko na jednej półce. Warzywa oddzielnie w szufladce.
      Na chwilę obecną mam w lodówce:
      = jajka małe opakowanie
      = jogurt naturalny
      = kostkę twarogu
      = słoiczek z fasolką po bretońsku, co nie przejadam na bieżąco jak się za dużo ugotuje mrożę lub wekuje, żeby postało
      = mleko 1l
      = porcja kurek
      = kilka marchewek i pomidorów
      = kawałek pasztetu wegetariańskiego, porcja na dwa trzy dni, żeby było świeże
      = słoiczek dżemu i słoiczek ogórków konserwowych

      Z tym, że jestem singielką, dla mnie dużo nie potrzeba.
      Ale mam na tyle dobrze, że mam blisko większy sklep osiedlowy, biedronkę i lidl.
      • b-b1 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 12:51
        Z ciekawości poszłam zobaczyć, też wydaję sporo na jedzenie-nie zdarza mi się wyrzucać-jest nas 2+2 -w lodówce mam:
        8 pomidorów,
        2 ogórki zielone
        6 marchewek
        pietruszkę, por
        kalafiora
        sałatę lodową(do kanapek)
        2 papryki
        pieczarki
        pęczek rzodkiewek
        buraczki czerwone
        kapustę pekińską
        kapustę kiszoną
        3 cytryny
        cebulę(z 0,5 kg)
        czosnek

        20dkg sera żółtego w plastrach, 3 paczki pakowanego próżniowo, kawałek w kostce(do starcia do sosów)
        3 paczki wędlin pakowanych próżniowo-tak po 15dkg(pakuję w sklepie, to co chcę, mają różny termin przydatności)
        3 puszki tuńczyka
        3 dżemy(w tym dwa otwarte)
        2 kostki białego sera
        10 jogurtów(różnych)
        śmietanę
        mleko1,5 litra schodzi na bieżąco
        ketchup
        musztardę
        majonez
        5 kostek masła(zużywam do smażenia i do pieczenia stąd zapas)
        otwartą masę makową
        chleb tostowy
        opakowanie tortilli
        syrop malinowy
        drożdże
        szklankę białek
        otwarte słoiki z korniszonami z przecierem pomidorowym itp...
        I 36 jajek big_grin-muszę kupować na zapas, bo kupuję jedynki-a najbliższy sklep, który takowe posiada jest kawałek drogi. Nigdy nie zdarzyło mi się wyrzucić jajka.


    • mocno.zdziwiona Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 13:36
      Ja nauczyłam się kupować bardziej przemyślanie. Na zapas mam tylko rzeczy, które się nie psują (ryże, makarony, konserwy, mąkę, cukier, itd.). A tak zakupy robię +/- raz w tygodniu, kupuję najczęściej rzeczy paczkowane, które wystarczają na 1 raz. Drożej wychodzi niż na wagę, ale nie obsychają i się nie marnują. Wybieram produkty z długą datą przydatności, kupuję rzeczy szybko psujące się w ilościach przemyślanych (głównie owoce i warzywa). Mam stałą "bazę" produktów, które nam smakują i kupuję je często. A "rarytasy" kupuję od czasu do czasu i póki nie zjem jednego nie kupuję czegoś innego. Wcześniej dużo wyrzucałam, teraz na szczęście niewiele,m.in. dzięki temu że nie chodzę na zakupy głodna, trzymam się listy i nie daję się zwieść kaprysom, na które potem nie mam ochoty / pomysłu.
      Nie jestem wzorem jeśli chodzi o wydatki na jedzenie, ale jest dużo lepiej niż kiedyś.
      • zuzanna56 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 13:44
        Wydajemy na jedzenie dość dużo więc żadnym wzorem nie jesteśmy.

        Akurat teraz mam w lodówce 30 jajek a dla mnie jest to dużo za dużo. Moi rodzice kupili te jajka na wsi i mi je wcisnęli wink Normalnie bym miała z 5 jajek. A tak to nie mam za wiele. 3 kostki masła, 4 małe jogurty, trochę sera, trochę wędliny, 2 białe serki, rzodkiewkę, 5 pomidorów, majonez, keczup, dżem, mleko, sok. Wczoraj wieczorem kupiłam jeszcze inne rzeczy ale są do wykorzystania na obiady na 2-3 następne dni. Generalnie nigdy nie mam w lodówce zbyt wiele rzeczy. Wolę zrobić szybkie zakupy co 3 dni wracając z pracy. Oczywiście mam w szafce ryż, makaron, kaszę, fasolę itp. W zamrażarce też jakieś mięso, mrożona fasolka itp.
    • volta2 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 13:54
      a ja wróciłam z tesco i chyba nie chcę pisać co tym razem zalega w lodówce, ale - sporo tego.
      na cały tydzień ma wystarczyć dla 2+2, bez ryb i mięsa na kolejne dni, na obiad na dziś i jutro kupione.
    • coralin Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 14:15
      Z warzyw tylko sałatę trzymam w lodówce, więc w wykazie nie podam pomidorów, które od maja jem hurtowosmile
      Zawsze mam:
      - masło
      -ser parmezan i pecorino
      -jajka
      -musztardę
      Zimową porą zawsze jest jakaś wędlina, latem nie. Często jest twaróg, ale nie kupuję żadnych serków do smarowania. Nie piję jogurtów, tylko naturalny kefir. Z mięs nie jem kurczaków sklepowych, a wołowinę i królika, zimą wieprzowinę.
      Zakupy robię codziennie od poniedziałku do piątku. Prawie nic nie wyrzucam (ostatnio oliwki czarne bez pestek na wagę-ohyda! i durny zakup, bo mam pełno oliwek z pestkami).
      • naturella Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 14:29
        Robimy zakupy raz w tygodniu, więc siłą rzeczy mamy tego dużo:
        owoce (częściowo w lodówce, np. banany, śliwki)
        nabiał (dwa rodzaje sera żółtego, ser topiony w plastrach dwie paczki, cztery serki homo, z 10 jogurtów różnych, 4 serki Danio. masło - kostka na dwa tygodnie, mleko otwarte - kupujemy z 5 litrów na tydzień)
        wędliny (dwie paczki szynki, jedna inna wędlina, w zamrażarce zawsze jakaś dyżurna - po otwarciu paczki zużywamy w dwa dni, pasztet)
        warzywa (sałata, pomidory, ogórek zielony, czasem papryka, włoszczyzna)
        inne (w tej chwili np. jedna zapiekanka, jedne kluseczki do rosołu w paczce).
        Oprócz tego ketchup, musztarda, chrzan, jakiś sos do wędlin. Olej.
        • osiek2 Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 16:37
          Robimy jedne zakupy większe w tygodniu, obecnie mam w lodówce:
          - 15 jajek
          - kostka żółtego sera
          - 40 dg wędliny
          - kiełbasa (dwa pętka)
          - 6 serków Bieluch (to chyba jedyna rzecz dokupywana na bieżąco, jak się skończy, bo u nas wszyscy się zajadają)
          - masło
          - musztarda
          - ketchup
          - majonez
          - śmietana
          - pesto
          - drożdże
          - oliwki
          - dwa dżemy
          - ser pleśniowy

          I chyba tyle...

          • taniec_pingwina Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 20:57
            To faktycznie dziwne. W 1600 zamykam się właśnie z "cudami" (uwzględniając zakupy w delikatesach, kuchniach świata, itp.)
            Jak trzeba potrafię się zamknąć w 800 (ale warzywa mam swoje).
            Nie wiem, czy takie wymienianie ma sens, tym bardziej, że u mnie np. wiele rzeczy jest poza lodówką (wszystkie słoiczki, buteleczki, puszki zamknięte fabrycznie, warzywa, kartony z mlekiem i sokami, makarony, kasze/ryże, kawa, herbata, przyprawy... i inne smile )

            Mam w lodówce: garnek z buraczkową, 10 paczek żółtego sera, 6 kg mięsa dla psa, ketchup, musztardę, słoik dżemu, 5 serków wiejskich, 8 kostek masła, 3 czekolady, wiórki kokosowe, 2 różne oleje, kilka słoików grzybów marynowanych (nie dowierzam, czy się szczelnie zamknęły), 2 sery pleśniowe, trochę szpinaku, kawałek szynki, kotlet, 10 jajek, pęczek pietruszki, 2 piwa, 300 g białego sera, 2x1l maślanki, 4 duże śmietany.
            • taniec_pingwina Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 20:57
              I jeszcze 2x oliwki (czarne i zielone) oraz suszone pomidory w oliwie.
    • ewajer Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 21:48
      Staram się nie kupować na zapas. Wolę kupi mniej i częściej a nei wyrzucać.
      W lodówce mam
      -12 jajek
      - z 15 deko wędliny ( salami i cienka kiełbasa)
      - z 10 deko żółtego sera
      - 2 litry mleka ( idzie hurtowo )
      - serek do smarowania
      - małosolne ogórki własnej produkcji
      - warzywa - pomidory, ogórki, ze dwie papryki , cebula, kilka marchewek , pietruszka.
      - dżem pomarańczowy, dżem z dzikiej róży
      - 1,5 kostki masła
      - keczup, musztarda, chrzan, sos chili i sojowy
    • salsadura Re: Co macie w lodówce? 30.09.13, 22:42
      Ja, wege córka i kot:

      6 jajek ze wsi
      jogurt naturalny(końcówka jednego, drugi jeszcze nienapoczęty)
      pół opakowania masła klarowanego
      100 g masła (mała kostka)
      ok. 15 dkg szynki krojonej (nie kupuję paczkowanych wędlin)
      ok. 15 dkg sera żółtego krojonego
      sporo rzeczy wege, ale pójdą do zamrożenia, bo przywiozłam je córce z wyjazdu wink
      mleko
      chrzan
      ok. 20 dkg sera białego
      kawa (tak, trzymam w lodówce)
      trochę ugotowanej kaszy gryczanej
      pół buteleczki koncentratu buraczanego
      olej kokosowy
      przecier pomidorowy
      kawałek imbiru
      pół cytryny
      pół pomidora
      pół cebuli
      resztki rukoli

      Świeżych warzyw i owoców nie trzymam w lodówce, więc ich nie liczę.

      W zamrażarce trochę fasolki, lody, natka+koperek i poporcjowana pierś z kurczaka dla kota smile.
      • mamaoskarka18 Re: Co macie w lodówce? 01.10.13, 11:12
        1 słoik litrowy sałatki z ogórków
        1 słoik litrowy marynowanych gruszek
        1 słoik litrowy ogórków kiszonych
        6 małych słoików marynowanych grzybów
        rosół
        makaron do rosołu
        udka pieczone
        wędlina
        kiełbasa
        konserwa
        ser zółty
        śledzie po kaszubsku
        jogurty
        serki
        masło
        mleko
        ocet
        olej
        keczup
        musztarda
        sos kebabowy
        dwa słoiki przecieru pomidorowego
        słoik przecieru ogórkowego
        chrzan
        majonez
        sos czosnkowy
        4 słoiki miodu lipowego
        pasztet
        śmietana
        marmolada z papierówek
        sos słodko kwaśny
        sałata
        pomidory
        kapusta pekińska
        1 kg cebuli
        2 pory
        kilka marchewek
        2 pietruszki
        4 cytryny
        jajka
        sałatka kebabowa
        sól fizjologiczna+leki
        • salsadura Re: Co macie w lodówce? 01.10.13, 11:41
          W lodówce masz te wszystkie rzeczy?!
          • mamaoskarka18 Re: Co macie w lodówce? 01.10.13, 14:43
            Tak, w lodówce
    • giaros Re: Co macie w lodówce? 02.10.13, 14:39
      grouse1 napisała:
      >Pytanie całkiem dosłowne Wciąż zastanawiam się dlaczego niektórzy z was mieszczą się z >700 zł/mc na jedzenie, a moja rodzina wciąż zamyka się w >1600 choć cudów nie jemy.

      Hmm może jecie więcej niż inni, albo jecie co innego/inaczej.
      My np. nie przepadamy za ziemniakami, frytkami, makaronami, mącznymi rzeczami, typu pierogi, kluski, kopytka itd.
      Często więc na obiad jest np. sama ryba + tylko surówka/warzywa, więc tym samym ryby musi być większy kawałek, niż gdyby był z dodatkiem, a to z kolei podnosi koszt obiadu.

      >Kupuję rzeczy różnorodne, bo nie wiem na co będziemy mieć ochotę, a nie mam czasu >codziennie być w sklepie.

      To prawdopodobnie trochę podnosi wydatki. Ja też muszę mieć w lodówce różne rzeczy, nie umiem jeść tego na co nie mam ochoty. Stąd też w lodówce mam dużo produktów. Niestety wyrzucam, ale walczę z tym. Zaczęłam zapisywać kwoty wyrzucanych produktów i jak wyszło mi, że 100 zł w miesiącu wylądowało w koszu to mnie na chwilę otrzeźwiło, w następnym miesiącu tylko 15 zł wyrzuciłam, ale już w następnym znów kwota skoczyłasad
      Ale ogólnie idzie ku lepszemusmile

      >Koleżanka za to robi zakupy codziennie, w ilości do zjedzenia w ciągu dnia lub dwóch. U >mnie większość leży, nie ukrywam, że część za jakiś czas wyrzucę, >bo się zepsuje.

      U mnie też codzienne robienie zakupów odpada, bo w osiedlowych sklepikach nie ma wszystkiego co lubię, a na chodzenie codziennie do większego sklepu szkoda mi czasu.
      Nawet, jak bym nie wyrzucała jedzenia powiedzmy średnio 50 zł/m-c to i tak wydatki nie spadną do 700 czy 800 zł, ale ja nie mam ciśnienia, że muszę zejść do jakiejś tam kwoty bo inni niczego sobie nie żałują, a wydają o połowę mniej.
      My wydajemy na 2 osoby 1200/m-c (bez alkoholuwink i w moim odczuciu nie jest to dużo, jemy to co lubimy.

      W lodówce mam:
      - 2 paczki łososia wędzonego, pstrąga wędzonego, śledzie w oleju,
      - małże
      - 18 serówwink – różne – żółte paczkowane, pleśniowe, kozie, długodojrzewające, parmezan itd.
      - 2 fety
      - 1 mozzarella
      - 15 jajek od kur szczęśliwychwink
      - 20 jajek przepiórczych
      - 4 kostki masła (dużo, ale kupuję tylko irlandzkie, a ono nie wszędzie jest)
      - pudełko masła klarowanego
      - puszka mleka kokosowego
      - 4 paczki suszonej szynki (parmeńska, serrano itd.)
      - kabanosy
      - szynka w plastrach
      - salami
      - boczek w plastrach
      - 5 jogurtów
      - suszone pomidory
      - cukinia w oliwie
      - oliwki czarne, zielone
      - kapary
      - 2 sałaty mix
      - rucola
      - rzodkiewki
      - papryka
      - ogórek
      - fasolka zielona
      - cukinia
      poza tym, ketchup, musztarda, chrzan i takie tam…no i piwowink
      w zamrażarce:
      - 2 paczki krewetek
      - przegrzebki
      - zupa rybna
      - kurki
      - udka, pierś z kurczaka
      - wołowina mielona
      - sos kurkowy
      - koper, pietruszka, włoszczyzna

      > Poradźcie, bo zaczyna mnie wkurzać to, że przejadam kupę kasy, nie jedząc przec
      > ież frykasów.
      Jeżeli jecie to co lubicie, w miarę zdrowo, nie ma finansowej konieczności wydawać mniej to moim zdaniem bezsensowne jest porównywanie się ciągle do innych.
      Nawet jeżeli wyrzucasz trochę, to nie wyrzucasz przecież jedzenia za 900 zł co miesiąc. Nie zmieniając więc radykalnie wyżywienia, zejść do kwoty 700 zł ci się nie uda.
      No i jaki w tym sens?
    • solejrolia Re: Co macie w lodówce? 02.10.13, 17:55
      dziś w lodówce mamy pustawo:
      ser żółty (3kostki)
      serek kremowy,
      mleko
      smarowidło, typu delma
      serek typu feta
      pół kostki masła ekstra,
      pół margaryny, gdyby mi zechciało się upiec mufinki
      mały jogurt naturalny
      duża śmietana 18%
      majonez, musztarda, keczup,
      2jajka
      pudełko pieczarek
      obgotowane koźlarki (do sosu grzybowego)
      drożdże
      2rolki ciasta francuskiego
      duży brokuł
      3cukinie
      marchewka, pietruszka i por
      3 dżemy (własna produkcja)
      sok malinowy (własna produkcja)
      buraczki (wąłsna produkcja)
      mleko
      puszka z mięsem dla psa.
      kilka śliwek węgierek (do muffinek, albo ugotuję kompot)
      pół cytryny
      natka pietruszki (z ogródka)
      mięsa i wędliny brak, jutro podjadę do mięsnego to coś kupię , albo i nie- nie jesteśmy jakoś bardzo za wędliną. za to ser- zjadamy w ilościach hurtowych. serki homo, czy jogurty smakowe- nie kupuję wcale, bo nie ma na nie chętnych.
      ale generalnie to jest tak, że dopóki czegoś nie wyjemy to nie kupuję na zapas.
      szafka z suchym, (typu makarony, kasze, czy z puszkami, kukurydza, groszek, tuńczyk itd) wypełniona jest dla odmiany po brzegi.
      • annnia5 Re: Co macie w lodówce? 02.10.13, 22:02
        To ja jednak jestem oszczędna wink
        • szafa_zebry Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 09:21
          czytając, poszłam do kuchni i zajrzałam do lodówki i.... przeraziłam się......
          Fakt, mam więcej serów pleśniowych niż zwykle, bo jest taki tydzień w Lidlu, wędlin mam zazwyczaj więcej i jogurtów też....

          Rodzina 2+2

          W lodówce mam:
          - obiad na dzisiaj
          - 3 x serki homo naturalne
          - 3x jogurty naturalne
          - 1x jogurt słodki
          - mozarella
          - 2x kozi serek w małych krążkach, camamberta 500g, camembert ziołowy 120 g, inny kozi pleśniowy 200g, inny pleśniowy 200g
          - śledzie a'la matijas
          - margaryna
          - ajvar
          - słoik kapusty kiszonej
          - serek do smarowania: light i ziołowy
          - wędlina hermetycznie zapakowana 4 rodzaje
          - wędlina rozpakowana
          - twaróg ze smietaną w pudełku
          - sos pomidorowy z bazylią
          - dżem
          - 8 jajek
          - parówki z szynki
          - 2 opakowania sera żółtego zamknięte hermetycznie
          - twaróg 0% 350 g (w pudełku)
          - ser do sałatek
          - 2x ser topiony w plastrach
          - 3 słoiki ogórków konserwowych (skąd tyle tam???)
          - 3 musy jabłkowe
          - marchew 0,5 kg, buraki w folii 0,5 kg, 1x pomidor, 2 banany, 9 jabłek, 3 cytryny
          - sok jabłkowy, mleko 0,5 (do kawy) i 3,2% (dzieci)
          - 3 ketchupy, 2 musztardy, sos ketchupowo-musztardowy, majonez, sos balsamiczny, ocet winny
          - duży słoik zawekowanych gołąbków
          - 4 piwa
          - syrop do kawy, sok malinowy, sok z dzikiej róży

          Omajgot, mam jeszcze w zamrażarce duże zapasy i poza lodówką (pasztety, ryby w puszce, kasze, ciecierzyce, makaronym, ryż, sosy pomidorowe, soczewice i wiele wiele wiele innych).

          Muszę przemyśleć.... Biedronke mi wybudowali blisko... może będę mniej kupować. Za dużo wyrzucam....
        • solejrolia Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 09:47
          annnia5 napisała:
          > To ja jednak jestem oszczędna wink

          no to napisz, co masz w tej chwili w lodówce, ocenimy towink
    • mama_dorota Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 09:09
      Oda razu jak przeczytałam, to pomyślałam, że my byśmy nie spożytkowali np. w ciągu tygodnia 600 g wędliny i 2 kostek sera, czyli najdroższe z tych produktów. No ale rodzina rodzinie nierówna i nie zależy to od liczby osób. Moje dzieci teraz, w wieku nastoletnim, znacznie więcej jedzą i wymagają więcej nakładów na ubrania, niż 2 lata temu.
    • linn_linn Re: dlaczego w lodówce? 03.10.13, 12:45
      Po co trzymac w lodowce np. puszki tunczyka, sloiki z ogorkami konserwowymi / rozumiem jeden otwarty, ale z 3 2 sa raczej zamkniete /, z dzemem / zamkniete /?
      Drozdze trzymam w zamrazalniku: dzieki temu nigdy ich nie wyrzucam / a kiedys albo ich nie mialam, albo byly przeterminowane /.
      Ogromne ilosci warzyw tez raczej skoncza sie wyrzuceniem sporej czesci.
      • giaros Re: dlaczego w lodówce? 04.10.13, 13:17
        ja nie trzymam tuńczyka w lodówce, w ogóle żadnych puszek/słoików nie otwartych.
        A te ogórki to może 3 były otwarte? Te 2 poprzednie mogły się schowaćwink, jak dużo w lodówce.
        Mnie, jeżeli chodzi o zapasy gubi spiżarka, jest spora, bardzo wysoka i ma głębokie półki, noo dużo się zmieściwink i ostatnio potrzebowałam mleczka kokosowego, specjalnie wybrałam się do sklepu kawałek ode mnie, a okazało się, że mam w spiżarce 3sad Muszę chyba jakiś stan magazynowy prowadzićwink

        A taka ogólna uwaga: pomidorów podobno nie trzyma się w lodówce, bo tracą smak. Ja nie trzymam.
        • linn_linn Re: dlaczego w lodówce? 04.10.13, 13:25
          Jesli otwarte, to ok. Trudno. Inna sprawa, ze trzymanie w lodowce wielu rzeczy, ktore tego nie wymagaja, powoduje, ze jest zbyt duzy tlok i trudno miec kontrole nad wszystkim. Stad niepotrzebne otwieranie kolejnego sloika, przeterminowane jogurty, sery itp. W ogole w lodowce powinna byc dobra cyrkulacja powietrza: lodowka pracuje prawidlowo, a wszystko mamy jak na dloni.
          Duza spizarnia to pulapka dla chomikow tzn. dla nas robiacych zapasy. Ja co jakis czas robie przeglad: wystarczy chocby troche poprzestawiac sloiki, kartony itp. Zawsze znajdzie sie cos czemu nalezy dac pierszenstwo.
          • giaros Re: dlaczego w lodówce? 04.10.13, 14:30
            linn_linn napisała:

            > Jesli otwarte, to ok. Trudno. Inna sprawa, ze trzymanie w lodowce wielu rzeczy,
            > ktore tego nie wymagaja, powoduje, ze jest zbyt duzy tlok i trudno miec kontro
            > le nad wszystkim. Stad niepotrzebne otwieranie kolejnego sloika, przeterminowan
            > e jogurty, sery itp.
            >W ogole w lodowce powinna byc dobra cyrkulacja powietrza:
            > lodowka pracuje prawidlowo, a wszystko mamy jak na dloni.

            Niby to wiem, ale u mnie tłok jest, choćby przez sery, których lubię mieć dużo.
            Do tego inne rzeczy, które muszę mieć, bo może będę miała ochotę, a w sklepie na rogu nie ma i lodówka pełna.

            > Duza spizarnia to pulapka dla chomikow tzn. dla nas robiacych zapasy. Ja co jak
            > is czas robie przeglad: wystarczy chocby troche poprzestawiac sloiki, kartony i
            > tp. Zawsze znajdzie sie cos czemu nalezy dac pierszenstwo.
            Ja też robię co jakiś czas, ale na tylnej ściance zawsze coś się ukryje, zwłaszcza jeżeli potrzebuję rzadko. I tak jest znacznie lepiej niż kiedyś. Ze spiżarki w zasadzie nie wywałam , tylko niepotrzebnie kupuję i tracę czas na jazdę do sklepu, skoro jestsad
            • linn_linn Re: dlaczego w lodówce? 04.10.13, 14:40
              Ja ostatnio mam wyjatkowo pusta lodowke: przed urlopem trzeba bylo wyjesc sporo rzeczy, a po urlopie jeszcze nie zostala zapelniona. Mimo wszystko mam np. 3 kg fety smile Po prostu moj dyskont ma swietna grecka fete, a co roku latem sprzedaje ja jeszcze z dodatkowa znizka. Trudno nie skorzystac z takiej okazji. Jakby wszystko policzyc, to tez serow jest najwiecej.
            • jarkotowa1 Re: dlaczego w lodówce? 09.10.13, 15:12
              My miesięcznie wydajemy 1200zł na jedzenie 2+2.
              Wędliny i warzywa kupujemy na bieżąco co 3 dni.
              Duże zakupy robimy raz w tygodniu, w sytuacji, gdy już mamy światło w lodówcewink
              Dziś jest taki dzień. W lodówce mam końcówkę masła, 2 jajka, resztkę serka do smarowania, 2 pomidory, włoszczyznę. No i garnek z obiadem.
    • jestem.aniolem Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 13:11
      8 jajek
      szynka konserwowa
      parowki z szynki
      opakowanie sera w plasterkach + resztka drugiego
      serek topiony
      tarty grana padano
      ugotowane jajko na twardo
      drozdze (0,5 kostki)
      maslo (1,5 kostki)
      pol koncentratu pomidorowego
      otwarta smietana 12%
      smietanka 30%
      2 otwarte dzemy, chrzan, keczup, musztarda, majonez, kapary
      tacka sledzi matjasow
      barszcz czerwony
      wywar na jutrzejsza zupe
      4 golabki
      resztka wloszczyzny
      kalafior, 2 cukinie, ogorek, cytryna, czosnek, 3 papryki czerwone
      rozne przyprawy typu pasta curry, ostre sosy
      dla dziecka 4 rozne serki / monte / danonki
      1l coca-coli
      2 piwa
      sok malinowy (prawdziwy)
      resztka klarowanego masla na 1 raz
      ogorki konserwowe (pol sloika)
      resztka papryczek jalapeno

      hmmm sporo tego ale dosyc duzo jemy i malo wyrzucam
    • przeciwcialo Re: Co macie w lodówce? 03.10.13, 15:58
      Prawie nic, ale wieczorem mąż zrobi zakupy bo ja nie cierpię robic zakupów.
      W zamrażarce mam pierogi, mięso i lody Grycana.
    • ziutaf20 Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 11:49
      Wy NAPRAWDĘ kupujecie zawsze te wszystkie rzeczy?
      Sory za pytanie, ale to jakie dostajecie kieszonkowe od mężów? Ja dostaję różne kwoty czasem 15 czasem 30 zł. Jasne że cukru czy kaszy nie kupuje się codziennie więc jak takie produkty się kończą to proszę męża o większą kwotę. Ale ja robię zakupy na 1 max 2 dni, to są rzeczy bardzo przemyślane i raczej nie starcza mi pieniedzy,żeby np kupić coś co lubię tylko ja.
      Ostatnio miałam dość dobre zarobki i myslałam,że mąż zwiększy mi kieszonkowe i zaoszczędzę na dentystę ...no ale to tylko marzenia
      dla mnie to jest kosmos,żeby mieć jednocześnie kilka rodzajów sera w lodówce
      • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 12:14
        "jakie dostajecie kieszonkowe od mężów? "
        Co to jest i dlaczego mialoby miec wplyw na zawartosc lodowki?
        • ziutaf20 Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 12:16
          to mąz nie daje ci pieniędzy na codzienne zakupy? sama bierzesz?
          • giaros Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 13:04
            ziutaf20 napisała:

            > to mąz nie daje ci pieniędzy na codzienne zakupy? sama bierzesz?
            no jasne, że sama nie mogę wziąć (naszych wspólnych pieniędzy), skąd taki pomysł??wink
            Daje mi 3 zł i jeszcze piwo muszę mu za to kupićbig_grin
            • agata.m80 Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 13:29
              Giaros ale dlaczego Ty się tak oburzasz? jesli lubisz piwo to nic w tym złego.
              Pieniądze zawsze są przecież wspólne, ale to chyba mężczyzna powinien nimi rozporządzać.
              Dlatego moje zdziwienie,że musicie dostawać duże kieszonkowe skoro kupujecie aż tyle produktów.
              • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 13:35
                To Was w dodatku jest dwie / sadzac z nikow /?
                "Pieniądze zawsze są przecież wspólne, ale to chyba mężczyzna powinien nimi rozporządzać."
                Nie zawsze sa wspolne: niektorzy maja rozdzielnosc majatkowa.
              • giaros Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 14:35
                agata.m80 napisała:

                > Giaros ale dlaczego Ty się tak oburzasz? jesli lubisz piwo to nic w tym złego.
                Ja się wcale nie oburzam, a piwo to nie sobie kupuję tylko jemu, z tego 3 zł kieszonkowego co mam na dzienne zakupybig_grin
              • zuzanna56 Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 16:04

                agata.m80 napisała:


                > Pieniądze zawsze są przecież wspólne, ale to chyba mężczyzna powinien nimi rozp
                > orządzać.
                > Dlatego moje zdziwienie,że musicie dostawać duże kieszonkowe skoro kupujecie aż
                > tyle produktów.

                Ty tak serio?
          • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 04.10.13, 13:30
            Ty tak powaznie pytasz? Jesli powaznie, to nie ma kieszonkowego dla zony / tym bardziej na zakupy /: jest przemoc finansowa w rodzinie / czesty powod rozwodow /.
            • iwonia2 Re: Co macie w lodówce? 07.10.13, 20:37
              2 litry mleka
              dzem, musztarde
              marchew ,seler ,pietruszke,por
              rzodkiewke
              czosnek
              salate lodowa
              bialy twarog 3 kostki
              3 male jogurty naturalne
              slodka smietanke
              jogurt grecki
              ser zolty 1 opakowanie 20 dkg
              maslo kostka
              wedzony losos
              pieczony schab
              10 dkg krojonego boczku
              pol awokado
              zakwas buraczany
              salatke z buraczkow
              napoj energetyczny
              pol butelki bialego wina
              suszone grzyby



    • iberka Re: Co macie w lodówce? 08.10.13, 17:13
      Nie wyrzucam jedzenia od kilku mcy, wcześniej było wszystko i bardzo dużo zmarnowane ( nie przejadaliśmy w wersji 2+2).
      Od kilku mcy jest nas 2+1 a lodówka kryje w sobie:
      *2 jajka
      * 3 kg jabłek
      * musztarda, keczup, sok malinowy ( otwarte)
      * 300g fasoli jaś
      * serek (otwarty)
      * twaróg (250g)
      * dżem ( otwarty)
      * serek topiony ( otwarty)
      * brie (otwarty)
      * ser żółty ( 200g)
      * 2 myśliwskie
      * 1kg marchwi
      * 4 jogurty
      * śmietana
      * mleko
      * sałata
      * 3 cebule
      * pęczek rzodkiewki
      * mleko
      * pieczarki
      * brokuł
      * 4 selery
      * por
      * 2.5 kostki masła

      Mam zamrożone części kurczaka, mieloną cielęcinę, coś wołowego.
      Codziennie 1l mleka znika i 2 jogurty.
      To co otwarte zniknie w ciągu tygodnia.
    • katharsis10 Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 09:53
      Hmm...
      Ser żółty paczkowany, 4 serki kozie (4 różne rodzaje-dwa już napoczęte), ser biały półtłusty 25 dkg, serek do smarowania z łososiem,wędlina, masło, margaryna do chleba, margaryna do pieczenia -pół kostki, śmietana 30%, 12% i 18%-3 duże kubki, jogurt naturalny duży, wino, whisky, sos chilly, sos chilly z limonką, sos chrzanowy, ajvar, mule marynowane,ketchup, musztarda zwykła, musztarda francuska, majonez, pesto zielone i czerwone, tabasco, pomidory suszone w oleju, kapary x2, 4 słoiki dżemu, mleko, własne przetwory-ok. 5-6 słoików marynowanych lub kiszonych warzyw, ocet balsamiczny, ocet jabłkowy, warzywa:rzodkiewka, sałata, por, marchewka, pietruszka, 20 jajek i około 10 lakierów do paznokciwink Ogólnie jest tego za dużo, mięso z rosołu czeka na obranie, warzywa z rosołu zostaną skrojone na tradycyjną sałatkę, zużyję do tej sałatki część "jajkowego" zapasu oraz majonez, który już się kończy. Część rzeczy już się przeterminowała, ale tak to jest jak się puści męża na zakupy...Dubluje produkty, bo przecież przed wyjściem nawet nie zajrzał do lodówkiuncertain Poza tym wyjadamy zapasy z szafek i myślimy nad tym co kupujemy...niestety nie zawsze.
    • ajserped Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 14:58
      nudząc się w pracy zrobiłam sobie ćwiczenie z pamięci i tyle mi się przypomniało
      - paczka wędliny plasterkowanej napoczęta
      - 2 paczki 500 g margaryny do smarowania (1 napoczęta, druga zapas)
      - napoczęta kostka masła
      - kostka margaryny do pieczenia
      - 2 paczki sera żółtego- jedna napoczęta
      - 1 mały jogurt naturalny
      - 1 mała śmietana w kubeczku i drugi napoczęty kubeczek ze śmietaną przeterminowaną
      - 1 śmietanka do kawy
      - 2 puszki pomodorów
      - 2 tubki koncentratu pom.- leży i leży, bo nie mam kiedy go zużyć, ale go nie kupowałaam tylko dostany jest
      - ze 2-3 puszki z tuńczykiem - też dostane
      - chyba 1-2 puszki z jakimś śledziem w oleju
      - 2 słoiki ze smalcem lidlowym i 1 z pasztetem- to troche zapas dla niemęża
      - ok. 1 kg cebuli
      - garnek z gulaszem
      - kurczak na rosół
      - włoszczyzna na rosół
      - musztarda, keczup
      - jajka 2 zostały z 10
      - cytryna 1 szt. napoczęta
      - słoik z miodem napoczęty
      - 2 kartony litrowe mleka - jeden napoczęty
      - puszka mleka kokosowego
      - chyba pół kostki drozdży
      - karton soku pomarańczowego kupionego wyjątkowo
      - od wczoraj goszczą przetwory w słoikach przywiezione przez mamę

      w zamrażarce:
      - dawno napoczęte lody
      - paluszki rybne
      - chyba 2 opakowania szpinaku (często jemy)
      - 3 rodzaje zup mrożonych
      - marchew z groszkiem mrożona
      - włoszczyzn
      - zamrożony kawałek piersi kurczaczych lub indyczych

      to jest rodzina 2+1 (ponadroczniak żłobkowy). zwykle mamy albo troszkę więcej, albo troszkę mniej- raczej mniej. zakupy większe robię w weekend, w ciągu tygodnia dokupuję co akurat potrzebne, np. jakieś mięso na obiado-kolację. Nie wiem, ile dokładnie wydajemy na jedzenie, ale w moim odczuciu za dużo oczywiście.
      W lodówce trzymam puszkowane, bo nie mam na to innego miejsca. Poza tym u mnie niektórych rzeczy się nie je, albo je bardzo rzadko, np. majonez, gotowe sosy kanapkowe, biały ser. I mało wędliny jemy. Ale sporo żółtego sera. Ja też część obiadu jem w pracy na stołówce, co wcale nie przynosi oszczędności, a młody się stołuje w żłobku całościowo oprócz kolacji (o ile nie choruje).
      • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 15:09
        "W lodówce trzymam puszkowane, bo nie mam na to innego miejsca."
        Wlasnie o tym pomyslalam: byc moze wiele lodowek sluzy jednoczesnie za spizarnie i stad tam tyle puszek, sloikow itp. Spizarnia mniejsza czy wieksza to jednak skarb / raczej skarbnica / w domu: i w dodatku nie zuzywa pradu.
        • ajserped Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 15:25
          nie każdy dysponuje powierzchnią na spiżarnię, bo ja mieszkam w kawalerce na ten przykład. dostosowuję zakupy do swojej powierzchni "przechowawczej" więc nie robię mega zapasów na promocjach. zresztą u mnie takie megazapasy pewnie by się przeterminowały i trzeba by było wyrzucić...
          • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 15:41
            To chyba jasne: nie bierz tego jako krytyke. Co do przeterminowania, nie jest to latwe. Np. tunczyk w puszce musialby lezakowac w domu przez 5 lat, ze wyjsc poza termin przydatnosci do spozycia. Podobnie wiele innych produktow.
            • ajserped Re: Co macie w lodówce? 09.10.13, 15:57
              nie wzięłam za krytykę smile tylko "dojaśniłam" i przy okazji wspomnialam sobie zapasy w piwnicy domu rodzinnego na wsi z dzieciństwa, 2 piwnice i spiżarnię u mojej drugiej babci...
              • paniusia.aniusia Re: Co macie w lodówce? 10.10.13, 13:06
                Jak mówi mój mąż u nas w lodówce najczęściej jest Wielki Piątek wink
        • giaros Re: Co macie w lodówce? 11.10.13, 11:56
          linn_linn spiżarnia to jest najlepsze pomieszczenie, w moim domu (tzn. mieszkaniu)
          Chyba żadne pomieszczenie mnie tak nie zachwyca i wciąż się dziwię, jak ja mogłam tyle lat bez niej żyć?wink
          • linn_linn Re: Co macie w lodówce? 11.10.13, 12:15
            Mozna sie schowac i spokojnie wyjadac konfitury smile A powaznie, jesli nie ma przestrzeni, to mozna zyc i bez, ale wygoda jest to ogromna.
            • giaros Re: Co macie w lodówce? 11.10.13, 15:30
              linn_linn napisała:

              > Mozna sie schowac i spokojnie wyjadac konfitury smile

              albo sprawdzić czy nalewki już dojrzałybig_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka